tomekjeden Cmentarz Orląt Lwowskich otwarty 24.06.05, 22:17 Nie ma wolnej Ukrainy bez wolnej Polski - mówił prezydent Juszczenko, powtarzając sławną myśl redaktora paryskiej "Kultury" Jerzego Giedroycia. XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX Pan Prezydent Juszczenko usprawiedliwił nieco bardzo niezrozumiałe opinie Giedroycia o wschodniej polityce RP. Giedroyć zupełnie wtedy pominął wysiłki Pana Ministra Profesora Skubiszewskiego, przed rozpadem ZSRR. Dzisiaj idzie o sprawę większej wagi. Idzie zaś o potrzebę pojednania opartą na miłości i przebaczeniu. Mój Ojciec pochodził z kresów ukraińskich. (Biała Cerkiew) Mam też w pamięci wspomnienia mojej ciotki, o wspaniałej muzykalności wieśniaków sąsiadujących z domem rodzinnym mojego Ojca. Kto śpiewa ten modli się dwa razy, powiedział Św. Franciszek. I takie rozumowanie o Ukrainie też jest ważne w czasach pojednania, opartych na nauczaniu Jana Pawła II. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly To dobry gest, lepszy niz wzajemne mordowanie 24.06.05, 22:50 z takiego gestu nalazy sie bezwzglednie cieszyc, moze duzo w tym wazeliny, ale lepszy rydz, niz nic. Trudno oprzec sie wrazeniu, ze prawdziwe stosunki poslko-ukrainskie snie sa dobre, oprocz kolosalnych obciazen historycznych, dochodza biezace, ktore po rewolucji pomaranczowej, nie sa zbyt przyjemne dla Polski. Polski biznes na Ukrainie, pod nozem Tymoszenko, przeszedl kuracje wstrzasowa, straty sa ogromne, rzad Ukrainy mimo europejskiej marchewki z kraju, steruje w strone Rosji, ze wzgledu na kolosalne uzaleznienie od gazu i ropy, no i coz, fakt, o ktorym nie mozna zapomniec, Parlament ukrainski do ostatnich godzin, byl przeciwny otwarciu cmentarza. Ale przynajmniej jest poczatek, jakze teskinie z Polski wyczekiwany gest, rewanzujacy sie za pomoc w rewolucji. Teraz jest juz remis, Ukraincy nie maj juz zadnych zobowiazan, zaczyna sie normalne, szare zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
repres1 To nie było wypełnienie zobowiązań, tylko... 25.06.05, 01:30 ...piękny gest pojednania. 1. Polskie wsparcie Pomarańczowej Rewolucji było przede wszystkim odruchem solidarności z wolnym narodem Ukrainy, a nie robieniem interesu. Oczywiście dzięki zwycięstwu ukraińskiej demokracji Polska zyskała sąsiada-przyjaciela i wzmocniła swoją wolność. Sukces wolnych Ukraińców ma historyczne znaczenie dla dziejów Europy. 2. Ukraina, jeśli zechce, będzie "sterować w stronę Rosji", ale Ukraińcy dobrze wiedzą, że lepiej żyje się w standardach Unii Europejskiej niż w standardach rosyjskich. A któremu to narodowi "model rosyjski" poprawił poziom życia? Natomiast "model europejski" popchnął do sukcesu Grecję, Portugalię, Hiszpanię, Irlandię i popchnie do sukcesu Polskę. Już wyobrażam sobie "dobrobyt oparty na modelu rosyjskim" np. w Grecji. Ukraińcy mają oczy i widzą gdzie ludziom żyje się lepiej. Oczywiście wybiorą sami. 3. Dzisiejsza uroczystość nie była "wypełnieniem zobowiązań". Była gestem szacunku wolnego narodu dla swojego sąsiada. Rozumiem wahania i obawy ukraińskich parlamentarzystów i tym bardziej doceniam Ukraińców, że potrafili zdobyć się na piękny gest pojednania. Dziś wiedzą, że Lwów jest wspaniałym ukraińskim miastem, kochanym przez wielu Polaków. 4. "Normalne życie" naszych narodów nie musi być "szare". Możemy urzeczywistniać marsz Ukrainy do Unii Europejskiej przez konkretne działania, np. wspaniały pomysł (przyznaję, że nie mój) autostrady Odessa-Gdynia, likwidowanie utrudnień na granicy, wspólny plan rozwoju turystyki (obydwa kraje mają wiele do nadrobienia w tworzeniu bazy turystycznej i marketingu) czy choćby stworzeniu wspólnej "zimowej ligi piłkarskiej"(zimowa przerwa w rozgrywkach piłkarskich w obydwu krajach jest zbyt długa a podgrzewanymi murawami dysponują tylko najlepsze kluby). 5. Zbudowaliśmy doskonały klimat do współpracy i tylko od nas zależy czy ten moment właściwie wykorzystamy. Jestem pewien, że odniesiemy wspólny sukces a Rosjanie i Białorusini szybko zaczną nam zazdrościć i dołączą do przyjaznej, słowiańskiej rodziny. Może dziś brzmi to naiwnie, ale jest możliwe do zrealizowania. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly ladnie to napisales, gratuluje 25.06.05, 01:46 poruszyles bardzo wazne aspekty nie tylko natury politycznej,ale tez odpowiedzialnej postawy solidarnosciowej miedzy sasiadami, coz nalezy zyczyc Polsce takich samych przyjaznach stosunkow z Rosja, Bialorusia, Litwa i Lotwa. Jeszcze raz brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
efg Faktycznie, ładnie napisane..... 25.06.05, 22:37 ale w czasie tych podniosłych obchodów, na cmentarzu byli tylko Polacy i funkcyjni Ukraińcy- urzednicy, zołnierze czyli ci co MUSIELI tam byc. Zwyklych Ukraincow tam nie bylo. Dluga droga nas czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
langston A TERAZ DO ROBOTY!! wspolnie!!! 25.06.05, 00:07 Pojednanie i obecne bardzo dobre stosunki musimy przekuc na codzienna wspolprace gospodarcza i kulturalna! Rurociag Odessa-Brody, wspolne Euro-2012...i wiele wiele innych Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: A TERAZ DO ROBOTY!! wspolnie!!! 25.06.05, 00:28 langston napisał: > Pojednanie i obecne bardzo dobre stosunki musimy przekuc na codzienna wspolprace gospodarcza i kulturalna! w sferze kultury dzieje się wiele od dawna, tylko, że trzeba umiec dotrzeć. na poczatek polecam pewien projekt internetowy: www.potyah76.org.ua/ Odpowiedz Link Zgłoś
me-e [...] 25.06.05, 01:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies ech... 25.06.05, 02:05 napisałbym "zjeżdżaj ćwoku", ale ponieważ udowodniłeś już, że nie rozumiesz co czytasz, nie miałoby to sensu. więc nie napiszę... Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: ech...ochrona zwierzat... 25.06.05, 02:11 bazyliszek_i_jego_pies napisał: > napisałbym "zjeżdżaj ćwoku", ale ponieważ udowodniłeś już, że nie rozumiesz co > czytasz, nie miałoby to sensu. więc nie napiszę... ...udowodnij ...prosze co zle napisalem...w mee rozciaglosci a nie wal sloganami...jestem przeciw... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies i weź mu tu "udowodnij"... 25.06.05, 02:25 "głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie" Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: i weź mu tu "udowodnij"... 25.06.05, 02:32 bazyliszek_i_jego_pies napisał: > "głupi nie wie, że jest głupi, a mądry to wie" ...a pierwsi szli na frant w bolszewi...myslac ,ze sa pierwsi Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 No to prosze dalej : 25.06.05, 04:36 A ofiary : 1) walk polsko-czeskich 1918-1922 ? (m.in. o tzw. Zaolzie, Bohumin) 2) walk polsko-czeskich 1938 ? (NAPADU Polski na CR) 2) walk polsko-czeskich 1944-45 ? (m.in. o Racibórz/Ratibor) Gdzie pomniki, cmentarze, wielkie sermony ??!!! Odpowiedz Link Zgłoś
me-e Re: No to prosze dalej : 25.06.05, 05:25 palec1 napisał: > A ofiary : > > 1) walk polsko-czeskich 1918-1922 ? (m.in. o tzw. Zaolzie, Bohumin) > > 2) walk polsko-czeskich 1938 ? (NAPADU Polski na CR) > > 2) walk polsko-czeskich 1944-45 ? (m.in. o Racibórz/Ratibor) > > > Gdzie pomniki, cmentarze, wielkie sermony ??!!! ...wyglada nato,ze zgubiles temat...niemcu...a gdzie byla wasza obrona gdy niemcow przyjmowaliscie kwiatami...knedliczkam i sola... Odpowiedz Link Zgłoś
bombay_saphire Re: taaak.. 25.06.05, 10:57 nie wiem czy on zgubil temat, ale widze, ze ty nie potrafisz odpowiedziec na zadne z jego pytan .. zawsze oczywiscie mozesz skomentowac problematyczne dla ciebie kwestie przeciaglym "me-e" ..i tak by bylo najmadrzej z twojej strony, zamiast zarzucac rozmowcy, ze jest niemcem, ktory wital wehrmacht knedliczkami - bo to juz jawna glupota.. Odpowiedz Link Zgłoś
luke89 Godny następca? 25.06.05, 10:18 Widzę, że jest w redakcji godny następca pana Radziwinowicza. "Nigdy nie byłam przeciwko otwarciu cmentarza - mówiła mi pani Ołha" Nie ma takiego imienia Ołha. Jest Olha. We wczorajszej Gazecie pojawił się z kolei jakiś "Oleksander Turczinow". Informuję, że nie ma takiego imienia i nazwiska. Może być albo Aleksandr Turczinow, albo Ołeksandr (nie Oleksander) Turczynow. Myślę że zamiast wielkich słów Gazeta mogłaby się najpierw zająć prozą życia, czyli nierobieniem błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Godny następca? 25.06.05, 11:08 A nawet nie Olha lecz Olga! Tezalosne uszczupliwosci wobec ruszczyzny... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? 25.06.05, 12:42 w języku ukraińskim nie ma imienia Olga. jest Olha... Odpowiedz Link Zgłoś
voice_from_kiev Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 14:04 Est Olga v ukrains’komu - tylky "g" mjake. Ale ne "h". Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 15:03 głupio mi się sprzeczać z kimś z Kijowa, ale... w rosyjskim wystepują litery "г" (w polskiej transkrypcji "g") i "х" (w polskiej transkrypcji "ch"). tak więc Rosjanka, której imię pisze się grażdanką Ольга to po polsku Olga. w ukraińskim występują zaś litery "г" (w polskiej transkrypcji "h"), "х" (w polskiej transkrypcji "ch") i "ґ" (w polskiej transkrypcji "g"). ta ostatnia litera wystepuje rzadko, w niewielu słowach - np. ґанок (ganek) czy ґудзик (guzik). jeśli więc imię Ukrainki pisze się grażdanką Ольга, to jego zapis w języku polskim powinien brzmieć Olha. a prawidłowa ukraińska wymowa tego imienia to "Olha" - przez tzw. gardłowe "h", a nie miękkie "g". na tej samej zasadzie po ukraińsku mówi sie "Serhij" (tez gardłowe "h"), a nie "Sergij"... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 15:09 oczywiście w jezyku ukraińskim istnieje zapis imienia Ольґа (polska Olga), na oznaczenie rosyjskiego wariantu tego imienia. ale we Lwowie raczej nie spotkasz Olgi, tylko właśnie Olhę... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 20:32 Baziu, imie Olga ma raczej tylko rosyjski "wariant", do do narodowych lub ludowych ukrainskich raczej nie nalezy.O slawetnej ksiezniczce Ukraince dowiedzaly sie dosc pozno i z ksiazek w jezyku rosyjskim. Jabym raczej powolywal sie na pierwszowzor skandynawski-Helgi,Helga. Zadnych ci "GH".W lingwistyce ten dziek sie nazywa "afrykatywne G". Moze to z Afryki poszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 20:40 A tak, naogol,ta troska o odtworzenie w pisowni szczegolow wymowy, z gwaltem wobec historii i struktury jezyka jest wlasnie swiadectwem poznego i sztucznego pochodzenia pisowni ukrainskiej /a w jeszcze wiekszym stopniu-bialoruskiej/.Rozdzwiek pomiedzy pisownia a wymowa charakteryzuje jezyki z duza i niezaklucona historia naturalnego rozwoju.Polski i Rosyjski pod tym wzgledem sa sobie blizsi od wspomnianych wyzej bekarcikow.Do tego stopnia, ze polski mozna sprawdzac po analogiach rosyjskich/jesli posiadasz wyczucie/,odchylenia zas w ukrainskim i bialoruskim sa w jednakowym stopniu BLEDAMi zarowno w polskim, jak tez rosyjskim jezykach. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? (ukr) 26.06.05, 10:19 no i widzisz - znowu wyszedł z ciebie ten wielkoruski szowinizm ("bękarciki"). i jak tu ktokolwiek ma was, rosyjskich nacjonalistów, szanować, skoro wy gardzicie innymi? właściwie nie ma co z tobą dyskutować, ale dwa krótkie zauważenia: 1. o księżniczce Oldze pisano w literaturze Rusi Kijowskiej, jak w Moskowii jeszcze nic nie było, więc jakie "rosyjskie książki"? 2. występowanie w ukraińskim "г" ("h") i "х" ("ch") jest naturalne dla tej części Słowiańszczyzny. jego śladem w języku polskim jest "h" i "ch". do dziś można spotkać ludzi z kresów (przed wojną było to zaś częste zjawisko), którzy wymawiają te głoski trochę inaczej. na Ukrainie zas ta różnica zachowała się do dziś. jest ona oparta na dialekcie kijowsko-połtwaskim, który stanowi podstawę literackiego języka ukraińskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Zabraklo ci slow-milcz! 26.06.05, 13:29 Bekarciki- sztuczne i nieudolnie stworzone "jezyki",poniewierajace wlasna historie i strukture, z wynaturzana/i ostatecznie nie ustalona dotychczas-marzenie dyslektyka!/ ortografia.Autorstwa prowincjonalnych listonoszy bez pojecia o lingwistyce.Bialo- i Malorosjanie- dumne szczepy z rodziny wschodnioslowianskiej. tzn"Ruskiej".Stosunek Ukraincow do "ksiazek Kijowskiej Rusi"jest o bez porownania bardziej wzgledny niz wspolczesnych Grekow do Iliady. Ciaglosc historyczna, panstwowa i jezykowa, a i etniczna zostala tu calkowicie przerwana na 300 lat, o czym juz wspominalem.A znienawidzeni Moskale wlasnie zachowali ciaglosc zarowno panstwowa-dynastia, zwierzchnictwo ktorej uznaly wiekszosc Rurykowiczy,religijna,bo prawowity mitropolita Kijowski Piotr przeniosl sie do Moskwy, zas jego nastepca,Aleksy ,byl rzeczywistym tworca podstaw jej przyszlej potegi.Oraz ciaglosci etnicznej!Olga,Wlodzimierz-bohaterami folkloru rosyjskiego-nawet na Syberii!Juz nie mowiac o Nowgorodczyznie...Folklorystyczna pamiec Ukraincow nie siega dalej 16 st., kiedy to ten etnos POWSTAWAL NA NOWO. Niech beda niezalezni.Niech maja Kijow, skoro potomkowie Langobardow maja rzymski Mediolan! Tylko nie warto budowac samoswiadomosci na klamstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies aleś dał popis... 26.06.05, 16:20 takiej dawki rosyjskiego szowinizmu to już dawno nie widziałem. ale cóż - tylko to ci pozostało sieroto po Imperium. plucie wokoło... kiedyś już napisałem, że z takim durniem jak ty o Ukrainie dyskutować nie będę. co mnie podkusiło? Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: aleś dał popis... 26.06.05, 16:26 Co tu szowinizm ma do rzeczy?Historia szowinistka?A mi sie wydawalo, ze jestem raczej wyrozumialy...A ze za brakiem argumentow nie masz odpowiedzi- co ja na to poradze! Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: aleś dał popis... 26.06.05, 16:38 nazywanie innych narodów bękartami to czysty szowinizm. w encyklopedii pod tym hasłem powinno być twoje zdjęcie... tych bredni o powstawaniu etnosu na nowo czy "przerwaniu ciągłści etnicznej" (czy ty w ogóle rozumiesz jakich niedorzecznych terminów uzywasz?) na Ukrainie nie komentuję. co do historii kultury ziem ukraińskich, od Rusi poczynając, to poleciałbym ci prace Natalii Jakowenko czy Włodzimierza Mokrego, ale wiem, że ty masz klapki na oczach i nic takiego nie przeczytasz. no ale dzięki temu będzie zabawniej i dostarczysz nam wszystkim uciechy swoimi pseudonaukowymi wywodami i pluciem na inne, rzekomo "bratnie" narody... a dyskusję przerywam z prostego powodu - z doświadczenia wiem, że z szowinistą, obojętnie jakiej narodowści, się nie dogadasz i tyle. żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: aleś dał popis... 26.06.05, 16:50 "Bekarcikami", tak czule, nazwalem sobie tylko "jezyki",ktorym nawet ty nie potrafisz odmowic pewnych wynaturzen na skutek ich ich sztucznego pochodzenia.Byloby mi to obojetne, gdyby nie proby wyparcia przez te gomunkulusy jezykow rzeczywistych.Historie, gdzie za przyklad ksiazek w rzekomo "statroukrainskim jezyku" podaje sie cerkiewnoslowianskie, wydrukowane w dodatku przez "Fiodora- Moskwicina",owszem, czytam!. Takie czytadlo poprawia mi chumor!Jak sie nazywa wlasnym imieniem naciagniecia, ocierajace sie o falszerstwo- to szowinizm! Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf tu masz piekne okazy prawdziwego szowinizmu 26.06.05, 18:20 ideya.uazone.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: aleś dał popis... 26.06.05, 19:45 aleś ty durny! jednak odpowiem, bo to aż głupio takie brednie zostawić bez komentarza. język ukraiński wywodzi się z używanego w Rusi Kijowskiej języka staroruskiego. w kolejnych wiekach ukształtowała się jego zmieniona, i odmienna od uzywanego w księstwie moskiewskim wersja, czyli język dawnioukraiński (SCS to nie to samo, głupku!). ze staroruskiego samego języka wywodzą się również rosyjski i białoruski - różnica polega jedynie na momencie powstania nowoczesnego języka literackiego (w językoznawstwie termin język literacki nie odnosi się do literatury, wyjaśniam od razu). różnice między językami wschodniosłowiańskimi wynikają z naturalnych różnic w fonetyce, gramatyce, leksyce etc. dialektów używanych na różnych ziemiach. współczesny język ukraiński oparty jest na dialekcie kijowsko-połtawskim, który powstał, podobnie jak inne dialekty, na bazie dawnioukraińskiego (historii rosyjskiego, ale też musi być oparty na jednym dialekcie, bo tak generalnie kształtują się języki słowiańskie, zwłaszcza wśród licznych narodów). po prostu tak mówiono na tych ziemiach w XVII i XVIII wieku... ani język ukraiński, ani białoruski nie mają żadnych "wynaturzeń". w językoznawstwie w ogóle nie ma takiego wartościowania, nie ma języków "gorszych" czy "lepszych". bez względu na to czy jesteś językoznawcą z Polski, Bangladeszu czy... Rosji. trzeba mieć naprawdę chory umysł by swój szowinizm przenosić na poziom języka. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re:Pytania 26.06.05, 21:34 1.To w dawnej Rusi mowiono dialektem "kijowsko- poltawskim"? A moze jednak nowgorodskim?W kazdym razie-ksiazecy dwor, a wiec napewno,Olga! 2.Ktos moze byc pewny wymowy w okresie przed st. 16-m? Wszystkie roznicy w wymowie,a i slownictwie, powstawaly w pozniejszym okresie.W tym pod polskim wplywem. 3.Jezyk staroruski niewatpliwie istnial,i nie pokrywal sie z cerkiewnoslowianskim.Lecz co tu do rzeczy ma wymysl o "staroukrainskim jezyku", ktory niby sie roznil od "moskiewskiego"? Ludnosc dawnej Moskwy, swiezo przeniesiona spod Kijowa wlasnie kozystala z tegoz jezyka, co pozostali w Kijowi/dosc nieliczni w spustoszalym miescie/ krewni? 4.Czemu to ukrainscy "jezykoznawcy" przyklady "staroukrainskiego" szukaja w ksiazkach cerkiewnoslowianskich? I ten dziwny spor o Fiodorowa, pierwszodrukarza niby "ukrainskiego", ktory sam sie podpisywal "moskwicinem"? I ktorego prochy przechowywaja w jakiejs skrzyni we Lwowie i, nie chcac zwrocic, nie kwapia sie tez pochowac? Po co sie doszukiwac dziury w calym? Wymyslac niezaistniale roznicy i odrebna "dawna historie"? P.S. Okreslenia "bekart" zastosowalem bez zadnego wartosciowania.Tylko i wylacznie na okreslenie owocu gwaltu. Osobiscie znam bekartow, godnych szacunku pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
voice_from_kiev Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 15:53 To vzhe tonkosti polskogo napysannja. Sorry - ne znav. Ale zaznachu - v ukrajinskij nemae ponjattja "gardłowe "h"", a je "miękkie "g". Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz_adamski Re: Godny następca? (ukr) 25.06.05, 19:01 Proszę sprawdzić wydanie papierowe - jest Olha. Do internetu zakradł się po prostu błąd. A wzahali to ja by chotyw szcze dodaty, szczo ukrajinśka mowa je dla Polakiw bilsz zrozumyla nyż rosijśka. I można spokijno na forumach po ukrajinsku pisaty, tilky w polskoji transkrypcji, a ne w anglijskoj. Abo je taka transkrypcja lwiśkoho czasopysa "ji". Wona dla Polakiw zrozumywsza. I proszę raczej zwracać uwagę, że wielu Polaków, tych co byli na wczorajszej uroczystości, za punkt honoru stawiało sobie pokazanie Ukraińcom, że potrafią mówić łamanym rosyjskim. Widziałem nawet takie sceny, że Ukraincy odpowiadali bardzo ładnie po polsku względnie po ukraińsku, co dla każdego Polaka powinno być bardzo łatwo zrozumiałe, a uparci Polacy próbowali kaleczyć rosyjski. Ta gospoża, Ja nie ponimaju to była żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? (ukr) 26.06.05, 09:59 przepraszam, że się czepiam, ale w języku ukraińskim nie ma miękkiego "g". "g" jest zawsze wymawiane twardo. litera "г" to nie jest więc "miękkie g", tylko farynchalne, względnie frykatywne "h" - tak mnie uczyli na uniwerku na Ukrainie na filologii ukraińskiej (niepotrzebnie użyłem stosowanego wśód polskich ukrainistów terminu gardłowe "h", który mógł cię zmylić). moja znajoma z filologii ukraińskiej z Kijowa pisała nawet bakalarkę (tak to się chyba nazywa) na ten temat... ukrlife.org/main/prosvita/r05.htmpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek_i_jego_pies Re: Godny następca? (ukr) 26.06.05, 10:01 ukrlife.org/main/prosvita/r05.htm Odpowiedz Link Zgłoś