edekzfabrykikredek Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 12:10 Przykra sprawa, ale wkurzyło mnie to: "Trzeba jednak dołożyć wszelkich starań, by niewinni ludzie nie ginęli z powodu nadgorliwości policji - oświadczył w sobotę sekretarz generalny Muzułmańskiej Rady Wielkiej Brytanii sir Iqbal Sacranie." Niech najpierw dołoży wszelkich starań, żeby niewinni ludzie nie ginęli z powodu nadgorliwości pier**** muzułmanów fanatyków. !!! Odpowiedz Link Zgłoś
strab roznica USA a UK 25.07.05, 12:37 Wyobrazacie sobie, zeby do czegos takiego przyznala sie policja w USA? Jak dla mnie roznica pomiedzy USA a UK albo europa w ogole jest polega na tym, ze w USA nikt by sie nic nie dowiedzial. W tym policyjnym panstwie wszysto byloby zatuszowane (wbrew temu co mowia filmy z harissonem fordem itp hehe) Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 roznica jest taka 25.07.05, 12:41 ze jak sie wyhodowalo ´narod´ w ktorym przecietny obywatel nie zna roznicy miedzy inteligencja a zaliczonym testem a kazdy jeden ktory skonczyl w miare przecietne gimnazjum sadzi ze jest conajmniej geniuszem i odbija mu palma, zastrzelenie kogos bez sadu nie jest oczywiscie dramatem. Dla UK to JEST dramat. Jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Nastepny amerykanofob... 25.07.05, 12:44 Tak sie sklada, ze w USA przyznano, iz CIA mylila sie co do obecnosci MBR w Iraku. Tak sie sklada, ze w USA tocza sie procesy wojskowych, ktorzy brali udzial w torturowaniu wiezniow w irackim wiezieniu. Tak sie sklada, ze sa prowadzone rozliczne dochodzenia i sprawy sadowe dotyczace naruszen i lamania prawa w wiezieniu w Guantanamo. To w Stanach, a nie w Europie, w wyniku prowadzonego dochodzenia i afery prasowej do dymisji zmuszono glowe panstwa. > wbrew temu co mowia filmy z harissonem fordem Chyba sie wlasnie tych filmow za duzo naogladales.... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Przyznano sie juz wtedy 25.07.05, 12:46 kiedy jest problem powazny i to dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Przyznano sie juz wtedy 25.07.05, 12:53 A Ty wiedzialas przed interwencja w Iraku? Jaka wrozka Ci to powiedziala? Bo tego nie stwierdzil nawet Hans Blix po 10 latach kontroli... "Oczywistymi prawdami sa te poznane ostatnio" - Albert Camus "Upadek". Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 nie wiedzialam 25.07.05, 13:00 ale od poczatku uwazalam ze pomysl Busha w takim wydaniu - daleko roznym od tego ktore zrobil jego ojciec bedzie porazka. Kiepsko byc tak zaleznym od ropy. Ale jeszcze bardziej kiepsko tak sie rozkladac. Zwlaszcza gdy kosztuje to zycie tylu ludzi. Przy takich decyzjach trzeba na prawde myslec. Niestety. Od czasu przerazenia bomba atomowa a potem biologiczna amerykanie wogole przestali myslec. To juz nie jest zadna demokracja. Komuna na calego w ktorej ludzie dobrowolnie godza sie na mieszkanie drugiemu na glowie. Nie tak to mialo wygladac. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: nie wiedzialam 25.07.05, 13:14 Bhehehe, no slicznie :) Narod amerykanski przezywal juz rozne proby "zniewolenia umyslow" i za kazdym razem wychodzil z tego obronna reka. Wiec ja Cie prosze, nie piernicz mi tu takich andronow ;) Co do interwnencji w Iraku, popelniono jeden zasadniczy blad - nie przewidziano, iz Irak zwyczjnie sie podda bez walki i cale jego struktury wojskowe, tajnej policji itd ulegna rozproszeniu. Nie zniszczone na polu walki terez szerza terror. Bledy pomniejsze - brak dobrego rozpoznania jesli chodzi o magazyny z bronia i brak ich skutecznej likwidacji. Wszak ciezarowki detonowane na placach Iraku nie sa wypelnione 250kg polnych kamieni... I blad polityczny pierwszy - brak scenariuszy na rozny przebieg zdarzen. Wszystko szlo za szybko i za latwo. Blad polityczny drugi (powtorka z Wietnamu) - brak wspolpracy ze spolecznocia lokalna. Niestety Amerykanie zawsze popelniaja ten sam blad od czasu Wietnamu (co ciekawe unikneli go w wyzwalanej Europie, Japonii, a nawet jeszcze w Korei) - ignoruja sile i mozliwosci ruchow spolecznych, wychodzac z zalozenia, ze ich decyzje administracyjne sa lepsze. Nie rozumieja, ze moze i lepsze, ale zawsze beda to decyzje narzucone, a wiec tak na dobra sprawe bezuzyteczne. I to sa "grzechy" Amerykanow w Iraku. Ale nie jest grzechem, ze oni tam sa. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 trudniej przezyc probe - na ktora sie sam 25.07.05, 13:58 wystawil- ze swojego powodu i wyboru. Gdyby mial cos do zaoferowania bardziej uniwersalnego niz te hamburgery i widoczne oglupienie (obejrzyj ´terminal´) to latwiej byloby sie dogadac ze spolecznosciami. Nie buehehuj. Ja nie ignoruje zagrozen bo wsrod nich spedzilam cale dziecinstwo i mlodosc. Ale tez nie zgorzknialam i nie strzelam do ludzi na dzien dobry.. Wiec moze sa inne metody? Zadna przeszlosc historyczna nie daje zadnych gwarancji na przyszlosc. Latwe zycie nie uodparnia na zagrozenia. Podobnie jak bieganie w kolko po znajomych trasach nie daje zadnego treningu. Amerykanie dobrowolnie popadli w komunizm. A wciaz zyja na swiecie ludzie, dla ktorych jednak najwazniejsze jest trzezwe spojrzenie i ono nie zawsze musi byc przychylne dla amerykanow- tylko dlatego ze kiedys byli bohaterami ´ludu wolnego´. Ja jestem za dazeniem do wolnosci i demokracji tylko ze dla mnie wolnosc to nie jest sytuacja w ktorej musze wmawiac mojemu dziecku ze jest super zeby nie mialo stressu. Nie jest w niej tez sytuacja w ktorej depcze sie ludzka indywidualnosc, prywatnosc i indywidualne poczucie estetyki a czy tak, czy w inny sposob to na prawde nie ma to dla mnie znaczenia. Jest grzechem ze Amerykanie tam sa - bo sa z powodu ropy. A od tego sie wszystko zaczelo. Amerykanska glupota i odrzucenie wartosci w imie ktorych sami o wolnosc walczyli- tez! Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: trudniej przezyc probe - na ktora sie sam 25.07.05, 14:28 > wystawil- ze swojego powodu i wyboru. > Gdyby mial cos do zaoferowania bardziej uniwersalnego niz te hamburgery i > widoczne oglupienie (obejrzyj ´terminal´) to latwiej byloby sie dogadac ze > spolecznosciami. Dla mnie nie jest wytyczna w ocenie film. Dla mnie wytyczna jest poziom nauki, szkolnictwa, przemyslu. Dla wiekszosci mlodych ludzi na swiecie szczytem marzen jest uzyskanie stypendium na amerykanskiej uczlni, odbyte praktyki lub staz w amerykanskim koncernie to pewna przepustka w karierze zawodowej. To sa fakty, a nie mity czy polprawdy nakrecone przez subiektywnego rezysera. Hamburgery mozna zjesc pod niemal kazda szerokoscia i dlugoscia geograficzna, wiec nie bij piany, ze tym stoi Ameryka. A tak swoja droga - tak rzucasz tym komunizmem, jak pieknym frazesem - moze jakis przyklad? Bo obawiam sie, ze nie masz pojecia czym jest komunizm. Dla przypomnienia - w komunizmie nie ma pojecia wlasnosci prywatnej. > Latwe zycie nie uodparnia na zagrozenia. Podobnie jak bieganie w kolko po > znajomych trasach nie daje zadnego treningu. No, teraz niejeden trener zlapal sie za glowe i wlasnie zaprzega - bedzie zaorywal bieznie na stadionie.... Gdzies sie nauczyla tylu sloganow???? Zastanawiasz sie nad ich rzeczywistym sensem jeszcze, czy tylko tak rzucasz przed siebie? > Nie jest w niej tez sytuacja w ktorej depcze sie ludzka indywidualnosc, > prywatnosc i indywidualne poczucie estetyki a czy tak, czy w inny sposob to na > prawde nie ma to dla mnie znaczenia. Co nazywsz indywidualnoscia???? W Europie indywidualista gloszacy poglady nazistowskie idzie do wiezienia. Prywatnosc - podaj przyklady w USA gdy tak ja naruszono. Indywidualne poczucie estetyki? :))))))))) Kolejny z frazesow hehehe. USA sa krajem o najwiekszej ilosci prywatnych, niezaleznych rozglosni radiowych, w kablowkach roi sie od kanalow lokalnych. To w USA powstal i bardzo preznie rozwija sie projekt radia satelitarnego, gdzie niezaleznych rozglosni sa juz setki. Proponuje zapoznac sie z ich repertuarem, a nie glosic bzdety od ktorych glowa boli. Analogicznie jest z firmami fonograficznymi, galeriami itd... > Jest grzechem ze Amerykanie tam sa - bo sa z powodu ropy. A od tego sie > wszystko zaczelo. Z powodu ropy ;) Kolejna bzdyra na resorach ;) Poczytaj troche o tym jak sa zdewersyfikowane dostawy ropy w USA, jak dzialaja rezerwy tego surowca itd. To juz szybciej sie zgodze, ze Amerykanie intensywnie gmeraja w Wenezueli, bo to z niej maja spore dostawy ropy, ale nie jesi chodzi o Irak ;) Najlepszym dowodem na to, ze jestes w bledzie jest fakt, ze mimo wysokich cen ropy na swiatowych rynkach w tylek dostaje Europa, a Stany rozwijaja sie bez zaklocen. Bardzo malo ropy na rynku amerykanskim to ropa z Bliskiego Wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Re: trudniej przezyc probe - na ktora sie sam 25.07.05, 15:36 > Dla mnie nie jest wytyczna w ocenie film. Dla mnie wytyczna jest poziom nauki, > szkolnictwa, przemyslu. Dla wiekszosci mlodych ludzi na swiecie szczytem marzen > > jest uzyskanie stypendium na amerykanskiej uczlni, odbyte praktyki lub staz w > amerykanskim koncernie to pewna przepustka w karierze zawodowej. To sa fakty, a Chyba zartujesz. Dla mnie wytyczna jest srednia spoleczenstwa a nie jego wybrane tzw. szczyty, zwlaszcza ze wsrod tych szczytow amerykanskich nie brak takich, ktorzy sa po prostu bardzo ograniczeni w wielu dziedzinach. I nie rozsmieszaj mnie tym ze ktos chcialby dostac stypendium na uniwersytecie w Ohio. Moze sa i tacy, ale zapewniam to nie przecietna marzen europejskich. Praktyka i staz w kazdej wiekszej firmie to przepustka w karierze. Nie wiem o czym to ma swiadczyc. Czy chcesz przez to udowodnic ze zmniejszyl sie drenaz ludzi wyszkolonych w Europie? Nie o tym tu mowie- chyba ci sie wszystko pomieszalo. > nie mity czy polprawdy nakrecone przez subiektywnego rezysera. > Hamburgery mozna zjesc pod niemal kazda szerokoscia i dlugoscia geograficzna, > wiec nie bij piany, ze tym stoi Ameryka. Nie. Ameryka chciala stac uniwersalizmami. Zupelnie jak Stalin. A takich nie ma. W dodatku ostatnio wybrala sobie uniwersalizmy bardzo takie same- mianowicie czysty materializm. Pusty i kiczowaty. A w tym od pokolen lepsi sa azjaci ;) > > A tak swoja droga - tak rzucasz tym komunizmem, jak pieknym frazesem - moze > jakis przyklad? Bo obawiam sie, ze nie masz pojecia czym jest komunizm. > Dla przypomnienia - w komunizmie nie ma pojecia wlasnosci prywatnej. Czego jeszcze cie nauczono w tym super systemie? Jakiej jeszcze definicji? Mam wieksze pojecie niz sobie wyobrazasz bo jestem z pokolenia ktore wystarczajaco dobrze widzialo obie strony w roznych szerokosciach i dlugosciach geograficznych. > > > Latwe zycie nie uodparnia na zagrozenia. Podobnie jak bieganie w kolko po > > znajomych trasach nie daje zadnego treningu. > No, teraz niejeden trener zlapal sie za glowe i wlasnie zaprzega - bedzie > zaorywal bieznie na stadionie.... Gdzies sie nauczyla tylu sloganow???? > Zastanawiasz sie nad ich rzeczywistym sensem jeszcze, czy tylko tak rzucasz > przed siebie? To nie slogan. Prymitywny trening daje spodziewane efekty w spodziewanych warunkach. A zycie i nasza ewolucja pelna jest niespodziewanych zaskoczen. Zycie to nie stadion i nie rzymskie coloseum. A jak skonczyli Rzymianie- wszyscy wiemy... > > > Nie jest w niej tez sytuacja w ktorej depcze sie ludzka indywidualnosc, > > prywatnosc i indywidualne poczucie estetyki a czy tak, czy w inny sposob > to na > > prawde nie ma to dla mnie znaczenia. > Co nazywsz indywidualnoscia???? W Europie indywidualista gloszacy poglady > nazistowskie idzie do wiezienia. Idiotyczne porownanie. Dla ciebie indywidualizm rowna sie nazizm? Moje opinie wynikaja z obserwacji stanow niekoniecznie w roli zachlysnietego kiczem emigranta. Ja np jestem przekonana ze dostajac takie piekne ziemie, tereny i mozliwosci mozna stworzyc cos super a to czym sa stany dzis bardzo odbiega od tego co ja sobie wyobrazam jako super. Chcesz to zakwestionowac? Prosze bardzo- ale uzywaj argumentow. To jest moja opinia i zdeprecjonowac ja - bedzie ci trudno. > Prywatnosc - podaj przyklady w USA gdy tak ja naruszono. > Indywidualne poczucie estetyki? :))))))))) Kolejny z frazesow hehehe. USA sa > krajem o najwiekszej ilosci prywatnych, niezaleznych rozglosni radiowych, w > kablowkach roi sie od kanalow lokalnych. To w USA powstal i bardzo preznie > rozwija sie projekt radia satelitarnego, gdzie niezaleznych rozglosni sa juz > setki. Proponuje zapoznac sie z ich repertuarem, a nie glosic bzdety od ktorych Byles kiedys na dyskotece w Stanach? :) Tam nawet wszyscy tancza na jedno kopyto. WSZYSCY :) > Z powodu ropy ;) Kolejna bzdyra na resorach ;) > Poczytaj troche o tym jak sa zdewersyfikowane dostawy ropy w USA, jak dzialaja > rezerwy tego surowca itd. > To juz szybciej sie zgodze, ze Amerykanie intensywnie gmeraja w Wenezueli, bo > to z niej maja spore dostawy ropy, ale nie jesi chodzi o Irak ;) > Najlepszym dowodem na to, ze jestes w bledzie jest fakt, ze mimo wysokich cen > ropy na swiatowych rynkach w tylek dostaje Europa, a Stany rozwijaja sie bez > zaklocen. Bardzo malo ropy na rynku amerykanskim to ropa z Bliskiego Wschodu. To jest zaden dowod. Amerykanie kupuja tez w Europie i zostawiaja w niej pieniadze jako turysci. Jak im jest biednie to w oczywisty sposob biednieja tez Europejczycy. Jak mniej sprzedaja (bo skacze dolar) to tez i kolko sie zamyka. Irak byl kretynska glupota i kolejna zabawka militarna i pokazowka za cene zycia wielu ludzi. A to co zrobiono wlasnie z racji na rope i glownie z racji na amerykanskie spojrzenie na swiat to podstawowa przyczyna wspolczesnego kryzysu politycznego na swiecie - wlacznie z kryzysem w Afryce. Nie zapominaj kotku- znam tez od srodka Nigerie... Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 a skoro za wytyczna przyjmujesz tzw top 25.07.05, 15:49 to powinna ci przede wszystkim imponowac Arabia Saudyjska.. Moje gratulacje.. Wlasnie zapedziles sie w kozi rog :) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: a skoro za wytyczna przyjmujesz tzw top 25.07.05, 16:45 > to powinna ci przede wszystkim imponowac Arabia Saudyjska.. > Moje gratulacje.. Wlasnie zapedziles sie w kozi rog :) Masz panna problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego!!!! Napisalem, ze o poziomie danego kraju i spoleczenstwa swiadcza jego elity! Nie napisalem, ze kraj posiadajacy jakiekolwiek elity jest wartosciowy. Jakie elity ma Arabia Saudyjska, jakie mial Irak, jake ma Iran, Chiny, Korea Polnocna - kazdy wie. I to swiadczy wlasnie o tych krajach. Zrozumiala teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 bzdura 25.07.05, 17:39 o poziomie panstwa w rownej mierze swiadcza elity co margines. W podobnym stopniu o poziomie dyskutanta nie swiadczy jednorazowe napisanie do jakiejs osoby z duzej litery a potem odniesienie sie do niego (zaraz w nastepnym poscie) w trzeciej osobie. To raczej swiadczy o niestabilnosci wlasnych pogladow i charakteru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: bzdura 26.07.05, 08:28 > W podobnym stopniu o poziomie dyskutanta nie swiadczy jednorazowe napisanie do > jakiejs osoby z duzej litery a potem odniesienie sie do niego (zaraz w > nastepny mposcie) w trzeciej osobie. To raczej swiadczy o niestabilnosci > wlasnych poglado w i charakteru ;) Oho, mamy do czynienia z nie uksztaltowanym do konca psychologiem hehehehe Widzi panna - wowczas, gdy panny wypowiedzi traktuja jakis tamat powaznie, to mowie per Pani (duza litera, zwrot grzecznosciowy). Gdy natomiast panna wypisuje skonczone androny, jak podlotek, no to tytuluje ja tak, jak na to zasluguje tresc. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: trudniej przezyc probe - na ktora sie sam 25.07.05, 16:41 > Chyba zartujesz. Dla mnie wytyczna jest srednia spoleczenstwa a nie jego > wybrane tzw. szczyty, Teraz to sie kazdy socjolog i politotol usmial do bolu przepony. Switnie - w takim razie Rosja to azjatycka dzicz, Chiny to nawet nie dzicz, kraje Afryki...poza skala. Wielka Brytania i Francja??? Toz tam wsrod mlodziezy dopiero jest zastraszajacy "socjal" myslowy i edukacyjny. ZAWSZE o osiagnieciach danego spoleczenstwa stanowily jego elity - intelektualne, polityczne, naukowe. Samo slowo "osiagniecie" ma wydzwiek elitarny a nie egalitarny. To tylko w komunie zwyklo sie mowic o czyms, ze jest osiagnieciem CALEGO SPOLECZENSTWA. Tobie sie naprawde pojecia juz kielbasza. Kazdy etnograf czy antropolog Ci wytlumaczy, ze ludzie jako gatunek stadny silni byli swoimi grupami przywodczymi czy wrecz przewodczymi indywidualnosciami. Upadek niemal kazdej cywilizacji byl zawsze nacechowany upadkiem elit, a nie spoleczenst. Upadek Republiki Francuskiej - jej przywodcy sami sie wyrzneli, elity wiec upadly, a wraz z nimi system - ta Twoja "przecietna" czyli lud ulic Paryza, miotany haslami, co rusz wychodzil na ulice, ciagle zamieszki. Dopiero pojawia sie silna osobowosc - Bonaparte. I Republika odzyskuje lad i porzadek. Pozniejsza degrengolada wsrod otoczenia Bonapartego, karierowiczostwo - czyli znow upadek elit - i znow upadek - teraz juz Cesarstwa (gwozdziem do trumny byl marsz Napoleona na Moskwe, ale byl tam pchany wlasie przez upadajace elity). Tych przykladow mozna mnozyc. Ty naprawde chyba obudzialas sie wczoraj.... > I nie rozsmieszaj mnie tym ze ktos chcialby dostac stypendium na > uniwersytecie w Ohio Pierwszy przyklad z brzegu - jakis mlody koszykarz chociazby, ktory przez lige uniwersytecka chce sie dobic do zawodostwa. Heh i rozumiem, ze w Stanach jest jeden stanowy uniwerek? Oszalalas? Jaka teze chcesz udowodnic???? To tak jakbym powiedzial, ze polska nauka WSHIe w Lodzi stoi. A co - maja jednego doktoranta juz. Przeciez nie istnieje Jagielonka, Polibuda i Uniewerek Warszawski, uniwerek w Poznaniu, Gdansku, Lodzi itd... Mam zaczac wymieniac znane na calym swiecie uczelnie wyzsze w Stanach? To nudna, bo strasznie dluga lista.... > Czy chcesz przez to udowodnic ze zmniejszyl sie drenaz > ludzi wyszkolonych w Europie? Kolejny socjalistyczny mit. Ktos lapie tych specjalistow wyksztalconych w Europie w siatki jak Murzynow w XVIII wiecznej Afryce i wywozi pod pokladami statkow??? Zarzucasz Amerykanom myslenie komunistyczne, a sama pierniczysz socjalistyczne androny. > Nie. Ameryka chciala stac uniwersalizmami. Zupelnie jak Stalin. A takich nie > ma No pieknie, pieknie - to tak jakby zestawiac idee rewolucji francuskiej - nota bene uniwersalizmy i istota demokracji francuskiej z nacjonalizmem niemieckim. Brawo!!! A co do samcyh uniwersalizmow - ich nie ma? Buahahahaha. Droga panno - na uniewersalizmach oparte sa trzy najwieksze religie swiata - istota jednego boga i do tego, co w kazdej z tych religii jest podkreslane - boga sprawiedliwego. Na tych uniwersalizmach uksztaltowaly sie panstwa i kultury Wschodu, Bliskiego Wschodu, Polnocy Afryki, Europy i obu Ameryk przez tysiaclecia (Ameryki "nieco" krocej ;)) Na uniewersalizmach oparta jest KARTA PRAW CZLOWIEK I OBYWATELA. I tak dalej i tak dalej. Bralas cos? Niewyspana jestes? > Czego jeszcze cie nauczono w tym super systemie? Jakiej jeszcze definicji? > Mam wieksze pojecie niz sobie wyobrazasz bo jestem z pokolenia ktore > wystarczajaco dobrze widzialo obie strony w roznych szerokosciach i > dlugosciach geograficznych. Sadzac po tym, ze uczeszczasz nadal do dyskotek w Stanach, to raczej wiekiem do siebie nie przystajemy droga panno... A poza tym - prosilem tu o przyklad skomuszenia spoleczenstwa amerykanskiego. Ale tu mi panna wyjacha z zadartym noskiem, i sloganem "wiem lepiej". Co do definicji - jesli sie jakiejs uzywa - tu "komunizm" to wypada znac jego zalozenia i hasla. Panna myli i pojecia i zalozenia. Rzuca frazesami nie znajac nawet ich znaczenia. Jesli faktycznie konczyla panna edukacje w Stanach, to moze faktycznie na tym uniwerku w Ohio... > To nie slogan. Prymitywny trening daje spodziewane efekty w spodziewanych > warunkach. A zycie i nasza ewolucja pelna jest niespodziewanych zaskoczen. > Zycie to nie stadion i nie rzymskie coloseum. A jak skonczyli Rzymianie- > wszyscy wiemy... No i znow panna nie wie o czym mowi. Zguba Rzymu wynikala nie z prymitywizmu treningu, lecz wrecz przeciwnie - z wyzbycia sie norm i praw rzadzacych tym mocarstwem sprawnie przez wieki. W czasach gdy zelazna, niemal wlasnie tepa dyscyplina, wytrenowana prymitywnym treningiem, nakazyala posluszenstwo wladzy w Rzymie (mogl to byc Senat, ale i Cesarz), gdy elitarnosc Sanatu stala na strazy jego madrosci i szacunku - wowczas Rzym byl potezny. Gdy upadly elity i kazdemy konsulowi wydawalo sie, ze moze prowadzic wlasna polityke, a legiony sa jego wlasnoscia - upadly wiec UTARTE normy i sposoby rzadzenia - wowczas byle podmuch zniosl Rzym z map swiata. > Idiotyczne porownanie Dlaczego??? > Dla ciebie indywidualizm rowna sie nazizm? Slucham??? Droga panno. To byl przyklad - przyklad, gdy w systamach demokracji i pluralizmu, wolnosci zgromadzen, wyznania i pogladow politycznych, jednak sie jakiegos pogladu zabrania! Czyli NIE ISNIEJE miejsce na ziemi gdzie pelen indywidualizm jest MOZLIWY. > Moje opinie wynikaja z obserwacji stanow niekoniecznie w roli zachlysnietego > kiczem emigranta. Droga panno - starozytni mowili: "o gustach sie nie dyskutuje" - lamanie tej zasady, to przejaw braku wychowania lub zwyklej niedojrzalosci lub zarozumialosc. Szafowanie slowem "kicz" w ostatnich wypowiedziach swiadczy najplepiej o pani nastawieniu do swiata i ludzi - aroganckim i powierzchownym. Potwierdza to chociazby podany przez Pania przyklad z amerykanskiej dyskoteki. Pomijam juz fakt, ze dyskoteka jest malo miarodajnym przykladem osiagniec kultury danego narodu jako miejsce zabawy "ludycznej". Pragne jednak zauwazyc, ze historia tanca jako takiego jest pelna przykladow ukladow horeograficznych, w ktorych wszyscy tancerze poruszaja sie podobnie lub identycznie. Byla Pani na jakims balu z prawdziwego zdarzenia? Tam obowiazujacym tancem nadal jest walc wiedenski i angielski. Widziala kiedykolwiek pani parkiet na ktorym dwiescie par tanczy w ten sposob? > To jest zaden dowod Droga Pani - czyli jesli powiem, ze czarne to czarne, to Pani i tak uzna, ze to zaden dowod. Milych snow zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 czlowieku 25.07.05, 18:09 nie masz pojecia o statystyce. Jezeli sa super elity, i bardziej niz denny margines to srednia jest nieciekawa. ´Politolol´ niech lepiej nauczy sie patrzec i wyciagac wnioski z faktow zamiast chlonac denne definicje. Politolol robi nieustannie te same bledy i strategiczne ( w dyskusji) i ortograficzne - i stad jest latwo rozpoznawalny. Ja nie mowie o klamstwie komunistycznym. Bo mam w nosie czy klamstwo jest z Rosji czy z Niemiec czy z Chin. Klamstwo pozostaje klamstwem. To iz istnieja roznorodne klasy i roznice w spoleczenstwie tym bardziej potwierdza wlasnie fakt iz poziom tego spoleczenstwa jest wysoki. Podobnie jest z dzungla i roznorodnoscia gatunkow w tej dzungli. Co w cale nie oznacza ze o roznorodnosci tej dzungli swiadczy pare gatunkow drapieznikow bo o jej stanie mozna sie dowiedziec zarowno z poziomu drapieznikow jak i stanu detrytusu. Bezwzglednie jednak - drapiezniki to najdelikatniejsze ogniwo mieszkancow dzungli.. I cos jeszcze. Nie ma czegos takiego jak jednorodne elity. W Stanach sa - bo wiekszosc wlasnie poszla tym dennym systemem ograniczajacym indywidualnosc. To tylko swiadczy o tym niestety jak zeszly na dno. Wielka Brytania to ´socjal myslowy wsrod mlodziezy´?! Pozwol nie bede tego komentowac bo to zalosne. Wroc do szkoly podstawowej na lekcje biologii. I pobierz nauki przyrody- tej calkiem normalnej (mozesz nawet w USA - tam sa specjalne podreczniki w stylu Biology without tears ;) > Na uniewersalizmach oparta jest KARTA PRAW CZLOWIEK I OBYWATELA. I tak dalej i > tak dalej. Owszem i amerykanie majac swoje prawa stracili indywidualnosc - w praktyce i faktycznie. Zalosne. Tez tak mysle. > Bralas cos? Niewyspana jestes? > > Sadzac po tym, ze uczeszczasz nadal do dyskotek w Stanach, to raczej wiekiem do > > siebie nie przystajemy droga panno... No i prosze coz za kontrast. Gdybym chciala sie teraz zabawic- prosze bardzo. Sadzac po tym, ze bierzesz i niedoceniasz spania to raczej wiekiem do siebie nie przystajemy drogi kawalerze.... > > A poza tym - prosilem tu o przyklad skomuszenia spoleczenstwa amerykanskiego. > Ale tu mi panna wyjacha z zadartym noskiem, i sloganem "wiem lepiej". > Co do definicji - jesli sie jakiejs uzywa - tu "komunizm" to wypada znac jego > zalozenia i hasla. Panna myli i pojecia i zalozenia. Rzuca frazesami nie znajac > > nawet ich znaczenia. Jesli faktycznie konczyla panna edukacje w Stanach, to > moze faktycznie na tym uniwerku w Ohio... Nie konczylam zadnej edukacji w Stanach na moje szczescie. Konczyla tam moja przyjaciolka. Albo i nie skonczyla bo nadal pracuje w nauce. Owszem znam komunizm w praktyce - nie w haslach. W praktyce to klamstwa i oglupienie a jak blisko tego sa amerykanie- to nie starczyloby tu miejsca na przyklady. Najprostszy? To takie zalosne - fascynowac sie samochodami na poziomie amerykanskim i nie miec mozliwosci pojechac szybciej z conajmniej dwoch powodow- ograniczen prawnych i stanu drog ;). Wlasnosc prywatna? A co to za prywatnosc dzieki ktorej mozna sasiadowi przelaczac kanaly w telewizji?! Czym to sie rozni od bloku w socjalizmie? Jeszcze wiecej zludzen? Ja kiedys podawalam definicje- komunizm to klamstwo. I amerykanie pieknie sobie taki przeklamany system sami stworzyli. > No i znow panna nie wie o czym mowi. Zguba Rzymu wynikala nie z prymitywizmu > treningu, lecz wrecz przeciwnie - z wyzbycia sie norm i praw rzadzacych tym > mocarstwem sprawnie przez wieki. No wlasnie a od czego wyplynelo to wyzbycie sie norm? Czy aby na pewno wyniklo ze zmniejszenia sie liczby ´strozow prawa´? Bo obawiam sie ze nie o to chodzilo- prawda? Elity upadaja - bo sa najdelikatniejsze - wtedy gdy upada spoleczenstwo. I kropka. Tak jest w biologii- i takie sa calkiem powszechnie znane fakty- te ktorych naucza sie w szkolach podstawowych i ktore zna - hmm- kazdy europejczyk. > Droga panno. To byl przyklad - przyklad, gdy w systamach demokracji i > pluralizmu, wolnosci zgromadzen, wyznania i pogladow politycznych, jednak sie > jakiegos pogladu zabrania! > Czyli NIE ISNIEJE miejsce na ziemi gdzie pelen indywidualizm jest MOZLIWY. Krotko mowiac jak niepelny niemozliwy to najlepiej zaden... Zupelnie jak u Stalina ;) > Droga panno - starozytni mowili: "o gustach sie nie dyskutuje" - lamanie tej > zasady, to przejaw braku wychowania lub zwyklej niedojrzalosci lub > zarozumialosc. Szafowanie slowem "kicz" w ostatnich wypowiedziach swiadczy > najplepiej o pani nastawieniu do swiata i ludzi - aroganckim i powierzchownym. > Potwierdza to chociazby podany przez Pania przyklad z amerykanskiej dyskoteki. > Pomijam juz fakt, ze dyskoteka jest malo miarodajnym przykladem osiagniec > kultury danego narodu jako miejsce zabawy "ludycznej". Pragne jednak zauwazyc, > ze historia tanca jako takiego jest pelna przykladow ukladow horeograficznych, > w ktorych wszyscy tancerze poruszaja sie podobnie lub identycznie. Byla Pani na > > jakims balu z prawdziwego zdarzenia? Tam obowiazujacym tancem nadal jest walc > wiedenski i angielski. Widziala kiedykolwiek pani parkiet na ktorym dwiescie > par tanczy w ten sposob? Tak tanczylam nieraz i naszego polskiego Poloneza. I szczerze mowiac z zabaw ludycznych najmniej podoba mi sie odbijany w wersji amerykanskiej. Bo tam jest w wersji ´ludycznej´ a w polonezie i innych tancach starej Europy ma miejsce wylacznie w towarzystwie. W tancach swobodnych odbijanego sie nie praktykuje. > > > To jest zaden dowod > Droga Pani - czyli jesli powiem, ze czarne to czarne, to Pani i tak uzna, ze to > > zaden dowod. Milych snow zycze. To ja zycze tych milych snow- zwlaszcza po tym braniu i w tych wizjach w ktorych raz jestem ta do ktorej sie pisze z duzej litery a innym razem zwraca sie w trzeciej osobie lub per ´bralas cos´. Proponuje poradzic sobie z ta wieloscia osobowosci, i przyjac do wiadomosci obserwacje, ktore akurat w tym przypadku nie roznia sie bardzo od obserwacji wielu innych ludzi. Nie tylko w Europie czy Azji, ale i w samych Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 i cos jeszcze do tych elit i biologii 25.07.05, 18:40 bo widac nie da sie inaczej i wszystko trzeba od podstaw. Jesli obserwuje sie same drapiezniki to mozna zignorowac fakt iz wlasnie jest ich duzo, bo w poprzednim okresie sie nazarly, a zaraz w nastepnym nie bedzie ich wogole. U ludzi caly mechanizm jest przydymiony a przez to jego skutki niejednokrotnie bardziej tragiczne. Trzeba miec obraz calego spoleczenstwa i ROZNORODNOSCI zarowno wsrod drapieznikow jak i wsrod innych warstw- tej liczebnie najwiekszej- sredniej tez zeby miec pojecie o tym co sie dzieje w danym spoleczenstwie. Jesli od tej strony spojrzec na USA to nie wyglada to dobrze - juz od jakiegos czasu. Gdyby bylo inaczej zaden terrorysta nie mialby szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
pannaizabela Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:05 dlaczego uciekal skoro byl niewinny?Ciezko nie panikowac, kiedy wsiadajac do metra masz swiadomosc, ze mozesz nie wysiasc! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:05 no jak to? przeciez jeszcze przedwczoraj był powiązany z zamachowcami? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita.979.zss Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:21 Nie chcę usprawiedliwiać londyńskich policjantów, ale nic pewnie by się nie stało, gdyby podejrzany nie zaczął uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:31 To b.dziwna dyskusja.Stare przyslowie mowi:gdzie drwa rabia tam wiory leca.Takich "pomylek" nie da sie uniknac.Przeciez w Polsce tez takie przypadki byly np.w Poznaniu.To jest tragedia,ale musimy uswiadomic sobie,ze to jest wojna.Troche inna wojna,ale wojna.Ja nie widze mozliwosci unikniecia takich ofiar.Beda jeszcze nastepne. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:30 ano, tego można było byc niemal pewnym... szkoda, że gina niewinni Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
panie_p0sle Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 13:46 Jest mi zal tych wszystkich, ktorzy przy pierwszej informacji na ten temat popelnili ten sam blad, co londynska policja wysmiewajac MNIE. Oni pochopnie strzelali do czlowieka, WY pochopne pisaliscie brednie w swoich komentarzach chwalac dzialania Scotland Yard'u. Zalosne. I przykre, ze krytykanckim tonem wyrazacie sie o naszej policji, nie wiedzac nawet jak ciezka to praca. I jak latwo sie w niej pomylic. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Klajster i prąd na froncie. 25.07.05, 14:18 W obecnej sytuacjii uczciwie należałoby ogłosić Londyn MIASTEM FRONTOWYM,gdzie obowiązuje stan wojenny.Należałoby też ostrzec osoby o ciemnych włosach i śniadej karnacjii żeby nie wychodziły na ulicę a jeśli już to w samych gaciach i z rękoma do góry.Izrael to od dawna "państwo frontowe" i każdy kto tam mieszka wie czego się spodziewać-dla Anglików to nowość...Takie posunięcie zrujnowałoby turystykę ale przynajmniej gra bylaby uczciwa i bez niedomówień,nikt nie mógłby narzekać że jest czymśtam zaskoczony.Ten biedny Brazylijczyk zareagował ze swojego punktu widzenia prawidłowo-w Rio de Janeiro nikt przytomny nie będzie stawał na zawołanie cywila z automatem bo prtzestępczość jest tam bardzo wysoka.Trudno się wyzbyć takich przyzwyczajeń w 5 minut. W ogromnym,wielokulturowym mieście pełnym cudzoziemców policja NIE MOŻE odstawiać takich numerów bo efektem będzie jatka i terror nie lepszy od Al- Kaidowego.Z drugiej strony jak powstrzymać potencjalnego terrorystę z bombą bez zabijania..? Chyba trzeba zintensyfikować prace nad nowymi generacjami "soft weapons",broniami niezabijającymi ludzi ale potrafiącymi błyskawicznie obezwładnić człowieka.W USA pracuje się np. nad...pistoletem klejowym.Ta broń rodem z kreskówek typu "Lonely Tunes" wywala na podejrzanego kupę pianowatego klajstru który w ułamku sekundy zastyga na beton-facet jest zrobiony w mumię i (inaczej niż w typowej siatce krępującej) nie może poruszyć ręką nawet o centymetr.Jeśli klajster nie wpadnie mu do gardła czy nosa to przeżyje,chociaż trzeba go potem uwalniać szlifierką.Inne,już stosowane rozwiązanie to dystansowy pistolet elektryczny tzw."traser".Takie coś wystreliwuje na odległość do 10 metrów pocisk-igłę ktora przebija ubranie i wbija się w ciało.Igła jest połączona cieniutkim kabelkiem z baterią w pistolecie i funduje postrzelonemu poężnego "kopa" prądu statycznego o napięciu tysięcy V.Efektem jest błyskawiczny paraliż trwający kilkanaście sekund-w tym czasie potencjalny terrorysta może być skutecznie obezwładniony.Wadą tych broni jest mały zasięg (klajster szybko twardnieje i ma małą energię kinetyczną a traser potrzebuje kabla łączącego z pociskiem).Teoretycznie możnaby zbudować super-traser strzelający dużymi pociskami posiadającymi własną baterię lub klajstrowy granatnik wywalający jakiś zasobnik z klejem który rozlatywałby się w małej odległości od celu uwalniając zawartość ale wymagałoby to nakładów na prace badawczo-rozwojowe.Myślę że teraz jednak pieniądze się znajdą bo taki sprzęt staje się potrzebą chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Bardzo interesujące perspektywy przedstawiasz, 25.07.05, 17:21 <rudy>, ale zwróć uwagę, że dowodzący akcjami antyterrorystycznymi nie mają czasu czekać i wdrażać tych interesujących rozwiązań w (chwalebnej niewątpliwie) trosce o uniknięcie zbędnych ofiar, tylko muszą działać opierając się na tym co jest aktualnie dostępne policji i siłom bezpieczeństwa. Inaczej nie pozostawiono by na nich suchej nitki. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Re: Bardzo interesujące perspektywy przedstawiasz 25.07.05, 19:10 No,akurat antyterrorystom takie zabawki nie są potrzebne.Jak wpadasz na czele oddziału do samolotu czy budynku opanowanego przez terrorystów to zachowanie tych gości przy życiu jest twoim najmniejszym zmartwieniem.Najważniejsi są zakładnicy i bezpieczeństwo ogólne a w dalszej kolejności twoi koledzy.Terrorystom ładuje się kulkę w łeb niezależnie od tego czy się bronią czy chcą się poddać,to jest ogólnie przyjęta profilaktyka.Identyfikacja kto jest kto też często odbywa się "na wariata"-podczas słynnej akcjii odbicia zakładników na lotnisku w Entebe(Uganda) izraelscy komandosi krzyknęli po hebrajsku "UWAGA,JEDNOSTKA SPECJALNA IDF,WSZYSCY PADNIJ!",kto nie zrozumiał zginął rozpruty kulami...To są sytuacje ekstremalne.Ale tutaj mówimy o normalnym,codziennym życiu wielkiego miasta w Europie gdzie takich środków stosować po prostu nie można!Jak zacznie się odstrzeliwać wszystkich podejrzanych,to wkrótce dookoła zrobi się mocno pustawo (część ludzi zginie a reszta ucieknie).Obywatele będą musieli zrezygnować z noszenia grubszych ubrań,słuchania muzyki z walkmanów czy i-podów,uprawiania joggingu,chodzenia z plecakami itp.,a coniektórzy zaczną sobie wybielać gębę i farbować włosy na blond ze strachu że nie wrócą do domu żywi...I to będzie koniec demokracjii i wolności.Dlatego trzeba szukać półśrodków i kompromisów.Klasyczne "trasery" są znane od co najmniej 15 lat i nawet one mogłyby być użyteczne.Gdyby ci policjanci mieli takowe to mogliby sparaliżować podejrzanego kiedy się przewrócił,zamiast przestrzeliwać mu łeb z bliskiej odległości.Klejowy miotacz jest konstruowany z środków rozwojowych Pentagonu (a jeszcze niedawno jego wynalazcę nikt nie traktował poważnie).Za 2-3 lata powinien być gotowy.Z tych samych środków robi się "lodową galaretę" która rozlana np.na jezdni czy chodniku robi taką ślizgawkę że koła samochodów buksują w miejscu a ludzie nie mają szans ustać ani na nogach ani nawet na czworaka (idealna zapora dla terrorystów-samobójców).Na to wszystko idą miliony dolarów bo "resorty siłowe" rozumieją konieczność wprowadzenia nowej taktyki w walce która nie będzie toczyć się na polach bitew tylko we własnych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia04 [...] 25.07.05, 14:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
bubi12 o co chodzi pani Zosi??? 25.07.05, 15:22 Pani Zosiu droga, chyba sie Pani berecik przesunal za bardzo na oczy. Mowimy o tym samym swiecie??? Przeciez to fanatyczny terroryzm z duzymi pieniedzmi, niecnie wykorzystujac religie (pisze to jeszcze raz, ale coraz trudniej mi uwierzyc w "religie pokoju")- usiluje zdestabilizowac tolerancyjny, cywilizowany swiat. Londyn i UK generalnie, to chyba najbardziej tolerancyjne miejsca na swiecie. Mozna lubic "wielokolorowosc", mozna nie, ale wszyscy sa traktowani jak LUDZIE. Prosze sie zastanowic, jaka bylaby reakcja ludzi w PRL2 na tragedie na skale World Trade Center, albo bombardowania w metrze londynskim??? Obawiam sie, ze po wstepnym szoku, zabranoby sie za amatorskie wymierzanie sprawiedliwosci, samosady etc. I to na wszystkich "innych". Nawet opalonych na wakacjach. Pani mowi o rasizmie? O okrucienstwie? - czyim??? O klamstwach lepiej nie wspomne... A Londyn funkcjonuje dalej. Ci sami, ktorzy kupowali warzywa w arabskim czy murzynskim sklepiku - kupuja dalej. Pakistanska kolezanka w biurze jest dalej ta sama. Oczywiscie, ze sa ludzie, ktorzy nie wytrzymuja napiecia. Zmieniaja prace, wyjezdzaja, etc. Ale zycie toczy sie normalnie. Wszyscy CHCA wierzyc, ze koszmar zostanie zlikwidowany. A ten paniny blog i tak sie nie otwiera... ================================ Czy ktos o zdrowych zmyslach wchodzi do banku w kominiarce na glowie i z workiem w rece, zeby SPRAWDZIC(!!!), czy go wezma za rabusia, i jak zadziala ochrona banku???? NIE!!! Wiec zostawcie juz biadolenie o Brazylijczyku, ktory chcial zaszpanowac, tylko wybral zly czas i miejsca. Poczytajcie za to o terroryscie, ktoremu cos nie odpalilo, lezal na dymiacym plecaczku, spod ubrania wychodzily mu kable, - a dzielni pasazerowie pytali go, czy czuje sie dobrze! A potem facio spokojnie uciekl! Taki wlasnie jest Londyn i ludzie... W Rio de Janeiro ludzie by go rozdeptali z wscieklosci. Odpowiedz Link Zgłoś
skaflok Re: o co chodzi pani Zosi??? 25.07.05, 15:40 spanikowal widzac policjantow w cywilu coz jego blad, ale to nie powod zeby zostac zabitym. pozatym policjanci go nie zastrzelili (sic!) podczas ucieczki tylko dopiero po tym jak go dognali i obezwladnili. normalnie przed oczami staje mi scena z jakiegos filmu powojennego, tylko ze tam bylo gestapo, reszta : poscig, obezwladnienie, zamordowanie bezbronnego bez zmian. moze motyw sie roznil, ale nie jestem pewien. -- "Co za syf, co za katastrofa To kara za grzechy nasze, Bóg nas już nie kocha Teraz Bóg kocha Niemców mają więcej pieniędzy Chociaż wojnę przegrali a my żyjemy w nędzy Kazik 'Polska plonie' Odpowiedz Link Zgłoś
bubi12 Dlaczego? To proste. 25.07.05, 16:12 Bandyta w metrze wypelnionym pasazerami musi zostac zabity najpierw, bo ranny moglby zdetonowac bombe i rozpylic wszystkich, lacznie z policja. I prosze nie miec watpliwosci - to terrorysci sprowadzili wartosc zycia ludzkiego do wartosci smiecia, a nie cywilizowany swiat. A biadolacy moga sobie zawsze rozwiazywac kwestie: co jest wiecej warte, zycie jednego smiecia terrorystycznego, czy parudziesieciu istnien nie- terrorystycznych. A w czasie wolny tylko glupcy zachowuja sie glupio, i marnie koncza. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 ´czy jednego ´smiecia´ nieterrorystycznego´ 25.07.05, 16:17 i tu masz dylemacik bubi. Zycie to nie jest tylko off i on i ewentualnie ´stand by´ jak w twoim przypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: ´czy jednego ´smiecia´ nieterrorystycznego´ 25.07.05, 17:01 Wisz panna - dla oficerow operacyjnych zycie podczas tego typu operacji ma status "on" lub "off" - do tego sa szkoleni i jesli inaczej by mysleli, byliby calkowicie bezuzyteczni. Kolorowych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 a tak sa duzo bardziej uzyteczni 25.07.05, 18:12 niezle. Jakos nie przemawia do mnie ta teoria. Mysle ze brytyjczykow tez nie przekona. Niewolnikow kukurydzy moczonej w toffi byc moze- zwlaszcza ze jest ich wiekszosc a to oni przeciez glosuja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: a tak sa duzo bardziej uzyteczni 26.07.05, 08:43 Odpowiem wprost juz, bo wyjasnianie pannie czegokolwiek jest bezssensowne - jest panna uprzedzona do Amerykanow ksenofobka, nie majaca do tego bladego pojecia o pracy sluzb porzadkowych, ze o realiach zycia w Anglii nie wspomne. Idz spac dziecko i modl sie, aby nieco bardziej rozgarnieci ludzie nie machneli reka czytajac twe wynurzenia i nie przestali chronic tej twoje napompowanej frazesami glowki. Kolorowych i slodkich. END Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 bardzo lubie takie odpowiedzi 27.07.05, 12:42 bo przynajmniej sa szczere. Krotko mowiac szczerze pokazuje ze nie masz wacpan zadnych argumentow. Ja hameryce zarzucam to co widze. Zbyt wielu widzialam zepsutych marzeniem o tym szybkim sukcesie i zbyt wiele slyszalam tej propagandy- zwlaszcza z ust ludzi miekkich jak plastelina, ale pozbawionych wlasnej inicjatywy na forme- takich jak wacpan. Ja jestem tez miekka- jak kazda kobitka ale przy okazji pomyslow na forme mi nie brakuje. To ta ´drobna´ roznica... Co zas sie tyczy tezy ´uprzedzenia´ to upada. Ja bez doswiadczen nie potrafie sie do nikogo i niczego uprzedzac. A i na nie jestem dosc odporna. Inaczej - wskutek doswiadczen ktore mialam (nie sadze bys mi mogl wacpan w tym zakresie dorownac- niezaleznie od wieku, chyba zes przezyl wojne i Oswiecim- ale i to nie sadze, bo Pan Karski tez pamieta hameryke tamtych czasow i pamieta jak ciezko rozmawialo sie mu z niektorymi grupami). Zegnaj wacpan - wobec powyzszego i zyj dalej swoim mitem o tym jak wiele masz wacpan innym do przekazania... PS- frazesami moga miec napompowane glowki tylko politolole - w panskim typie. Ja nie z tej gruszki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszgna POLISH DAILY vs MONITOR 25.07.05, 15:50 Czemu Dziennik Polski zablokowal wiadomosci z Monitora na internecie To sie nie nazywa wolnosc prasy. To jest tchorzostwo i lajdactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
brazylianin Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 16:17 Wydaje mi sie, ze i tak policja londynska pokazala sie z jak najlepszej strony lakonicznie wprawdzie, ale jednak przyznajac sie do pomylki. Bo zapewne inni dorobiliby zabitemu terrorystyczny zyciorys i wszytsko graloby nadal! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.brzozka Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 16:36 Jakiej paniki za przeproszeniem - jak policjant krzyczy stac to trzeba sie zatrzymac, a nie uciekac. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: w Nigrze tysiące z głodu umierają 25.07.05, 16:53 nie placzmy więc po przesadnie jednym Brazylijczyku który mając nieważną wizę wolał uciekać przed policją, która jak najbardziej słusznie strzela obecnie w metrze do nieposłusznych - żeby zabić Odpowiedz Link Zgłoś
skaflok Re: w Nigrze tysiące z głodu umierają 25.07.05, 17:01 tygodnikforum.onet.pl/1238247,0,9536,922,artykul.html czytajcie co afrykanin sadzi o pomocy :x Odpowiedz Link Zgłoś
sternsternhard Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 18:46 www.spiegel.de/panorama/0,1518,366729,00.html a powyzej jest ciekawy artykul. Wybitnie anty-nastawiony do policji, jednakże pojawia się w środku zdanie, że zdaniem policji Menez został zastrzelony, ponieawż nie zastosował się do poleceń. Co oznacza, że nie leżał na ziemi i nie byl obezwladniony. Co ciekawe ta wersja z obezwladnieniem jest powtarzana tylko w Polsce. Zapewne GW ma lepszych informatorow w londynskiej policji niz wszyscy inni korespondenci. BTW: Zgodnie z informacja policji męzczyzna zosal trafiony osmioma kulami, siedem utkwilo w glowie jedna w barku (ramieniu). Odpowiedz Link Zgłoś
sternsternhard Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 18:56 stern.de/politik/ausland/:Fahndung-London-Scotland-Yard-Unschuldigen/543437.html a tu jest jeszcze ciekawiej: " Nach Augenzeugenberichten hatte ein Polizist in Zivil dem asiatisch aussehenden Mann in der Station fünf Mal in den Kopf geschossen. Zuvor hatte der Verdächtige auf Anweisungen der Polizei, stehen zu bleiben, nicht reagiert und versucht, in einen U-Bahn-Zug zu springen." W skrócie: facet nie posluchal nakazu zeby sie nie ruszac i probowal wskoczyc do pociagu. I tak mowia swiadkowie. Skąd wyborcza wzięła wersję ze strzelaniem do faceta leżącego na ziemi???????? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Prawde mowiac w piatek jeszcze 25.07.05, 19:09 Niemieckie media proamerykanskie twierdzily zgodnie i z pelnym przekonaniem (podobnie jak Gazeta) ze policja zastrzelila terroryste. No comments. Swietnie nas informuje ta prasa.... Odpowiedz Link Zgłoś
bubi12 Przestancie sie licytowac kto mowi prawde... 25.07.05, 19:43 ...popatrzcie lepiej jakie duze booom zrobili w Egipcie kolesie tych z Londynu. Ofiary poszly w dziesiatki i wiekszosc ofiar to Egipcjanie. Szczegolowych danych nie ma(i nie bedzie), choc byli tam rowniez Francuzi, Holendrzy, Wlosi, itd. Nawet 2 Polakow opowiadalo w swiatowej TV jakie wielkie ognie w gore szly... I znow, Biedronko dylemacik: czyje zycie ile wazylo; a czy przypadkiem cos sie nie stalo komus kto niby wygladal jak zamachowiec, ale moze nim nie byl. No i trzeba sprawdzic, czy rzeczywiscie policja lokalna kogos tam nie potraktowala niewlasciwie. Zycze milych rozmyslan. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Bubi- ja nie w takim miejscu mieszkalam 27.07.05, 12:47 ale w kraju w ktorym byla skorumpowana policja, i to ona wlasnie wspoldzialala ze zbrodniarzami. Wspominalam ci o Nigerii. Ja sie nie przekomarzam. Mnie na tym ´wacpanu´ nie zalezy. Interesuje mnie to co jest u mnie w kraju. I od ludzi, ktorzy sa w sluzbach- obojetnie czy reprezentacyjnych czy specjalnych wymagam wiecej niz od normalnych obywateli panstwa. Ot - proste. Za gwarancje pracki trzeba tez gwarantowac profesjonalizm. I wiesz bubi - siedze w takiej dziedzinie ze wiem iz jest tysiace innych dostepnych srodkow i wynalazkow daleko lepszych od mordowania ludzi przez strzal w plecy. Nauka zaszla juz bardzo daleko. Jej praktyczne zastosowania rowniez. Niestety niektorzy lubia te stare gadzety i lubia sie glupio tlumaczyc.... Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zamordowany prz 25.07.05, 21:40 "Policjanci na oczach wielu świadków dopadli go w wagonie, obalili na podłogę i z bliska oddali do niego pięć strzałów w tułów i głowę, zabijając na miejscu." 1.Po zabiciu "terrorysty" politycy odezwali sie dumnie , ze tak skonczy kazdy zamachowiec.Podobnego zdania byla policja , ktora nie miala watpliwosci ze unieszkodliwiono faceta z bomba. 2.Powyzszy cytat swiadczy o tym, ze byl to zwyczajny mord na oczach publicznosci! Dopadli faceta, obalili na podloge i zabili! Gdyby byl zamachowcem pociagnalby za zawleczke biegnac albo padajac albo lezac.Jezeli policjanci mieli po dwie szare komorki to o tym wiedzieli.Musieli chciec zostac bohaterami! Gdyby to stalo sie o zmroku mazna by facetowi dapiac jakis pas a stalo sie w dzien i sa swiadkowie. 3.Widac ,ze taktyka pana Busha &co. nie przymosi rezultatow a smierc ponosza przypadkowi ludzie.Kto odpowie za ofiary?Saddam? Krasnoludki? Nie tak dawno opowiadano o wozach cyrkowych Saddama co moga wyprodukowac tony trucizny teraz przyszla kolej na niewidzialne pasy z ladunkiem wybuchowym . Odpowiedz Link Zgłoś
gazeciarz68 obdukcja zwłok - 7 kul, żadna w głowę -mołodcy! 25.07.05, 22:33 Wszystkie w plecy i pas, jedna w szyję - geroje! Odpowiedz Link Zgłoś
prudent1 Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 22:32 Co Ty chrzanisz??? Jaka panika? Oglupiales? Przeciez czlowiek niewinny nie bedzie uciekal jak idiota. A jesli uciekal, to policja sadzila, ze to terrorysta, chyba jasne? Jak np. tutaj w USA policjant krzyknie STOP, to jest STOP i tyle! Kazdy, nawet glupi, o tym wie... Odpowiedz Link Zgłoś
ksupera Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 22:53 Niech imam zacznie otwarcie krytykować swoim wiernych, a policję goszczącego go kraju niech ocenią obywatele brytyjscy. Ciekawe jak społeczność irańska zniosła by analogiczne komentarzy katolickich księży pracujących w Iranie (o ile tacy istnieją) o pracy irańskiej policji... Odpowiedz Link Zgłoś
25072005rok Re: Mężczyzna w londyńskim metrze zastrzelony prz 25.07.05, 23:10 Święta racja. Policja zawsze strzela do bezbronnych. Pozdro all -- A to dla tych, co mi podpadli ostatnio: malgorzata.mikolajczyk@flota.com.pl Odpowiedz Link Zgłoś
strab bac sie policji? uciekac? 26.07.05, 05:46 naprawe wydawaloby mi sie dziwne, zeby uciekac przed policja. pamietam, ze kiedy uslyszalem "hand on your head" nie mialem watpliwosci. ale cywilni to juz inna bajka - to nie miami vice. przekonalem sie o tym, jak ostatnio podjechal do mnie zdezelowany fiat z czterem panami z ogolonymi glowami w tshirtach i dresach kreszowych. w pierwszej chwili wiedzialem, ze mam przeje..e, ale "na szczescie" po chwili wyciagneli odznaki Wydzial Kryminalny Policji Stolecznej. !Szukali kogos na mokotowie! Odpowiedz Link Zgłoś
van-ivan Wielkie bicie piany 26.07.05, 16:20 skoro zaczął uciekać to sam sobie winien, gdyby sie zatrzymał to by żył, i wszystko na ten temat. Policja nie potrzebnie się biczuje. Odpowiedz Link Zgłoś