menny_rodriguez
18.07.05, 15:24
ze tzw "przyjaciele" mojego latynowskiego kompana tak szybko o nim zapomnieli.
Jadac na terapie przejezdzam przez skrzyzowaniena ktorym od trzech lat pala
sie swieczki na czyjas pamiatke.
Tu juz po trzech dniach nikt nie pamieta.
Ja zgodnie z objetnica gwizdalem przez caly dzien "Amazing Grace" a potem
jeszcze troche "My Bonnie is over the ocean" i jeden kawalek z Kouzelna
Fletna.
Amen