Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjna decyzja amerykańskiego tygodnika...

01.07.05, 19:20
a u nas ujawnianie agentow i innych tajemnic jest pasja
Obserwuj wątek
    • buszek2 usa=www.panstwozla.pl 01.07.05, 19:29
      • 2yoo4yoocorne2 USA=panstwo dobra wszelkiego/pacyf sie obudzil/ 01.07.05, 20:04
    • piotrpsp Re: Kontrowersyjna decyzja amerykańskiego tygodni 01.07.05, 19:37
      Busz zawraca swiat w kierunku sredniowiecza. Kamieniem wegielnym jego
      pierwszego wyboru na prezydenta jest rosporkowa sprawa Klintona (w prasie i w
      TV pelno bylo tego). Potem dorobil sie aplauzu dzieki strachowi rozbudzonemu
      przez zbrodniarzy z jakimis zaburzeniami emocji (11 wrzesnia). Zobaczyl takze
      ze wyborcy wybaczyli mu klamstwa o BMR. To, ze znowu uzyl jakas niepwena lub
      falszywa wiadomosc do strazsenia ludzi i znieksztalcania rzeczywistosci to juz
      tylko maly pryszczyk na jego wspanialej karierze. No to co ze dziennikarze za
      to placa? To dobrze! Przeciez za unikanie dysksji politycznych w zamian
      dyskusje o rozporku Klintona tez zaplacila jaks starzystka i rodzina Klintona.
      Zasluzyli sobie - prawda? A Busz pewnie zostanie wielkim prezydentem ... i jemu
      wolno wiecej, nawet jezeli od klamstw Klintona nikt nie zginal, a po klamstwach
      o BMR zginely tysiace. Innymi slowy: co tam rodzina (zwlaszcaza cudza), co tam
      moralnosc (jak sie da - to zyskujmy na jej braku) - sprawy sekso-podobne
      (rozporek Klintona) bardziej przyciagaja uwage.
    • ghotir Re: Kontrowersyjna decyzja amerykańskiego tygodni 01.07.05, 19:37
      no i niech mi ktos powie ze nie mamy do czynienia z naruszaniem wolnosci slowa w
      stanach.
      • polski_francuz Re: Kontrowersyjna decyzja amerykańskiego tygodni 01.07.05, 19:54
        To z wolna prasa to jest troche medal, ktory ma dwie strony.

        Po pierwsze nie jest to to wladza prasy nie jest wladza konstytucyjna. Ta, w
        demokracji, to wladza legislacyjna, sadownicza i wykonawcza. Zadna konstytucja
        ni gwarantuje wolnej prasy.

        Ale powiedzmy, ze w demokratycznych krajach prasa jest wolna.

        Tak tez, u Was wywalono Nixona (tricky Dickie) za brudne machloje. Gdzie
        indziej tez sa podobne osiagniecia.

        Ale mamy tez republike medialna. To sa Wlochy, gdzie premier posiada decydujacy
        wplyw na srodki przekazu.

        Pomysl tez o innym australijsko urodzonym bucu co oglupia pozostaly wolny swiat.

        W koncu, ta wolnosc prasy jest jak wolnosc w kapitalizmie: jestes wolny jak
        masz srodki.

        Ale, ja sam lubie czytac wiele zrodel z roznych krajow i tak dochodze powoli do
        prawdy.

        Bo w koncu o prawde i o zrozumienie swiata to chodzi. I prasa troche pomaga ale
        z duuuzymi zastrzezeniami.

        Pozdr.

        PF
        • ghotir polski_francuz 01.07.05, 20:57
          jak zwykle nie mam powodow do klocenia sie z Toba ale kilka refleksji do
          podzielenia sie.

          piszesz: 'Pomysl tez o innym australijsko urodzonym bucu co oglupia pozostaly
          wolny swiat.' mowisz o nbc?

          wolnosc prasy nie jest gwarantowana ale my tu mamy poprawke mowiaca o wolnosci
          wypowiedzi. ja mysle - i tu moge sie mylic - ze naciski administracji na prase i
          wsadzanie do wiezienia dziennikarzy ktorzy chronia swoje zrodla to pogwalcenie
          tej poprawki.

          wlochy uwazam za chory przypadek i mam nadzieje ze ludziom uda sie w koncu cos
          zrobic z berlusconi.jednak nie zakladalbym sie o to zwazywszy na historie wloch.
          tylko raz zdarzyl im sie garibaldi a zdaje sie ze i ten mial ciagotki
          dyktatorskie; znowu mozesz wiedziec lepiej. dobra historie ma gramsci ale ten
          gnil w wiezieniu.

          co do nixson to mysle ze sprawa byla duzo bardziej skomplikowana niz machloje z
          demokratami. zwroc uwage ze najpierw wywalono jego zastepce i zrobili to
          republikanie. dla mnie to wewnetrzne partyjne rozgrywki i tutaj podoba mi sie
          krotki komentarz manny_ramirez o podzialach w partii republikanskiej.

          'wolnosc prasy jest jak wolnosc w kapitalizmie: jestes wolny jak masz srodki.'
          moge sie pod tym tylko podpisac.

          nigdy nie dojdziemy do prawdy bez wzgledu na to ile czytamy. mozemy sie do niej
          tylko zblizac. Ty zdajesz sie to robic i ja tez sroce spod ogona nie wylecialem
          w tej sprawie. reszta to sprawa naszej metodologii i uczciwosci. stad nie kloce
          sie z Toba.
          • polski_francuz Re: polski_francuz 01.07.05, 21:18
            Myslalem o Murdoch'u.

            jak bylem w Australii, to czytalem "The Australian" czesciej nie "The
            Age". "The Australian" Murdoch'a byl zywiej redagowany.

            Ale Murdoch, to konserwatywny manipulator i powoli decyduje (wzorem Goebelsa)
            kogo poprzec a komu dac w d.

            A co do reszty myslimy podobnie.

            Regards

            PF
            • ghotir Re: polski_francuz 01.07.05, 22:02
              w stanach nie mam dostepu do murdoch'a poza nbc; w europie jest troche inaczej
              ale spedzam tam najwyzej miesiac na rok. sledze go i zauwazam tendencje o
              ktorych mowisz.
              pozdrowienia.
              • gspnstr Re: polski_francuz 01.07.05, 22:44
                > w stanach nie mam dostepu do murdoch'a poza nbc;

                Murdoch jest wlascicielem Fox'a (zarowno Fox Broadcast Networks i filmowej 20th
                Century Fox) a z prasy zdaje sie New York Post. Pewnie ma jeszcze jakies inne
                lokalne amerykanskie gazety, ale ja wiem tylko o tej.
                • ghotir gspnstr 02.07.05, 09:03
                  dzieki za oswiecenie. nie wiedzialem ze fox to tez jego broszka. no coz istnieje
                  limit pochlaniania informacji a dziennikarstwo interesuje mnie tylko w sprawie
                  wolnosci informacji. kajam sie bo wlasnosc jest tu bardzo wazna.
    • 3m05 Kto winny - dziennikarze czy Bialy Dom? 01.07.05, 22:15
      "Tymczasem dziennikarze - Matt Cooper ("Time") i Judith Miller ("New York
      Times") - na własną rękę ustalili, że przeciek pochodził z Białego Domu, który
      zemścił się na Wilsonie za krytykę prezydenta".

      Bialy Dom najwyrazniej nie jest zainteresowany dochodzeniem, kto sypnal "agenta
      CIA" tylko wykorzystuje sprawe, by przy pomocy naciskow sadowych powalic media,
      zastraszyc dziennikarzy i dokonac zamachu na jeden z fundamentow demokracji
      jakim jest wolnosc prasy. Kolejny przyklad hipokryzji ekipy Busha.
      • colombina czesciowo prawda, czesciowo nie 02.07.05, 00:11
        3m05 napisała:

        > Bialy Dom najwyrazniej nie jest zainteresowany dochodzeniem, kto sypnal "agenta
        > CIA" tylko wykorzystuje sprawe, by przy pomocy naciskow sadowych powalic media,
        > zastraszyc dziennikarzy i dokonac zamachu na jeden z fundamentow demokracji
        > jakim jest wolnosc prasy. Kolejny przyklad hipokryzji ekipy Busha.

        To co piszesz nie trzyma sie kupy. Ekipie Busha nie zalezy na ujawnieniu, kto
        byl zrodlem przecieku. A wyrok w sprawie jest raczej dowodem na niezawislosc
        sadow amerykanskich. Czekam z niecierpliwoscia na nazwisko "zartownisia z
        Bialego Domu", Bush moze byc 'in deep dodo' przez ta sprawe.
        • ghotir colombina 02.07.05, 09:07
          dotad Cie tutaj nie zauwazylem. albo jestes nowa albo trzymalas niski profil.
          styl Twoich wypowiedzi przypomina mi felusiak1. merytorycznie bede sie od Ciebie
          uczyl.
    • colombina Rozterka liberala, czyli osiolkowi w zlobie dano.. 02.07.05, 00:03
      Redakcja Timesa zapetlila sie padajac ofiara swoich wlasnych fobii. Najpierw
      dostali malpiego rozumu na sam dzwiek slowa CIA i opublikowali nazwisko agentki
      nie zwazajac na takie drobnostki jak bezpieczenstwo narodowe; teraz jak sie
      okazuje ze moga dokopac komus z administacji Busha, ujawniaja nazwisko
      informatora. Bardziej samodestrukcyjnych posuniec dla dziennikarza nie moge
      sobie wyobrazic.
      • presentation1 Wiekszosc mediow to ......................... 02.07.05, 08:48
        czyste wydanie Trybuny Ludu.Od samego poczatku do konca jestesmy
        manipulowani.Twarda wiadomosc jest szpikowana komentarzem co powoduje ze
        niepewna informacja staje sie pewna.Przyklad zestrzelonego smiglowca w
        Afganistanie.Wiekszosc mediow pisze o rozbiciu smiglowca i ma racje poniewaz po
        zestrzeleniu spadl na ziemie.Wspolczesne informacje zmieniaja kolejnosc danego
        wydarzenia co powoduje ze jest to juz inna wiadomosc.Manipulowana
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka