negevmc
15.07.05, 02:58
ale wreszcie nie wytrzymałem i odwiedziłem Jad Waszem.
Moi Drodzy nie będę w tym ani w żadnym innym wątku więcej dyskutował na
temat powodów, dla których powstało państwo Izrael.
Chciałbym aby każdy kto ma wątpliwości co do tego, kazdy komu wydał się
pretensjonalny "wyskok" Żydowki z Polski na obchodach w Aushwitz kiedy
to ze łzami w oczach mówiła, że teraz ma państwo, które jej broni, żeby
wszystkie Mirmilki i Splity zanim otworzą swoje sprawiedliwe usta odwiedziły
to muzeum. Gdzieś w poczatkach mojego pobytu na tym forum powiedziałem, że
na wiele tematów jestem gotów dyskutować ale ktos kto podważa prawo Izraela
do istnienia jest moim wrogiem i odpowiednio do tego będę go traktował.
Dzisiaj powtarzam to ze zdwojona siłą. Ktoś (jak np. Mirmilek ale i wielu
innych) kto twierdzi, że Żydzi po wojnie mogli "spokojnie" wrócić do swoich
europejskich domów nie wie o czym mówi. Argumenty tak czesto spotykane na tym
forum (np split), że to jedynie syjonistyczna propaganda (pamietacie jak po
sławnym "wyznaniu" Abe zarzucil jej, że "dała się im juz przekabacić") po
prostu bledną, niemalże rozpływają się w niebycie, zdają sie być jedynie
pustosłowiem i bredzeniem w malignie chorych z nienawiści, biedych ludzi.
Wobec mocy i ogromu wszelkiego rodzaju dowodów, wobec siły z jaką przemawiaja
do ludzkiej świadomosci tysiące zeznań naocznych świadków, zdjęcia,
obwieszczenia władz, oficjalne dokumenty i setki, tysiące wręcz innych
najrózniejszych eksponatów, setki tysięcy udokumenowanych życiorysów,
wszystko to Moi Drodzy Sprawiedliwi krzyczy, wyje wręcz bólem 6 mln ofiar
jednego narodu. Narodu, który po tej rzezi sprawionej mu w Europie odnalazł
swój dom. Świat, USA i inne kraje europejskie zamknęły swoje granice
w latach 30 przed uchodźcami z nazistowskich Niemiec, Świat wiedział (m.in.
dzieki polskiemu podziemiu) co się dzieje w obozach i Świat nic, lub bardzo
newiele zrobił. Nie mam ja ani chyba nikt rozsądny w Izraelu o to pretensji.
Takie jest życie ale przyłączam się do znienawidzonego przez wielu z Was
gromkiego żydowskiego krzyku - o nie to się nie powtórzy! Przełkne
biadolnenie, okradanego splita, przełkne bredzenie strangera, narzekania
rachelki i Abe, że Izrael jest taki czy owaki, że morduje Arabów (dąży wręcz
do zagłady narodu palestyńskiego), przełkne wszystko a właściwie nic nie
musze przełykać bo owe słowa stają się niczym jak powiedziałem wobec
najprostrzego ludzkiego odruchu - samoobrony. Miałem watpliwości, mam je
nadal co do polityki Izraela, który po 67 stracił wg mnie wiele ze swojej
bardzo pięknej ideologii syjonizmu. Nie ma jednak absolutnie żadnych
wątpliwości co do istoty tego ruchu. Izrael tu będzie aż padnie ostatni Żyd,
aż padną nieżydowscy (jak moi) ostatni jego synowie ponieważ Świat jest
dżunglą a ludzkość bezdusznym stadem bawołów (bawoły prosze o wybaczenie)
nikt za nikogo nie da złamanego grosza. Sam muszę sie bronić.
Spojrzcie na Darfur, spojrzcie na Jugosławię, na Srilankę, na Tutsi i cośtam -
nawet nazwy nie pamiętam gdzieś w afrykańskim buszu! Setki tysiący, miliony
trupów bratobójczych walk, a Świat palcem nie kiwa. Dla mnie i dla 5 mln
moich współplemieńców także nic nie zrobi jak nie zrobił 60 lat temu jesli
nie będę twardy, jeśli nie bedę wrzeszczał na cały głos i nie stał murem na
tym skrawku mojej ziemi. Zabrało mi wiele czasu, aby to zrozumieć - przed
wami dużo dłuższa droga. Mieliście okazje nieco mnie poznać, nigdy nie
udawałem kogoś innego niż jestem ani nie naginałem swoich poglądów w żadnym
celu. Wiecie więc, że nie jestem agresywny, że "moja" droga osiągnięcia
upragnionego pokoju preferuje raczej kompromis i dialog niż siłę i
nieustępliwość ale.. są przecież granice. Oto kolejny zamach w Natanii, oto
dziś znów ofiary palestyńskich rakiet i to w przededniu niemalże
historycznego wycofania się z Gazy. Niestety, z żalem i goryczą ale
przyłaczam się do słow Szarona: "Wyjdziemy z Gazy niezaleznie od niczego a
jeśli temu będzie towarzyszył wrogi ogień i Autonomia nie będzie umiała temu
zaradzic to my się tym zajmiemy".
Wojna, która wybuchła w 39 roku pochłonęła tyle ofiar skończyła się dla
Europy w 45 dla żydowskich uciekinierów - tak uciekinierów z Europy nie
skończyła sie do dzisiaj. Izrael od 48 roku nie zaznał spokoju i zdaję sobie
sprawę, że choć widzę światło w tunelu to długo jeszcze nie zazna. Nie wiem
co przyniosą najbliższe tygodnie, trudno przewidywać co najbliższe lata wiem
jednak, że jest tylko jeden sposób w jaki opuszczę tę ziemię.
Wasz Negev