Dodaj do ulubionych

szlagbaum i jezyk islamuskow

26.05.05, 21:43
no coz, nasi islamscy milusinscy, chetnie lubia korzystac z dobrodziejstw
Zachodniej Cywilizacji.

Maja jednak nieco problemow z przejeciem naszych form kultury
i norm savoir vivreu. (ale to tez przyjdzie z czasem).

oto probka rozmowy:
> j-k napisał:

> i kolejna dwoja z logiki.
> Wolnosc slowa to PRAWO, a nie przywilej, dla tych , ktorzy dane slowa
> wypowiadaja - w krajach wolnosciowo-demokratycznych, naturalnie.
>
> I OBOWIAZEK tego prawa uszanowania dla wladz i wlascicieli mediow.
>
> Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

No przeciez napisalem, ze jestes duren wiec nie musisz mi juz tego udowadniac.

Zajmij sie lepiej wytawianiem sztucznej szczeki ze szklaneczki, jasiutku.


Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: szlagbaum i jezyk islamuskow 26.05.05, 21:49
      ale przyznak jotka,ze troszki metnie swoja mysl wylozyles.
      • j-k dlaczego? 26.05.05, 21:53
        w kregu naszej Zachodniej Cywilizacji nikt nie ma problemow z rozpoznaniem,
        ze u nas nie ma przywilejow, ale sa tylko PRAWA i OBIOWIAZKI.

        naturalnie, u islamuskow mamy do czynienia z przywilejami wydawanymi
        nielicznym przez Kalifa...
        I stad maja pewne problemy ze zrozumieniem naszych zasad...

        PS. Rosja doswiadczona najazdem mongolskim tez, co nie co, z tego lyknela
        przyjmujac od Mongolow glowna zasade: "pa uwazaniju".


        • krystian71 Re: dlaczego? 26.05.05, 21:58
          teraz przynajmniej wiem o co ci chodzi.Ale to tylko teoria
          • j-k Re: dlaczego? 26.05.05, 22:03
            nie wiem, czy wydawanie przywilejow u islamuskow i stosowanie w Rosji zasady
            "pa uwazaniju" - to juz tylko teoria?

            cieszylbym sie, gdyby tak bylo.

            moze nasz drogi islamski milusinski, szlagbaum, dorzuci tu swoje uwagi?
            • krystian71 nie 26.05.05, 22:09
              o to mi chodzilo,swoja wypowiedz wyjales z kontextu,przynajmniej dla mnie tak
              brzmi, wiec czekaj tu na szlagiego.
              ja napisalem,ze wolnosc slowa,czy tam twoje prawo do wolnosci to czysta
              teoria,gdy brak ci dostepu do mediow.
              niech sie rece swieca temu co wymyslilinternet,inaczej by mnie chyba zatkalo.:)
              powoli udaje sie w kierunku sypialni...
              • j-k nie? 26.05.05, 22:14
                alez ja nie czekam na szlagbauma, naszego islamskiego milusinskiego.

                czasami dyplomatyczna nieobecnosc jest najlepszym komentarzem.

                dobranoc.
                • gini Re: Jasiu 26.05.05, 22:29
                  O przywileje to Ty spytaj swego przyjaciela Miecia Rakowskiego.
                  Miecio Ci wytlumaczy, dla kogo byly talony na maluchy, sklepy za zoltymi
                  firankami itd...
                  Miecio to byl taki kalif i on wiedzial dokladnie komu sie przywileje naleza a
                  komu nie. nalezy a komu nie.
                  • j-k istotnie... 26.05.05, 22:34
                    A.S. - Miecia znam... (jak tu juz nie raz pisalem)...

                    Ten "kalifat" jednak juz minal....

                    Szlagbaum ma problemy ze zrozumieniem, ze jego kalifat - tez minie.

                    • gini Re: istotnie...Jasiu, poczytaj gazetki sobie 27.05.05, 15:06
                      j-k napisał:

                      > A.S. - Miecia znam... (jak tu juz nie raz pisalem)...
                      >
                      > Ten "kalifat" jednak juz minal....
                      >
                      > Szlagbaum ma problemy ze zrozumieniem, ze jego kalifat - tez minie.
                      >

                      Minal jeden "kalif" a mamy dziesieciu nastepnych, sa ustawy za
                      lapowki,ustawiana przetargi, jest kalif Peczak z jego mercem z przyciemnianymi
                      szybkami .
                      Afer Jasiu Ci u nas dostatek, a uprzywilejowany Miller, ktory za wiele rzeczy
                      odpowiada pojechal sobie do USA.
                      Ej Jasiu, Jasiu zamiast pisac bzdury poczytaj troszke.
                      • j-k Istotnie...??? 27.05.05, 15:23
                        Zacznijmy od tego, ze:

                        1. Nie mam na imie Jasiu - niestety...
                        2. Z kobietami - Jak na przykladzie Twoim i Helki widac,
                        zawsze rozmawiam grzecznie...

                        Jezeli zatem masz jakies MERYTORYCZNE uwagi - to prosze, slucham.
                        Chetnie odpowiem.
    • marouder Slowem nie przlozyles sie j-k 26.05.05, 21:53
      bo tekst wyglada tak, jakby wyszedl spod palcow osoby, ktora na codzien ma
      niewiele wspolnego z tematyka wolnosci slowa;))


      j-k napisał:

      > no coz, nasi islamscy milusinscy, chetnie lubia korzystac z dobrodziejstw
      > Zachodniej Cywilizacji.
      >
      > Maja jednak nieco problemow z przejeciem naszych form kultury
      > i norm savoir vivreu. (ale to tez przyjdzie z czasem).
      >
      > oto probka rozmowy:
      > > j-k napisał:
      >
      > > i kolejna dwoja z logiki.
      > > Wolnosc slowa to PRAWO, a nie przywilej, dla tych , ktorzy dane slowa
      > > wypowiadaja - w krajach wolnosciowo-demokratycznych, naturalnie.
      > >
      > > I OBOWIAZEK tego prawa uszanowania dla wladz i wlascicieli mediow.
      > >
      > > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      >
      > No przeciez napisalem, ze jestes duren wiec nie musisz mi juz tego udowadniac.
      >
      > Zajmij sie lepiej wytawianiem sztucznej szczeki ze szklaneczki, jasiutku.
      >
      >
      • j-k czyzbys negowal? 26.05.05, 21:55
        ze wolnosc slowa, to PRAWO dla mowiacych i OBOWIAZEK jego przestrzegania dla
        wladz - a nie jakis tam przywilej?
        • marouder Gdzie tam, po prostu od strony literackiej 26.05.05, 22:05
          Twoj wywod byl przyciezkawy, wiec dlatego, moim zadaniem, interlokutor
          zaproponowal ci zabawe w lowienie sztucznej szczeki w szklance, sadzac,ze ci to
          duzo lepiej idzie:))


          j-k napisał:

          > ze wolnosc slowa, to PRAWO dla mowiacych i OBOWIAZEK jego przestrzegania dla
          > wladz - a nie jakis tam przywilej?
          • j-k aah... rozumiem... 26.05.05, 22:12
            znakomicie.

            umowmy sie , ze przywilej lowienia sztucznej szczeki pozostawmy szlagbaumowi.

            z jego dywagacji wynika, ze chlopak cos o tym wie.

            - ja niestety nie.
    • marouder ale swoja droga chetnie poczytam szlakbauba czy 26.05.05, 22:07
      mirmila, albo tez jasnie oswiecona eve))


      j-k napisał:

      > no coz, nasi islamscy milusinscy, chetnie lubia korzystac z dobrodziejstw
      > Zachodniej Cywilizacji.
      >
      > Maja jednak nieco problemow z przejeciem naszych form kultury
      > i norm savoir vivreu. (ale to tez przyjdzie z czasem).
      >
      > oto probka rozmowy:
      > > j-k napisał:
      >
      > > i kolejna dwoja z logiki.
      > > Wolnosc slowa to PRAWO, a nie przywilej, dla tych , ktorzy dane slowa
      > > wypowiadaja - w krajach wolnosciowo-demokratycznych, naturalnie.
      > >
      > > I OBOWIAZEK tego prawa uszanowania dla wladz i wlascicieli mediow.
      > >
      > > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      >
      > No przeciez napisalem, ze jestes duren wiec nie musisz mi juz tego udowadniac.
      >
      > Zajmij sie lepiej wytawianiem sztucznej szczeki ze szklaneczki, jasiutku.
      >
      >
      • genom3 Re: ale swoja droga chetnie poczytam szlakbauba c 26.05.05, 23:07
        ale na baryłkę ropy nie licz gościu
    • ksiaze.pan Eeeetam, jasiu! 26.05.05, 22:56
      PRAWO to jest takie obecnie obowiazujace: W MORDE INNOWIERCOW!
      Wolnosc slowo to tylko narzedzie szerzenia nienawisci, nie zadne PRAWO.
      Trzymaj sie zolnierzu Apokalipsu!
      Z powazeniem
      Tfuj Pan
      • j-k To jakas nowa teoria...??? 26.05.05, 23:03
        ksiaze.pan napisał:

        > PRAWO to jest takie obecnie obowiazujace: W MORDE INNOWIERCOW!
        > Wolnosc slowo to tylko narzedzie szerzenia nienawisci, nie zadne PRAWO.
        > Trzymaj sie zolnierzu Apokalipsu!
        > Z powazeniem
        > Tfuj Pan

        To znaczy dla Ciebie - wolnosc to zniewolenie?

        To ciekawa teoria.
        Chyba bede musial to przremyslec i skontaktowac sie ze Szlagbaumem.

        Niestety, ORWELLA spytac nie moge, gdyz juz biedak nie zyje.
        • ksiaze.pan Re: To jakas nowa teoria...??? 26.05.05, 23:22
          Teoria stara jak swiat. Slowem mozna zabijac tak skutecznie jak bronia palna.
          Ja tez jestem za wolnoscia TAKIEGO slowa jak i za wolnoscia obywateli do
          nieograniczonego posiadania broni. W samoobronie rzecz jasna przez zalewem
          semickim.
    • schlagbaum Re: szlagbaum i jezyk islamuskow 27.05.05, 09:30
      j-k napisał:

      > no coz, nasi islamscy milusinscy, chetnie lubia korzystac z dobrodziejstw
      > Zachodniej Cywilizacji.
      >
      > Maja jednak nieco problemow z przejeciem naszych form kultury
      > i norm savoir vivreu. (ale to tez przyjdzie z czasem).
      >
      > oto probka rozmowy:
      > > j-k napisał:
      >
      > > i kolejna dwoja z logiki.
      > > Wolnosc slowa to PRAWO, a nie przywilej, dla tych , ktorzy dane slowa
      > > wypowiadaja - w krajach wolnosciowo-demokratycznych, naturalnie.
      > >
      > > I OBOWIAZEK tego prawa uszanowania dla wladz i wlascicieli mediow.
      > >
      > > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      >
      > No przeciez napisalem, ze jestes duren wiec nie musisz mi juz tego udowadniac.
      >
      > Zajmij sie lepiej wytawianiem sztucznej szczeki ze szklaneczki, jasiutku.
      >
      >
      jasiutku nudzirzu nierozgarniety,

      po raz ostatni ci tlumacze:

      wolnosc slowa to przywilej (gwarantowany tu i owdzie przez prawo) ale w zadnym
      razie obowiazek.

      Obowiazkiem moze byc przestrzeganie prawa gwarantujacego ci ten przywilej.

      Jak dalej nie rozumiesz to biegnij po pierniczki.
      • marouder przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 10:45
        okreslone kategorie obywateli, np pracownicy resortow silowych, z racji
        wykonywanej pracy. Prawo stosujace sie do OGOLU OBYWATELI NIE JEST PRZYWILEJEM.

        schlagbaum napisał:

        > j-k napisał:
        >
        > > no coz, nasi islamscy milusinscy, chetnie lubia korzystac z dobrodziejstw
        >
        > > Zachodniej Cywilizacji.
        > >
        > > Maja jednak nieco problemow z przejeciem naszych form kultury
        > > i norm savoir vivreu. (ale to tez przyjdzie z czasem).
        > >
        > > oto probka rozmowy:
        > > > j-k napisał:
        > >
        > > > i kolejna dwoja z logiki.
        > > > Wolnosc slowa to PRAWO, a nie przywilej, dla tych , ktorzy dane slo
        > wa
        > > > wypowiadaja - w krajach wolnosciowo-demokratycznych, naturalnie.
        > > >
        > > > I OBOWIAZEK tego prawa uszanowania dla wladz i wlascicieli mediow.
        > > >
        > > > Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
        > >
        > > No przeciez napisalem, ze jestes duren wiec nie musisz mi juz tego udowad
        > niac.
        > >
        > > Zajmij sie lepiej wytawianiem sztucznej szczeki ze szklaneczki, jasiutku.
        > >
        > >
        > jasiutku nudzirzu nierozgarniety,
        >
        > po raz ostatni ci tlumacze:
        >
        > wolnosc slowa to przywilej (gwarantowany tu i owdzie przez prawo) ale w zadnym
        > razie obowiazek.
        >
        > Obowiazkiem moze byc przestrzeganie prawa gwarantujacego ci ten przywilej.
        >
        > Jak dalej nie rozumiesz to biegnij po pierniczki.
        >
        • schlagbaum Re: przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 13:29
          marouder napisał:

          > okreslone kategorie obywateli, np pracownicy resortow silowych, z racji
          > wykonywanej pracy. Prawo stosujace sie do OGOLU OBYWATELI NIE JEST
          PRZYWILEJEM.

          Jest, jest.

          Dla lepszego zrozumienia (ale to juz naprawde ostatnia proba ) przejdzmy z
          prawa do wolnosci slowa do prawa do pracy.
          Wszyscy posiadaje to prawo ale przywilej posiadania pracy nie dotyczy
          wszystkich o obowiazku ( o czym chrzanil jasiutek ) juz nawet nie wspomne.

          Koniec
          • marouder Re: przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 13:36
            Prawo do pracy ma rowniez ogol obywateli, choc zwykle ogol z niego z roznych
            przyczyn nie korzysta. Gdyby bylo przywilejem, istnialby zapis wykluczajacy z
            tego prawa okreslone grupy obywateli panstwa.


            schlagbaum napisał:

            > marouder napisał:
            >
            > > okreslone kategorie obywateli, np pracownicy resortow silowych, z racji
            > > wykonywanej pracy. Prawo stosujace sie do OGOLU OBYWATELI NIE JEST
            > PRZYWILEJEM.
            >
            > Jest, jest.
            >
            > Dla lepszego zrozumienia (ale to juz naprawde ostatnia proba ) przejdzmy z
            > prawa do wolnosci slowa do prawa do pracy.
            > Wszyscy posiadaje to prawo ale przywilej posiadania pracy nie dotyczy
            > wszystkich o obowiazku ( o czym chrzanil jasiutek ) juz nawet nie wspomne.
            >
            > Koniec
            >
            • schlagbaum Re: przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 14:29
              marouder napisał:

              > Prawo do pracy ma rowniez ogol obywateli, choc zwykle ogol z niego z roznych
              > przyczyn nie korzysta. Gdyby bylo przywilejem, istnialby zapis wykluczajacy z
              > tego prawa okreslone grupy obywateli panstwa.
              >

              Problem w tym, ze ani jednego ani drugiego prawa nie ma "ogol obywateli" i
              jeszcze daleko do tego, by je "ogolobywateli" mial wiec dla tych, ktorzy je
              maja jest przywilejem.
              • marouder Re: przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 14:33
                Problem w tym raczej, ze nie rozumiesz, ze z naleznych im praw duza czesc
                obywateli nie chce i/lub nie umie korzystac, takze nie chce sie edukowac w tym
                wzgledzie.


                schlagbaum napisał:

                > marouder napisał:
                >
                > > Prawo do pracy ma rowniez ogol obywateli, choc zwykle ogol z niego z rozn
                > ych
                > > przyczyn nie korzysta. Gdyby bylo przywilejem, istnialby zapis wykluczaja
                > cy z
                > > tego prawa okreslone grupy obywateli panstwa.
                > >
                >
                > Problem w tym, ze ani jednego ani drugiego prawa nie ma "ogol obywateli" i
                > jeszcze daleko do tego, by je "ogolobywateli" mial wiec dla tych, ktorzy je
                > maja jest przywilejem.
                >
                • schlagbaum Re: przywileje posiadaja z mocy prawa 27.05.05, 18:24
                  marouder napisał:

                  > Problem w tym raczej, ze nie rozumiesz, ze z naleznych im praw duza czesc
                  > obywateli nie chce i/lub nie umie korzystac, takze nie chce sie edukowac w tym
                  > wzgledzie.


                  Wydaje mi sie raczej, ze to ty nie rozumiesz co znaczy "ogol obywateli" ale
                  mozesz sprobowac to jasiowi wytlumaczyc.
              • j-k blazenada 27.05.05, 14:34
                prawo do pracy maja wszyscy.
                Ci ktorzy nie moga (np. z przyczyn zdrowotnych) z tego prawa skorzystac,
                sa otaczani szczegolna opieka.

                chcesz moze powiedziec, ze szanse sa nierowne?
                to wiadomo.
                ostatnio na Zachodzie potrzeba wiele osob opiekujacych sie staruszkami.
                Kazdy moze sie przekwalifikowac.
          • j-k szlagbaum, Ty moja islamska bidulinko 27.05.05, 13:39
            chyba musisz pojsc na kurs prawniczy do ABE?

            prawo moze byc aktywne, gdy siegasz po Twoje uprawnienia - np. prawo do
            wolnosci slowa.

            i pasywne - gdy chcesz cos, do czego masz prawo, ale co jest zalezne
            nie tylko od twojej aktywnosci (prawo do pracy)...

            lubisz flopy?
      • j-k nie, szlagbaum, malutki islamusku 27.05.05, 11:17
        WOLNOSC SLOWA to PRAWO kazdego czlowieka - a nie przywilej.

        To PRAWO, gwarantowane niekiedy przez prawo konstytucyjne,
        w krajach o systemie wolnosciowo-demokratycznym.

        Wiem, ze dla was, islamuskow - to przywilej.
        Ale z czasem i u was to sie zmieni.

        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • fredzio54 Re: szlagbaum i jezyk islamuskow 27.05.05, 11:11
      NO MUSLIMS NO WARS CHEAP FUEL
    • mirmilek jotka o kulturze na forum. chyba padne n/t 27.05.05, 13:50

      • marouder bys sie wypowiedzial merytorycznie mirmil 27.05.05, 13:51



        mirmilek napisał:

        >
        • mirmilek Re: bys sie wypowiedzial merytorycznie mirmil 27.05.05, 13:55
          wypowiedzialem sie merytorycznie. post jotki tyczy sie zachowania na forum, czyz
          nie? i zwracam uwage na sprzecznosc wynikajaca z tego, ze osoba nie
          przestrzegajaca norm dobrego wychowania wymaga tego od innych.
          • fredzio54 Re: bys sie wypowiedzial merytorycznie mirmil 27.05.05, 14:00
            rozwiazanie problemu uchodzcow Zydow z 22 arabskich Krajach.
            Chcemy Gotwke na stolu i akcij Naftowe
          • j-k mirmilku, Zlotko... 27.05.05, 14:07
            czy ja mialem kiedykolwiek uwagi do TWOICH
            dobrych obyczajow?

            wszelako wrzuc te rezolucje ONZ do kosza.
            o podziale West Bank/Zachodniego Brzegu/ miedzy Izrael i autonomie palestnska
            bedzie decydowac tylko Road Map:
            www.sunship.com/mideast/info/maps/west-bank-2003-map.jpg
            • mirmilek Re: mirmilku, Zlotko... 27.05.05, 14:09
              a co ja mam tu do rzeczy? tu chodzi o ciebie czyli osobe, ktora nie przestrzega
              dobrych obyczajow na forum i jednoczesnie sie skarzy, ze zostala poczestowana
              tym samym lekarstwem...
              • j-k nie, mirmilku, Zlotko... 27.05.05, 14:17
                o mnie tu NIGDY nie chodzi, gdyz nie jestem Narcyzem.

                Chodzi tu o poglady NIEKTORYCH islamuskow
                (Ciebie, jak zaznaczylem, wylaczam), roszczacych sobie prawo do dobrych
                obyczajow.
                Tymczasem islamska rzeczywistosc skrzeczy, prawda?

                podzial west bank miedzy Izrael i autonomie palestynska:
                www.sunship.com/mideast/info/maps/west-bank-2003-map.jpg
                • mirmilek Re: nie, mirmilku, Zlotko... 27.05.05, 14:19
                  hehehehhehe narcyzem jestes, uwielbiasz sie puszyc i dlatego wlasnie dales sie
                  glupio namierzyc.

                  chodzi o ciebie, poniewaz jestes autorem postu, gdzie skarzysz sie na
                  niewlasciwe zachowanie na forum.
                  • j-k nie, mirmilku, Zlotko, nie placz, szkoda mi Ciebie 27.05.05, 14:39
                    o namiarach nie mowmy, gdyz smieszysz.

                    To w koncu islamuski dostaja lanie od Izraela i Amerykanow, a nie odwrotnie...?

                    a wracajac do rzeczy:
                    jak myslisz? - budowa demokracji w Iraku postepuje, czy sie cofa?
                    (palestyne/Izrael zostawmy sobie na inny watek)

                    podzial west bank miedzy Izrael i autonomie palestynska:
                    www.sunship.com/mideast/info/maps/west-bank-2003-map.jpg
                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.

      • fredzio54 Re: jotka o kulturze na forum. chyba padne n/t 27.05.05, 13:58
        Arabow Transfer
        no more war no more blood
        • pepita jotka 27.05.05, 14:58
          Tobie jakas islamuska musiala mocna zajsc za skore i caly czas placzesz.
          Poszukaj sobie nastepnej,chyba ich nie brakuje tam gdzie mieszkasz?? od razu
          sie zrelaksujesz
          • fredzio54 Re: jotka 27.05.05, 15:00
            Polka do mnie mowisz
            • pepita Re: jotka 27.05.05, 15:24
              fredzio54 napisał:

              > Polka do mnie mowisz

              nie do ciebie gamoniu do januszka
            • marcus_crasuss Re: jotka 27.05.05, 18:35
              fredzio54 napisał:

              > Polka do mnie mowisz

              Zapisz sobie- jotka to ten chemiczny pajac.

              O tobie pisze sie podobnie ale nie zupelnie tak samo

              zapamietaj roznice jotka- idiota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka