18.02.05, 02:47
GLUPIE PYTANIA I GLUPIE ODPOWIEDZI
Jak sie nazywa zona popa?
- Poparzona.
*
Jak sie nazywa maly Turek?
- miniaturek
*
Jak sie nazywa syn optyka?
- synoptyk
*
Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.
*
Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.
***
co powinien wiedziec student?
- student powinien wiedziec wszystko
co powinien wiedziec magister?
- magister powinien wiedziec wszystko ze swojej dziedziny
co powinien wiedziec doktor?
- doktor powinien wiedziec wszystko ze swojej specjalizacji
co powinien wiedziec dr. hab?
- dr. hab powinien wiedziec w ktorej ksiazce co sie znajduje
co powinien wiedziec docent?
- docent powinien wiedziec gdzie jest biblioteka
co powinien wiedziec profesor?
- profesor powinien wiedziec gdzie sa docenci... ;-)
***
Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Szklanka zimnej wody.
Przed czy po?
- Zamiast.
*
Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia?
- Spojrzec drugi raz...
*
Czym sie rozni policjant od ksiedza?
- Ksiadz mowi "Pan z wami", a policjant "Pan z nami"
*
Co wspolnego ze soba maja pijana kobieta i fiat 126P ?
- I jedno i drugie wstyd prowadzic.
*
Czym sie rozni slon od parawanu ???
- Parawanem mozna zaslonic, a sloniem nie mozna zaparawanic...
*
Jaka jest definicja "wymiany opinii"?
- Kiedy idziesz do szefa ze swoja opinia, a wychodzisz z jego.
*
Jaka jest najwieksza anomalia fizjologiczno-polityczna?
- Czlonek z ramienia.
*
Czym sie rozni kobieta od slonca?
- Gdy slonce zachodzi to widac, a jak kobieta zachodzi to nie.
*
Co to jest, wisi na scianie i placze?
- Dupa, nie alpinista.
*
Co to jest: biale, pstryk, czerwone?
- Pudelek sasiadki w sokowirowce.
*
Co to za zagadka? Czterech w pokoju, a jeden pracuje?
- Trzech urzednikow pije kawe, a wentylator pracuje.
*
Jak wyglada milosc w malzenstwie?
- To proste: on kocha ja za-zarcie, a ona jego za-wziecie.
*
Czym sie rozni L.O. od domu wariatow?
- W domu wariatow przynajmniej personel jest normalny.
*
Ktora laska jest najbardziej aerodynamiczna?
- Ta, która nie stawia zadnego oporu.
*
Kto jest najlepszym matematykiem na swiecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnozy dzieci, dzieli loze.
*
A jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na swiecie?
- Tez kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszen
i wychodzi bokiem.
*
Wiecie czym sie rozni sex od klockow Lego?
- Nie? To bawcie sie dalej klockami!
*
Jak sie nazywa katar z dwoch dziurek naraz?
- Bismarck.
*
Jak sie nazywa pol Niemca?
- Szkopól.
*
Jak sie nazywa Niemiec pod woda?
- Peryszkop.
*
Co to jest "nic"?
- Pol litra na dwoch.
*
Jak sie nazywa najnowszy gaz szlachetny?
- Dwupierdzian kapustny.
*
Co mowi kanapka do pijaka?
- Zaraz wroce...
*
Jak mozna stracic na wadze?
- Kupic wage za sto tysiecy, a sprzedac za piecdziesiat...
*
Obserwuj wątek
    • zbalansowany Re: zabawne 18.02.05, 02:50
      ...gleboko humanistyczny w tresci....


      Jakas panna zdawala w Warszawie egzamin ustny na wyzsza
      uczelnie.Egzamin byl tak ustawiony, ze miala go zdac.
      Egzaminator zadal jej pierwsze pytanie:
      -Prosze opisac sytuacje budzetu narodowego po dymisji ministra finansow,pana
      Kolodki.
      - Niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna
      - A co pani wie o aferze Rywina?
      - Niestety nic...... nie wiem nawet kto to jest Rywin.
      - No a wie pani, kto pelni obecnie funkcje premiera rzadu polskiego?
      - Niestety nie.
      - A czy slyszala pani o Leszku Millerze????
      - Nie, nigdy nie slyszalam....
      - Boze, skad pani sie tu wziela??
      - z Bieszczadów.......
      Nastala cisza. Egzaminujacy profesor podszedl do okna i pomyslal...


      -hmm,a moze by tak to wszystko pyerdolnac i wyniesc sie w Bieszczady?

    • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 02:51
      SPRZEDAM:

      KOBIETE:

      Full Servis:
      Wiek: 20 Lat
      automatyczne ssanie
      2 poduszki powietrzne
      tapicerka: skura
      bagaznik: z naddatkiem cellujitu :P


      MEZCZYZNE:
      Wiek: 40 lat
      Skrzynia biegow, badz/lub hamulec reczny.
      dlugo sie zalewa
      duzo pali
      zderzakow brak
      wydech zarosniety mchem z porostow
      • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 02:53
        DROBNE

        Poszukuję ornitologa o skłonnościach zoofilnych. Wrona.
        Staś szuka Nel.
        Poszukuję samotnej ścieżki dźwiękowej w celu wspólnego zsynchronizowania. Dźwięk.
        Jestem homopedofilonekrosadomasoexhibicjoonanistą, szukam kogoś o podobnych
        skłonnościach, w celu wspólnej pracy w ogródku.
        Zlecę. Kaskader.
        Wrórze. Hydraulik.
        Jestem podwodnym spawaczem konstrukcji drewnianych, poszukuje również
        podwodnego, gracza w bierki elektryczne przez płotki.
        Kalesony męskie sztuk: 1, w dobrym stanie - sprzedam. Naturysta.

        Grand Hotel poszukuje pana szczękajacego zębami, który mógłby służyć jako
        obcinaczka do cygar.
        Sprzedam gumowe elektrody do spawania szyb pod wodą.
        Kupię łóżko na gwałt. ;-)
    • zbalansowany Re: zabawne 18.02.05, 02:53
      Notatki służbowe funkcjonariuszy MO

      "Na trawniku w Rynku leżał jak zwykle obok ławki znany mi Zygmunt J.
      Wymienionego Obywatel nie legitymowałem, gdyż znam go osobiście, a i tak
      wymieniony nie nosi przy sobie dowodu osobistego, wiec legitymowanie nie
      miałoby najmniejszego celu. Podany mu probierz trzeźwości nie zmienił koloru
      warstwy wskaźnikowej, ponieważ Zygmunt J. nie był w stanie nadmuchać w
      probierz".

      "Podejrzany Witold W. dokonał czynu lubieżnego w ten sposób, że podczas imienin
      będąc pod wpływem alkoholu uchwycił Mariole F. za jej przyrządy płciowe.
      Pokrzywdzona nie będzie składać wniosku o ściganie".

      Fragment protokołu oględzin miejsca włamania: "Na miejscu zdarzenia ujawniono
      na posadzce ślady błota pochodzące najprawdopodobniej od czubków butów
      ludzkich".

      Fragment notatki urzędowej: "Podczas służbowej interwencji w restauracji
      Glorieta będący w stanie nietrzeźwości Łukasz H. powiedzial do mnie i sierżanta
      Marka H. , że obaj jesteśmy głupsi, niż ustawa przewiduje. Ponieważ wymieniony
      nie potrafił dokładnie wskazać o jaką ustawę mu się rozchodzi, dlatego byliśmy
      zmuszeni użyć w stosunku do Łukasza H.pałki służbowej(...)".

      Z notatki służbowej członka ORMO: "(...) Za odstąpienie od czynności służbowych
      podejrzana o nielegalny wyrób spirytusu Genowefa T. zaprponowala mi do wyboru:
      pełne wiadro wysokoprocentowego bimbru albo stosunek z jej osobą, przy czym ja
      w tym dniu na stosunek z jej osobą nie miałem większej ochoty(...)".

      Z notatki służbowej posterunkowego kaprala Franciszka S: "Edward J. powiedział
      mi, iż doszedł do wniosku, że produkowana obecnie wódka czysta skażona jest
      szkodliwymi dla zdrowia trującymi środkami chemicznymi, które powodują ślepotę,
      dlatego z dniem dzisiejszym przerzucil się na wódę brzozową i denaturat, jako
      znacznie zdrowsze".

      "Remigiusz P. zapytany przeze mnie, z jakich przyczyn jechał dziś dużym fiatem
      torami kolejowymi zamiast drogą publiczną, narażając się na ewentualne
      spotkanie z pociągiem towarowym - odpowiedzial mi, że żaden pociąg mu nie
      straszny, a ponadto do miejscowości, gdzie zdążał wraz z pewną panią, nie ma
      dobrej drogi, tylko same wertepy, dlatego wybrał jazdę torami kolejowymi(...)".

      "Około dwóch tygodni temu denat Dariusz J. pobił się w restauracji Wierchy
      kategorii III z Zenonem G. , po czym zbiegł. Przez następne kilka dni denat był
      widziany na melinie u Antoniny F., gdzie wyczyniał rożne figle, aż w dniu
      wczorajszym denat zmarł, gdyż zatruł się śmiertelnie denaturatem(...)".

      Z notatki służbowej z 1971 roku: "Zapytany przeze mnie Maciej K. dlaczego wraca
      dziś do domu rowem melioracyjnym, a nie drogą publiczną, jak normalni ludzie,
      ten odpowiedział mi, że robi tak zawsze, gdy nieco wypije. Szanuje bowiem
      przepisy kodeksu drogowego i nie chciałby komplikować ruchu pojazdów na drodze
      publicznej. (...)Wydaje mi się, że Maciej K. postępuje słusznie bo gdyby
      wszyscy pijani tak robili, nie byłoby tylu pieszych rozjechanych przez samochody
      (...)".

      Ze skargi obywatela Marka W. skierowanej do komendanta MO w H.: "Mam pretensje
      do st. sierz. Bolesława W. za to, że wypałował mnie wczoraj, kiedy wracałem
      nocą z dyskoteki w H., a biała pałka, którą mnie wypałował była brudna(...)".

      Z zeznań Agnieszki T., pokrzywdzonej w sprawie o zgwałcenie: "Nie mam nic do
      zarzucenia Pawłowi S., ponieważ po obnażeniu mojej osoby był tak spity, że nic
      mi nie uczynił(...)".

      "Tadeusz G. trzymał w ręku trzepaczkę, którą na oczach mieszkańców i dzieci
      oraz wychodzącej ze szkoły młodzieży wyprawiał niesamowite orgie(...)".

      Z zeznań inwalidki 31-letniej Lidii A.: "Zeznaję, że Seweryn S. jest
      człowiekiem na wskroś obrzydliwym, ponieważ w dniu wczorajszym usiłował
      lubieżnie obnażyć mi moją sztuczną nogę,
      która jest protezą, natomiast nie usiłował nawet dotknąć mojej prawdziwej nogi
      (...)".

      "W dniu 17 kwietnia 1980 roku z polecenia oficera dyżurnego udałem się na ulicę
      Partyzantów, gdzie nietrzeźwy Jarosław R. oddawał prywatnie mocz i inne
      ekstramenty fizjologiczne, co czynił w biały dzień publicznie pod oknami
      budynku Komitetu
      Miejskiego PZPR. Wezwałem go, by natychmiast zaprzestał tych czynności, lecz na
      moje wezwanie Jarosław R., zareagował negatywnie(...)"

      Fragment notatki służbowej do Służby Bezpieczeństwa: "Ob. Władysław W. do
      ustroju socjalistycznego i obecnej rzeczywistości
      ustosunkowany jest bardzo pozytywnie. Tylko jeden raz podczas meczu
      piłkarskiego wykrzyknął: Precz z komuną, lecz wówczas prawdopodobnie był pijany
      i nie można tego brać poważnie. Będzie dobrym kandydatem na członka PZPR(...)".

      Z akt sądowych sprawy rozwodowej w Sądzie Rejonowym w S.: "Moja żona Danuta P.
      od dłuższego czasu całkowicie uniemożliwia nasze współżycie seksualne poprzez
      grę na flecie, zwłaszcza w godzinach nocnych, co w moim przypadku jest
      niedopuszczalne i szkodliwe. Moje prośby, by zaprzestała gry na flecie, w
      czasie kiedy powinna ze mną współżyć, nie przyniosły pożądanego skutku. Dlatego
      nie widzę dalszych szans na współżycie z tą fleciarą(...)".

      Fragment protokołu oględzin miejsca samobójstwa: "Kiedy wraz z prokuratorem
      przybyliśmy na miejsce znalezienia wiszących na drzewie zwłok 46-letniego
      Michała B. stwierdziliśmy w obecności dwóch obiektywnych swiadków, że samobójca
      nie żyje i samobójstwo to zakończyło się dla niego śmiertelnie(...)".

      "Do tutejszego posterunku MO zatelefonowała Eugenia L. mówiąc, że jej maź
      Franciszek nie będzie mógł w dniu dzisiejszym zgłosić się na przesłuchanie w
      charakterze podejrzanego, ponieważ przebywa w szpitalu, gdzie będzie poddany
      ciężkiej operacji p r o s t y t u t y".

      Z notatki urzędowej posterunkowego plut. Michała B. : "Z Dorotą F., młodocianą
      prostytutką rejestrowaną przez Wydział Kryminalny KWMO w K., przeprowadziłem
      dziś rozmowę profiklaktyczno - ostrzegawczą, aby już więcej nie łajdaczyła się
      ze skinami w parku na ławce, gdyż rozprasza to uwagę osób spacerujących.
      Pouczałem ją, że może sobie czynić nierząd w burdelu albo w swoim domu, jak
      czynią to wszyscy porządni ludzie(...)".

      "W dniu 29 maja 1979r. podczas nocnej służby spotkałem na ul. Franciszkańskiej
      znanego złodzieja Zygmunta P., który o godzinie 1.20 bez określonego celu
      wałęsał się po mieście. Po dokładnym potwierdzeniu jego danych personalnych
      poleciłem mu natychmiast się rozejść(...)".

      Fragment notatki służbowej plutonowego Edwarda W. z posterunku MO w J.,
      dotyczący zajścia na wiejskiej zabawie tanecznej (1972 r.): "Kiedy zapytałem
      podchwytliwie Tadeusza G., w jakim celu wyprowadził z zabawy do lasku Barbarę
      B.
      i rozebrał ją do naga, on odpowiedział mi podchwytliwie, że nie wie. Wskazuje
      to dobitnie na jego podchwytliwy charakter(...)".

      Fragment notatki służbowej dzielnicowego, starszego kaprala Wlodzimierza S: "W
      wyniku najechania samochodu marki kamaz na furmana i furmankę, na miejscu
      śmierć poniósł koń furmana. Wspólnie z w/w furmanem podjąłem czynności w celu
      zwleczenia denata z drogi(...)".

      Fragment zeznań 21-letniej Beaty R., pokrzywdzonej w sprawie o zgwałcenie w
      czasie przyjęcia weselnego: "Prawdą jest, że Robert W. zgwałcił mnie
      kilkakrotnie podczas tego wesela, lecz nie był zbyt złośliwy w stosunku do
      mojej osoby, gdyż nie wyczyniał żadnych innych ekscesow, co mogłoby urazić moją
      godność oraz honor(...)".

      Tego dnia pełniłem służbę patrolową razem z /.../. W pewnym momencie
      przechodząc koło parkingu niestrzeżonego zauważyliśmy pięciu podejrzanych
      osobników kręcących się przy samochodach. Gdy podeszliśmy bliżej to powiedzieli
      do nas "Spie..jcie stąd!", co niezwłocznie uczyniliśmy
      • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 02:59
        Dziadek mówi do wnuczka:
        -Kiedyś jak bylem mlody, to jak mi stawał to musialem go oburacz odpychać aby mi
        zębów nie powybijał...
        -A teraz dziadku?
        -Teraz wnusiu już nie te ręce co kiedyś...
    • zbalansowany Re: zabawne 18.02.05, 02:59
      Wolne tłumaczenia ang-pol

      Don't make a village - nie rób wiochy

      Don't turn my guitar - nie zawracaj mi gitary

      A shit is going around me - gó.. mnie obchodzi

      I tower you - wierzę ci

      I'll animal to you - zwierzę ci się

      Thanks from the mountain - dziękuję z góry

      Paintings coin - obrazy Moneta

      I feel the train to you - czuję do ciebie pociąg

      go out on people - wyjść na ludzi

      It's after birds - już po ptokach

      Heritage of prices = spadek cen

      The Universal Pregnancy Law = Prawo Powszechnego Ciążenia

      He killed her the nail = zabił jej ćwieka

      Rail on you! = kolej na ciebie!

      Close meetings of the third grade = bliskie spotkania trzeciego stopnia

      My girlfriend is very expensive to me = moja dziewczyna jest mi bardzo droga

      Time swimming allowed = czas płynie wolno

      Day, memory is flying = Dzien, wspomnienie lata

      golnąć kielicha = to shave a glass

      czarne myśli = a black child thinks too

      na czarnej liście = a black woman is, as a rule, covered with leaves

      członek honorowy = a respectable penis

      członek korespondent = a letter-answering penis

      usztywnienie członka = (street slang) execution of a gang member

      cukier w kostkach = sugar in one's ankles

      zrobić coś bez zwłoki = do something without corpse

      podręcznik = an undertowel

      podpieprzyć (ukraść) = to underpepper

      nie trzyma się kupy it doesn't hold the shit

      don't boat yourself = nie łódź się

      I tower you = Wierzę ci.

      I'll animal to you = Zwierzę ci się.

      go out on people = wyjść na ludzi

      cut off myself a nap = uciąć sobie drzemkę

      Behind-eyes student = student zaoczny

      Brain tire fire = zapalenie opon mózgowych

      Heritage of prices = spadek cen

      He was her right hand in driving the left businesses = był jej prawą reką w
      prowadzeniu lewych interesów

      Tom divided their lottery coupon = Tom podzielił ich los

      Time swimming allowed = czas płynie wolno

      Nowe ustalenia = new lazy boy's lips

      Zbieg okoliczności = refugee of circumstances

      Zdębiałem = I got oaken.

      wyszłam za mąż - i went out behind husband

      paintings coin - obrazy Moneta

      the route has hit me! - szlag(k) mnie trafił!

      without pictures - bez obrazy

      without a little garden - bez ogródek

      immediate castle - zamek błyskawiczny

      to take one's legs behind the belt - wziąć nogi za pas

      slowness of word - wolność słowa

      Rubik's ankle - kostka Rubika

      dissolve your hair - rozwiąż włosy

      outpepper yourself! - odpieprz się!

      Arek's garbage = śmieciarka

      Bar's bar - Barbara

      afterbills - porachunki

      feet of metals - stopy metali

      old good tenses - stare dobre czasy

      don't dust me in! - nie wkurzaj mnie!

      these aren't cannons - to nie działa

      to break down the first ice-creams - przełamywać pierwsze lody.
    • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 03:18
      ROLNIKU! wal konia w ciągniku!!!!
    • maurycy Re: zabawne 18.02.05, 10:22
      Kto jest najlepszym piechurem?
      Kobieta. Nawet na plecach zajdzie.
      • borrek Re: zabawne - motylek. 18.02.05, 16:15
        www.hoomor.pl/swf/motylek.html
    • zejman1 Re: zabawne 18.02.05, 16:54
      Bardziej zabawne niz "wice" to publikowane, sa jednak "proroctwa"- "made
      in "Zbalansowany", takie jak, np.:"ogolnoswiatowy krach nastapi w miesiacu
      lutym".Podpisywal sie, Zbalansowany" pod ta opinia(bo przeciez to nie jego)
      zgaslych bialych karlow ekonomii amerykanskiej, kilka razy.
      Jest juz luty i kryzysu nie ma. I nie bedzie.
      Zabawne byly takze "proroctwa" (serwowane przez moskiewski osrodek?) o " akcji
      szumowin ze slumsow"-chodzilo o interwencje w Iraku- w tym podtrzymnywal go
      inny bialy karzel Forum, "CCCP".
      Ja tez sie smieje, ale ze "Zablansowanego".
      Bo te wice, jakie nam tu serwuje, sa dobrze nam wszystkim znane. I nie za
      bardzo jest sie z czego smiac.
      Szansa "Zbalansowanego" jest to, ze znow blysnie czyms nowym - w co nie
      watpie:"Zbalansowany" to moj faworyt, choc ostatnio sie opuszcza.
      (Z)
      • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 16:57
        zejman1 napisał:

        > Bardziej zabawne niz "wice" to publikowane, sa jednak "proroctwa"- "made
        > in "Zbalansowany", takie jak, np.:"ogolnoswiatowy krach nastapi w miesiacu
        > lutym".Podpisywal sie, Zbalansowany" pod ta opinia(bo przeciez to nie jego)
        > zgaslych bialych karlow ekonomii amerykanskiej, kilka razy.
        > Jest juz luty i kryzysu nie ma. I nie bedzie.
        > Zabawne byly takze "proroctwa" (serwowane przez moskiewski osrodek?) o " akcji
        > szumowin ze slumsow"-chodzilo o interwencje w Iraku- w tym podtrzymnywal go
        > inny bialy karzel Forum, "CCCP".
        > Ja tez sie smieje, ale ze "Zablansowanego".
        > Bo te wice, jakie nam tu serwuje, sa dobrze nam wszystkim znane. I nie za
        > bardzo jest sie z czego smiac.
        > Szansa "Zbalansowanego" jest to, ze znow blysnie czyms nowym - w co nie
        > watpie:"Zbalansowany" to moj faworyt, choc ostatnio sie opuszcza.
        > (Z)

        ty chyba jestes wcieleniem sepa. jesli nie chcesz sie smiac to juz twoja
        sprawa,ale po co tu piszesz o jakis bzdurach? to ani przypial,ani przylatal. czy
        ty wogole o czyms innym niz o zydach,umiesz napisac,czy to jest twoim jedynym
        obledem?
        • zejman1 Re: zabawne 18.02.05, 17:09
          Juz sie smieje,kolego(kolezanko?): w tym poscie nie bylo slowa
          o "Zydach".Zauwazyles to? Wzrok jak u ..."Zabalansowanego", gratuluje.
          Natomiast byly zabawne (bo brane powaznie) "proroctwa" podrzedniejszych
          amerykanskich ekonomistow, ktorych "Zabalansowany" potraktowal najzupelniej
          powaznie.
          Tak powaznie, ze uznal za stosowne ze smieciem nas zapoznac. Dlatego,
          poczciwcze, jest to zabawne. Dlatego sie smieje.
          (Z)
          • i-love-2-ski Re: zabawne 18.02.05, 17:11
            zejman1 napisał:

            > Juz sie smieje,kolego(kolezanko?): w tym poscie nie bylo slowa
            > o "Zydach".Zauwazyles to? Wzrok jak u ..."Zabalansowanego", gratuluje.
            > Natomiast byly zabawne (bo brane powaznie) "proroctwa" podrzedniejszych
            > amerykanskich ekonomistow, ktorych "Zabalansowany" potraktowal najzupelniej
            > powaznie.
            > Tak powaznie, ze uznal za stosowne ze smieciem nas zapoznac. Dlatego,
            > poczciwcze, jest to zabawne. Dlatego sie smieje.
            > (Z)

            no ty humor masz wyborny. pewnie powinienes posluchac arii "smiej sie
            pajacu",aby sobie troche gust lepszy wyrobic. z twoich wpisow widac,ze cos
            szwankujesz w tej materii, jak rowniez,ze chociaz sam obrazasz chetnie,wybiorczo
            ogladasz wpisy innych. to pachnie skrzywieniem etnicznym. cheer up boy.
    • aaki rajtuzy z niemiec 18.02.05, 16:58
      Reichstopy
      • i-love-2-ski Re: rajtuzy z niemiec 18.02.05, 17:14
        Alkohol to twoj wrog - wiec lej go w morde.
        Alkohol zabija powoli - ale ja sie nie spiesze
    • aaki duchowny prawosławny pop;organista prawosławny 18.02.05, 17:37
      pop-music
    • i-love-2-ski Re: zabawne 19.02.05, 01:14
      FINALLY, THE BLONDE JOKE TO END ALL BLONDE JOKES!
      > >
      >>A blonde woman was speeding down the road in her little red sports
      >car and was pulled over by a woman police officer who was also a
      >blonde.
      >>The blonde cop asked to see the blonde driver's license.
      >>She dug through her purse and was getting progressively more
      >agitated. "What does it look like?" she finally asked.
      >>The policewoman replied, "It's square and it has your picture on
      >it."
      > >The driver finally found a square mirror in her purse, looked at it
      >and handed it to the policewoman. "Here it is," she said.
      >>The blonde officer looked at the mirror, then handed it back saying,
      >"Okay, you can go. I didn't realize you were a cop."
      • zbalansowany Strajk --- przemytnikow???!!! 19.02.05, 04:08
        info.onet.pl/1056473,11,item.html
        • borrek Re: Bozzeto 19.02.05, 08:33
          www.bozzetto.com/Flash/Life.htm
          • aaki powinno się stać tak jak w tym flashu 19.02.05, 08:48
            zgroza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            www.ogrish.com/archives/animals_skinned_alive_for_fur_production_Feb_16_2005.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka