Dodaj do ulubionych

Hej, barany

11.05.05, 05:00
antiwar.com/cole/?articleid=2440
Oddly, 61% of Iraqis still say that the US invasion and overthrow of Saddam was worth it (though only 28% of Sunni Arabs say it was worth it). That is, the poll does not show that Iraqis have begun regretting the US overthrow of Sadam. It shows that they have begun regretting the continued US Occupation.

-------------
60% TERAZ twierdzi, ze warto bylo. Ciekawe ilu bedzie tak twierdzic, gdy za pare lat Irak stanie sie najelpszym miejscem do zycia w swiecie arabskim...
Obserwuj wątek
    • abe_ltd Re: Hej, osle 11.05.05, 05:03
      Overthrowing Saddama to mozna bylo poprzez dobrze zorganizowany zamach na
      niego. SAS sie do tego przygotowywalo. Byloby to szybkie, bezbolesne dla
      Irakczykow i daloby im wybor i kontrole nad wlasnym krajem.
      Ale przeciez nie chodzilo o overthrowing, nie?
      • dragger Re: Hej, osle 11.05.05, 05:07
        tak, oczywiscie, blyskotliwa analityczko... Tylko ze po zastrzeleniu Saddama - wladze objalby ktorys z rownie kochanych synalkow. Albo ktorys z szefow saddamowskiej bezpieki (tej samej od obcinania jezykow za dowcipy o Saddamie) albo generalow (tych samych od gazowania kurdyjskich wiosek).

        Slyszalas ty KIEDYKOLWIEK o rozpadzie tak 'stalinowskiego' w metodach trzymania wladzy rezimu po zabiciu jego glowy?? Rozne w historii byly przewroty (glownie wojskowe) ale ZAWSZE konczyly sie zamiana jednej ekipy bandytow na inna.
        • abe_ltd Re: Hej, osle 11.05.05, 05:10
          A ja glupia myslala ze wszystko sie o tego Saddama rozbijalo! A tu sie
          okazuje, ze pewnie z polowe spoleczenstwa irackiego trzeba by bylo rozwalic
          azeby zapewnic pokojowe przejscie do tej demokratycznej ekipy rzadzacej.
          Co zreszta uczyniono...
          A ty juz nie pij bo zatrucia dostaniesz
          • dragger Re: Hej, osle 11.05.05, 05:14
            No widzisz, widac przenikliwosc umyslu z wiekiem slabnaca nie jest u ciebie w najgorszym stanie jeszcze :D - zaczynasz dochodzic do pewnych wnioskow...

            Rezim w Iraku nie mial szans sie zmienic na lagodniejszy samoistnie. Musialo to byc zwiazane z rozmontowaniem aparatu wladzy partii baas. Bo oni sami nigdy by sie na poluzowanie terroru nie zgodzili - wtedy represjonowana wiekszosc powywieszalaby rzadzaca dotad mniejszosc na latarniach... Dlatego aparat wladzy i terroru trwalby nadal, tylko z innym bandyta na czele...
            • abe_ltd No a teraz to tylko inny bandyta na czele: BUSH 11.05.05, 05:16
              Dlatego aparat wladzy i te
              > rroru trwalby nadal, tylko z innym bandyta na czele...
              • dragger tak - argumentowac nie ma jak 11.05.05, 05:19
                to pozostaje rzucic tylko jakims debilnym haselkiem i udawac madra... Zalosna jestes.
                • abe_ltd Re: tak - argumentowac nie ma jak 11.05.05, 05:24
                  Chloptas,
                  SAS przygotowywalo plan zamachu na Saddama i naprawde wzieli dobrze pod uwage
                  jego skutki. Dziecinny jestes przypuszczajac ze po smierci taty (gwaltownej)
                  ktorykolwiek z synalkow rwalby sie do wladzy. Plany obejmowaly zamach Saddama i
                  akcje od wewnatrz kraju w scislej wspolpracy z sami irakczykami (w opozycji w
                  kraju i na emigracji). Za glupiutki albo za niedoinformowany jestes zeby sie na
                  ten temat wogole wypowiadac, nie mowiac juz o dyskusji.
                  Nie smiesz mnie juz i idz spac.
                  • dragger Re: tak - argumentowac nie ma jak 11.05.05, 05:27
                    SAS - ignorantko - jest czescia ARMII. Zajmuje sie planowaniem i wykonywaniem OPERACJI MILITARNYCH, a nie zajmuje sie analiza strategiczna aspektow politycznych.
                  • dragger poza tym 11.05.05, 05:29
                    pozegnalas sie juz, plebejska 'yntelygentko' wiec nie rob mi/nam zawodu i idz w diably, skoro juz nadzieje na twoje tymczasowe chociaz znikniecie zasialas...
                    • abe_ltd Czy cale mlode pokolenie w tej bidnej 11.05.05, 05:35
                      zszarganej ponizeniem Polsce takim bydlem jest jak ty?
                      fju... jak to sie mowi warunki zyciowe potrafia zdegenerowac psyche. Twoje
                      musza byc wyjatkowo dotkliwe.
                      Powinnam byla to wczesniej zauwazyc jak latales tu po forum chwalac w
                      nieboglosy zalety i benefity okupacji w Iraku - dla kogos takiego jak ty to
                      taka okupacja bylaby niewatpliwym podciagnieciem do gory, ba oznaka dobrobytu.
                      To wszystko wyjasnia.
                      • abe_ltd Hej, w Iraku coca cole rozdaja za darmo 11.05.05, 05:37
                        Ustawiaj sie w kolejke :DDDD
                      • dragger widze ze nadzieje byly plonne... 11.05.05, 05:39
                        widzisz prostaczko - 'rozmawiamy' od niecalej godziny, a zdazylas nazwac mnie gowniarzem, bydlem, mowic do mnie per 'synku', sugerowac problemy z alkoholem - podczas gdy najmocniejszym epitetem jakiego wobec ciebie wiesniaczko uzylem - poza tym postem, bylo 'kobito'. Sama sobie kretynko odpowiedz na pytanie, kto tu moze mowic o jakims poziomie wypowiedzi... Tak jak napisalem wczesniej - nie poznalabys klasy i stylu gdyby cie w pysk uderzyly.
                        • abe_ltd Re: widze ze nadzieje byly plonne... 11.05.05, 05:42
                          Chronologicznie, buraku, to ty pierwszy uzyles zbiorowego okreslenia wobec
                          forumowiczow, adresujac ich jako BARANY.
                          Dlatego mowa o moim DOSTOSOWANIU sie do twojego poziomu
                          Fakty, fakty, fakty - nie da sie przed nimi uciec :DDDD
                          • dragger nie, pani profesor :D 11.05.05, 05:45
                            "BARANY" bylo skierowane do idiotow tak zalujacych, ze Irakijczykom odebrano raj na ziemi, jaki mieli za Saddama i jego ekipy. W ZADNYM wypadku, do wszystkich. Ale widze ze twoj umysl generacji X (od eXtaski?) nie jest w stanie objac tego procesem poznawczym :]
                            • abe_ltd Re: nie, pani profesor :D 11.05.05, 05:49
                              Nie wazne "do kogo to bylo".
                              Inwektywy swiadcza o twoim poziomie, nie "ich"
                          • abe_ltd Nie mowiac juz o 'pieprzacych cymbalach' z 4:50 11.05.05, 05:45
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23758878
                          • wlodek35 Re: widze ze nadzieje byly plonne... 11.05.05, 07:37

                            abe_ltd napisała:

                            > Chronologicznie, buraku, to ty pierwszy uzyles zbiorowego okreslenia wobec
                            > forumowiczow, adresujac ich jako BARANY.
                            > Dlatego mowa o moim DOSTOSOWANIU sie do twojego poziomu
                            > Fakty, fakty, fakty - nie da sie przed nimi uciec :DDDD

                            Nie, "abe" , z tym sie nie zgodze. Uzywanie inwektyw nic nie usprawiedliwia.
                            Jesli adwersarz ci nie odpowiada, przerwij z dyskusje.
                            Twierdzeniem, ze ten drugi zaczal, wiec mnie tez wolno, znizasz sie do poziomu
                            tego drugiego, ktorym przeciez gardzisz.
                            Lepiej przerwac dyskusje, niz wdac sie w pyskowki.
                    • wlodek35 Re: poza tym 11.05.05, 07:19

                      Odpowiadasz na :
                      dragger napisał:

                      > pozegnalas sie juz, plebejska 'yntelygentko' wiec nie rob mi/nam zawodu i idz
                      w
                      > diably, skoro juz nadzieje na twoje tymczasowe chociaz znikniecie zasialas...

                      "dragger", powinienes z troche wiekszym szcunkiem odnosic sie do "abe". w
                      porownaniu z wieloma innymi ty fomumowiczani wyroznia sie ona madroscia i
                      wyrozumieniem. Zyczylbym sobie, by inni/inne byly takimi, jak ona.
                      To nie znaczy, ze nie popelnia bledow. Jej bledy w odroznieniu od wielu tu
                      forumowiczow nie wynikaja ze zlej woli tylko z niewiedzy lub wiary w tym, co
                      inni pisz.
                      Czy czytalesjej wypowiedz o zydowskich policjantach. Czy czytales w
                      watku "wywiad z Szaronem" gdzie przytoczylem dokument, ze taki wywiad sie odbyl
                      z jakims oblakanym zolnierzem izraelskim ale nie z Szaronem, odrazu uwierzyla w
                      to i podziekowala mi za to. Samamowi o sobie,ze jest naiwna i wierzy czasami
                      tym. ktorzy nazaufanie nie zasluguja.
                      Pochopnem wydawaniem sadu mozna wyrzadzic krzywde danej osobie, sobie i
                      sprawie, ktora sie broni.
                      Spokojne wyjasnienie sprawy, daje o wiele lepse wyniki.

          • wojo1111 Nie pij to jedyny argument altruistki z NZ 11.05.05, 05:47
            abe_ltd napisała:

            > A ja glupia myslala ze wszystko sie o tego Saddama rozbijalo! A tu sie
            > okazuje, ze pewnie z polowe spoleczenstwa irackiego trzeba by bylo rozwalic
            > azeby zapewnic pokojowe przejscie do tej demokratycznej ekipy rzadzacej.
            > Co zreszta uczyniono...
            > A ty juz nie pij bo zatrucia dostaniesz

            Moze sama jest na odwykowce i ma wszyte ?
            • abe_ltd Wohoho! Szalony bolek sie odezwal! N.t 11.05.05, 05:56
      • wlodek35 Re: Hej, osle 11.05.05, 06:37

        abe_ltd napisała:

        > Overthrowing Saddama to mozna bylo poprzez dobrze zorganizowany zamach na
        > niego. SAS sie do tego przygotowywalo. Byloby to szybkie, bezbolesne dla
        > Irakczykow i daloby im wybor i kontrole nad wlasnym krajem.
        > Ale przeciez nie chodzilo o overthrowing, nie?

        Nie mysle "abe', ze to by cos pomoglo. Nie tylko Saddam byl tam dyktatorem,
        lecz cala klika, a szczegolnie wojsko. ktorym dowodzili oficerowie na stryczku
        Sadama. Rzucil on im za sute ochlapy, by chcieli go zdradzic, ze obca im byla
        mysl o zdradzic.
        Tylko obce wojska mogly to dokonac. I to wlasnie zrobil Bush i za to narod
        iracki bedzie mu wdzieczny. Terror mie bedzie wiecznie trwal. Wojsko
        amerykanskie potrafi dluzej wytrzymac wojne niz terrorysci. Kiedy zapanuje tam
        pokoj, wtedy dopiero ten narod oceni, co Amerykanie dla nich robili. Co prawda,
        placa za to droga cene ale i przedtem placili dosc droga cene. Mowia o tym
        masowe groby odznalezone. Przedtem ponosili ofiary bez nadziei polepszenia
        sytuacji i bez nadzieji zakonczenia tej masakry; teraz pononosza ofiary w walce
        z nadzieja, ze to sie w koncu skonczy.
        • lechu1 Hej, osle wlodek ona ci odpisze zebys nie pil 11.05.05, 06:45
          Jak zwykle gdy brak argumentow
          • wlodek35 Re: Hej, osle wlodek ona ci odpisze zebys nie 11.05.05, 07:49

            lechu1 napisała:

            > Jak zwykle gdy brak argumentow

            Dziekuje za naglowek.
            Myslalem, ze posiada Pan troche wiecej oleju w glowie. Widac , ze sie mylilem.
            W pyskfki sie nie wdam, bo jakwidze, Pan to robi lepiej ode mnie, wiec podaje
            sie tak kylturalnej osobie.
            Strasz nie sie ciesze, za Pan sie do mnie odezwal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka