goha2
03.04.05, 10:20
Historia na naszych oczach - słowa oklepane, wiem. Pozwalamy sobie teraz na
chwile słabości, ale niedługo trzeba będzie myśleć - co dalej. W kraju wiele
się zmienia - politycznie, gospodarczo, a teraz: religijnie; na świecie
zresztą też. Trzeba poruszyć te koła zamachowe, które się zastały; najlepszy
jest ku temu czas. Przede wszystkim - zmiana myślenia - na aktywne, nie
refleksyjne.
Propozycje?