dumnyzeswejorientacjigej 23.08.05, 20:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike-great Re: A czy aby Kropekuk to pochwali? 23.08.05, 23:37 Nowy konflikt murowany !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Wazny czas dla Ukrainy 23.08.05, 20:35 Artykul przeczytalem z najwiekszym zainteresowaniem, bo przeciez stosunki Ukraina UE sa barometrem Unii, w stosunku do innych krajow WNP. Troszke wypadly z roli niefortunne stwierdzenia, ze Unia jest przeciwna uczestnictwu Ukrainy w WNP, wrecz przeciwnie, jest zainteresowana jaknajszerszym rozwojemm wspolpracy gospodarczej z wszystkimi krajami. Moim zadniem sprawa ukraniska jest prosta i nieskomplikowana, gdy Ukraina opusci WNP, wowczas skonczy sie status uprzywilejowania w stosunkach gospodarczych z Rosja, wowczas za dostawy ropy i gazy, beda placic trzykrotnie wiecej niz dzisiaj, na co oczywiscie nie moga sobie pozwolic. A wiec jest sie nad czym zastanowic, czy nie jest madrzej wybudowac ruruciag naftowy, a potem pertraktowac z Wielka Rosja. Rosja na sobotniej Konferencji postanowila zrewidowac swoje stosunki z wszystkimi krajami WNP, ktore w kazdy sposob sa do niej uzaleznione energetycznie. Czy Ukraina ma ochote zamienic tania rope naftowa, na zwiazek Gruzji, Litwy, Polski? Wydaje sie to juz dzisiaj watpliwe, chociaz decyzja nalezy do tego suwerennego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Ale miedzymorze buhaha... 23.08.05, 20:58 Litwa Polska Ukraina Gruzja.To co dopiero egzotyczne sojusze.A Putin tylko siedzi i zawija sreberka ropą polewając i gazem napełniając...balony polskiej iluzji. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_dywity OJ BĘDZIE NĘDZA NA UKRAINIE JAK W POLSCE 23.08.05, 22:25 Z głodu będą ludzie umierać jak muchy! Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Cos w tym jest 23.08.05, 22:40 benzyna w Polsce juz po 4,70, w koncu roku, mozna juz liczyc powyzej 5 zl, a ci jeszcze maja po 1,5 zl. Ekonomicznie wybor jest prosty. Kulturowo takze, polowa tam ludzi to rdzenni Rosjanie, jezyk wspolny, wiec coz szukac, gdzie indziej, tym bardziej, ze inni nie maja nic dozaoferowania. Skonczy sie euforia kolorowymi gazetami, skoncza sie amerykanskie dolary, skoncza sie i rozne egzotyczne zwiazki. Ludzie ida tam, gdzie chleb i praca, tego puste slowa o demokracji, nie zastapia. Odpowiedz Link Zgłoś
hatteras OJ! TA JOLA JEST G?UPIA JAK MA?O KTO!!!! 24.08.05, 00:38 A o siedmiu milionach ludzi zag?odzonych na smierc, przez komunistow na Ukrainie ty s?ysza?a??? Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 Re: OJ BĘDZIE NĘDZA NA UKRAINIE JAK W POLSCE 26.08.05, 13:15 jola_dywity napisała: > Z głodu będą ludzie umierać jak muchy! Chyba, że Lepper albo Tymiński zostanie ich prezydentem i wszystko naprawi, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Co to jest "Wielka Rosja"? 24.08.05, 08:44 Co to jest "Wielka Rosja" (pisana z duzej litery): 1) nowe ZSRR: Rosja + wszytsko co chce znowu chce podbic? 2) kraj zamieszkaly Wielkorusow? 3) pracodwaca przedmowcy o ktorym tenze wyraz sie z najwyzszym szacunkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
qso Co za bzdety ? 24.08.05, 13:38 Polska nie wejdzie do zadnej "unii" - juz jest w jednej i wystarczy. Chodzi o poparcie polityczne. swoja droga...biedni ci Rosjanie, tyle krajów uwazaja za swoich wrogów...biedni. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Ukraina zastanawia się nad wyjściem ze Wspóln 23.08.05, 20:42 Troche podobnie myslalem. Ale zaczynam miec watpliwosci co do sczerosci rzadu ukrainskiego. Z daleko wyglada mi na to, ze oni prowadze polityke typu" Panu Bogu swieczke a diablu ogarek". Poza tym jeden znajomy Rosjanin powiedzial mi rzecz godna zastanowienia. Mianowicie, ze Ukraincy to juz lud poludniowy i ma takie "poludniowe" przywiazanie do sojuszy, danego slowa... Nie wiem czy mial racja czy nie, ale warto nad tym podumac. A w koncu, i do rzeczy, trzeba sie popatrzec z czego taka unie finansowac? Polska chyba srodkow za bardzo nie ma. UE ma inne piorytety. No wiec forsy nie bedzie. Moze popatrzmy sie wpierw jak sie udadza ME w pilce noznej, ktore wspolnie z Ukraina robimy. A potem zobaczymy czy to wartosciowy partner. Uczuciami sie nie wyzywimy. PF Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Ukraina zastanawia się nad wyjściem ze Wspóln 23.08.05, 21:19 > Poza tym jeden znajomy Rosjanin powiedzial mi rzecz godna zastanowienia. > Mianowicie, ze Ukraincy to juz lud poludniowy i ma takie "poludniowe" > przywiazanie do sojuszy, danego slowa... Wiesz, Francuzi to tez lud poludniowy... Choc nie bardzo rozumiem co ma oznaczac "poludniowe przywiazanie do sojuszy, danego slowa"... Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Ukraina zastanawia się nad wyjściem ze Wspóln 23.08.05, 21:25 Dobrze zrozumiales: wlasnie to co myslisz. Francuzi sa krajem przejsciowym: lacinskim na poludniu przechodzacym powoli w flamandzki na polnocy i germanski na wschodzie. Podobnie zreszta jak Polska historyczna, ktora nielagodnie przechodzila od Slowiam do Germanow (pisze historyczna bo niedawne wedrowki ludow wszystko pomieszaly). Co do uprzedzen, zgadzam sie z tym, dlatego podalem to co podalem jako opinie ktora zaslyszalem (i od kogo ja zaslyszalem), a nie moja. PF Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: German Gref to czysty Rosjanin???????? 23.08.05, 21:32 tak jak Chodorkowski,Bierezowski,czy Abramowicz! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: German Gref to czysty Rosjanin???????? 23.08.05, 22:42 borrka1 napisał: > tak jak Chodorkowski,Bierezowski,czy Abramowicz! Trochę inaczej. German/Herman (Rosjanie nie mają "h") Gref ma akurat niemieckie pochodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 00:33 Ano imaginuj sobie: Hitler to Gitler Heroin to Gieroj Halina to Galina a hrabiowie/hrabie to grabie Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Ach 24.08.05, 00:43 swierzbilo mnie, zeby zapytac o inne slowo na h. Ale dam sobie spokoj i zapytam raczej co slychac w Germanii? Czy powodz w Bawarii uratuje Schrödera? I co z ta nagroda Nobla? PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Ach 24.08.05, 01:16 polski_francuz napisał: > swierzbilo mnie, zeby zapytac o inne slowo na h. Kto pyta nie błądzi, to slowo piszemy przez "ch" - czyli to zupełnie inna bajka. A propos "tego" słowa, znasz tzw. dowcip Putina? > Czy powodz w Bawarii uratuje Schrödera? Stoiber jakby mógł utopiłby go w łyżce wody, więc zobaczymy. > I co z ta nagroda Nobla? Rosjanie mają na takie przypadki prześliczne przysłowie: każdyj pa swojemu s uma schodit Odpowiedz Link Zgłoś
xavras_wyzhryn Re: Rosjanie nie mają "h"? Ano jednak maja... 24.08.05, 02:22 eva15 napisała: > Ano imaginuj sobie: > Hitler to Gitler > Heroin to Gieroj > Halina to Galina > a hrabiowie/hrabie to grabie Taaa, a tiechnika (texnika) to "tegnika" powiesz moze? Widzisz.. rosja to dziki kraj, nie maja i nie znaja tam wielu rzeczy, ale literke "h" akurat tak... Blamaz evuniu, blamaz, towarzysz putinokio jest toba na pewno szczerze zawiedziony... Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek xavras_wyzhryn: "h" czy "ch"? 25.08.05, 04:53 xavras_wyzhryn napisał: > > Widzisz.. rosja to dziki kraj, nie maja i nie znaja tam wielu rzeczy, ale > literke "h" akurat tak... "h" czy "ch"? To taka roznica ja miedzy "g" i "k", "b" i "p", "w" i "f" etc ... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 00:35 mój drogi, eva ma rację. wjęzyku rosyjskim występują litery х (polska transkrupcja - ch) i г (polska transkrypcja - g). Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 01:25 bazyliszek4 napisał: > mój drogi, eva ma rację. wjęzyku rosyjskim występują litery х (polska > transkrupcja - ch) i г (polska transkrypcja - g). "г" polska transkrypcja to właśnie "h" (Gitler - Hitler; guliat - hulać)) Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 01:41 nie. rosyjska litera "г" to w polskiej transkrypcji "g". rosyjskie "гулять" to w polskiej transkrypcji "gulat'" (ten znak na końcu to zmiękczenie, nie apostrof), natomiast w tłumaczeniu "spacerować", "bawić się" i ewentualnie "hulać", choć to ostatnie znaczenie już nie jest zbyt dokładne... a z Hitlerem to już zupełnie inna sprawa - nie robi się transkrypcji z rosyjskiego nazw własnych pochodzacych z języków łacińskich, lecz sięga do oryginału... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 22:56 bazyliszek4 napisał: > nie. rosyjska litera "г" to w polskiej transkrypcji "g". > > rosyjskie "гулять" to w polskiej transkrypc > ji "gulat'" (ten znak na końcu to > zmiękczenie, nie apostrof), natomiast w tłumaczeniu "spacerować", "bawić się" i > > ewentualnie "hulać", choć to ostatnie znaczenie już nie jest zbyt dokładne... > > a z Hitlerem to już zupełnie inna sprawa - nie robi się transkrypcji z > rosyjskiego nazw własnych pochodzacych z języków łacińskich, lecz sięga do > oryginału... a howno prawda! Hiroszima tak i jest przez h,a juz Honolulu jest Gonolulu! ,hokej tez jest h,i tak nam bliskie chata,oni tez pisza i mowia przez h,bez pol litra nie rozbierjoszsia!no i Irina Hakamada tez jest soba a nie Gakamada,jak by sie prosilo! Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Rosjanie nie mają "h"? 25.08.05, 01:04 ty mówisz o sytuacji odwrotnej, czyli transkrypcji nazw własnych z języków łacińskich na grażdankę. wtedy rzeczywiście powstają dziwne twory językowe, znam to z języka ukraińskiego. a nazwisko Хакамада powinno być zapisywane zgodnie z regułami polskiej transkrypcji jako "Chakamada". wielu jednak dziennikarzy nie zna tychże reguł i stosuje wersję "Hakamada". np. w Wyborczej można znaleźć obie wersje... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Rosjanie nie mają "h"? 25.08.05, 19:39 bazyliszek4 napisał: > ty mówisz o sytuacji odwrotnej, czyli transkrypcji nazw własnych z języków > łacińskich na grażdankę. wtedy rzeczywiście powstają dziwne twory językowe, > znam to z języka ukraińskiego. > > a nazwisko Хакамада powinno być > zapisywane zgodnie z regułami polskiej > transkrypcji jako "Chakamada". wielu jednak dziennikarzy nie zna tychże reguł i > > stosuje wersję "Hakamada". np. w Wyborczej można znaleźć obie wersje... Hakamada to japonskie nazwisko,wiec dlaczego proponujesz spolszczac je?to tak samo jak bys po polsku pisal Szreder a nie Schröder,lub Busz a nie Busch,A jednak piszemy zgodnie z pierwowzorem.Swoja droga,w rosyjskim podoba mi sie to ze pisza tak jak czytaja,nie to co u nas,musisz byc poliglota aby prawidlowo napisac obce nazwiska jak niemieckie sch,francuskie gitane(žitan)lub angielski churchil lub moor.ruski powiedzial czerczil,tak i napisal szreder jest szreder a busz jest busz. a w polsce nawet popularny sos pomidorowy nazywaja albo keczap albo keczup!a wszstko dlatego ze nie kazdy zna zasady angielskiego.A ponoc Polacy nie gesi... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Rosjanie nie mają "h"? 26.08.05, 00:45 "Chakamada" to nie spolszczenie, lecz TRANSKRYPCJA. a ja nic nie proponuję - wyjaśniam jedynie reguły transkrypcji z rosyjskiego na polski, które znaleźć można w słowniku ortograficznym. pochodzenie nazwiska nie ma tu nic do rzeczy, inaczej trzeba by sprawdzać pochodzenie nazwisk wszystkich obywateli Federacji Rosyjskiej, których dane chcesz zapisac po polsku. dlatego Алексей Миллер to po polsku Miller, czyli zgodnie z zasadami transkrypcji, a nie mimo jego niemieckiego pochodzenia (nazwiska) Müller... co innego z nazwiskami obcymi z języków łacińskich - zapisuje się je tak jak w oryginale, pomijając tylko z przyczyn technicznych (choć nie zawsze) różnego rodzaju znaki diakrytyczne. choć są nazwiska, które mają polską pisownię ustaloną od lat - Szekspir, Waszyngton. to oczywiste, że w rosyjskim i innych językach pisanych grażdanką nie można pisać nazwisk tak jak w oryginale. stworzono więc reguły transkrypcji, które jednak są skomplikowane i kłopotliwe, bo uwzględniać musza różne specyficzne litery (umlauty w niemieckim, nosowe w polskim etc.) i połączenia głosek w różnych językach. a wszystkiegom dokładnie oddac się nie da - stąd w rosyjskim takie dziwne twory jak "Gitler" czy "Gonolulu"... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Rosjanie nie mają "h"? 26.08.05, 22:04 bazyliszek4 napisał: > "Chakamada" to nie spolszczenie, lecz TRANSKRYPCJA. a ja nic nie proponuję - > wyjaśniam jedynie reguły transkrypcji z rosyjskiego na polski, które znaleźć > można w słowniku ortograficznym. pochodzenie nazwiska nie ma tu nic do rzeczy, > inaczej trzeba by sprawdzać pochodzenie nazwisk wszystkich obywateli Federacji > Rosyjskiej, których dane chcesz zapisac po polsku. Dlatego rosyjska Hakamada jezeli bedzie sie wypowiadala w Japonii,to dziennikarz napisze o niej Hakamada,jezeli zas z Rosjii to mozna uzyc Chakamada? cos mi sie wydaje ze ta slawna trnskrypcja to sprawa indywidualnego podejscia. Na zachodzie ta sama Hakamada jest soba,w odroznieniu od,np Chochlowa(no wlasnie,jak?),ktorego pisza jako Khohlov,a Hakamada choc i z Rosjii ,nie pisza Khakamada. dlatego Але > ;ксей Миллер to po > polsku Miller, czyli zgodnie z zasadami transkrypcji, a nie mimo jego > niemieckiego pochodzenia (nazwiska) Müller... no,ale polski Miller to tez w orginale Müller!a jednak Miller. > co innego z nazwiskami obcymi z języków łacińskich - zapisuje się je tak jak w > oryginale, pomijając tylko z przyczyn technicznych (choć nie zawsze) różnego > rodzaju znaki diakrytyczne. choć są nazwiska, które mają polską pisownię > ustaloną od lat - Szekspir, Waszyngton. No ale kto to ustalal?Dla poszanowania j.polskiego,jednak wolalbym polska wersje niz obca,ostatecznie to my decydujemy o naszej pisowni > to oczywiste, że w rosyjskim i innych językach pisanych grażdanką nie można > pisać nazwisk tak jak w oryginale. stworzono więc reguły transkrypcji, które > jednak są skomplikowane i kłopotliwe, bo uwzględniać musza różne specyficzne > litery (umlauty w niemieckim, nosowe w polskim etc.) i połączenia głosek w > różnych językach. a wszystkiegom dokładnie oddac się nie da - stąd w rosyjskim > takie dziwne twory jak "Gitler" czy "Gonolulu"... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Rosjanie nie mają "h"? 27.08.05, 00:07 borrka1 napisał: > Dlatego rosyjska Hakamada jezeli bedzie sie wypowiadala w Japonii,to > dziennikarz napisze o niej Hakamada,jezeli zas z Rosjii to można uzyc > Chakamada? nie mam pojęcia o zasadach transkrypcji na japoński - nie znam nawet tamtejszych liter... > cos mi sie wydaje ze ta slawna trnskrypcja to sprawa indywidualnego podejscia. nie. w każdym zasady takie ustala specjalne grono językoznawców, u nas bodajże Rada Języka Polskiwego. istnieją też zasady spalszczania nazwisk i nazw własnych - stąd w Polsce jest Gorki, a nie Gorkij czy Bielecki, a nie Bieleckij (w oryginale Белецкий)... > Na zachodzie ta sama Hakamada jest soba,w odroznieniu od,np Chochlowa(no > wlasnie,jak?),ktorego pisza jako Khohlov,a Hakamada choc i z Rosjii ,nie > pisza Khakamada. transkrypcja z rosyjskiego na języki zachodnie jest beznadziejna i kompletnie zniekształca nazwiska. co najgorsze to własnie te zasady transkrypcji, bodajże na angielski, są podstawą tzw. transkrypcji międzynarodowej, którą niektorzy chca wprowadzić do języka polskiego, np. do bibliotek. wtedy Jerofiejewa bedziemy szukać pod "E"... Odpowiedz Link Zgłoś
luceklucky Re: Rosjanie nie mają "h"? 26.08.05, 23:24 Stary , ale z tym Bushem przez "sch" to pojechałeś teraz zbyt ostro w niemieckim kierunku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Rosjanie nie mają "h"? 24.08.05, 08:50 Myslisz transkrypcje z tlumaczeniem. eva15 napisała: > bazyliszek4 napisał: > > > mój drogi, eva ma rację. wjęzyku rosyjskim występują litery х (pols > ka > > transkrupcja - ch) i г (polska transkrypcja - g). > > "г" polska transkrypcja to właśnie "h" (Gitler - Hitler; guliat - hulać) Odpowiedz Link Zgłoś
repres1 Ukraina dokona wolnego wyboru. 23.08.05, 22:05 Oczywiście, że Ukraina musi dbać o swój dobrze pojęty interes. Skora "stara Unia" nie wysyła mocnych sygnałów o członkostwie Ukrainy, Kijów nie będzie wykonywał gwałtownych ruchów, narażających niezłe kontakty gospodarcze z Rosją. Na którą integrację powinna być nastawiona długofalowa polityka Ukrainy - odpowiedzą sobie sami Ukraińcy w wolnym wyborze. Ja, na ich miejscu, wybrałbym drogę do UE. Polska dała wiele dowodów, że w pełni popiera członkostwo Ukrainy w Unii, ale przekonywanie innych wymaga długofalowej pracy Polski i Ukrainy. Oby nasze kraje było na tę pracę stać. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 TETa dlugofalowosc to.......... 23.08.05, 22:34 tsunami dla Ukrainy.W miedzyczasie wybory do parlamentu a czym moze pochwalic sie obecny prezydent.Otwarte wypowiedzenie sie przeciw Rosji to harakiri gospodarcze.A demokracja nikogo jeszcze nie wyzywiono bo hasla maja to do siebie ze w koncu smierdza i szarzeja a to bardzo niebezpieczne dla Juszczenki Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.grabowski AEGEE 23.08.05, 23:06 a na Ukrainie tez jest AEGEE www.aegee.org, www.aegee.krakow.pl Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Hipotezy,,, 24.08.05, 00:05 Hipoteza druga, również zawarta we wspomnianym artykule, idzie o wiele dalej - w otoczeniu Juszczenki jest wpływowa grupa osób, która chce, by Ukraina prowadziła politykę bardziej prorosyjską. ********************************** To akurat było wiadomo jeszcze przed wyborami. Sytuacja wymusiła przekonanie m.in. polskiej opinii publicznej, że Juszczenko musi byc antyrosyjski, skoro Janukowycz był popierany przez Kuczmę i Putina. Choć sam Juszczenko, jako premier, podejmował decyzje bardziej prorosyjskie, niż Janukowycz. Odpowiedz Link Zgłoś
himhith Wspolczuje Ukraicom, bo sa miedzy mlotem, 24.08.05, 00:17 a kowadlem. Polska tez tak stulecia musiala balansowac. My mielismy jednak te przewage, ze Polacy mieli mocno zakorzeniona swiadomosc naroda, a na Ukrainie spora czesc obywateli nie wie czy sa Ukraincami, Rosjanami, czy kims jeszcze innym... Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 WPG, czyli wiele hałasu o nic... 24.08.05, 00:40 to co okreslamy jako WPG to szereg umów regulujących stosunki gospodarcze między Rosją, Ukrainą, Białorusią i Kazachstanem. za Kuczmy Ukraina zgodziła się tylko na część proponowanych przez Rosję regulacji, lecz nie na te, na których Moskwie zależało najbardziej, a które uzależniałyby gospodarkę Ukrainy od Rosji. Kuczma nie zgodził się na wszystkie warunki z kilku powodów. po pierwsze - jego zaplecze polityczne nie chciało aż takiego podporządkowania Rosji. po drugie - opozycja, która wygrała wybory w 2002 roku była zbyt silna i nie pozwoliłaby na przepchnięcie umowy w takim kształcie przez parlament. po trzecie - to co proponowali Rosjanie było sprzeczne z Konstytucją Ukrainy. i tak powstało nie wiadomo co, ale na pewno nie to co zamierzała Rosja. nadzieją Moskwy był Janukowycz. on zapewne forsowałby stanowisko rosyjskie, gdyż Rosjanie mają na niego jakiegoś haka związanego z jego kryminalną przeszłością i późniejszą niezwykła karierą. po porażce Janukowycza sprawa się rypła i Moskwa straciła nadzieję na gospodarcze podporządkowanie Ukrainy. inicjatorem zakończenia tego propagandowego cyrku z WPG i zastąpienia fikcji realną i partnerską polityką gospodarczą (przede wszystkim w kwestii ustalania polityki celnej obu państw) był w czasie ostatnich rozmów... minister gospodarki Rosji German Gref (sic!). żadnej realnej WPG, tzn. takiej na kształt i wzór UE, nie było i raczej nie będzie. to co obowiązuje to tylko regulacja stosunków gospodarczych, i ona będzie podstawą do dalszych rozmów na temat stosunków gospodarczych między oboma państwami w przyszłości. ze strony ukraińskiej będzie decydował o tym rząd i prezydent, a wspólny komunikat ministrów gospodarki Ukrainy - Terochina i Rosji - Grefa , jest tylko sygnałem, w jakim kierunku rozwijać się będzie ta cała WPG... Odpowiedz Link Zgłoś
el_matador9 Re: WPG, czyli wiele hałasu o nic... 26.08.05, 10:03 brawo PUTIN,brawo ukochana ,niezwyciężona, cudowna nad wyraz inteligentna ,ROSJA!Ukręćcie tej ukraińskiej,słaniającej się na nogach przez swoją nieudolność gospodarczą i korupcję Playboya syna Juszczenko,totalny gospodarczy bałagan Tymoszenko i totalną prywatyzacyjną rozpier..uchę hydrze łeb jak najszybciej!Oby wylecieli on i ona z hukiem jak najszybciej, bo ich wschodnia rozbałaganiona,kołchozova do granic niemożliwości(głód na ukraińskiej wsi skutkiem wybicia całego stada trzody i bydła) i bałaganu gospodarka ich dopadnie szybciej niż się ta przestępcza majdańska para spodziewa- DOPADNIE! Odpowiedz Link Zgłoś