manny_ramirez
08.07.05, 17:57
JEJ PAMIÊTNIK
>
>Umówiliœmy siê na drinka w barze. Poniewa¿ ca³e
popo³udnie z
>kole¿ankami by³am na zakupach, myœla³am, ¿e mo¿e to
moja wina...dotar³am
>trochê z opóŸnieniem; ale on nic nie powiedzia³.
¯adnego komentarza.
>Rozmowa by³a jakaœ spiêta, wiêc ja proponowa³am pójœæ
w inne miejsce,
>bardziej spokojne, intymne. W drodze do ³adnej
restauracji on dalej by³
>dziwny. By³ jakby nieobecny. Próbowa³am go rozbawiæ,
i zaczê³am siê
>zastanawiaæ czy to moja wina czy nie! Pyta³am czy coœ
nie tak zrobi³am, on
>powiedzia³ ¿e nie mam z tym nic wspólnego, ale jego
odpowiedŸ nie by³a
>przekonuj¹ca. PóŸniej w drodze do domu objê³am go i
powiedzia³am ¿e go
>bardzo kocham ale on da³ mi tylko zimny poca³unek bez
¿adnego s³owa. Nie
>wiem jak t³umaczyæ jego zachowanie, nic nie
powiedzia³... nie powiedzia³
>¿e mnie kocha... bardzo siê tym martwiê! W koñcu
byliœmy w domu; w tamtej
>chwili by³am pewna ¿e on chcia³ mnie zostawiæ;
próbowa³am z nim rozmawiaæ,
>ale on w³¹czy³ telewizor i ogl¹da³ coœ zanurzony w
myœlach, chc¹c
>jakby powiedzieæ ¿e wszystko siê skoñczy³o. W koñcu
podda³am siê i
>posz³am spaæ. Ale dziesiêæ minut póŸniej,
niespodziewanie on te¿ przyszed³
>do ³ó¿ka, i o dziwo odda³ moje pieszczoty, i
kochaliœmy siê, mimo ¿e ca³y
>czas by³ jakiœ zimny, jakby daleko ode mnie.
Próbowa³am rozmawiaæ znowu o
>naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on ju¿ spa³.
>Zaczê³am p³akaæ, i p³aka³am ca³¹ noc a¿ zasnê³am.
Jestem pewna ¿e on
>myœli o innej, moje ¿ycie jest takie trudne."
>
>
>
>JEGO PAMIÊTNIK
>Legia przegra³a... ale przynajmniej by³ sex !