nasrallah
04.09.05, 12:05
Huragan przeszedl. No i co ptyski? Kto wie, nie ma tego zlego co by na dobre
nie wyszlo. Moze USA wyciagnie lekcje i jak naprawde trafi US jakas powazna
katastrofa to sluzby zadzialaja wlasciwie.
A wy ptyski nie macie sie co ludzic. Ani USA nie zostala powalona na kolana,
ani nie spadl prestiz USA. Ot, byla katastrofa i sie skonczyla.
Biedne prosiaczki. Nie ludzcie sie ze zobaczycie kiedykolwiek "koniec USA"
Rzym nie upadl wskutek jednego wydarzenia. Rzym upadal dluzej niz istnialo
wiele imperiow. To nie pojedyczne wydarzenia sprawiaja ze upadaja imperia.
Rzym nie upadl po klesce pod Kannami i nad jeziorem Trazymenskim, nie upadl
po lesie Tautoburskim ani po wybuchu wezuwiusza.
Upadl przez zmiany ktore zachodzily bardzo powoli i nie byly widoczne dla oka
obserwatora. Nikt nie spodziwal sie ze zmiany struktury na wsi doprowadza np
do zmiany strutury ludnosci w italii, ktora spowoduje zmiane systemu
politycznego i wiele innych czynnikow.
Zmian ktore powoduja ze imperia kiedys upadaja nie zobaczycie prosiaczki.
USA to nie Imperium Brytyjskie ktore bazowalo na podbitych koloniach. To
pierwsze od czasu Rzymu imperium ktorego potega wyplywa z niego samego. Od
czasow slynnej "romanizacji" nie bylo fenomenu takiego jak amerykanizacja.
Jak to powiedzial bodajze Messyna (zapomnialem jego imienia) w Ben Hurze -
"widzialem ta mala osade nad Tybrem i zrozumialem dlaczego ona rzadzi
swiatem" albo przynajmniej cos w tym stylu :)
Ameryki mozna nienawidziec. Tak samo jak nienawidzilo sie aroganckiego i
budzacego strach Rzymu. Dlatego ze ludzie zawsze nienawidza z czystej zawisci
silnych. Czy Ameryka jest idealna? Oczywiscie ze nie. Czy jest "dobra"? Tak
sie nie rozpatruje imperiow.
Jedyne co mozna powiedziec to ze US jest potezne, jest hegemonem i zmienia
nasz swiat :)
I cokolwiek beda lewacy bredzili o zlu, o agresjach USA etc nie jest po
prostu istotne.
Nawet lewacy musza przyznac ze tak po prostu jest :)