Dodaj do ulubionych

Są wyniki sekcji Terri Schiavo

15.06.05, 20:21
Boże, nie chciałabym za żadne skarby żeby mnie ratowali po ciężkiej chorobie,
jak np. posła Gruszkę i żebym miała być taką rośliną, albo te wcześniaki
500g, które będą na zawsze głuche, ślepe i upośledzone na różny parszywy
sposób:(
Lekarze naprawdę nie powinni na siłę utrzymywać ludzi przy życiu, bo nie o to
chodzi w tym fachu.
Obserwuj wątek
    • a_s_i_m_o Co myslicie? 15.06.05, 20:29
      O.K. Odlaczenie kogos kto nie ma zadnej swiadomosci. Spoko. Wlasciwie jest to w
      miare prosty problem.

      Ale dla mnie wazniejsze jest co zrobic (n.p. ze mna) gdybym BYL swiadomy, ale
      slepy i bez kontaktu ze swiatem. Czy to nie jest jeszcze wiekszy koszmar??? 15
      lat w ciemnosci. Tylko Ty i mysli. Czlowiek by kompletnie zwariowal. Wydaje mi
      sie ze argumenty swiadomosci w tym sporze sa nietrafione, bo wlasnie swiadoma
      osobe nalezy odlaczyc tym bardziej (jesli rzeczywiscie nie ma kontaktu ze
      swiatem, a ruchy oczu to tylko ruchy oczu i nic wiecej).
      • ivrp Re: Co myslicie? 15.06.05, 20:51
        Ale dla mnie wazniejsze jest co zrobic (n.p. ze mna) gdybym BYL swiadomy, ale
        > slepy i bez kontaktu ze swiatem

        Nie rozumiem na czym wg. ciebie polega brak kontaktu ze światem, skoro ślepota
        jest wyłączona z tego warunku. Wynika z tego, że można być widomym i nie mieć
        kontaktu ze światem, abstrahując od świadomości jako takiej. Dziwne.
        • mikronezja Tyle, że Terri S. nie była niewidoma ... 16.06.05, 19:58
          pominięto w tłumaczeniu słowa "w ostatnich dniach życia" gdy głodówka i
          odwodnienie uszkodziły jej mózg do końca !

          615 gramów też ważył ale w chwili śmierci po 2 tygodniach odwodnienia i
          głodówki (mózg składa się w 75% z wody) !
          • scept89 kolega patolog? 17.06.05, 06:18
            rozumiem iz lekarze robiacy sekcje farmazony wypisuja bo kolega "wie" z sobie
            wiadomych tylko zrodel iz opisywane zmiany sa skutkiem 2tyg glodowki.

            Mozg (podobnie jak serce i nerki) jest ostatnim organem kiedy chodzi o zuzywanie
            podczas glodowki. Poza tym zalecam lekture wynikow sekcji:
            Terri zeszla nie z wyglodzenia tylko z odwodnienia, a scislej zaburzen
            elektrolitowych. Astrocyty zestepujace neurony np. w mozdzku nie pojawily sie
            tam po dwoch tygodniach.

            >mózg składa się w 75% z wody
            Nie zaobserwowano jeszcze organow ludzkich dzialajacych po wysuszeniu. Sekcji
            dokonano na w miare swiezych zwlokach a nie mumii. Paroprocentowe zmiany
            uwodnienia mozgu w druga strone (obrzek) bywaja smiertelne. Pomysl, sugerujesz
            iz ubytek 50% wagi mozgu:
            1200g [normalny mozg] x 0.75 [zawartosc wody] = 900g H20
            jej mozg wazyl nieco ponad 600g co daje nam ubytek 2/3 wody w tkance, albo jak
            wolisz 3 krotny wzrost stezenia elektrolitow (1/3 H20 zostala).
            Zdajesz sobie sprawe iz zmiana np. potasu we krwi z normy (3.7 to 5.2 mEq/L.) do
            8mEq/L powduje zgon (wzrost o 60-100%). Ty sugerujesz iz mozna wegetowac przez
            czas jakis ze zmianami elektrolitowymi wewnatrz komorek o 300%.

            • mikronezja Czy szanowny scept[yk] rozróżnia głodówkę ... 17.06.05, 11:52
              i odwodnienie mające na celu zamordowanie człowieka od głodówki leczniczej, w
              której pilnuje się nawodnienia organizmu i dostarczenia mu składników
              potrzebnych do życia ? Bo są "drobne" różnice.

              Poza tym to co u nas podają media jest wybiórczym tłumaczeniem z angielskiego,
              bo tam podali, że np. niewidoma była w ostatnich dniach życia (tłumaczenia
              pomijają te fragmenty oryginału angielskiego). A jeżeli była "widoma" wcześniej
              i straciła wzrok w trakcie leczenia głodówką i odwadnianiem to można przypuścić
              z dużą dozą prawdopodobieństwa, że to nie zmiana pościeli była przyczyną
              ślepoty.
              Poza tym z materiałów dotyczących sprawy (zamieszczonych też na stronach
              specjalizujących się w analizie prawa) wynika, że "ukochany" małżonek od
              momentu dostania pieniędzy zaczął blokować wszelkie próby rehabilitacji
              małżonki (łącznie z leczeniem rany na nodze, która spowodowała konieczność
              amputacji palca o ile pamiętam). Zaczął także usilnie zabiegać o jej
              uśmiercenie.
              Badanie wykonane w czerwcu 1990 roku wykazało, że chora widzi i nawiązuje
              kontakt wzrokowy z członkami rodziny, czuje także ból.

              www.hospicepatients.org/terri-schiavo-exam-1990.pdf
              A tu jest wypowiedź na temat wyników tomografii komputerowej mózgu.

              codeblueblog.blogs.com/codeblueblog/2005/04/terri_schiavo_r.html
              • biedronka24 program stymulacji sensorycznej 17.06.05, 12:16
                tez zdaje sie nie trwal zbyt dlugo. Popatrz na daty. To troche krotko na
                wnioskowanie. W tych dziedzinach rok- to jest malo. Kilka dni jest po prostu
                smieszne.
              • scept89 zrodla angielskie 17.06.05, 20:54
                zanim zaczniesz przyganiac iz na polskich szmatlawcach sie opieram zwaz prosze
                ze pisze z drugiego konca ziemi. Po drugie poczytaj sobie raport:

                news.findlaw.com/legalnews/lit/schiavo/
                Znajdziesz tam PDF okreslajacy co znaleziono i cala procedure badania.

                Wreszcie albo masz cos na obrone swoich fantastycznych teorii wysuszenia mozgo
                albo nie masz. Jesli masz to prosze o linki. Najlepiej takie w ktorych wykazano
                zastepowanie neuronow astrocytami u osob glodzonych. To czy maz lubi psy i koty
                i jak zachowywal sie w roku X nie ma nic do wynikow autopsji ktore to
                kwestionujesz.

                Zwroc takze uwage na paragraf opisujacy wage mozgu w ktorym Karen Ann Quinlan
                (slynny przypadek innej odkorowanej kobiety, bodajrze po barbituranach lub
                Valium i alkoholu) wazyl 835g. Patrz:
                en.wikipedia.org/wiki/Karen_Ann_Quinlan
                • mikronezja W odróżnieniu od przypadku Quinlan ... 20.06.05, 17:19
                  Terri Schiavo oddychała "własnoręcznie", waga mózgu niespecjalnie gra rolę tak
                  do końca. Nie wszystkich ludzi preparowano po śmierci by stwierdzić odchyłki od
                  statystyki.

                  Mnie w tym raporcie ciekawi np. jak to możliwe, że osoba odwodniona u której
                  stwierdzono obumarcie kanalików nerkowych miała tak niski poziom kreatyniny
                  (może się mylę).
                  Albo po co podawano jej tylenol (acataminophen) przeciwbólowy nie podając
                  innych leków, przecież nic nie czuła (podobno) ?

                  Przy badaniu płynów ustrojowych nie podano wartości odniesienia (dla zdrowego
                  organizmu).

                  Duże szkody mogły być dokonane przez brak rehabilitacji (12 lat) np. zanik
                  mięśni.

                  I wciąż nie wyjaśnione pytanie dlaczego pogotowie zostało wezwane po 70
                  minutach od znalezienia nieprzytomnej (4:30 zapaść, 5:40 -911 -> 5:52 przyjazd
                  pogotowia) przez męża, który miał przeszkolenie CPR ?

                  www.terisfight.org <- wątpliwości rodziny
                  • mikronezja Doczytałem raport do końca ... 20.06.05, 18:12
                    właściwie nic nie wyjaśnia do końca, dużo tu domniemań, braków dokumentacji,
                    problemów z interpretacją ze względu na maskujące działania procedur
                    ratowniczych, zacierających mimochodem przyczyny jej stanu z 1990.
                    • scept89 Re: Doczytałem raport do końca ... 20.06.05, 21:31
                      mikronezja napisał:
                      > właściwie nic nie wyjaśnia do końca, dużo tu domniemań, braków dokumentacji,
                      > problemów z interpretacją ze względu na maskujące działania procedur
                      > ratowniczych, zacierających mimochodem przyczyny jej stanu z 1990.

                      Wybacz ale o ile nie ma zmian kostnych badz martwiczych to siniak po 15 latach
                      nie wychodzi na sekcji. To co wykazala sekcja to to ze rzekome zlamania (o
                      ktorych glosno bylo na prawicy) spowodowane znecaniem sie meza nie istnieja. Nie
                      oznacza to iz udowodniono brak znecania sie (mozna tluc zone codziennie kosci
                      nie lamiac) jednak w systemie prawnym obowiazuje domyslne zakladanie niewinnosci
                      -> brak sladow, brak zeznan, brak poszlak (rodzice Terri mieszkali z mezem przez
                      lat kilka po jej zapasci, przyznasz ze to dziwne zachowanie gdyby corka z
                      podbitym okiem sie pojawiala albo chocby o psychicznym znecaniu mamie skarzyla)
                      tak ze o ile nie siedziales pod lozkiem Schiavo to mozesz sobie jedynie gdybac
                      bezpodstawnie i bezproduktywnie jak ich pozycie wygladalo przed 15 laty.

                      Co do jej stanu w 1990 to najwazniejszy jest brak objawow podduszania i
                      wykrywalnych narkotykow. Mysle tez ze nie ma zonobojcow (moze z wyjatkiem
                      super-anestezjologow z domowym EEG) ktorzy zone poddusili/otruli/cokolwiek
                      poczekali by spokojnie do rana az zona ostygnie zamiast ryzykowac ze ktos ja
                      uratuje po wezwaniu pomocy do zony jeszcze dyszacej. Nawet doswiadczony
                      anestezjolog mialby klopoty z okresleniem przy pomocy lampki, mloteczka i
                      sluchawki czy zona jest juz roslina czy tez obudzi sie i go wyda (objawy
                      niedotlenienia mozgu cofaja sie niekiedy -> zobacz dzieciaki uratowane po
                      utopieniach) nie mowiac o zwyklych smiertelnikach bez fachowej wiedzy medycznej.
                      Nawet jesli dusisz kogos ze stoperem w reku to pozostaja objawy duszenia.
                      Ty raczysz zakladac pol-morderstwo doskonale nie okreslajac jednoczasnie w
                      jakowy to sposob moglo by ono byc dokonane ani jakie byly tego motywy, ukladajac
                      wyimaginowany obraz super-inteligentnego/nieskonczenie sprytnego meza ktoremu
                      kazydy punkt nie przedstawionego przez Ciebie programu "wyszedl". Przestepstwa w
                      swiecie rzeczywistym znacznie roznia sie od wygdybanych.



                      • mikronezja Obawiam się, że jednak była tam jakaś lewizna ... 21.06.05, 21:28
                        Nawet te 70 minut opóźnienia w wezwaniu 911 co podniosła rodzina i to przez
                        faceta, który miał przeszkolenie CPR.

                        Jednak były podejrzenia, że ona była podduszona

                        www.hospicepatients.org/hammesfahr-depo-neck-inj-similar-to-strangulation-case.pdf

                        www.theempirejournal.com/61053_experts_say_schiavo_injuri.htm

                        libertytothecaptives.net/terri_schiavo_cognitively_able.html
                        michellemalkin.com/archives/002756.htm
                        www.warriorsfortruth.com/schiavo-medical-evidence.html
                        No i tu są smutne rzeczy:

                        www.chninternational.com/help_my_child_is_being_murdered.html
                  • scept89 waga mozgu etc. 21.06.05, 07:52
                    mikronezja napisał:
                    > Terri Schiavo oddychała "własnoręcznie"
                    poniewaz osrodek oddechowy ktory jest w pniu mozgu nie byl u niej uszkodzony.
                    Quinlan rozwalila go sobie mixem prochow i alkoholu. Zauwaz ze fakt
                    samodzielnego oddychania lub nie nie ma nic do rzeczy -> wielu ludzi zyje na
                    respiratorach i poprzez sam fakt braku samodzielnego oddychania nie klasyfikuje
                    sie ludzi na PVS i innych, choc zaliczana do PVSow Quinlan miala jednak wiecej
                    mozgu (wagowo) niz Terri.


                    >waga mózgu niespecjalnie gra rolę tak do końca.
                    Zgoda. Tyle ze po pierwsze istnieja granice. Jesli masz tyle kory co kurczak to
                    zapewne nie skonczysz uniwersytetu. Poza tym nie mowimy tutaj o 600+ gramach
                    neuronow a o mozgu w ktorym obumarle neurony w korze zostaly w duzym stopniu
                    (patrz histopatologia) zastapione astrocytami. Mimo roznego rodzaju
                    fantastycznych hipotez neurony sa nam jednak potrzebne.

                    > Mnie w tym raporcie ciekawi np. jak to możliwe, że osoba odwodniona u której
                    > stwierdzono obumarcie kanalików nerkowych miała tak niski poziom kreatyniny
                    > (może się mylę).
                    Tak, to ciekawe. Zobacz:
                    www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/article/003475.htm
                    Kreatynina pochodzi z rozkladu miesni. U osob lezacych 15 lat w lozku miesni
                    szkieletowych prawie ze nie ma. Rzuc oiem na inne dane (Na/Cl/K -> straszliwie
                    powyzej normy)

                    > Przy badaniu płynów ustrojowych nie podano wartości odniesienia (dla zdrowego
                    > organizmu).
                    takowe mozna sobie znalesc na sieci, choc trudno powiedziec jak to w zwlokach
                    wyglada.

                    > Duże szkody mogły być dokonane przez brak rehabilitacji (12 lat) np. zanik
                    > mięśni.
                    Mimo rehabilitacji nie zrobisz kulturysty z osobnika ktory sam ich nie unerwia.

                    > I wciąż nie wyjaśnione pytanie dlaczego pogotowie zostało wezwane po 70
                    > minutach od znalezienia nieprzytomnej
                    Rozumiem ze kazdy facet znajdujacy zone na podlodze ma perfekcyjne wyczucie
                    czasu, zero paniki i z dokladnoscia co do minuty czas podaje. Zastanow sie
                    prosze nad prostym pytaniem:
                    czy chcac usmiercic zone nie prosciej byloby sie polozyc do lozka i wieczoru?
                    Aka: "Wypilem piwo/zasnalem czekajac na zone, obudzilem sie po trzech godzinach
                    byla juz zimna"/"wrocilem do domu, zona widac gdziec wyszla, pojechalem do
                    sklepu". Po jaka cholere ktos usilujacy usmiercic zone (wg Ciebie i Tobie
                    podobnych) mialby wzywac pogotowie zanim ona nie ostygla? Nie trzeba znac CPRu
                    aby znalesc akcje serca. Partacz jakis z meza?



                    • mikronezja Nie jestem przekonany .... 21.06.05, 22:02
                      Co do grubości kory mózgowej, czytałem gdzieś (niestety było to dawno, więc nie
                      pamiętam gdzie) o kimś kto miał bardzo cienką korę mózgową (w stosunku do tzw.
                      normy) w wyniku wodogłowia a mimo to żył normalnie. Dopiero po śmierci
                      stwierdzono ten fakt.
                      Mózg jest bardzo elastyczną konstrukcją i mogą wystąpić różne cuda. Nie
                      twierdzę, że ona była w doskonałym stanie ale sądząc z filmów i różnych opinii
                      lekarskich (nawet z tego, że były tak rozbieżne może wynikać niejednoznaczność
                      jej stanu) nie była w gorszym stanie niż ludzie niepełnosprawni po udarach
                      mózgu czy też dzieci z porażeniem mózgowym, których jednak się nie zabija z
                      tego powodu i to w tak okrutny sposób.

                      W tym linku co podałeś jest, że podwyższony poziom występuje przy odwodnieniu a
                      obniżony przy zaniku mięśni. Niestety nie jestem pewny czy zanik mięśni tak
                      idealnie równoważył skutki odwodnienia, być może to błąd w zapisie tej wartości
                      w autopsji (norma dla kobiet kończy się na 1.2 ona miała 1.3 po 2 tygodniach
                      odwodnienia, trochę jednak to dziwne).

                      Osoby niepełnosprawne się rehabilituje (akurat zetknąłem się z tym tematem).
                      Nie chodzi o robienie z nich kulturystów tylko o zapobieżenie zanikowi mięśni i
                      ewentualnym zatorom w naczyniach krwionośnych.

                      Ja nie zakładam celowego zabójstwa a raczej działanie w afekcie, mógł ją w
                      nerwach przydusić lub uderzyć (nieszczęśliwie, w szyję w okolice splotów
                      nerwowych co może spowodować nawet odruchowe zatrzymanie akcji serca).
                      Mógł ją potem próbować ratować (CPR) a jak to nie dało wyników to wezwał 911,
                      tylko ułożył ją dla niepoznaki na podłodze (swoją drogą dziwne, że nie miała
                      rozbitej twarzy lub nosa skoro upadła bezwładnie w przód). Znajoma jakiś czas
                      temu zemdlała i gwizdnęła twarzą o podłogę z dywanem (do tego w szpitalu) i
                      wyglądała jak po pobiciu (długo jej schodziło) a tu ani śladu informacji o tym.

                      www.hospicepatients.org/police-report-02-25-90-terri-schiavo-collapse.pdf
                      a w powyższym napisano, że leżała twarzą do podłogi.

                      Późniejsze działania mogły wynikać ze strachu, żeby się jej na tyle nie
                      polepszyło, żeby czegoś nie powiedziała lub w inny sposób rzuciła na niego
                      podejrzenie (blokada rehabilitacji - tak nie robi kochający mąż; możliwe, że
                      mam spaczone wyobrażenie o kochającym mężu i do tego ta inna kobieta, pieniądze
                      z ubezpieczenia, coś to wszystko śmierdzi).

                      Wątpliwości co do czasu od upadku do wezwania 911 ma także rodzina Terri.

                      www.terrisfight.org/statement.html
                      • scept89 Re: Nie jestem przekonany .... 22.06.05, 01:22
                        re: kora etc.

                        W czasach starozytnych kiedy istnialy jeszcze "Problemy" przypominam sobie
                        artykul opisujacy bodajze studenta matematyki z IQ okolo 110-120 z wodoglowiem.
                        Tyle ze mowimy tutaj o dwoch roznych rzeczach:
                        - adaptacja struktor mozgowych od najwczesniejszego dziecinstwa (wysoka
                        plastycznosc)
                        - znacznie mniejsza adaptacja struktur w okresie doroslego zycia (znasz wielu
                        ludzi wychodzacych z dyplomami wyzszej uczelni po poczatkach choroby Alzheimera?
                        Gdzie byla "bardzo elastyczna konstrukcja mozgu" kiedy o chorobe Parkinsona u
                        JP2 chodzilo?

                        Ty zdajesz sie utozsamiac jedno z drugim. Jak to ktos napisal: "dla prawdziwego
                        obroncy Terri 15 lat bez poprawy nie wystarcza na diagnoze".
                        Wreszcie zapytaj samego siebie: "gdyby mozg Terri wazyl 1500g, mial normalna
                        strukture dla 41-lteniej kobiety to czy poddawalbym w watpliwosc wyniki sekcji?"
                        Stawiam $$$ przeciw orzechom iz argumentowalbys iz wyniki sekcji sa wrecz
                        przeswietne, ze wszystko sie zgadza i ze powolywanie sie na jakiekolwiek
                        funkcjonalne badania przyzyciowe stwierdzajace brak swiadomych reakcji nie maja
                        wiekszego sensu jako ze "sekcja wykazala". Ja po prostu nie wierze iz Ty (oraz
                        nieskonczeni inni "Obroncy Terri") prowadzicie dyskusje w dobrej wierze. Macie
                        aksjomat a priori:
                        "Terri miala sie dobrze" i nikt ani nic was od tego konmi nie odciagnie.

                        Roznorodne opinie lekarzy -> rodzina z $$$ zatrudnia takich co to napisza co
                        trzeba. Jednen z nich wyobraz sobie podaje sie za "kandydata do Nagrody Nobla".
                        Wybitny umysl jakowys, nieprawdaz? Tyle ze byle Jan Kowalski nie jest
                        uprawniony do zglaszania kogokolwiek do tej nagrody, co wiecej wszelkie
                        zgloszenia sa utajnione przez 50lat. Hmmm, nie smierdzi Ci to szarlatanskim
                        samopromowaniem?
                        Wierzysz w jego diagnozy?

                        "Sadzac z filmow" -> jesli na 100 polecen wydanych zolwiowi zolw zareaguje na
                        jedna ("skrec powoli w prawo") to czy uznasz ze nie zareagowal na 99 bo mu sie
                        nie chcialo, natomiast owa rakcja wyraznie wskazuje iz zolw (gad ze skorupa)
                        rozumie jezyk aramejski/chinski/hopi i yoruba. Podobnie wyedytowana scenka z
                        Terri wskazuje w/g Tych Co Wierza na to W Co Chca Wierzyc.
                        Kupisz mojego zolwia-poliglote? Znajomosc kazdego jezyka udokumentowana filmowo
                        skretem w prawo lub lewo.

                        Twoje historyjki o tym co moglo bylo sie stac sa z palucha wyssane. Stwarzasz
                        cala teorie dlaczegoz to maz mogl dzialac tak jak dzialal. Ot tak jak grom z
                        jasnego nieba przy braku jakichkolwiek poprzedzajacych epizodow bicia zony
                        wrocil chlopina do domu, wqurzyl sie ze mleko rozlane i dusic zaczal. Tyle ze
                        przy duszeniu paluchowym zostaja wybroczyny na szyji jak diabli. Nic to
                        powiadasz, "impulsywnie" pobiegl po poduszke i podduszac zone poczal. Tyle ze po
                        tym tez sa slady zarowno na zwlokach jak i dosc czesto atakujacym (duszone osoby
                        zwykle drapia napastnika). Hmm, widac nie dusil. Skubaniec przeszedl trening
                        ninja, jednym zgrabnym ciosem zone w zatoke szyjna walac, ale tez tak sprytnie
                        ze sladow jakichkolwiek nie bylo. Nigdy przed tym zony nie bil, ale kiedy juz
                        zaczal to pierwszym strzalem nie tylko zabil ale jeszcze sladow nie zostawil...

                        Duzo masz jeszcze takich bajek?

                        Wreszcie jakim prawem twierdzisz iz byly objawy duszenia skoro ludzie majacy
                        dostep do wszelkich dokumentow medycznych (mowa o autorach raportu o sekcji)
                        twierdza ze takowych objawow nie bylo? Jak to mawiaja mozesz miec prawo do
                        wlasnych pogladow ale nie do wlasnych faktow.
                        Czesc ludzi mdleje i jak sciete drzewo pada, inni wczesniej siadaja na podlodze
                        i osuwaja sie bez jednego zadrapania. Mdlales kiedys?




                        • mikronezja Re: Nie jestem przekonany .... 22.06.05, 16:55
                          > W czasach starozytnych kiedy istnialy jeszcze "Problemy" przypominam sobie
                          > artykul opisujacy bodajze studenta matematyki z IQ okolo 110-120 z
                          wodoglowiem.
                          >
                          Możliwe, że to o tym czytałem.

                          > - znacznie mniejsza adaptacja struktur w okresie doroslego zycia (znasz wielu
                          > ludzi wychodzacych z dyplomami wyzszej uczelni po poczatkach choroby
                          Alzheimera
                          > ?
                          Tyle, że choroba A. to proces niszczenia postępujący w czasie a tu mieliśmy do
                          czynienia z jednokrotnym uszkodzeniem tkanki mózgowej niedotlenieniem. Wielu
                          osobom w takim stanie można pomóc, tyle, że w przypadku T.S mąż od 12 lat
                          skutecznie blokował wszelkie działania mające na celu jej rehabilitację na co
                          są dokumenty. I to chyba nie jest normalne.

                          > Gdzie byla "bardzo elastyczna konstrukcja mozgu" kiedy o chorobe Parkinsona u
                          > JP2 chodzilo?
                          >
                          Nie porównuj tych przypadków, Parkinson to choroba zwyrodnieniowa postępująca i
                          dotycząca chorych zwykle powyżej 50-tki

                          > Ty zdajesz sie utozsamiac jedno z drugim. Jak to ktos napisal: "dla
                          prawdziwego
                          > obroncy Terri 15 lat bez poprawy nie wystarcza na diagnoze".

                          Jaką miała mieć poprawę skoro od 12 lat mąż blokował wszelkie próby jej
                          ratowania ? Poczytaj dokumenty sądowe (są dostępne w wielu miejscach) ?

                          > Wreszcie zapytaj samego siebie: "gdyby mozg Terri wazyl 1500g, mial normalna
                          > strukture dla 41-lteniej kobiety to czy poddawalbym w watpliwosc wyniki
                          sekcji?

                          Człowieku sekcja może stwierdzić stan aktualny ale biologiczny, zmiany w
                          strukturze ale co zazanaczono w autopsji nie można się w 100 procentach
                          wypowiadać (potwierdzać) stanu jaki był za życia, bo każdy przypadek jest inny.


                          > "
                          > Stawiam $$$ przeciw orzechom iz argumentowalbys iz wyniki sekcji sa wrecz
                          > przeswietne, ze wszystko sie zgadza i ze powolywanie sie na jakiekolwiek
                          > funkcjonalne badania przyzyciowe stwierdzajace brak swiadomych reakcji nie
                          > maja wiekszego sensu jako ze "sekcja wykazala".

                          Pośmiertnie nie można stwierdzić niuansów reakcji mózgu na otoczenie (po 6
                          minutach niedotlenienia po zatrzymaniu krążenia, w normalnej temperaturze,
                          następuje nieodwracalne uszkodzenie tkanki mózgowej.
                          Dziwią mnie przy tym opisy jej wypadku i podawane tam czasy zatrzymania
                          krążenia - przy takim zjawisku (gdyby jej serce nie pracowało) pochowano by ją
                          już w 1990 roku. Zresztą w większości dostępnych opinii lekarskich a także i w
                          autopsji tylko domniemuje się przyczyny jej zapaści w 1990.

                          > Ja po prostu nie wierze iz Ty (oraz nieskonczeni inni "Obroncy Terri")
                          > prowadzicie dyskusje w dobrej wierze.

                          Oczywiście prowadzimy w złej wierze mającej na celu zruinowanie różnych
                          ludzi pragnących się pozbyć balastu jakimi są osoby chore. Ze złośliwą
                          wprost złą wolą bronimy spraw człowieczeństwa chociaż taki przypadek jak Terri
                          powinien być załatwiany już w domu zastrzykiem z Pavulonu.

                          > Macie aksjomat a priori: "Terri miala sie dobrze" i nikt ani nic was od tego
                          konmi nie odciagnie.

                          Nikt nie twierdzi, że miała się dobrze, szczególnie po takim zdarzeniu ale nikt
                          nikomu nie dał prawa by odmawiać jej prawa do rehabilitacji (jaką uzyskuje
                          wielu ludzi w podobnym do jej stanie) i prawa do życia jeżeli byli ludzie,
                          którzy chcieli się nią opiekować (rodzice,rodzeństwo).

                          >
                          > Roznorodne opinie lekarzy -> rodzina z $$$ zatrudnia takich co to napisza c
                          > o>trzeba.

                          A małżonek oczywiście nie zatrudnił prawnika specjalisty od uśmiercania ludzi
                          niepotrzebnych i to jeszcze za pareset tyś. $$$, które mógł przeznaczyć na
                          rehabilitację żony lub na zapewnienie jej odpowiedniej opieki jeżeli nie czuł
                          się na siłach robić tego sam ?

                          > Jednen z nich wyobraz sobie podaje sie za "kandydata do Nagrody Nobla".

                          A co to ma do rzeczy ? Gdyby kupił dyplom lekarski to byłaby inna rozmowa !

                          > Wybitny umysl jakowys, nieprawdaz? Tyle ze byle Jan Kowalski nie jest
                          > uprawniony do zglaszania kogokolwiek do tej nagrody, co wiecej wszelkie
                          > zgloszenia sa utajnione przez 50lat. Hmmm, nie smierdzi Ci to szarlatanskim
                          > samopromowaniem?

                          Pytam dalej co to ma do rzeczy ? Czy ktoś podważył jego wiedzę lekarską ?

                          > Wierzysz w jego diagnozy?
                          >

                          A dlaczego mam nie wierzyć ? Czy to, że ktoś nieuprawniony poda mnie do nagrody
                          Nobla oznacza automatycznie, że nie jestem fachowcem w swojej dziedzinie ? To
                          sprawa komisji noblowskiej kogo wybierze i co ma tu osoba podającego za
                          znaczenie ?


                          > "Sadzac z filmow" -> jesli na 100 polecen wydanych zolwiowi zolw zareaguje
                          > na jedna ("skrec powoli w prawo") to czy uznasz ze nie zareagowal na 99 bo mu
                          sie nie chcialo, natomiast owa rakcja wyraznie wskazuje iz zolw (gad ze skorupa)
                          > rozumie jezyk aramejski/chinski/hopi i yoruba. Podobnie wyedytowana scenka z
                          > Terri wskazuje w/g Tych Co Wierza na to W Co Chca Wierzyc.

                          Wiesz co, ja widziiałem z bliska zachowanie osoby po cięzkim udarze mózgowym
                          (niekontaktowość, częściowy paraliż, brak możliwości mówienia) i osoba ta
                          została w dużym stopniu zrehabiliotowana łącznie z mową w wieku lat 82 chociaż
                          kilku lekarzy nie dawało szans, więc mam materiał porównawczy.
                          Oczywiście rodzina TS złośliwie, dla wprowadzenia publisi w błąd i pognębienia
                          biednego Michałka Niewolnika, edytowała filmy poklatkowo.

                          >
                          > Twoje historyjki o tym co moglo bylo sie stac sa z palucha wyssane. Stwarzasz
                          > cala teorie dlaczegoz to maz mogl dzialac tak jak dzialal. Ot tak jak grom z
                          > jasnego nieba przy braku jakichkolwiek poprzedzajacych epizodow bicia zony
                          > wrocil chlopina do domu, wqurzyl sie ze mleko rozlane i dusic zaczal. Tyle ze
                          > przy duszeniu paluchowym zostaja wybroczyny na szyji jak diabli.

                          Poczytaj sobie tu o przemocy i jak często nie ma śladów duszenia.

                          www.theempirejournal.com/61053_experts_say_schiavo_injuri.htm

                          Zresztą nie musiał jej dusić mógł ją uderzyć w szyję nawet nie w celu zabicia
                          tylko w ramach sprzeczki a cała reszta to tylko skutki i zacieranie śladów.

                          Ciekawe czy osoba śpiąca duszona poduszką się broni ?

                          > Nigdy przed tym zony nie bil ...

                          A z tym to nie byłbym taki pewny, mówiono także, że był zazdrosny a i coś o
                          rozwodzie było (sporo by stracił, bo zdaje się mu z pracą nie układało a ona do
                          ubogich nie należała).

                          > Wreszcie jakim prawem twierdzisz iz byly objawy duszenia skoro ludzie majacy
                          > dostep do wszelkich dokumentow medycznych (mowa o autorach raportu o sekcji)
                          > twierdza ze takowych objawow nie bylo?

                          Jak można duszenie stwierdzić po 15 latach (nie mówię, już o tym, że pacjentka
                          miała niedolenienie a nikt nie wyjaśnił właściwie co się stało w 1990 (bo
                          problemów z sercem nie wyjaśniono a i sprawa niskiego potasu też jest jakaś
                          dziwna - nie miała wcześniej żadnych objawów. Możliwe, że jeden ze środków i
                          kroplówki, który jej podawano w czasie reanimacji mogły zafałszować wyniki
                          badań (poczytaj dokładnie wyniki autopsji).

                          > wlasnych pogladow ale nie do wlasnych faktow.
                          > Czesc ludzi mdleje i jak sciete drzewo pada, inni wczesniej siadaja na
                          podlodze
                          > i osuwaja sie bez jednego zadrapania. Mdlales kiedys?
                          >
                          >
                          Owszem i rozbiłem sobie nos.


                          > Ty zdajesz sie utozsamiac jedno z drugim. Jak to ktos napisal: "dla
                          prawdziwego
                          > obroncy Terri 15 lat bez poprawy nie wystarcza na diagnoze".
                          > Wreszcie zapytaj samego siebie: "gdyby mozg Terri wazyl 1500g, mial normalna
                          > strukture dla 41-lteniej kobiety to czy poddawalbym w watpliwosc wyniki
                          sekcji?
                          > "
                          > Stawiam $$$ przeciw orzechom iz argumentowalbys iz wyniki sekcji sa wrecz
                          > przeswietne, ze wszystko sie zgadza i ze powolywanie sie na jakiekolwiek
                          > funkcjonalne badania przyzyciowe stwierdzajace brak swiadomych reakcji nie
                          maja
                          > wi
      • kaphis Re: Co myslicie? 15.06.05, 21:05
        A co z osoba psychicznie chora (mam na mysli ciezka chrobe, nieuleczalna)? Taka
        osoba rowniez nie ma kontaktu ze swiatem mimo, ze nie jest glucha, niewidoma,
        moze sie nawet samodzielnie poruszac, a nawet jesc. Jest natomiast nieodwolalnie
        skazana na samotnosc w swojej wlasnej swiadomosci? Czy taka osobe rowniez nalezy
        poddac eutanazji? Nie zebym byl przeciwko eutanazji w ogole, ale trzeba byc
        rozwaznym przy klasyfikacji.
        • krzys1231 wszystkich nalezy wymordowac, jak nauczal Hitler 15.06.05, 21:20
          w Holandii 50% zgonow w szpitalach psychiatrycznych stanowia "eutanazje"
          wymuszane przez firmy ubezpieczeniowe i panstwo, ktore woli lozyc na promocje
          pederastii niz zycie ludzkie.
          • fervex.adult Re: wszystkich nalezy wymordowac, jak nauczal Hit 15.06.05, 21:53
            jeszcze gorsze rzeczy dzialy sie w miescie Lodzi, gdzie niewinnych pacjentow
            mordowano dla pieniedzy pavulonem...
            • krzys1231 ja nie uwazam , zeby casus lodzki byl "gorszy", 15.06.05, 22:26
              to byla robota klku zwyrodnialcow, gorzej gdy podobne zbrodnie odbywaja sie w
              majestacie prawa, tak ja wlasnie sie to dzieje w Holandii, slynacej z milosci
              do pedryli, narkotykow i islamu.
              • chips8 Re: ja nie uwazam , zeby casus lodzki byl "gorszy 15.06.05, 23:30
                Aja dopłaciłabym sporo ,żeby móc zamieszkać w Holandii.Myślę,że duży procent
                Polaków też.Chociażby po to aby mieć zagwarantowaną możliwość eutanazji dla
                siebie i swojego dziecka
          • offler Pier...isz- z palca wyssane dane 15.06.05, 22:13
            I w ten sposob powstaja mity Holenderskich szpitali. Holandia ma jeden z
            najlepiej dzialajacych systemow sluzby zdrowia na swiecie i srednia wieku w
            jakim ludzie umieraja jest jedna z najwyzszych.
            W "katolickich" Wloszech jest duzo wiecej eutanazji niz w Holandi wiec nie
            gadaj jak nie masz zieloneo pojecia o czym.
            • ned_pap Re: Pier...isz- z palca wyssane dane 15.06.05, 22:24
              Z tym znakomitym holenderskim systemem to trochę się zagalopowałeś - tutaj wcale
              nie jest tak różowo. Powód taki sam jak w Niemczech - system nie wytrzymał
              obciążenia. Skutkiem tego są obrazki podobne jak w Polsce - na niektóre zabiegi
              czy operacje czeka się miesiącami, a nawet latami. Oczywiście jakość usług jest
              bez zarzutu.

              ------------------------
              A ty bys chtěl plout na hřbetě krokodýla
              po řece Nil a volat: "Tutanchámon, Vivat, Vivat!"
              po egyptském kraji.
            • krzys1231 tak??? to dlaczego dziadki w Holandii zaczynaja 15.06.05, 22:30
              nosic "przepustki zycia" w strachu, zeby jakis postepowy lekarz nie zrobil im
              eutanazji 5 minut po zaslabnieciu na ulicy?
              • remik.bz "Dziadki" opuszczja Holandię 16.06.05, 08:58
                "Dziadki " nie tylko noszą " przepustki życia", ale coraz częściej przenoszą
                się "na wszelki wypadek" np do Hiszpanii, Portugalii czy Irlandi. Niedawno
                kolega z Holandii opowiadał mi najnowszy "dowcip" ( dla nich chyba normalny ,
                dla nas okrutny).
                " Pytanie :Kto powinień decydować o eutanazji ? Odp.: Lekarz w porozumieniu z
                prawnikiem spadkobierców"
          • hummer Czy też tam się umieszcza w "celach głodu" 16.06.05, 13:47
            krzys1231 napisał:

            > w Holandii 50% zgonow w szpitalach psychiatrycznych stanowia "eutanazje"
            > wymuszane przez firmy ubezpieczeniowe i panstwo, ktore woli lozyc na promocje
            > pederastii niz zycie ludzkie.

            Czy głodzą tam pacjentów na śmierć jak to ma miejsce w SZA?
        • cveps Re:Eutanazja niewidomych 15.06.05, 21:26
          To było zwykłe zabójstwo podjęte przez sąd.Odtąd należało by dokonywać
          eutanazji niewidomych,jeśli poważnie traktować taki argument.Nikt nie ma prawa
          do zagłodzenia psa za to,że nie porozumiewa się z właścicielem.Uważam,że
          wykluczone jest aby mąż mógł podjąć kroki na szkodę żony.Równie dobrze można
          uznać za usprawiedliwione podanie zimnego piwa przez żonę mężowi ciężko choremu
          na zapalenie płuc.
      • mikronezja Czytaj źródła angielskie ! 16.06.05, 19:25
        Tam powiedziano, że była niewidoma w ostatnich dniach życia (uszkodzili jej
        mózg do końca odwodnieniem i głodzeniem. MORDERCY !

        Jakby ktoś zagłodził i zasuszył inna osobę na śmierć to by z niego zrobili
        potwora (NAWET GDYBY TO BYŁO ZWIERZĘ) a tu w majestacie prawa zamordowano
        kobietę w okrutny sposób i wszyscy się cieszą i klaszczą !

        Podobnie z tymi 615 gramami mózgu, w New York Timesie podano, że tyle ważył ale
        w chwili śmierci czego u nas nie przetłumaczono.

        A ile miał ważyć po 2 tygodniach głodzenia i suszenia ?

        Mózg składa się w 75% z wody !!!
      • stallorder Re: Co myslicie? 16.06.05, 20:01
        Zdaje mi sie ze Stevie Wonder jest niewidomy.
        • mikronezja Widać go przeoczono .. 17.06.05, 11:56
          jak ordynowano głodówkę.
    • fides64 Ktoś był w stanie wegetatywnym i może powiedzieć 15.06.05, 21:29
      jak to jest? NIE!!! Więc na jakiej podstawie takie stwierdzenia że w tym stanie się nie myśli, nie odczuwa itd ???
      • krzys1231 Na te wszystkie pytania da Ci odpowiedz lektura 15.06.05, 22:01
        Marksa, Engelsa, Lenina i Szyszkowskiej. AUTORYRETY MORALNE dadza Ci odpowiedz
        na KAZDE pytanie.
        • a_s_i_m_o Re: Na te wszystkie pytania da Ci odpowiedz lektu 16.06.05, 01:34
          Niestety jest tak, ze oprocz filozofii (i demagogii) jest jeszcze nauka. Wiedza
          o tym jak funkcjonuje mozg i kiedy przestaje funkcjonowac. Nie ma to nic
          wspolnego z komunizmem. az dziwne ze trzeba tlumaczyc.
        • trydzyk Re: Na te wszystkie pytania da Ci odpowiedz lektu 16.06.05, 12:53
          Mylisz sie, prawdziwa odpowiedz na takie pytania daja encykliki nieomylnego
          Karola Wojtyly, ktory wszystko wiedzial lepiej od lekarzy.

          F.
      • mikronezja A kto ci powiedział, że ona była w stanie PVC 16.06.05, 19:47
        Media ! Poczytaj różne materiały źródłowe:

        www.hospicepatients.org/terri-schindler-schiavo-docs-links-page.html
        A szczególnie ten dokument z 1990 roku (4 miesiące po zapaści spowodowanej być
        może uderzeniem w szyję lub podduszeniem jak 2 lekarzy przypuszczało)

        Dział Neurological:
        www.hospicepatients.org/terri-schiavo-exam-1990.pdf
        Mówią, że nie widziała a badanie lekarskie z 1990 roku (4 miesiące po wypadku
        stwierdza, że chora jest przytomna i nawiązuje kontakt wzrokowy z członkami
        rodziny (nawet zacytowany był mąż, który twierdził, że żona usiłuje nawiązać
        kontakt dźwiękowy. Stwierdzone było, że chor odczuwa ból. Badanie podpisał
        doktor Barras 26.06.1990 (jeszcze przed sprawami o odszkodowanie).

        Z New York Timesa:

        "Her brain weighed 615 grams at the time of her death on March 31" - (Jej mózg
        ważył 615 w momencie jej śmierci 31 marca).

        A ile miał ważyć po 2 tygodniach głodzenia i odwodnienia skoro mózg normalnie
        zawiera 75% wody w swoich komórkach?

        W New York Timesie napisano, że nie widziała w ostatnich dniach życia (czyli
        uszkodzono jej mózg do końca głodówką i odwodnieniem).

        I jak oni chcieli stwierdzić w czasie autopsji ewentualne użycie trucizny 15
        lat wcześniej ?

    • tppiotr Lepiej być martwym niż rośliną. 15.06.05, 22:00
      ... i sprawiać kłopot innym.
      • krzys1231 pogadamy, gdy juz sie nia staniesz... 15.06.05, 22:02
        • sabina Re: pogadamy, gdy juz sie nia staniesz... 15.06.05, 22:07
          No raczej nie pogadacie
          • mikronezja No może nie pogadają ... 17.06.05, 11:54
            ale poszeleszczą liśćmi jak roślina z rośliną !
    • legrange Re: Są wyniki sekcji Terri Schiavo 15.06.05, 23:13
      Najbardziej obłudna i fałszywa jest katolicka Polska, w której odbywa się
      bezustanna eutanazja chorych. A nazywa się to brakiem dostępu do lekarzy, a
      zwłaszcza specjalistów ( jak można kazać czekać na wizytę do kardiologa CZTERY
      miesiące?), nie wykupywaniem leków bo nie wszystkich stać, selekcją chorych na
      onkologii, itp. itd. Od czasu do czasu jakieś dziecko zagryzą psy, albo mama z
      tatą zapeklują w beczce. A polskie media na okrągło histeryzują o T.Sch., aby
      tylko przypodobać się idei fiks.
      • biedronka24 co ty powiesz 15.06.05, 23:24
        bo opis zupelnie jak z ateistycznej Francji czy w wiekszosci protestanckich
        landach Niemiec, gdzie czeka sie w kolejce nawet na pogotowiu:)
    • ghotir Są wyniki sekcji Terri Schiavo 15.06.05, 23:27
      to co? jakies odwolania od tych ktorzy twierdzili ze ta biedna kobieta
      'kontaktowala' sie z nimi?
      • mikronezja Re: Są wyniki sekcji Terri Schiavo 16.06.05, 19:54
        Z New York Timesa:

        "Her brain weighed 615 grams at the time of her death on March 31" - (Jej mózg
        ważył 615 w momencie jej śmierci 31 marca).

        A ile miał ważyć po 2 tygodniach głodzenia i odwodnienia skoro mózg normalnie
        zawiera 75% wody w swoich komórkach?

        Badanie z 1990 roku - polecam dział neurological

        www.hospicepatients.org/terri-schiavo-exam-1990.pdf

        Mówią, że nie widziała a badanie lekarskie z 1990 roku (4 miesiące po wypadku
        stwierdza, że chora jest przytomna i nawiązuje kontakt wzrokowy z członkami
        rodziny (nawet zacytowany był mąż, który twierdził, że żona usiłuje nawiązać
        kontakt dźwiękowy. Stwierdzone było, że chor odczuwa ból. Badanie podpisał
        doktor Barras 26.06.1990 (jeszcze przed sprawami o odszkodowanie).
        i inne dokumenty:

        www.hospicepatients.org/terri-schindler-schiavo-docs-links-page.html

        W New York Timesie napisano, że nie widziała ale w ostatnich dniach życia
        (czyli uszkodzono jej mózg do końca głodówką i odwodnieniem).

        I jak oni chcieli stwierdzić w czasie autopsji ewntualne użycie trucizny 15 lat
        wcześniej ?


        Doskonali są nasi dziennikarze w ich wybiórczych tłumaczeniach (przodowali w
        dzieciństwie w zabawie w głuchy telefon).
    • ghotir do smok_danek 15.06.05, 23:30
      smok_danek napisała: 'Boże, nie chciałabym za żadne skarby żeby mnie ratowali po
      ciężkiej chorobie, jak np. posła Gruszkę i żebym miała być taką rośliną, albo te
      wcześniaki 500g, które będą na zawsze głuche, ślepe i upośledzone na różny
      parszywy sposób:(Lekarze naprawdę nie powinni na siłę utrzymywać ludzi przy
      życiu, bo nie o to chodzi w tym fachu.
      -------
      moj sentyment, poza poslem gruszka bo nie znam sprawy, i bogiem.
    • jajko69 Re: Są wyniki sekcji Terri Schiavo 15.06.05, 23:33
      przypominam, ze eutanazja to pozbawienie zycia osobe chora lecz swiadoma, na
      jej wlasne zyczenie. to ludzie zwiazani z kosciolem zrobili z tego zabijanie
      innych ludzi.
      jesli chodzi o eutanazje jestem za. gdy ktos jest nieuleczalnie chory,
      strasznie cierpi, nie ma szans na poprawe i sam chce umrzec - to jego wolna
      wola. to jak samobojstwo.
      natomiast co do przypadku takiego jak terry, gdy osoba nie jest swiadoma i
      decyzje musi podjac ktos inny, najlepiej by ludzie zabezpieczali sie, pisali
      dyspozycje (i skladali u notariusza) i wyrazali w nich swa wole. w usa ludzie
      podpisuja papiery, gdy nie zycza sobie nawet zwyklej reanimacji przy
      zatrzymaniu akcji serca. uwazam, ze to rozsadne, przeciez ludzie mysla i
      wiedza, jakiej chca dla siebie przyszlosci.
      ja nie wiem, co zrobilabym, gdybym byla nieuleczalnie chora, byc moze, iz
      domagalabym sie eutanazji, ale na pewno nie chcialabym zyc bez swiadomosci jak
      roslina.
      • mikronezja Zbyt dużo osób było zainteresowanych w takim ... 16.06.05, 20:14
        wyniku sekcji, gdyby były inne to parę osób miało by problemy: lekarze
        stwierdzający PVC, prawnik Felos specjalista od prawa do śmierci (nawet książkę
        o tym napisał), sędzia Greer, który wydał wyrok smierci, małżonek, który
        prawdopodobnie przydusił żonę zgodnie ze swoją wiedzą z CPR (w 2002 zeznał, że
        znalazł żonę na podłodze, dzwonił do rodziny, która kazała mu dzwonić na
        tamtejsze pogotowie - co już jest dziwne bo jako technik Cardio - Pulmonary
        Resuscitation złamał pierwszą zasadę CPR (po sprawdzeniu, że chory jest
        nieprzytomny - dzwoń pod 911)

        www.openseason.com/healthclub/cpr/cprabc.html
        a on dzwonił do rodziny, dzięki czemu pomoc medyczna przyjechała prawie po
        godzinie.

        powiedział w 2002 roku, że odwrócił żonę i przeniósł ją - dziwne, bo protokół
        policyjny z 1990 roku podaje, że technik medyczny powiedział, że gdy wszedł do
        domu Schiavo to chora leżała TWARZĄ do PODŁOGI zanużoną we włochatym dywanie.
        Nie wiem czy takie są zasady CPR !

        ON JEJ NIE RATOWAŁ CHOCIAŻ MIAŁ PRZYGOTOWANIE MEDYCZNE !

        A u nas nawet przetłumaczyć wiernie tekstów zagranicznych nie potrafią !
        • biedronka24 dzieki 16.06.05, 20:27
          i zwracam honor. Mialam wrazenie ze atakujesz wszelkie przejawy czlowieczenstwa
          i jestes wojownikiem spod sztandaru swiadomosci maszyn, antyklerykalizmu i ateizmu.
          Przepraszam.
          Gdyby ci gamonie wiedzieli w jakim stanie ludzi mozna leczyc i jak wygladaja
          ludzie z choroba Parkinsona w powaznym stanie lub innymi podobnymi zaburzeniami
          pracy ukladu nerwowego i jaki mozna osiagnac postep dzieki prawidlowemu leczeniu...
          30 to paro letnia kobieta zwinieta w klebek, praktycznie niekontaktowa, z
          reakcja bolowa na kazdy dotyk. Dzieki terapi i stymulacji jader podstawy, moze
          sie poruszac o kulach, mowic, wykonywac proste czynnosci manualne.
          • mikronezja Dziękuję za docenienie mojego wysiłku ... 16.06.05, 21:29
            Jeżeli coś atakuję, to przejawy różnego rodzaju kretynizmów i niekonsekwencji
            logicznych, które (nie)odpowiednio zinterpretowane powodują, że ludzie skaczą
            sobie do gardła nie patrząc, że łamią przy tym przykazania, które głoszą.
            Wbrew pozorom jestem człowiekiem, choć może czasami atakuję tzw. świętości,
            które z mojej obserwacji są prawami dla ludu, bo już wyższe szarże ich jakoś
            nie przestrzegają (a już ksiądz łamiący głoszone prawdy jest dla mnie nie do
            pojęcia i nie przyjmuję tłumaczeń o wolnej, woli, słabości ludzkiej itp. - to
            nie to miejsce - jak ktoś jest słaby to nie powinien głosić, że jest
            przewodnikiem do tego duchowym).
            Sprawa św. pamięci Terri Schiavo to jedna ze spraw, która poruszyła mnie
            dogłębnie w ostatnich czasach (miałem przykre doświadczenia rodzinne w tej
            dziedzinie w tym częsciowo sparaliżowaną Babcię ale przez myśl mnam nie
            przeszło by uśmiercić ją, jeden błąd popełniliśmy gdy Dziadka oddaliśmy po
            szpitalu na rekonwalescencję po szpitalu, nie dość, że zdarli z nas pieniądze i
            oszukali nas co do zakresu opieki medycznej tam dostępnej, to jeszcze umieścili
            Dziadka z palaczem, który wietrzył pokój robiąc przeciągi, skończyło to się
            śmiercią na skutek rozległego zapalenia płuc w jakieś 3 tygodnie od wyjścia ze
            szpitala.)
            To co widziałem na filmach dostępnych w Internecie skonfrontowane z moją wiedzą
            o przypadku Babci (udar mózgu, który wywołał niedotlenienie i połowiczny
            paraliż ciała) wzbudziły we mnie podejrzenia co do opisów zamieszczonych w
            naszych mediach i zacząłem drążyć temat. No i wyniki były koszmarne. Nie wiem
            skąd nasi informerzy brali informacje (chyba głównie z brudnego palca), bo
            większość faktów się nie zgadzało (informacja o bulimii, przyczyny
            hipokaliemii, o stanie chorej). KOSZMAR !

            Pozdrawiam

            Paweł (posiadacz wspaniałej kotki Mikronezji i nie mniej wspaniałych
            pozostałych 4 kotów)
            • biedronka24 naprawde goraco wspolczuje 17.06.05, 09:26
              a tzw. scept sie nie przejmuj. Ten gosciu jest na tyle niedouczony ze nie wie
              nawet ze nawet drobne zmiany w poziomie cukru we krwi powoduja drastyczne zmiany
              w EEG i pracy mozgu. To niedorobiony teoretyk, ktory kaze szukac ukladu
              limbicznego na skanie, na ktorym widac wierzchnie warstwy kory ;).
              Ba to mistrz nad mistrzami, ktory rokuje o stanie na podstawie jednego skanu w
              dodatku z gazety ....

              Pozdrowienia Pawle. Co sie tyczy ksiezy masz racje- jesli wymagamy od ludzi z
              misja takich jak lekarze to jak najbardziej i od ksiezy. Niemniej sam wiesz jak
              zle jest gdy moralnoscia zajmuja sie gazety. Prywatnie zas podzielam twoje
              zdanie calkowicie.
    • mikronezja Re: Są wyniki sekcji Terri Schiavo 16.06.05, 19:28
      lepiej roślinki niż analfabetów co hodować piszą przez "ch" na forum
      publicznym !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka