Dodaj do ulubionych

kto na ryby

11.08.05, 15:21
no rattler,co tam fajnego zlapales na swej lajbie:)))

GONE FISHING





Four married guys go fishing. After an hour, the
following conversation took place:

First guy: "You have no idea what I had to do to be
able to come out fishing this weekend. I had to
promise my wife that I will paint every room in the
house next weekend."

"Second guy: "That is nothing, I had to promise my
wife that I will build her a new deck for the pool."

Third guy: "Man, you both have it easy! I had to
promise my wife that I will remodel the kitchen for
her."

They continue to fish when they realized that the
fourth guy has not said a word. So they asked him.
"You haven't said anything about what you had to do to
be able to come fishing this weekend. What's the
deal?"

Fourth guy: "I just set my alarm for 5:30 am. When
it went off, I shut off my alarm, gave the wife a
nudge and said, "Fishing or Sex" ..................and
she said, "Wear sun-block."
Obserwuj wątek
    • wojcd Re: kto na ryby 11.08.05, 19:13
      Genialne.
      No i po co kompinować?
      • i-love-2-bike Re: kto na ryby 11.08.05, 19:35
        wojcd napisał:

        > Genialne.
        > No i po co kompinować?
        >

        he,he jak widac amerykany myslom czasem,szczegolnie rybacy;)))
        • smoku_wawelski Re: kto na ryby 11.08.05, 20:13
          i-love-2-bike napisała:

          > he,he jak widac amerykany myslom czasem,szczegolnie rybacy;)))

          Hymmm... Słyszałem to w wersji polskiej. Może w końcu przetłumaczyli na język
          angielski 8)
          Pozdro ;)
          ____
          Tobie Polsko!
          • i-love-2-bike Re: kto na ryby 11.08.05, 20:16
            smoku_wawelski napisał:

            > i-love-2-bike napisała:
            >
            > > he,he jak widac amerykany myslom czasem,szczegolnie rybacy;)))
            >
            > Hymmm... Słyszałem to w wersji polskiej. Może w końcu przetłumaczyli na język
            > angielski 8)
            > Pozdro ;)
            > ____
            >a moze na ryby chodza i polacy i amerykanie,bo wiadomo,ze zony maja i ci, i ci:))
            • smoku_wawelski Re: kto na ryby 11.08.05, 20:22
              i-love-2-bike napisała:


              > a moze na ryby chodza i polacy i amerykanie,bo wiadomo,ze zony maja i ci,
              > i ci:))
              a może :)) W dzisiejszych czasach wszystko jest mozliwe :)))
        • wojcd Re: kto na ryby 11.08.05, 23:55
          i-love-2-bike napisała:
          > he,he jak widac amerykany myslom czasem,szczegolnie rybacy;)))
          ---------------------------------------------
    • schlagbaum Re: kto na ryby 11.08.05, 20:05
      i-love-2-bike napisała:

      > no rattler,co tam fajnego zlapales na swej lajbie:)))

      Woda to niebezpieczenstwo. Glownie dla dzieci.
      Jak to jest, ze w kraju Supermanow i Spidermanow i Captainamericanow i cholera
      wie jakich jeszcze gerojow, krzyzak musi ratowac dzieci przed utonieciem ?

      >
      • i-love-2-bike Re: kto na ryby 11.08.05, 20:11
        schlagbaum napisał:

        > i-love-2-bike napisała:
        >
        > > no rattler,co tam fajnego zlapales na swej lajbie:)))
        >
        > Woda to niebezpieczenstwo. Glownie dla dzieci.
        > Jak to jest, ze w kraju Supermanow i Spidermanow i Captainamericanow i cholera
        > wie jakich jeszcze gerojow, krzyzak musi ratowac dzieci przed utonieciem ?
        >
        > >
        >
        > juz cie widze ratujacego plywaczke i surfera,he,he tylko napompuj dobrze to
        swoje kolo ratunkowe,zebym ci nelsona nie musiala zakladac na szyje,bo sie
        jeszcze zmecze.
        • schlagbaum Re: kto na ryby 11.08.05, 20:19
          i-love-2-bike napisała:

          > > >
          > >
          > > juz cie widze ratujacego plywaczke i surfera,he,he tylko napompuj dobrze
          > to
          > swoje kolo ratunkowe,zebym ci nelsona nie musiala zakladac na szyje,bo sie
          > jeszcze zmecze.
          >
          >
          Na nelsona nawet reflektuje. To moze byc cos nowego.

          Tym razem jednak piszac "dzieci" nie mialem na mysli Ciebie.
          Przeczytaj o German Hero z Florydy.
          • i-love-2-bike Re: kto na ryby 11.08.05, 20:26
            schlagbaum napisał:

            > i-love-2-bike napisała:
            >
            > > > >
            > > >
            > > > juz cie widze ratujacego plywaczke i surfera,he,he tylko napompuj d
            > obrze
            > > to
            > > swoje kolo ratunkowe,zebym ci nelsona nie musiala zakladac na szyje,bo si
            > e
            > > jeszcze zmecze.
            > >
            > >
            > Na nelsona nawet reflektuje. To moze byc cos nowego.

            a co nie topiles sie nigdy?
            >
            > Tym razem jednak piszac "dzieci" nie mialem na mysli Ciebie.
            > Przeczytaj o German Hero z Florydy.

            to daj link,przeciez nie pojade na floryde,aby spytac kim byl krzyzak co kogos
            uratowal?
            >
            >
            • schlagbaum Re: kto na ryby 11.08.05, 20:48
              i-love-2-bike napisała:

              > to daj link,przeciez nie pojade na floryde,aby spytac kim byl krzyzak co kogos
              > uratowal?


              Jestem wyjatkowo tolerancyjnym czlowiekiem.
              Dwie rzeczy ktorych nie toleruje to balaganiasrstwo i lenistwo.
              • i-love-2-bike Re: kto na ryby 11.08.05, 20:51
                schlagbaum napisał:

                > i-love-2-bike napisała:
                >
                > > to daj link,przeciez nie pojade na floryde,aby spytac kim byl krzyzak co
                > kogos
                > > uratowal?
                >
                >
                > Jestem wyjatkowo tolerancyjnym czlowiekiem.
                > Dwie rzeczy ktorych nie toleruje to balaganiasrstwo i lenistwo.
                >
                >
                too bad krzyzak,live with it,since i ain't nice for pesky men.nara bo ide sie
                lenic w balaganie.
    • rattler Re: kto na ryby 11.08.05, 23:38
      Nawet niezle , przedostatni charter z dwoma dikes , nic wiekszego znaczy siem
      ponad 200 funtow nie bralo (sturgeon) so , nie musialem podnosic kotwicy zeby
      wyciagac na dryfie i wracac pare mil pod prad . Got lucky too , zabraly do domu
      jednego 59 cali , (48'-60' mozna zatrzymac) Cooler tez zaopatrzony mialy , nie
      powiem - W sumie rowne baby , nie narzygaly , o typie nie zapomnialy , zamowily
      mnie na lososia za miesionc i za tydzien przyjadom na white water splyw jak im
      pokazalem zdjencie juniora :)))

      Rachel , ja nie muszem prosic , moja naj mnie wygania , czasem jeszcze dorzuci
      zebym zostawil psa w domu , bo pieska pogoda :(((

      narazie

      -------------------------------------------

      no rattler,co tam fajnego zlapales na swej lajbie:)))
      • i-love-2-bike Re: kto na ryby 12.08.05, 02:09
        rattler napisał:

        > Nawet niezle , przedostatni charter z dwoma dikes , nic wiekszego znaczy siem
        > ponad 200 funtow nie bralo (sturgeon) so , nie musialem podnosic kotwicy zeby
        > wyciagac na dryfie i wracac pare mil pod prad . Got lucky too , zabraly do domu
        >
        > jednego 59 cali , (48'-60' mozna zatrzymac) Cooler tez zaopatrzony mialy , nie
        > powiem - W sumie rowne baby , nie narzygaly , o typie nie zapomnialy , zamowily
        >
        > mnie na lososia za miesionc i za tydzien przyjadom na white water splyw jak im
        > pokazalem zdjencie juniora :)))
        >
        > Rachel , ja nie muszem prosic , moja naj mnie wygania , czasem jeszcze dorzuci
        > zebym zostawil psa w domu , bo pieska pogoda :(((
        >
        > narazie
        >
        > -------------------------------------------
        >
        > no rattler,co tam fajnego zlapales na swej lajbie:)))
        >
        o cholera to jak ty wychowales swoja naj zolnierzu,a moze poprostu zrejterowales
        przed prawdziwa baba:))))
        ps. moze podesle ci mego synka na water rafting,on to uwielbia i jest bardzo
        sprawny fizycznie. ja kiedys wzielam grupe scautow do pennsylvanii na
        rafting,zmoklam jak kura,zmarzlam jak pies,przezylam chwile grozy i powiedzialam
        sobie,ze to nie dla mnie,wole windsurfing to jest bardziej cywilizowane:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka