polski_francuz
15.11.05, 19:36
Dwa zupelnie rozne podejscia do tego samego problemu zostaly wybrane przez
Izrael i Francje.
Izrael uznal, ze juz dluzej nie moze cierpiec atakow z Palestyny i zbudowal
wysoki, odgradzajaci Izrael od terytorium Gazy. I jak pokazuje niektore
watki, jak np.:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=30701223
to funkcjonuje. Atakow Palestynczykow jest mniej i obywatele Izraela moga
troche odetchnac.
W sytuacji nieco podobnej (plonacych przedmiesci)chociaz nie identycznej bo u
nas nie ma atakow kamikadze, wladze Francji reaguja zupelnie inaczej.
Juz od kilku lat istnieje prawo, ze aby przyspieszyc integracje biednych
emigrantow, 20 % nowych mieszkan w kazdym miescie czy miasteczku powinno byc
socjalnymi (dla biednych w tym emigrantow). Wiele miast nie chce tego i musi
placic kare 700 Euro (czy cos) za niewybudowane mieszkanie socjalne. Kary
placi sie z tzw podatkow komunalnych, czyli z naszej kieszeni.
Obecnie rozwaza sie podniesienie tych kar, aby bardziej umotywowac miasta do
przyjecia biednych (i emigrantow).
Czyli nie odgradzanie sie emigrantow ale dopingowanie do mieszania sie ich z
reszta populacji.
Podobny problem a tak rozne rozwiazania.
PF