Dodaj do ulubionych

Nagość kontra samochody

11.06.05, 20:19
Dobrze, że nasi geje byli zajęci w Warszawie
Obserwuj wątek
    • starucha_izergiel Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 20:31
      Nasi geje to przy nich dzieci szcześcia!
      Ja chcę coś takiego w Polsce! Warszawskie kaczory dostałyby zawału! :)))))))))

      • orion_kr Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 20:39
        > Ja chcę coś takiego w Polsce! Warszawskie kaczory dostałyby zawału! :)))))))))

        pewnie kaczor zdelegalizowalby rowery ;)
        • ugarit no!! i nawet już zaczoł. Od pedałów 11.06.05, 21:31
          • starucha_izergiel Re: no!! i nawet już zaczoł. Od pedałów 11.06.05, 22:12
            :)))))))))))))))))
    • minimum1 dobrze,że weszpolacy byli zajęci w Warszawie... 11.06.05, 20:34
    • achu Giertych ty ćwoku... 11.06.05, 20:51
      i co ty na to? Wszechpolskie śmieci...precz z mojej Polski!
      • o_rety1 Ludzie, myślcie 11.06.05, 21:06
        Te wszystkie parady są takie cool, nie kolorowo, fajnie, ekstra. Dajecie się
        karmić tytułami z gazet, cytujecie je jak Mamoniowa z Rejsu, a potrząśnij jeden
        z drugim łbem i przemyśl pewne sprawy samodzielnie, bez podpierania się tym, co
        mówi jedna z drugą gazeta. Pomyśl, spójrz na pewne sprawy z boku, może coś
        wymyślisz?
        • nocnylot Re: Ludzie, myślcie 11.06.05, 22:31
          A co? Masz jakis problem z nagoscia?
          nl
    • zigzaur siodełka ??? 11.06.05, 21:18
      A czy ci, no, rowerzyści, to mieli zamontowane siodełka, czy też jechali bez
      siodełek?

      Może to nieładne, ale uważam, ze prawdziwy mężczyzna jeździ samochodem,
      natomiast na rowerze jeździ

      nieudacznik, który nie potrafi zarobić na samochód.

      Wyjątkiem mogą być sportowe rozrywki.
      • gregsmile01 Re: siodełka ??? 11.06.05, 21:23
        czyli 1/3 Holendrów to nieudacznicy w/g ciebie?
        • tadeuszosinski48 CZEKAM NA NAGICH ROWERZYSTÓW W WA-WIE 11.06.05, 21:34
          GIERTYCH UWAŻAJ Z KACZOREM NA NAGICH ROWERZYSTÓW
        • zigzaur Re: siodełka ??? 11.06.05, 21:55
          Z pewnością mają samochody. A nawet i przyczepy campingowe. Rowerkiem jeżdzą
          tylko tak sobie.
          • holyboy_666 Re: siodełka ??? 11.06.05, 21:58
            acha, czyli rowerem wolno jezdzic dopiero po kupnie samochodu, przedtem nie?
            • zigzaur Re: siodełka ??? 11.06.05, 22:11
              Poniekąd, tak.

              Każdy, kto wyjeżdża na szosę, powinien mieć prawo jazdy.
              Jak patrzę na to, co wyczyniają na szosach i chodnikach rowerzyści, to
              powątpiewam w ich psychiczną zdolność do uzyskania prawa jazdy.
              • dx7 Re: siodełka ??? 11.06.05, 22:21
                Najpierw moze zastanowmy sie jaki procent smiertelnych wypadkow powoduja
                rowerzysci a jaki kierowcy?
                • zigzaur Re: siodełka ??? 11.06.05, 22:56
                  Na szosach samochodów jest najwięcej, więc i śmiertelnych wypadków Z UDZIAŁEM
                  samochodów jest najwięcej.
                  Bardzo często przyczyną wypadku jest wtargnięcie na szosę pieszego, rowerzysty
                  lub furmanki bez jakiegokolwiek przestrzegania przepisów ruchu.
                  Ludzie wymyślili szosy i samochód, aby jeździć szybko.
                  Do wolnej jazdy jest polna droga, ewentualnie żwirówka.
                  Oraz taczka, furmanka, rower i traktor.
                  • wazari_kwantyzator tragedia 12.06.05, 12:49
                    widze u przedmowcy bardzo szerokie horyzonty myslowe.
                    nieudacznicy- dosc ciekawe postawienie kwestii. czyli jak ktos ma siano ale woli
                    jezdzic szybko po miescie nie stojac w korkach to jest dupa zyciowa. ok.
                    przyjmuje z pokora do wiadomosci.
                    wypadki- przedmowca prawdopodobnie nie jechal nigdy rowerem przez miasto. jezdze
                    codziennie i samochodem ( swoim wiec pewnie nie jestem nieudacznikiem ) i
                    rowerem ( i tu pojawia sie dysonans poznawczy z ktorego sie nie wykaraskam
                    przyjmujac logiczne podstawy wnioskowania objawione przez zigzaur'a )i
                    stwierdzam, ze jest ciezko. kierowcy zapominaja o tym, ze rowerzysta ma strefe
                    kontrolowanego zgniotu grubosci kilku milimetrow, poduszki powietrzne jedynie
                    plec piekna, i w starciu z autem - RIP. rozwiazaniem problemu nie jest zakaz
                    jezdzenia czy wysmianie nieudacznikow ale ( moim zdaniem, zatem moge sie mylic )
                    odrobina kultury kierowcow a tam gdzie sa na to pieniadze - sciezki rowerowe.
                    Choc te drugie bez kultury nic nie dadza bo i tak jezdza po nich samochody a
                    jesli sa na chodniku to chodza po nich ludzie wielce oburzeni ze oto rower czyt.
                    pedal na chodniku.
                    w kazdym razie parafrazujac calosc - nie zgadzam sie z punktem widzenia zigzaka,
                    prawde mowiac uwazam go za osobe ograniczona. :-)
                  • hummer Re: siodełka ??? 13.06.05, 09:55
                    zigzaur napisał z SZA:
                    Swoje wypociny. Nic dziwnego, że o tego typu elementach w SZA opowiada się polish-jokes.
                    For five years, two Poles and an Italian have worked side by side every day as window washers, and every night after work they stopped for a drink. One day, disaster struck, and the Italian fell to his death. The police came to the site and began asking questions.

                    "Where does he live?" The Poles shrugged their shoulders. "Is he married?" The Poles didn't know. "What is his name?" The Poles shrugged again. "You worked with this guy for five years and you don't know anything about him?" the cop asked. "I know something about him," one Pole volunteered. "He has two assholes." "What are you talking about?" said the cop. "Well," said the Pole, "Whenever we go for a drink after work the bartended says, 'Here comes the Italian with the two assholes.'"
                    www.polishjoke.com/polish_joke-index.htm
                    To wyjaśnia sprawę twojej niechęci do siodełek :-)
                    • zigzaur Re: siodełka ??? 13.06.05, 14:04
                      Nie jestem mieszkańcem SZA. Jestem mieszkańcem Polski.

                      Zresztą, co to jest SZA? South Africa? Zuid Afrika?
                      • hummer Re: siodełka ??? 13.06.05, 14:41
                        zigzaur napisał:
                        > Nie jestem mieszkańcem SZA. Jestem mieszkańcem Polski.

                        Doprawdy?

                        > Zresztą, co to jest SZA? South Africa? Zuid Afrika?

                        Stany Zjednoczone Ameryki.
      • krabeusz Re: siodełka ??? DLA ZIGZAURUF 12.06.05, 01:08
        prawdziwy menszczyzna chodzi boso, a prawdziwa kobieta podaza za nim
        • mis22 Atawistyczne instynkty zigzaurow 12.06.05, 09:31
          krabeusz napisała:
          > prawdziwy menszczyzna chodzi boso, a prawdziwa kobieta podaza za nim

          To prawda! I prawdziwy menszczyzna nosi duze kolko w nosie, im wieksze tym
          lepszy jest on menszczyzna. O przepraszam! Zigzaur zamiast kolka w nosie ma
          samochod aby podkreslic swoj status menszczyzny.

          Atawistyczne instynkty dominacji wsrod zwierzat stadnych, jakimi sa ludzie, sa
          trudne do stlumienia. Wskutek tego instynktu mezczyzni bija kobiety, prowadza
          wojny, dewastuja srodowisko aby miec gadgety podkreslajace ich status i pozycje
          w stadzie. Skorupka cywilizacji jest cienka i nie na wszyskich sie trzyma. Co
          zrobic aby zigzaur wsadzil sobie kolko w nos i byl z niego dumny zamiast ze
          swego samochodu?


          • zigzaur Re: Atawistyczne instynkty zigzaurow 12.06.05, 11:48
            Nie fantazjuj.

            Dorobiłem się samochodu, między innymi dlatego, że potrafię pisać
            ortograficznie, np. "mężczyzny" - tak się pisze.

            Poza tym, mój samochód jest klasy mocno średniej ale mi wystarcza.

            Zadbaj o ortografię, bo nie dorobisz się nawet rowerka. Co najwyżej będziesz
            jeździć taczką szefa.
            • mis22 Co zrobic aby zigzaur chronil srodowisko? 12.06.05, 13:42
              zigzaur napisał:
              > Dorobiłem się samochodu, między innymi dlatego, że potrafię pisać
              > ortograficznie, np. "mężczyzny" - tak się pisze ...

              Fakt, ze ortograficznie piszesz. Fakt rowniez, ze Bozia Ci nie dala tyle
              intelektu abys byl w stanie zauwazyc, ze nazywalem Ciebie menszczyzna
              nasladujac Karabeusza, ktory zrobil to wczesniej.

              Moja intencja bylo zapytac innych co zrobic aby ludzie o sredniej inteligencji
              jak Ty nie chwalili sie swojej sredniej klasy samochodami, a byli w stanie
              zrozumiec, ze wszyscy powinnismy dbac o nasza Ziemie aby jej kompletnie nie
              zdewastowac. Sa tereny, ktore czlowiek juz zamienil w pustynie. Intencja nagich
              cyklistow jest wlasnie apel o Sustainable World - odnawialny swiat, o takie
              korzystanie ze srodowiska aby przyszle pokolenia tez mogly z niego korzystac.

              Problem co zrobic aby ludzie pomagali innym zamiast dorabiac sie aby miec
              wiecej bogactwa niz sasiad, nie jest nowy. W katolickiej Polsce ludzie powinni
              dowiedziec sie w kosciele od ksiedza, ze juz 2000 lat temu Jezus apelowal o
              milosc blizniego, a nie o dominacje nad bliznim. Taka postawa pomoglaby
              wszystkim.
              • zigzaur Re: Co zrobic aby zigzaur chronil srodowisko? 12.06.05, 16:52
                Ojejej, ale zebrało ci się na pouczenia!

                Ja, osobiście, chronię środowisko między innymi przez płynną i spokojną jazdę.
                Bez zbędnego przyśpieszania i hamowania. Poza tym, nie jeżdżę, gdy nie muszę.

                Poza tym, to nie samochód jest głównym trucicielem środowiska. Dla ciekawości
                powiem, że ZANIM pojawiły się samochody osobowe (na przełomie XIX/XX wieku), w
                takim np. Paryżu panował blady strach z powodu możliwości zatrucia miasta przez
                końskie odchody. Wtedy pojawienie się samochodów (także tramwajów elektrycznych)
                potraktowano jak zbawienie.

                Pomagać innym? Ależ na tym polega wolnorynkowy kapitalizm: ty dasz zarobić mnie,
                ja dam zarobić tobie. Ty kupisz u mnie, ja kupię u ciebie. I obaj będziemy
                zadowoleni. W kapitaliźmie wszyscy są potrzebni. I biedni i bogaci. Bogaty daje
                pieniądze, biedny sprzedaje swą chęć do pracy i zarabia.

                Jezus nigdy nikogo nie namawiał do wciskania ręki do kieszenie bliźniego swego.
                • mis22 Re: Co zrobic aby zigzaur chronil srodowisko? 12.06.05, 21:07
                  zigzaur napisał:
                  > Poza tym, to nie samochód jest głównym trucicielem środowiska. Dla ciekawości
                  > powiem, że ZANIM pojawiły się samochody osobowe (na przełomie XIX/XX wieku), w
                  > takim np. Paryżu panował blady strach z powodu możliwości zatrucia miasta
                  > przez końskie odchody.

                  Nie namawiam aby zniszczyc samochody i cofnac sie do XVIII wieku. Sam jezdze
                  samochodem, bo jest to w mojej sytuacji najpraktyczniejszy srodek transportu.
                  Ale jestem przeciwnikiem uzywania samochodu lub innych artykulow konsumpcyjnych
                  jako wykladnika statusu. Twoje stwierdzenie "prawdziwy mezczyzna jezdzi
                  samochodem, natomiast na rowerze jezdzi nieudacznik" uwazam za bardzo
                  prymitywne. Dlatego proponowalem Ci abys wlozyl sobie kolko w nos - to jest
                  niezbedny poziom statusu wsrod pewnych plemion na Madagaskarze lub niektorych
                  mlodych ludzi w Stanach.
                  • zigzaur Re: Co zrobic aby zigzaur chronil srodowisko? 13.06.05, 14:06
                    Zechciej zachować swe propozycje dla siebie.

                    Ja jednak zetknąłem się z wieloma nieudacznikami krytykującymi postawy
                    konsumpcyjne, nawet umiarkowanie konsumpcyjne. Właśnie z pozycji człowieka nie
                    potrafiącego zarobić pieniędzy.

                    Ludzi z kółkami w nosie najłatwiej można spotkać na Love Parade w Berlinie, nie
                    w USA.
    • maruda.r Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 21:39
      o_rety1 napisała:

      > Dobrze, że nasi geje byli zajęci w Warszawie

      ******************************

      A gdyby nie byli zajęci, to co?

      • borrka1 Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 22:01
        maruda.r napisał:

        > o_rety1 napisała:
        >
        > > Dobrze, że nasi geje byli zajęci w Warszawie
        >
        > ******************************
        >
        > A gdyby nie byli zajęci, to co?
        >

        to pojechaliby do Madrytu popatrzec na ksztaltne posladki i majdajace sie
        czlonki!
        • maruda.r Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 14:54
          borrka1 napisał:

          > > A gdyby nie byli zajęci, to co?
          > >
          >
          > to pojechaliby do Madrytu popatrzec na ksztaltne posladki i majdajace sie
          > czlonki!

          *****************************

          Pojechałbys na drugi koniec Europy oglądac gołe damskie tyłki (zakładając przez
          chwilę, że jesteś heteroseksualistą)?

      • wc7 Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 10:03
        maruda.r napisał:

        > o_rety1 napisała:
        >
        > > Dobrze, że nasi geje byli zajęci w Warszawie
        >
        > ******************************
        >
        > A gdyby nie byli zajęci, to co?
        >


        No jak to co - pojechaliby popedałować...
    • kozaczek3 Gdyby Jaruga-Nowacka jechała w Warszawie na rowerz 11.06.05, 22:30
      w stroju Ewy, to wszypolacy trzymali by ręce w kieszeniach.
      Policja była by zbędna.
      Sam pojechałbym na rowerze do Warzawy na taką parade, oczywiście w drodze do w ubraniu.
      Na miejscu jak wszyscy, tylko osłonę na łańcuch zleciłbym firmie "bezpieczny wisior".
      Amen.
      • zigzaur Re: Gdyby Jaruga-Nowacka jechała w Warszawie na r 11.06.05, 22:58
        Na czyjego roweru łańcuch?

        Clitoris może też wkręcić się w łańcuch...
        • kozaczek3 Re: Gdyby Jaruga-Nowacka jechała w Warszawie na r 11.06.05, 23:46
          zigzaur napisał:

          > Na czyjego roweru łańcuch?
          >
          > Clitoris może też wkręcić się w łańcuch...

          Usiadłbym niżej wziął w me usta jej clitoris języczkie rozłechtał i przed łańcuchem uchronił.
          Amen
          • purysta4 beeeee...... 12.06.05, 10:09
            toz to stare babsko
            • zigzaur Re: beeeee...... - nieładnie! 12.06.05, 11:51
              Mówi się: dojrzała kobieta.
    • z_daleka Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 23:02
      Kazdy powod jest dobry, zeby sie troche przewietrzyc...
      • ollie1 Re: Nagość kontra samochody 11.06.05, 23:59
        szkoda, ze tak malo dociera do niektorych o co tak naprawde chodzi i podniecaja
        sie tylko nagimi posladkami i czlonkami, jakby wlasnych nigdy nie widzieli.
        Bylam na tej paradzie i uwazam, ze to swietny pomysl.
        Ktos, kto twierdzi, ze samochodami jezdza udacznicy a rowerami ofermy zyciowe
        chyba bardzo malo wie o zyciu. Widac samochod to ciagle jeszcze szpan i dowod
        ze sie komus w zyciu udalo.

        W Londynie jest wiecej samochodow niz ludzi. Powszechne jest to, ze mieszkancy
        tego miasta maja wiecej niz jeden samochod na glowe. Srednia predkosc jazdy po
        miescie to 8m/h (okolo 12km/h!!) Korki sa tak notoryczne i uciazliwe, za wjazd
        do centrum placi sie 5 funtow dziennie, parkowanie jest WSZEDZIE platne, nawet
        pod wlasnym domem! Dotarcie w to samo miejsce rowerem zajmie ci 20 minut,
        samochodem godzine!!
        Ja juz nawet nie powoluje sie na tak oczywiste argumenty jak zanieczyszczenie
        powietrza, wieczny smog wiszacy nad miastem.
        Protest byl nie tylko przeciwko samochodom, ale uzaleznieniu świata od ropy
        naftowej. Przeciwko wojnie o ropę, która toczy sie pod bzdurnymi haslami walki
        z terroryzmem.
        Z jednym się zgadzam. Warto zastanowic sie nad sieczką serwowaną przez media i
        reklamy.
        Facet z reklam Malboro też wygląda cool i sexy, a to, że ma raka pluc to
        przecież nie ma większego znaczenia.
        • krabeusz Re: Nagość OLLIE1 MI SIE PODOBA 12.06.05, 01:20
          ollie1 napisała:

          > szkoda, ze tak malo dociera do niektorych o co tak naprawde chodzi i podniecaja
          >
          > sie tylko nagimi posladkami i czlonkami, jakby wlasnych nigdy nie widzieli.
          > Bylam na tej paradzie i uwazam, ze to swietny pomysl.
          > Ktos, kto twierdzi, ze samochodami jezdza udacznicy a rowerami ofermy zyciowe
          > chyba bardzo malo wie o zyciu. Widac samochod to ciagle jeszcze szpan i dowod
          > ze sie komus w zyciu udalo.
          >
          > W Londynie jest wiecej samochodow niz ludzi. Powszechne jest to, ze mieszkancy
          > tego miasta maja wiecej niz jeden samochod na glowe. Srednia predkosc jazdy po
          > miescie to 8m/h (okolo 12km/h!!) Korki sa tak notoryczne i uciazliwe, za wjazd
          > do centrum placi sie 5 funtow dziennie, parkowanie jest WSZEDZIE platne, nawet
          > pod wlasnym domem! Dotarcie w to samo miejsce rowerem zajmie ci 20 minut,
          > samochodem godzine!!
          > Ja juz nawet nie powoluje sie na tak oczywiste argumenty jak zanieczyszczenie
          > powietrza, wieczny smog wiszacy nad miastem.
          > Protest byl nie tylko przeciwko samochodom, ale uzaleznieniu świata od ropy
          > naftowej. Przeciwko wojnie o ropę, która toczy sie pod bzdurnymi haslami walki
          > z terroryzmem.
          > Z jednym się zgadzam. Warto zastanowic sie nad sieczką serwowaną przez media i
          > reklamy.
          > Facet z reklam Malboro też wygląda cool i sexy, a to, że ma raka pluc to
          > przecież nie ma większego znaczenia.

          -----------------------
          wszystko to prawda, ale gdy czlowiek zobaczy gola dupe, to mysli mu bladza z
          dala od glebokich tresci.
    • ollie1 Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 00:05
      aha, i dla sprostowania, rajd odbyl sie nie tylko w Londynie i Madrycie ale
      również w 54 innych miastach na świecie.
      • krabeusz Re: Nagość kontra samochody OJ OLLIE1, OLLIE1 12.06.05, 01:25
        ollie1 napisała:

        > aha, i dla sprostowania, rajd odbyl sie nie tylko w Londynie i Madrycie ale
        > również w 54 innych miastach na świecie.
        -----------
        niestety umknelo to mojej uwadze. i jak tu nie sledzic mediuf?
        • karmin-cynober Re: Nagość kontra samochody OJ OLLIE1, OLLIE1 12.06.05, 01:39
          Wyobrazam sobie to w Polsce. He..He...he...
          • alfred6 Re: Nagość kontra samochody OJ OLLIE1, OLLIE1 12.06.05, 01:55
            Wysylajcie na takie imprezy ladne i mlode dziewczynki
            /pelnoletnie/ - to i ja przyjade popatrzec!
            • ollie1 Re: Nagość kontra samochody OJ OLLIE1, OLLIE1 12.06.05, 18:42
              taaa... tam też bylo kilku takich co mieli straszną radochę. Biedaczki nagiej
              kobiety w życiu nie widzieli bo u nich w kraju kobieta nawet twarzy pokazać nie
              ma prawa.
      • indianski Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 08:21
        Pewnie tam nie maja Mlodziezy Wszechpolskiej .
      • ppppp7 Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 10:31
        Swietny pomysł z tymi rowerami w centrum miasta. Powiedz tylko ollie1 co zrobić
        w pozostałe 8 miesięcy, kiedy w Polsce klimat nie pozwala jeździć na rowerach +
        1/4 lata kiedy pada?
        • jasiek19 Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 11:11
          ppppp7 napisał:

          > Swietny pomysł z tymi rowerami w centrum miasta. Powiedz tylko ollie1 co
          zrobić
          >
          > w pozostałe 8 miesięcy, kiedy w Polsce klimat nie pozwala jeździć na rowerach
          +
          >
          > 1/4 lata kiedy pada?

          8 miesięcy, skąd ci się to wzięło? Ja jeżdżę cały rok, jedyny problem to jak
          napada trochę za dużo śniegu (w sumie może kilka, do kilkunastu dni w roku).
          Z deszczem faktycznie jest pewien problem, ale i tak sądzę, że dobre
          przeciwdeszczowe okrycie dla rowerzystów kosztuje trochę mniej niż samochód.
        • hummer Re: Nagość kontra samochody 13.06.05, 10:09
          ppppp7 napisał:

          > Swietny pomysł z tymi rowerami w centrum miasta. Powiedz tylko ollie1 co zrobić
          >
          > w pozostałe 8 miesięcy, kiedy w Polsce klimat nie pozwala jeździć na rowerach +
          >
          > 1/4 lata kiedy pada?

          Nawet w Polsce można spokojnie jeździć na rowerze przez cały rok. Wcale nie jest zimniej. Trzeba się tylko odpowiednio ubrać. Jazda na rowerze w zimie to niezła rozgrzewka. Co więcej łatwiej jest utrzymać równowagę niż na nogach. Na roweże masz efekt żyroskopowy, idąc pieszo przenosisz środek ciężkości z lewa na prawo i nazad więc łatwiej się przewrócić. Chociaż też możesz wprowadzić efekt żyroskopowy kręcąć młynka rękoma.
    • vicioso a gdzie są kobiety?.Na zdjęciach ich nie ma 12.06.05, 08:50
      • meerkat1 Re: a gdzie są kobiety?.Na zdjęciach ich nie ma 12.06.05, 09:05
        Bo jak widac, rowery maja siodelka.
        • hummer Re: a gdzie są kobiety?.Na zdjęciach ich nie ma 13.06.05, 10:11
          meerkat1 napisał:

          Następny nadający się do
          kawału o Polakach
          For five years, two Poles and an Italian have worked side by side every day as window washers, and every night after work they stopped for a drink. One day, disaster struck, and the Italian fell to his death. The police came to the site and began asking questions.

          "Where does he live?" The Poles shrugged their shoulders. "Is he married?" The Poles didn't know. "What is his name?" The Poles shrugged again. "You worked with this guy for five years and you don't know anything about him?" the cop asked. "I know something about him," one Pole volunteered. "He has two assholes." "What are you talking about?" said the cop. "Well," said the Pole, "Whenever we go for a drink after work the bartended says, 'Here comes the Italian with the two assholes.'"
      • mis22 Re: a gdzie są kobiety?.Są na innych zdjęciach. 12.06.05, 09:36
        W BBC news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/london/4083580.stm widac
        kobiety. W katolickiej Polsce GW boi sie pokazac nagie kobiety.
        • podpisany Re: UK-Hiszpania - moda na "golizne" 12.06.05, 12:16
          fakt prawdziwy. mam przyjacieli, ktorzy mieszkaja na Costa del Sol kolo
          Marbella (Hiszpania). Maja apartament z basenem na tarasie. W ich rezydencji,
          glownie zamieszkalej prze Anglikow i Hiszpanow panuje moda kapania sie nago w
          basenach tarasowych, pod nosem sasiadow. Nawet "wyrafinowane" akty seksualne sa
          dozwolone. Duza frajda dla niektorych, a rowniez "szok" dla innych.
          Kiedy jedna osoba "niesmialo" usilowala zaprotestowac na zebraniu
          akcjonariuszy, posypaly sie protesty Anglikow i Hiszpanow, ze jak nie lubi to
          niech nie patrzy.

          Osobiscie, zaproponowalem moim przyjacielom dac ogloszenie na internecie, ze sa
          golasy do ogladania i pobierac Euro 10 za kazdego "widza".

          Moda na "gole" ciala jest bardzo powszechna w UK i Hiszpanii - wystarczy pojsc
          na plaze, sa poprostu nadzy - nie licza sie z reszta - swiat do nich nalezy.

          Nota bene , plaze dla nudystow sa puste! Hiszpanskie "golasy" wola publike naz
          plazach dla "ubranych", nazywaja ich "textile people".
          Kwestia gustu!
    • creesn Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 11:44
      popieram cyklistow,precz z samochodami ,a zwlaszcza z piratami/nacpanymi i
      napitymi/Wprowadzic restrykcyjne prawa dla pijanych kierowcow i szalencow
      drogowych.
      • asdf401 Re: Nagość kontra samochody 12.06.05, 12:19
        Popieram powyższe. Fuck cars.
        • zigzaur Re: Nagość kontra samochody 13.06.05, 14:07
          Zmienisz pogląd, gdy dorobisz się samochodu.

          Zresztą, życzę ci tego.
          • hummer Re: Nagość kontra samochody 13.06.05, 14:43
            zigzaur napisał:

            > Zmienisz pogląd, gdy dorobisz się samochodu.

            Jasnowidz?
      • zigzaur Re: Nagość kontra samochody 13.06.05, 14:08
        A co na temat pijanych rowerzystów i nieoświetlonych rowerów?
    • feliks-50 U nas nie do pomyślenia !! 12.06.05, 14:25
      Kaczor by nie zezwolił.
      • kowal75 nie w tym rzecz ze nago i ze afera 12.06.05, 14:49
        w naszym kraju nagosc jest wstydliwa, wiec wielu z nas forumowiczow
        niepotrzebnie sie na tym skupia. nagosc ma tu tylko zwrocic uwage, a nie
        bulwersowac, gdyby jechali na gaciach nikt by ich nie zauwazyl. martwi mnie
        to, ze oni sa o etap dalej niz my, bo oni bardziej walcza o czyste powietrze
        niz o szacunek dla rowerzystow (choc oczywiscie o to tez). u nas jest prostu
        makabra. wyjechac na publiczna droge rowerem to rzecz bardzo niebezpieczna.
        samochody niemal ocieraja sie o ciebie a wyprzedzajace tiry to prawdziwe
        testowe tunele powietrza. bardzo duzo jezdze autem i staram sie traktowac
        rowerzystow jak rownoprawnych uzytkownikow drog, czego zycze wszystkim
        kierowcom, ktorzy na rowerze nie jezdza i nie potrafia na to spojrzec z pozycji
        rowerzysty. uwazam w ogole ze rower jako pojazd ekologiczny powinien miec nawet
        pewne przywileje na drodze. wypowiedzi typu zigizaka czy jak mu tam uwazam za
        niepowazne. pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka