Dodaj do ulubionych

Długo się powstrzymywałem

15.07.05, 02:58
ale wreszcie nie wytrzymałem i odwiedziłem Jad Waszem.
Moi Drodzy nie będę w tym ani w żadnym innym wątku więcej dyskutował na
temat powodów, dla których powstało państwo Izrael.
Chciałbym aby każdy kto ma wątpliwości co do tego, kazdy komu wydał się
pretensjonalny "wyskok" Żydowki z Polski na obchodach w Aushwitz kiedy
to ze łzami w oczach mówiła, że teraz ma państwo, które jej broni, żeby
wszystkie Mirmilki i Splity zanim otworzą swoje sprawiedliwe usta odwiedziły
to muzeum. Gdzieś w poczatkach mojego pobytu na tym forum powiedziałem, że
na wiele tematów jestem gotów dyskutować ale ktos kto podważa prawo Izraela
do istnienia jest moim wrogiem i odpowiednio do tego będę go traktował.
Dzisiaj powtarzam to ze zdwojona siłą. Ktoś (jak np. Mirmilek ale i wielu
innych) kto twierdzi, że Żydzi po wojnie mogli "spokojnie" wrócić do swoich
europejskich domów nie wie o czym mówi. Argumenty tak czesto spotykane na tym
forum (np split), że to jedynie syjonistyczna propaganda (pamietacie jak po
sławnym "wyznaniu" Abe zarzucil jej, że "dała się im juz przekabacić") po
prostu bledną, niemalże rozpływają się w niebycie, zdają sie być jedynie
pustosłowiem i bredzeniem w malignie chorych z nienawiści, biedych ludzi.
Wobec mocy i ogromu wszelkiego rodzaju dowodów, wobec siły z jaką przemawiaja
do ludzkiej świadomosci tysiące zeznań naocznych świadków, zdjęcia,
obwieszczenia władz, oficjalne dokumenty i setki, tysiące wręcz innych
najrózniejszych eksponatów, setki tysięcy udokumenowanych życiorysów,
wszystko to Moi Drodzy Sprawiedliwi krzyczy, wyje wręcz bólem 6 mln ofiar
jednego narodu. Narodu, który po tej rzezi sprawionej mu w Europie odnalazł
swój dom. Świat, USA i inne kraje europejskie zamknęły swoje granice
w latach 30 przed uchodźcami z nazistowskich Niemiec, Świat wiedział (m.in.
dzieki polskiemu podziemiu) co się dzieje w obozach i Świat nic, lub bardzo
newiele zrobił. Nie mam ja ani chyba nikt rozsądny w Izraelu o to pretensji.
Takie jest życie ale przyłączam się do znienawidzonego przez wielu z Was
gromkiego żydowskiego krzyku - o nie to się nie powtórzy! Przełkne
biadolnenie, okradanego splita, przełkne bredzenie strangera, narzekania
rachelki i Abe, że Izrael jest taki czy owaki, że morduje Arabów (dąży wręcz
do zagłady narodu palestyńskiego), przełkne wszystko a właściwie nic nie
musze przełykać bo owe słowa stają się niczym jak powiedziałem wobec
najprostrzego ludzkiego odruchu - samoobrony. Miałem watpliwości, mam je
nadal co do polityki Izraela, który po 67 stracił wg mnie wiele ze swojej
bardzo pięknej ideologii syjonizmu. Nie ma jednak absolutnie żadnych
wątpliwości co do istoty tego ruchu. Izrael tu będzie aż padnie ostatni Żyd,
aż padną nieżydowscy (jak moi) ostatni jego synowie ponieważ Świat jest
dżunglą a ludzkość bezdusznym stadem bawołów (bawoły prosze o wybaczenie)
nikt za nikogo nie da złamanego grosza. Sam muszę sie bronić.
Spojrzcie na Darfur, spojrzcie na Jugosławię, na Srilankę, na Tutsi i cośtam -
nawet nazwy nie pamiętam gdzieś w afrykańskim buszu! Setki tysiący, miliony
trupów bratobójczych walk, a Świat palcem nie kiwa. Dla mnie i dla 5 mln
moich współplemieńców także nic nie zrobi jak nie zrobił 60 lat temu jesli
nie będę twardy, jeśli nie bedę wrzeszczał na cały głos i nie stał murem na
tym skrawku mojej ziemi. Zabrało mi wiele czasu, aby to zrozumieć - przed
wami dużo dłuższa droga. Mieliście okazje nieco mnie poznać, nigdy nie
udawałem kogoś innego niż jestem ani nie naginałem swoich poglądów w żadnym
celu. Wiecie więc, że nie jestem agresywny, że "moja" droga osiągnięcia
upragnionego pokoju preferuje raczej kompromis i dialog niż siłę i
nieustępliwość ale.. są przecież granice. Oto kolejny zamach w Natanii, oto
dziś znów ofiary palestyńskich rakiet i to w przededniu niemalże
historycznego wycofania się z Gazy. Niestety, z żalem i goryczą ale
przyłaczam się do słow Szarona: "Wyjdziemy z Gazy niezaleznie od niczego a
jeśli temu będzie towarzyszył wrogi ogień i Autonomia nie będzie umiała temu
zaradzic to my się tym zajmiemy".
Wojna, która wybuchła w 39 roku pochłonęła tyle ofiar skończyła się dla
Europy w 45 dla żydowskich uciekinierów - tak uciekinierów z Europy nie
skończyła sie do dzisiaj. Izrael od 48 roku nie zaznał spokoju i zdaję sobie
sprawę, że choć widzę światło w tunelu to długo jeszcze nie zazna. Nie wiem
co przyniosą najbliższe tygodnie, trudno przewidywać co najbliższe lata wiem
jednak, że jest tylko jeden sposób w jaki opuszczę tę ziemię.

Wasz Negev

Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 03:04
      milo mi,ze i mnie napomknales negev. ja ciebie rozumiem polowicznie,gdyz jako
      osoba urodzona w jednym panstwie i zmuszona do emigracji, zadomowilam sie dobrze
      w innym panstwie,mieszkajac po drodze w paru . uwazam sie za obywatela swiata i
      jakos nie palam sympatia do tych patriotow gotowych mordowac innych za kawalek
      ziemi. to co wam sie nalezy to jedno,ale to co robicie i jak robicie drugim to
      zupelnie inna para kaloszy i moze kiedys ty i inni to zrozumiecie,jak rwoniez
      moze zrozumiecie bol tych ludzi,a jest ich wielu,ktorym systematycznie zabrania
      sie prawa egzystencji. wlasnego szczescia nie mozna budowac na cudzym
      nieszczesciu,to moja opinia.
      • negevmc Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 03:12
        i-love-2-bike napisała:

        > .. i moze kiedys ty i inni to zrozumiecie,jak rwoniez
        > moze zrozumiecie bol tych ludzi,a jest ich wielu,ktorym systematycznie
        > zabrania sie prawa egzystencji. wlasnego szczescia nie mozna budowac na cudzym
        > nieszczesciu,to moja opinia.

        Nie spodziewałem się, że cokolwiek zrozumiesz z tego co napisałem.
        • i-love-2-bike Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 03:19
          negevmc napisał:

          > i-love-2-bike napisała:
          >
          > > .. i moze kiedys ty i inni to zrozumiecie,jak rwoniez
          > > moze zrozumiecie bol tych ludzi,a jest ich wielu,ktorym systematycznie
          > > zabrania sie prawa egzystencji. wlasnego szczescia nie mozna budowac na c
          > udzym
          > > nieszczesciu,to moja opinia.
          >
          > Nie spodziewałem się, że cokolwiek zrozumiesz z tego co napisałem.

          i vice versa,jak widac kazdy z nas mysli inaczej lub widzi co chce widziec przez
          swoje okulary.
          www.cpt.org/gallery/view_photo.php?set_albumName=poisoning&id=Dead_Sheep_Boy
        • i-love-2-bike Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 03:26
          negevmc napisał:

          > i-love-2-bike napisała:
          >
          > > .. i moze kiedys ty i inni to zrozumiecie,jak rwoniez
          > > moze zrozumiecie bol tych ludzi,a jest ich wielu,ktorym systematycznie
          > > zabrania sie prawa egzystencji. wlasnego szczescia nie mozna budowac na c
          > udzym
          > > nieszczesciu,to moja opinia.
          >
          > Nie spodziewałem się, że cokolwiek zrozumiesz z tego co napisałem.

          i wlasciwie tego tez nie zrozumiem,nie rozumiem jak mozna zyc gdzies i
          nienawidzic sasiadow z ktorymi masz tyle wspolnego. dzieje sie to tylko w jakis
          dzikich krajach,ale nie cywilizowanych negev,ale zycze tobie i twej rodzinie jak
          najlepiej,bo wiem,ze jestes uczciwym czlowiekiem.
          www.cpt.org/gallery/view_album.php?set_albumName=album03
    • moskowit Witaj negev! 15.07.05, 03:27
      "Gdzieś w poczatkach mojego pobytu na tym forum powiedziałem, że
      na wiele tematów jestem gotów dyskutować ale ktos kto podważa prawo Izraela
      do istnienia jest moim wrogiem i odpowiednio do tego będę go traktował.
      Dzisiaj powtarzam to ze zdwojona siłą."


      Nu cieszy mnie, ze moge byc Twoim przyjacielem!!!
      moskowit

    • aaki niestety :-( 15.07.05, 05:28
      nie zdążyłem odwiedzić yad vashem-byłem o to zły na samego siebie jeszcze w izraelu.jeśli dane mi będzie zobaczyć jeszcze raz jerozolimę to wiem ,że trafię wtedy z pewnością i tam
    • kropekuk Coz...Trzymajcie sie!!! 15.07.05, 05:34

    • dana33 Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 07:38
      negev drogi..... ta banda nigdy tego nie zrozumie.... nawet nie probuje....

      moj ojciec przeszedl getto warszawskie, auschwitz, dachau i ebensee. mama getto
      warszawskie, auschwitz, i jeszczce obozy karne niemiecki. wszystko co widzimy w
      yad vashem, oni znaja "od podszewki". bylam z nimi w yad vashem. mama stala
      obok makiety getta warszawskiego i w spokoju pokazywala mi, jakimi ulicami szla
      do szkoly i ze szkoly, kiedy ta czesc warszawy nie byla jeszcze gettem....
      a ojciec kurczyl sie przy kazdym zdjeciu, wyszedl z budynku, przeszedl pare
      krokow i upadl, tak sobie zwyczajnie, nagle, bez slowa.... nie moglam go sama
      podniesc, ale natychmiast ktos pomogl.... nie odezwal sie do nas do nastepnego
      dnia.
      ty chcesz, zeby te splitokrystiankowomirmilowe goldbaumy z rachelcia i gini
      jako groupies to zrozumieli?

      zajrzyj w skrzynke.
    • bloczek4 Drogi negev 15.07.05, 10:56
      Wiem, nikt nie chodzi w cudzych butach... Nasze kraje dzieli odległość, która
      sprzyja temu, by na sprawy dziejace się w - i wokół Izraela patrzeć z
      dystansem, co wcale nie jest równoznaczne z obiektywizmem. Ale dystans wydaje
      się rzeczą oczywistą. Dystans geograficzny i historyczny. We wsi, w której się
      wychowałem, przez cały okres okupacji ukrywała się rodzina Żydów. Przeżyli.
      Wyobraź sobie, że wiedzieli o tym wszyscy chyba mieszkańcy, i ta wiedza była
      dla nich i ich rodzin ciągle odraczanym wyrokiem smierci. Wiesz, czym w
      okupowanej Polsce groziła pomoc Żydom. Jednak nie znalazł sie nikt, kto by
      zdradził. Ci, którzy tego dokonali nie czuli się z tego powodu szczególnie
      dumni, traktowali to jako epizod. Sprawa poszła w zapomnienie, wszyscy już nie
      żyją. Nie dziw sie jednak, że mieszkańcy owej wsi nie czuli osobistego poczucia
      winy i odpowiedzialności za mord dokonany przez bandytów w Jedwabnem, choć
      także w ich imieniu przepraszał nasz prezydent, jako przedstawiciel państwa,
      które w tamtym czasie nie istniało i którego struktury nie miały z ową zbrodnią
      nic wspólnego... Chcę, by ten przydługi wstęp przyblizył Ci problem
      historycznego i geograficznego dystansu z jakim patrzy wielu z nas na żydowskie
      i izraelskie problemy.
      Podobnie sprawa się ma z oglądem wojny toczonej przez Izrael. Nie postrzegamy
      Izraela jako słabej łupiny na falach rozszalałego oceanu. Postrzegamy Izrael
      jako silne państwo, z najpotężniejszą w regionie armią uzbrojoną po zęby,
      rozdające polityczne karty w regionie, przy ogromnym wsparciu wojskowym i
      politycznym z zewnątrz. Widzimy też, że ta siła daje Wam absolutnie wolną rękę
      do wszelkich działań wewnątrz i poza swoimi granicami. Nie ma i nie było w
      historii Waszego kraju instancji ponadnarodowej lub organizacji, która by
      kiedykolwiek Izraelowi cokolwiek mogła skutecznie zakazać lub uniemożliwić
      jakieś działanie realizujace Waszą wolę. Dystans, z jakim ogladamy
      wokółizraelskie sprawy pozwala nam też dostrzec Waszych wrogów: słabych,
      bezdomnych, wydziedziczonych, dzielonych i manipulowynych, wygrywanych przez
      głównych aktorów zimnej wojny, (po równo Rosjan i Amerykanów), szczutych na
      siebie nawzajem jak i przeciw Wam. Dla nas, w kraju, gdzie jeszcze teraz
      funkcjonuje legenda szarzy ułańskiej przeciw czołgom, telewizyjny obraz
      dzieciaka z procą naprzeciw czołgowej lufy wygląda inaczej. Łatwo nam wywołać w
      głowach obraz zrównanej z ziemią Warszawy widząc zdjecia Bejrutu sprzed
      dwudziestu lat. Inaczej oglądamy buldożery plantujące wioski i sady oliwne
      pamiętając pacyfikacje naszych wsi. Patrząc na te problemy z takiej odległości
      nie bardzo umiemy poradzić sobie intelektualnie z problemem Hamasu, głównego
      organizatora terroru w Autonomii, wiedząc, że tenże Hamas został stworzony
      przez izraelski wywiad dla pozbawienia wpływów Arafata wśród Palestyńczyków.
      Zrozum, ten konflikt trwa już tak długo, że z naszego dystansu nie widać
      specjalnej różnicy między terrorem arabskim a terrorem wojskowym, w którym
      ofiary cywilne nie są wyjątkiem tylko regułą w obu przypadkach.
      Trudno mi też poradzić sobie intelektualnie z tym, co stało się w Izraelu po
      Oslo, kiedy byliście najbliżej osiągnięcia pokoju, a kiedy to Izraelczyk
      zamordował premiera własnego rządu a inny dokonał masakry cywili, aby ten układ
      storpedować. I mam w głowie obraz ortodksów żydowskich tańczących wówczas z
      radości na ulicy. Można odnieść wrażenie, że wielu Izrealczykom ta wojna jest z
      jakiegoś powodu równie potrzebna jak Arabom.
      Zrozum, nikt nie odbiera Wam prawa do obrony. Nawet gdyby chciał, nie jest w
      stanie tego zrobić, zbyt jesteście silni. Wykorzystajcie tę siłę tak, by Wasza
      niezłomna wola osiągnięcia sprawiedliwego była równie silna, jak Wasza armia.
      Pozdrawiam
      bloczek
      • dana33 Re: Drogi negev 15.07.05, 11:20
        drogi bloczku, z ogromnym zainteresowaniem i z przyjemnoscia, tak tak, z
        przyjemnoscia przeczytalam twoj post i chce napisac pare slow. przede
        wszystkim, wioska ktora opisujesz to chyba wyjatek i nawet o tym bym nie
        wiedziala, jesli nie twoj wpis. szkoda, ze takich rzeczy nie oglasza sie. nie
        tylko, zeby poprawic imie polakow, ale przedewszystkim, zeby uczcic mieszkancow
        tej wioski, nawet, jesli nikt z nich dzisiaj nie zyje. zyja ich dzieci i
        wnukowie...
        jesli chodzi o twoje spostrzezenia co do israela i sytuacji, w jakiej sie
        znajduje, to wprawdzie nie zgadzam sie z wieloma twoimi spostrzezeniami, ale
        chce ci powiedziec, ze ton i uzyte slowa w twoim poscie wywolaly we mnie
        szacunek dla ciebie z jednej strony i uczucie "nie wszystko jeszcze stracone" z
        drugiej. bo dokladnie tak wyobrazalam sobie rozmowy polsko-zydowsko-israelskie
        na tym forum. kol hakavod, bloczku i tak trzymaj... :)))
        • bloczek4 Nie mnie osądzać czy wielu... 15.07.05, 11:48
          ...trzeba policzyć drzewka zasadzone dla nich w Izraelu. Będzie ich z pewnościa
          więcej niż z innych okupowanych krajów Europy, choc tylko Polakom groziła
          bezwzgledna smierć za pomoc Żydom. Nie było mnie tam wtedy, ale sądzę, że nie
          można traktować najwyższego bohaterstwa jako wymagalnego obowiązku. Wola
          przeżycia i troska o własną rodzine są dla mnie zrozumiałe. A w żadnym kraju,
          także w Izraelu nie zabraknie zwykłych łajdaków. O tamtej sprawie wiem tylko,
          że on był szewcem, jego żona Polką. Dziś chyba nie ustalę nawet nazwiska... O
          wszystkim wiem od swojej matki, która ze łzami wpominała piekne, kruczoczarne
          warkocze innej żydowskiej dziewczynki, której nie dało się uratować...
        • bloczek4 Zresztą siebie zapytaj całkiem szczerze... 15.07.05, 12:23
          ...czy jesteś zdolna osądzać cudze sumienia w takich czasach i sytuacjach? Tyle
          o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono. Nie mamy takich prób za sobą, pozostaje
          nam milczeć...
          • dana33 Re: Zresztą siebie zapytaj całkiem szczerze... 15.07.05, 12:57
            ty jestes chyba nowy na forum, bloczku... pisalam tutaj juz nie wiem ile razy,
            ze ja nie osadzam wogole ludzi, ktorzy wtedy zyli, bo wiem dobrze, jak ja bym
            sie zachowala, gdybym zyla w tamtych czasach, miala dzieci o zyd prosilby o
            pomoc. nigdy, nigdy nie zaryzykowalabym zyciem moich dzieci. nie osadzam, i
            uwazam, ze nikt, ktory nie przeszedl przez tamto pieklo nie ma prawa.
            ale jednoczesnie mozna i powinno sie osadzac tych, ktorym nic nie grozilo, bo
            sami nikogo nie ukrywali, ale wydawali niemcom sasiadow, ktorzy ukrywali zydow,
            ktorzy wydawali zydow niemcom ot tak sobie... mozna osadzac szmalcownikow. bo
            nie musieli. a robili. ci, ktorzy ukrywali, to inny rodzaj ludzi, na zupelnie
            innej plaszczyznie. dla mnie i dla wiekszosci nieosiagalnej.
      • manny_ramirez re hamas 15.07.05, 12:39
        www.globalresearch.ca/articles/ZER403A.html
        nawet w tym lewackim artykule zrzucajacym wine na Izrael za stworzenie Hamas
        wystarczy dokladnie przeczytac aby zrozumiec ze chodzilo tu o wsparcie
        charytatywnych organizacji muzulmanskich a nie tworzenie organizacji
        terrorystycznej.

        Zapraszam wszystkich do dyskusji o historii Rzeczpospolitej Obojga Narodow
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25220
        Zapraszam takze na forum watkow swiatowych
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27433
        • bloczek4 Pominąwszy intencje... 15.07.05, 13:14
          ...o których możemy tylko domniemywać, nie mając wglądu do tajnych akt (swoją
          drogą, jak na najsprawniejszy na swiecie wywiad strasznie naiwni ci agenci,
          prawda?) nie pierwszy to raz walczy się z potworami, których się samemu
          stworzyło. Nie zapomnę wypowiedzi szefa operacji CIA w Azji, zajmującego się
          wspieraniem radykalnie islamskich muhadżedinów (z nich wywodził sie Bin Laden)
          w Afganistanie i Pakistanie do walki przeciw ZSRR: "Postanowiliśmy walczyć z
          komunistami do ostatniego Afgańczyka". Chwała Bogu, nie postanowili w latach
          80. walczyć z komunizmem do ostatniego Polaka.
          • manny_ramirez Re: Pominąwszy intencje... 15.07.05, 13:15
            no tak bloczek, taka logika to mozna obwinic kazdego za wszystko
            • bloczek4 Mówimy o faktach... 15.07.05, 13:19
              ...czy i ich interpretacji?
              • manny_ramirez Re: Mówimy o faktach... 15.07.05, 13:21
                interpretacji
                z poparcia czegos chyba dosc daleko do oskarzenie na stworzenie czegos innego
                jesli sie nie ma na to dowodow
                • bloczek4 Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna... 15.07.05, 13:28
                  Izrael uważał, że 1.każdy jest lepszy od Arafata 2.Utworzenie konkurującej z
                  OWP organizacji doprowadzi do podziału Palestyńczyków (co się w istocie stało),
                  a podzielonych i zantaganizowanych łatwiej pokonać. 3. Propagandowo to się też
                  opłaciło: łatwo było oskarżać Arafata, że nie powstrzymuje terrorystów z
                  organizacji, która powstała i działa poza jego kontrolą.
                  • dana33 Re: Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna. 15.07.05, 13:37
                    mylisz sie, bloczku. arafat prawie do konca mial absolutna kontrole nad ludzmi
                    i nad pieniedzmi. no i oczywiscie, abu maazen jest lepszy niz arafat. moze nie
                    duzo, ale lepszy napewno. arafat nie zrobil nic dobrego, ani jednej rzeczy, dla
                    tzw. palestynczykow i dla stworzenia nowego panstwa. to co umial naprawde
                    dobrze robic, to krasc i mordowac. ale czemu sie dziwic? to byl jego zawod,
                    ktory uprawial cale swoje nedzne zycie.
                    rozmawialam z arabami po jego smierci. i widzielismy wszyscy w tv. po
                    przedstawieniu zwanym pogrzewbem arafata, nikt nie uronil po nim lezki i w
                    miesiac po jego smierci, nikt go wiecej nie wspominal...
                    • manny_ramirez Re: Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna. 15.07.05, 13:40
                      zapominasz mirmila:)) on ciagle placze ze Papiezowi poswiecono wiecej smutku
                      niz Jaserowi
                      • krystian71 Re: Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna. 15.07.05, 13:44
                        daj link.
                        Nie powinienes tym razem miec trudnosci, skoro piszesz,ze "ciagle"

                        zapominasz mirmila:)) on ciagle placze ze Papiezowi poswiecono wiecej smutku
                        > niz Jaserowi



                        Prawde mowiac, nie zauwazylem, tylko pretensje o ten zydowski sabat nad grobem
                        Arafata.U mnie to zreszta tez wstret wzbudzalo.
                        Ale to nic, never mind, daj manius link z tym Papioezem, ty lubisz linki na
                        temat Papieza :)))
                        • schlagbaum Re: Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna. 15.07.05, 13:46
                          krystian71 napisała:

                          > daj link.
                          > Nie powinienes tym razem miec trudnosci, skoro piszesz,ze "ciagle"
                          >
                          Nie czepiaj sie Pinokia.
                          On jest w swoich klamstwach taki "szlachetny"
                          • krystian71 Re: Znana mi interpretacja wydaje się wiarygodna. 15.07.05, 13:56
                            to juz drugi przyklad dzisiaj, gdy ktos po chamsku wklada w cudze usta nie
                            swoje poglady.
                            Rano jakis "omlet z groszkiem" twierdzil, ze ABE popiera bin Ladena w jego
                            pogladach o koniecznosci zniszczenia Israela.
                            Z ABE sie mozna nie zgadzac, mozna sie poklocic, ale zwykle latwo zrozumiec co
                            ma na mysli.
                            Wiec sorry , ale dostalem tropikalnego uczulenia.
                    • bloczek4 Jaką mógł mieć kontrolę... 15.07.05, 14:04
                      ...z nory, z której nie mógł się ruszyć ani na krok, bo była stale otoczona
                      przez izraelskie czołgi?
                      • dana33 Re: Jaką mógł mieć kontrolę... 15.07.05, 16:35
                        nu, bloczek, nie tak stale. siedzial w mukacie w areszcie domowym tylko przez
                        ostatnie 2-3 lata. i nawet wtedy mial: telefony, faxy, internet, odwiedziny
                        wszelkich mozliwych delegacji, wlacznie z pisownikami, ktorzy nawet probowali
                        przemecic w drodze powrotnej miedzy soba paru terrorystow z otoczenia
                        arafatwskiego, zwolywal regularnie konferencje prasowe, mial swoje "przemowy do
                        narodu" byl fotografowany i filmowany dzien w dzien...., jego tzw. ministrowie
                        kursowali miedzy mukata w ramalli a gaza dzien w dzien, wypisywal czeki
                        olpacajace terror, wiedzial gdzie i kto bedzie nastepnym shahidem... nie
                        ogladales w tym czasie tv??? mial kontrole, mial..... mysle ze dopiero w
                        ostatnich 203 tygodniach, juz wlasciwie umierajacy, stracil swoje stanowisko i
                        sile chociaz dla pozoru oczywiscie wszystko "gralo". ale mial i uzywal caly
                        czas swojej sily i autorytetu.
                        • dana33 Re: Jaką mógł mieć kontrolę... 15.07.05, 16:49
                          mialo byc w ostatnich 2-3 tygodniach... :)))
                • bloczek4 A dowodów brakuje nam obu, więc szalom :) 15.07.05, 13:31
                  • manny_ramirez Re: A dowodów brakuje nam obu, więc szalom :) 15.07.05, 13:32
                    i w tym jednym sie moge zgodzic
          • schlagbaum Re: Pominąwszy intencje... 15.07.05, 13:36
            bloczek4 napisał:

            > ...o których możemy tylko domniemywać, nie mając wglądu do tajnych akt (swoją
            > drogą, jak na najsprawniejszy na swiecie wywiad strasznie naiwni ci agenci,
            > prawda?) nie pierwszy to raz walczy się z potworami, których się samemu
            > stworzyło. Nie zapomnę wypowiedzi szefa operacji CIA w Azji, zajmującego się
            > wspieraniem radykalnie islamskich muhadżedinów (z nich wywodził sie Bin
            Laden)
            > w Afganistanie i Pakistanie do walki przeciw ZSRR: "Postanowiliśmy walczyć z
            > komunistami do ostatniego Afgańczyka". Chwała Bogu, nie postanowili w latach
            > 80. walczyć z komunizmem do ostatniego Polaka.



            Mowil dziad do obrazu.....
            • bloczek4 Fakt, to jest argument. Z tych ostatecznych 15.07.05, 14:01
              schlagbaum napisał:
              > Mowil dziad do obrazu.....


              • schlagbaum Re: Fakt, to jest argument. Z tych ostatecznych 15.07.05, 14:23
                bloczek4 napisał:

                >Alez Twoje argumenty sa powszechnie znane i w pelni przekonywujace ale jak
                widac sa tacy, ktorzy beda dyskutowac z faktami.
                Z tymi mozna porozmawiac tak jak ten przyslowiowy dziad.

                Koniec
          • wojcd Re: Pominąwszy intencje... 15.07.05, 14:11
            bloczek4 napisał:
            > Nie zapomnę wypowiedzi szefa operacji CIA ....Chwała Bogu, nie postanowili
            w latach 80. walczyć z komunizmem do ostatniego Polaka.
            ------------------------------------------------------------------
        • bloczek4 Zapomniałem dodać 15.07.05, 13:57
          ...że wszystkie tamtejsze organizacje terrorystyczne zajmują się działalnością
          charytatywną bo 1. ałatwia to werbunek ochotników 1. budzi sympatię 3.wynika z
          nakazów religijnych
    • manny_ramirez Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 12:30
      nie jestem Zydem, ale mialem rodzine w Auschwitz i Dachau i nauczono mnie co
      nie cos o tym wiec napisze tu tylko

      am yisrael chai

      i trzymaj glowe do gory!!!!!:)
      • dana33 Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 12:58
        :)))) trzymamy, trzymamy manny....
    • gabrychacasey Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 12:52
      negevmc napisał:

      Gdzieś w poczatkach mojego pobytu na tym forum powiedziałem, że
      > na wiele tematów jestem gotów dyskutować ale ktos kto podważa prawo Izraela
      > do istnienia jest moim wrogiem i odpowiednio do tego będę go traktował.
      > Dzisiaj powtarzam to ze zdwojona siłą.

      Chyba jest takich niewielu.
      Inna sprawa, ze chyba niefortunnie wybrano miejsce.
      Pomysl, gdyby Izrael powstal np, na Alasce zylibyscie juz od 48 roku w pokoju i
      nie tylko Wy.




      • bogun1 Re: Długo się powstrzymywałem 16.07.05, 11:10
        Ale cóż robić kiedy akurat historyczną ojczyzną Zydów był kraj na który
        łakomili się kiedyś Asyryjczycy ,później
        Babilończycy ,Grecy ,Rzymianie ,Arabowie którzy wyszli z półwyspu Arabskiego i
        chcieli zawładnąć wszystkimi posiadłościami Imperium Romanum ,czyli całym
        światem ,później rycerstwo narodów europejskich któremu specjalnie w tym celu
        obiecano odpuszczenie grzechów a z których część stamtąd wygnana osiedliła się
        na kilkaset lat nad Wisłą ,później znów powrócili Arabowie ,po nich
        Turcy ,Anglicy ...Przez ten cały czas wygnany z ojczyzny naród Zydowski dzień w
        dzień powtarzał sobie wciąż to jedno życzenie " Przyszłego roku w
        Jerozolimie " . Nigdy Zydzi nie utracili swojej tożsamości,swoich więzów z
        krainą nad Jordanem . Będąc jeszcze na pierwszym wygnaniu , wygnaniu
        Babilońskim śpiewali " Nad rzekami Babilonu - tam myśmy siedzieli i płakali,
        kiedyśmy wspominali Syjon ".Z wygnania Babilońskiego udało się Zydom wkrótce
        powrócić ,na następny swój powrót z wygnania po licznych ,krwawych i
        bezskutecznych powstaniach w których legli walcząc o niepodległość z
        nasilniejszym i najpotężnieszym mocarstwem wszystkich czasów przyszło im czekać
        dwa tysiące lat .Powrócili ,zdziesiątkowani okrutnie po epoce pieców,którą
        poprzedzły liczne prześladowania i pogromy których autorami były światłe narody
        europejskie które albo nie chciały wśród siebie obcego ,starego narodu lub
        szukały łatwego rozwiązania swoich problemów wewnętrznych ,wskazując obłudnie
        na Zydów jako winnych i odpowiedzialnych za wszystkie klęski i niepowodzenia
        narodów wśród których żyli." Bij Zyda,zbaw Rosję" wołano za Romanowych w
        Rosji ," Nie kupuj u Zyda , bo Zyd to twój wróg " - powtarzano u nas za
        Sanacji ,wprowadzajc przy okazji numerus clausus na uniwersytetach ,tak było w
        większości krajów europejskich ,także obwiniając Zydów o epidemię Czarnej
        Smierci w średniowieczu ,bo tak było najwygodniej,zawsze ten sam kozioł
        ofiarny ,który będąc bezbronny najlepiej się do tego nadawał .
        Zydzi powrócili do swojej historycznej ,autentycznej ojczyzny , nie Zydzi
        osiedlili sie na obcych terenach ,to obcy osiedlali się na żydowskich terenach
        Należy zaznaczyć że Arabowie do początków dwudziestego wieku nie byli nigdy
        nastawieni antysemicko,czyli antyżydowsko ,jeżeli chodzi o ścisłość .Arabowie
        zaczęli używać antysemickich haseł i bojkotu kiedy zauważyli że to jest
        pozytywnie odbierane wśród europejczyków i dobrze służy ich celom politycznym .
        Kiedy zauważyli że do kraju leżącego nad Jordanem powracają jego prawowici
        gospodarze ,zaczęli i arabowie osiedlać się tłumnie,zjezdzając tam z ościennych
        krajów ,by przeważyć szalę demograficznę na swoją korzyść ,zaczęli uzywać
        środków przemocy by w końcu przeciągnąć do tego także inne kraje
        arabskie ,którym trudno się było pogodzić by miedzy nimi ,na Bliskim Wschodzie
        powstało niepodległe państwo ,które nie jest arabskie,ani nawet choćby
        muzułmańskie .W ONZ uchwalono podział terenów na który Zydzi przystali
        natychmiast ,bo mimo że z historycznej ich ojczyzny otrzymać mieli tylko nędzne
        ochłapy ,zawsze to jednak skrawek ziemi na którym mógł odpocząć bo wiekach
        niedoli znękany naród . Arabawio,jak pewnie wszystkim wiadomo ,nie chcieli
        oddać ani piędzi ziemi i zareagowali krwawym terrorem którego ukoronowaniem
        było wtargnięcie wszystkich sąsiednich krajów arabskich w tereny zasiedlone
        przez Zydów . Ludzie ,którzy cudem przeżyli Auschwitz ( celowo nie piszę
        Oświęcim,gdyż Oświęcim to polskie miasto a Auschwitz to niemiecki obóz
        zagłady ),ledwo umiejący trzymać w ręku broń ,za to uzbrojeni w wysoką
        motywację i oczucie że wszystko jest rzucone na jedną szalę ,zwyciężyli w końcu
        po ogromnych stratach i wstrzymali nawałę ogromnej ilości sią arabskich .

        Proszę Państwa ,tym którzy uważają że Arabom Palestyńskim dzieje się krzywda ,
        przyznaję rację ,oczywiście że działa się im i dzieje nadal krzywda , ogromna
        ilość palestyńczyków od 48 roku żyje w obozach ,w ruinach
        domów ,szałasach ,cierpiąc głód ,żyjąc w brudzie . Czy bogate państwa
        arabskie ,jak Saudia ,emiraty zatoki Arabskiej i inne skierowując swoje
        fundusze na broń dla terrorystycznych organizacji zajęły sie kiedyś by
        dostarczyć środków do życia nieszczęśliwym współplemieńcom ? Jeszcze nim Izrael
        zajął Gazę i Zachodnie Wybrzeże Jordanu żyła tam tam w ogromnej biedze liczna
        społeczność arabska,która i wetedy ,pod panowaniem Egipskim i Jordańskim nie
        posiadała praw obywatelskich,była i wtedy traktowana jako wychodzcy .
        Izrael po Wojnie Sześciodniowej masowo zatrudniał ich na terenach państwa ,Arab
        się wkrótce stał integralną częścią społeczeństwa Izraelskiego ,wspomagając
        jego gospodarkę gdy brak było rąk do pracy .Prawda wynagrodzenie nie było z
        początku może zbyt wysokie ,ale stokrotnie wyzsze niż to które dotychczas
        otrzymywali lub którego uzyskać nie mogli w ogóle . Arabowie byli zadowoleni
        tym stanem sytuacji i chwalili bardzo Izrael .Tak było aż do czasu kiedy zaczął
        narastać nacjonalim i religia stawać co raz większym autoretytem . Rozpoczęły
        sie akta terroru i krwawe zamachy ,które wzrastały wraz z wrastającym
        fundamentalizmem muzułmańskim .
        W latach dwudziestych ubiegłego wieku ,brytyjski historyk Toynbee pisał że co
        kilka pokoleń Islam będzie usiłował podbić świat i zaprowadzić w nim nowy
        porządek ,oczywiście,według praw Islamu . Teraz jesteśmy znów świadkami
        tego ,Hizballa,Hamas,Dżihad ,El Quida i jeszcze wiele innych pomniejszych
        organizacji terroryzuje Europę ,czyli jak to nazywają "świat judeo-
        chrześcijański " i nie spoczną aż cel swój osiągną lub Europa i cały świat
        zachodni się przebudzi i nie rozgromi tej nowej chydry .
        Piszę to w kontekście tego,że kiedy już nastąpiły negocjacje między rządami
        Izraela a przewódcami Palestyńskim i Szaron coraz wyraźniej mówi ,tak jak już
        wcześniej zresztą i Icchak Rabin o mającym powstać państwie Palestyńskim (który
        i tak obecnie posiada pełną autonomię ),Organizacje ,takie jak Hamas zamachami
        torpedują wszelkie umowy . Hamas zdołał sterroryzować również swoich
        współobywateli , werbuje terrorystów - samobójców ,obiecując im natychmiastowe
        przejście do raju ,jak i pomoc finansową rodzinie samobójcy po dokonaniu
        zamachu .Organiyacje te ,których siła wciąz wzrasta nie chcą zadnej ugody ,nie
        chcą państwa palestyńskiego , tylko,chcą by pomiędzy Jordanem a morzem
        Sródziemnym nie pozostał ani jeden żywy Zyd a państwo Izraelskie przestało
        definitywnie istnieć .
        W świecie ,muzułmanie wołają Allah Akbar ,a u siebie ,na terenach Izraela i
        Palestyny wołają " Itbach el jahud " ,co znaczy " morduj żyda " .

        To wszystko co uważałem za wskazane tu napisać.

        Prawda że lepiej by się może działo,czego też nie jestem pewien,gdyby Zydzi się
        osiadlili na Alasce , z dala od reszty świata ,ale jestem przekonany że
        znaleźli by się i tacy którym bz to też przeszkadzało .

        Pozdrawiam

        Bogun
        • stony.road Re: Długo się powstrzymywałem 16.07.05, 11:35
          bogun to Ty ????
          Czy uzasadnione jest moje zdziwienie ?
          Rzadko tu bywasz czyż nie ?
          Witaj brachu.
          • bogun1 Re: Długo się powstrzymywałem 16.07.05, 12:31
            Tak,to ja,pozwolisz ze zamieszcze Twoj tekst na moim blogu ?
        • krystian71 Re: Długo się powstrzymywałem 16.07.05, 11:56
          dobrze napisales, tak to mniej wiecej wyglada.
          Tylko mala korekta.
          Gdy zajmuje sie terytorium nie bezludne, lecz od setek lat zasiedlone, trzeba
          liczyc sie z interesami pierwotnej ludnosci, nie tworzc z niej a priori
          obywateli trzeciej kategorii , zwlaszcza jak sie ma do czynienia z Arabami nie
          Aborygenami.
          To byl ten grzech pierworodny
        • oscar62 Re: Długo się powstrzymywałem 18.07.05, 14:15
          BOGUN, JAKI POST, JAKA WSPANIALA ANALIZA!
        • explicit Re: Długo się powstrzymywałem 18.07.05, 18:23
          A na koniec, w '48-mym zlakomili sie Khasars , plemie nomadow z kaukaskich
          stepow , ktorych przepedzano z miejsca na miejsce , z kraju do kraju jak tylko
          poznano ich talent korzystania i dorabiania sie kosztem pracy innych ,...

          Apropo's Alaski , tam tez sie na nich poznano , widzialem na wlasne oczy
          zdemolowane przez Eskimo zydowskie cmentarze w Skagway i Dawson City.

          uklony

          ==============================================================================

          Ale cóż robić kiedy akurat historyczną ojczyzną Zydów był kraj na który
          łakomili się kiedyś Asyryjczycy , później Babilończycy, Grecy, Rzymianie,
          Arabowie którzy wyszli z półwyspu Arabskiego i chcieli zawładnąć wszystkimi
          posiadłościami Imperium Romanum ,czyli całym światem ,później rycerstwo narodów
          europejskich któremu specjalnie w tym celu obiecano odpuszczenie grzechów a z
          których część stamtąd wygnana osiedliła się na kilkaset lat nad Wisłą ,później
          znów powrócili Arabowie ,po nich Turcy ,Anglicy ...
    • explicit Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 13:50
      Cos ci sie pokickalo w tym muzeum negew , niegdy nie negowalem racji waszej
      egzystencji i nigdy nie zaprzeczalem ze holocaust mial miejsce ,...

      W podstawowce zawiezli mnie do Stutthof w liceum do Oswiecimia , ogladalem na
      miejscu co ty na makietach i fotkach - Obejde sie bez ogladania waszego muzeum
      mimo ze tak goraco nalegasz .

      Apropo's wyskoku Zydowki i panstwa ktore ja broni - To co twoje panstwo robi z
      Palusami nie ma nic wspolnego z obrona natomiast jest swiadectwem tego jak
      szybko mozna przejsc metamorfoze i z ofiary stac sie oprawca .

      Pozatym milo cie zobaczyc pelnego energii i emocji ,... Witaj !

      uklony

      ==============================================================================

      że teraz ma państwo, które jej broni, żeby wszystkie Mirmilki i Splity zanim
      otworzą swoje sprawiedliwe usta odwiedziły to muzeum.
    • babariba666 ja zwykle się w takie dyskusje... 15.07.05, 14:17
      ...nie wtrącam.
      Ale sądzę, że dla najprostszej intelektualnej przyzwoitości, należałoby na co najmniej dwie grupy podzielić osoby, które niekoniecznie wyłącznie z radością pieją na temat państwa Izrael.
      Pierwsza składa się z ludzi, którzy miewają czasem zastrzeżenia do bieżących działań izraelskiego państwa.
      Druga z takich, którzy nie widząc w życiu żywego Żyda (a takich mam kilkunastu znajomych małolatów, a i starszych wielu) uczuleniowo traktują wszystko, co Żydów i ich dzisiejsze państwo prezentuje.
      Szczególnie rajcuje tych drugich wredny kontekst działania 'starozakonnych', albo ich potomków w dzisiejszej Polsce.
      Ale sytuowanie wszystkich dzisiejszych sporów wokół bieżącej polityki jednego państwa, które się Israel nazywa w kontekście muzeum zbrodni - za nadużycie mam.
      • bloczek4 I coś w tym jest... 15.07.05, 14:20
      • dana33 Re: ja zwykle się w takie dyskusje... 15.07.05, 16:36
        nu, nareszcie normalny glos w tej kaluzy.....
    • polski_francuz Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 14:50
      Drogi kolego, uderzasz w rzewne tony by pokazac jak trudno bylo stworzyc Izrael
      i jak bardzo byl potrzebny zaszczutym Zydom. I jak dobrze jest, ze istnieje.
      Masz oczywiscie i racje i pelna moja sympatie i empatie.

      Dzielilismy z zydami z 600 lat naszej historii i byliscie naszymi sasiadami.
      Chcialbym powiedziec, ze moze lepszej integracji z ich narodem by sobie Polacy
      zyczyli. Ale zostanmy juz na tym okreseleniu sasiedzi.

      I sasiedzi wiedza co sie u innych dzieje.

      A dzialo sie kiepsko przez dlugie lata. A ostatnio podczas wojny 39-45.
      Przegralismy po miesiecznej walce z lepiej przygotowanym odwiecznym wrogiem.
      Ale nie spoczelismy na tym. Setko tysiace mlodych Polakow z narazeniem zycie
      przekradalo sie do innych armii by walczyc o Polske, o niepodleglosc. Byli w
      Palestynie, w Kanadzie, w Anglii. 11% wszystkich straconych szkopskich
      samolotow w Anglii to wlasnie ci Polacy.

      Jestesmy na polskim forum i piszemy o polskich sprawach. Czy ty sie kiedys
      zainteresowales naszym, polskim wkladem w wolnosc swiata. Naszym, polskim
      staraniom o niepodlegleglosc, naszym polskim ofiarom?

      Zadasz o nas wspolczucia i zrozumienia. Pokaz je sam.

      Dla nas Polska jest krajem wybranym. Historia jedyna. Matka wszystkich matek.
      Czy to az tak trudno zrozumiec? Czy inteligencja musi byc inteligencja
      skierowana tylko na siebie?

      Shalom

      PF



      • bloczek4 Ależ pieprzysz!!! A o czym to? 15.07.05, 14:55
        • polski_francuz Re: Ależ pieprzysz!!! A o czym to? 15.07.05, 14:57
          Nie do ciebie boczek. To to negeva.

          PF
          • bloczek4 Ale o czym, na miłość... 15.07.05, 15:00
            • polski_francuz Re: Ale o czym, na miłość... 15.07.05, 15:02
              Czy nie mozesz splynac? Do sie do ciebie nie odnosi wiec sie nie odzywaj.

              PF
            • krystian71 Re: Ale o czym, na miłość... 15.07.05, 15:06
              TAK JAKBY troche i o tym
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26503521
      • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 16:47
        drogi francuzie. negew i inni zydzi polscy tu na forum, nie obrazali i nie
        obrazaja polski i polakow, rozpoczynajac na nich dzienne ataki. wrecz
        odwrotnie. tzw. prawdziwi polacy dzien w dzien tutaj na forum rozpoczynaja
        ataki na israel i zydow, oskarzajac ich o wszystko, drwiac i klamiac z ich
        religii, tradycji i obyczajow. nie oskarzajac jednego zyda, specyficznego,
        ktory wlasnie ukradl, zamordowal, oszukal... ale wszystkich, WSZYSTKICH. israel
        jako panstwo jest atakowane przez nich za wszystko. nie ma wg nich w tym kraju
        ani nic ciekawego, ani nic dobrego, ani nic zadziwiajacego, ani nic wyjatkowego.
        po prostu parszywe, zlodziejskie panstwo, ktore okupuje i morduje z
        premedytacja inny narod.
        nie, nie piszecie tylko o polskich sprawach. byly juz okresy, kiedy na
        pierwzych 50 watkow, 30 bylo o zydach i israelu. i to w 100% negatywne watki.
        a poniewaz wszyscy zydzi tu na forum, urodzili sie w polsce i wiekszosc
        skonczyla w polsce szkoly, wiec wiemy co nieco o polskiej kulturze, historii,
        geografii i wkladzie polski w wolnosc swiata.

        wlasnie, bylismy sasiadami, albo jak sie tu czesto wyrazaja niektorzy, bylismy
        przygarnieci i goszczeni, nie przez 600 lat, francuzie, ale przez ponad 800 lat.
        no i wlasnie, po ponad 800 latach ciagle jestesmy dla was sasiadami. nie
        wpolziomkami. bylismy naiwni myslac, ze jestesmy polskimi zydami. bo
        postawiliscie nas na miejscu: jestesmy zydami polskiego pochodzenia.
        • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 16:52
          wyrazilam sie niedokladnie, francuzie, napisalam
          "bylismy naiwni myslac, ze jestesmy polskimi zydami. bo postawiliscie nas na
          miejscu: jestesmy zydami polskiego pochodzenia."
          a powinno byc dokladnie:
          "bylismy naiwni myslac, ze jestesmy polakami zydowskiego pochodzenia. ale
          postawiliscie nas na miejscu: jestesmy zydami polskiego pochodzenia."
        • krystian71 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 16:55
          jakimi znowu "polskiego pochodzenia"
          To np. Split jest Amerykaninem polskiego pochodzenia, a Szwarcenegger
          Amerykaninem austriackiego pochodzenia.
          Wy jestescie Zydami, ktorzy sie w Polsce urodzili,przypadkowo.Jak np.Murzyn w
          przejezdzajacym cyrku
          • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 17:26
            powiedz krystianku.... twoj psycholog powiedzial ci, ze piszac tak jak piszesz
            wyzwalasz swoja dusze? tak? nu, to wyzwalaj sie dalej. z dnia na dzien twoj
            stan psychiczny pogarsza sie, wiec moze jednak zmienisz lekarza?
            • krystian71 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 20:53
              danusiu, ja nie chodze do psychologa, nie czuje takiej potrzeby.
              Od przyslowiowej "lezanki" wole konfesjonal, to tez forma psychoterapii i to
              bezplatna.
              I co masz do zarzucenia tezie, ktora napisalem.
              Wy przeciez nie jestescie, ani nigdy nie byliscie "swoi", tak sie wam tylko
              wydaje, bo nigdy nie zalapaliscie w czym rzecz i o co tu chodzi.
              Co to jest Polska, Ojczyzna, jej historia, kultura, wspolne przezycia.
              Nawet na tym glupim forum widac, ze nigdy was ten temat nie interesowal, jesli
              nie byl skorelowany z Israelem
              • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 21:00
                nie chodzisz do psychologa, krystianku??? hm, szkoda.....
                konfensjonal, farsztejst, ma swoje zadanie, a psycholog swoje. i one, te
                zadania, nie takie same. idz koniecznie do psychologa. to nie przeszkadza
                udawac sie tez do konfesjonalu.
        • polski_francuz Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 17:08
          Mnie chodzi o cos innego.

          Osobiscie zaluje, ze Zydzi Polske opuscili. Wolalbym, aby ten ten inteligentny
          i nieprzecietny lud sie w naszym rozpuscil, dal piekne czarnokie dzieci.
          Wygadane i walace swoje jak trzeba i kiedy trzeba. A a jesli nie to aby dalej
          Zydzi pisali "Kwiaty Polskie", grali na skrzypcach, uczyli matmy i wreszcie nam
          Polakom dali nagrode Nobla z dziedzin scislych.

          Znam i troche historie i troche Zydow i staram sie z jednym sie pogodzic (a nie
          jest latwo miec polsko historie i byc dumnym Polakiem - wiesz przeciez) i z
          drugimi wspolzyc. I jak ktos jest sympatyczny (jak i Ty) to go lubie. A jak
          ktos nie jest (jak Fredzio) to nie.

          Ale, moja droga Dano, na mily Bog, naszymi polskimi wrogami byli w historii
          Niemcy i Rosjanie. A nie Bogu ducha winni Palestynczycy. Nie mamy tam zadnych
          interesow. Ani ekonomicznych, ani jakichkolwiek innych.

          I jesli mnie rzuca w lewo czy w prawo jak p. Merkel pisze swoj program wyborczy
          lub Putin zaprasza Kwacha, to jest dla mnie pelna egzotyka i kibuce i strefa
          Gazy.

          Jak mi tu jednego czy drugiego rasistowskiego buca poginisz masz moje pelne
          poparcie. Po co nam w Polsce buce. potrzebni sa swiatli i inteligentni ludzie.

          Pozdrawiam serdecznie

          PF

          P.S. Jesli nam tu napiszesz cos o Kwachu, o Kaczorach czy o innych polskich
          problemach, to poczuje zesmy sie zrozumieli.
          • moskowit Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 17:40
            "P.S. Jesli nam tu napiszesz cos o Kwachu, o Kaczorach czy o innych polskich
            problemach, to poczuje zesmy sie zrozumieli."


            Nu to ty ni czerta nie ponial.... Powiedz mi wot, jak dlugo jestes na tym forum
            (czort by ego wzial)? Nu nie zauwazyles, ze oni - Jewrei - swiadomie nie
            wtracaja sie w sprawy polskie? Nu bylo pare razy, ze zabrali glos o czyms tam,
            to wued' natychmiast im wywrzeszczano, ze to polskie forum i by glosu nie
            zabierali nie w swoich sprawach.... O Izraelu i Jewrejach (i o Rossii), to wy,
            polaczki macie wiele do powiedzenia.... To wy macie dla nich wiele rad; jak sie
            NIE bronic; jak NIE przezyc, nu i takie tam.... Ilu z was potepilo ostatni
            zamach w (nu zabyl czort woz'mi gorod) Izraelu?

            Sledze Dannaczku od dwoch lat i NIGDY zlego slowa na Polske nie powiedziala....
            Broni SWOJ kraj i SWOJ narod, bo tam zyje i tam swoich dzieci przyszlosc
            buduje....

            Nu a Negev, to, jak wot sam siebie nazywa "pacyfista", do czego tez ma prawo,
            nu ma tez prawo martwic sie o swoj kraj i los swoich dzieci....

            Maja swoja ojczyzne i ta ich martwi i obchodzi.... Ty mienia ponial? Nu wot i
            molodiec!


          • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 17:40
            nie moge ci nic napisac o kwachu i kaczorach, francuzie, bo nie mam na ten
            temat dostatecznie wiedzy.... :)))) mieszkam w israelu juz od wielu lat....

            widzisz francuzie, moimi osobistymi wrogami nigdy nie byli ani rosjanie, ani
            niemcy, ani palestynczycy. wylaczam z tego ere hitlerowska, oczywiscie. bo
            rozumiesz, narod niemiecki wydal tylko jednego hitlera, natomiast wydal mase
            takich, jak beethoven, goethe, heine, mendelsohn, bach, mann, dürer,
            schiller... nu mozna dlugo... a rosjanie? wiem, wiem, komuna zrobila z nich
            naszych braci i nienawidzilismy ich jako takich. ale z reka na sercu...
            puszkin, dostojewski, czajkowski, tolstoj, rimski-korsakow.... nu, tez mozna
            dlugo.... nie, rosjanie nie sa moimi wrogami, mam z nimi wiecej wspolnego niz z
            amerykanami czy francuzami. i oczywiscie duzo, duzo wiecej, niz z arabami.
            a tzw. palestynczycy, to tez nie moi wrogowie. to oglupialy przez wieki narod,
            ktorych kolejni przywodcy trzymaja zelazna reke, nie dajac im sie rozwijac,
            ksztalcic i zyc na jakims normalnym poziomie. i nawoluja ich do nienawisci i
            wrogosci do calego swiata. na pierwszym miejscu israel. wrog moj jest tylko
            ten, co planuje zabic moje dzieci. dla takiego nie mam najmniejszej litosci.
            • polski_francuz Do Dany i Moskowita 15.07.05, 17:53
              Ok, nie chcialem ani Was obrazic ani wasz kraj na cos narazic.

              Co w Rosji sie dzieje,

              Drogi Moskowicie, nas bardzo obchodzi. Bo nas bardzo dotyczy (pisze nas Polakow
              chociaz sam jestem emigrantem). Przegiecia rosyjskiej polityki nam z 4 wieki
              dobrze w d... dawaly. Nie dziw sie zatem, ze sledzimy to uwaznie. I tu czy
              tam "dobrych" rad udzielamy.

              Co do Izraela,

              Droga Dano. No coz, nasi sasiedzi od wielu wiekow sie tam przeniesli. Daleko.
              Egzotycznie. Wlasciwie szkoda, ze nie sa tu z nami, jak nam sie historia
              zaczyna usmiechac. Potrzebni by nam byli do tego czy tamtego.

              Ale oczywiscie i im i ich dzieciom zyczymy shalom, slonca, i przede wszystkim


              DOBRYCH SASIADOW!


              pozdrawiam serdecznie

              PF
              • dana33 Re: Do Dany i Moskowita 15.07.05, 18:19
                dzieki, francuzie... dobrych zyczen nigdy nie jest za duzo... :)))
              • moskowit Re: Do Dany i Moskowita 15.07.05, 20:45
                <<Co w Rosji sie dzieje,

                Drogi Moskowicie, nas bardzo obchodzi. Bo nas bardzo dotyczy (pisze nas Polakow
                chociaz sam jestem emigrantem). Przegiecia rosyjskiej polityki nam z 4 wieki
                dobrze w d... dawaly. Nie dziw sie zatem, ze sledzimy to uwaznie. I tu czy
                tam "dobrych" rad udzielamy>>
                ----

                Nu to moze nastal czas na zwykle sasiedzkie stosunki i zabyt' 4-wiekowe kopanie
                sie.... My tozhe wzroslyje i sami dumat' umiejem....

                Dobre rady mozna dawac, jak u siebia wsio w poriadkie.... Praw wied'?
                Nu ale powiedzmy, ze NAM dajecie dobre rady, bo prawie sosiedi, a co od Izraela
                chcecie? Co ten kraj wam zrobil?

                • polski_francuz No drogi 15.07.05, 20:54
                  kolego z Moskwy. To drugie bylo do Dany. I on mi tez na to odpisala. A dobrych
                  rad w stosunku do innych nie nalezy dawac jak piszesz:)

                  Pozdrwliaju.

                  Ty naprawde z Moskwy? Rosjanin? prawdziwy?

                  PF
                  • moskowit Re: No drogi 15.07.05, 21:09
                    Nu rady mozna dawac.... Ale niech to beda rady dobrosasiedzkie, a nie
                    przezwiska, jak to jest do Jewrejew i do Izraelczykow....

                    "Ty naprawde z Moskwy?"
                    Nu mnie wszedzie pelno.... Troche tu, troche tam....

                    "Rosjanin? prawdziwy?"
                    Nu a kak ty dumal, ze moze podrabiany?

                    PS. Juz tu na forum duzo pisalem o sobie.... Jesli hoczesh znat, poishczi i
                    najdiosh.... jak to w biblii napisane:)

                    • polski_francuz Re: No drogi 15.07.05, 21:11
                      No to i dobrze. Mam dobre stosunki z Rosjanami. Tylko z jednym Sergiejem nie,
                      bo mnie ten skubany bije w tenisa.

                      PF
            • polski_francuz Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 18:10
              Droga Dano,

              Pomyslalem sobie jeszcze, ze jestesmy podobni. Emigranci z Polski. Do krajow
              niezbyt w Polsce respektowanych.

              Ale do Polski pewnie obydwoje tesknimy, brakuje jej nam i to forum jest dla nas
              okazja aby ten sentymentalny kontakt utrzymac.

              Ale chodzi o podmiot. I tym podmiotem jest Polska (cokolwiek pod tym pojeciem
              dla nas sie kryje).

              Tez tak myslisz?

              PF

              • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 18:23
                oczywiscie!!! daltego tu wlazlam 3 lata temu.... bo chcialam sobie pogadac,
                dowiedziec sie, opowiedziec innym.... nu, wlazlam w g..... wiec probowalam
                wyjasnic, tlumaczyc, opisac.... jak groch w sciane.... wiec teraz tylko nie
                chce im dac ostatniego slowa, nie pozwalam bezkarnie opluwac moj kraj i jego
                obywateli... a to moge jedynie droga pokazania, jaki brud jest u nich, i niech
                najpierws sprzatna u siebie, zanim zaczna sprzatac u mnie....
                ale rowniez sa plusy: dzieki temu forum spotkalam paru fantastycznych ludzi i
                mam z nimi kontakt i nawiazaly sie przyjaznie.... nu wiesz, jak to jest, kazdy
                medal ma 2 strony... :))))
                • polski_francuz Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 18:28
                  OK, tez tak myslalem. Jak sie jeszcze troche lepiej poznamy to pogadamy
                  szczerzej.

                  PF
                  • dana33 Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 20:58
                    drogi francuzie, ja zawsze szczerze. i nigdy nie bujam... wiesz, ja duza
                    dziewczynka i juz nie musze... :))))
                    • polski_francuz Duza dziewczyna 15.07.05, 20:59
                      nie musi. Duza mezczyzna nie moze.

                      PF
                      • moskowit To ty PF.... 15.07.05, 21:12
                        duzy dziewczyna, czy duza mezczyzna?

                        Nu wot ni-kak nie rozbierus'!

                        • polski_francuz Re: To ty PF.... 15.07.05, 21:21
                          Za wczesnie pijesz. To dlatego.

                          PF
                          • moskowit Nu ty PF.... 15.07.05, 21:26
                            izwini.... Nu poshutil i wsio:)
                            Kiedys maruda mi tez zazhucal, ze pije, a widish-li nie pjushij.... Tak czasem
                            na dobranoc kieliszek koniaku, wot i wsio moie pit'je:)

                            A z Siergieiem bolshe w tenisa nie igraj....

                            Nu s privetom i nie obizhajsia!

                            • polski_francuz Re: Nu ty PF.... 15.07.05, 21:32
                              Widzisz, jak ci juz pisalem znam troche Rosjan.

                              Moja druga doktorantka byla Sybiraczka, to sie nauczylem troche Waszej
                              mentalnosci.

                              No ale na mnie pora.

                              Dobranoc

                              PF
                • chuchem Re: Panstwo Izrael i Panstwo Polska 15.07.05, 21:19
                  Danusiu... nie poddawaj sie, gdyz kazda walka ma swoj cel... ktorym jest
                  zwyciestwo dobra...

                  Musze tutaj powiedziec wam forumowicze, ze Danusia jest osoba nie tylko, ze
                  wspaniala, ale i wytrwala... co widac!

                  pozdrawiam
        • akserm Dana, robisz blad kierujac sie statystyka forumowa 15.07.05, 17:48
          wiesz dobrze, ze ci Polace co tak w kolko bebnia watek zydowski na tym forum,
          maja na tym punkcie odchylenie emocjonalne. Ilu jest ich tutaj?. Pisza duzo i
          robia tlok. Wiekszosc Polakow do Zydow naprawde podchodzi jak nie z sympatia to
          przynajmniej z obojetnoscia z jaka podchodzi sie do Autriakow czy Czechow.
          Historia wspolzycia polski zydowskiego to skomplikowana sprawa, sama wiesz. Na
          ulozenie sie tego wspolzycia najwiekszy wplyw miala tragiczna sytuacja
          geopolityczna Polski, sytuacja ktora sama byla niezdrowa. Jak w nienormalnej
          sytuacji mogly powstac normalne wiezi miedzy dwoma narodami tak bardzo
          rozniacymi sie od siebie tradycja i religia. Na pewno byloby inaczej gdyby
          Poska miala pozycje Francji czy Austrii, byla krajem wolnym, bogatym ,
          normalnie funkcjonujacym. Od momentu rozbioru az do 1968 roku , stosunki polsko
          zydowskie byly zakladnikiem w reku sil zewnetrzych wobec Polski i instrumentem
          polityki.
          • dana33 Re: Dana, robisz blad kierujac sie statystyka for 15.07.05, 17:54
            nu, ja wiem, ze nie wszyscy tacy jak ci forumowi... przeciez jezdze do polski,
            spotykam sie z ludzmi, slysze....
            mysle, ze wiekszosc w polsce to nawet nie ma pojecia kto to zyd, wie albo z
            domu albo z wiadomosci....
            no i jest ich mimo wszystko spora grupka w polsce....
            ale ci forumowi to wybrabiaja polsce i polakom opinie. ludzie czytaja,
            opowiadaja dalej.... takiej "slawy" polska i polacy napewno nie potrzebuja....
            nie, nie boj sie, nie przestane dobrze myslec o polsce, bo nawet jak
            bylam "przygarniet i ugoszczona", to spedzilam tam piekny kawalek zycia....
            • kropekuk Bo podfruwajka wtedy bylas...I swiat byl piekny. 15.07.05, 21:15
              Nawet ta piekielnie szara Polska - po raz pierwszy zobaczylem ja w polowie lat
              90tych i uderzyla mnie wlasnie szarosc, unifikacja i...brak swoistosci,
              samoidentyfikacji. Nie mowie o przyrodzie - ta byla szokiem na korzysc (my mamy
              2 sezony): byla zlota jesien. Cudo.
              • akserm Re: Bo podfruwajka wtedy bylas...I swiat byl piek 15.07.05, 21:28
                od 1995 minelo 10 lat. Wtedy jeszcze ciagnely sie za Polska opary komunizmu.
                Nie wiem czy ostatnio byle(a)s w Polsce. Ta szarosc to przeszlosc. Zreszta, jak
                pojedziesz tutaj w USA do pewnych miasteczek czy miast to dobiero zobaczysz
                szarzyzne i uniformizm. I nie bylo tu komunizmu.
    • olewin Re: Długo się powstrzymywałem 15.07.05, 16:24
      > Spojrzcie na Darfur, spojrzcie na Jugosławię, na Srilankę, na Tutsi ..

      i na Palestynę, Irak gdzie codziennie ginie kilkadziesiąt osób w
      imię "bezpieczeństwa" na Bliskich Wschodzie ..Spójrzmy w przeszłość na
      negowanie przez izrael holokaustu Ormian czy też martyrologii Polski (kraju
      najbardziej doświadczonego przez 2 w.ś w którym zginęło prawie 3 mln.
      etnicznych Polaków).

      > Niestety, z żalem i goryczą ale
      > przyłaczam się do słow Szarona: "Wyjdziemy z Gazy niezaleznie od niczego a
      > jeśli temu będzie towarzyszył wrogi ogień i Autonomia nie będzie umiała temu
      > zaradzic to my się tym zajmiemy".

      Nawet Jastrząb ma swoją cenę przeistoczenia się w gołąbka pokoju .. 2,5 mld $ z
      USA to cena za jaką Szaron kupił społeczne przyzwolenie sprzedając przy okazji
      kilka żydowskich istnień ..
      To państwo samo sobie zaprzecza .. a przeciwwagą wzniosłości wyznawanych
      poglądów i patriotyzmu jest finansowa pomoc zza oceanu ..
      • kropekuk Nie jestes oryginalny: kazda swolocz pluje na Zyda 15.07.05, 17:09

        • hummer I na Araba 15.07.05, 20:49
          Obaj Semici
          • kropekuk Ja pluje na ISLAMSKICH TERRORYSTOW, 15.07.05, 21:17
            lacznie z Jamajczykiem - nie wolno? Grzech jakis?
            • hummer Re: Ja pluje na ISLAMSKICH TERRORYSTOW, 15.07.05, 21:31
              A inni teroryści to owce? Tylko na islamskich?
              Albo plujesz na wszystkich, i tu masz moje przyzwolenie, albo jesteś oszołomem.
              • kropekuk A KIEDY ostatnio zdarzyl sie terroryzm nie 17.07.05, 08:11
                islamski - odnosi sie do mych wypowiedzi na tym forum, na ktorym jestem od
                jakis 2 lat:)))))))
    • moskowit Zhalko negev.... 15.07.05, 21:20
      ze nie chcesz powrocic!

      Nu wot skuczno tut bez Tiebia....
      Dawaj wozwraszajsja, a ja nie bede Cie od komsomolcow wyzywal....
      Nu kak dogoworilis'?

    • lekarz_dyzurny Re: Długo się powstrzymywałem 16.07.05, 12:09
      Strasznie jesteś sentymantalny. Ale poniewaz ja równiez jestem sentymentalny,
      www.zwoje-scrolls.com/zwoje34/wwa01.jpg
      www.zwoje-scrolls.com/zwoje34/wwa02.jpg
      www.zwoje-scrolls.com/zwoje34/wwa03.jpg
      www.zwoje-scrolls.com/zwoje34/wwa04.jpg
      www.zwoje-scrolls.com/zwoje34/wwa05.jpg
      pozwolisz, że spytam, czy wiesz, co obecnie w Yad Vaszem kładzie się do głowy
      zagranicznym wycieczkom? Przysłuchiwałeś się może? Ja miałem to szczęscie
      słyszeć, jak pani przewodnik tłumaczy grupie bodajże Amerykanów, że
      getto w Warszawie wyglądało tak jak wyglądało gdyż umożliwiła to wroga postawa
      miejscowej ludności. Na dowód wskazała na dwa zdjęcia: getta gdzieś w Holandii,
      bodajże w Amsterdamie (rachityczny płotek) i getta w Warszawie (gruby mur).
      Słowem: tych wszystkich okrucieństw mogłoby nie być, gdyby nie ci Polacy.

      • dana33 Re: Długo się powstrzymywałem 17.07.05, 00:48
        lekarzu dyzurny.....
        "miejscowa ludnosc" jak piszesz, byla wrogo nastawiona. nie cala ludnosc, ale
        wiekszosc. jako lekarz, powinienes wiedziec, ze zdrowiej popatrzec prawdzie w
        oczy, niz omamiac pacjenta.
        • tees1 cura te ipsum 18.07.05, 15:48
          dana33 napisała:

          > wrogo nastawiona [do Zydow]. nie cala ludnosc [Warszawy], ale
          > wiekszosc

          a wczesniej w watku:

          > wioska ktora opisujesz [gdzie uratowano przed Niemcami Zydow] to chyba wyjatek
          > szkoda, ze takich rzeczy nie oglasza sie ... zeby poprawic imie polakow

          czyli same negatywne uogolnienia o Polakach.

          A jednoczesnie chce, zeby nie uogolniac zle o Zydach. Wypadaloby dac dobry
          przyklad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka