Dodaj do ulubionych

Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwiska

25.07.05, 15:06
Przestańmy sie cackać z litwinami.Polska powinna stanowczo postawić sprawę,tak
jak Piłsudski-ostro.
Obserwuj wątek
    • witekjs Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 15:37
      Czy Litwini w Polsce mogą stosować pisownię litewską?

      Witek
      • pantanal Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 15:41
        To nie jest tak, ze zawsze pisownia obcych nazwisk - pza polskimi - pozostaje
        oryginalna. Z charakteru jezyka litewskiego wynika, ze lituanizuje on
        automatycznie nazwiska slowianskie. Stad Leninas i Stalinas, co nawet Sowiecja
        respektowala. Podobne tendencje ma jezyk czeski, w ktorym np. odmienia sie
        obcojezyczne naziska kobiet, np. Thatcherova
        • witekjs Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 15:53
          To prawda co piszesz, jednak w dokumentach i pismach oficjalnych nazwiska te
          powinny zostać, na ile to możliwe pisane zgodnie z wymogami języka, z którego
          pochodzą /jeśli nie są tłumaczone z cyrylicy/.
          Potocznie, o ile wiem szczególnie w Czechach, zawsze bedzie Pani Taczerowa :)

          Witek

          • gazeciarz68 To samo robią Niemcy, choc nie pod przymusem 26.07.05, 07:50
            To samo robią też Estonczycy. Chodzi o jak najszybsze wtopienie w "naród".
            Litwini i Estonczycy - jak wiemy juz od czasów doswiadczen z Hitlerem, są
            jeszcze większymi nazistami, niż Niemcy.
          • klajpeda Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 30.07.05, 16:16
            To prawda że Litwini łamią prawo w pisowni np. mój syn w polskim pastporcie ma
            na imie Grzegorz,a oni piszą cały czas Gżegoż nie będe mówił już o innych
            celowych pisowniach. Tłumaczą sią że u nich niema W tylko V .Nie widziałem
            jeszcze Klawiatury że niema W chyby Arabska
            • facett2 Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 31.07.05, 14:09
              A ja np. nie widzialem jeszcze klawiatury, w ktorej byloby śżćńłó...
        • m.bekier Odróżnijmy dokumenty od publicystyki 25.07.05, 16:08
          Mówimy sobie Kolonia ale już na kopercie piszemy Koln,w gazecie mogą sobie Czesi
          pisać Thatcherova ale już w paszporcie tylko Thatcher itd.itp.Niektórzy tu mówia
          o litwinizacji nazwisk .Co to jest?
    • gosforth Skoro mieszka na Litwie to musi 25.07.05, 15:45
      ...zaakceptowac lokalne prawo. Zamiast wyglupow w stylu poslkiej pisowni (na
      cho... komu te polskie znaczki) niech zajmie sie czyms pozytecznym.
      • synziemi Re: Skoro mieszka na Litwie to musi 25.07.05, 18:32
        gosforth napisała:

        > ...zaakceptowac lokalne prawo. Zamiast wyglupow w stylu poslkiej pisowni (na
        > cho... komu te polskie znaczki) niech zajmie sie czyms pozytecznym.

        Kochany/a, on tam jest u siebie i powinien miec podstawowe prawa obywatelskie.
    • polski_francuz Pan Kleczkowski 25.07.05, 15:46
      lubi sie procesowac. Pewnie szlachic polski.

      Ja bym byl za tym, aby mocarstwo polskie wyrozumiale traktowale poszukiwania
      kulturalnej odrebnosci naszego szanownego i drogiego sasiada Litwy.

      Ale jak znam polska szlachte na Litwie, to proces zakonczy sie dopiero przed
      trybunalem Piotrowym.

      PF

    • edek47 Co to za narod , ktory ma kompleksy nizszosci? 25.07.05, 15:47
      JEZELI ICH JEZYK JEST SZTUCZNIE I Z NACJONALISTYCZNYCH POWODOW WYMYSLONY, TO
      MUSZA GO USTAWAMI PODPIERAC.Ta Litwa O CHLOPSKO-PANSZCZYZNIANYCH KORZENIACH
      NAJBARDZIEJ PASOWALA DO CCCP.
    • skaflok Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 15:47
      Piłsudski to inna historia zrobil wiele dobrego ale niejedno ma na sumieniu ;) a co do napadu na wilno to byly inne realia. wtedy caly wschod byl 'polski' czy to lwow czy wolyn czy wilno. slyszales o akcji 'odra' ? teraz juz nie mamy zbytnio po co wlazic na litwe ;) to juz nie jest Wielkie Ksiestwo Litewskie tylko Republika Litwy wiec marszalek niech zostanie tam gdzie jest ;p
      a co do goscia to powinni mu pozwolic na zapisanie nazwiska tak jak chce, chociazby przez wzglad na historie polsko-litewska


      --
      "Co za syf, co za katastrofa
      To kara za grzechy nasze, Bóg nas już nie kocha
      Teraz Bóg kocha Niemców mają więcej pieniędzy
      Chociaż wojnę przegrali a my żyjemy w nędzy"
      Kazik 'Polska Plonie'
    • marnad On mieszka w Polsce, nigdy z Polski jego rodzina n 25.07.05, 15:50
      On mieszka w Polsce, nigdy z Polski jego rodzina nie wyjezdzala, to Litwa na
      mocy traktatu Ribbentrow-Molotow zagrabila to miasto i cala Ziemie Wilenska.
      Niech zyje polskie Wilno !
      • polski_francuz Re: On mieszka w Polsce, nigdy z Polski jego rodz 25.07.05, 15:52
        A raczej niech zyje zdrowy rozsadek.

        Goraco dzisiaj co? Wiadro wody na leb sobie wylej kolego.

        PF
    • nusko te same problema miala i ma mniejszosc niemiecka 25.07.05, 15:53
      na terenie polski, teraz czjecie na wlasnej skorze jak to jest
      • skaflok Re: te same problema miala i ma mniejszosc niemie 25.07.05, 16:06
        nusko napisał:

        > na terenie polski, teraz czjecie na wlasnej skorze jak to jest

        mamy fiksum dyrdum ?
    • inna57 Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 16:22
      Na nic się zdadzą Wasze rewizjonistyczne pokrzykiwania. Bo jeżeli chcecie
      rewizji granic to z którego roku mapa Wam się marzy.
      Na Litwie tak już jest że dodają litewskie końcówki do wszystkich imion i
      nazwisk, może to dla nas śmiesznie brzmi jak w gazecie litewskiej czytamy np.
      Michaelis Schumacheris, ale tak już jest i kropka. Pamiętacie, jest takie
      czysto polskie przysłowie "co kraj to obyczaj", zgodnie z nim nauczmy się
      szanować obyczaje i reguły innych a nie wszędzie manifestujemy swoją
      zaściankową butę z polskiego grajdoła. Wolę być na Litwie Janasem Kowalskasem
      bo to mi ujmy nie przyniesie, a takie chandryczenie się ze wszystkimi o
      wszystko jest poprostu głupie. Tym bardziej że właśnie w Wilnie toczą się prace
      nad tym aby Polakom mieszkającym na Litwie przyznać prawo do nielituanizowania
      nazwisk. Z pewnością proces pana Kleczkowskiego nie polepszy atmosfery wokół
      tych prac. Litwa to mały i piękny kraj, Litwinów jest ledwie 3 mln. zachowali
      swój trudny język, wielu z nich nawet nie mając polskich korzeni chętnie uczy
      się polskiego. Chcą mieć z nami dobrosąsiedzkie kontakty, ich rozwijająca się
      sprawnie gospodarka jest wzorem wśród nowych państw w UE. A my co tylko
      potrafimy wywijać szabelką i "na Wilno !!!".
      Owszem wybierzcie się na Litwę gdzie woda w jeziorach jest jeszcze
      krystalicznie czysta, trawa zielona a ludzie gościnni. Warto, byłam, widziałam,
      polecam.
      • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 16:33
        Ciekawe jak by wyglądało twoje nazwisko po tłumaczeniu z litewskiego nie tylko
        na angielski ale nawet na polski - po prostu zgodnie z normami językowymi
        zachowałoby całość formy z języka litewskiego! A więc Wiśniewski -> Visnievskis
        -> Wisniewskis - rozumiesz mądralińska! Nic nie jest takie proste a życie jak i
        język ciągle ewoluują ...
        • inna57 Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 16:49
          A wyobraź sobie że wiem jak brzmi moje nazwisko po litewsku i to z zachowaniem
          form osobowych stosowanych wobec kobiet w zaleności od ich stanu cywilnego.
          • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 17:14
            wiedzieć to nie tosamo co rozumieć :)))
            tymczasem PAX i przytoczę Ci cytaty:

            "Żądanie polskiej strony, aby polskie nazwiska były wpisywane w pisowni
            oryginalnej, strona litewska odrzuciła. Główne argumenty przedstawicieli strony
            litewskiej były następujące: polskie nazwiska nie mieszczą się w systemie
            morfologicznym języka litewskiego, oprócz tego, międzynarodowe dokumenty
            dopuszczają pisownię nazwisk przedstawicieli mniejszości narodowych zgodnie z
            ich brzmieniem. W komentarzu do ramowej konwencji ochrony mniejszości narodowych
            jest powiedziane: "Strony mogą używać znaków abecadła swego języka oficjalnego w
            pisowni imion osób należących do mniejszości narodowych zgodnie z ich formą
            fonetyczną".

            ... zapis w samej konwencji (art. 11) jest nieco inny: "Każda osoba
            należąca do mniejszości narodowej posiada prawo do używania swego nazwiska i
            imienia w języku mniejszości". W litewsko-polskiej umowie o współpracy
            stwierdza się, iż "przedstawiciele mniejszości narodowych posiadają prawo do
            używania swoich imion i nazwisk zgodnie z ich brzmieniem w języku mniejszości".

            W zatwierdzonym przez Rząd RL oficjalnym dokumencie "O pisowni i
            przestankowaniu w języku litewskim" jest zapisane: "W specjalnych tekstach są
            podawane autentyczne formy nazw osobowych w innych językach... w niezwięzłym
            tekście mogą one być zapisywane bez litewskich końcówek". Wpisy w dowodach
            osobistych akurat należą do rodzajów tekstów specjalnych i niezwięzłych. Po co
            więc było włamywać się przez otwarte drzwi, stawiać na nogi Sąd Konstytucyjny,
            oburzać się na naszych najbliższych, przychylnie względem nas nastawionych sąsiadów?

            Inne motywy niezgadzania się z oryginalną pisownią nazwisk obcokrajowców są
            całkiem przestarzałe. Nikt przecież nie uwierzy w to, że w litewskich
            komputerach nie ma łotewskich bądź polskich liter. Po drugie, można się obejść
            bez znaków diakrytycznych i wpisywać standardowe formy nazwisk, jak się robi na
            całym świecie. Oprócz tego, niektóre polskie litery są w litewskiej czcionce.
            Dowodzenie, że Polacy na Litwie są spolszczonymi Litwinami, dlatego nie jest
            grzechem nadawanie litewskiej formy ich nazwiskom, także nikogo nie przekona.

            Wpis polskiego nazwiska "przypuszczalnie po litewsku" wcale nie zlitewszcza
            tego nazwiska, raczej czyni z niego karykaturę. Po drugie, nazwisko można
            zmieniać tylko w tym przypadku, jeżeli sama osoba z tym się zgadza. Należy
            obiektywnie przyznać, że proces zmiany nazwisk stale ma miejsce. Jednak nie ma
            żadnej konieczności przyśpieszania tego procesu. Niech zostanie to prawem samego
            człowieka, biorąc pod uwagę realia życiowe oraz konieczność wewnętrznej decyzji"."
            • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 26.07.05, 10:45
              Milo ze znasz prawo litewskie i miedzynarodowe, jednak nawet nie pomyslales, ze
              ten Jacek Komar juz ktory raz podaje nie calkiem prawdziwe fakty. Wlasnie
              poprawie go w tym malym drobnym miejscu. Ten walczacy man w dokumentach
              litewskich wystepuje nie jako Michalas Kleckovskis (jak w artykule nalipal
              J.K.) a Michal Kleckovski. I tu jest caly problem, bo wasze media podaja nie
              prawdziwe fakty, tym wywolajac nie potrzebne obuzenia i nie nawisc do Litwinow.
              Przykro jest z tego powodu, ze jestescie tak podatni na klamstwo......
              • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 26.07.05, 13:56
                Wybacz mi lecz nie zwracam tutaj uwagi na coś czego nie rozumiem lecz na
                niezgodność prawa pisanego z prawem stanowionym na Litwie (pewnie u nas nie jest
                lepiej ale ...) Dla przypomnienia obywatel innej narodowosci wg konwencji
                europejskiej ma prawo do wyboru zapisu swojego imienia i nazwiska w/g zasad
                pisowni jezyka narodowego. Jeśli tak jak piszesz ów Pan Michał Kleczkowski
                posiada w litewskim dokumencie tożsamości zapis w postaci Michal Kleckovski to
                nie znaczy że sie z tą formą zapisu zgadza być może zadowoliłoby go np: Michal
                Kleczkowski, bo przecież nie uwierzę że w języku litewskim (obecnym) nigdzie nie
                wykorzystuje sie tej łacińskiej litery. Innym problemem mogą być formy osobowe
                nazwisk - bo obecnie tworzy się je jako karykatury czyli do litewskiej
                transkrypcji osobowej formy polskiego nazwiska dodaje się ponownie formę osobową
                tegoż e języku litewskim (...ska -> ...skajte itp). Aha i jesli uważasz że
                jestem w stanie nienawiści wobec Litwinów to chyba przwdziwej nienawiści nigdy
                nie odczułeś. A takie problemy znam z mojej wlasnej rodziny z Wilna - kolego - a
                nie tylko od pismaków. Sam zresztą powinieneś wiedzieć jak postępują urzędnicy
                wobec nas.
                • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 26.07.05, 14:58
                  Bardzo mi milo, ze nie masz nienawisci do litwinow. Ja tez nie mam do polakow.
                  Ale nie masz racji z tym pisaniem. Takie polskie litery jak "w" i mozna pisac,
                  ale co robic z takimi literamy jak ó, ź, ć, ż i tp. Po drugie ten pan ma
                  litewski dokument - paszport litewski. Chyba zgodzisz się, że dokumenty w
                  państwach są wydawane w języku państwowym. Można zażyczyć Litwie, że nie
                  przestrzega międzynarodowych norm prawnych, tak jak jest krajem zacofanym, ale
                  co powiesz o W. Britanii i innych krajach, czy tam arabowie mają wydane
                  dokumenty z napisanymi nazwiskami w arabskim alfabecie.
                  Ale najbardziej mnie osobiscie smuci, że ten Jacek Komar pisze ignorując pewne
                  fakty, lub je unikając. Tym prowokując niezgodę.
                  Strona internetowa Sejmu Litewskiego, gdzie są napisane nazwiska posłów:
                  www3.lrs.lt/pls/inter/w3_lrs.seimo_nariu_sarasas?p_kade_id=0&p_kalb_id=2
                  zobacz numer 120
                  • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 26.07.05, 18:26
                    powiem Ci szczerze że moim zdaniem sprawa polskich znaków specjalnych powinna
                    być rozwiązana w jednej z dwóch wersji (nazwiska litewskie oraz inne obce w
                    Polsce zapisywane są zgodnie z tymi zasadami - z tego co dowiadywałem się dziś w
                    USC ):
                    1. zastosowanie zamiennika łacińskiego (w obydwie strony) np: Ć -> C
                    2. zastosowanie zapisu zbliżonego brzmienia np: Č -> CZ

                    Ja akurat widzę na tej liście co najmniej kilka "zlitwinizowanych" polskich
                    nazwisk (w tym jedno rzeczywiście polskobrzmiące po litewsku: Valdemar
                    Tomaševski - ciekawe czy miał jakieś kłopoty przy jego zapisywaniu?) i
                    przypuszczalnie nikomu z tych osób to nie przeszkadza, niemniej jednak należy
                    tak jak powiedziałem wcześniej zastosować możliwość wyboru.

                    A propos UK, kiedyś na szkoleniu IT mój kolega mający w swoim nazwisku polskie
                    znaki ą i ł został tak właśnie zapisany w systemie imigracyjnym :) wywołując tym
                    nasze zdziwienie.

                    Myślę że tak jak u nas tak i u was zdarzają się ludzie najprawdopodobniej
                    umyślnie ignorujący lub pomijający pewne istotne fakty tak by zniekształcić
                    jakieś zdarzenie lub kwestię.

                    PZDR
                    • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 28.07.05, 12:27
                      Valdemar Tomasevski, tak to polak i zostal wybrany z polonii Litwy, ale jakie
                      ty tu widzis zlituanizowanie jego nazwiska. Jakby byl on zlituanizowany to moim
                      zdaniem mial bzmiec Voldemaras Tomaševičius albo przynajmniej Tomaševskis (to
                      jest z koncowkami litewskimi). A teraz jego nazvisko jest Valdemar Tomesevski -
                      t.j. polskie nazwisko napisane litewskimi literamy, a litewskimi dla tego, ze
                      ma paszport litewski, t.j. dokument litewski i dokumenty litewskie sa wydawane
                      w jezyku panstwowym.
                      Jezeli taka regula was polakow nie zadowala, to jak musimy postapic z
                      naprzyklad Viktorem Uspaskichem, litewskim rosjaninem ???? Jak mamy pisac jego
                      nazwisko, jezeli on podobnie jak i polacy zarzada zapisania jego w jego
                      narodowym jezyku, t.j. po rosyjsku ???? Mysle, ze musimy byc sprawiedliwi dla
                      wszystkich jednakowo i prawo musi byc to same dla wszystkich jednakowo. Ty jako
                      znawca prawa (przynajmiej takie wrazenie odnioslem) musisz to rozumiec.
                    • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 28.07.05, 12:34
                      Albo jeszcze lepiej, jak bys my musieli zadowolic Emanuelisa Zingerisa - zyda
                      litewskiego, jezeli i on by zarzadal by dla siebie adekwatnych praw, jakie maja
                      polacy ????
                      Proponuje polakom na litwie byc troche bardziej rozsadnymi i widziec sprawe
                      szerzej, a nie tylko widziec siebie.
                    • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 28.07.05, 12:43
                      I tu ja jeszcze podaje ci przyklad polonizacji nazwisk litewskich w Polsce.
                      Prosze bardzo: www.punskas.pl/shilas/index.htm To jest po litewsku,
                      przejdz na wersje polska .........
                    • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 28.07.05, 13:08
                      albo zapisywanie litewskich nazwisk w Polsce: www.punskas.pl/savi-pl.htm
                      Wiec przed tym jak zaczniecie oskarzac innych, to najpierw zobaccie czy u was
                      na podworku jest wszystko dobrze .......
                      • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 29.07.05, 00:49
                        > Valdemar Tomasevski, tak to polak i zostal wybrany z polonii Litwy, ale jakie
                        > ty tu widzis zlituanizowanie jego nazwiska. Jakby byl on zlituanizowany to
                        > moim zdaniem mial bzmiec Voldemaras Tomaševičius albo przynajmniej
                        > Tomaševskis (to jest z końcówkami litewskimi). A teraz jego nazvisko jest
                        > Valdemar Tomesevski - t.j. polskie nazwisko napisane litewskimi literamy,
                        > a litewskimi dla tego, ze ma paszport litewski, t.j. dokument litewski
                        > i dokumenty litewskie sa wydawane w języku państwowym.

                        Zgadzam się ale ... mam nadzieję że czytaleś dokladnie mego posta (?) można
                        zachować brzmienie bądź też zapis z języka narodowego do języka państwowego,
                        czyli może mieć nazwisko zbliżone brzmieniu - Tomaševski lub zapisu
                        Tomaszevski a nawet nic nie stoi na przeszkodzie by bylo po prostu Tomaszewski
                        (pomimo iż "w" nie ma w alfabecie litewskim to jednak obecny język de facto ją
                        zasymilowal zaś: č, š, ž są odpowiednikami naszych: cz, sz, ż)
                        Popatrz ponadto chociażby wyjątek francuskich nazwisk w Polsce: zapis
                        pozostaje - nawet z apostrofem zaś czyta się zgodnie z normami języka
                        francuskiego - i jakoś z tym nikt nie walczy wręcz przeciwnie stara się to
                        podkreślić)
                        I jeszcze jedno, Polacy nie zabiegają o zachowywanie polskiej formy osobowej
                        swoich nazwisk u czlonków rodzin innej plci bądź stanu.

                        > Jezeli taka regula was polakow nie zadowala, to jak musimy postapic z
                        > naprzyklad Viktorem Uspaskichem, litewskim rosjaninem ???? Jak mamy pisac
                        > jego nazwisko, jezeli on podobnie jak i polacy zarzada zapisania jego w jego
                        > narodowym jezyku, t.j. po rosyjsku ????

                        Tą samą w/w zasadę czyli np: Uspaskij jeśli jest takowe po rosyjsku jego
                        pierwotne nazwisko.

                        > Mysle, ze musimy byc sprawiedliwi dla wszystkich jednakowo i prawo musi
                        > byc to same dla wszystkich jednakowo.
                        > Ty jako znawca prawa (przynajmiej takie wrazenie odnioslem) musisz
                        > to rozumiec.

                        Waśnie! Nie chcąc być goloslownym wykonalem proste zadania informacyjne zarówno
                        u nas jak i u Was (urzędy i losowo wybrane kilka osób z ksiażek telefonicznych -
                        pod kątem nazwisk - pomagal mi kolega lotysz znajacy biegle litewski). I muszę
                        Ci z przykrością zakomunikować, że to kilka urzędów litewskich stwierdzilo, że
                        nie zarejestruje tak zapisanego nazwiska: WISNIEWSKI (polskie: WIŚNIEWSKI) ba w
                        polowie z nich byl problem z zapisaniem nawet Visnievski!
                        A u nas najnormalniej w świecie: BAŠKIENĖ zapisano jako BASZKIENE wyrażono
                        również zgodę na BASKIENE.

                        > Albo jeszcze lepiej, jak bys my musieli zadowolic Emanuelisa Zingerisa - zyda
                        > litewskiego, jezeli i on by zarzadal by dla siebie adekwatnych praw, jakie
                        maja
                        > polacy ????

                        po prostu np: Emanuel Zinger lub Emmanuel Zinger.

                        > Proponuje polakom na litwie byc troche bardziej rozsadnymi i widziec sprawe
                        > szerzej, a nie tylko widziec siebie.

                        W tych slowach to raczysz przesadzac! Sa wyjatki kladące się cieniem ale nie
                        tylko u naszych rodaków ale i u Waszych u nas (np. ostatni problem przytoczony
                        mi przez warszawski USC). W języku polskim formy osobowe zachowują jedynie
                        polskie nazwiska natomiast obcojęzyczne są traktowane bezosobowo: ČIGRIEJIENĖ -
                        > po polsku -> CZIGRIEJIENE lub CIGRIEJIENE podobnie jak wszystkie osoby
                        dziedziczące to nazwisko bez względu na pleć. Inaczej jest np w Rosji gdzie
                        niektóre polskie nazwiska zachowują formę osobową: Wiśniewski -> Visnievskij
                        (ze znakiem miękkim po s w cyrylicy)

                        > I tu ja jeszcze podaje ci przyklad polonizacji nazwisk litewskich w Polsce.
                        > Prosze bardzo: www.punskas.pl/shilas/index.htm To jest po litewsku,
                        > przejdz na wersje polska .........

                        Czego się nie robi dla turystów :))) ... żaluję, że nie udalo mi się
                        skontaktować z tym Panem :(

                        > albo zapisywanie litewskich nazwisk w Polsce: www.punskas.pl/savi-pl.htm
                        > Wiec przed tym jak zaczniecie oskarzac innych, to najpierw zobaccie czy u was
                        > na podworku jest wszystko dobrze .......

                        To się nazywa klamstwo! Rozmawialem zarówno z wójtem Gminy jak i panią
                        kierownik USC - rodowitą Litwinką mającą jak najbardziej Litewskie nazwisko
                        zapisane polskimi znakami ale ... w formie męskiej po mężu - również polskim
                        Litwinie (zasady patrz wyżej). I ku memu zdziwieniu owa przedstawicielka
                        organów samorządowych nie potwierdzila wystepowania problemow w zapisie
                        litewskich nazwisk zglaszanych jej lub innym urzędnikom przez osoby narodowosci
                        litewskiej. Owszem zdarzalo sie w odleglej przeszlości PRL`u zmuszanie do
                        przyjmowania ewidentnie spolonizowanej formy nazwiska ale nie w obecnej
                        dekadzie.



                        Reasumując ciekawie mi się z Tobą drogi przyjacieli dyskutuje i mam nadzieję że
                        weźniesz moje spostrzeżenia pod uwagę. Tymczasem pozdrawiam i czekam tymczasem
                        pod moim gazetowym emilem.

                        PZDR
                        • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 29.07.05, 12:25
                          Drogi Przyjacielu, podoba mi sie tez, ze probujesz rozwiazywac ten problem, ale
                          przykro, ze wogulie ucziekasz od odpowiedzi prostej mojego pytania. Mowisz tu o
                          jakis pisaniach, zastapieniach liter w nazwisku i tp. Chyba jednak jakis
                          pozzdek musimy zachowac i nie dac kazdym przypadku inaczej pisac nazwisko. To
                          by wtedy powstal taki balagan, ze niewiadomo co.... Ale cala sprawa toczy sie
                          tylko o prawo polakom pisac swoje nazwisko w alfabecie polskim. Wiec PYTAM
                          CIEBIE: CZYM POLSKA MNIEJSZOSC NARODOWA NA LITWIE JEST LEPSZA OD MNIEJSZOSCI
                          NARODOWEJ ROSYJSKIEJ, ZYDOWSKIEJ, KARAIMSKIEJ i t.p. Jezeli polska mniejszosc
                          narodowa ma prawo pisac swoje nazwiska po polsku, to dlaczegoby nie mogli tego
                          samego rzadac rosjanie (t.j. pisania swoich nazwisk w cyrylice), zydzi (pisania
                          swoich nazwisk w alfabecie hebrajskim) i t.p.
                          Teraz mowilesz o pisaniu litewskich nazwisk w polsce. To takie twoje pisanie mi
                          jest poprostu glupie, albo ty poprostu udajesz. Jezeli w Poslce nazwisko
                          litewskie moze byc pisane w alfabecie litewskim to niema mowy o BASZKIENIE, czy
                          BASKIENIE, a tylko i wylacznie BAŠKIENIE.
                          Wiec o czym my w koncu mowimi. O pisaniu nazwisk w alfabecie narodowym, czy o
                          jakies zastapianie ?????
                          • naf-naf Re: Cale zaklamanie ujawna sie 29.07.05, 19:43
                            W porownaniu pisowni nazwisk franzuzskich lub angielskich- z polskimi lub rosyjskimi.W pirwszym przykladzie oddaje sie pisownie oryginalu nie troszczac sie o jej odejscie od szasad fonetyki "narodowej". W drugim zas- swiadomie i MAKSYMALNIE znieksztalca sie,zarowno fonetycznie, jak tez gramatycznie, by stworzyc nazwiska niby-litewskie.
                          • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 30.07.05, 00:42
                            Po tonie Twojej wypowiedzi wyczuwam niemal wzburzenie. Wybacz mi ale nie
                            zamierzam polemizować w próżni i staram się możliwie najdokadniej rozpoznać
                            problem aby nie poruszać się wylącznie w domyslach i teorii.

                            Wlaśnie w tym tkwi Twój problem, że kwestię jednego czowieka wywlekasz jako
                            problem calej polskiej diaspory na Litwie ??? I mam wrażenie że kierujesz się
                            albo niechęcią albo też kompletnym brakiem rozumienia zasad przenoszenia
                            wyrażeń specjanych pomiędzy językami jakimi są np nazwiska. Przyklady
                            przedstawilem w poprzednim poście wiec nie będę już wracal. I najważniejsza
                            sprawa, ja odnoszę się do respektowania prawa krajowego i miedzynarodowego oraz
                            obrony wolności czowieka w naszym przypadku mniejszości narodowej. Nie ma
                            możliwości zapisu polskich liter w litewskich dokumentach i na odwrót! To muszą
                            zaakceptować Polacy - wszędzie gdziekolwiek nie ma urzędowego języka polskiego.
                            A co do cyrylicy to nie wiem czy Ty pamiętasz ale na pewno osoby mające kiedyś
                            sowieckie paszporty miedzynarodowe maly w nich podwójny zapis cyrylica i
                            literami lacińskimi (po angielsku), podobnie rzecz się ma z hebrajskim,
                            japońskim itd.

                            W Polsce litewskie nazwisko może być pisane ale z zastąpieniem analogami lub
                            pominięciem liter nie występujących w naszym języku. Na przykladzie litweskiego
                            nazwiska pokazalem jak najczęsciej dokonuje się zapisu tychże nazwisk w języku
                            polskim - "BAŠKIENĖ zapisano jako BASZKIENE wyrażono
                            również zgodę na BASKIENE" - nigdzie nie napisalem że można u nas zapisać
                            BAŠKIENĖ (?)

                            My zas mówimy o lituanizowaniu polskich nazwisk. Moje nazwisko np na silę
                            zostalo przeksztalcone w męską formę po litewsku co nie jest niczym innym jak
                            lituanizowaniem pod przykryciem prawnym zasad pisowni - nazwisko to jest
                            wyrażenie specjalne i wara mi od niego! Obojętnie czy to się tyczy Polaków na
                            Litwie czy też odwrotnie. Compris?
                            • neo.anderson Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 30.07.05, 01:04
                              ... aha jeśli chodzi o temat :) Po dokadnym zbadaniu zdarzeń Panu Michalowi
                              chodzi wlasnie o zapisanie jego imienia i nazwiska jako Michal Kleczkowski a
                              nie Michalas Kleckovskis - to jest totalna różnica. Ten Pan ma do tego pelne
                              prawo - w końcu nie ma tam ani jednej litery spoza alfabetu litewskiego?

                              Ja odnosze wrazenie, że tutaj może zachodzić asymetria na korzyść Polaków
                              aczkolwiek nie respektowana przez Litwinów, w sumie slusznie. Bo z literatury
                              korespondencji międzynarodowej wniskuję, że rzeczywiście Polacy chcą stosować
                              zasady pisowni polskiej w obcym języku bez zasady wzajemności :(

                              Jedno wszakże jest najważniejsze - wolność wyboru - jeśli ona nie jest
                              naruszana to nawet niedoskonale przepisy nie są straszne :)
                              • lietuviai Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 01.08.05, 09:54
                                Witam, a ja wlasnie cuwam wzbuzenie po publikowaniu takich artykolow i jeszcze
                                bardziej po niektorych komentarzy. Ale mi bardzo milo, ze zrozumiales istote
                                problemu. A istota polega na tym, ze musimy widziec sprawe szerzej i pojac, ze
                                kazda decyzja bedzie miala pewne skutki, a my musimy je przewidziec. Wiec nie
                                mozemy traktowac polakow wyjatkowo, bo to napewno wywolaloby nie zadowolenie
                                innych mniejszosci narodowych i wtedy bys my mieli podobne problemy jak teraz
                                je ma Lotwa. Posiadane prawa sa nieodzielne o pewnych obowiazkow, a jednym z
                                glownych obowiazkow obywateli to jest byc lojalnym do swego panstwa, ktory
                                wlasnie i gwarantuje jemy te prawa.

                                Teraz o pisaniu nazwiska tego Michala Kleczkowskiego. Juz podawalem, ze na
                                Litwie kazdy sobie moze nazwisko pisac jak chce, z jednym wyjatkiem – w
                                alfabecie jezyka panstwowego. Wiec Michal Kleczkowski moze sobie dzis pojsc i
                                zmienic swojej nazwisko na Michal Kleckovski (a moze nawet na Kleczkovski, tak
                                jak nikt nie moze zprzecic sie, ze „c” i „z” nie sa litery z alfabetu
                                litewskiekiego a jego nazwisko tak sie pisze). Podejzewam ze on tak i ma
                                napisane nazwisko, bo jak juz mowilem wieksszosc tak ma. Tu sa przyklady:
                                www3.lrs.lt/pls/inter/w3_lrs.seimo_nariu_sarasas?
                                p_kade_id=0&p_kalb_id=2 , www.vilniaus-r.lt/struk.html .

                                Obuzajace jest to, ze ten mily facet Jacek Komar siedzi tu na Litwie i zamiast
                                tego, zeby pisac prawde i podawac objektywne fakty, pisze artykuly ponizajace
                                Litwe w oczach demokratycznych polakow. Czy to jest taka etyka dzienikarska
                                Gazety.pl na Litwie ??????
              • polski_francuz Alez skadze Lietuviai 26.07.05, 14:00
                przynajmniej pol watki tak jak i ja ma do Was pelna i otwarta sympatie a druga
                polowa tez ja ma ale nie daje temu wyrazu tak jak trzeba.

                Nienawisci nie ma nikt.

                A prasa maniupuluje troche, tu masz racje.

                PF
    • maciej48 Dialekt zmudzki 25.07.05, 16:24
      Dialekt żmudzki przyjęty przez agentów Ochrany po powstaniu styczniowym
      za "włściwy" język litewski doprowadził do tego, że mamy u tych pajaców również
      Adolfasa Hitlerasa i Josifissa Stalinissa, jak się żyje kompleksem niższości to
      się śmieszne rzeczy robi, szkoda ,że dla niektórych przykre.
      • lietuviai Re: Dialekt zmudzki 26.07.05, 15:01
        Kto tu ma kompleks nizszosci? Chyba tylko ty, bo madry czlowiek takich glupot
        niepisal by
      • lietuviai Idiota 27.07.05, 18:07
        Glupku, jak chcesz dowiedziec sie cos wiecej o jezyku litewskim, to proponuje
        zajzec www.lietpol.w3.lt/ltgrammarpl.htm
      • facett2 Re: Dialekt zmudzki 29.07.05, 23:05
        Czlowieku, jak nie wiesz co gadasz, to lepiej nie zasmiecaj eteru. Dialekt
        zmudzki ma tyle wspolnego z litewskim literackim co krowa z kosmosem.
    • neo.anderson POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię !!! 25.07.05, 16:25
      Niestety niektóre szczegolnie kraje z młodą państwowością charakteryzują zie
      dość wysokim poziomem nacjonalizmu i brakiem historycznej pokory. Litwini są
      właśnie prykładem takowego zjawiska. Problemy takie mają nie tylko obywatele
      tego państwa pochodzenia polskiego lecz również rosyjskiego choć oni chcąc w
      szybszy sposób dokonać asymilacji wyrazili zgodę na litwinizację swoich nazwisk
      i imion. Polacy natomiast mieszkali od wieków w Wilnie (mieście głęboko
      związanym z polską historią aczkolwiek będącym na litewskiej ziemi) i okolicach
      toteż pamiętają czasy gdy Polacy i Litwini poziadali swoje nazwiska
      (administracja polska nie dokonywała polonizacji nazwisk). Mam nadzieję, że w
      dobie wszechogarniającej globalizacji również w sferze językowej Litwini wykażą
      się zrozumieniem bo jeśli nie to należałoby kazać im przy tranzycie prze Polskę
      posiadać polskie tłumaczenie dokumentu podróży - polonizować wszystkie litewskie
      nazwiska - wówczas odczuliby na sojej skórze to co wyczyniają z naszymi rodakami
      traktowanymi tam przez większość jako obywatele gorszej kategorii - nic tu
      wstąpienie do UE nie zmieniło :(((
      • inna57 Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 16:38
        neo.anderson napisał:

        > Niestety niektóre szczegolnie kraje z młodą państwowością charakteryzują zie
        > dość wysokim poziomem nacjonalizmu i brakiem historycznej pokory. Litwini są
        > właśnie prykładem takowego zjawiska

        To bardzo stanowcze stwierdzenie niestety nie ma potwierdzenia, Litwa ma dość
        starą państwowość, odsyłam do podręczników historii. Owszem Litwa została za
        pośrednictwem Polski zchrystianizowana ale to nie znaczy że ściągnęliśmy ich z
        drzew. W pewnym okresie historii nawet Księstwo Moskiewskie podlegało królom
        litewskim.
        Zanim coś napiszesz sprawdź. A w ogóle ucz się, nauki nigdy nie za mało.
        • neo.anderson Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 16:42
          może wypowiem się odrobinkę bardziej precyzyjnie. W kęgu mego zainteresowania
          jest ciągłość państwowości - a w przypadku Litwy to się zakończyło wraz z IIWS
          zaś ponownie rozpoczęło po rozpadzie ZSRS. Compris?
          • inna57 Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 16:44
            Przyjmując Twoją filozofię to przez 200 lat naszej historii będąc pod zaborami
            byliśmy NIKIM? czy istnieliśmy w jakimś niebytowym matrixsie?
            • neo.anderson Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 16:52
              ... po prostu nie istniała polska państwowość co nie zaprzecza istnienia narodu
        • neo.anderson Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 16:50
          ... poza tym nie będę się rozpizywał o CAŁĘJ historii Litwy! I najważniejsze
          nigdy nikomu nie zarzucaj, że nie jest równym partnerem w toczonej dyskusji gdyż
          może posiadać na tyle wielką wiedzę, że dokonuje znacznych skrótów myślowych ...
      • jack.flash Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 17:15
        Jak na ironie to polscy eksperci jezykowi pomogli, a wlasciwie sami opracowali
        gramatyke i pisownie jezyka litewskiego. Nie jest to fakt szeroko znany.
        Ciekawe ile z tego pozostalo w dzisiejszej kulturze pismienniczej Litwy.

        W stosunkach polsko-litewskich nalezy postepowac tak by Litwini nie czuli sie
        przytloczeni, przez to zagrozeni przez swych o wiele wiekszych sasiadow.
        • olewin Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 22:49
          tyle że jest gdzieś ta granica pozwalania na leczenie cudzych kompleksów naszym
          kosztem.. Zwłaszcza że sprawa dotyczy naszych rodaków ..
        • facett2 Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 29.07.05, 23:16
          Olalala, ktorzy to polscy eksperci jezykowi byli tacy dobroduszni?
      • olewin Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 25.07.05, 22:47
        no właśnie .. Wstąpienie do UE nic tu nie zmieniło bo Litwini przehandlowali
        sprawę mniejszości i reprywatyzacji (do której mają tylko prawo obywatele
        litewscy) za zgodę na tranzyt przez ten kraj Rosjan ..

        Litwa poza Izraelem jest jednym z niewielu krajów na świecie gdzie łamane są
        obywatelskie prawa dot. przyznawania obywatelstwa .. Na Litwie prawo do
        podwójnego obywatelstwa ma jedynie Litwin z pochodzenia !!! - reszta musi
        wybierać .. Jest to w połączeniu z ustawą reprywatyzacyjną ograniczenie zwrotu
        znacjonalizowanego po wojnie majątku jedynie dla obywateli tego państwa ..
      • lietuviai Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 26.07.05, 15:08
        Neo andersonie, udajesz madrego, ale tylko udajesz, bo w calie nie znasz
        hystorii naszego kraju i znasz tylko ze strony polskiego punktu widzenia. A to
        juz jest nie objektywne. Twoje twierdzenie, ze polska administracija nie
        dokonala polonizacji litewskich nazwisk jest poprostu naiwne, ale to jest
        zrozumiale, bo tak wam mówia od wieków w waszej hystorii. Polacy są
        najgrzeczniejszym narodem: przyszli na obce ziemie, nic nie zmieniały i w
        krótce te tereny stały polskie. Takie bajki możesz opowiadać swoim dzieciom.
        Ale ty przyjedź do Dieveniskes w rejonie Salcininkai (Soleczniki), odwiedź
        miejscowy cementaż i mam nadzeję, że otwożą się Ci oczy i rozum do ciebie
        przemówi.
        • neo.anderson Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 26.07.05, 19:27
          Powiem Ci szczerze, że nie staram się udawać mądrego i może dla Ciebie początek
          mego posta zabrzmiał dość gniewnie ale czy chcesz czy nie historia naszych
          narodów na zawsze będzie już miała część wspólnych losów choćby niewiem jakim
          zdrajcą był Jagiełło. Nie podważam także zjawisk które miały miejsce w okresie
          miedzywojennym. Polska w moim przekonaniu miała fatalną politykę narodowościową
          abstrachując od kwestii zajęcia Wilna, Grodna czy Lwowa - nie uważam tych ziem
          za historycznie polskie - chociaż w tamtych czasach własnie w tych ośrodkach
          miejskich była przeważająca ilość ludności polskiej. Teoretyzując, gdyby nie
          działania które doprowadziły do zajęcia tych terenów prze Polskę to ich ludność
          mogłaby podzielić losy późniejszych Polaków z Wołynia. Niestety "wiosna ludów"
          tamtych czasów była głęboko nasiąknieta nacjonalizmami - szkoda tylko, że z
          wielu powodów nie ziściła się koncepcja federacyjna Piłsudskiego w postaci
          szerokiej unii Łotwy, Litwy, Białorusi, Ukrainy i Polski a zwyciężyła koncepcja
          inkorporacji w/g Narodowej Demokracji Dmowskiego :(

          A na cmentarzu w rejonie Solecznickim jeszcze nie byłem (chociaż mógłbyś być
          troszeczkę bardziej powściągliwy w ocenianiu ostrości mego "widzenia" ;) ) a mam
          nadzieję po Twoich słowach go teraz zobaczyć.

          PZDR
      • facett2 Re: POLAK z Wilna walczy tylko o POLSKĄ pisownię 29.07.05, 23:13
        Kochaniutki, to twoim zdaniem nazwiska litewskie typu -auskas, -evičius itd.
        powstaly o tak sobie z niczego??? Akurat sa one odzwierciedleniem prowadzonej na
        Litwie polonizacji: zakaz uzywania jezyka litewskiego w szkolach, kosciolach,
        urzedach, spolszczanie nazwisk i imion, stad na Wilenszczyznie (co najbardziej
        dziwi) wiekszosc nazwisk to Zwirbel, Gajdel, Gajduk itd. itp. I o dziwo, gdy w
        1864 r. (odwolano go w 1904 r.) car rosyjski wydal dekret o zakazie druku
        ksiazek litewskich na Litwie czcionka lacinska, ksiazki polskie byly wydawane
        bez zadnych problemow...
    • pocalujta_wujta W powiesci zwanej Dowod Osobisty uzywa sie... 25.07.05, 16:28
      ... polskiej pisowni dot. nazwiska co jest niezgodne z prawem litewskim.

      Widac maja tam tez wielu parlamentarzystow oslow jak my w Polsce.

      Poza tym czy Kleczkowski to naprawde nie moze byc zapisane wprost tymi samymi
      literami? Przeciez tu chodzi tylko o wymowe. Co w Litewskim nie uyzywa sie
      jakichs liter z nazwiska Kleczkowski? Komus na Litwie pierd.li sie w glowie i
      tyle. Zupelnie jak Lepperowi.
      • inna57 Re: W powiesci zwanej Dowod Osobisty uzywa sie... 25.07.05, 16:42
        Zanim zaczniesz kogoś obrażać przeczytaj dokładnie o co chodzi. Panu
        Kleczkowskiemu chodzi akurat o to że chce mieć w dowodzie
        napisane "Kleczkowski" a nie "Kleczkowskas" jak nakazuje litewskie prawo.
        • facett2 Re: W powiesci zwanej Dowod Osobisty uzywa sie... 29.07.05, 23:24
          Prawo litewskie nakazuje pisownie przy uzyciu alfabetu litewskiego, czyli w tym
          przypadku polskie cz - č, rz - ž itd., czyli zgodnie z wymowa Dąbrowski -
          Dombrovski(s) moze byc dodawane lub nie (dotyczy to tylko mianownika), w innych
          przypadkach koncowki litewskie beda dodawane, jak i w kazdym innym jezyku
          fleksyjnym, np. chociazby i polskim. Dziwi jedynie fakt, ze identycznie jak na
          Litwie nazwiska polskie sa zapisywane takze na Lotwie (Krzysztof Korzeniowski -
          Kšištofs Kožeņovskis), ale jakos to Polakow nie razi.
    • camel_3d ciekawe jak rosjanie... 25.07.05, 16:32
      zechca pisac na zachodzie swoej nazwisko cyrylica to czy sady tez beda takie
      przychylne...
      • neo.anderson Re: ciekawe jak rosjanie... 25.07.05, 16:39
        Rosjanie przecież w paszportach zagranicznych maja nazwiska (wszystkie dane)
        pisane również literami łacińskimi także cyrylica nie stanowi tu jakiegoś
        problemu. Podobnie jak zapis polskich nazwisk - chociaż tutaj również następuje
        rusyfikacja np: Kwaśniewski -> Kvasnievskij
    • felusiak1 To samo robila polska administracja 25.07.05, 16:43
      Nie mam pewnosci czy dokonywano tego w stosunku do litwinow w okolicach Sejn
      ale z cala pewnoscia wiem, ze robiono to wobec niemcow.
      Czy pamietacie takiego slawnego niegdyz pilkarza o nazwisku Ernest Pol?
      Naprawde nazywal sie Pohl. Na Pola zmieniono mu po powolaniu do kadry.
      Nazwisko Watzlawek zmieniono przymusowo na Wacławek a Breslauer na Wroclawski.
      Mysle, ze Polska zada nieco za wiele. Wystarczy trzymanie sie litewskiego
      alfabetu bez dodawanie skislych koncowek. W koncu nie upieramy sie aby
      amerykanie stosowali polki alfabet w stosunku do obywateli USA polskiego
      pochodzenia. I tak na pzryklad Wałęsa to Walesa a Półdębski to Poldebski.
      • jack.flash Re: To samo robila polska administracja 25.07.05, 17:00
        To wszystko prawda z nazwiskami niemieckimi, choc moj sasiad uzywal niemieckiej
        pisowni od zawsze bez zadnego problemu. Nalezy rowniez pamietac jak wygladala
        Polska w tamtych latach i jak traktowano obywateli wogole.
        Litwa to teraz kraj demokratyczny, czlonek EU, nie nalezy znizac wymagan w
        stosunku do tego panstwa do PRL-owskich dolow.

        Oczywiscie w krajach anglo-saskich postepuje sie w sposob najprostrzy, jesli da
        sie napisac na klawiaturze "QWERTY" to pisz swoje nazwisko jak chcesz. Nikt nie
        kaze Ci zminiac z imienia Jacek na "Hyacinth" lub na "Jack" (choc to
        zdrobnienie od John)
        • felusiak1 Re: To samo robila polska administracja 25.07.05, 17:57
          Mysle, ze nastapilo nieporozumienie. Jestem za tym, aby wladze litewskie pisaly
          polskie nazwiska najwierniej jak to sie da zrobic uzywajac litewskiego alfabetu.
          Uwazam, ze postulat czy tez zadanie stosowania unikalnie polskich liter
          (óąćłśńźż) jest nie do przyjecia dla litwinow tak jak stosowanie takich znakow
          ( öëüßæØ )
          jest nie do przyjecia dla polakow. Kompromis jest w tym przypadku najlepszym
          rozwiazaniem.
          • jack.flash Re: To samo robila polska administracja 25.07.05, 18:34
            Ja tez tak uwazam !
            • facett2 Re: To samo robila polska administracja 29.07.05, 23:28
              No tak, wszyscy tak uwazaja, m.in. Brazauskas stronie polskiej proponowal taki
              wariant: ą - ą, ć - c, ę - ę, ł - l, ń - n, ó - o, ś - s, ź - z, ż - z, reszta
              bez zmian, ale stronie polskiej tez to nie pasowalo... bo musza byc tylko
              polskie litery zgodnie z ortografia polska - co najmniej smieszne zadanie
          • fawad Off topic 25.07.05, 18:34
            Czuje sie jakbym wszedl do zielonego, pachnacego lasu po kilku godzinach
            spedzonych w szalecie. Takie wlasnie wrazenie ogarnelo mnie po przeczytaniu
            wypowiedzi sformulowanych w sposob kulturalny i posiadajacych tresc w
            przeciwienstwie do fali kretynizmu, ktora rozlala sie pod artukulami o pomylce
            londynskiej policji.

            TomiK
            • jack.flash Re: Off topic 25.07.05, 20:30
              Co jest bulwersujace - to przeciez polskie elity! Ludzie, ktorzy sa na biezaco,
              maja opinie, potrafia korzystac z internetu, wogole maja do niego dostep.
              Odkad Gazeta zmusza partycypantow do zalozenia lokalnych kont, by je uzyc do
              zamieszczania komentarzy, wiekszosc z nich pozostaje anonimowa. Trudo jest
              dociec skad sa. Przed rokiem, mozna bylo sie szybko zorientowac zrodlo
              wypowiedzi. Oczywiscie konkretny uzytkownik pozostawal z reguly nieznany, ale
              czesto instytucja (w przypadku krajowych respondentow) byla latwa do
              odszyfrowania. Pamietam pewnego doktoranta polskiego z Instytutu Fizyki Ciala
              Stalego z jednego z uniwesytetow z Belgii (nie podam nazwy choc ja pamietam).
              Nie bardzo rozumialem czy on sie tylko popisywal (mam nadzije, ze tak bylo),
              czy jego poglady i forma ich wyrazania byly prawdziwe. Dal dobry upust bez
              zenady, bo byl anonimowy.
    • hirsh1 Valdas Adamkas to Waldemar Adamkiewicz itd. 25.07.05, 17:19
      Granda jest z pisownią polskich nazwisk na Litwie.
      Ludzie na Litwie odmawiają przyjmowania nowych dokumentów gdzie polskie od
      setek lat nazwiska są okaleczane i przeinaczane straszliwe przez litewskie
      urzędy.
      To jest krok do zupełnego wynarodawiania Polaków na Litwie. W sumie właśnie o
      to chodzi.
      Litwini w zacieraniu polskości Wilna i Wileńszcyzny przekracają samych siebie a
      głównie zdrowy rozsądek.
      Rozumiem litewski nacjonalizm - jako nacjonalizm małego narodu, któremu grożiła
      zagłada poprzez wynarodowienie ale bez przesady...
      Są pewne granice.
      • naf-naf Re: Adamkiewicz byloby Adamkiawicius 25.07.05, 22:17
        Adamkas-to chyba byly Adamek.Lecz Brazauskas- to napewno Brzozowski.Litwinizacja nazwisk jest niewatpliwie zapowiedzia na wynarodowienie. Zreszta jest to stary litewski proceder jeszcze zprzed wojny.Czemu "malym" narodom jest dozwolone to, ci sie zabrania "duzym"- nie wiem. Lecz GW wlasnie nie ma prawo do tego rodzaju narzekan.Przez swoja stale juz przyzwyczajenie "odruszczac" nazwiska i imiona Rosjan z Ukrainy i Bialorusi.
    • pomanorder litwa-państewko wielkości gluta z nosa dyma Polskę 25.07.05, 17:58
      oto do czego doprowadziły rządy idiotów od 1945 roku.wszyscy nas lekceważą
      łącznie z takimi małymi państwami jak litwa.dajemy ciała nie tylko litwie ale
      też ukrainie ,białorusi i izraelowi.za to nasi decydenci próbują dymać bez
      skutku rosję podczas gdy putin śmieje się z politowaniem.co się dzieje z tym
      cholernym krajem?
    • olewin Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 25.07.05, 22:40
      Skoro nie potrafiły się za to zabrać czerwone rządy SLD to litewscy Polacy
      muszą sami zabrać się za to ..

      Niby Litwa jest w UE a może szykanować mniejszości nie dając im żadnych praw ..

      W tym samym czasie Litwini z Puńska za Suwalszczyźnie mają litewskojęzyczną
      szkołę z podręcznikami finansowanymi z budżetu państwa polskiego a niedługo
      (zgoednie z przyjętą przez Sejm ustawą o mniejszościach narodowych) w urzędach
      i na tablicach pojawią się litewskie napisy ..

      Prezydent Kwaśniewski zawsze mawiał że Litwa jest strategicznym partnerem
      Polski a mniejszości nie mogą być zakładnikiem polsko-litewskich relacji - i
      swego dopiął .. No może poza stołkiem w ONZ (tam nawet nie wiedzą że taki kraj
      jak Litwa istnieje .. :P)..
      • facett2 Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis 29.07.05, 23:33
        Polacy na Litwie polskie podreczniki mieli od powojennych lat, Litwini w Polsce
        maja je jedynie od lat 90. i to tylko dla klas poczatkowych, bo polski MEN nie
        ma na tosrodkow (na Litwie dla wszystkich 12 klas sa podreczniki polskie). Na
        Suwalszczyznie, np. w samym Punsku nigdzie nie widzialem w Urzedzie Gminy
        napisow po litewsku, na Wilenszczyznie na kazdym kroku poczawszy od Urzedu
        Rejonowego w Wilnie obok napisow litewskich sa napisy po polsku.
    • bazyliszek4 litewska gramatyka 25.07.05, 22:48
      problem polega na tym, że język litewski jest bardzo "ścisły" i nie ma tam
      wiele miejsca na dowolność. to że zmieniają tak wszystkie nazwy wynika ze
      sztywnych zasad gramatycznych. rzeczowniki w mianowniku mają zaledwie kilka
      ściśle określonych postfiksów (końcówek): -as, -ias, -is, -ys, -us, -ius, -a,
      -ė (plus kilka rzeczowników specyficznej odmiany -uo).
      dlatego Michał zapisane jest jako Michalas. zapisu Michał być nie może, bo nie
      ma litery "ł" w alfabecie litewskim. nie ma też wyrazów zakończonych na "l"
      (zapis "Michal") - to wynika z reguł gramatyki litewskiej.
      Kleczkowski występuje zaś jako Klečkovskis (nie Kleckovskis), bo znów taki
      postfiks dopuszcza litewska gramatyka. zapis z koncówką "-i" wprowadziłby
      chaos, gdyż jest to końcówka wołacza. na dodatek jest jeszcze końcówka "-į"
      (takie i z ogonkiem) w bierniku...
      wszystko to jest skomplikowane, ale nie zapominajmy, że litewski nie jest
      językiem słowiańskim i ma wiele dziwnych dla nas zasad i reguł (np. brak
      rodzaju nijakiego). czasami miejscowe zasady nie oprzystają do naszego języka -
      w końcu w USA córka Kowalskiego nazywa się Kowalski, a nie Kowalska, prawda?
      • olewin Re: litewska gramatyka 25.07.05, 22:58
        problem nie jest gramatyczny a polityczny ..

        Równie dobrze polscy pogranicznicy mogliby cofać całe litweskie rodziny
        oskarżając je o podrabianie paszportów .. Matka zamężna ma np. w paszporcie
        nazwisko inne niż córka - panna ..
        • bazyliszek4 Re: litewska gramatyka 25.07.05, 23:17
          nie - problem jest i jęzkowo-gramatyczny i polityczny. a w pewnych kwestiach
          tylko językowy, np. gdy Polacy domagają się używania liter nie występujących w
          alfabecie litewskim - "w" czy "ł".
          polscy Litwini mają lepiej, bo nasz język jest elastyczniejszy. ale u nas też
          nie uzywa się liter litewskich i stąd mamy Birute, a nie Birutė.

          matka i córka na Litwie noszą TO SAMO NAZWISKO. różnica w zapisie to różnica
          gramatyczna, tak jak w polskim pomiędzy Kowalski a Kowalska...
          • naf-naf Re: litewska gramatyka 25.07.05, 23:22
            POwolywanie sie na zasady gramatyczne mialoby wiekszy sens, gdyby jezyk litewski nie byl tworem tak sano sztucznym jak np.iwrit.Powolywac sie na wymysly- to pieknu zwyczaj mlodych nacjonalizmow...Bedac swiadome sztucznosci tej gry, tym bardziej kurczowo musza trzymac sie jej regul.To wytlumacza zacietosc nacjonalizmu zarowno wspolczesnych Litwinow, jak tez takich np. Ukraincow...
            • bazyliszek4 Re: litewska gramatyka 26.07.05, 01:48
              tak tak, oczywiście. może więc wyjaśnisz "Wielki Językoznawco" jakim językiem
              posługiwali się Litwini zanim ci wstrętni nacjonaliści nie narzucili im
              wymyślonego, zapewne w wąskim gronie, języka litewskiego. rosyjskim? a może
              łaciną?
            • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:42
              Diabli biora jak sie czyta takie bzdury... Jezykoznawcy rangi swiatowej uznaja
              litewski za jeden z najstarszych jezykow europejskich, ktory zachowal wiele cech
              indoeuropejskich, zarowno w slownictwie, jak i gramatyce, i co najdziwniejsze
              udalo sie to tak malemu nikczemnemu chlopskiemu narodowi, ktory wciaz stoi
              Polsce na drodze i niby we wszystkim przeszkadza i upokarza...
          • wislok1 Czesi zgadzają się na polskie nazwiska 25.07.05, 23:26
            Nie sa szowinistami i kazdy pisze w dowodzie, czy paszporcie jak chce.
            Litewskie fobie antypolskie są śmieszne
            • wislok1 W Czechach mieszka 50 000 Polaków na Zaolziu 25.07.05, 23:29
              Z poowdu tego, że Czesi nie czepiają się jak Litwini, Czesi i Polacy żyją w zgodzie.
              Zdarza się, że w jednej rodzinie jeden brat uważa się za Czecha i pisze sobie
              Valach, drugi za Polaka i pisze sobie Wałach
              • bazyliszek4 Re: W Czechach mieszka 50 000 Polaków na Zaolziu 26.07.05, 01:44
                to zależy gdzie sobie pisze. na kartce może tak, ale w paszporcie na pewno nie
                będzie Wałach, bo litery ł nie ma w języku czeskim...
                • wislok1 Re: W Czechach mieszka 50 000 Polaków na Zaolziu 26.07.05, 07:11
                  W paszporcie pisze się Wałach
                  • wislok1 Jabłonków 26.07.05, 07:34
                    www.jablunkov.cz/informace/informacepl.html
                  • bazyliszek4 Re: W Czechach mieszka 50 000 Polaków na Zaolziu 26.07.05, 15:18
                    dlaczego więc eks-wokalistka Brathanków, córka zasłużonego działacza
                    polonijnego, nazywa się Halinka Mlynkova?
                    • wislok1 Re: W Czechach mieszka 50 000 Polaków na Zaolziu 30.07.05, 07:50
                      Nazywa się Halina Młynek-Nowicka,
                      Mlynkova było komercyjną zagrywką
          • olewin Re: litewska gramatyka 25.07.05, 23:45
            Problemem zapisu znaków nie jest to że Polka Anna na w dowodzie zapisane Ana ..
            To świadome litwinizowanie imienia i zapisywanie jego w formie niezgodnej z tą
            w metryce kościelnej czy akcie chrztu ..

            Jak to ma się do zobowiązań jakie musi wobec mniejszości narodowych wypełnić
            Litwa jako członek UE ??
            • bazyliszek4 Re: litewska gramatyka 26.07.05, 01:42
              jak Polacy mają mieć zapisywane imiona i nazwiska zgodnie z metryką, skoro nie
              ma w języku litewskim odpowiednich liter?
              co do spełnienia europejskich zasad wobec mniejszości narodowych to najlepiej
              poczekajmy do wyroku w wyżej omawianej sprawie. ale nie liczyłbym na to, że pan
              Michał będzie mógł zapisać swoje imię w obecnej formie - skończy się pewnie na
              Michal. nazwiska polskie zapewne zostaną wprowadzone (bez polskich liter), choć
              efektem będą kolejne problemy. nie dlatego, że Litwini są złośliwi i nienawidzą
              Polaków, ale z racji specyfiki języka - co jak widzę niektórym trudno pojąć.
              wiem jakie problemy sprawiają im wyrazy obce niepasujące do ich schematów i
              odmian...

              ps. tego z Aną nie rozumiem. moja lektorka litewskiego miała na imię Anna -
              przez dwa n...
              • olewin Re: litewska gramatyka 26.07.05, 02:00
                No i niech te nazwiska będą bez polskich znaków byle nie były litwinizowane ...
                tak jak nazwiska litwinów w Polsce ...

                Co do litewskich kompleksów to mam na ten temat wyrobione zdanie .. Byłem na
                Litwie kilka ładnych razy i to od 90-tego roku i znam sprawy restytucji mienia
                Polaków w okręgu Wileńskim w kontekscie reformy administracyjnej ..
                Co było z polskimi szkołami min. polską maturą .. a co ze sprawą upamiętnienia
                Ponar, Plechaviciusowców czy sprawy Glinciszek ?? Dubinki to inna sprawa .. Ten
                odwet zapobiegł drugiemu Wołyniowi ..
              • olewin Re: litewska gramatyka 26.07.05, 02:04
                Zresztą i tak wpływy języka polskiego na litewski w przeszłości są
                niezaprzeczalne .. i nie stanowiło to jakiegoś problemu ..

                PS: Sprawa Anny: Jak mnie powiedziała znajoma z Wilna w gramatyce litewskiej
                nie mogą następować po sobie 2 takie same spółgłoski .. stąd Ana a nie Anna ..
                i nie jest to kwestia znaków narodowych ..
                • bazyliszek4 Re: litewska gramatyka 26.07.05, 02:19
                  zgadza się - w języku litewskim nie mogą następowac po sobie dwie takie same
                  spółgłoski. ale moja znajoma (pomyliło mi się, nie chodzi o lektorkę) nie była
                  Litwinką w sensie narodowości tylko obywatelstwa. pochodzenie miała białorusko-
                  polskie i jej imię pisało się Anna.
                  a tak w ogóle to odpowiednikiem imienia Anna jest w języku litewskim Ona.
                  Święta Anna to Šventa Ona. tylko, że tej formy imienia używa się już bardzo
                  rzadko...
                  • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:49
                    Nieprawda: jak ktos ma imie Ona - to jest ono uzywane na kazdym kroku,
                    zdrobnienie - Onutė.
                • neo.anderson Re: litewska gramatyka 26.07.05, 02:25
                  przeciez w UE imiona i nazwiska to wyrazy specjalne a wiec moga byc zapisywane
                  tak jak zyczy sobie tego ich posiadacz zgodnie jego narodowymi zasadami -
                  gramatyka lokalna traktowac to powinna zwyczajnie jako wyjatki (zasady te
                  precyzuje Ramowej Konwencji Ochrony Mniejszości Narodowych w art. 11)
                • bazyliszek4 Re: litewska gramatyka 26.07.05, 02:37
                  a jeszcze co do wpływów polskiego na język litewski. uczyłem się krótko i
                  niezbyt pilnie, ale ja tam wielkich wpływów nie widzę. zarówno w leksyce,
                  fonetyce i gramatyce. w ogóle nauka litewskiego była dla mnie o tyle trudna, że
                  nie ma on wiele wspólnego ze znanymi mi językami - ani z polskim, ani z
                  ukraińskim, ani z rosyjskim (o angielskim już nawet nie wspomnę...)
                  • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:51
                    Z tymi wplywami polskiego na litewski to jest tak: zapozyczenia poprzez jezyk
                    polski, np. agurkas - ogorek, ktory swoja droga do polskiego trafil z
                    niemieckiego. Porownujac polskie wplywy na litewski z niemieckimi wplywami na
                    polski, to te pierwsze sa niewidoczne.
            • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:45
              To sie ma tak samo, jak "do zobowiazan jakie musi wobec mniejszosci narodowych
              wypelnic" Polska "jako czlonek UE"
          • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:39
            Jestes w bledzie, nie macie Birute, a Biruta, Jūratė - Jurata, Laima - Łaima,
            Jurgis - Jerzy, Pečiulis - Pieczulis (no bo wiecej nie da sie spolonizowac,
            chyba ze zrobic Pieczul), Grigutis - Grygutis, Gryguć, Aušra - Auszra. Tak samo
            w litewskim: Jerzy - Ježy(s), Krzysztof - Kšyštof(as)...
        • facett2 Re: litewska gramatyka 29.07.05, 23:35
          W takim razie pogranicznicy litewscy mogliby cofnac polska rodzine Kowalskich,
          bo maz jest Kowalski, a zona Kowalska.
      • witaschek moze byc i Kowalska 26.07.05, 02:57
        nie masz racji. Jesli Polak w USA zechce jego corka bedzie nazywala
        sie 'Kowalska' a nie Kowalski. Sklada podanie o zmianie nazwiska, ktore jest
        bardzo szybko rozpatrywane, i po klopocie. W Stanach jest duzo kobiet o
        nazwisku Kowalski, ale tylko dlatego, ze ich rodzice nie przywiazywali wagi do
        tego jak ich corka bedzie sie nazywac. Jesli jednak ktos zechce dodac koncowke
        zenska, to nie ma problemu. Mij kuzyn ma na nazwisko 'Staly', a jego corka,
        urodzona w USA 'zmienila nazwisko na 'Stala'. Tak sama chciala i zrobila to w
        wieku 18 lat. Tak wiec USA szanuje prawo wyboru nazwiska. A przeciez o prawo
        wyboru tutaj chodzi. Ten Polak chce, a Litwa mu nie daje. W USA jak chcesz, to
        ci to zrobia. Oczywiscie zrobia bez 'ę', ,ą' itp. (bo nie wiedza co to takiego.
        Ale nikomu nie przyjdzie w dzisiejszych czasach w USA namawiac cie aby
        nazwisko 'Kowalski' zmienial na 'Kovalsky'. Te czasy juz minely. Widac na
        Litwie jest inaczej. Litwa uprawia polityke wynaradowiania piszac 'Kowalskis'.
        decydowac powinny prawa czlowieka.
        • witaschek dodatek 26.07.05, 03:04
          Dodam jeszcze, ze w podaniu o zmianie nazwiska pytaja o powod. Mozna podac
          nawet jako powod to, ze nowe nazwisko bardziej ci sie podoba. Pani Stala podala
          jako powod zmiany fakt, ze taka zmiana jest zgodna z polska gramatyka i
          zwyczajem. Nikt nie kwestionowal tej argumentacji.
        • bazyliszek4 Re: moze byc i Kowalska 26.07.05, 15:16
          OK. mój błąd.
        • facett2 Re: moze byc i Kowalska 29.07.05, 23:54
          a jak w Polsce w 1995 r. zapisano Jurata zamiast Jūratė (Jurate), w 1997 r.
          zapisano Łaima zamiast Laima, w 2001 r. Jerzy zamiast Jurgis, to co to jest?
      • porannakawa W USA! 26.07.05, 03:26
        bazyliszek4 napisał:


        > w końcu w USA córka Kowalskiego nazywa się Kowalski, a nie Kowalska, prawda?

        Nie jest to prawdą!
        Córka Kowalskiego i żona Kowalskiego nazywają się "Kowalska"
        gdy chcą zmienić nazwisko na Kowalski - moga to zrobić! nawet na nazwisko White
        lub Brown.
        W USA nikt nikogo nie zmusza do zmiany nazwiska.
        Ze zdumieniem patrzę na panią Kowalski zapytując w myślach - macicę jej wyrwało?
        • gazeciarz68 Re: W USA! 26.07.05, 07:57
          No to pani Wandzie RAPACZYNSKI macicę niechybnie wyrwało ....
    • 1ja Re: Polak z Wilna walczy o polską pisownię nazwis+ 26.07.05, 03:03
      >>>>><< Przeczytaj komentowany artykuł »
      m.bekier 25.07.2005 15:06 + odpowiedz


      Przestańmy sie cackać z litwinami.Polska powinna stanowczo postawić sprawę,tak
      jak Piłsudski-ostro.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Ale z ciebie orzel!
      A guzika nie oddasz?
      • janosik6 a pies rebal litwinow 26.07.05, 03:41
        w gdzies czy beda zieniali w caly panstwie aszyny do pisania...
        Byle tylko bylo te jabane o (z kreska ) czy e (z laska).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka