Dodaj do ulubionych

Putin się zdradził

13.09.02, 11:06
Powiedział, że ci sami terroryści, którzy odpowiadają zarówno za 11 września
jak i za wysadzanie budynków w Rosji ukrywają się teraz w Gruzji. Przeciez to
absurd - każdy zdrowo myślący człowiek wie, że to nie ci sami terroryści!
Każdy też wie, że kto jak kto, ale Putin na pewno nie jest w tym temacie
niedoinformowany.

Myślę, że to chyba faktycznie jednak Putin stał za tym wysadzaniem budynków.
Powód: indentyczny jak ten od 11 września; nastwić opinię publiczną anty-
terrorystycznie. Inna sprawa, że Rosjanie nie są tacy naiwnie patriotyczni
jak Amerykanie... A i ich prasa wydaje się odrobinę bardziej niezależna.

Koledzy z Rosji, co myślicie? Wierzycie w to, że to Putin stoi za śmiercią
setek Rosjan? Bo ja chyba tak.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Putin się zdradził+ IP: 213.88.164.* 13.09.02, 12:24
      Bimi!
      Albo jestes ekspertem od hien cmentarnych wroclawskich?
      Albo od terorystow ,patriotyzmu rosyjskiego,amerykanskiego,allbo Putina?
      Albo od wszystkiego?
      • bimi Re: Putin się zdradził+ 13.09.02, 12:27
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Bimi!
        > Albo jestes ekspertem od hien cmentarnych wroclawskich?
        > Albo od terorystow ,patriotyzmu rosyjskiego,amerykanskiego,allbo Putina?
        > Albo od wszystkiego?

        Chcesz porozmawiać?
    • t_kwon Re: Putin się zdradził 13.09.02, 12:42
      Bimi !

      Mysle, ze twoje teorie sa zbyt daleko idace.
      Putin z cala pewnoscia nie ma nic wspolnego z jakims wysadzaniem budynkow.
      Probuje jednak wykorzystac dogodna sytuacje by sprobowac rozprawic sie z sobie
      niewygodnymi ludzmi.Tylko patrzec jak znajda sie ci sami terrorysci w Chinach.
      Dzialanie na zasadzie - skoro moze USA to my przeciez tez.
      Juz niedlugo okazac sie moze, ze USA, Rosja i Chiny to najwieksi obroncy
      demokracji wspolczesnosci i pierwsi w wojnie z TERROREM.
      • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 12:53
        t_kwon napisał:

        > Putin z cala pewnoscia nie ma nic wspolnego z jakims wysadzaniem budynkow.

        Skąd masz taką pewność? Kilka gazet (w tym nasza Rzeczpospolita) pisało, że
        jednak ma. Dodatkowo wydaje się, że miał motywy, a i sposób w jaki teraz
        powołuje się na tamte zamachy oraz sposób w jaki gada o "terrorystach" wydaje
        się to sugerować. Tzn. przynajmniej ja mam takie odczucie...

        Czy jest ono zbyt daleko idące? Moim zdaniem kwestia podejścia: wszystko zależy
        od tego, czy wierzy się czy też nie w to, że Putin mógł się na coś takiego
        odważyć. Prawda? A ja wierzę, ze mógł - szczególnie kiedy widzę jak zmyśla...
        • t_kwon Re: Putin się zdradził 13.09.02, 13:01
          bimi napisał:


          > Skąd masz taką pewność? Kilka gazet (w tym nasza Rzeczpospolita) pisało, że
          > jednak ma. Dodatkowo wydaje się, że miał motywy, a i sposób w jaki teraz
          > powołuje się na tamte zamachy oraz sposób w jaki gada o "terrorystach" wydaje
          > się to sugerować. Tzn. przynajmniej ja mam takie odczucie...

          To raczej odczucie niz pewnosc .
          Jednak zdrowy rozsadek podpowiada, ze cos takiego jak sie robi to by miec
          korzysci natychmiast a nie w jakiejs nieokreslonej przyszlosci.
          O terrorystach gadaja teraz wszyscy, ktorzy przy tej okazji chca upiec swoja
          pieczen. Stalo sie to modne i dobrze widziane.


          • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 13:55
            t_kwon napisał:

            > To raczej odczucie niz pewnosc .
            > Jednak zdrowy rozsadek podpowiada, ze cos takiego jak sie robi to by miec
            > korzysci natychmiast a nie w jakiejs nieokreslonej przyszlosci.
            > O terrorystach gadaja teraz wszyscy, ktorzy przy tej okazji chca upiec swoja
            > pieczen. Stalo sie to modne i dobrze widziane.

            Możliwe. Niemniej jednak budynki się same nie wysadziły, a "natychmiast" jest
            pojęciem dość względnym.
        • Gość: Misza) Echh Bimi bimi ;-)) IP: *.aksay.donpac.ru 13.09.02, 15:13
          bimi napisał:

          > t_kwon napisał:
          >
          > > Putin z cala pewnoscia nie ma nic wspolnego z jakims wysadzaniem budynkow.
          >
          > Skąd masz taką pewność? Kilka gazet (w tym nasza Rzeczpospolita) pisało, że
          > jednak ma.

          LOL :)) tez mi dowod ;-) Kilka gazet pisalo ze Bin Laden jest w Rosji i ze
          ufoludki sa na ziemi - w to tez wierzysz ? ;-)) Putin wykorzystuje szanse jak
          kazdy madry ag... tzn prezydent ;-))
          Szewardnadze w dupe! Saddama tedy tez :-))

          > odatkowo wydaje się, że miał motywy,

          Wiesz doberze ze motywy mieli wszyscy - Chiny, Izrael, Palestina, Irak, Liban.
          Rosja, Francja a nawet samo USA Jesli sadzic na tej podstwaie to mozna daleko
          zajsc, nie uwazasz? Putin to nieglupi facet i wie ze gdyby Rosja miala cos
          wspolnego z teroryzmem to wszystko by wyszlo na jaw - teraz nie XX wiek kiedy
          mozna bylo przerzucic dywizje spadochroniazy za 10000 km i nikt by o tym nie
          wiedzial. Dzis wywiad jest na tyle sprawny ze nie da sie nic schowac...


          > powołuje się na tamte zamachy oraz sposób w jaki gada o "terrorystach" wydaje
          > się to sugerować. Tzn. przynajmniej ja mam takie odczucie...

          A nie odczuwasz ze gdyby Putin dzis nie wykorzystywal sytuacje to wyszedl by na
          jkompletnego idiote i dyletanta? I ze ta sytuacje wykorzystuje nie tylko on a
          rowniez Israel, Iran, Kuwajt, Katar, Jemen i niektore europejskie panstwa...
          CZy oni tez sa winne atakow 11.9?
          Nie szukaj tego co nie ma ;-))

          Z Powazaniem
          • bimi Re: Echh Bimi bimi ;-)) 13.09.02, 15:23
            Gość portalu: Misza) napisał(a):

            > LOL :)) tez mi dowod ;-) Kilka gazet pisalo ze Bin Laden jest w Rosji i ze
            > ufoludki sa na ziemi - w to tez wierzysz ? ;-)) Putin wykorzystuje szanse jak
            > kazdy madry ag... tzn prezydent ;-))
            > Szewardnadze w dupe! Saddama tedy tez :-))

            Rosyjska prasa o tym zdaje się też pisała. Im też nie wierzysz, jak rozumiem.


            > > odatkowo wydaje się, że miał motywy,
            >
            > Wiesz doberze ze motywy mieli wszyscy - Chiny, Izrael, Palestina, Irak, Liban.
            > Rosja, Francja a nawet samo USA Jesli sadzic na tej podstwaie to mozna daleko
            > zajsc, nie uwazasz? Putin to nieglupi facet i wie ze gdyby Rosja miala cos
            > wspolnego z teroryzmem to wszystko by wyszlo na jaw - teraz nie XX wiek kiedy
            > mozna bylo przerzucic dywizje spadochroniazy za 10000 km i nikt by o tym nie
            > wiedzial. Dzis wywiad jest na tyle sprawny ze nie da sie nic schowac...

            Jaki wywiad? Tan sam, który miał by tego dokonać? Czy wywiad obcych państw?
            Tylko, ze jaki interes miały by miec obce państwa w ujawianiu tego, co pod
            stołem robi Putin? A że wiedzą swoje i trzymają to w tajemnicy to inna sprawa...


            > A nie odczuwasz ze gdyby Putin dzis nie wykorzystywal sytuacje to wyszedl by
            > na kompletnego idiote i dyletanta?
            > I ze ta sytuacje wykorzystuje nie tylko on a
            > rowniez Israel, Iran, Kuwajt, Katar, Jemen i niektore europejskie panstwa...
            > CZy oni tez sa winne atakow 11.9?

            Jest to jakiś argument.


            > Nie szukaj tego co nie ma ;-))

            Staram się znaleźć to co jest. :)

            Posłuchaj, możliwości są dwie: albo Putin, albo Czeczeni. Jeśli wyeliminujesz
            jedną z nich, druga ci zostanie. Różnica pomiędzy mną, a Tobą polega właśnie na
            tym, którą możliwośc eliminujemy. Ja nie wierzę w to, zeby to byli Czeczeni z
            jednego, podstawowego powodu: te zamachy nie przyniosły im żadnych korzyści, a
            jedynie problemy - ludzie z całego świata zaczęli ich traktować własnie tak,
            jak wcześniej opisywał ich Putin; jako bandytów.
    • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 13:17
      Zgadzam sie ze Putin chce wykozystac okazije. Rosyja teraz musi uwazac na
      spolecznosc miedzynarodowa, jak wszystkie (za nielichnymi wyjatkami) panstwa.A
      sasiadstwo z Czeczenami w doline Pankijskiej to jak siedzenie na mine. Ale
      Stany na jego mejscu juz dawno by zrovnali z ziemia nie Pankijska doline,a cala
      Gruzije. A co do wybuchow w Moskwie, mysle ze nie masz racii Bimi.
      jesli pamietasz to Czeczeny najechali Rosyje na poczatku sierpnia. Bylo ich
      piecdiesiat tysiecy czlowiek z ciezkim uzbrojeniem. Czy to nie wystarczajacy
      powod do wojny? Chce zauwazyc ze wtedy Czeczenia juz byla absolutna niezalezna.
      Do konca sierpnia Czeczeny byli wypiedzony s ciezkimi stratami z powrotem.
      Czeczeny swietnie wojownicy w wojnie partyzanskiej. W walce regularnej nie maja
      szans. I nigdy w swojej historii nie prowadzili dzialan wojennych uzywajac
      regularnego wojska. Ale niewaznie, fakt zostaje faktem wybuchy w Moskwie i na
      Kaukasie mieli mejsce we wrzesniu kiedy wojna rozpoczela sie juz na dobrze. I
      nie trzeba bylo szukac zadnego pretekstu. Powiedz mnie jaka cel mogl miec Putin
      w wysadzeniu tych blokow? Czeczeny mieli, perwsza wojna byla zakonczona dzieki
      akcii terrorystycznej (szpital w Budionowsku) . Mysleli ze uda im i tym razem,
      ale to byli rozne wojny. W perwszym przypadku agresorem wystepowala Rosyja, a
      Rosyjanie mieli dosc ,jeszcze swieze byli wspomnienia z Afganistanu . Druga
      wojna byla zupelna cos innego. To polski media podaja ze druga wojna byla
      przedluzeniem perwszej. Ale to nie tak.Teraz Rosyja byla zaatakowana. Jak by
      Putin nie prowadzil drugej wojny jak on prowadzi, to nie zostal by prezydentem
      nawet miesiaca. A teraz podaj swoi powody wysadzenia domow przez samych Rosyjan.
      • wojo!!!! Rada: Arabek Bimi uwaze ze 11.09.01 to nie araby 13.09.02, 13:30
        Tak mysli ten arabek ,czy dyskusja z takim arabskim ,blyskotliwym
        umyslem moze przyniesc jakies rezultaty ???????
        Zadne . Strata czasu.
      • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 14:05
        Gość portalu: Rada napisał(a):

        > Zgadzam sie ze Putin chce wykozystac okazije. Rosyja teraz musi uwazac na
        > spolecznosc miedzynarodowa, jak wszystkie (za nielichnymi wyjatkami) panstwa.A
        > sasiadstwo z Czeczenami w doline Pankijskiej to jak siedzenie na mine. Ale
        > Stany na jego mejscu juz dawno by zrovnali z ziemia nie Pankijska doline,a
        > cala Gruzije. A co do wybuchow w Moskwie, mysle ze nie masz racii Bimi.
        > jesli pamietasz to Czeczeny najechali Rosyje na poczatku sierpnia. Bylo ich
        > piecdiesiat tysiecy czlowiek z ciezkim uzbrojeniem. Czy to nie wystarczajacy
        > powod do wojny?

        Nie wiem jekie były okoliczności tego "najazdu", ale chyba nie ucierpieli w nim
        specjalnie rosyjscy cywile, prawda? No właśnie - a to właśnie (moim zdaniem)
        poparcia społeczeństwa szukał by Putin w upozorowanych zamachach. Akcja
        przeciwko cywilom w postaci wysadzenie budynku to jednak swego rodzaju "akt
        terrorystczny:, a to z kolei otwiera pewne możliwości...


        > Do konca sierpnia Czeczeny byli wypiedzony s ciezkimi stratami z powrotem.
        > Czeczeny swietnie wojownicy w wojnie partyzanskiej.W walce regularnej nie maja
        > szans. I nigdy w swojej historii nie prowadzili dzialan wojennych uzywajac
        > regularnego wojska. Ale niewaznie, fakt zostaje faktem wybuchy w Moskwie i na
        > Kaukasie mieli mejsce we wrzesniu kiedy wojna rozpoczela sie juz na dobrze. I
        > nie trzeba bylo szukac zadnego pretekstu.Powiedz mnie jaka cel mogl miec Putin
        > w wysadzeniu tych blokow?
        > [...]
        > A teraz podaj swoi powody wysadzenia domow przez samych Rosyjan

        Powód był moim zdaniem taki: Mieć motyw do ofensywy na "czeczeńskich
        terrorystów". Zwróć uwagę na to, że przed tymi zamachami opinia światowa dość
        mocno krytykowała Rosję za to, co ta robi w Czeczeni. Nawet USA były przeciw.
        Ja zresztą też. Wszyscy domagali się tego, aby dać Czeczeni spokój.
        Teraz jakoś nagle wszystko się odmieniło... Więc jednak jakiś cel chyba został
        osiągnięty. Prawda?
        • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 14:46

          >
          > Nie wiem jekie były okoliczności tego "najazdu", ale chyba nie ucierpieli w
          nim
          >
          > specjalnie rosyjscy cywile, prawda? No właśnie - a to właśnie (moim zdaniem)
          > poparcia społeczeństwa szukał by Putin w upozorowanych zamachach. Akcja
          > przeciwko cywilom w postaci wysadzenie budynku to jednak swego rodzaju "akt
          > terrorystczny:, a to z kolei otwiera pewne możliwości...


          Bimi, naprawde malo wiesz o tej wojnie. Nie wiesz naprzyklad ze tak szybko
          udalo sie ich wypedzic z powrotem, wlasnie dzieki pomocy mejscowej ludnosci.
          Tych samych dagiestanczykow ktore w perwszej wojnie pomagaly Czeczenom. A z
          czego by taka zmiana postawy? Poprostu polski media nie pisaly o tym. Ale
          napewno ludnosc cywilna cierpiala jak i wszedzie, pod czas wojen. A
          Dagiestanczycy wlasnie tego nie mogli wybaczyc Czeczenom.
          >
          >
          > Powód był moim zdaniem taki: Mieć motyw do ofensywy na "czeczeńskich
          > terrorystów". Zwróć uwagę na to, że przed tymi zamachami opinia światowa dość
          > mocno krytykowała Rosję za to, co ta robi w Czeczeni. Nawet USA były przeciw.
          > Ja zresztą też. Wszyscy domagali się tego, aby dać Czeczeni spokój.
          > Teraz jakoś nagle wszystko się odmieniło... Więc jednak jakiś cel chyba
          został
          > osiągnięty. Prawda?

          Bimi moze i lepej wiesz o postawie Rosyjan ode mnie nie wiem. Wszystkie licza
          czas rozpoczecia drugiej wojny od sierpnia nie od wrzesnia. W tym czasi kiedy
          pierwsza wojna wywolywala tyle samo krytyki jak na Zachodzie, jesli nie wiecej,
          to druga byla calkowicie poparta przez Rosyjan od pierwszego dnia.
          Opinija swiatowa krytykowala i do i po zamachach.I dowodem tego wlasnie ta
          teoria rosyjskich sluzb specyalnych. Bimi, jak chcesz winic Rosyjan to juz
          bardzej logicznie powiedzec ze sam najazd byl zorganizowany przez rosyjski
          sluzby specyalne. Ze Basaew naprzyklad byl wspolpracownikiem FSB. Mozesz
          napisac "najzd" i postawic lapki z dziesiac razy, ale to wlasnie byl najazd. I
          nikt w Rosyji nie uwaza ze wybuchy byli powodem drugiej wojny. Oni byli
          skutkiem, ale w zadnym razie nie powodem. Dla tego mowie jak chcesz szukac
          konspiracii, szukaj w najezdie. To co nie wiesz o skutkacxh tego najazdu jakie
          byli na territorium Rosyji, to nie znaczy ze ich nie bylo. Dagiestanczycy to
          wiedza najlepej.
          To ze w cos wierzyzs, albo chcesz wierzyc nie znaczy ze jest prawda.
          Ja by tez chcial uwierzyc, ze to Polska zaatakowala Niemcy 1 wrzesnia, a poznej
          17-go Rosyje, ale to wcale nie oznacza ze tak bylo. Czeczeny mocno dali po
          dupie Rosyji w pierwszej wojnie ,niema co ukrywac. I to widac dalo im powody
          myslec ze potrafia juz wszystko, ale to byla pomylka. Nie malo ludzi w Rosyji i
          to slawnych, naprzyklad Solzenicyn, Astafjew i wiele innych zmienili swoja
          postawe do Czeczenow, wlasnie po rozpoczenciu drugiej wojny. Putin wcale nie
          musial sie wysilac zeby zyskac poparcie dla tej wojny.
          Mowie Bimi jak chcesz winic rosyjskie sluzby w tej wojnie, musisz cofnuc sie na
          miesiac wczesnej.Przynajmnej bedzie wygladalo bardzej wiarygodnie.
          • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 14:55
            No cóż... Widzę, że potafisz bronić swojej racji. Na pewno wiesz więcej na
            temat tej (jak to nazywasz) "wojny". Moim zdaniem jednak wysadzenie tych
            budynków miało ogromy wpływ na to jak świat widzi dziś czeczeńskich powstańców.
            Ponieważ jednak, poza kilkoma artykułami prasowymi i moimi przeczuciami nie mam
            żadnych innych dowodów na poparcie mojej tezy, to życzę Ci po prostu abyś miał
            rację...
            Zapytam jeszcze tylko: Czy uważasz, że Putin nie jest typem człowieka, który
            byłby zdolny do takiego czynu?
            • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 15:01
              bimi napisał:

              > No cóż... Widzę, że potafisz bronić swojej racji. Na pewno wiesz więcej na
              > temat tej (jak to nazywasz) "wojny". Moim zdaniem jednak wysadzenie tych
              > budynków miało ogromy wpływ na to jak świat widzi dziś czeczeńskich
              powstańców.
              >
              > Ponieważ jednak, poza kilkoma artykułami prasowymi i moimi przeczuciami nie
              mam
              >
              > żadnych innych dowodów na poparcie mojej tezy, to życzę Ci po prostu abyś
              miał
              > rację...
              > Zapytam jeszcze tylko: Czy uważasz, że Putin nie jest typem człowieka, który
              > byłby zdolny do takiego czynu?

              Nie wiem jakim czlowiekiem jest Putin. Poprostu szukam tlumaczenia dla tego czy
              owego czynu. Nie mowie ze Putin jest wzorcem wszystkich cnot na swiecie, ale
              wyglada mnie na czlowieka racyonalnego, ktory nic nie robi bez powodu, nie
              oceniam jego jak czlowieka bo po perwsze to polityk, po druge czlonek bylego
              KGB, a oni umieli swietnie maskowac sie. A wlasnie powodu wysadzenia tych
              budynkow przez niego nie widze.
              • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 15:15
                Gość portalu: Rada napisał(a):

                >Nie wiem jakim czlowiekiem jest Putin. Poprostu szukam tlumaczenia dla tego czy
                > owego czynu. Nie mowie ze Putin jest wzorcem wszystkich cnot na swiecie, ale
                > wyglada mnie na czlowieka racyonalnego, ktory nic nie robi bez powodu, nie
                > oceniam jego jak czlowieka bo po perwsze to polityk, po druge czlonek bylego
                > KGB, a oni umieli swietnie maskowac sie. A wlasnie powodu wysadzenia tych
                > budynkow przez niego nie widze.

                No właśnie - a ja widzę.
                Być może nasza rozbieżność wynika z faktu, iż Ty nie widzisz np. tego, co
                pokazują w polskich wiadomościach. Zapewniem Cię, że wysadzenie tych budynków
                bardzo wyraźnie przystopowało nacisk (np.) Polaków na to, żebyście dali
                Czeczeni spokój. Nie wierzysz - zapytaj innych. Sam pamiętam jak ludzie głośno
                protestowali kiedy prowadziliście ofensywę w Czeczni.
                Teraz natomiast, kiedy w planach pojawia się zaatakowanie Gruzji, muszę Ci
                powiedzieć, że protesty są dużo mniejsze. A wiesz dlaczego? Bo Czeczeni, w
                momencie wysadzenia tych budnyków, w oczach Polaków zmienili się z partzantów
                walczących o wolnośc w terrorystów mordujących cywilów. Tych pierwszych zawsze
                popieraliśmy - tych drugich nie rozumiemy.
                • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 15:26
                  bimi napisał:

                  > Gość portalu: Rada napisał(a):
                  >
                  > >Nie wiem jakim czlowiekiem jest Putin. Poprostu szukam tlumaczenia dla tego
                  > czy
                  > > owego czynu. Nie mowie ze Putin jest wzorcem wszystkich cnot na swiecie, a
                  > le
                  > > wyglada mnie na czlowieka racyonalnego, ktory nic nie robi bez powodu, nie
                  >
                  > > oceniam jego jak czlowieka bo po perwsze to polityk, po druge czlonek byle
                  > go
                  > > KGB, a oni umieli swietnie maskowac sie. A wlasnie powodu wysadzenia tych
                  > > budynkow przez niego nie widze.
                  >
                  > No właśnie - a ja widzę.
                  > Być może nasza rozbieżność wynika z faktu, iż Ty nie widzisz np. tego, co
                  > pokazują w polskich wiadomościach. Zapewniem Cię, że wysadzenie tych budynków
                  > bardzo wyraźnie przystopowało nacisk (np.) Polaków na to, żebyście dali
                  > Czeczeni spokój. Nie wierzysz - zapytaj innych. Sam pamiętam jak ludzie
                  głośno
                  > protestowali kiedy prowadziliście ofensywę w Czeczni.
                  > Teraz natomiast, kiedy w planach pojawia się zaatakowanie Gruzji, muszę Ci
                  > powiedzieć, że protesty są dużo mniejsze. A wiesz dlaczego? Bo Czeczeni, w
                  > momencie wysadzenia tych budnyków, w oczach Polaków zmienili się z partzantów
                  > walczących o wolnośc w terrorystów mordujących cywilów. Tych pierwszych
                  zawsze
                  > popieraliśmy - tych drugich nie rozumiemy.

                  Oladam wiadomosci polskie ,dla czego nie i to kazdego dnia. To co zmienila sie
                  postawa polskich medijow, nie znaczy ze dla tego trzeba bylo rosyjanom wysadzac
                  wlasne budynki i zabijac sie nawzajem. Polska nie glosuje na Putina, glosuja
                  Rosyjanie i o ich glosy chodzi Putinu. A jak by zrobic smiale przepuszczenia ze
                  to wlasnie Czeczeny wysadzili ten budynek i Polacy zrozumieli ze nie zawsze
                  jesli antyrosyjskie to dobre?
                  • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 15:36
                    Gość portalu: Rada napisał(a):

                    > A jak by zrobic smiale przepuszczenia ze
                    > to wlasnie Czeczeny wysadzili ten budynek i Polacy zrozumieli ze nie zawsze
                    > jesli antyrosyjskie to dobre?

                    Widzisz problem w tym, że ja zrobiłem takie przypuszczenie. I przez wiele
                    miesięcy tak właśnie myślałem. Problem jednak polega na tym, że choć kiedyś
                    miałem pewność, to teraz już jej nie mam.
                    • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 15:51
                      bimi napisał:

                      > Gość portalu: Rada napisał(a):
                      >
                      > > A jak by zrobic smiale przepuszczenia ze
                      > > to wlasnie Czeczeny wysadzili ten budynek i Polacy zrozumieli ze nie zawsz
                      > e
                      > > jesli antyrosyjskie to dobre?
                      >
                      > Widzisz problem w tym, że ja zrobiłem takie przypuszczenie. I przez wiele
                      > miesięcy tak właśnie myślałem. Problem jednak polega na tym, że choć kiedyś
                      > miałem pewność, to teraz już jej nie mam.

                      I co wyplyneli jakis fakty ktore dowodza ze to wlasnie Putin stoi za tym
                      wszystkim?
                      • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 15:56
                        Gość portalu: Rada napisał(a):

                        > I co wyplyneli jakis fakty ktore dowodza ze to wlasnie Putin stoi za tym
                        > wszystkim?

                        1. Pisali o tym w gazetach
                        2. Putin miał by (moim zdaniem) motyw
                        3. Sposób w jaki Putin teraz o tym gada przypomina mi sposób w jaki Bush gada o
                        11/09

                        Inaczej mówiąc: nie ma żadnych faktów które to "dowodzą". Lecz czy uważasz, że
                        gdybm miał rację, to by były?
                        • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 16:15
                          bimi napisał:

                          > Gość portalu: Rada napisał(a):
                          >
                          > > I co wyplyneli jakis fakty ktore dowodza ze to wlasnie Putin stoi za tym
                          > > wszystkim?
                          >
                          > 1. Pisali o tym w gazetach
                          > 2. Putin miał by (moim zdaniem) motyw
                          > 3. Sposób w jaki Putin teraz o tym gada przypomina mi sposób w jaki Bush gada
                          o
                          >
                          > 11/09
                          >
                          > Inaczej mówiąc: nie ma żadnych faktów które to "dowodzą". Lecz czy uważasz,
                          że
                          > gdybm miał rację, to by były?

                          Uwazam ze jak by byli fakty to mial bys racije. Poprostu patrze na to jak na
                          dochodzenia w zwyklej zbrodni. Musza byc dowody, motywy i srodki. W przypadku
                          Putina oprocz srodkow niema nic. A na podstawie posiadania srodkow mozno
                          oskarzyc perwsze lepsze panstwo czy organizacije.
                          • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 16:24
                            Gość portalu: Rada napisał(a):

                            > Uwazam ze jak by byli fakty to mial bys racije. Poprostu patrze na to jak na
                            > dochodzenia w zwyklej zbrodni. Musza byc dowody, motywy i srodki. W przypadku
                            > Putina oprocz srodkow niema nic. A na podstawie posiadania srodkow mozno
                            > oskarzyc perwsze lepsze panstwo czy organizacije.

                            Nie mam zamiaru nikogo oskarżać - chcę tylko poznać prawdę.

                            OK - więc środki są. Co do motywów, to ja uważam, że również są - Ty uważasz,
                            że nie ma; wporządku - nie rozstrzygam który z nas się myli.

                            Brakuje dowodów - to prawda. Lecz są poszlaki - artykuły w prasie. Moim zdaniem
                            trudno natomiast, żeby dowody były, a to z tego powodu, że zbieraniem dowodów
                            zajmują się zazwyczaj odpowiednie służby.
                            Więc jeśli się nie mylę i te "odpowiednie służby" są równoczesnie
                            naszymi "środkami", to kto niby miał by te dowody znaleźć? Jeśli się nie mylę
                            to dowodów nikt kompetentny nie będzie szukał, a wręcz będzie je tuszował.
                            Prawda?
                            • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 17:17
                              bimi napisał:

                              > Gość portalu: Rada napisał(a):
                              >
                              > > Uwazam ze jak by byli fakty to mial bys racije. Poprostu patrze na to jak
                              > na
                              > > dochodzenia w zwyklej zbrodni. Musza byc dowody, motywy i srodki. W przypa
                              > dku
                              > > Putina oprocz srodkow niema nic. A na podstawie posiadania srodkow mozno
                              > > oskarzyc perwsze lepsze panstwo czy organizacije.
                              >
                              > Nie mam zamiaru nikogo oskarżać - chcę tylko poznać prawdę.
                              >
                              > OK - więc środki są. Co do motywów, to ja uważam, że również są - Ty uważasz,
                              > że nie ma; wporządku - nie rozstrzygam który z nas się myli.
                              >
                              > Brakuje dowodów - to prawda. Lecz są poszlaki - artykuły w prasie. Moim
                              zdaniem
                              >
                              > trudno natomiast, żeby dowody były, a to z tego powodu, że zbieraniem dowodów
                              > zajmują się zazwyczaj odpowiednie służby.
                              > Więc jeśli się nie mylę i te "odpowiednie służby" są równoczesnie
                              > naszymi "środkami", to kto niby miał by te dowody znaleźć? Jeśli się nie mylę
                              > to dowodów nikt kompetentny nie będzie szukał, a wręcz będzie je tuszował.
                              > Prawda?

                              Bimi, ale stojac na takich pozycyjach mozno przeciez mowic co chcesz. I nie
                              wierze ze uwazasz gazety za wiarygodny srodek informacii, a tym bardzej za
                              jakis dowod, sadzac po twoje pozycii w sprawie WTC. Wiekszosc gazet wyciaga
                              wnioski wprost przeciwne ot twoich. Wierzysz w to co chcesz wierzyc, w koncu
                              teraz demokracia, ale uwierz mnie ze nad sprawa wybuchow w Moskwie, ja sam
                              myslalem nie malo. Jak by znalazl dla siebe najmnejszy dowod ze to moglo byc
                              FSB, napewno tak by nie bronil Putina. Uwazam ze poznanie prawdy o Putinie to
                              sprawa dla Rosyjan nie zwykla spekulacia w wolnej chwilkie, dla nas to sprawa
                              zyciowa, w koncu jego wybieramy i on nami rzadzi. Mam grzechy za soba, ale
                              napewno nie ten.
                              • bimi Re: Putin się zdradził 13.09.02, 17:27
                                Gość portalu: Rada napisał(a):

                                > Bimi, ale stojac na takich pozycyjach mozno przeciez mowic co chcesz. I nie
                                > wierze ze uwazasz gazety za wiarygodny srodek informacii, a tym bardzej za
                                > jakis dowod, sadzac po twoje pozycii w sprawie WTC. Wiekszosc gazet wyciaga
                                > wnioski wprost przeciwne ot twoich. Wierzysz w to co chcesz wierzyc, w koncu
                                > teraz demokracia, ale uwierz mnie ze nad sprawa wybuchow w Moskwie, ja sam
                                > myslalem nie malo. Jak by znalazl dla siebe najmnejszy dowod ze to moglo byc
                                > FSB, napewno tak by nie bronil Putina. Uwazam ze poznanie prawdy o Putinie to
                                > sprawa dla Rosyjan nie zwykla spekulacia w wolnej chwilkie, dla nas to sprawa
                                > zyciowa, w koncu jego wybieramy i on nami rzadzi. Mam grzechy za soba, ale
                                > napewno nie ten.

                                OK - tym razem Ci uwierzyłem. Oczywiście uwierzyłem nie w to, że wiesz lepiej
                                (bo na forum są sami tacy co wiedzą lepiej), lecz w to, że byłbyś w stanie
                                dokopać się do prawdy.
                                Niemniej jednak pamiętaj, że jeśli wynajdę jakieś nowe poszlaki, które
                                potwierdzały by moje spekulacje, to nie omieszkam wznowić dyskusji.

                                Tymczasem pozdrawiam!
                                • Gość: Rada Re: Putin się zdradził IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 17:40
                                  bimi napisał:

                                  > Gość portalu: Rada napisał(a):
                                  >
                                  > > Bimi, ale stojac na takich pozycyjach mozno przeciez mowic co chcesz. I ni
                                  > e
                                  > > wierze ze uwazasz gazety za wiarygodny srodek informacii, a tym bardzej za
                                  >
                                  > > jakis dowod, sadzac po twoje pozycii w sprawie WTC. Wiekszosc gazet wyciag
                                  > a
                                  > > wnioski wprost przeciwne ot twoich. Wierzysz w to co chcesz wierzyc, w kon
                                  > cu
                                  > > teraz demokracia, ale uwierz mnie ze nad sprawa wybuchow w Moskwie, ja sam
                                  >
                                  > > myslalem nie malo. Jak by znalazl dla siebe najmnejszy dowod ze to moglo b
                                  > yc
                                  > > FSB, napewno tak by nie bronil Putina. Uwazam ze poznanie prawdy o Putinie
                                  > to
                                  > > sprawa dla Rosyjan nie zwykla spekulacia w wolnej chwilkie, dla nas to spr
                                  > awa
                                  > > zyciowa, w koncu jego wybieramy i on nami rzadzi. Mam grzechy za soba, ale
                                  >
                                  > > napewno nie ten.
                                  >
                                  > OK - tym razem Ci uwierzyłem. Oczywiście uwierzyłem nie w to, że wiesz lepiej
                                  > (bo na forum są sami tacy co wiedzą lepiej), lecz w to, że byłbyś w stanie
                                  > dokopać się do prawdy.
                                  > Niemniej jednak pamiętaj, że jeśli wynajdę jakieś nowe poszlaki, które
                                  > potwierdzały by moje spekulacje, to nie omieszkam wznowić dyskusji.
                                  >
                                  > Tymczasem pozdrawiam!
                                  Ok, bede czekal, bo to sprawa ktora mnie dotyczy osobiscie.
                                  Pozdrawiam
          • Gość: Misza Calkowiecie Cie popieram! IP: *.aksay.donpac.ru 13.09.02, 15:22
            Do Bimi:
            Jeszcze w sierpniu 1999 roku Rosjanie czekali na wojne, bo w Dagestanie ona
            defacto juz toczyla sie. Ja w tym czasie sluzylem w 20 Dyaizji Gwaedii w
            Wolgogradzie i pamietam jak 23 sierpnia nasza dywizja jako pierwsza wyslala
            spadochroniarzy i Spwecnazowcow do Dagestanu. Straty wsrod cywili byli b. duze.
            Dlatego Dagi pomagali jak mogli naszym milicjasntom i wojskowym. W Dagestanie
            szybko powstali oddzialy samoobrony do walki z CZeczenskimi terorystami.
            Wszyscy Dagi pamietaja i czcza Lipecki OMON ktory chronil caly rejom ot 2500
            bojownikow. Za trzy dni walk batalion stracil 70% milicjantow ale bojownikow
            nie wpuscil do wiosek. Miejscowi Dagi przynosili jedzenie i picie naszym a ich
            mieszczyzni pomagali walczyc... Niektore dagestanskie wioski zostali prawie
            totalnie zniszczone. takie cos nie zapomina sie...

            priwet Rada
            Misza
            • Gość: Rada Re: Calkowiecie Cie popieram! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.02, 15:29
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > Do Bimi:
              > Jeszcze w sierpniu 1999 roku Rosjanie czekali na wojne, bo w Dagestanie ona
              > defacto juz toczyla sie. Ja w tym czasie sluzylem w 20 Dyaizji Gwaedii w
              > Wolgogradzie i pamietam jak 23 sierpnia nasza dywizja jako pierwsza wyslala
              > spadochroniarzy i Spwecnazowcow do Dagestanu. Straty wsrod cywili byli b.
              duze.
              >
              > Dlatego Dagi pomagali jak mogli naszym milicjasntom i wojskowym. W Dagestanie
              > szybko powstali oddzialy samoobrony do walki z CZeczenskimi terorystami.
              > Wszyscy Dagi pamietaja i czcza Lipecki OMON ktory chronil caly rejom ot 2500
              > bojownikow. Za trzy dni walk batalion stracil 70% milicjantow ale bojownikow
              > nie wpuscil do wiosek. Miejscowi Dagi przynosili jedzenie i picie naszym a
              ich
              > mieszczyzni pomagali walczyc... Niektore dagestanskie wioski zostali prawie
              > totalnie zniszczone. takie cos nie zapomina sie...
              >
              > priwet Rada
              > Misza
              Wlasnie Misha problem w tym ze malo polakow wie jak naprawde wyglada ta
              wojna , niestety zasada -wrog mogo wroga to moj przyjaciel jeszcze dlugo bedzie
              panowala w Polsce. I tebe priwet Mishka.
    • t_kwon Jakze szlachetna postawa 13.09.02, 13:33
      info.onet.pl/552831,12,item.html
      • bimi Re: Jakze szlachetna postawa 13.09.02, 14:09
        Wiadomo! Co wolno wojewodzie, to nie tobie... panie Putin! :)
    • Gość: kanuk Re: Putin się zdradził IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.09.02, 18:28
      Putin jest nadzieja dla Rosjan , ze sie podniosa, jest nadzieja dla wielu
      milionow na swiecie , ze przyczyni sie wraz z innymi do powstrzymania
      pseudopolicjanta od globalnej dyktatury i pozogi wojennej. czy sie to podoba
      komus czy nie.karty sie odwrocily i wolnosc gwaltownie wyparowuje z Ameryki,
      glosy przeciwne sa juz prawie nielegalne. kazdy powinien pamietac glupkowate
      wypowiedzi zaskoczonego Busha po spotkaniu z Putinem , ze kocha on (Putin)swoj
      narod i jest gotow budowac jego pomyslnosc ,itd. fajnie by tez bylo zobaczyc
      mine kowboja z Teksasu ogladajacego wnetrza Kremla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka