Dodaj do ulubionych

Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,...

31.07.05, 14:34
Dla ignorantow do wiadomosci ,... Dzialacz zydowski , jeden z organizatorow
i po samobojstwie Anielwicza przywodca powstania w warszawskim gettcie ,

Kazik Ratajzer z kolei rowniez dzialacz zapisal sie w historii getta brawura
i sukcesami w przemycie Zydow na aryjska strone.

He, he, do Rumunii i na Wegry dotarli bez problemow, pomogli wywiezc 1600
krewnych zioncow z Palestyny, pomazancow Kastnera, ktory ubil interes z
Eichmanem kosztem zycia ponad 600 tys wegierskich Zydow zlozonych w ofierze
na oltarzu zionistycznego Isroel'a .

uklony

============================================================================

A syjoniści z Palestyny nie przysyłali nic - mówi Edelman do Simhy Rotema,
który przyjechał z Izraela, by wziąć udział w filmie dokumentalnym o tym, jak
10 maja 1943 r. zorganizował wyjście powstańców z getta kanałami. Wtedy
nazywał się jeszcze Kazik Ratajzer, miał 18 lat, wyglądał jak polski Polak, a
do tego mówił swojską, warszawską gwarą z Powiśla.

Naprawdę wierzysz, że syjoniści mogli nam pomóc? - pyta Kazik.

Marek: - Zagładzie zapobiec nie mogli, ale w poszczególnych przypadkach pomóc
mogli. Tylko że specjalnie nie chcieli, bo uważali, że im więcej zginie tu
Żydów, tym szybciej powstanie państwo żydowskie. Taka była ich polityka.

Kazik: - Co to znaczy "mogli pomóc"? Mieli nam tu przysłać desant
spadochronowy, czy co?

Marek: - Organizacja wojskowa w Palestynie - Hagana - miała ludzi, którzy
mówili wszystkimi językami świata. Jej wysłannicy jakoś dotarli do Rumunii,
na Węgry. Mogli i nam podrzucić parę osób.

Kazik: - No nie, ja ci bardzo dziękuję. Gdyby oni nam przysłali te parę osób,
to mielibyśmy tylko dodatkowy kłopot z ich ukrywaniem.

Marek ze złością: - No to mogli chociaż przysłać sto tysięcy dolarów na broń.

Obserwuj wątek
    • antek_cukierman zawsze warto podać link, komunazisto, aby 31.07.05, 16:01
      nie być posądzonym o manipulacje....

      ...We wrześniu 1939 syjonista Cukierman i bundowiec Edelman próbują zaciągnąć
      się do polskiego wojska, by wziąć udział w walkach z Niemcami. Bezskutecznie....


      polish-jewish-heritage.org/Pol/maj_03_Bundowiec_Syjonistaq_GW.htm

      O Rudolfie Kasztnerze i jego transakcji z Eichmannem na wykupienie 30.000 Żydów
      z obozów austriackich po 200$ za głowę mówi m.in. ten film:

      ... Film opowiada historie Rudolfa Kasztnera i jego kolegów z Vaadah, Otto
      Komoly’ego i Joela Branda, którzy próbowali ratowac wegierskich Zydów
      negocjujac ich cene z przedstawicielami SS Adolfem Eichmannem i Kurtem
      Becherem. Po wojnie Kasztner zostal oskarzony o kolaboracje z SS.
      Zrehabilitowal go Izraelski Sad Najwyzszy w 1957 ale kilka dni pózniej zabili
      go przed wlasnym domem w Tel Avivie izraelscy nacjonalisci...
      Dostępny na DVD.


      www.warsawjff.ant.pl/fest2005/opis.php?movie=422




      • spr121 Re: zawsze warto podać link, komunazisto, aby 31.07.05, 16:19
        sprawa ciekawa
      • explicit Re: zawsze warto podać link, komunazisto, aby 31.07.05, 18:28
        Na temat Antka tez cos mam - Badz cierpliwy ,... :)
        ==============================================================================
        ...We wrześniu 1939 syjonista Cukierman i bundowiec Edelman próbują zaciągnąć
        się do polskiego wojska, by wziąć udział w walkach z Niemcami. Bezskutecznie....

        polish-jewish-heritage.org/Pol/maj_03_Bundowiec_Syjonistaq_GW.htm
        ==============================================================================


        The benefit that K. gained from the contract with the Nazis was the rescue of
        the "camp of prominent Jews" and the price that he had to pay for this was a
        complete surrender of any attempts at real rescue steps benefiting the "camp of
        the people." The price the Nazis paid for this was to waive the extermination
        of the "camp of prominents." With this contract to save the prominent Jews, the
        head of the Aid and Rescue Committee made a "concession" with the exterminator:
        in return for the rescue of the prominent Jews K. agreed to the extermination
        of the people and abandoned them to their fate.19

        Dr. Irving Moskowitz
        THE REHABILITATION
        OF RUDOLF KASTNER
        Jewish leftwing "revisionist" historians have found a new hero: Rudolf Kastner.
        A new Israeli pseudo-documentary film, and an essay in Moment magazine by U.S.
        college professor Egon Mayer, seek to portray Kastner, a Jew who collaborated
        with the Nazis, as an Oskar Schindler-style hero.

        Kastner was a Labor Zionist leader and Jewish Agency official in Nazi-occupied
        Hungary in 1944. He made a deal with Adolf Eichmann and his aides to keep quiet
        about Auschwitz in exchange for the release of a handful of his relatives,
        friends and Labor Zionist cronies. He also refused to intervene on behalf of
        Hanah Senesh, a young Zionist heroine from Palestine who had parachuted into
        Hungary to try to save the Jews, but was captured by the Nazis. Kastner knew
        she was being tortured to death by the Nazis, but took no action. After the
        war, Kastner went so far as to file a deposition at the Nuremberg Trials on
        behalf of one of Eichmann's aides, Kurt Becher. The Kastner case became a cause
        celebre in the 1950s, when an Israeli journalist described Kastner's sordid
        collaboration, and Kastner sued him for libel. During the libel trial, the
        details of what Kastner did were revealed in their full horror. The famous book
        Perfidy, by Ben Hecht, analyzed the Kastner trial and its implications.

        But now a new, leftwing version of the Kastner-Senesh case is to be broadcast
        on Israel Television. According to this new account, Senesh was not really such
        a heroine after all, and Kastner was not such a villain. The producers of this
        new documentary want their viewing audiences to "understand" Kastner's dilemma
        and not be too "judgmental."
        ==============================================================================
        O Rudolfie Kasztnerze i jego transakcji z Eichmannem na wykupienie 30.000 Żydów
        z obozów austriackich po 200$ za głowę mówi m.in. ten film:

        ... Film opowiada historie Rudolfa Kasztnera i jego kolegów z Vaadah, Otto
        Komoly’ego i Joela Branda, którzy próbowali ratowac wegierskich Zydów
        negocjujac ich cene z przedstawicielami SS Adolfem Eichmannem i Kurtem
        Becherem. Po wojnie Kasztner zostal oskarzony o kolaboracje z SS.


        Sad najwyzszy ta rehabilitacja zrehabilitowal zio-nazioli , Kasner byl ich
        chlopcem na posylki
        ==============================================================================
        Zrehabilitowal go Izraelski Sad Najwyzszy w 1957


        The Assassination of Kastner
        ============================

        It is plausible that Kastner's assassination was carried out by the Israeli
        government to remove an embarrassment who threatened to become a perpetual
        liability:

        Even before the Supreme Court heard the appeal, Kastner was assassinated. On
        the evening of 4 March 1957 he was shot outside his house by Ze'Ev Ekstein, who
        was then driven away by Dan Shemer in a stolen jeep. The police arrested them
        in their homes that same night. Next morning the police had their
        confessions. A third man, Joseph Menkes, was arrested a little later. Shemer
        and Ekstein were former employees of the Israel Secret Service. On the day of
        the assassination an agent of the Secret Service warned his superiors that the
        assassination would take place that night. No precautions were taken. (p. 112)
        ==============================================================================
        kilka dni pózniej zabili go przed wlasnym domem w Tel Avivie izraelscy
        nacjonalisci...


        www.fantompowa.net/Flame/arendt.htm
        • antek_cukierman Tego szukasz, 31.07.05, 18:56
          komunazisto?

          3 sierpnia 1944 komendant ŻOB, Icchak "Antek" Cukierman wystosował odezwę do
          pozostających przy życiu Żydów:


          "Od trzech dni lud Warszawy prowadzi walkę orężną z okupantem niemieckim. Bój
          ten jest i naszym bojem. Po upływie roku od pełnego chwały oporu w ghettach i
          obozach "pracy", od obrony życia i godności naszej, stoimy dziś wespół z całym
          Narodem polskim w walce o wolność. Setki młodzieży żydowskiej i bojowników ŻOB
          stoją ramię w ramię ze swymi polskimi towarzyszmi na barykadach. Walczącym
          nasze bojowe pozdrowienie. Wzywam wszystkich pozostałych jeszcze przy życiu
          bojowców ŻOB oraz całą zdolną do walki młodzież żydowską do kontynuowania oporu
          i walki, od której nikomu nie wolno stać z dala. Wstępujcie do szeregów
          powstańczych. Przez bój do zwycięstwa, do Polski wolnej, niepodległej, silnej i
          sprawiedliwej."

          A może na tym się douczysz?

          www.historiazydow.edu.pl/biblioteka/czytelnia/h_pw002.pdf

          explicit napisał:
          Na temat Antka tez cos mam - Badz cierpliwy ,... :)
          • explicit Re: Tego szukasz, 31.07.05, 19:39
            :))) Czasami lepiej poczekac i nie spekulowac ,...

            uklony
            • sempiasty ejże explicit! szmaciarzu! Edelmanowi to ty byś... 31.07.05, 20:26
              Edelmanowi to byś nawet butów nie mógł czyścić
              • explicit Re: ejże explicit! szmaciarzu! Edelmanowi to ty b 31.07.05, 20:37
                Edelman nie zio-naziol , pucybutow nie potrzebuje - Mam szacunek dla tego
                czlowieka , czego nie moge powiedziec w relacji do ciebie ,...

                uklony

                ==============================================================================

                Edelmanowi to byś nawet butów nie mógł czyścić
          • guru_sieciowy Re: Tego szukasz, 01.08.05, 03:13
            Jakoś nie wszyscy z uratowani przez powstańców z Gęsiówki, Muranowa czy
            Okopowej wzięli udział w Powstaniu ..
          • explicit Re: Tego szukasz, 02.08.05, 22:51
            Pyskowac umial , wyslugiwac innymi rowniez , trudno ukryc - Poruszylem na innym
            watku ze twoj hero , Cukierman odczekal Powstanie Warszawskie z grupa dekownikow
            w melinie piwnicy żoliborskiego domku przy Promyka 41. Przez wiele tygodni nie
            wystawial nosa twierdzac , he, he , ze zadenuncjuja go szmalcownicy ,...

            Kto czytal ksiazke "Perfidia" wie ze twoj hero uchodzil za Polaka wygladal jak
            aryjczyk i mial autentyczne GG papiery ze jest Polakiem .

            uklony

            ==============================================================================

            "Od trzech dni lud Warszawy prowadzi walkę orężną z okupantem niemieckim. Bój
            ten jest i naszym bojem. Po upływie roku od pełnego chwały oporu w ghettach i
            obozach "pracy", od obrony życia i godności naszej, stoimy dziś wespół z całym
            Narodem polskim w walce o wolność. Setki młodzieży żydowskiej i bojowników ŻOB
            stoją ramię w ramię ze swymi polskimi towarzyszmi na barykadach. Walczącym
            nasze bojowe pozdrowienie. Wzywam wszystkich pozostałych jeszcze przy życiu
            bojowców ŻOB oraz całą zdolną do walki młodzież żydowską do kontynuowania oporu
            i walki, od której nikomu nie wolno stać z dala. Wstępujcie do szeregów
            powstańczych. Przez bój do zwycięstwa, do Polski wolnej, niepodległej, silnej i
            sprawiedliwej."
            • antek_cukierman Ślusarzu, głową nie obejmujesz a chcesz imadłem? 02.08.05, 23:52
              Ilu Żydów obydwu powyższych kategorii brało aktywny udział w Powstaniu?

              Do pierwszej kategorii można za1iczyć z liczebną precyzją i bez jakichkolwiek
              trudności trzy zgrupowania, określających sie otwarcie zarówno przez siebie
              samych jak i przez otoczenie jako żydowskie. Sa to: drużyna Żydowskiej
              Organizacji Bojowej (ŻOB), Pluton Żydowski Wigry i Międzynarodowa Żydowska
              Brygada Pomocnicza Armii Ludowej.

              Drużyna ŻOB liczyła na początku Powstania 22 ludzi, pozostałych przy życiu
              bojowników powstania w getcie warszawskim w kwietniu/maju 1943. Czworo ukrywało
              sie do wybuchu Powstania w Warszawie w domu przy ulicy Leszno 18. Grupą
              dowodził kpt. "Antek" - Icchak Cukierman i należał do niej miedzy innymi
              znany "przysięgły bundowiec" Marek Edelman. Po odmowie dowództwa Armii Krajowej
              w Powstaniu przyznania drużynie ŻOB statutu oddzielnej żydowskiej jednostki,
              została ona zaakceptowana na tych warunkach przez dowództwo Armii Ludowej.

              Walczyła na Starym Mieście głównie jako załoga barykady zamykającej ulice
              Rybaki naprzeciwko obsadzonego przez Niemców "Czerwonego Domu". Ich wytrwałość
              i postawa bojowa znalazła ogólne uznanie zarówno wśród towarzyszy broni z AK i
              AL jak i ludności cywilnej.

              Po upadku Starego Miasta 11 pozostałych przy życiu powstańców przedostało się
              kanałami na Żoliborz, do ostatniego dnia biorąc udział w zbrojnej walce. Po
              kapitulacji, nie ufając Niemcom, ukryli się w bunkrach. Jeden z dwu został od
              razu wykryty. Czworo: Pola Alster, Hersz Berlinski, E1iahu Ehrlich i "Andzia"
              zginęli, walcząc z Niemcami do ostatniego naboju.
              Pozostałych 7: Antek Cukierman z jego późniejszą żoną Cywią Lubetkin, Marek
              Edelman, Zygmunt Wannan, Tuwia Borzykowski, Julian Fiszgrund i Dr.Teodozja
              Goliborska ukrywali sie przez pewien czas w bunkrze przy ul. Promyka 43.

              Przewiezienie stamtąd (furmanka powożoną przez SS-mana!) do szpitalika w
              Boernerowie (dziś Bemowo) zawdzięczają szefowi tego szpitala Dr. Stanisławowi
              Switalowi, działającemu na zlecenie Dr. Leslawa Wegrzynowskiego ("Bartosz"),
              szefa służby sanitarnej Warszawa- Śródmieście AK w Powstaniu, zaalarmowanego
              przez znana mu dobrze Dr.Inke Szwajger z ŻOB. Dr.Ela Margolis, późniejsza żona
              Marka Edelmana, zjawiła się w Boernerowie z podpisanym przez "Bartosza"
              zleceniem.

              Niezwłocznie po wybuchu Powstania Antek jako komendant ZOB zabrał się przy
              pomocy "polonisty" ZOB Józefa Żaka do redagowania odezwy wzywającej pozostałych
              przy życiu Żydów do zsolidaryzowania się z Powstaniem. Trzeciego dnia Powstania
              odezwa skierowana do pozostałych przy życiu bojowników ZOB i zdolnej do boju
              młodzieży żydowskiej, wzywająca do wstępowania w szeregi powstańców została
              opublikowana. Ta odezwa, odrębność żydowskiej jednostki ZOB i autorytet
              Cukiermana jako znanego przywódcy Powstania w getcie warszawskim, spowodowały,
              ze liczebnie najsłabszy oddział żydowski Powstania i jego dowódca byli ogólnie
              uważani za najbardziej reprezentatywnych. Zarówno w obliczu prowokowanych
              głównie, jeżeli nie wyłącznie, przez oddziały Narodowych Sil Zbrojnych ekscesów
              antysemickich, jak i zaopatrzenia ochotników żydowskich, Cukierman
              interweniował energicznie i, jeżeli chodzi o zdarzenia na Starym Mieście, na
              ogół skutecznie tak u dowódców Armii Krajowej jak i Ludowej.

              www.historiazydow.edu.pl/biblioteka/czytelnia/h_pw002.pdf

              Skompletuj warsztat, ślusarzu. I tak go nie ogarniesz...
              www.merlin.com.pl/frontend/towar/188394
              Ta niezwykła książka, jeden z najlepszych opisów stosunków polsko-żydowskich
              czasu II wojny światowej, zamyka się w dwóch charakterystycznych klamrach.
              22 marca 1940 - na ulicach Warszawy zamieszkałych przez Żydów zaczyna się
              kilkudniowy pogrom przeprowadzany przez Polaków. Niemcy filmują to, prezentując
              siebie jako obrońcy Żydów przed Polakami. Sierpień 1946 - w Kielcach i
              okolicach dochodzi do straszliwego pogromu (Cukierman: "Widziałem kobiety
              ciężarne z rozprutymi brzuchami"). Ta klamra oddaje najgłębszy sens pytania,
              które musi sobie zadać każdy przyzwoity Polak i w miarę inteligentny czytelnik:
              czy nie można było zrobić więcej, by ratować przed nazistowską Zagładą
              obywateli Polski - Żydów?

              Oba pogromy Żydów dokonane rękami Polaków były najprawdopodobniej prowokacją.
              Pierwszy - niemiecką. Ten drugi - sowiecką. Trudne czasy wyzwalają demony w
              najprzyzwoitszych ludziach i trudno ich sądzić tym, którym los oszczędził
              podobnej próby. Oczywiście, nie można generalizować oceny postawy Polaków. Byli
              wśród nich ludzie uczciwi i szlachetni, ryzykowali świadomie swoje życie. byli
              tacy, którzy pomagali żydom dla pieniędzy. Ale byli wśród nich i tacy, którzy
              uważali, że ratowanie Żydów jest humanitarnym obowiązkiem (...) Żeby spowodować
              śmierć 100 Żydów wystarczył jeden polski donosiciel, ale żeby pomóc jednemu
              Żydowi potrzebna była czasami pomoc dziesięciu Polaków". Jednak jeśli spojrzeć
              na całość wojennych doświadczeń Cukiermana, to odpowiedź na tytułowe pytanie
              jest nader prosta: - zrobiliśmy o wiele za mało, by ratować Żydów.

              Autorem wspomnień jest Icchak Cukierman, ps. "Antek", jeden z liderów
              przedwojennego żydowskiego lewicowego ruchu młodzieżowego, w czasie wojny -
              jeden z działaczy Żydowskiej Organizacji Bojowej, a po wojnie - główny animator
              akcji "Bricha" - emigracji niedobitków polskich Żydów do Palestyny. Ale myliłby
              się ten, kto sądziłby, że wspomnienia te są jeszcze jednym elementem niedawnej
              przeszłości Polski. Dla historyków jest to z pewnością źródło pożyteczne. Ale
              jeszcze ważniejsze winno być dla tysięcy Polaków, którzy zostali wychowani w
              stereotypach: wszyscy Niemcy to szumowiny, podziemie promoskiewskie to zdrajcy
              narodu, Armia Krajowa wspierała Powstanie w Getcie, Żydzi walczyli ramię przy
              ramieniu, a Polacy robili wszystko, by uratować Żydów przed Zagładą. Po
              lekturze Cukiermana większość ustalonych tez musi runąć.

              Bo książka ta pełna jest niewiarygodnych biografii i celnego opisu tamtych
              czasów. Opowiada o tym, jak polscy Żydzi przez długi czas sami nie chcieli
              wierzyć w nadchodzącą Zagładę. Wierzyli, że - mimo ofiar i mimo pogromów -
              wojnę przetrwają. "Byliśmy przekonani, że to, co najważniejsze, uda się nam
              ocalić od pożaru". Wielu uważało nawet, że należy iść dobrowolnie do obozów,
              aby poprawić sytuację tam osadzonych. "[Benno Rosenberg] idąc do obozu wierzył,
              że przyniesie korzyść. Ale był naiwny. I nie tylko on. Ja też. Nikt, kto
              kierował się wyłącznie dążeniem do pomocy innym, nie był w stanie niczego
              zmienić." Dla samego Cukiermana przełomem była wiadomość o zagładzie Żydów w
              Ponarach w lecie 1941. Dla wielu innych dopiero Umschlagplatz.
              • i-love-2-bike Re: Ślusarzu, głową nie obejmujesz a chcesz imadł 03.08.05, 00:01
                antek_cukierman napisał:


                Ta klamra oddaje najgłębszy sens pytania

                które musi sobie zadać każdy przyzwoity Polak i w miarę inteligentny czytelnik:
                czy nie można było zrobić więcej, by ratować przed nazistowską Zagładą
                obywateli Polski - Żydów?


                moze pyskaczu malutki zapytasz sie niemcow po kiego najechali na polske,a potem
                moze cukrzyku zapytasz co zydzi robia dzisiaj,aby ocalic innych? umiesz dobrze
                japac,znasz wszystkie politycznie poprawne historyjki,tylko podejrzanie plujesz
                na polakow i polske,gdzie przyszlo ci mieszkac.jak tak malo polacy zrobili dla
                zydow to moze wymienisz tu dluuuuuuga liste dobrych uczynkow,poswiecen i
                wyrzeczen,ktore zydzi zrobili dla polakow,nu czekamy winetou.
                • antek_cukierman [...] 03.08.05, 00:07
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • explicit Re: Ślusarzu, głową nie obejmujesz a chcesz imadł 03.08.05, 00:51
                Konkretnie , antos , zio-nazistowski hasbarah - Gdzie byl "Antek" w czasie
                powstania w Getto i gdzie w czasie powstania Warszawskiego ??? Co sie stalo z
                pieniedzmi i co powiesz na temat , ze tak latwo dotarl do Lublina ,...

                uklony
                • antek_cukierman Uczciwa propozycja 03.08.05, 01:06
                  Wydrukuj (polecenie "print") całość wątku po jego rozwinięciu tj. zastosowaniu
                  komendy "pokaż treść wszystkich wątków". Zwróć uwagę na posty autora
                  "antek_cukierman".

                  Obsługę linków (to takie czerwone napisy w treści, zazwyczaj zaczynają się od
                  www - słownie: wuwuwu) zleć synowi sąsiada. Można je również wydrukować
                  (komenda "print" albo ikona (symbol) drukarki w pasku zadań.

                  Niech ci je (wydruki linków)przeczyta czarna służąca sąsiadki z naprzeciwka.
                  Nie migaj się z napiwkiem.
                  Melduj o wynikach czytania.

                  Pamiętaj, że do spawania krat najlepsze elektrody firmy Sandvik.

      • rattler Re: zawsze warto podać link, komunazisto, aby 02.08.05, 14:40
        Kiedy na sale ? :)))

        narazie

        ------------------------------------------

        Dostępny na DVD.
    • i-love-2-bike Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 31.07.05, 17:02
      a ta inicjatywa tez ciekawa.
      www.forward.com/issues/2003/03.01.24/oped1.html
    • krtk1 Przykre... Ale nie sposób nie wierzyć Panu Markowi 31.07.05, 20:12
      Edelmanowi, bohaterowi wojennemu i Prawdziwemu Człowiekowi...
    • rattler [...] 01.08.05, 14:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • explicit Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 01.08.05, 17:24
        Dla takich jak Edelman maja inny termin , "a self-hating jew" , a jak to nie
        pomoze to koszerne woo-doo ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Nu Dana , nie powiesz ze manipulant i antysemita , (He, he, twoj somsiad) A jaka
        kariera ? Gosc poznal idealy zioncow w chwilach proby i trudno sie dziwic ze
        wypial sie na was i wasz przytulek dla odpadow .
    • fredzio54 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 01.08.05, 17:32
      Mraeki co robisz u polakow i nie pojechales do Erec Israel?
      dlaczego ZOB zaczeliscie walke tylko w 43 moj Tatus juz byl partizan na
      wolyniu w 1942 ???
      • w0man29 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 01.08.05, 17:44
        Pan Marek Edelman nie pojechał do izraela gdyż nie chciał aby wszystko to co
        mógłby widzieć dookoła w tym państwie przypominało mu że on i jego koledzy byli
        celowo skazani na śmierć ..
        To byłoby bolesne przypomnienie obojętności i biernej postawy żydów z Palestyny
        wobec heroicznej walki powstańców w Getcie ..

        PS: tatuś był w komunistycznej partyzance ?? A może działał w Puszczy
        Nalibockiej czy Rudnickiej mordując polskich chłopów i grabiąc ich żywność ??
        • antek_cukierman Nie. 01.08.05, 18:07
          Edelman został w Polsce by "trwać w kraju na straży grobów zamordowanych
          rodaków". Taki pisze i mówi o sobie.

          Całkowita zgoda co do braku pomocy z Palestyny. Oczekiwało tam (w kwietniu
          1943) 2.500 dobrze wyszkolonych i uzbrojonych po zęby spadochroniarzy
          izraelskich, gotowych do przyjścia z pomocą walczącemu gettu, zaś marynarka
          żydowska miała dokonać ostrzału pozycji niemieckich z Wisły nadpływając od
          strony Puław.
          Zawiedli jednynie Żydzi z Ameryki nie dostarczając na czas samolotów.
          Żródło: "explicit"

          w0man29 napisała:
          Pan Marek Edelman nie pojechał do izraela gdyż nie chciał aby wszystko to co
          mógłby widzieć dookoła w tym państwie przypominało mu że on i jego koledzy byli
          celowo skazani na śmierć ..
          To byłoby bolesne przypomnienie obojętności i biernej postawy żydów z Palestyny
          wobec heroicznej walki powstańców w Getcie ..
          • w0man29 Re: Nie. 01.08.05, 18:13
            piszę nie pomocy militarnej a finansowej
            • antek_cukierman Re: Nie. 01.08.05, 18:19
              Na podstawie czego "piszesz" o braku pomocy finansowej? Możesz podać źródła?
              • w0man29 Re: Nie. 01.08.05, 18:24
                Ja porównuję sytuację żydów węgierskich albo duńskich do polskich .. to
                wystarczy ..
                • antek_cukierman Aha. 01.08.05, 18:25
                  Czyli syndrom cioci i imienin. Dziękuję za rzeczową rozmowę.
                  • hiperrealizm antek 03.08.05, 07:18
                    ty jesteś równie rzeczowy.
          • hiperrealizm antek 03.08.05, 07:16
            sprowadzanie samopomocy Żydów do absurdu nie jest dobrym pomysłem.
            Kompromitujesz się tekstami o spadochroniarzach i marynarece wojennej. Dobrze
            wiesz że nie o taką pomoc chodziło.
        • fredzio54 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 01.08.05, 18:12
          moj tatus wyzwolil dla was wroclaw kiedy polacy wojowali na strone adolfa i
          bronili sie na odrze dla nasza i wasza wolnosc
          nawet wiedzialem taki Wochenschau jak 2 polacy w mundurach SSmanow rozmawiali
          z oficerem whermachtu
          • w0man29 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 01.08.05, 18:23
            > moj tatus wyzwolil dla was wroclaw

            jako partyzant ?? :)))

            > nawet wiedzialem taki Wochenschau jak 2 polacy w mundurach SSmanow rozmawiali
            > z oficerem whermachtu

            bardzo wielu polskich partyzantów zabijało nazistów przebierając sie w
            nazistowskie mundury ..
            Skad wiadomo ze to byli Polacy i o jakiej kronice konkretnie ???! piszesz
          • hiperrealizm fredziu 03.08.05, 07:18
            wrocławia to nikt nie wyzwalał tylko zdobywał!
            Wbij sobie do głowy że w '45 wrocław to było niemieckie miasto - polska zdobycz
            wojenna!
          • hiperrealizm jescze jedno 03.08.05, 07:24
            twój tatuś to prawdziwy gieroj! Sam w pojedynkę wrocław zdobył! Gratuluję!
            PS
            A po wojnie to pewnie w resorcie pracował? Polskich patriotów wykańczał!?
            ==========
    • krystian71 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 03.08.05, 10:22
      Ale im ten Edelmann kawaly robi, dlugowieczna cholera i pyskata , od lat
      przekupic sie nie da i pamieci swoich kolegow za marki sprzedac .
      • explicit Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 03.08.05, 15:47
        W oczach zio-nazioli byli mydlem , byli przez nich spisani na mydlo , ci co
        przyjezdzali do Israela nazywano mydlem i traktowano jak mydlo , antek chcialby
        zapomniec zapomniec o tym ,...

        uklony

        ==============================================================================

        The survivors' success is so taken for granted by Israeli society that it is
        hardly invoked. Yet when the survivors first arrived, they were received with
        indifference, even hostility. Survivors were seen as the antithesis of Zionism's
        "new Jew," passive victims who threatened the daring spirit on which Israel's
        birth and continued survival depended, as if they carried a contagious weakness

        Survivors - whom sabras derisively nicknamed "sabon," soap , were even accused
        of having been collaborators, their very survival suspect.

        ==============================================================================

        Ale im ten Edelmann kawaly robi, dlugowieczna cholera i pyskata , od lat
        przekupic sie nie da i pamieci swoich kolegow za marki sprzedac .


        • krystian71 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 03.08.05, 16:13
          o tym samym pisal Kataw zar w Najwyzszym Czasie, jak zaszczuwali
          niedoholokaustowanych niedobitkow.
          Naigrywali sie z ich fryzur, (fryzjer z auszwicu ci taka dobral ).
          Z manii, ktora kazala skorki suchego chleba pod poduszke chowac.
          Stalin podobnie traktowal radzieckich jencow , ktorym udalo sie przezyc obozy.
          Ztego co wiem, to nikt wiecej oprocz nich.
          • fredzio54 [...] 03.08.05, 16:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krystian71 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 03.08.05, 16:49
              Cos podobnego czytalem pare tygodni temu u Katawa Zara,gdy wspominal tragiczne
              losy Daniela Szylita niedoglodzonego i niedobitego
              w Oswiecimiu,asystenta u Wajdy,tworce wstrasajacego dokumentu o getcie
              lodzkim.W Jerozolimie w telewizji panstwowej obozowe nawyki
              Szylita rozbawialy do lez jego nowych izraelskich kolegow.
        • rattler Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 04.08.05, 15:57
          Dla wlasnych potrzeb , zeby nie wygladalo ze wszyscy ich olali , (wlacznie z
          bracmi zioncami) wykreowali sobie Antkow , Schindlerow , Kasnerow , zrobili z
          nich geroi i lzej zyc - Problem w tym , ze grubymi nicmi szyte i ciezko strawne

          narazie

          ------------------------------------------

          W oczach zio-nazioli byli mydlem , byli przez nich spisani na mydlo , ci co
          przyjezdzali do Israela nazywano mydlem i traktowano jak mydlo , antek chcialby
          zapomniec zapomniec o tym ,...
          • i-love-2-bike Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 04.08.05, 18:06
            rattler napisał:

            > Dla wlasnych potrzeb , zeby nie wygladalo ze wszyscy ich olali , (wlacznie z
            > bracmi zioncami) wykreowali sobie Antkow , Schindlerow , Kasnerow , zrobili z
            > nich geroi i lzej zyc - Problem w tym , ze grubymi nicmi szyte i ciezko strawne
            >
            >
            > narazie
            >
            > ------------------------------------------
            >
            > W oczach zio-nazioli byli mydlem , byli przez nich spisani na mydlo , ci co
            > przyjezdzali do Israela nazywano mydlem i traktowano jak mydlo , antek chcialby
            >
            > zapomniec zapomniec o tym ,...

            zalezy jakie kto ma powonienie,w koncu jak jestes w kuchni dany to nic potem juz
            nie smierdzi.
            • explicit Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 04.08.05, 21:52
              O ya ? No to nie znasz piekniejszej polowy tego plemienia . He , he , powiedz
              mi czym sie roznia ponczochy pani dany od skarpet jej menza ?

              uklony

              ==============================================================================

              zalezy jakie kto ma powonienie,w koncu jak jestes w kuchni dany to nic potem juz
              nie smierdzi.
              • sempiasty explicit: jesteś nie tylko głupi... 04.08.05, 22:06
                ...jestes także wulgarny i prymitywny


                że też Bóg dla dobra ludzkości
                nie wali w takich matołów jak ty
                piorunami...
    • krystian71 Re: Dr. Marek Edelman o zio-naziolach ,... 03.08.05, 17:18
      W przyrodzie izraelskiego Żyda leży lekceważenie goja i radosne olewanie
      wszelakich praw przez goja stanowionych zgodnie z tezami Tanachu, że goj jest
      istotą pośledniejszego gatunku, umiejscowioną między człowiekiem (czytaj:
      Żydem) a światem zwierząt, ale istotą znacznie bliższą zwierzętom niż rasie
      ludzkiej, czyli Żydom.
      Lekceważenie goja obejmuje bimbanie z Amerykanów, trzymanych w Izraelu za
      poczciwych wprawdzie, ale mało rozgarniętych głupków, których zadaniem jest
      finansowanie żydowskiego państwa, które bez amerykańskiej pomocy już dawno
      nakryłoby się biało-niebieską flagą.”

      Kataw Zar „Najwyższy czas!” 11.09.2004



      -------------------------------------------------
      jak mnie juz nuuudzi ten temat zydowski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka