Jaser Arafat

08.02.05, 21:09
Pamietacie go jeszcze? Dla przypomnienia; zwano go "Symbolem".
Zastanawiam sie, czy Symbol przewraca sie dzisiaj w grobie. Minielo zaledwie
pare miesiecy i wyglada na to, ze caly jego ogromny wysilek poszadl na marne.
Tysiace Palestynczykow i Zydow zginelo bez zadnego sensu. Wracamy do punktu
wyjscia( nie po raz pierwszy).
Po raz pierwszy jednak wracamy do punktu wyjscia bez Arafata i to wlasnie
daje podstawe do optymizmu.
    • drzordrz lepiej ci jak na trupa naplujesz? 08.02.05, 21:22
      Nie ciesz sie za wczesnie. Nie zycze wam zle ale nastepny zamach to tylko
      kwestia czasu. Za duzo nazbieralo sie tam u was gnoju przez te wszystkie lata.

      Co bedzie, jak bedzie kolejne "BUM"? Izrael musialby przetrwac wiele lat bez
      stosowania terroru, zeby powstala realna szansa na chocby polowiczny pokoj.
      Jakos dziwnie jestem pewien, ze tego nie potraficie i po pierwszym albo drugim
      zamachu znow wrocicie do waszych prymitywnych metod.
      To przeciez czesc waszej (nowej) tozsamosci. Dostaliscie samoloty i helikoptery
      to musicie ich przeciez uzywac. Wszystko inne przypominaloby za bardzo dawne
      czasy, gdy Zyd byl bity i nie mogl oddac.
      Tego boicie sie przeciez najbardziej.
      • z_daleka Re: lepiej ci jak na trupa naplujesz? 08.02.05, 21:32
        trudno z toba dyskutowac drzordrz. Bowiem ty nie oczekujesz pokojowego
        rozwiazania tego konfliktu. Ty czekasz na nastepne zamachy( to tylko kwestia
        czasu - tak piszesz) i nastepnych zabitych. Ty nalezysz do tych ktorych
        pasjonuje "BUM". Ja mam nadzieje, ze wszystko potoczy sie nie wg.twojego
        scenariusza.
        • drzordrz Bzdury pleciesz 08.02.05, 22:01
          Nie czekam na zadne nastepne zamachy tylko wiem, ze beda. Ty wiesz to tak samo
          jak ja. "BUM" wcale mnie nie pasjonuje tylko pytam, jak zachowacie sie, gdy
          to "BUM" nastapi.

          Nie chce mi sie wierzyc, ze jestes tak naiwny i myslisz, ze zadnego "BUM" juz
          nie bedzie.
          • dragger nostradamus jakis?? 09.02.05, 00:53
            Zjesz swoje buty jak zamachow nie bedzie?

            A wazny jest klimat. Jezeli nawet by sie jakis zamach zdarzyl, ale obie strony beda mialy dosc silnej i dobrej woli (Izrael, zeby sie powstrzymac od odwetu. Autonomia - zeby realnie zabrac sie za plenienie bojowek u siebie) to proces pokojowy moze toczyc sie dalej. Przeciez USA nie zbombardowalo Arabii Saudyjskiej mimo ze wiekszosc zamachowcow od WTC to byli saudyjczycy - bo saudyjske wladze dolozyly wszelkich staran, zeby slady terrorystow na swoim gruncie pomoc tropic. A przeciez - w mysl tak popularnej miedzy pacysyfem idei ze USA poszly do Iraku po rope - Arabia Saudyjska bylaby jeszcze lepszym celem...

            • drzordrz nie trzeba byc nostradamusem, zeby to wiedziec 09.02.05, 08:33
              Naprawede jestes tak naiwny, ze sadzisz, ze zamachy teraz sie skoncza raz na
              zawsze? Powaznie?
              Wysil sie na diagnoze. Napisz, ze nie bedzie juz zamachow. Masz z tym jakies
              problemy?

              Kilka tysiecy Palestynczykow - w tym dzieci - gnije w wiezieniach izraelskich.
              Setki jesli nie tysiace rodzin stracila swoich najblizszych, w tym zupelnie
              niewinnych ludzi. Inni wegetuja bez dachu na glowa bo "jedyna demokracja" na
              Bliskim Wschodzie zburzyla im ot tak domy - za nic. I ty powaznie myslisz, ze
              ci ludzie z dnia na dzien wyzbeda sie swojej nienawisci do okupantow jakimi sa
              Izraelczycy?

              Pogratulowac optymizmu.
              • dragger Re: nie trzeba byc nostradamusem, zeby to wiedzie 09.02.05, 13:57
                > Naprawede jestes tak naiwny, ze sadzisz, ze zamachy teraz sie skoncza raz na
                > zawsze? Powaznie?

                Mam nadzieje. Jakbys nie zauwazyl to od dobrych paru miesiecy nie wydarzyl sie zaden powazniejszy zamach na terytorium izraela...

                > Bliskim Wschodzie zburzyla im ot tak domy - za nic. I ty powaznie myslisz, ze
                > ci ludzie z dnia na dzien wyzbeda sie swojej nienawisci do okupantow jakimi sa
                > Izraelczycy?

                Nie - mam nadzieje ze prawdziwe jest to, co pisza analitycy bliskowschodni... 4 lata intifady bez zadnego powodzenia zlamaly palestynczykow. Wreszcie do tych prostackich lbow docierac zaczyna, ze izraela sie jednak tak latwo nie da zmiesc z powierzchni ziemi i trzeba sie z nim ukladac.

                Rozum jest najlepszym lekarstwem na problemy swiata. Jak jeden idiota z drugim dojrzeje w koncu do idei, ze jedynym sposobem osiagniecia niepodleglego panstwa, jest zaprzestanie bandyckich taktyk.

                No i skadzes wytrzasnal info o dzieciach w izraelskich wiezieniach?? Co masz na mysli piszac dzieci? 5 lat? Czy 18, zlapani na szmuglowaniu materialow wybuchowych? Wszystko co piszesz o cierpieniach palestynczykow - oni SA SAMI SOBIE WINNI. Nie mozna winic izraela, o to, ze sie broni...

                Jezeli bylbys moim sasiadem i darlbys ryja u siebie na podworku, ze trzeba mnei zabic, to dopoki bylbys nieszkodliwym szalencem moglbys sobie krzyczec. Ale jezeli zaczynaja sie wokol ciebie zbierac zbiry obwieszone TNT - to jezeli nikt nic nie robi mam swiete prawo poslac Cie na lono abrahama...
                • drzordrz Re: nie trzeba byc nostradamusem, zeby to wiedzie 09.02.05, 14:15
                  dragger napisał:

                  > Mam nadzieje. Jakbys nie zauwazyl to od dobrych paru miesiecy nie wydarzyl
                  > sie zaden powazniejszy zamach na terytorium izraela...

                  "Masz nadzieje"... "Nadzieje" to maja mawet ludzie, ktorym zaklada sie stryczek
                  na szyje. czyzbys byl tez takim "nostradamusem"?
                  I na jakim swiecie ty zyjesz czlowieku? ONie tak dawno bo 13 stycznia
                  palestynczycy wysadzili w powietrze przejscie graniczne zabijajac 6
                  Izraelczykow.


                  > Nie - mam nadzieje ze prawdziwe jest to, co pisza analitycy bliskowschodni...
                  > 4 lata intifady bez zadnego powodzenia zlamaly palestynczykow.

                  Gdyby 4 lata intyfady mialy "zlamac" Palestynczykow to 6 lat okupacji
                  hitlerowskiej tym bardziej "zlamaloby" Polakow albo Rosjan. Zlamalo ich?

                  > No i skadzes wytrzasnal info o dzieciach w izraelskich wiezieniach?? Co masz
                  > na mysli piszac dzieci? 5 lat? Czy 18,

                  Mam na mysli nieletnich, ktorzy podobnie jak dorosli przetrymywani sa czesto
                  latami bez przedstawienia im konkretnego zarzutu.
                  Ciekaw jestem co ty zrobilbys, gdyby "zgarnieto" cie na ulicy za to, ze tam
                  jerstes mimo godziny policyjnej i wpakowano jako kilkunastoletniego chlopaka
                  bez zadnego oskarzenia na wiele lat do wiezienia.


                  > NI. Nie mozna winic izraela, o to, ze sie broni...

                  Burzac domy niewinnym ludziom? :)))




                  • goidbaum krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bomby 09.02.05, 14:30
                    pod niewinnych ludzi w Izraelu.

                    Izrael stosujac odpowiedzialnosc zbiorowa poprzez wysadzanie w powietrze domow
                    rodzin terrorystow, uderza w bardzo czuly punkt hamasowcow.
                    Hamasowcy nie cenia wlasnego zycia. Ale arabowie kochaja swoje rodziny.
                    Niejeden kandydat na hamasowca zastanowi sie, czy podkladac bomby, gdy wie,
                    ze rodzina zostanie potem pod golym niebem.
                    • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 14:49
                      Przekonywujaco wytlumaczyles istote i dzialanie odpowiedzialnosci zbiorowej.
                      Bylby z ciebie niezly material na SS-mana.

                      Jak myslisz, czy Polacy kochaja swoje rodziny mniej od Arabow?
                      Interesowalaby mnie opinia takiego eksperta jak ty.
                      • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 14:56
                        pare miesiecy tamu toczyla sie dyskusja tu na tym forum .
                        I za glowna roznise miedzy Zydami a Palestynczykami , takie rozne Dany , z
                        daleka , fredzie i tomki uznali , ze Arabowie nie kochaja swych dzieci ,
                        wogole to jest jakis dziwny gatunek ludzki co po to wydaje dzieci na swiat ,
                        zeby posluzyli jako zywe bomby.
                        Bo Zydzi , ach Zydzi , to zupelnie cos innego , oni po to dzieci plodza , zeby
                        gatunek ludzki ulepszyc , ktory zawsze bedzie zyc w pokoju.
                        • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:02
                          Jak kolosalny wplyw na rodzaj wypowiedzi moga miec jednak dorazne potrzeby :)

                          Tez nigdy nie moglem zrozumiec jak to mozliwe, ze Izrael przedstawiany jest
                          jako oaza spokoju, wymarzony kraj do zycia i chwile pozniej przez tych samych
                          ludzi jako pieklo pod jarzmem nieustannej wojny....
                          • goidbaum ale ja rozumiem 09.02.05, 15:07
                            Ale ja rozumiem. Mam przejaciela w San Francisco, mieszka tam juz wiele lat.

                            Kiedys mi wyliczyl nawet jaka ON ma (w procentach) szanse doczekania tam
                            trzesienia ziemi, a jaka , ze w tym trzesieniu ziemi sam zginie.

                            A mimo to, uwaza ze California jest najpiekniejszym na Swiecie miejscem do
                            zycia.


                            W Izraelu ginie w wypadlach drogowych 500 osob rocznie.

                            Mimo wszystko wiecej, niz w zamachach.

                        • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:13
                          Krystian myslalem zes powazny czlowiek i mimo roznic mialem do ciebei slabosci,
                          ale to co tu wypisujesz to kompletny idiotyzm. Albo wynika to z kompletnej
                          ignorancji albo ogromnego anty-semityzmu-jedno i drugie dobrze o czlowieku nie
                          swiadczy
                          • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:27
                            bajdurzysz.Odszukaj sobie w wyszukiwarce teksty , gdzie twoi rodacy pisza , ze
                            Palestynczycy swoich dzieci nie kochaja , stad taki wysyp samobojcow.
                            Ja tylko cytuje twoich krajan , czego ode mnie chcesz.
                            Kto tu jest zboczony?
                            • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:38
                              No i jak wczesniej napisalem, cala ignorancja, w mojej krwi jest tyle
                              zydowskiej ile w twojej
                              tylko jak widac Tobie , jak i rachelce, trudno zrozumiec ze moga byc Polacy pro-
                              Izraelscy, Ty pewnie talich jak ja do Tworek bys wysylal jakbys mogl, ale to
                              juz Twoja sprawa,
                              • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:45
                                manny do twojej ignorancji sie nie przyznaje , lepiej sprawdz co TWOI rodacy
                                pisali , ja sie pod takimi glupotami w zyciu nie podpisze.
                                Ple,ple,ple jak o glupich wpisach twoich rodakow , probujesz zciemniac , ze to
                                Polacy tak pisza
                                • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:49
                                  Krystian, do mojej ignorancji sam sie przyznaj wtedy kiedy trzeba, a moi rodacy
                                  Polacy to fakt wiele glupot w zyciu napisali, sam jestes najlepszym tego
                                  przykladem
                                  • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:13
                                    kazali ci Polaka udawac.
                                    Bos niby za glupi na zyda?
                                    Nie przejmuj sie , popatrz na fredzia , jarka i woja
                                    • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:21
                                      Udaje kogo chce i tyle a jak uwazasz ze nie moze byc Polaka pro-szaron i anty-
                                      Palestyna to juz Twoj mit i hmmmm, czy ktos tu gdzies wspominal o nazizmie?
                            • dana33 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:52
                              nu, nie moge sie powstrzymac, krystianku, daj tutaj link, gdzie te rozne dany i
                              jej krajanie pisali o tym, ze arabowie nie kochaja swoich dzieci.... kochaja,
                              kochaja, tylko troszke inaczej. to co cytowalam, to znane powiedzenie jeszze
                              bardziej znanej zydowki, goldy meir, ktora powiedziala, ze kiedy arabowie beda
                              kochac swoje dzieci wiecej, niz nienawidza zydow, wtedy bedzie tu pokoj. tak ze
                              krystianku, przyszedl czas na zakonczenie tanich manipulacyjek. jak tu pisala
                              cale lata, generalissimo byl przeszkoda w calym procesie pokojowym i dzieki
                              allahowi, ze go wzial do siebie, lepiej pozno niz wcale. nie wiem, czy
                              zwrociles uwage, ale wczoraj w sharm el sheikh nikt nie wpomnial ani jednym
                              slowek pierwszego terrorysty swiata, nikt nie oddal holdu wielkiemu bojownikowi
                              o wolna palestyne.... arafat byl, umarl i wszyscy sa szczesliwi. radze ci
                              krystianku i dzordzu i reszcie was forumowych "znawcow sytuacji na bliskim
                              wschodzie" ciut posiedziec cicho, przestac sie wymadrzac, bo jest tutaj w moim
                              mocarstwie paru madrzejszych i wiecej wiedzacych od was.
                              nu, udaje sie znow na pozycje czytelnika waszych bzdur.
                              • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:56
                                Pani Dano, krystianem nie ma sie co przejmowac. On nawet w stuprocentowych
                                Polakach widzi Zydow. Jeszcze siebie niedlugo o to posadzi. Albo sie okaze ze
                                to taki nastepny Marx:))
                                • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:23
                                  to nie o to chodzi misiaczku.Jesli te stuprocentowe Polaki to na pewno sa
                                  Zydzi -to o co obie chodzi.Mnie sie ich ideolo nie podoba , bo widocznie 100%
                                  polska nie jest
                                  • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:25
                                    no dobrze niech juz bedzie jestem zyd,no ale nie pisalem Ci juz kiedys ze
                                    jestem Piast? wiec jak Ci z tym ze nasza pierwsza dynastia byla zydowska?
                              • niewybrany Dana, jak juz ty jestes, to odpowiedz mi powaznie. 09.02.05, 15:58
                                1. kiedy bedzie zakonczona budowa calego MURU?
                                2. Jak sadzisz, jaki procent West Bank zostanie w porozumieniu pokojowym
                                przekazany Autonomii paleszynskiej, a ile dostanie sie Izraelowi?
                                • dana33 Re: Dana, jak juz ty jestes, to odpowiedz mi powa 09.02.05, 16:18
                                  1. nie wiem, wg mnie trwa juz za dlugo.
                                  2. nie wiem rowniez. ale wiecej zostanie u nich niz u nas. israel nie bedzie
                                  przesiedlal arabow, israel przedewszystkim bedzie przesiedlal israelczykow. i
                                  chyba sam rozumiesz, ze nie chcemy na naszych terenach wiekszosci arabskiej.
                                  • niewybrany Re: Dana, to jeszcze jedno pytanie: 09.02.05, 16:48
                                    Uwazam, ze jak oddacie palestynczykom Gaze, czy nawet 2/3 obszaru West Bank,
                                    to nie bedzie problemu. Izrael spokojnie moze zyc z taka wyspa palestynska w
                                    srodku.
                                    Ale czytalem, ze Amerykanie naciskaja na Was, abyscie opuscili doline Jordanu,
                                    tak, aby Autonomia Palestynska miala granice z Jordania.

                                    Moim zdaniem dla Izraela byloby to fatalne.
                                    Raz, ze Jordan to dla Was kawal waszej Historii, a dwa ze oznaczaloby to,
                                    ze wygraliscie z Arabami 3 wojny, ale przegraliscie pokoj.
                                    Czy sadzisz , ze byloby mozliwe, ze Izrael opusci doline Jordanu
                                    pod naciskiem USA?
                                    • dana33 Re: Dana, to jeszcze jedno pytanie: 09.02.05, 20:44
                                      nie mam pojecia, niewybrany.... watpie, ze ktokolwiek, nawet usa, moze nas
                                      zmusic do popelnienia samobojstwa.... juz nawet nie mowie o historii, ale
                                      odciac sie od zrodla wody??? watpie.... juz pisalam, we are certified meshugge
                                      not certified idiots... :))))

                                      p.s. mam rowniez watpliwosci, czy jordania chce miec granice z autonomia
                                      ewentualnie przyszlym panstwem palestynskim.... tez maja dluga historie z
                                      nimi....
                              • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:21
                                przyjaciolko , Danus , wejdz w wyszukiwarke ,mnie sie nie chce .Strace pol
                                godziny a ty wtedy wezmierz morde w kubel.
                                Jak nie znajdziesz i dalej bedziesz myslala , ze to wymyslilem.
                                Te rozroznienia skarbie miedzy matkami palestynskimi a tymi innymi , z innej
                                gliny urodzonymi , coscie se na ich temat pogadali.Miedzy innymi ty tez.
                                Wiec jak nie znajdziesz ,to daj cynk.Poswiece sie i poszukam.To nie bylo tak
                                dawno temu,zebym tego izraelskiego zboczenia mial nie pamietac
                                • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:23
                                  zboczenie to masz Ty, antypolskie do tego
                                  • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:26
                                    misiu biedny , gdzie cie one wyslaly.Na sama granice . Ale ja do Danym pisal,
                                    wiec twoje zdanie psu o bude
                                    • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:27
                                      oj krystianku, krystianku i taka z toba rozmowa, gdzies teraz jest ? w tym
                                      Minneapolis, New Jersey?
                                      • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:30
                                        jestes pewien , ze Minneapolis jest w New Jersey?
                                        Zadziwiasz mnie
                                        A gdzie te linki?
                                        Rozmowa z toba przypowina mi rozmowe z Jarkiem , tym Zydowskim
                                        intelektualista :))))
                                        • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:32
                                          krystian, to Ty sie chwaliles ze corka szkole konczyla w New jersey a potem ze
                                          w Minneapolis. A w ogole w jakim to bylo kraju ? Iraku?
                                          • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:52
                                            ostatni raz cie prosze o link z mojej wypowiedzi.
                                            Ja wiem ,gdzie moja corka do szkoly chodzila.
                                            I znam te wasze gowniane sposoby.
                                            Chocbys nie wiem jak stasiu chcial od wlasnego narodu sie nie odzegnasz.
                                            Bo to tylko u Zydow te sposoby dyskusji zaobserwowalem.
                                            Czyli-link , albo przerwa w rozmowie.
                                            • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:57
                                              I znam te wasze gowniane sposoby= hmmm, odpowiedzialnosc zbiorowa, a myslalem
                                              ze To wlasnie tak bardzo Ci przeszkadza

                                              Chocbys nie wiem jak stasiu chcial od wlasnego narodu sie nie odzegnasz.= Masz
                                              racje nigdy nie kryje sie z tym ze jestem Polakiem

                                              Bo to tylko u Zydow te sposoby dyskusji zaobserwowalem+ czyli jakie?

                                              a jezeli chodzi o te New Jersey to nie ja musze udowadniac tym razem ze nie
                                              jestem wielbladem tylko Ty. No bo to Ty posylales corke do szkoly w
                                              Minneapolis, New Jersey w nie wiadomo jakim kraju. Nie dziwie sie ze ja potem
                                              nawet w Polsce o pare klas cofneli
                                              • niewybrany Maniek, na Boga 09.02.05, 17:01
                                                nie krec w kolko, tylko daj ten link, o ktory Krysian Cie prosi.
                                                A jezeli go nie masz, powiedz, ze sie pomyliles.
                                                Kazdemu sie moze zdarzyc.

                                                Inaczej Twoja merytoryczna racja rozplynie sie w pyskowkach.
                                                • manny_ramirez Re: Maniek, na Boga 09.02.05, 17:03
                                                  linku z przed roku sam sobie szukaj
                                                  a tak to niech krystian sam sie broni, chyba ze juz teraz taka moda ze zawsze
                                                  trzeba spoldzielnie zakladac?
                                              • abigeil4 Re: a o co tu u diabla chodzi 09.02.05, 17:08
                                                pamietam sprzed pol roku dyskusje.
                                                Krystian dziecie do Minneapolis poslal , w Minesocie.
                                                Dobra stanowa szkola , wielki mroz.
                                                O co temu przyglupowi chodzi. Jak nie wie , to niech sobie poszuka w lipcowej
                                                wyszukiwarce.I koniec z tym tematem , bo to jest rownie glupie , jak posty
                                                manniego ramireza
                                                • manny_ramirez Re: a o co tu u diabla chodzi 09.02.05, 17:11
                                                  a po co sie wtrcasz do nie swoich spraw? Jak zawsze, jednemu cos napisz to
                                                  zaraz cala sfora sie zbiega. zupelnie jak za ub
                                                  • abigeil4 Re: a o co tu u diabla chodzi 09.02.05, 17:41
                                                    bos sie przyczepil i jak gacek we wlosy wkrecil.
                                                    A jak cie prosza o link , to ubeckim zwyczajem zwalasz na oskarzonego
                                                    JA pamietam opowiadanie krystiana , jak on ci ma jakies new jersey wynalesc ,
                                                    skoro jego opowiadanie minnesoty dotyczylo.

                                                    Skoro ty uwazasz inaczej , to TY to musisz udowodnic ,niedolego
                                                  • goidbaum dolega-mostowicz sie znalazla n/T...??? 09.02.05, 17:43
                                                  • manny_ramirez Re: a o co tu u diabla chodzi 09.02.05, 17:58
                                                    Nie najdrozsza, On najpierw pisal ze New Jersey a potem ze Minneapolis, wiec ja
                                                    wyciagnalem takie wnioski jakie wycignalem a jak on zrobil pomylke a nie
                                                    specjalnie wprowadzal ludzi w blad to ON to powinien udowodnic nie ja
                                                  • krystian71 Re: a o co tu u diabla chodzi 09.02.05, 21:16
                                                    o babciu , trzymajcie mnie.
                                                    Jak ja mam ci udowodnic , ze czegos NIE zrobilem?
                                                    Gdzies ty sie PODSTAW prawa uczyl?
                                                    Cos takiego jest przerabiane w polskich liceach,wiesz takie tam podstawowe
                                                    zasady -jak lex retro non agit, i domniemanie niewinnosci
                                                    Oj Manius,Manius zupelnie ci odbilo:(((
                                                  • iloveisrael1 Poniewaz widac tu wspolprace 09.02.05, 22:00
                                                    to ja staje w obronie Manny. Przeciez ta cala hucpa sie zaczela jak Ty zes go
                                                    po ubecku zaatakowal. Nie dziwie sie ze sie odgryza . Ja tez bym sie bronil. I
                                                    jezeli napisales mu o tym New Jersey a potem obrzucasz blotem to tym bardziej
                                                    go rozumiem. Wiec daj mu spokoj i wreszcie udowodnij gdzie ta Twoja cora
                                                    naprawde chodzila do tej szkoly
                                            • niewybrany masz wyrazne trudnosci ze zrozumieniem, ze 09.02.05, 16:58
                                              sa "czysci etnicznie" Polacy popierajacy Izrael?

                                              pochodzisz moze ze Sciany Wschodniej?

                                              jakas Lomza, czy Biala Podlaska?
                                              • manny_ramirez Re: masz wyrazne trudnosci ze zrozumieniem, ze 09.02.05, 17:02
                                                Slask , no bo co?
                                                • niewybrany Re: masz wyrazne trudnosci ze zrozumieniem, ze 09.02.05, 17:08
                                                  twierdzisz, z Wasserpolack?
                                                  • manny_ramirez Re: masz wyrazne trudnosci ze zrozumieniem, ze 09.02.05, 17:12
                                                    czystszej krwi niz Ty prawdopodobnie
                      • goidbaum Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 14:58
                        nie interesuja mnie czlowieku, Twoje naiwno-podchwytliwe pytania.
                        Metoda niszczenia Palestynczykom domow rodzin islamskich bandytow jest
                        skuteczna i zreszta uwazam , ze lepsza niz robienie nalotow odwetowych.

                        Podobnie sluszna i skuteczna jest BUDOWA MURU i fizycznego uniemozliwienia
                        bandytom islamskim przenikania do Izraela.
                        Aspekt moralny obu tych kwestii mnie nie interesuje.
                        Najwazniejsze, ze cala idea INTIFADY bierze w leb i palestynczycy sa zmuszeni
                        do rokowan pokojowych.
                        • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:15
                          Sorry za naiwno-podchwytliwy charakter moich pytan. Po prostu zawsze
                          zastanawialo mnie to co dzialo sie w glowach hitlerowskich oprawcow.
                          Teraz coraz czesciej widze, ze byli to najzwyklejsi ludzie z ulicy, tacy jak ty
                          albo... no zostawmy to.

                          W okreslonej sytuacji niektorych ludzi aspekt moralny po prostu nie interesuje.
                          Z cala pewnoscia sytuacja w jakiej dzialali Niemcy na terenach okuopwanych byla
                          o wiele bardziej stresujaca niz sytuacja Izraelczykow nie mowiac juz o twojej
                          sytuacji....
                          • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:19
                            ludzie co porownuja zydow do nazistow nie powinni uczestniczyc w zyciu
                            publicznym tylko mieszkac w sanatoriach typu Toszek
                            • krystian71 Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:31

                              to sa tylko twoje marzenia.
                              Ludzie tacy zawsze istniec beda.
                              We wszystkich krajach Europy , ktora okupacji hitlerowskiej doswiadczyla i
                              potrafi porownac te doswiadczenia , ktore niczym sie nie roznia.
                              Chcialbys wszystkich do Tworek wyslac?
                              -------------------------------------------------
                              jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
                              • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:40
                                Nie wnioskuj za szybko bo sie moze okazac ze moja rodzina ciezej okupacje
                                przeszla i bardziej sie dla Polski wysluzyla niz Twoja
                                Dlatego ja slow na wiatr staram sie nie rzucac a juz napewno nie chwale sie
                                corka w Minneapolis, New Jersey
                            • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:52
                              manny_ramirez napisał:

                              > ludzie co porownuja zydow do nazistow nie powinni uczestniczyc w zyciu
                              > publicznym tylko mieszkac w sanatoriach typu Toszek

                              To w sumie dosyc zabawne, ze ludzie ktorzy w tak demonstracyjny sposob
                              dystansuja sie od porownan z nazistami najchetniej zamykaliby ludzi za kratami
                              tylko za ich opinie.
                              • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:57
                                sa opinie i "opinie"
                                Jak napisze zes g.... to bedzie powazna opinia wedlug Ciebie?
                                • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:01
                                  i tylko komunisci i nazisci zamykali ludzi za kratami za opinie (obojetne
                                  jakie).
                                  • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:03
                                    Nich cie nie zamyka, tylko w toszku znalazlbys ludzi na podobnym poziomie
                                    • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:10
                                      Nie zamyka bo nie moze. Bo w ogole bardzo malo moze. Ale wlasnie powiedzial, ze
                                      by zamknal, gdyby mogl.

                                      Ale nie moze bo w ogole niewiele moze...
                                      • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:20
                                        ludzie co porownuja zydow do nazistow nie powinni uczestniczyc w zyciu
                                        publicznym tylko mieszkac w sanatoriach typu Toszek= gdzie tu pisze cokolwiek o
                                        zamykaniu pytam?
                                        • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:46
                                          Dawniej tez wszystko zaczelo sie od tego, ze paru grubasow przy piwsku uwazalo,
                                          ze ludzie krytykujacy partie powinni mieszkac w obozach, gdzie
                                          byliby "skoncentrowani" w jednym miejscu.
                                          • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:50
                                            hmmmmm, bardzo interesujace, i co z tego
                                            dawniej paru ludzi uwazalo ze Zydzi to pasozyty i zdecydowali ze najlepiej
                                            byloby poslac ich do gazu
                                            Ty tez do takich nalezysz?
                                            • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 17:11
                                              manny_ramirez napisał:

                                              > Ty tez do takich nalezysz?

                                              Poki co, to tylko ty widzialbys chetnie ludzi za kratkami tylko dlatego, ze
                                              maja inne poglady od ciebie.

                                              • manny_ramirez Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 17:12
                                                no dobrze niech Ci bedzie
                          • goidbaum Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 15:26
                            no wlasnie. widze, ze sytuacja n linii Izrael-Palestynczyc mocno Cie stresuje.
                            Mnie nie.

                            I daltego, ja rzeczowo analizuje sytuacje, skutki i przyczyny, mozliwe
                            rozwiazania, a Ty wznosisz tylko indianskie zakrzyki, ktore i tak niczego nie
                            zmieniaja.
                            Powiedz chociaz , czy lzej Ci po nich?
                            Jezeli tak, to rozumiem.
                            A jezeli ta Twoja pisanina nijak Cie nie odstresowuje, to zamiast bajdurzyc tu
                            na forum , moze lepiej jednak skoczyc na piwo?
                            • drzordrz Re: krewni tych "niewinnych" ludzi podkladali bom 09.02.05, 16:09
                              No widzisz. Na tym wlasnie polega miedzy nami roznica. Nie wiem co prawda, z
                              czego wnioskujesz, ze sytuacja w Izraelu mnie stresuje i gdzie widzisz
                              te "indianskie okrzyki" ale niech bedzie, ze widze ja krytycznie i wyrazam to.

                              Ty tylko "rzeczowo analizujesz sytuacje, skutki i przyczyny". "Strona
                              moralna" "nie interesuje" cie i zachwalasz zalety stosowania odpowiedzialnosci
                              zbirowej.

                              65 lat temu Europa tez dzielila sie na tych, ktorzy wyrazali sie krytycznie o
                              podbiciu Polski przez Niemcy, i takich, ktorzy "rzeczowo analizowali skutki i
                              przyczyny", nie interesowali sie "strona moralna" i zachwalali skutecznosc
                              stosowania odpowiedzialnosci zbiorowej przez Niemcow wobec Polakow.

                              I tym sie wlasnie roznimy.
                              • goidbaum mylisz polityke z moralnoscia. 09.02.05, 16:24
                                nic dobrego dla Ciebie z tego Twego postu nie wynika.

                                1. Tu jest forum polityka - a ta jest najczesciej niemoralna.
                                Nie moja to wina, ani zasluga.

                                Wniosek jest jednak taki, ze ja opisuje Swiat takim, jaki on jest,
                                a ty placzesz nad jego marna kondycja.

                                2. Hitler przegral wojne nie dlatego, ze byl bandyta, takich bylo wielu
                                w Historii, ktorzy masowo zabijali (konkwistadorzy Cortez, Pisarro,
                                potem Pol-pot, Stalin itd...)

                                ale dla tego, ze byl IDIOTA i rzucil sie jednoczesnie na ZSRR i USA.
                                • drzordrz niczego z niczym nie myle 09.02.05, 16:39
                                  A tylko ty kilkakrotnie dales juz do zrozumienia, ze moralnosc cie nie
                                  interesuje. Tak samo, jak i tych, ktorzy zachwalali stosowanie
                                  odpowiedzialnosci zbiorowej w Polsce. Oni tylko opisywali swiat jaki jest i
                                  polityke, ktora jest niemoralna.

                                  Nie rozumiem o co ci chodzi? Dlaczego sie tak miotasz i ciagle tlumaczysz?
                                  • goidbaum z niczego sie nie tlumacze, 09.02.05, 16:54
                                    tylko wysmiewam sie (delikatnie) z Ciebie.
                                    Ja opisuje swiat, takim jakim jest, a Ty placzesz tu na forum.

                                    W polityce nie ma moralnosci. Zabilbym kazdego, kto by podniosl reke na moj
                                    dom, czy na Polske - i mowie to otwarcie.

                                    Potepiasz Izrael, ale jakos nie potepiasz palestynczykow
                                    podkladajacych bomby pod niewinnych ludzi?
                                    dla mnie sa oni wtedy zwyklymi tchorzami i islamskimi bandytami.

                                    nie odmawiam im natomiast prawa do strzelania do izraelskich zolnierzy,
                                    czy policjantow.
                                    Chociaz i tak intifada jest PRZEGRANA. przyznaj to uczciwie.


                                    • manny_ramirez Re: z niczego sie nie tlumacze, 09.02.05, 17:01
                                      goidbaum nie przejmuj sie
                                      u tych typow to normalne=Potepiasz Izrael, ale jakos nie potepiasz
                                      palestynczykow
                                      podkladajacych bomby pod niewinnych ludzi?
                                      dla mnie sa oni wtedy zwyklymi tchorzami i islamskimi bandytami.

                                      wczoraj jak takiemu zarzucilem ze Palestynczycy 5 latki z bombami na niewinnych
                                      ludzi wysylaja to mi odpisano zebym pochopnie nie sadzil bo nie wiadomo co ja
                                      bym zrobil w takiej sytuacji

                                      a zreszta wedlug nich kazdy co broni izrael to zyd a juz napewno nie Polak, no
                                      moi Rodzice a szczegolnie Mama to sie dopiero zdziwi, wiec jaka tu w ogole
                                      moze byc dyskusja?
                                    • drzordrz tlumaczysz sie i to ciagle 09.02.05, 17:08
                                      pokaz miejsce, w ktorym "placze"?

                                      To fajnie, ze zabilbys kazdego, kto podnioslby reke na twoj dom "czy na Polske".
                                      Imponujesz mi tym. Ale dzieki takim jak ty doskonale tez rozumiem ludzi, ktorzy
                                      nie robili niczego lub nawet pomagali Hitlerowi, gdy ten napadl na Polske i
                                      identycznie jak ty byli przekonani, ze przez stosowanie odpowiedzialnosci
                                      zbirowej wobec Polakow szybciej zaprowadzi sie w okupowanej Polsce porzadek.
                                      Nie mozna im o nic wlasciwie robic wyrzutow i tu z pewnoscia ze mna sie
                                      zgodzisz bo przeciez byli to ludzie myslacy i postepujacy dokladnie tak jak ty.
                                      • goidbaum mylisz sie, dziecie 09.02.05, 17:14
                                        i to bardzo. niemcy napadli na Polske i kazda metoda byla dobra, aby okupantow
                                        zabijac.

                                        Ale polska AK nie planowala zadnych akcji zabijania zon i dzieci rodzin
                                        niemieckich okupantow (a troche ich w Krakowie i warszawie bylo)
                                        a tylko ich samych.

                                        Jestes Palestynczykiem, czy tylko typowym polskim antysemita, ze "sciany
                                        wschodniej" (Bialystok, Ostroleka itd...)
                                        • drzordrz co do ciebie z pewnoscia nie 09.02.05, 17:30
                                          Patrzac na ciebie jakbym widzial tych, ktorzy mowili, ze nie ma oczwiscie sensu
                                          ginac za Gdansk i mieli duzo zrozumienia dla metod, ktore w Polsce stosowali
                                          hitlerowcy.
                                          Czytajc ciebie doskonale moge wyobrazic sobie tych ludzi, ktorzy tlumaczyli
                                          inym, ze "niestety" w takim kraju jak polska stosowanie odpowiedzialnosci
                                          zbiorowej jest "sluszne" i "konieczne" poniewaz Polacy bardzo ochaja swoje
                                          roziny i taki Polak "dobrze sie zastanowi" zanim podlozy gdzies bombe od ktorej
                                          zgina Niemcy. Polityka to niestety brudny interes.

                                          Czy cos ominalem?
                                          • goidbaum Ahmed, w takim kraju jak Polska 09.02.05, 17:41
                                            zabijanie kazdego okupanta, czy to ruski, czy niemiec, jest sluszne
                                            i sprawiedliwe.
                                            Ale Polske ty zostaw nam Polakom, bo to nie Twoj kraj.

                                            natomiast jak sobie sam, Ahmed, nie radzisz z Zydami i wlasna nieudolnoscia,
                                            to chyba nie musisz wylewac tych lez na polskim forum?
                                            Do tego na forum prozydoskiej GW.
                                            Nie wstyd Ci tu pisac?
                                            • drzordrz no tak, to jeszcze pominelismy :) 09.02.05, 17:55
                                              Ci medrcy tlumaczacy innym zawilosci polityki, ktora jest taka brudna i trudna
                                              i w ogole nieodzownosc stosowania w tym odleglym kraju odpowiedzialnosci
                                              zbiorowej przez wojsko Hitlera mieli oczywiscie jak najbardziej wzniosle i
                                              patriotyczne nastawienie wobec wlasnego kraju!

                                              "W takim kraju" (jak ich) zabjanie kazdego okupanta jest "sluszne i
                                              sprawiedliwe". Oni zabiliby kazdego, kto podnioslby reke na ich dom!
                                              Ale w tym odleglym wschodnieuropejskim kraju, ktory okreslano tez
                                              mianem "bekarta" stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej wobec "bandytow" bylo
                                              wedlug nich jak najbardziej "skuteczne".

                                              No jakbym ich zywcem widzial!

                                              Dzieki takim ludzim jak ty mozna naocznie przekonac sie, co wypchnelo Hitlera i
                                              Stalina na pulap ich mozliwosci - spokojne opisywanie swiata takiego jaki jest
                                              i analiza zachowan, bez jakichs tam emocji i moralizowania... Polityka jest
                                              przeciez brudna.

                                              No to opisujmy dalej :)
                                              • goidbaum przykro mi, Ahmed, ze 09.02.05, 18:00
                                                troche naruszylem Twoj kregoslup moralny.
                                                ale za to widze, ze cos Ci w glowce kielkuje...
                                                dobrze to wrozy na Twoja przyszlosc,
                                                chociaz nigdy bym sie tego po Tobie nie spodziewal.
                                                • drzordrz niczego nie naruszyles :) 09.02.05, 18:08
                                                  poszerzyles moje horyzonty. Dzieki tobie widze jak funkcjonuja ludzie, ktorych
                                                  w Polsce zwyklo okreslac sie "mendy".
                                                  • goidbaum i jeszcze jedno, biedaku 09.02.05, 21:40
                                                    takie "mendy", jak piszesz, sa w Polsce u wladzy.
                                                    I we wszystkich innych krajach Swiata tez.

                                                    Inaczej zwie sie ich REALISTAMI, w przeciwienstwie do naiwnych pieknoduchow,
                                                    jak ty.
                                                    cieszysz sie?
                                                  • abigeil4 Re: i jeszcze jedno, biedaku 09.02.05, 21:53
                                                    jedno drugiego nie zmienia zes mendai to bez szans na zalapanie sie na wladze,
                                                    wiec po co byc menda?
                                                  • goidbaum Re: i jeszcze jedno, biedaku 09.02.05, 22:05
                                                    po to, by dorwac sie do wladzy.
                                                    to nie robota dla uczciwych ludzi.
                                                    tak ze u was w Nowej Zelandii nie jest inaczej.

                                                    ________________________________________
                                                    krasc wolno - nie wolno dac sie zlapac.
                                                  • drzordrz Re: i jeszcze jedno, biedaku 09.02.05, 23:25
                                                    goidbaum napisała:

                                                    > takie "mendy", jak piszesz, sa w Polsce u wladzy.

                                                    Tu sie z toba niestety musze zgodzic

                                                    > I we wszystkich innych krajach Swiata tez.

                                                    Tu niestety juz nie. Gdyby tak bylo, to nie byloby dzisiaj na swiecie ani
                                                    ciebie ani mnie. Oprocz mend twojego pokroju znalazlo sie na szczescie tez paru
                                                    facetow z jajami i CHARAKTEREM, ktorzy nigdy nie instruowaliby swoich zonek w
                                                    papilotach, ze stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej gdzies daleko od ich domu
                                                    jest "sluszne" i "skuteczne". Oni cos przeciwko temu mieli bo mieli to czego ty
                                                    nie masz - CHARAKTER.

                                                    > Inaczej zwie sie ich REALISTAMI,

                                                    Jako urodzona menda nie jestes oczywiscie w stanie pojac, ze swiat moze
                                                    zaludniac ktos inny poza mendami. To zupelnie zrozumiale.

                                                    > cieszysz sie?

                                                    I to jak! :)
                                                  • goidbaum Re: i jeszcze jedno, biedaku 09.02.05, 23:50
                                                    po wybiciu resztek fok w Kanadzie
                                                    po wybiciu czeczenskich oporowcow przez Ruskich
                                                    a takze po nalotach na Iran

                                                    bedziesz sie mniej cieszyl.
                                                    ale to nie bedzie moj klopot.
                                                  • drzordrz Re: i jeszcze jedno, biedaku 10.02.05, 08:51
                                                    goidbaum napisała:

                                                    > po wybiciu resztek fok w Kanadzie
                                                    > po wybiciu czeczenskich oporowcow przez Ruskich
                                                    > a takze po nalotach na Iran

                                                    Czy z punktu widzenia mendy zostanie wtedy zlikwidowane juz wszelkie zlo na tej
                                                    planecie i wreszcie zapanuje zloty wiek?

                                                    :)
                                                  • goidbaum mendo..., mysle... 10.02.05, 10:02
                                                    ze nie jedna menda islamska sama potrafi sobie odpowiedziec na to pytanie.
                                                    nie sadzisz?
                                                    chociaz Arafat juz probowal.
                                                    ale raczej mu nie wyszlo.
                      • dragger przesadzasz... 09.02.05, 21:26
                        > Przekonywujaco wytlumaczyles istote i dzialanie odpowiedzialnosci zbiorowej.
                        > Bylby z ciebie niezly material na SS-mana.

                        Gdzie drwa rabia, tam wiora leca... Nie mozna za kazdym razem przywolywac SS gdy podczas walki z jakims barbazynstwem ucierpia osoby postronne. Trzeba rozwazyc to z jakim zagrozeniem sie walczy i jak humanitarna jest to metoda. Metodami SS byloby wyrzniecie w pien tych obozow uchodzcow - Izrael mialby naprawde spokoj... Ale robia co moga zeby pogodzic swoje bezpieczenstwo (do czego maja prawo) z humanitaryzmem.

                        Przeciez u nas tez jest "SS-manska odpowiedzialnosc zbiorowa"! Tez cierpisz np. cholernie niski dozwolony pulap alkoholu we krwi - przeciez na 0.7 promila mozna spokojnie jechac autem, ale ograniczenie godzi w normalnych ludzi majac na celu pozbycie sie idiotow ktorzy ostro przesadzaja...

                        Przeciez tez mozesz wyladowac na 48 na Policji, jezeli jestes podobny do kogos kto niedaleko miejsca Twojego zatrzymania przez Policje kogos pobil. Ba - mozesz nawet zostac tymczasowo aresztowanym...

                        Nikt nie mowi ze to dobrze, ze mozna odsiedziec w areszcie tymczasowym 3 m-ce za niewinnosc. Ale jest to koszt systemu, ktory jednak przynosci pozytywne efekty.
                        • drzordrz Re: przesadzasz... 10.02.05, 08:34
                          dragger napisał:

                          > Gdzie drwa rabia, tam wiora leca... Nie mozna za kazdym razem przywolywac SS
                          > gdy podczas walki z jakims barbazynstwem ucierpia osoby postronne.

                          Nie pojmujesz w zab pojecia "odpowiedzialnosc zbiorowa". To diametralna
                          roznica, czy osoby postronne cierpia przypadkowo podczas walk czy po
                          zakonczeniu walk w skutek represji dokonywanych na bezbronnych niewinnych
                          ludziach. Takich represji dokonywali tylko nazisci, syjonisci i stalinisci.
                          Alianci zachodni nawet w najtrudniejszym okresie, gdy na froncie dziennie
                          ginely setki ich zolnierzy nie stosowali tak zwierzecych metod.

                          > Metodami SS byloby wyrzniecie w pien tych obozow uchodzcow

                          Jak widac wszystko dla ciebie sprowadza sie tylko do rozmiarow. Pewnie uwazasz,
                          ze pobicie kogos na ulicy jest czyms normalnym "gdzie drwa rabia tam wiory
                          leca". Mogl w koncu zostac zabity.
                          Chodzi o zasade: pobicie kogos jest mniejszym przsstepstwem niz zabicie kogos
                          ale jest przestepstwem. Dokladnie to samo dotyczy burzenia domow - karanie
                          niewinnych ludzi za sam fakt pokrewienstwa lub tej samej narodowosci co
                          zamachowiec to zwykle barbarzynstwo produkujace dodatkowo tylko nastepnych
                          mscicieli.

                          > Przeciez u nas tez jest "SS-manska odpowiedzialnosc zbiorowa"! Tez cierpisz
                          > np.cholernie niski dozwolony pulap alkoholu we krwi - przeciez na 0.7 promila
                          > mozzna spokojnie jechac autem

                          Ile ty masz lat? 6, 7?

                          > Przeciez tez mozesz wyladowac na 48 na Policji, jezeli jestes podobny do
                          > kogos kto niedaleko miejsca Twojego zatrzymania przez Policje kogos pobil.
                          > Ba - mozesz nawet zostac tymczasowo aresztowanym...

                          Chyba jednak 6... :)
                          To jest wlasnie przypadek cierpienia w skutek "wior", kotre "leca" gdy drwa
                          sie "rabie". Po raz kolejny tylko udowodniles, ze nawet w zab nie rozumiesz
                          pojecia odpowiedzialnosc zbiorowa.
                          Gdybys chcial podac adekwatne porownanie to moglbys wyobrazic sobie, ze
                          zostales aresztowany i skatowany przez policje za to, ze pochodzisz z tej samej
                          miejscowosci, co zbir, ktorego policja poszukuje - i policja swietnie o tym by
                          wiedziala, ze tym zbirem nie jestes.
                          Oczywiscie nie mialbys z tym problemu. Uznalbys pewnie to jeszcze za
                          bardzo "humanitarne" :)

                  • dragger Re: nie trzeba byc nostradamusem, zeby to wiedzie 09.02.05, 21:21
                    > na szyje. czyzbys byl tez takim "nostradamusem"?
                    > I na jakim swiecie ty zyjesz czlowieku? ONie tak dawno bo 13 stycznia
                    > palestynczycy wysadzili w powietrze przejscie graniczne zabijajac 6
                    > Izraelczykow.

                    1. Nie, nie jestem nostradamusem... Dlatego pisze jakie wydarzenia uwazam za prawdpodobne, a nie wypowiadam sie tak na pewniaka

                    2. Jak widac ten zamach nie przeszkodzil w prowadzeniu dalszych rozmow pokojowych, nie spotkal sie z odwetem. Jest roznica pomiedzy akcja przeciwko wojskowym na terytoriach okupowanych a wysadzeniem autobusu w srodku miasta. I jak widac Szaron to rozumie.

                    > Gdyby 4 lata intyfady mialy "zlamac" Palestynczykow to 6 lat okupacji
                    > hitlerowskiej tym bardziej "zlamaloby" Polakow albo Rosjan. Zlamalo ich?

                    Palestynczycy sa pod okupacja dluzej niz Polacy podczas II wojny... Tego 'zalamania sie' nie wymyslilem sam - poczytaj cos o atmosferze panujacej w Palestynie. Wszyscy sa zmeczeni intifada. Zaczyna docierac, ze byli za nos wodzeni przez nawolujacych do nienawisci kutasow, ktorzy wladze dzierzyli dzieki utrzymaniu takiej sytuacji. PRZESTALI WIERZYC w skutecznosc takiej walki z izraelem (calkowita negacja jego prawa do istnienia, terror jako metoda nacisku). A przestali wierzyc dzieki nieustepliwosci Izraela.

                    > Mam na mysli nieletnich, ktorzy podobnie jak dorosli przetrymywani sa czesto
                    > latami bez przedstawienia im konkretnego zarzutu.

                    Jakies dowody? Jakies informacje o skali tego zjawiska? Bo jezeli znalezli tego mlodego na ulicy mimo godziny policyjnej z autem pelnym tnt to kulka w leb bylaby najlepszym rozwiazaniem, a przetrzymanie w pace jest i tak o niebo lepszym dla niego zdarzeniem. I to w izraelskim wiezieniu - mysle ze nie zamienilby go na palestynska pake...

                    > Ciekaw jestem co ty zrobilbys, gdyby "zgarnieto" cie na ulicy za to, ze tam
                    > jerstes mimo godziny policyjnej i wpakowano jako kilkunastoletniego chlopaka
                    > bez zadnego oskarzenia na wiele lat do wiezienia.

                    Powtarzam - jakies zrodla? Materialy nt. skali zjawiska?

                    > > NI. Nie mozna winic izraela, o to, ze sie broni...
                    >
                    > Burzac domy niewinnym ludziom? :)))

                    Przeciez to nie byla nieskoordynowana akcja pt. "wezmy se cos zburzmy". Wyburzanie bylo przeprowadzane z dwoch powodow:
                    a. burzenie domow zamachowcow. Moim zdaniem - usprawiedliwione i calkiem humanitarne w sumie. Rodziny takie calkiem niewinne nie sa - wiedza kto zyje pod ich dachem.
                    b. zabezpieczenie tuneli doprowadzajacych uzbrojenie - przeprowadzane TYLKO w najblizszym pasie przygranicznym. Jak dla mnie - wzgledy bezpieczenstwa to usprawiedliwiaja.
                    • drzordrz Re: nie trzeba byc nostradamusem, zeby to wiedzie 10.02.05, 08:49
                      dragger napisał:

                      > 1. Nie, nie jestem nostradamusem... Dlatego pisze jakie wydarzenia uwazam za
                      > prawdpodobne, a nie wypowiadam sie tak na pewniaka

                      No to napisz jeszcze na ile prawdopodobne :)
                      Mozemy zrobic zaklad. Ja jestem pewien na 95-100%, ze do konca roku 2005
                      dojdzie do kolejnego zamachu terrorystow. Dlatego wyrazam sie - jak to
                      ujales "na pewniaka".
                      Na ile procent oceniasz ty to prawdopodobienstwo kolejnego zamachu w tym roku?
                      Jak myslisz, kto by wygral nasz zaklad?


                      > Palestynczycy sa pod okupacja dluzej niz Polacy podczas II wojny...

                      I co z tego? Ale nie ginie ich za to dziennie po kilka tysiecy. WIch sytuacja w
                      porownaniu z Polakami pod okupacja jest mimo wszystko bez porownania lepsza.

                      > Tego 'zalamania sie' nie wymyslilem sam - poczytaj cos o atmosferze panujacej
                      > w Palestynie

                      Co? A ty poczytaj cos o atmosferze panujacej w okupowanej Polsce. Palestynczycy
                      w prze

                      > . Wszyscy sa zmeczeni intifada. Zaczyna docierac, ze byli za nos wodzeni
                      >przez nawolujacych do nienawisci kutasow,

                      Bredzisz czlowieku. Z takimi newsami mozesz wywrzec wrazenie na
                      wspolprzedszkolakach a nie na doroslych ludziach. Zobacz ili Palestynczykow
                      nadal popiera Hamas.

                      > Jakies dowody? Jakies informacje o skali tego zjawiska?

                      Zajrzyj na jakokolwiek strone AI. Nie mam zamiaru odgrywac roli twojego
                      nauczyciela.

                      > Wyburzanie bylo przeprowadzane z dwoch powodow:
                      > a. burzenie domow zamachowcow. Moim zdaniem - usprawiedliwione i calkiem
                      > humanitarne w sumie.

                      O jakze "humanitarne" :) zwazywszydo ze zamachowiec nie zyje a dom nalezy do
                      wieloosobowej rodziny :)

                      > Rodziny takie calkiem niewinne nie sa - wiedza kto zyje pod ich
                      > dachem.

                      A pewnie :) Kazdy hamasowiec co wieczor opowiada mamusi i wstzystkim swoim
                      braciom detale nastepnych zamachow :) Mama jest sama sobie winna, ze nie
                      powiadomila na czas wladz :)
                      Ty oczywiscie bez chwili wahania zadenuncjowalbys swojego brata, gdybys go
                      podejrzewal o czlonkostwo w AK :)

                      > b. zabezpieczenie tuneli doprowadzajacych uzbrojenie - przeprowadzane TYLKO w
                      najblizszym pasie przygranicznym. Jak dla mnie - wzgledy bezpieczenstwa to uspra
                      > wiedliwiaja.

                      Oczywiscie, setki domow i cale rodziny, ktorym daje sie pare godzin na
                      spakowanie manatkow :)

                      Stanowicie zgrane duo z tym goidbaumem. Niemieckie wladze okupacyjne w Polsce
                      moglybyliczyc na wasza wspolprace.
      • t0g Drzordz, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 08.02.05, 21:52
        "Z Daleka" punkt po punkcie wszystkie KORZYSCI, ktore wynikly dla
        Palestynczykow z faktu czterech lat prowadzenia Drufiej Intifady.

        Zobaczysz, Kolege Z_Daleka kompletnie zatka i nie bedzie mial argumentow! (((o:3
        • drzordrz tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 08.02.05, 22:04
          "z daleka" punkt po punkcie wszystkie KORZYSCI, ktore wynikly dla Izraelczykow
          z ciaglego prowokowania palestynczykow za pomoca terroru.
          • mamzerek Re: tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 08.02.05, 22:27
            drzordrz napisał:

            > "z daleka" punkt po punkcie wszystkie KORZYSCI, ktore wynikly dla
            Izraelczykow
            > z ciaglego prowokowania palestynczykow za pomoca terroru.

            prowokowania?
            czym - istnieniem?
            terror byl przed powstaniem panstwa izrael
            przed 1967
            i teraz
            caly czas maja nowy wytlumaczenie.
            dopoki izrael istnieje oni beda sie terrorem zajmowac.
            jak tego nie widzisz, to trudno!

            co izrael uzyskal z obrony przed terrorem? - mniej poleglych zydow
            co arabowie - GAWNO!

            • drzordrz Re: tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 08.02.05, 22:36
              mamzerek napisał:

              > prowokowania?
              > czym - istnieniem?

              terrorem czyli mordowaniem dzieci, burzeniem domow, niszczeniem infrastruktury,
              itd.

              > terror byl przed powstaniem panstwa izrael
              > przed 1967
              > i teraz

              Jesli ludzi w ich wlasnej ojczyznie traktuje sie tak, jak robi to izrael, to to
              zupelnie naturalne, ze reaguja agresja.

              > co izrael uzyskal z obrony przed terrorem? - mniej poleglych zydow
              > co arabowie - GAWNO!

              To mi dopiero "osiagniecie". Jakos przypuszczalem, ze o to wlasnie chodzi
              Musiscie jeszcze sporo trenowac, zeby pobic stosunek Sobiboru albo Majdanka.
              • z_daleka Re: tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 08.02.05, 22:47
                No widzisz kolego. Od razu wiedzialem ze trudno z toba dyskutowac.
                Piszesz po prostu bzdury:"Jesli ludzi w ich wlasnej ojczyznie traktuje sie tak,
                jak robi to izrael, to to zupelnie naturalne, ze reaguja agresja."
                Ojczyzna? Izrael jest ojczyzna Palestynczykow? Zbzikowales zupelnie. Nawet
                trzezwi Palestynczycy tego by nie powiedzieli.
                Jeszcze jeden durny cytacik? Prosze bardzo:"Musiscie jeszcze sporo trenowac,
                zeby pobic stosunek Sobiboru albo Majdanka."
                Co miales na mysli? Jesli wogole myslales.

                • drzordrz Re: tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 09.02.05, 08:58
                  No jasne kolego. Napisalem przeciez bardzo niewygodna prawde i zadalem jeszcze
                  bardziej niewygodne pytania, na ktore nie jestes w stanie przeciez odpowiedziec.
                  Duzo wygodniej w takiej sytuacji uczepic sie ad personam i bredzic o "zlej woli"
                  i "antysemityzmie".

                  Wiesz dokladnie tak, jak i ja, ze dalsze zamachy beda. Wiesz tak samo jak ja,
                  ze jesli Izrael zareaguje na nie tak samo jak zwykle to cale to wzniosle
                  bajdurzenie o pokoju skonczy sie tak samo, jak skonczylo sie juz X-razy
                  wczesniej; wzajemnym rozbijaniem glow. A wy najdziecie sobie nowego zyda do
                  bicia, nowego Arafata, ktory jest "jedyna" przeszkoda na drodze do pokoju.

                  Ale jestes na tyle falszywy i zaklamany, ze wolisz posadzac tych, ktorzy
                  opisuja te realia o "zla wole" bo to tak demaskuja twoj wlasny falsz.


                  z_daleka napisał:

                  > Ojczyzna? Izrael jest ojczyzna Palestynczykow? Zbzikowales zupelnie. Nawet
                  > trzezwi Palestynczycy tego by nie powiedzieli.

                  To ty jak widac zbzikowales i to zupelnie od tej waszej syjonistycznej
                  propagandy myslac, ze ludzie na swiecie juz tak przekreceni ideologicznie jak
                  wy.
                  "Ojczyzna" to ziemia, na ktorej zyli bezposredni przodkowie i to od wielu,
                  wielu pokolen a nie ziemia, ktora zabiera sie innym mordujac i wypedzajac ich.

                  To nie Palestynczycy przybyli na ta ziemie ze wszystkich stron swiata i nie oni
                  zrabowali ziemie ludziom zyjacym tam od pokolen. Tymi rabusiami byli Zydzi.

                  > Jeszcze jeden durny cytacik? Prosze bardzo:"Musiscie jeszcze sporo trenowac,
                  > zeby pobic stosunek Sobiboru albo Majdanka."
                  > Co miales na mysli? Jesli wogole myslales.

                  "Cos sobie myslalem". Jakos wcale nie oburzyla cie nastepujaca wypowiedz:
                  "co izrael uzyskal z obrony przed terrorem? - mniej poleglych zydow
                  co arabowie - GAWNO!"
                  Dlaczego to cie nie oburzylo, tylko dopiero moj komentarz na ta wypowiedz??
                  Dlaczego nie oburza cie ktos, kto otwarcie przyznaje, ze stosunek strat
                  (pozytywny dla Zydow) jest dla was wazny? Zero reakcji!

                  Reagujesz dopiero wtedy, gdy uzywam tej samej "retoryki" i pokazuje inny
                  przyklad, gdzie "stosunek strat" nie byl dla was juz tak "chlubny" jak w
                  stosunku do prawie bezbronnych arabow...

                  I wtedy nagle sie oburzasz, dopiero wtedy. Ciekawe dlaczego?
                • krystian71 Re: tog, zamiast sie wsciekac, wylicz Kloedze 09.02.05, 12:54
                  poniewaz jestes Zydem,z daleka,wiec musze cie pouczyc,bo zapewne z naturalnych
                  wzgledow nie znasz znaczenia slowa Ojczyzna.
                  A to tylko skrot od slowa OJCOWIZNA, czyli ziemia nalezaca do OJCOW.
                  Czy masz jakies watpliwosci , ze z punktu widzenia PALESTYNCZYKOW ziemia ta
                  spelnia wszelkie kryteria?
                  • drzordrz sam piszesz jak Zyd 09.02.05, 13:42
                    "A to tylko skrot od slowa OJCOWIZNA, czyli ziemia nalezaca do OJCOW"

                    Chcesz przez to powiedziec, ze dzieci z-daleka beda juz mialy prawo do
                    swojej "ojcowizny" tak samo jak dzieci Szarona? Troche to chyba za proste.
                    • krystian71 Re: sam piszesz jak Zyd 09.02.05, 13:47
                      pisze jak prawnik.
                      Masz prawo do ziemi ojcow i dziadow jesli i oni maja prawo do tej ziemi.
                      Nawet jesli nabyli ja droga zasiedzenia o ile zasiedzenia to nastapilo w dobrej
                      wierze i nie jest to ziemia ukradziona.
                      Czepiasz sie szczegolow , a jest to tylko jeden z aspektow Ojczyzny, jeden ale
                      chyba najwazniejszy.
                      Cala reszta to pochodne.
                  • ben_karcik ojczyzna? 09.02.05, 15:34
                    krystian71 napisała:

                    > poniewaz jestes Zydem,z daleka,wiec musze cie pouczyc,bo zapewne z
                    naturalnych
                    > wzgledow nie znasz znaczenia slowa Ojczyzna.
                    > A to tylko skrot od slowa OJCOWIZNA, czyli ziemia nalezaca do OJCOW.
                    > Czy masz jakies watpliwosci , ze z punktu widzenia PALESTYNCZYKOW ziemia ta
                    > spelnia wszelkie kryteria?


                    Kiedy ta ziemia wlasciwie nalezala do ich ojcow?
                    Podczos wladzy tureckiego ottomana czy angielskiego mandatu?
                    Czyj ojciec posiadal domek w Allenstein?
                    Czyj ojciec posiadal domek we Lwowie?
                    Granice sie zmieniaja...
                    • krystian71 Re: ojczyzna? 09.02.05, 15:47
                      ble , ble , ble
                      kto gdzie ?

                      posiadal i kto kogo ma zamiar rakietami rozpizdzic?
                      • ben_karcik Re: ojczyzna? 09.02.05, 15:50
                        jak sie nie ma argumentow to sie schodzi na owce!
                        Czy nie czas ciebie wydoic, owco?
                      • manny_ramirez Re: ojczyzna? 09.02.05, 15:51
                        Krystiankowi dzisiaj na glowke poszlo, juz we wszystkich zydow dzisiaj widzi,
                        sam nieszczesliwy Polak na tym swiecie zostal
                        czyz tak bardzo Cie przejelo to ze nie znasz geografii?
                    • drzordrz Re: ojczyzna 09.02.05, 15:59
                      ben_karcik napisał:

                      > Kiedy ta ziemia wlasciwie nalezala do ich ojcow?

                      To oni byli tam znaczy tylko... przejazdem? Kilkadziesiat pokolen?

                      > Podczos wladzy tureckiego ottomana czy angielskiego mandatu?

                      Co podzial administracyjny w czasach historycznych (i kolonialnych) ma wspolnego
                      z naturalnym prawem do ziemi wynikajacym z przebywania na nim calych pokolen
                      ludzi?
                      Znow powtarzasz tylko dawno juz skompromitowane i przezyte kanony polityki
                      kolonialnej.


                • krystian71 Re za szybko 09.02.05, 12:56
                  czy wg ciebie wystarczy dokonac prostego zabiegu lingwinistycznego,np
                  przemianowac te ziemie np.na Generalna Gubernie,by mozna stwierdzic:
                  -Nie,przeciez w Generalnej Guberni nigdy zadni Palestynczycy nie mieszkali?
    • suha_arafat Re: Jaser Arafat 08.02.05, 21:39
      z_daleka napisał:

      > Pamietacie go jeszcze?

      Pamietamy! Jeszcze jak!
      A jak zapomnimy, to pieniazki w banku pozostana :)
      miliardziki!!!!

      Niech zyje w grobie Abu Amar!
    • muslim2 [...] 08.02.05, 21:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • juras99 Yup, jeden z większych terrorystów na tym 08.02.05, 22:37
      padole, laureat pokojowy Nobla, kłamca, krętacz i złodziej na dużą skalę. Nigdy
      nie dotrzymywał żadnych umów, zrywał rozmowy pokojowe, rozpętał niepotrzebnie
      dwie intifady i w końcu odszedł w niesławie. Palestyńczycy wreszcie odetchną.


      Co ciekawe, wygląda na to, że ojcem pokoju na Bliskim Wschodzie będzie
      ulubieniec lewaków i islamofilów - "BuSSh" ;) Czyż nie o jego "mapie drogowej"
      jest mowa?
      • ben_karcik Re: Yup, jeden z większych terrorystów na tym 09.02.05, 15:51
        juras99 napisał:
        > Co ciekawe, wygląda na to, że ojcem pokoju na Bliskim Wschodzie będzie
        > ulubieniec lewaków i islamofilów - "BuSSh" ;) Czyż nie o jego "mapie
        drogowej"
        > jest mowa?

        niestety ta mapa drogowa do piekla dobra tylko do podtarcia dupy
    • hanes Pieprzysz stary 08.02.05, 22:49
      Arafat nie ma tu nic do rzeczy, po prostu decyzja, żeby się pakować i spieprzać
      (choćby częściowo) dojrzewała w was zbyt długo. A i tak jest bardzo wątpliwe
      czy jak zwykle się nie rozmyślicie i nie zabijecie w odpowiednim momencie parę
      dzieci żeby cos sprowokować.
      • dragger opowiadasz hanes pierdoly... 09.02.05, 01:00
        Bylo wiele inicjatyw pokojowych. Wiele zawieszen broni. I WSZYSTKIE dotad szlag trafil w ten sam sposob: jakies ugrupowanie zlamalo zawieszenie broni wysadzajac w powietrze autobus z cywilami, zabijajac kilkadziesiat osob. Zrozumiala jest wtedy reakcja Izraela, ze posylal hellfire'a w samochod jakiegos szefa Hamasu (szybie tam mieli wakaty przed smiercia kutasa arafata :-)). A co mieli robic?

        Zasada jest prosta, skup sie na chwile.

        Jezeli w moim kraju sasiednim jakies przyglupy planuja atak na moj kraj, to sa dwie mozliwosci:
        - rzad tego kraju wezmie ich za dupe
        - sam mam prawo sie bronic ZANIM zabija moich obywateli

        I tu wlasnie lezy wina sku***yna arafata, ktoremu ta nagrode nobla to by sie przydalo zabrac bo jest obraza dla wszystkich innych jej laureatow. Otoz wystaw sobie, ze sytuacja permanentnego konfliktu BYLA aRAFATOWI I jEGO PRZYDUPASOM NA REKE! Czuli sie w niej jak ryby w wodzie - mieli wladze, mieli kupe szmalu... Dlatego robili wszystko co mogli (czasami polegalo to na nie robieniu nic) zeby nie bylo szans na pokojowe dojscie do jakiegos kompromisu Izraelsko-Palestynskiego....
        • hanes Re: opowiadasz hanes pierdoly... 09.02.05, 06:34
          Piekny post o "chciejstwie"!
          W magrode dowcip: dragger mowi do kolegi
          - Znowu chcialem pojechac do Nowego Jorku.
          - Byles w Nowym Jorku!! Jak tam jest?
          - Nie nie bylem, ale juz raz chcialem.
          Izraelczycy "chcieli" pokoju juz pare razy, ale jak sie okazalo, ze pokuj musi
          ccos kosztowac, to konczylo sie.
          • dragger Re: opowiadasz hanes pierdoly... 09.02.05, 09:34
            trudno - pokoj wymaga OBUSTRONNEGO zaagazowania w zasypywanie przepasci. Nie mozna wymagac od jednej strony zeby grzecznie podwijala ogon przed druga w czasie, gdy bandycko mordowani sa cywile w izraelskich miastach...
    • atp1 Re: Jaser Arafat 08.02.05, 23:26
      To po jaka cholere dales mu nagrode Nobla?
    • abe_ltd Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 00:08
      Co zrobi Sharon gdy Hamas zaatakuje wbrew woli Palestynskiego rzadu i narodu,
      ktory ten rzad wybral. Czy Sharon zaatakuje w odwecie znowu palestynskie
      osiedla na slepo???? Czy zerwie rozmowy pokojowe z prawowitymi reprezentatami
      narodu palestynskiego??? Czy SHaron zachowa sie na miare jego starego 'partnera
      wojennego' Arafata, czy tez dorosnie do roli partnera do rozmow z Abbasem? Oto
      jest pytanie! Bo wazny nie gosciu, ktory juz nie zyje i nie moze nic zrobic,
      ale gosciu ktory wciaz zyje i moze duuuzo nabroic.
      • dragger Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 01:06
        1. Hamas juz pare tygodni oglosil, ze wstrzymuje akcje zaczepne w odpowiedzi na deklaracje armii izraelskiej, ze nie bedzie go atakowac na terytorium palestynskim. To co teraz mowia, to mowia ze nie podpisja jeszcze zadnego w pelni wiazacego zawieszenia broni

        2. Pisalem o tym w tym watku chwile wczesniej, ale powtorze

        Zasada jest prosta, skupcie sie na chwile.

        Jezeli w moim kraju sasiednim jakies przyglupy planuja atak na moj kraj, to sa dwie mozliwosci:
        - rzad tego kraju wezmie ich za dupe
        - sam mam prawo sie bronic ZANIM zabija moich obywateli

        Tak wiec jezeli nawet jakis zamach sie zdarzy, to OBIE strony musza wykazac dobra i silna wole. Wladze Autonomii - wziasc za dupe sprawcow, jako
        a. mordercow cywilow w Izraelu
        b. zagrozeniu ICH sprawy - ICH wolnego panstwa.
        A Szaron - powstrzymac sie od dzialan odwetowych, co zrobilby prawie na 100% (chocby pod presja opinii publicznej i USA, dla ktorej pokoj w tamtym rejonie to swiety graal) gdyby wladze Autonomii wywiazaly sie z obowiazku walki z milicjami u siebie.

        A jezeli nie, to coz... Palestynczycy beda sami sobie winni, ze toleruja posrod siebie terrorystow w sytuacji w ktorej sa REALNE perspektywy na pokojowe rozwiazanie. Przeciez kazdy pokoj rozpoczyna sie od zawieszenia broni...
        • abe_ltd Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 01:43
          AD. 1 To tylko chyba kwestia semantyki, nie uwazasz. Zostawiaja sobie otwarta
          furtke, i tyle.

          AD 2 Ja sie zgadzam, ze obie strony powinny wykazac dobra wola. Ale jezeli
          extremisci z Hamasu wymkna sie i przez kontrole Autonomii i przez kontrole
          Izraela (zakladajac przeciez ze zarowno Automonia jak i Izrael beda robic
          wszystko co w ich mocy aby nie atakow nie dopuscic), to czy wtedy pomimo
          usilnych (choc niestety nieudanych) wysilkow Autonomii (i Izraela nie
          zapominajmy!) Izrael skieruje 'kare' na cywilnych Palestynczykow? Jak to Izrael
          uzasadni? Odpowiedzialnosc zbiorowa? Uderzenie pre-emptywne? Odwet? Znizenie
          sie do poziomu extremistow? Czy wtedy tez powiesz, ze Palstynczycy "toleruja
          wsrod nich zamachowcow" tylko dlatego, ze im sie nie udalo ich powstrzymac?
          Pomysl nad tym zanim zaczniesz sprawy upraszczac do wyjasniania nam roznic
          miedzy bialym i czarnym.
          • dragger Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 01:47
            AD AD 2. Moje zdanie jest takie: jezeli sami palestynczycy wykaza sie solidnymi wysilkami do zwalczania ekstremizmu wsrod siebie, to interwencje tak radykalne jak te z ostatnich lat beda nieusprawiedliwionym aktem brutalnosci. Jezeli zas wladze autonomii nie zrobia nic sensownego poza gadaniem a sami palestynczycy wyjda po zamachu na ulice wiwatowac na czesc 'meczennikow', to mur i zakaz pracy w Izraelu im sie bedzie nalezal. Proste.
            • abe_ltd Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 02:00
              Prawie bym sie z tym zgodzila. Ale...
              Kto bedzie sedzia w kwestii ustalenia, ze " sami palestynczycy wykaza sie
              solidnymi
              > wysilkami do zwalczania ekstremizmu wsrod siebie"
              Jakie kryteria sobie ten sedzie obierze?
              Czy nie uwazasz, ze pozostawianie tej oceny do dyskrecji Sharona jest jak
              rzucanie owieczki na pozarcie smokowi? Czy nie uwazasz, ze Izrael powinnien
              wykazac sie dobra wola i na okres przejsciowy zaprosic ONZ do monitorowania
              tego processu i dokonywania OBIEKTWNYCH ocen?
              • dragger Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 04:14
                pozyjemy, zobaczymy. Mam nadzieje, ze nie bedzie potrzeby szukac metod oceny zaangazowania sie wladz palestynskich w poszukiwanie sprawcow zamachu, bo go nie bedzie. Niestety - uwazam ze wieksze szanse sa na to ze jakis fanatyk cos jednak wysadzi przed koncem nawet obiecujaco postepujacego procesu pokojowego. W obecnej sytuacji jednak jestem dobrej mysli co do zachowania Szarona.

                Przeciez izraelowi konflikt z palestynczykami jest potrzebny jak wrzod na dupie. Zamachy u siebie, straty wsrod zolnierzy, problemy w relacjach z krajami arabskimi - przeciez im wszystkim zalezy na tym, zeby byl spokoj. Dlatego wierze, ze jezeli wladze AP beda rzeczywiscie sie przykladac (a nie tylko p***c jak kozojeb arafat), to Szaron wykaze dobra wole. Bo bylo nie bylo Izrael to kraj demokratyczny, a Izraelczykom zalezy na spokoju...
        • i-love-2-ski Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 01:49
          dragger napisał:

          > 1. Hamas juz pare tygodni oglosil, ze wstrzymuje akcje zaczepne w odpowiedzi na
          > deklaracje armii izraelskiej, ze nie bedzie go atakowac na terytorium palestyn
          > skim. To co teraz mowia, to mowia ze nie podpisja jeszcze zadnego w pelni wiaza
          > cego zawieszenia broni
          >
          > 2. Pisalem o tym w tym watku chwile wczesniej, ale powtorze
          >
          > Zasada jest prosta, skupcie sie na chwile.
          >
          > Jezeli w moim kraju sasiednim jakies przyglupy planuja atak na moj kraj, to sa
          > dwie mozliwosci:
          > - rzad tego kraju wezmie ich za dupe
          > - sam mam prawo sie bronic ZANIM zabija moich obywateli
          >
          > Tak wiec jezeli nawet jakis zamach sie zdarzy, to OBIE strony musza wykazac dob
          > ra i silna wole. Wladze Autonomii - wziasc za dupe sprawcow, jako
          > a. mordercow cywilow w Izraelu
          > b. zagrozeniu ICH sprawy - ICH wolnego panstwa.
          > A Szaron - powstrzymac sie od dzialan odwetowych, co zrobilby prawie na 100% (c
          > hocby pod presja opinii publicznej i USA, dla ktorej pokoj w tamtym rejonie to
          > swiety graal) gdyby wladze Autonomii wywiazaly sie z obowiazku walki z milicjam
          > i u siebie.
          >
          > A jezeli nie, to coz... Palestynczycy beda sami sobie winni, ze toleruja posrod
          > siebie terrorystow w sytuacji w ktorej sa REALNE perspektywy na pokojowe rozwi
          > azanie. Przeciez kazdy pokoj rozpoczyna sie od zawieszenia broni...

          no tak zapominasz tylko o jednym. palestynczycy nie maja takich sil,srodkow i
          poparcia z nikad,aby miec sprawna policje i rzad. nie zapomnij,ze tego typu
          rzadania sa wogole smieszne,ze nie powiem pachna rozroba. to tak jabys wiezniowi
          mowil w kolko,jak bedziesz grzeczny przez rok,nic mi nie zrobisz,zapracujesz
          sobie na to lub na tamto,to moze bedziesz mogl wyjsc na dwor,a w miedzyczasie
          robisz wszystko,aby to sie nie spelnilo,bo i co masz z tego jak sie to spelni.
          w koncu jak rzad palestynski mial dzialac,jak arafat byl pare lat odizolowany od
          swiata.
          • abe_ltd Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 02:02
            Ja tez uwazam, ze przy tak ograniczonych srodkach policyjnych jakimi dysponuje
            Autonomia nie powinnismy spodziewac sie wielkich osiagniec w dziedzinie
            unicestwienia Hamasu.
            • dragger Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 04:25
              abe_ltd napisała:

              > Ja tez uwazam, ze przy tak ograniczonych srodkach policyjnych jakimi dysponuje
              > Autonomia nie powinnismy spodziewac sie wielkich osiagniec w dziedzinie
              > unicestwienia Hamasu.

              1. chodzi w duzej mierze o roznice, miedzy biernym hodowaniem terrorystow, a jawnym okazaniem im sprzeciwu i podjeciu prob dzialania.

              2. spokojna glowa - srodki na dzialania tego typu znajda sie spokojnie ;-) Juz izraela czy USA w tym interes. Przeciez, jezeli konflikt palestynski zostalby rozwiazany, zniknelaby najwieksza zadra w kontaktach usa-swiat arabski! Dlatego podejrzewam, ze "al-kaida" z pewnoscia bedzie probowac torpedowac proces pokojowy tak jak torpeduje proces stabilizacji iraku. Przeciez dla tych sku..synow pokoj usa-islam to smierc! I nie mowie o otumanionych w madrasach bidokach, ktorzy wysadzaja sie w powietrze - mowie o wszelkich radykalnych duchownych, kacykach, innych kutasach, ktorzy na tym konflikcie i nienawisci opieraja swoje wplywy i wladze...
            • drzordrz przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 09:18
              Cala ta "samodzielnosc" Palestynczykow to i tak jeden wielki pic. W wiezieniach
              izraelskich gnija od lat tysiace wiezniow w tym dzieci czesto nawet bez
              konkretnego zarzutu. Izrael nadal okupuje ziemie palestynskie.
              Izrael dazy do przyparcia Palestynczykow do muru i narzucenia im
              odpowiedzialnosci, ktorej przejac nie moga, zeby miec czyste rece, gdy dojdzie
              do kolejnych zamachow. Co to za "symetria"?
              Gdyby w wiezieniach palestynskich na podobnych zasadach siedzieli izraelscy
              zolnierze, piloci i cywile odpowuiadajacy za smierc tysiecy Palestynczykow
              mozna byloby mowic o jakiejs "symetrii".
              • z_daleka Re: przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 10:48
                ty drzordrzyk proponujejsz, zeby napieprzac sie dalej? Taki wniosek z twoich wypowiedzi. Jestes
                zupelnie niekonstruktywny. Jak sie krew lala to pewnie pomstowales pod jakims innym nikiem. Jak sie
                nie leje to pomstujesz, ze sie bedzie lala, albo, ze przynajmniej lac sie powinna. I wszystko to dla dobra
                Palestynczykow?
                • drzordrz Re: przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 11:08
                  Ales ty naiwny. Myslisz, ze rzeczywiscie dam sie nabrac na twoje prowokacje i
                  przekrety?

                  Gdzie ja "proponuje", zeby "napieprzac sie dalej"? Czy "konstruktywnosc" ma
                  polegac na zamykaniu oczy na rzeczywistosc i oszukiwaniu siebie i innych tak
                  jak ty?

                  Dlaczego ciagle nie potrafisz dac odpowiedzi na pytanie, co bedzie, gdy dojdzie
                  do nastepnych zamachow, do ktorych dojdzie przeciez z pewnoscia?
                  Bo dlaczego teraz nie mialoby do nich dojsc? Nic przeciez chyba nie latwiej
                  przewidziec niz to.
                  Dlaczego Palestynczycy, ktorzy doznali tyle zla od was mieliby nagle dnia na
                  dzien przestac was nienawidziec? Komu chcesz sprzedac ta iluje?

                  Nie chcesz dac odpowiedzi bo dobrze wiesz, ze wtedy Izrael zapewne ponownie
                  zastosuje terror tak samo jak za kazdym razem do tej pory a wy znajdziecie
                  sobie nastepnego "Zyda" do bicia, nastepnego "Arafata", ktory znow
                  bedzie "jedyna przeszkoda w drodze do pokoju". I znow zacznie sie wzajemne
                  rozbijanie glow...

                  Ale ty zamiast wysilic sie na odpowiedz na realne zagadnienie uciekasz i
                  czepiasz sie mnie, ze jestem "niekonstruktywny" i cos "proponuje" :)))
                  • z_daleka Re: przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 12:28
                    Prawdopodobnie beda zamachy. Mam nadzieje, ze nie na tyle powazne, aby doprowadzily do zerwania
                    tego porozumienia , ktore pitrasi sie w takich bolach. Jesli nawet bedzie, to wiele zalezy od
                    Palestynczykow, w jaki spsob oni nan zareaguja. Palestynczycy sporadycznie udowadniali, ze jesli chca
                    zrobic porzadek, ze swoimi goracymi glowami, to robia to w tri-miga i skutecznie.
                    To zawieszenie broni jest egzaminem dle OBYDWU STRON. Jesli ktoras z nich mu nie sprosta to bedzie
                    sobie winna. To tak trudno zrozumiec, goldbaum, jesli sie nie myle?.
                    Jesli Palestynczycy dojda do wniosku, ze lepiej jest permannentnie nienawidziec zamiest szukac
                    rozwiazanie konstruktywnego, to rzeczywiscie bedzie zle, albo jeszcze gorzej.
                    Ja jednak, w swojej naiwnisci, uwazam , ze Palestynczycy maja wiecej rozumu niz ty i maja wiecej do
                    stracenia, jak i do zyskania , niz ty, powarkujacy z odleglosci paru tys. kilometrow.
                    • drzordrz Re: przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 13:11
                      "Prawdopodobnie beda zamachy".
                      Sam teraz przyznajesz oczywistosc, za ktora tak zaciekle mnie skrytykowales.
                      Obarczasz teraz odpowiedzialnoscia za rozejm w rownej mierze Palestynczykow i
                      Izraelczykow. Jak uroczo. Dobrze jednak wiesz, ze terror ze strony
                      palestynskiej ma zupelnie inne podloze niz terror ze strony Izraela.
                      Terror palestynski to terror grupek desperatow dzialajacych w podziemiu w
                      ramach chaotycznego organizmu nie dysponujacego praktycznie zadnymi srodkami
                      kontroli. Terror izraelski to dobrze zorganizowany terror panstwowy, na rozkaz
                      z samej gory.

                      Jesli porowna sie jeszcze stopien desperacji obu stron (tysiace wiezniow bez
                      wyroku w wiezieniach izraelskich, ciagle trwajaca okupacja terenow
                      palestynskich) nietrudno zdac sobie sprawe z tego, ktora strona jako pierwsza
                      nie wytrzyma. Przeciez w poprzednich latach i rozejmach nie bylo inaczej.

                      I co wtedy? Jakie szanse beda mialy palestynskie sily porzadkowe w obliczu tak
                      wielkiej asymetrii, zeby w spoleczenstwie nie uchodzic za kolaboranta Izraela?
                      Jaki mandat spoleczny moze miec ktos, kto sciga zamachowcow, podczas gdy w
                      wiezieniach izraelskich siedza tysiace bezprawnie przetrzymywanych
                      Palestynczykow a Izrael z pomoca palestynskiej policji utwierdza status quo na
                      zrabowanych palestynczykom terenach?

                      Jakby to wszystko sie nie skonczylo Palestynczycy moga wyjsc tylko na przegrana
                      strone. I to raczej pewne, ze bez dalszych daleko idacych usepstw Izraela
                      jeszcze bardzo dlugo beda znajdywac sie ludzie gotowi poswiecis swe zycie za
                      chocby jedno zycie znienawidzonego okupanta. tyle na temat iluzji, ktore
                      probujesz tutaj sprzedac.
                      • drzordrz Re: przeciez to wszystko to i tak szopki 09.02.05, 13:13
                        Oczywiscie nakryles mnie. Jestem goldbaumem. Ja tez. :)
                        • goidbaum Pokoj dla Palestynczykow, to najlepsze wyjscie 09.02.05, 14:39
                          A.S. - dziordzi, mnie nie obchodzi, czy jestes, goldbaumem, czy nie.

                          nie bawie sie na tym forum w policjanta.

                          Palestynczycy nie maja lepszego wyjscia, niz pokoj z Izraelem.

                          Budowa muru dobiega konca i liczba zamachow znacznie zmaleje, nawet gdy
                          Palestynczycy nie beda chcieli pokoju.
                          beda wowczas siedzieli w NEDZY za drutami kolczastymi i robili pare zamachow
                          rocznie - bez wiekszego politycznego znaczenia.

                          jezeli podpisza pokoj, Izrael otworzy dla nich spowrotem swoj rynek pracy
                          i da im mozliwosc lepszego zycia.

                          • drzordrz Re: Pokoj dla Palestynczykow, to najlepsze wyjsc 09.02.05, 14:54
                            Czuje sie tak jakbym gadal sam ze soba :)

                            mozliwe goldbaum, ze jesli Izraelczycy zamkna sie w swoim gettcie to ilosc
                            zamachow zmaleje. Strach izraelczykow jednak nie maleje bo nienawisc
                            Palestynczykow i innych Arabow bedzie trwala jeszcze bardzo, bardzo dlugo. Tym
                            dluzej im dluzej Izrael bedzie sam stosowal terror.

                            Terrorysci jak wiesz zawsze znajda jakis sposob, sa bardzo bardzo cierpliwi i
                            coraz bardziej profesjonalni - niestety
                            • goidbaum Re: Pokoj dla Palestynczykow, to najlepsze wyjsc 09.02.05, 15:03
                              jedno techniczne zastrzezenie: technika zarowno terrorystow jak i Izraela
                              bedzie szla do przodu. dysproporcja pozostanie.
                              dalej podtrzymuje obie tezy z mojego poprzedniego postu.

                              Poza tym moj nick nie brzmi "goldbaum" lecz "goidbaum",
                              wiec nie posadzam Cie o schizofrenie.
                              • drzordrz Re: Pokoj dla Palestynczykow, to najlepsze wyjsc 09.02.05, 15:18
                                tu sie z toba calkowicie zgodze. To tak samo jak wyscig policji ze zlodziejami.
                                Raz ci lekko prowadza raz ci. Dysproporcja jest tylko kwestia tego, kto w danym
                                momencie osiaga doraznie cel.

                                Sorry za pomylenie cie z kims innym. Masz bardzo podobny nick do kogos kto jest
                                mi bardzo dobrze nany :)
          • dragger Re: Hamas oglosil juz, ze ich rozejm nie dotyczy 09.02.05, 04:20
            to nie tak. Arafat mial ogromne wplywy, aparat bezpieczenstwa itd. Tylko ze caly ten aparat bezpieczenstwa robil brudne interesy dzieki status quo - rozwiazanie tej sytuacji NIE BYLO IM NA REKE!

            Wiadomo, ze tamtejszy system bezpieczenstwa to nie Homeland Security z USA. Ale cos moga robic - vide info sprzed paru tygodni, o akcji wprowadzenia na terenach zarzadzanych przez AP zakazu noszenia kalachow po ulicach przez kazdego kto by tylko chcial. Tego typu posuniecia (plus cicha wspolpraca, na poziomie sluzb bezpieczenstwa dajacych sobie cynki o 'krzywych' ruchach znanych terrorystow, o ktorej sie nie dowiemy a ktorej echa widac bylo w Pakistanie czy Arabii Saudyjskiej) pokazuja, ze PROBUJEMY cos robic. A dotad nie bylo zadnych tego typu tendencji...

            I jeszcze jedno - arafat byl odizolowany, co z tego? Tylko FIZYCZNIE. Najlepszym dowodem tego ze mial ciagle realna, silna wladze w AP bylo to, ze jakies zmiany zaczely zachodzic dopiero wtedy, gdy poszedl do islamskiego piekla jechac kozy...
      • yidele Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 07:28
        arabowie palestynscy są takim "narodem" jak arafat był "palestynczykiem".
        Niewiem jak ty definiujesz naród, ale dla mnie minimum to wspólna kultura, jezyk
        i tozsamość narodowa i twrytorium których arabowie palestynscy nie mają. Wogole
        koncepcja "narodu" w sensie europejskim, czyli grupy etnicznej o wspólnym
        dorobku kulturowym ,unikalnym jezyku i tradycji nijak nie przystaje do zadnej z
        "nacji" arabskich, a koncepcja wspolnoty etniczno-politycznej zwiazanej
        konkretnym kawalkiem ziemi jest po prostu bezsensem na b. wschodzie gdzie w
        wiekszosci i tozsamosc wspolnoty i polityka są conajwyzej plemienne a zazwyczaj
        klanowe.
        • z_daleka Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 07:40
          Podejme sie na chwile roli adwokata diabla. Otoz skoro Palestynczycy, czy tez Arabowie z Palestyny
          czuja potrzebe i chec utworzenia swojego panstwa i dojrzeli do tego momentu, to nalezy im to
          umozliwic.
          Nie wiem dladzego, ale wydaje mi sie , ze dla Izraela (i nie tylko) sytuacja bedzie znacznie bardziej
          korzystna, gdy sasiadem bedzie bardziej, lub mniej demokratyczne i zorganizowane panstwo niz
          plemina dowodzone przez nawiedzonych przywodcow.
          • krolowa_bona Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 07:48
            Jak beda panstwem to bedziesz mogl ich pociagac do odpowiedzialnosci za akcje
            ich obywateli. A i oni bede mieli obowiazek swych obywateli utrzymywac w ryzach
            prawa. Mniej roboty dla Was.
            • yidele Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 08:00
              dla mnie oni moga sobie byc panstwem np. w Jordanii, tyle ze jordanczycy są
              troche mniej uprzejmi od Izraelczyków ( tudziez czarny wrzesien 71 roku )
            • z_daleka Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 08:09
              slusznie
        • krolowa_bona Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 07:45
          Odbierajac prawo do narodowosci Palestynczykom na tych podstawach, odebrales je
          Zydom w 1947
          yidele napisal"Niewiem jak ty definiujesz naród, ale dla mnie minimum to
          wspólna kultura, jezy
          > k
          > i tozsamość narodowa i twrytorium których arabowie palestynscy nie mają"
          Wy tez nie mieliscie terytorium,a bedac rozsianymi po swiecie z ta jednlitoscia
          kulturowa i jezykowa tez nie bylo u was najlepiej przez jakies 2000 lat. Oj
          ydiele, ty mnie co raz bardziej, Szanowny Kolego, rozsmieszasz
          ABE, kolezanka
          • yidele Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 07:58
            nie mozna zabrac czegoś czego arabowie nigdy nie posiadali, zresztą niema czegos
            takiego jak "prawo do narodowosci" z definicji człowiek sie rodzi w na-rodzie,
            czyli jest to czescia jego tozsamosci od urodzenia. wszystko zalezy od tego jak
            sie samookreslasz. Ja np. jestem meszczyzną, zydem i Polakiem. Prawo do
            narodowosci to troche tak jak prawo do bycia męszczyzną - koncept uprawnienia do
            stanu naturalnego jest smieszny.
            • z_daleka Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 08:12
              Ewolucja; spolecznosci sie rozwijaja, dojrzewaja.
            • kosel_maruwi Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 11:45
              yidele napisał:

              Ja np. jestem meszczyzną, zydem i Polakiem. Prawo do
              > narodowosci to troche tak jak prawo do bycia męszczyzną ..

              To ze jestes "meszczyzna" wiele wyjasnia, bo poza tym to same bzdury.
              • yidele Re: Hamas - Szmamas 09.02.05, 21:04
                No i widzisz jakie latwe jest samookreslenie? Ty własnie okresliłes siebie jako
                człowieka dla którego wszystko oprócz meszczyzny jest bzdurą. Bully for you.
                Good luck with getting laid or starting a family by or with anyone with self
                esteem above the level of a genitaly mutilated burka wearing doormat.
                • abe_ltd Moglbys oszczedzic sobie atawistycznego rasizmu 09.02.05, 21:36
                  yidele:" starting a family by or with anyone with self
                  > esteem above the level of a genitaly mutilated burka wearing doormat:"
                  I szowinizmu!
                  2. Mezczyzna tak sie pisze. Nie tak: meszczyzna

                  3. Moze dla ciebie bycie mezczyzna to kwestia samookreslenia, dla wiekszosci to
                  kwestia natury i genetyki.

                  4. Jesli w swoim zaperzonym szowinizmie odbierasz Palestynczkom prawo do
                  narodowosci, to czym ich nazwiesz "plemieniem"? Bo widzisz, KOlego, plemiona
                  tez maja prawa.

                  • yidele Re Moglbys oszczedzic 09.02.05, 23:37
                    sobie czasu i przejśc bezposrednio do inwektyw, bo widac ze lada moment żyłka
                    ci pusci ;) Bycie meŻczyzna czy członkiem narodu jest stanem naturalnym ( jak
                    juz powyzej stwierdziłem)i nikt, napewno nie ja, nie jest w stanie zrobic z
                    ciebie japonczyka jesli sie Polakiem urodziłes ani kobiety jesli sie sam
                    operacji nie poddasz( zreszta i po tej operacji tez nie ;). Dlatego tez twoje
                    wywody nt. "...odbierasz Palestynczkom prawo do narodowosci..." są mniej warte
                    niz twe żałosne proby rymowania. Co zaś do rasizmu, tez możesz sobie odpuscic
                    bo to raczej twoje etnicznie selektywne kryteria oceny na rasizm zakrawaja, ja
                    natomiast jestem semitą tak jak arabowie.
                    • abe_ltd Re: Re Moglbys oszczedzic 10.02.05, 03:12
                      Chlopie, gdzie ja tu rymuje? Dwoimi ci sie juz przed oczami, i troimy.
                      Po drugie, kobiety z siebie nie musze robic bo nia jestem.
                      Po trzecie, co do etnicznie selektywnych kryteriow, to o co do licha ci chodzi?
                      Ebony Rice?
                      • eu_lola Re: Re Moglbys oszczedzic 10.02.05, 22:03
                        abe_ltd napisała:

                        > Chlopie, gdzie ja tu rymuje? Dwoimi ci sie juz przed oczami, i troimy.
                        > Po drugie, kobiety z siebie nie musze robic bo nia jestem.

                        Wiesz Abe, ten gigo to Cie chyba lubi.
                • kosel_maruwi Re: Hamas - Szmamas 10.02.05, 08:07
                  yidele "prawdziwy meszczyzna" napisał:

                  > No i widzisz jakie latwe jest samookreslenie? Ty własnie okresliłes siebie
                  jak
                  > o
                  > człowieka dla którego wszystko oprócz meszczyzny jest bzdurą.

                  Chocbys sie swoim bulgotaniem zadlawil, nie zmieni to faktu, ze nawet wedlug
                  przez ciebie podanych kryteriow Arabowie palestynscy bardziej zasluguja na
                  okreslenie "narod" niz tzw "Zydzi"
                  Na to nie poradzi nic mawet taki pajac jak ty.
        • drzordrz Maja pecha ci Palestynczycy jednym slowem 09.02.05, 09:10
          > Wogole koncepcja "narodu" w sensie europejskim, czyli grupy etnicznej o
          > wspólnym dorobku kulturowym ,unikalnym jezyku i tradycji nijak nie przystaje
          > do zadnej z "nacji" arabskich,

          Mieli jednym slowem "pecha". Zyli co prawda ne tej ziemi od dziesiatek pokolen
          ale podobnie jak indianie, czarni w Afryce albo wiele innych ludow w Ameryce
          Afryce lub Azji nie skopiowali na czas "koncepcji narodu w sensie
          europejskim"...

          I mieli pecha. Bo jesli ktos nie skopiuje "koncepcji narodu w sensie
          europejskim" (dosyc mlody pomysl nawet w Europie) to komus takiemu mozna
          odebrac wszystko co ma i przepedzic go na wszystkie strony swiata bo.... nie
          jest "narodem w sensie europejskim".

          Zydzi europejscy przyswoili sobie "koncepcje narodu w sensie europejskim" i
          dlatego mogli odebrac ziemie tym, ktorzy tej "koncepcji" sobie nie przyswoili,
          mimo, ze na tej ziemi zyli ich rodzice, dziadkowie, pradziadkowie i pra-pra-pra
          dziadkowie....

          Taki pech.... Wszystko jest kwestia przyjecia na czas odpowiedniej
          "koncepcji" :)

          Musimy uwazac, zeby jakas "konepcja" nam nie umknela, bo ktos moze przyjsc
          wykopac nas z naszej ziemi i zajac nasze domy, bo nie mamy "koncepcji" :)
          • yidele Re: Maja pecha ci Palestynczycy jednym slowem 10.02.05, 00:52
            czy to pech, zacofanie czy głupota? Arabowie dzis zamieszkujący Samarie i Judei
            są m/w takimi samymi autochtonami jak zydzi imigranci, ale z racji własnie braku
            wspólnoty (nawet tej podstawowej, plemiennej) nigdy nie byli sie w stanie
            zorganizowac na tyle aby stworzyc jakiekolwiek instytucje panstwotworcze. W 48
            roku, kiedy w ramach deklaracji Balfour'a mogli i mieli srodki i poparcie na
            stworzenie wspolnego z nami lub osobnego panstwa, woleli poczekac az armie
            "braci arabow" zepchna nas do moza. Od tego czasu tzw. palestyńczycy mieli
            okazji wbród, ale nigdy nie byli w stanie opanowac własnych watazków ani
            osiagnac jakiejkolwiek zgody nt., a w dodatku zobrzydzili swoim pobratymcom
            zycie na tyle,ze ich "bracia arabowie" urzadzali im kęsim conajmniej dwokrotnie.
            ( proba obalenia jordani w 71 roku, bejrut). w Syrii i w Jordanii obozów
            uchdzców pilnuja czołgi i zasieki. Chyba nie z miłosci. Mają pecha. Jak Dennis
            leary powiedział już nie raz: "life sucks. Get a helmet"
            • dragger otoz to - nic dodac, nic ujac... 10.02.05, 03:06
              sami sobie sa winni...
        • negevmc mi sze lo nivna badoro 09.02.05, 09:58
          killu nihrav badoro.

          Kto nie wybudowal w swoim pokoleniu to jakby w nim zburzyl.

          Jest wiele interpretacji tego madrego zdania dotyczacego pierwotnie
          tylko swiatyni. Dzis tak jak i w 80 pokoleniach po jej zburzeniu
          tak jak za czasow Hertzla i za czasow Rabina dzisiaj jest rownie
          aktualne.

          Bou nivne badorejnu.

          + fragment podobnej dyskusji a propos absurdalnych planow przesiedlen
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=20358076&a=20390939
          • abe_ltd Re: mi sze lo nivna badoro 09.02.05, 21:38
            A kto nie tylko ze nie wybudowal, ale jeszcze zburzyl to co juz stalo, to chyba
            jest w tej samej lidze co nasi wielcy mezowie stanu w rodzaju Dzingis Chana i
            Hitlera?
            • ben_karcik Re: mi sze lo nivna badoro 09.02.05, 22:16
              kto buduje a kto burzy

              www.nahalat-hevron.org/francais/joseph.htm
              a gdyby izraelczycy tak zburzyli sobie Al Aqsa?

              i wybudowali tam swiatynie


              to nikt by nawet nie powiedzial "bu"...



              Yeah, right!
              • abe_ltd E tam 09.02.05, 22:24
                to jest obalanie symbolu okupanta. Czy ktos nazwal rozwalenie Muru Berlinskiego
                w 1989 przez wsciekly tlum wandalizmem i barbarzynstwem?
                Ja mowie o burzeniu domostw w osiedlach palestynskich przez Sharona.
                • ben_karcik Re: E tam 09.02.05, 22:35
                  abe_ltd napisała:

                  > to jest obalanie symbolu okupanta.

                  OKUPANTA?

                  Ten grob Jozefa - swiete miejsce judaizmu znajdowal sie w Szchemie
                  (przemianowanym przez Arabow na Nablus) od czasu wyjscia Zydow z niewoli
                  egipskiej i podbicia (tak tak - podbicia) Ziemi Canaan. Przez tysiace lat!

                  Arabi to okupanci. Okupuja Har Habajet gdzie staly obie swiatynie Zydow.
                  nabudowali sobie niedawno (w historii Zydow kilkaset lat to zupelnie niedawno)
                  meczety i udaja tubylcow!
                  • drzordrz To jest rzeczywiscie dobre! 09.02.05, 23:44
                    ben_karcik napisał:

                    > nabudowali sobie niedawno (w historii Zydow kilkaset lat to zupelnie
                    niedawno) meczety i udaja tubylcow!

                    ha ha ha ha...
                    To chyba prawie wszyscy Europejczycy udaja w Europie tubylcow, nawet Wlosi maja
                    niewiele wspolnego z Rzymianinami :)))

                    Musimy w Polsce uwazac bo co bedzie jak kiedys Wandale, Gotowie albo
                    Longobardowie upomna sie o swoje? :))))))
                • yidele Re: 10.02.05, 00:57
                  Burzenie grobow patriarchów to burzenie symboli okupanta? Hebron nie od arabów
                  jest zwan ale od Hebrajczyków. Kto okupuje hebron?
                  • abe_ltd Re: NIe chce sie klocic o religie bo to 10.02.05, 02:32
                    jak wiemy z historii do niczego dobrego nie prowadzi.
                    Dlatego nie bede komentowac kwestii poruszonej przez ben_karcika.
    • samsone Jego mozna jednym zdaniem okreslic.... 10.02.05, 11:30
      czlowiek ,ktory wymyslil narod palestynski, dobra tego narodu nigdy nie chcial,
      bo z sprawy palestynskiej doskonale zyl...
    • samsone Jak "wolny " Swiat z dyktatorami reke w reke 10.02.05, 11:35
      chodzil..
      Jak Chirac, Valery d'E, Mitterand, Nixon i inni demokratycznie wybrani sie
      publicznie do przyjazn z Arafatem, Castro, Bokasa, Mobutu, Caucsescu, i innymi
      przez siebie wybranymi przywodcami przyznawali i jeszcze sie tym chlebili, cos
      Pinocheta, ktory nawet tym bandytom do stop nie dorosl i Chile w porzadku
      zostawil sie zawsze wstydzili....nie mowiac juz o Franco....
      Gorbaczewa to trzeba specjalnie pod lupe wziasc.
    • genom3 LUDZIE! a kto to jest ten arafat i w którym wieku 10.02.05, 22:24
      i w którym wieku żył, poproszę o podpowiedź, bo nie kojarzę gościa.
    • szyszkaaa może chodzi o te chusty,co teraz modne? 10.02.05, 22:28
Inne wątki na temat:
Pełna wersja