Dodaj do ulubionych

Wojna uliczna w Hongkongu

18.12.05, 10:01
Czy w GW jest jeszcze korekta? To, co dzieje się na stronach portalu woła o pomstę do nieba! Literówki,
niedokończone zdania, zdania wyrwane z kontekstu (co świadczy o niezakończonej redakcji tekstów),
uwagi redaktorów w nawiasach...etc. ZGROZA!
Obserwuj wątek
    • adas313 Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:02
      Fajnie tak być lewakiem.
      Jeździ się po świecie i robi rozróby.

      Żeby tak jeszcze mieć kasę na to, eh...
      • tim7 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:24
        Jeśli dla ciebie bycie, jak to mówisz, "lewakiem" to jeżdżenie po świecie z
        petardami i kijami i walenie w ryj policji, to dla mnie jesteś PROSTAKIEM,
        który przez swoje lenistwo dał sobie napachać mózg gotowymi formułkami na temat
        lewicowości poglądów, i któremu własnej dupy nie chce się ruszyć, by to co
        usłyszał zweryfikować. Jeśli w tak prosty (prostacki) sposób podzieliłeś sobie
        świat, to szczerze współczuję. Ja, wg ciebie, jestem chyba "lewakiem" (skąd to
        durne słowo ?), wiec stosując twój podział świata, dla mnie jesteś
        kim ? "Prawiczkiem" ? Bo pewnie też tak jest...
        • tim7 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:26
          A może, gdy ja jestem "lewakiem", to ty jestes "katolem", tak...?
          • nonieee handlowac! 18.12.05, 13:32
            To handel i otwarte rynki sprawiaja, ze ludzie staja sie bardziej wolni, bogaci.

            Protekcjonizm i pomoc socjalna sprawia, ze ludziom nie chce sie zadbac o siebie
            i traca sens robienia pozytecznych rzeczy.

            Handlowac i otwierac rynki! To najlepsza pomoc dla ubogich!
            • theworst Re: handlowac! 18.12.05, 13:53
              nonieee napisała:

              > To handel i otwarte rynki sprawiaja, ze ludzie staja sie bardziej wolni, bogaci
              > .
              >
              > Protekcjonizm i pomoc socjalna sprawia, ze ludziom nie chce sie zadbac o siebie
              > i traca sens robienia pozytecznych rzeczy.
              >
              > Handlowac i otwierac rynki! To najlepsza pomoc dla ubogich!
              >
              Pytanie na inteligencję - czy dzieci w Azji południowej przcujące kilkanascie
              godzin na dobę są leniwe i dlatego biedne?
              Drugie pytanie - czy sytuacja ubogich popegeerowskich wsi tu - w Polsce
              poprawiała sie w miarę liberalizacji rynku?
              • adas313 Re: handlowac! 18.12.05, 13:56
                Co do PGRu - jakim cudem gdy PGRy świetnie prosperowały półki w sklepach były
                puste, a gdy PGRy upadły to nagle sklepy się zapełniły (nie tylko importowanym
                towarem)?

                Aha i jeszcze jedno: brazylijskie rolnictwo jest tańsze niż polskie (o
                francuskim nie mówiąc).
                Dopłacasz brazylijskim rolnikom (względnie otwierasz się na ich towary), a wtedy...
                • theworst Re: handlowac! 18.12.05, 14:01
                  adas313 napisał:

                  > Co do PGRu - jakim cudem gdy PGRy świetnie prosperowały półki w sklepach były
                  > puste, a gdy PGRy upadły to nagle sklepy się zapełniły (nie tylko importowanym
                  > towarem)?

                  Mówiłem o sytuacji na wsi, nie odwracaj kota ogonem.
                  >
                  > Aha i jeszcze jedno: brazylijskie rolnictwo jest tańsze niż polskie (o
                  > francuskim nie mówiąc).
                  > Dopłacasz brazylijskim rolnikom (względnie otwierasz się na ich towary), a wted
                  > y...

                  Mam tańszą kawę i banany?
                  Tylko nie piernicz mi o tym, że polscy rolnicy by protestowali, bo przeciwko
                  czemu? Eksportowi ziemniaków czy pszenicy przez ocean? Chyba trochę to drogie
                  byłoby...
                  • adas313 Re: handlowac! 18.12.05, 14:09
                    > Tylko nie piernicz mi o tym, że polscy rolnicy by protestowali,

                    Gwoli ścisłości: Francuzi, bo oni mają najwięcej do stracenia.

                    > Mam tańszą kawę i banany?

                    Czemu nie? Przecież UE promuje swoje terytoria zamorskie (obecne lub byłe),
                    obiło mi się o uszy, że Francja walczyła o podniesienie cła na banany dla
                    Ekwadoru, by promować Gujanę na europejskim rynku bananów.

                    > Eksportowi ziemniaków czy pszenicy przez ocean?

                    Importowi. Jeśli handel transoceaniczny żywnością na linii Ameryka-Europa jest
                    nieopłacalny, to po co cła zaporowe, o które jest tyle awantury?
                    • theworst Re: handlowac! 18.12.05, 14:19
                      Po pierwsze - postaraj się nie robić z mojej wypowiedzi takiej szatki, do której
                      można dopasować wszystko.

                      adas313 napisał:

                      > > Tylko nie piernicz mi o tym, że polscy rolnicy by protestowali,
                      >
                      > Gwoli ścisłości: Francuzi, bo oni mają najwięcej do stracenia.
                      >
                      > > Mam tańszą kawę i banany?
                      >
                      > Czemu nie? Przecież UE promuje swoje terytoria zamorskie (obecne lub byłe),
                      > obiło mi się o uszy, że Francja walczyła o podniesienie cła na banany dla
                      > Ekwadoru, by promować Gujanę na europejskim rynku bananów.
                      >
                      > > Eksportowi ziemniaków czy pszenicy przez ocean?
                      >
                      > Importowi. Jeśli handel transoceaniczny żywnością na linii Ameryka-Europa jest
                      > nieopłacalny, to po co cła zaporowe, o które jest tyle awantury?

                      bo chodzi o iteresy państw basemu Morza Śródziemnego?
                      BTW czy import ziemniaków (kilkadziesiąt groszy/kg) przez ocean byłby opłacalny?
                      A czy są one jakąś ważną uprawą w Brazylii?
                      • adas313 Re: handlowac! 18.12.05, 14:23
                        > Czy import ziemniaków (kilkadziesiąt groszy/kg) przez ocean byłby opłacalny ?
                        > A czy są one jakąś ważną uprawą w Brazylii?

                        Szczerze mówiąc nie wiem.
                        Ale jeśli to nie grozi Europie, to powtarzam: po co UE cła zaporowe?
                        • theworst Re: handlowac! 18.12.05, 14:30
                          adas313 napisał:

                          > > Czy import ziemniaków (kilkadziesiąt groszy/kg) przez ocean byłby opłacal
                          > ny ?
                          > > A czy są one jakąś ważną uprawą w Brazylii?
                          >
                          > Szczerze mówiąc nie wiem.
                          > Ale jeśli to nie grozi Europie, to powtarzam: po co UE cła zaporowe?

                          zacytuję wcześniejszego posta:
                          "> Jeśli handel transoceaniczny żywnością na linii Ameryka-Europa jest
                          > nieopłacalny, to po co cła zaporowe, o które jest tyle awantury?

                          bo chodzi o iteresy państw basemu Morza Śródziemnego? "
                          • adas313 Re: handlowac! 18.12.05, 14:36
                            > "> Jeśli handel transoceaniczny żywnością na linii Ameryka-Europa jest
                            > > nieopłacalny, to po co cła zaporowe, o które jest tyle awantury?
                            >
                            > bo chodzi o iteresy państw basemu Morza Śródziemnego? "

                            Lub mówiąc szerzej - unijne rolnictwo stojące na nogach dzięki socjalistycznej
                            CAP. Nawet osłabienie dopłat wew. UE może rozwalić jej rolnictwo, o otwarciu się
                            na import nie wspominając.

                            Zagadka przewrotna: to kto jest gorszy? Liberalna Ameryka, czy socjalna Europa?

                            (sorry, muszę skończyc tą ciekawą wymianę poglądów - dzięki za dyskusję, na razie)
                            • theworst Re: handlowac! 18.12.05, 14:50
                              adas313 napisał:

                              > > "> Jeśli handel transoceaniczny żywnością na linii Ameryka-Europa jes
                              > t
                              > > > nieopłacalny, to po co cła zaporowe, o które jest tyle awantury?
                              > >
                              > > bo chodzi o iteresy państw basemu Morza Śródziemnego? "
                              >
                              > Lub mówiąc szerzej - unijne rolnictwo stojące na nogach dzięki socjalistycznej
                              > CAP. Nawet osłabienie dopłat wew. UE może rozwalić jej rolnictwo, o otwarciu si
                              > ę
                              > na import nie wspominając.
                              >
                              > Zagadka przewrotna: to kto jest gorszy? Liberalna Ameryka, czy socjalna Europa?
                              >
                              Liberalna Ameryka?? która ma swoich ludzi w rządach np. Ameryki Południowej??
                              Dziękuję za taką "dobroć na siłę" dla inych państw. Już wielu "uszczęśliwili".

                              > (sorry, muszę skończyc tą ciekawą wymianę poglądów - dzięki za dyskusję, na raz
                              > ie)
                              • jimmyjazz Alterglobiści? 18.12.05, 21:38
                                Kto wymyślił ten debilny tekst? Na czym polega ich alternatywa?
                  • polarbeer $$$$ Globalizacja -- mechanizm 18.12.05, 14:33
                    Te symbole dolara ktore wstawilem to nie przypadek
              • lesio.kaczorek Czyli, ze wolisz socjalizm? 18.12.05, 18:57
                Co masz do zaproponowania w zamian?
                Panstwowa wlasnosc srodkow produkcji? Kontrole panstwowa nad prywatnymi
                przedsiebiorstwami (zakazac firmom produkcji za granica).
                Czy jestes za wyrzuceniem zagranicznych firm z Polski i zakazem importu?
                Bedziemy wtedy jezdzic nieglobalnymi, polskimi samochodami, uzywac polskich
                telewizorow, komputerow i telefonow komorkowych.

                Jaki masz sposob na likwidacje biedy w Azji? Czy chcesz im dawac swoje
                pieniadze aby juz nie byly biedni? Masz w tym wolna reke, nikt ci tego nie
                zabrania.
            • business3 Jak się Azjaci wkurzą - to do nas dojdą !!! 18.12.05, 23:35
              Jak się Azjaci wkurzą - to do nas dojdą !!!
              A na serio to widać, jak się i Azja dzieli - jak kraje starej i nowej UE !!!
        • adas313 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:36
          Drogi timie.

          Lewicowcy dyskutują nad zmianami, lewacy robią demolki.
          Wystarczy?
          • tim7 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:39
            To twój prosty podział. Dla mnie świat jest bardziej złożony.
            • tim7 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:40
              Bo lewacy muszą czasem siąść do stołu, a lewicowcy wyjść na barykady.
              • t-mon Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 10:48
                co za paranoja-dziwie sie że w polskich mediach nie ma dyskusji o tym co jest złem a co dobrem globalizacji...a koreańskim rolnikom sie nie dziwie chociaż powinni sie postarać dotrzeć ze swoim protestem do mediów a walka z policją to już ostateczność
          • theworst Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 13:39
            adas313 napisał:

            > Drogi timie.
            >
            > Lewicowcy dyskutują nad zmianami, lewacy robią demolki.
            > Wystarczy?

            hmmm. Jestem sobie rolnikiem w Brazylii, pracuję na plantacji bananów należącej
            do światowego koncernu. Nie mam pieniędzy na kupno własnego kawałka ziemi,
            wystarcza mi ich ledwie na jedzenie mimo że dcała moja rodzina razem z
            paroletnimi dziećmi pracuje od rana do wieczora. Kilku moich kolegów próbowało
            protestować przeciwko niskim płacom... Zostali wyrzuceni z pracy, jeden z nich
            umarł juz z głodu...

            Wystarczy?
            opór nie powstaje sam, zawsze jest jakieś jego żródło
            • adas313 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 13:44
              To dlaczego na spotkaniach "globalistycznych" się nie spotyka biednych
              Brazylijczyków, tylko nieco innych ludzi?

              Podpowiedź: na bilety lotnicze nie każdego stać.

              Zagadka druga: niech no tak taka UE zacznie być solidarna z rolnikami z Brazylii.
              Kto zaprotestuje pierwszy?
              • theworst Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 13:58
                adas313 napisał:

                > To dlaczego na spotkaniach "globalistycznych" się nie spotyka biednych
                > Brazylijczyków, tylko nieco innych ludzi?

                Jak widać, jest dużo ludzi w podobnej sytuacji bliżej
                Zagadka dla ciebie - dlaczego w mediach nie ma np. wywiadów z ludźmi, którzy tam
                protestują? Każdy miałby do opowiedzenia ciekawą dla potencjalnego widza czy
                czytelnika historie o tym, co go tam przywiodło.
                >
                > Zagadka druga: niech no tak taka UE zacznie być solidarna z rolnikami z Brazyli
                > i.
                > Kto zaprotestuje pierwszy?

                Jakoś z tego, co wiem, to Brazylijscy rolnicy chcą obniżenia ceł n aswoje
                produkty, a Unia mówi nie. Więc gdyby w geściew solidarności zechciała te cłą
                obliżyć, Brazyliaraczej by nie protestowała.
                • adas313 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:04
                  > Jak widać, jest dużo ludzi w podobnej sytuacji bliżej

                  I ci biedni Brazylijczycy sobie latają po świecie by protestować przeciw
                  globalizacji, chciałbym być tak biedny. (koniec sarkazmu).

                  > Zagadka dla ciebie

                  Nie wiem.

                  > Jakoś z tego, co wiem

                  No właśnie, pierwsi zaprotestuję główni piewcy solidarnośći w UE, czyli
                  beneficjenci tzw. CAP. Nie trzeba tłumaczyć że obnżanie ceł skutecznie załatwi
                  rolnictwo w Europie (z korzyścią dla rolnictwa m.in. w USA) - m.in. to co
                  niegdyś było PGRem.

                  Nawiasem mówiąc obniżka ceł, to właśnie liberalizacja, czyli to z czym podobno
                  walczą lewicowcy.
                  • theworst Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:23

                    > Nawiasem mówiąc obniżka ceł, to właśnie liberalizacja, czyli to z czym podobno
                    > walczą lewicowcy.

                    A, widzisz, nie całkiem. BO ta liberalizacja WYRÓWNAŁABY szanse i nieco
                    odwróciłaby obecną sytuację, gdzie kilka miliardów ludzi pracuje w interesie
                    milionów
                    • adas313 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:25
                      I odwracając kota ogonem:

                      Co wtedy z europejskim rolnictwem?
                      • theworst Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:33
                        adas313 napisał:

                        > I odwracając kota ogonem:
                        >
                        > Co wtedy z europejskim rolnictwem?

                        Może nie widzisz, ale większość europejskich rolników (przynajmniej ci ze
                        "starej" unii) nie ma problemów ani z brakiem jedzenia, ani np. z posłąniem
                        dzieci do szkoły. Wnioski pozostawiam tobie
                        • adas313 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:36
                          A co po liberalizacji?

                          (to już naprawdę ostatni post w tym cyklu, pa)
      • vickers1 [...] 18.12.05, 10:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mg2005 Globalizacja 18.12.05, 11:01
          Jej celem jest monopolizacja świata przez polityczno-finansowe mafie,
          i nowa forma niewolnictwa.
          Jesli media o tym milczą, to znaczy,że są rządzone przez agentów wpływu
          albo 'pożytecznych idiotów'.
          • gshegosh81 Re: Globalizacja 18.12.05, 11:06
            Prędzej czy później ludzkość będzie musiała się zjednoczyć pod wspólnym
            światowym rządem, inaczej nie przeżyjemy zasypani przez problemy które już nie
            są lokalne (globalne ocieplenie, problem głodu, zagrożenia kosmiczne, itp.)
            Snucie teorii spiskowych temu nie zapobiegnie.
            • mg2005 Re: Globalizacja 18.12.05, 12:08
              gshegosh81 napisał:

              > Prędzej czy później ludzkość będzie musiała się zjednoczyć pod wspólnym
              > światowym rządem, inaczej nie przeżyjemy zasypani przez problemy które już nie
              > są lokalne (globalne ocieplenie, problem głodu, zagrożenia kosmiczne, itp.)
              > Snucie teorii spiskowych temu nie zapobiegnie.

              Czyli światowy totalitaryzm jest nieunikniony?
              Czy tych problemów nie można rozwiazać przez porozumienie suwerennych państw?
              • franziskanernonne Re: Globalizacja 18.12.05, 13:03
                nie mozna anty-imperialosto
                • theworst Re: Globalizacja 18.12.05, 13:17
                  jakaś argumentacja?
              • phun Suwerenne panstwa 18.12.05, 13:31
                To egoizmy ktore przy obecnym stanie techniki doprowadza do wyniszczjacych
                wojen, wystarczy spojrzec na UE wystarczylo przyjecie polski i organizacja
                zaczyna sie lekko sypack, a przynajmniej nie funkcjonuje jak nalezy.

                Panstwa narodowe musza byc wykastrowane ze swiadomosci spolecznej zyjacych
                ludzi, tylko wtedy bedzie mozna zapanowac nad globalizacja i korporacjami ktore
                szykuja nowa forme niewolnictwa.
                • adas313 Re: Suwerenne panstwa 18.12.05, 13:45
                  > Panstwa narodowe musza byc wykastrowane ze swiadomosci spolecznej zyjacych
                  > ludzi, tylko wtedy bedzie mozna zapanowac nad globalizacja i korporacjami ktore
                  > szykuja nowa forme niewolnictwa.

                  Przeczysz sam sobie.
                  • phun Re: Suwerenne panstwa 18.12.05, 14:19
                    ale gdzie ???
                    • adas313 Re: Suwerenne panstwa 18.12.05, 14:20
                      > Panstwa narodowe musza byc wykastrowane ze swiadomosci spolecznej zyjacych
                      > ludzi, tylko wtedy bedzie mozna zapanowac nad globalizacja i korporacjami ktore
                      > szykuja nowa forme niewolnictwa.

                      Albo świadomość, albo niewolnictwo.
                      Poza tym chcesz zwalczać globalizację... globalizacją.
                      • phun Re: Suwerenne panstwa 18.12.05, 15:23
                        no wlasnie swiadomosc jest potrzebna ale swiadomosc spoleczna a nie
                        nacjonalistyczna, pozatym tylko globalne rozwiazywanie kwesti moze sie udac nie
                        da sie tego zrobic z plaszczyzny jednego panstwa nawet silnego.
                        Co do samej globalizacji to jest ona faktem, ale nalezy ja traktowac jako narzedzie
                        jezeli bedzie sie ja stosowac na kozysc mafi kapitalistycznych to wobec tych
                        mafi nalezy zastosowac globalny opor, a ten opor ma sens i da sie go stworzyc
                        tylko ponad interesami narodowymi i ich egoizmami ktore sluza wylacznie
                        korporacja i przez nie sa wykozystaywane.
                      • wojna71 Re: Suwerenne panstwa 18.12.05, 16:26
                        Nie bo to będzie to samo, ale czymś co wprowadzono przed 2gą wojną. Państwo
                        wtrącało się w sprawy przedsiębiorców. Bo co innego wymyslisz?
          • adas313 Re: Globalizacja 18.12.05, 11:08
            Rozwiązanie prolemu globalizacji jest szalenie proste.
            Pobudować żelazne kurtyny i wielkie mury oraz koniecznie zlikwidować nowoczesne
            środki transportu i komunikacji.

            • theworst Re: Globalizacja 18.12.05, 13:23
              adas313 napisał:

              > Rozwiązanie prolemu globalizacji jest szalenie proste.
              > Pobudować żelazne kurtyny i wielkie mury oraz koniecznie zlikwidować nowoczesne
              > środki transportu i komunikacji.
              >
              brak wyobraźni..
              Jakoś zanim organizacje typu WTO nie zaczęły "pomagać" krajom trzeciego świata,
              miały one duzo mniejsze problemy np. z głodem.
              Co do "pomocy" to jakoś pozytywnych skutków jej nie widać.
              BTW na wyleczenie wszystkich zarażonych malarią (600 mln, 10%ludzkości!!!)
              wystarczyłoby kilka z 19 mld dolarów jakie USA przeznaczyły w ubiegłym roku na
              produkcję broni jądrowej...
              Myślę, że przeciwko takim formom działania globalnego nikt by nie protestował
              • adas313 Re: Globalizacja 18.12.05, 13:47
                Problemem z malarią (czy innymi chorobami szerzej mówiąc) jest przede wszystkim
                brak systemu opieki zdrowotnej.

                Niestety realia są często takie, że państwa kasę biorą, natomiast wykorzystanie
                ich może pozostawiać sporo do życzenia.

                Z kolei pozostawienie budowy takiego systemu w gestii powiedzmy USA (czy
                jakiegokolwiek podmiotu zewnętrznego) oznacza de facto ograniczenie suwerenności
                państwa.
                • theworst Re: Globalizacja 18.12.05, 14:29
                  adas313 napisał:

                  > Problemem z malarią (czy innymi chorobami szerzej mówiąc) jest przede wszystkim
                  > brak systemu opieki zdrowotnej.
                  >
                  > Niestety realia są często takie, że państwa kasę biorą, natomiast wykorzystanie
                  > ich może pozostawiać sporo do życzenia

                  Właśnie - kasę biorą państwa, nie mają do niej dostępu obywatele, widzę, że
                  zaczynasz myśleć racjonalnie. Lokalni watażkowie kupują za nią broń, oczywiście
                  od bogatych państw i kasa trafia tam, skąd wyszła... Nie wydaje ci się, że
                  rozwiązanie tego problemu może być bardzo proste? Np. zamiast pieniędzy (które i
                  tak zostały wcześniej stamtąd zagarnięte) nie wystarczyłoby dostarczyć Afryce leków?
                  • adas313 Re: Globalizacja 18.12.05, 14:33
                    > Np. zamiast pieniędzy (które i tak zostały wcześniej stamtąd zagarnięte) nie
                    > wystarczyłoby dostarczyć Afryce leków?

                    Owszem, ale to rozwiązanie doraźne.
                    Trzeba zrobić tak, żeby Afryka mogła ZAROBIĆ na te leki (optymalnie - żeby sama
                    je mogła wyprodukować).

                    Niestety może to oznaczać wprowadzenie zarządu ONZ w paru krajach (z czym wiąże
                    się utrata suwerenności - to akurat najmniejszy problem - oraz eksplozja
                    biurokracji i korupcji).
                    • theworst Re: Globalizacja 18.12.05, 14:46
                      adas313 napisał:

                      > > Np. zamiast pieniędzy (które i tak zostały wcześniej stamtąd zagarnięte)
                      > nie
                      > > wystarczyłoby dostarczyć Afryce leków?
                      >
                      > Owszem, ale to rozwiązanie doraźne.
                      > Trzeba zrobić tak, żeby Afryka mogła ZAROBIĆ na te leki (optymalnie - żeby sama
                      > je mogła wyprodukować).
                      >
                      > Niestety może to oznaczać wprowadzenie zarządu ONZ w paru krajach (z czym wiąże
                      > się utrata suwerenności - to akurat najmniejszy problem - oraz eksplozja
                      > biurokracji i korupcji).


                      Znowu będę musiał wrócić do tego, co już gdzieś tu pisałem. Wiele rządów państw
                      III świata jest zależna od światowych koncernów - zasiadają w nich członkowie
                      zarządów koncernów lub ludzie z nimi związani, np. krewni. Nie dziw się, że o
                      tym nie słyszysz w codziennych mediach, bo do końca niezalezne one też nie są.

                      Poza tym Afryka, gcyby zostawiono ją w spokoju, bez dostępu koncernów, dałaby
                      sobie sama radę z większością swoich problemów.
                      Wkur>ia mnie sytuacja, w której koncerny farmaceutyczne patentuja rośliny znane
                      tradycyjnej medycynie, a ludzie korzystający z nich od lat nie mogą juz tego robić
                      • jacek252 Re: Globalizacja 18.12.05, 16:29
                        > Wkur>ia mnie sytuacja, w której koncerny farmaceutyczne patentuja rośliny z
                        > nane
                        > tradycyjnej medycynie, a ludzie korzystający z nich od lat nie mogą juz tego ro
                        > bić
                        A to trochę moja działka i mijasz się z prawdą
                        Patentują substancje odkryte w tych roślinach, najpierw wkładajac pare mld dolarów w produkcje i testy nad nowym lekiem. Zresztą obecnie ma to coraz mniejsze znaczenie i nowe leki opracowuje sie w troche inny sposób.
                      • shapleyvalue I bardzo dobrze! 18.12.05, 20:53
                        > Wku..a mnie sytuacja, w której koncerny farmaceutyczne patentuja rośliny z
                        > nane
                        > tradycyjnej medycynie, a ludzie korzystający z nich od lat nie mogą juz tego
                        > robić

                        1) Tylko dzięki tym koncernom leki, które kiedyś stosowało jedno plemie liczące
                        kilkaset osób stają się dostępne dla miliardów innych ludzi. To największa
                        zasługa koncernów.

                        2) Patentować można tylko leki i wynalazki, które nie były wcześniej znane.
                        Może twoja roślinka działa, ale nikt nie wie dlaczego. Najważniejsza jest
                        znajomość przemysłowego sposobu wytwarzania tego jednego zawartego w niej
                        aktywnego związku chemicznego, żeby leki były tanie.

                        3) Koncerny płacą bardzo dużo za BADANIA KLINICZNE dzięki którym wykrywa się
                        efekty uboczne nowych leków i pacjenci nie umierają masowo.

                        3) Ochrona patentowa kończy się po 20 latach. Później każdy może dostać lek od
                        producentów generycznych po cenach wolnorynkowych.
                  • mg2005 Re: Globalizacja 18.12.05, 19:42
                    Ponoć pomoc żywnościowa dla Afryki na dłuższą metę jest niekorzystna
                    - niszczy miejscowe rolnictwo. Afrykański rolnik nie może konkurować
                    z darmową żywnością.
            • wojna71 Re: Globalizacja 18.12.05, 16:27
              adas313 napisał:

              > Rozwiązanie prolemu globalizacji jest szalenie proste.
              > Pobudować żelazne kurtyny i wielkie mury oraz koniecznie zlikwidować nowoczesne
              > środki transportu i komunikacji.
              >
              Jak zabraknie paliwa to nie będziesz musiał likwidować
          • drkulczyk Re: Globalizacja 18.12.05, 11:18
            zeby proces globalizacji byl sprawiedliwy trzeba przedewszystkim i w pierwszej
            kolejnosci przestac doplacac rolnikom w bogatych krajach do ich produkcji, bo
            jak w innym wypadku mozna mowic o wolnej i sprawiedliwej konkurencji !?
            • adas313 Re: Globalizacja 18.12.05, 11:22
              No właśnie :o)))

              Hasło "Globalizacja = rządy korporacyjnego faszyzmy" jest efektowne, ale tak
              naprawdę broni interesów... korporacycjnych - np. francuskich rolników :o)
            • phun Re: Globalizacja 18.12.05, 13:34
              Nieprawda rolnikom w Afryce trzeba najpierw dac ziemie by mogli sie sami
              wyzywic, niestety tak sie nie dzieje bo ta ziemie maja korporacje z USA, a
              dalsza liberalizacja przyniesie zyski nie rolnikom a korporacjom
    • o90 [...] 18.12.05, 11:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rasmc Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 11:26
      Niestety policja nie służy do zapewniania ochrony społeczeństwu tylko jest
      narzędziem terroru w rękach rządu. A starcia uliczne w Azji, Europie, Ameryce to
      wojna rządzących z narodem.
      • adas313 Re: Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 11:40
        Ciekawe... a "młodzi chłopcy" we Francji i lewackie bojówki to "rządzący" czy
        "naród"?
        • emigrancik Re: Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 12:34
          adas313 napisał:

          > Ciekawe... a "młodzi chłopcy" we Francji i lewackie bojówki to "rządzący" czy
          > "naród"?

          Wydaje mi sie oczywiste ze to narod. Z kad u ciebie taki dylemat?
          • adas313 Re: Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 12:47
            A ci, którym młodzi ludzie palili samochody, a lewacy wybijali szyby (będący
            większością) to naród czy policja w takim układzie?
      • tzetze1 Re: Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 11:44
        rasmc napisał:

        > Niestety policja nie służy do zapewniania ochrony społeczeństwu tylko jest
        > narzędziem terroru w rękach rządu. A starcia uliczne w Azji, Europie, Ameryce
        t
        > o
        > wojna rządzących z narodem.

        Z narodem?!? To walka z okreslona grupa interesu a spoleczenstwo ogolem zawsze
        korzysta z liberalizacji i otwarcia na swiat - problem w tym, ze choc ogolem
        dobrobyt sie polepsza to zjawisko tzw. "skoncentrowane straty/rozproszone
        korzysci" powoduje ze wiekszosc nie ma bodzcow do tego by afiszowac swe poglady
        a grupce ktora traci oplaca sie walka. To jest typowe zjawisko - patrz gornicze
        emerytury w Polsce, blokady rolnikow etc
        • theworst Re: Wojna rządzących z narodem. 18.12.05, 13:29
          tzetze1 napisał:

          > rasmc napisał:
          >
          > > Niestety policja nie służy do zapewniania ochrony społeczeństwu tylko jes
          > t
          > > narzędziem terroru w rękach rządu. A starcia uliczne w Azji, Europie, Ame
          > ryce
          > t
          > > o
          > > wojna rządzących z narodem.
          >
          > Z narodem?!? To walka z okreslona grupa interesu a spoleczenstwo ogolem zawsze
          > korzysta z liberalizacji i otwarcia na swiat - problem w tym, ze choc ogolem
          > dobrobyt sie polepsza to zjawisko tzw. "skoncentrowane straty/rozproszone
          > korzysci" powoduje ze wiekszosc nie ma bodzcow do tego by afiszowac swe poglady
          >
          > a grupce ktora traci oplaca sie walka. To jest typowe zjawisko - patrz gornicze
          >
          > emerytury w Polsce, blokady rolnikow etc

          Błąd. Nie istnieją nieliczne grupy poszkodowanych. Poszkodowana jest większość,
          (mimo to, że np. społeczeństwo jako całość podobno zyskuje), policz sobie choćby
          polskich rolników + górników + pielegniarki + hutników + pracowników
          zbrojeniówki... Z dużego miasta nie widac sytuacji małej podlubelsjiej wsi, czy
          małego ślaskiego miasteczka.
    • alkud alterTERRORYŚCI w akcji 18.12.05, 11:38
      o nowy,
      lepszy
      świat
      etc. etc. etc.
      no i można się wyszaleć,
      spożytkować adrenaline,
      podemolować itp.

      religiapokoju.blox.pl/
      • emigrancik Re: alterTERRORYŚCI w akcji 18.12.05, 12:32
        alkud napisał:

        > o nowy,
        > lepszy
        > świat
        > etc. etc. etc.
        > no i można się wyszaleć,
        > spożytkować adrenaline,
        > podemolować itp.
        >
        > religiapokoju.blox.pl/


        Czy w ten sam sposob napisalbys w roku 81 o protestujacych z solidarnosci?
        • orellafellaci Alkud, idą święta. 18.12.05, 14:21
          Zrób chłopie porządek pod sufitem bo straszny tam bałagan.
          • merkava505 [...] 18.12.05, 15:22
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • orellafellaci Islamska dzicz atakuje z przebraniu Mikołajów ! 18.12.05, 16:12

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=33669424&a=33676244
              Niezłe.
        • jimmyjazz Re: alterTERRORYŚCI w akcji 19.12.05, 10:21
          emigrancik napisał:
          > Czy w ten sam sposob napisalbys w roku 81 o protestujacych z solidarnosci?

          A czy w 81 ktoś atakował policję/milicję, demolował sklepy, był doskonale
          przygotowany do rozruchów (maski gazowe, broń itp)?

          Tym ludziom chodzi tylko o bójki, tak jak kibolom na stadionach tylko na
          większą skalę.
      • merkava505 WIARYGODNOŚĆ BLOGU ALKUDA : 18.12.05, 14:31
        FRANCJA Spokój powrócił na przedmieścia

        To nie byli islamiści


        Za trwającymi trzy tygodnie zamieszkami nie stali muzułmańscy fundamentaliści -
        ustalił francuski kontrwywiad


        Zdaniem premiera Francji sposobem na rozwiązanie problemów przedmieść jest
        wpajanie muzułmańskiej młodzieży wartości republikańskich
        (c) CORBIS-ZEFA
        W nocy ze środy na czwartek w całej Francji spłonęło 98 samochodów. To krajowa
        średnia zwykłego dnia. Sytuacja na kolorowych przedmieściach wróciła do normy.

        Według bilansu generalnej dyrekcji policji narodowej (DGPN) od 27 października,
        gdy w Clichy-sous-Bois pod Paryżem wybuchły zamieszki, w całej Francji spalono
        9071 samochodów. Obrażenia odniosło 126 policjantów i żandarmów, a policja
        zatrzymała 2921 uczestników rozruchów. Ponad jedna trzecia z nich to nieletni.

        DGPN używa określenia "podżegacze", ale nie wyjaśnia, kim mieliby oni być.
        Zwierzchnik francuskiego kontrwywiadu DST Pierre de Bousquet wyklucza islamską
        inspirację wybuchu i podtrzymywania fali przemocy na przedmieściach
        zamieszkanych przez kolorowych. W wywiadzie dla magazynu "Valeurs Actuelles"
        powiedział, że podległe mu służby z całą pewnością stwierdziły, iż za
        rozruchami nie stali muzułmańscy fundamentaliści, nawet jeśli w podpalaniu
        samochodów brały udział "pewne osoby związane ze środowiskami islamskimi".

        Zdaniem de Bousqueta "kryzysowi przedmieść" nie należy nadawać religijnej
        interpretacji ani też - jak czyniły to niektóre media zagraniczne - wiązać
        przemocy we Francji z zamachami w Madrycie i Londynie. Szef DST przestrzegł
        jednak, że w dzielnicach czarnych i arabskich imigrantów mogą wzrosnąć wpływy
        radykalnego islamu. - Istnieje niebezpieczeństwo przeistoczenia się tych stref
        w zaplecze dla terroryzmu i zwrócenia się młodych ludzi ku międzynarodowemu
        dżihadowi. Obecnie nie jesteśmy jednak na tym etapie - twierdzi Pierre de
        Bousquet.

        Poważną polemikę i oburzenie stowarzyszeń obrony praw człowieka wywołały
        natomiast opinie części polityków partii rządzącej, według których jedną z
        głównych przyczyn zamieszek jest wielożeństwo imigrantów z czarnej i arabskiej
        Afryki.

        Przed szukaniem w ten sposób swoistego kozła ofiarnego przestrzegł wczoraj
        stanowczo premier Dominique de Villepin. Jego zdaniem sposobem na rozwiązanie
        problemów emigranckich przedmieść jest wpajanie młodzieży wartości
        republikańskich. Sprzyjać ma temu, zapowiedziane przez prezydenta Jacques'a
        Chiraca, utworzenie dobrowolnej służby cywilnej.

        GRZEGORZ DOBIECKI z Paryża
        --------------------------------------------------------------------------------


        DO WSZYSTKICH POTENCJALNYCH CZYTELNIKÓW BLOGU ALKUDA :

        Jeśli chcesz wiedzieć jaka jest wiarygodność tego blogu skonfrontuj powyższy
        artykuł z tym co w tym samym czasie pisał alkud na temat zamieszek we Francji.
        Wnioski wyciągnij sam.
        • merkava505 "jesteś wiarygodny jak alkud i jego blog" 18.12.05, 15:38
          od dzisiaj tylko tak mówimy. Zgoda.
          • orellafellaci Dzięki za info że alkud jest człowiekiem WPROST. 18.12.05, 15:55
            Poza tym - zgoda, od dzisiaj też tak mówię.
            • merkava505 alkud pisze też dla www. eurojihad 18.12.05, 16:25
              uznaną za "złotą stronę" przez WPROST, jej autorzy to skrajna prawica.
      • gekon1979 alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 16:16
        skasuja/zbanuja wiec nie bede pisal co, sam wiesz co
        ale czemu skasowales to o czym oni tutaj pisza nizej??
        niech pisza, po ch.. cenzura jak na GW???????
        • orellafellaci Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 16:36
          Skasował bo widocznie w jego mniemaniu były niepoprawne polityczne. I teraz
          pytanie - jak nazwać blog który atakuje tzw. polityczną poprawność a wycina
          wszelkie krytyczne komentarze. Jak sądzisz ?
          • gekon1979 Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 16:40
            no wlasnie to mi zburzylo bardzo dobre zdanie o alkudzie
            mam nadzieje, ze jednak pzremysli to, i ze byla to chwila slabosci ;>
            ja tam zawsze mowie, ze mam gdzies poprawnosc polityczna, i jak bym mial bloga, to by sobie kazdy pisal co chce, i nie wazne czy bylby kims tam, mnie to wali i tak moge nabluzgac ;P
            a wiesz co chcialem sobie zrobic wizytowke, i wkleic zdjecie stad www.nacjonalista.org/newsy.php?id=810&dzial=1 i mnie wyskoczylo, ze plik jest niedozwolony ;>
            a tak ponadto, to co wy macie do wprost ;/??
            • orellafellaci Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 16:51
              Nic, poza tym że ma mniej więcej taki sam poziom dziennikarskiej rzetelności i
              obiektywizmu jak blog alkuda ; sztandarowy tygodnik agentury i think-tanków
              neokonserwatywnej prawicy ( np. Wildstein).
              • gekon1979 Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 16:55
                hehehe
                to dla mnie akurat atut neocon:>
                ja przechodzilem przez rozne te gazetki, neesweki, rzepy itp, i wprost zawsze dla mnie pisal najciekawiej
                a Wildstaina lubie, za to ze wyniosl te cala liste
                i zrobil gnoj \m/(*_*)\m/
                a niby czyimi sa oni agentami?? Skiba to napewno jest masonow ;PPPPP
                a czytam juz wprost od chyba 6-7 lat ;/ wiec pewnie zaraz napiszesz ze mam wyprany mozg przez tow.Krola :P
                • orellafellaci Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 17:11
                  nie bądź naiwny - we WPROST publikuje Miller, Nałęcz i tylko patrzeć jak
                  Kwaśniewski będzie tam piórem nr 1. Wildsteina szanuję za to co zrobił, ale
                  nie znoszę za ultraliberalizm ; to właśnie dzięki nim mamy ten s.it dokoła.
                  • orellafellaci Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 17:12
                    nim tzn. ultraliberałom. Uzupełn.
                    • gekon1979 Re: alkud rzadzisz!!!! iSSlam to...(bo mnie znowu 18.12.05, 17:24
                      a ja tez jestem chyba ultra(nazi)liberalem ;P
                      i malo tego uwazam, ze w Polsce nigdy liberalizmu nie bylo!!
                      i dlatego jest kupa duza
                      i we wprost, mi sie podoba ze pisza ci co powiedziales/alas, i bo czasami sie nawzajem tyraja, i jak ktos napisze list ze oni smierdza, to ten list wydrukuja :P no i jeszcze lubie te komiczna rubryke ;P mazurka i zalewskiego
                      • gekon1979 aha i to wszystko wyplywa ze mnie pod 18.12.05, 17:28
                        wplywem Ell Fitzgerald ;P ktora niszczy mi wlasnie mozg z glosniczkow
    • emigrancik Stan wojenny 18.12.05, 12:24
      Ostatnio duzo pisano o stanie wojennym. Mozna bylo wielokrotnie przeczytac o
      tym, jak krytykuje sie komunistow. Nie pamietam stanu wojennego, wiec trudno mi
      sie do niego ustosunkowac.

      Mam jednak jedno pytanie i problem do rozwiazania. W swoim artykule o stanie
      wojennym pan Michnik zacytowal jednego z dzialaczy solidarnosci piszacego o
      karierowiczach. Mysle ze podobnie mozna by nazwac wielu funkcjonariuszy
      partyjnych w PRL. Przytapienie do partii bylo, jak mi sie wydaje, wtedy jedyna
      droga do zrobienia kariery. Podobnie przystapienie do SB czy UB. Jak zatem
      oceniac z tej perspektywy dzialania tych ludzi?
      A z drugiej strony jak ocenic dzisiejszych karierowiczow, ktorzy garna sie do
      pracy w iedzynarodowych koncernach. Te koncerny wielokrotnie prowadza do smierci
      tysiecy osob gdzies na koncu swiata. Mozna tu jako przyklad podac tragedie w
      Bhopalu, albo susze powodowane przez fabryki coca coli ktore wypompowuja wode w
      indiach osuszajac w ten sposob studnie rolnikow. Mozna tez wymienic budowe
      elektrowni wodnych i tam, ktore prowadza do wysiedlenia tysiecy. Wszystkie te
      dzialania koncernow sa wspierane przez rzady i ich policje. Teraz w hong kongu
      znowu widzimy jak policja broni karierowiczow.

      Pytanie: czy nie powinnismy stosowac tej samej miary, jaka stosujemy wobec ludzi
      odpowiedzialnych za stan wojenny, wobec dzisiejszych karierowiczow?

      Ostatnio czytalem ze ktos mial nastepujacy dylemat: Kto byl gorszy hitler czy
      stalin? Bo ten pierwszy zabijal obcych, ten drugi obywateli swojego panstwa.
      • jacek252 Re: Stan wojenny 18.12.05, 12:47
        Odpowiem tak i hitler i stalin zabijali zarówno obcych, jak też obywateli swojego panstwa. A kogo zabiła np. fińska NOKIA?
        • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 12:51
          To taka specyficzna logika:
          Koncerny są be, bo wykorzystują, eksploatują itp. i w związku z tym należy je
          tępić (podobnież jak hipermarkety).
          Ale niech no taka Motorola czy Siemens zamknie polski oddział (płace ze dwa razy
          wyższe niż w podobnych rodzimych firmach) to się burza podniesie ;o))))
          • theworst Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:09
            adas313 napisał:

            > To taka specyficzna logika:
            > Koncerny są be, bo wykorzystują, eksploatują itp. i w związku z tym należy je
            > tępić (podobnież jak hipermarkety).
            > Ale niech no taka Motorola czy Siemens zamknie polski oddział (płace ze dwa raz
            > y
            > wyższe niż w podobnych rodzimych firmach) to się burza podniesie ;o))))

            Burza się podniesie, bo kupa ludzi myśli tylko o swoich tyłkach i gó.. ich
            obchodzi to, że np. wskutek rabunkowej eksploatacji złóż ropy w Afryce przez
            Shella doszło do skarzenia najlepszych obszarów rolniczych w tych rejonach.
            Tysięce ludzi umierają tam z głodu. W rządzie (bodajże Nigerii) siedzą ludzie
            mocno związani z tym koncernem, którzy na protestujących rolników wysyłąją
            wojsko i policję. Że za ekslpoatację złóż ropy okoliczna ludność nie otrzymała
            żadnego odszkodowania, to chyba nie muszę dodawać. Nie otrzymałą takze zapłaty
            za ropę.
            BTW dla ludzi, którzy nie wierzą we wszechmoc koncernów w biednych krajach -
            prezydentem Meksyku jest były szef Coca - coli
            • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:41
              Każdy kij ma dwa końce.

              Z jednej strony "złe koncerny", z drugiej - sponsorowanie francuskiego rolnictwa
              w ramach CAP.

              Jeszcze inaczej: większość pomocy jaka trafia do Afryki jest przeznaczana na...
              walki plemienne.

              Ameryka Łacińska to osobny problem - większość krajów ma fatalna warunki
              geograficzne (albo góry albo dżungla), a o mentalności tamtejszych ludzi
              najdobitniej świadczy to co mi ostatnio powiedział znajomy Meksykanin - "Mamy
              strasznie krótką przerwę świąteczną, tylko 15 dni".

              Będzie burza, bo ludzie myślą o własnych tyłkach?
              Oczywiście lepiej siedzieć na bezrobociu niż się splamić pracą w zachodnim
              koncernie - "Na złość mamie odmrożę sobe uszy"!
              • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:48

                >
                > Będzie burza, bo ludzie myślą o własnych tyłkach?
                > Oczywiście lepiej siedzieć na bezrobociu niż się splamić pracą w zachodnim
                > koncernie - "Na złość mamie odmrożę sobe uszy"!

                W ten sam sposob mozna by o solidarnosci napisac:
                "lepiej isc porzucac kamieniami w policje, niz splamic sie praca"

                Temat brzmi stan wojenny.
                • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:53
                  > W ten sam sposob mozna by o solidarnosci napisac:
                  > "lepiej isc porzucac kamieniami w policje, niz splamic sie praca"

                  "Solidarność" walczyła o WŁASNE prawa.

                  Śmiem wątpić czy latający ze szczytu WTO na szczyt UE (podróże kosztują!)
                  alterglobaliści rzeczywiście walczą o prawa ubogich...

                  Jak już jesteśmy solidarni z biednymi - spytaj się np. kasjerki w supermarkecie
                  dlaczego pojęła taką a nie inną pracę i jaką alternatywę by miała.
                  • theworst Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:10
                    adas313 napisał:

                    > > W ten sam sposob mozna by o solidarnosci napisac:
                    > > "lepiej isc porzucac kamieniami w policje, niz splamic sie praca"
                    >
                    > "Solidarność" walczyła o WŁASNE prawa.
                    >
                    > Śmiem wątpić czy latający ze szczytu WTO na szczyt UE (podróże kosztują!)
                    > alterglobaliści rzeczywiście walczą o prawa ubogich...

                    tja, na szczyt do Pragi pojechali Indonezyjczycy i Chińczycy, a do Hongkongu Czesi
                    Może nie zauważyłeś, ale ci ludzie walczą też o SWOJE prawa.
                    BTW a co powiesz o ludziach przyjeżdżających do Gdańska w VIII 1980?
                    Nie walczyli również o swoje prawa?
                    >
                    > Jak już jesteśmy solidarni z biednymi - spytaj się np. kasjerki w supermarkecie
                    > dlaczego pojęła taką a nie inną pracę i jaką alternatywę by miała.

                    Sprawdź sobie statystyki - ile miejsc pracy powstaje w wyniku działalności
                    supermarketu, a ile znika..
                    • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:18
                      > Może nie zauważyłeś, ale ci ludzie walczą też o SWOJE prawa.

                      Koreańscy farmerzy - zgoda. ALE kosztem tych, którzy do Korei nie eksportują.
                      To jak to jest?

                      Natomiast moje wątpliwości budzą działacze anarchistyczni (z reguły niezbyt
                      zaawansowani wiekiem) chętnie odwiedzający "spotkania globalistyczne".

                      > Sprawdź sobie statystyki - ile miejsc pracy powstaje w wyniku działalności
                      > supermarketu, a ile znika..

                      A owszem, tyle że jest to skrajny przykład innego zjawiska.
                      KAŻDA konkurencja może oznaczać utratę miejsc pracy - podobnie jak postęp
                      technologiczny zresztą.

                      To samo - otworzysz się na żywność skądś (np. z Brazylii) to załatwiasz własne
                      rolnictwo. A inaczej nie pomożesz tym rolnikom, bo nie zwiększysz ilości
                      kapitału na konkretnym rynku. A jak spróbujesz ją zwiększyć inwestycjami to się
                      podnisie wrzask antyglobalistów "bo koncerny...".
          • phun Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:41
            No tylko ten sam Siemens placi 10 razy mniej niz za ta sama prace w niemczech
            wiec nie truj mi tu swoimi liberalnymi madrosciami niewolniku.
            • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:01
              Ale (jak już w branży IT jesteśmy):

              1. Mogę podjąć pracę w Siemensie w Niemczech (ściślej: będę mógł po okresie
              przejściowym), lub w UK.

              2. Mogę pracować w Siemensie w Polsce (ZTCW bardzo dobre podejście do
              pracownika), lub jakiejś innej firmie gdzie płacą 3-4 razy mniej a podejście
              pracodawców przypomina feudalne.

              1 i 2 - o ile mam odpowiednie kwalifikacje (tak się składa że prawie mam).

              3. Mogę znaleźć pracę poza zawodem - np. zamiatać ulice.

              4. Mogę się nawet obrazić na cały świat i w ramach solidarności ze światem
              umrzeć z głodu.

              Niewolnik? A jak Ty pojmujesz wolność?
              • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:20
                adas313 napisał:

                > Ale (jak już w branży IT jesteśmy):
                >
                > 1. Mogę podjąć pracę w Siemensie w Niemczech (ściślej: będę mógł po okresie
                > przejściowym), lub w UK.
                >
                > 2. Mogę pracować w Siemensie w Polsce (ZTCW bardzo dobre podejście do
                > pracownika), lub jakiejś innej firmie gdzie płacą 3-4 razy mniej a podejście
                > pracodawców przypomina feudalne.
                >
                > 1 i 2 - o ile mam odpowiednie kwalifikacje (tak się składa że prawie mam).
                >
                > 3. Mogę znaleźć pracę poza zawodem - np. zamiatać ulice.
                >
                > 4. Mogę się nawet obrazić na cały świat i w ramach solidarności ze światem
                > umrzeć z głodu.
                >
                > Niewolnik? A jak Ty pojmujesz wolność?


                I tu wracamy do kwestii podazania za kariera torem ktory gdzies indziej powoduje
                nieszczescie innych ludzi. Ponownie zadaje pytanie. Czy skoro traktujemy dazenie
                do kariery w dniu dzisiejszym za cos dobrego, dlaczego jest tak pietnowane
                dazenie do kariery w PRL?
                • adas313 Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:27
                  Tylko że z obecnego wątku wynika, że WSZYSTKO co robisz powoduje czyjąś tragedię.

                  Robisz zakupy w supermarkecie (jeszcze w niedzielę np.) - przyczyniasz się od
                  wyzysku kasjerek i upadku innych sklepów.
                  No ale w innych sklepach nie kupisz bo są za drogie.

                  Czegokolwiek nie kupisz - przyczyniasz się do wyzysku Chińczyków.

                  Zajmiesz się techniką - to samo, a poza tym przyczyniasz się do rabunkowego
                  (ponoć) wydobycia surowców.

                  Nic tylko się zastrzelić.
                  • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 14:36

                    > Nic tylko się zastrzelić.

                    Weltschmerz ;)

                    Moze zatem z drugiej strony. Skoro nie jestesmy w stanie uznac siebie za
                    winnych, bo to prowadziloby do zaprzeczenia sensowi naszego istnienia, tudziez
                    potrzeby samobojstwa, powinnismy raczej inna miara podejsc do PRL?

                    Moze nalezaloby uznac, ze wspolpraca z Partia byla jedynym mozliwym rozwiazaniem
                    dla bardzo wielu osob? W ten sposob musielibysmy stonowac dyskusje na temat
                    "zbrodni" popelnionych przez partie (mowie o latach 80tych) i przestac
                    demonizowac to, co demoniczne najwyrazniej wcale nie jest?
                    • phun Re: Stan wojenny 18.12.05, 15:34
                      cala ta rewolta wykonana w latach 80 to byla nic innego tylko kontrrewolucja
                      wbrew tym ktorzy ja wtedy wykonywali, pozyteczni idioci.

                      Wracjac do Simensa za niedlugo i w niemczech beda pracowac za miejsze piniedze
                      wiec chyba nie warto sie przeprowadzac chyba ze odpowida ci praca w Chinach za
                      300 $, che che che bo taka jest istota liberalizacji na uzytek mafi korporacyjnych.
                      Pod warunkiem oczywiscie, ze sie zalapiesz bo skosnoocy maja do tej dziedziny
                      talent. che che che
                      • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 17:57
                        Podoba mi sie okreslenie kontrrewolucja. Faktycznie tak jest.
                  • wojna71 Re: Stan wojenny 18.12.05, 16:41
                    adas313 napisał:

                    > Tylko że z obecnego wątku wynika, że WSZYSTKO co robisz powoduje czyjąś tragedi
                    > ę.
                    >
                    > Robisz zakupy w supermarkecie (jeszcze w niedzielę np.) - przyczyniasz się od
                    > wyzysku kasjerek i upadku innych sklepów.
                    > No ale w innych sklepach nie kupisz bo są za drogie.
                    >
                    > Czegokolwiek nie kupisz - przyczyniasz się do wyzysku Chińczyków.
                    >
                    > Zajmiesz się techniką - to samo, a poza tym przyczyniasz się do rabunkowego
                    > (ponoć) wydobycia surowców.
                    >
                    > Nic tylko się zastrzelić.

                    Tu obawiam się, że duża prawda. Perpetum mobile nikt jeszcze nie wynalazł, a
                    skąś musisz wydobyc surowce aby wyprodukowac sprzęt elektroniczny.
        • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 13:31
          jacek252 napisał:

          > Odpowiem tak i hitler i stalin zabijali zarówno obcych, jak też obywateli swoje
          > go panstwa. A kogo zabiła np. fińska NOKIA?

          Chociazby tych ktorzy zgineli w kopalniach koltanu, surowca niezbednego dla
          produkcji telefonow komorkowych. W kilku krajach Afryki sa toczone walki
          pomiedzy roznymi mafijnymi grupami, o kontrole nat terenami kopalni. Ludzie tem
          gina z rak odurzonych narkotykami dzieciakow z maczetami, po to zeby nokia mogla
          produkowac telefony.

          A co do hitlera i stalina. Oboje mordowali obcych. jednakze stalin wykazal sie
          wyjatkowa zacietoscia jezeli chodzi o mordowanie obywateli wlasnego panstwa.
          • jacek252 Re: Stan wojenny 18.12.05, 15:58
            A co to jest koltan? A wiesz ilu górników ginie w Polsce wydobywając węgiel do elektrowni, a ilu kierowców wiozących chleb i mleko do sklepu.
            ps. a ten koltan to NOKIA wydobywa, bo tak rozumując to wyjdzie na to że przyczynia się do połowy zgonów na świecie.
            • emigrancik Re: Stan wojenny 18.12.05, 19:15
              Podaje kilka linkow i cytatow. Na poczatku o koltanie w wikipedii:

              "Coltan (columbite-tantalite) is a black tar-like mineral. It is used to produce
              tantalum mostly for use in capacitors, which are used in a vast array of small
              electronic devices, especially in mobile phones, laptop computers, pagers, and
              the like." [en.wikipedia.org/wiki/Coltan]

              Kolejny cytat z linku do ktorego odnosnik jest rowniez w wikipedii:

              "Coltan financing war

              A recent report by the UN has claimed that all the parties involved in the local
              civil war have been involved in the mining and sale of Coltan. One report
              suggested that the neighboring Rwandan army made US$250 million from selling
              Coltan in less than 18 months, despite there being no Coltan in Rwanda to mine.
              The military forces of Uganda and Burundi are also implicated in smuggling
              Coltan out of Congo for resale in Belgium.

              A report to the United Nations security council has called for a moratorium on
              purchase and import of resources from the Democratic Republic of Congo, due to
              the ongoing civil war that has dragged in the surrounding countries."
              [www.cellular-news.com/coltan/]

              A teraz inna kwestia. Mianowicie odpowiedzialnosci za przestepstwa. W przypadku
              na przyklad mafii celem jej scigania jest zlapanie zleceniodawcow, a wiec szefow
              mafii oraz osob ktore z nimi wspolpracuja. Lapanie tzw. zolnierzy jest jedynie
              droga do tego celu. Dlatego wielu z nich otrzymuje status swiadkow koronnych,
              lub w inny sposob zmniejsza im sie kare za zeznania majace na celu schwytanie
              "grubszych ryb". Ostatnio mowi sie o zmniejszeniu kary Rywinowi po to zeby
              doterzec do GTW.

              Najwyrazniej za grozniejszych przestepcow uznaje sie glowy kazdego
              zorganizowanego procederu. Firmy produkujace telefony komorkowe sa glownymi
              beneficjantami wydobycia koltanu. I to one finansuja poprzez zakup surowca wojny
              w kongo. Wobec tego to je nalezaloby uznac winnymi za smierc ofiar tych wojen.
              • jacek252 Re: Stan wojenny 18.12.05, 20:23
                Dzięki za informacje (fajnie dowiedzieć się czegoś nowego). Ale wynika z tego że ten koltan jest powszechnie używany w elktronice i powinno się pociągnąć do odpowiedzialności całą branżę IT. Ale hurtownicy i detalisci sprzedajacy elektronikę też są beneficjentami i tez powinni odpowiadac za zbrodnie w Kongo. I uzytkownicy też moga w końcu tego nie kupować. Lepszym pomysłem będzie chyba nałożenie embarga i ściganie tych którzy je łamią niz wsadzanie połowy świata do pudła.
    • agaj.agaj Piekny Honk Kong 18.12.05, 13:08
      Hong Kong to wspaniale miasto, jedne z najladniejszych (moze nawet najladniesze)
      jakie znam. Centrum kongresowe (wybudowane juz po przylaczeniu HK do Chin) jest
      jednym z ladniejszych i nowoczesniejszych w swiecie. Kilka ulic dzieli je od
      dzielnicy Wan Chai o ktorej mowa w artukule, a ktora jest dzielnica rozrywki HK
      z duza iloscia barow, knajp i dyskotek - glownie takich w ktorych mozna znalezc
      dziewczyne na godzine i na noc (ale za oplata - posel Golik dopiero by tam uzyl).

      Ludnosc HK wydawala mi sie bardzo zdyscyplinowana, zajeta pomnazaniem pieniedzy
      i produkcja podrobek produktow zachodnich. Po przeczytaniu artykulu juz nie
      wiem kto tam protestowal - Chinczycy z HK, czy Koreanczycy. Moze jednak
      przyjezdni, jezeli dostali ultimatum opuszczenia miasta. Jakos nie jest mi ich
      zal, ze zostali zaaresztowani i nie dostali przez noc jedzenia i picia.

      Wniosek: nastepne obrady zorganizowac w Singapurze - tam jest taka super
      dyscyplina, ze protestow nie bedzie.
      • franziskanernonne Re: Piekny Honk Kong 18.12.05, 13:22
        kto sie zna na sprawie wie ze
        1. to na pewno jakas mieszanka ludzi
        2. Koreanczycy sa najbardzej brutalni demonstranci swiata. Wszak ze policja
        koreanska jest jeszcze bardziej brutalna niz chinska...
      • johngalt Re: Piekny Honk Kong 18.12.05, 17:44
        >Hong Kong to wspaniale miasto, jedne z najladniejszych (moze nawet najladniesze)
        > jakie znam

        Tez bylem oczarowany.

        > glownie takich w ktorych mozna znalezc
        > dziewczyne na godzine i na noc

        Krotko bylem, jetleg mnie meczyl, wiec tego aspektu nie poznalem :)
    • franziskanernonne Problem zlozony 18.12.05, 13:20
      WTO jest instytucja ktora w sumie jest po to zeby handel w swiecie byl
      wyrownany. w sumie jest na odwrot... Unia i Stany robia swoje. Brazylia czy
      Indie to nie sa Mozambik czy Botswana wiec tworzenie dwoch stron i tak i tak
      jest bezdennie glupie. dobra w sumie chcialem krytykowac lewicowcow ze strony
      "suwerennosci narodow". to jest glupi pomysl bo konczy sie tym ze nie ma wymiany
      miedzy kulturami i na tym wszyscy traca. w sumie to samo zdanie podziela frakcja
      white power razem z LPR. superlewicowi, co nie hahaha.
      potem ludzie maja takie glupie pomysly jak zniesienie cla na produkty
      rolnictwa... wiem to brzmi tak fajnie dla tych biednych ludzi w Burkina Faso...
      ale stop: bawelny nie da sie jesc!!! te biedne kraje beda eksportowac zamiast
      produkowac dla siebie samych, tam nie ma wody, ziemia jest degradowana. w sumie
      to za dewizy mozna kupic jedzenie... w teorii, bo oczywiscie trzeba najpierw
      kupic mercedesa dla prezydenta... albo czolgi. a jak juz beda kupowac zywnosc to
      zepsuja tym rynek wewnetrzny tych krajow. super! ale oczywiscie nikt o tym nie
      mysli.
      zniesienie subwencjonowania eksportu w UE i USA pomoze krajom jak Argentyna,
      Chile czy Brazylia, ktore juz nie sa az tak biedne i nie pomoze tym ktore
      najbardziej pomocy potrzebuja.
      • ariwa Re: Problem zlozony 18.12.05, 13:26
        J..,e,,b''a,,ć system!
      • emigrancik Re: Problem zlozony 18.12.05, 14:32
        Podoba mi sie twoj tok rozumowania. Zgadza sie. Czesto duze panstwa zaslaniaja
        sie potrzeba najbiedniejszych, aby uzyskac korzysci. Przykladem moga byc
        starania USA o dopuszczenie zywnosci transgenicznej na europejski rynek.
        Amerykanie argumentuja, ze to pozwoliloby najbiedniejszym kraja na sprzedaz
        zywnosci na zachod. tymczasem to one sa po pierwsze najwiekszym producentem GMO,
        po drugie, posiadaczem wiekszosci licencji na modyfikowane nasiona.
    • phun Jony Mnemonic _ To juz nie sf 18.12.05, 13:25
      Wczoraj ogladajac J M mialem podobne wrazenie ze swiat z tej niby fikcji juz
      przeniosl sie na nasze ulice, zaklady pracy, i stosunki spoleczne.

      rzadza korporace ktore sprawuja rzad dusz, politycy sa ich kelnerami na uslugach
      korporacji itp...
    • o90 Tak trzymac 18.12.05, 13:26
      poniewaz cenzor - idiota skasowal moj post w ktorym pochwalalem dzialania
      poliscji napisze to jeszcze raz.
      LAC !!! wszystkich przeciwnikow WTO nalezy lac palami po dupach i patrzec czy
      rowno puchnie
      • gekon1979 Re: Tak trzymac 18.12.05, 14:55
        otoz tez tak kiedys mowilem
        ale uwazam ze pie..ik trzeba zniszczyc, a ci pozyteczni idioci(cala ta banda lewakow) jest w tym bardzo pomocna
    • orellafellaci TO BYLI ISLAMIŚCI !!! 18.12.05, 14:14
      Tako rzecze alkud i jego jedynie słuszny politycznie blox religiapokoju :)
    • c64 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 14:25
      Jak łatwo zauważyć, teksty do portalu trafiają jeszcze przed korektą.
      • kantdupy GW-no sięga dna. 18.12.05, 14:29
        Zatrzymanym rząd Hongkongu postawił ultimatum: muszą wyjechać z miasta
        natychmiast, najpóźniej do poniedziałku rano - inaczej nie zostaną wypuszczeni
        z aresztu.
        BUHAHAHA
    • gekon1979 bardzo dobrze, jeszcze kilka miesiecy temu 18.12.05, 14:53
      plulbym bna tych lewackich idiotow
      ale dzis, widze szanse tylko w tym, by pie..ik sam sie rozjebal
      a wiec napie..c toporami
      feniks odrodzi sie z popiolow jeszcze piekniejszy
      jak to mowie, zeby wybudowac nowy dom, na miejscu starego trzeba, stary zburzyc
      a wiec niech bedzie chaos!!
      • gekon1979 ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 15:13
        te zastepy lewactwa, piluja galaz na ktorej siedza
        i to jest to, kompletna glupota
        ja jestem za, ale ja na tej galezi nie siedze, poniewaz przygotowuje sie na wielkie pie..iecie pie..ika
        • mathias_sammer Re: ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 15:16
          Niebawem nastapi:)))Grom z jasnego nieba spadnie na ziemie:) i uderzy w tych,
          ktorzy chcieli miec prawo do zycia wsrod ludzi (tzn. mieszkali w blokach i
          korzystali z przywilejow takiekoz mieszkania):))))

          M.S.
          • gekon1979 Re: ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 15:23
            nie wiem, ja widze szanse, albo w trzeciej wojnie swiatowej atomowej, albo ze nastapi zlodowacenie:)))
            w kazdym razie te nieslychane poje..stwo musi sie skonczyc
            • robpaine Re: ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 16:59
              podzielam ten poglad mimo ze wydaje sie na pierwszy rzut oka absurdalny. Musi
              sie cos stac bardzo powaznego ogólnoswiatowego aby ten system upadł a stworzyl
              sie jakis nowy. Na razie to utopia ale kto wie....
              • gekon1979 Re: ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 17:01
                to tak jak upadek Rzymu, cos w tym stylu
                to musialoby byc cos globalnego, globalna apokalipsa
                czy to utopia, nie, poniewaz nie zakladam ze bedzie wszystkim dobrze, a juznapewno nie wtedy gdy bedzie nastepowal upadek pierdo-lnika
        • gigiart Re: ah dodam, ze najbardziej piekne jest to, ze 18.12.05, 15:39
          heh śmiesznie wygląda to w tv jak lewaki co mają żółtaczke się awanturują a
          swoją drogą to niech idą na pola ryżu iniech siedzą cicho
    • vitek25 Prawdziwa twarz globalizacji 18.12.05, 15:07
      Nieskrępowana, pozbawiona odpowiedzialności swoboda kapitalistycznych elit
      wsparta siłowo przez reżimy - przeciwko ludziom.
      Wzruszające.
    • vitek25 Neoliberalizm+feudalizm+policyjne reżimy 18.12.05, 15:11
      Czyli mieszanka przygotowana przez globalizatorów, buszmenów, WTOwcó i innych
      dla świata. Oby się nią szybko sami udławili!
      • vanici Re: Neoliberalizm+feudalizm+policyjne reżimy 18.12.05, 15:30
        > Czyli mieszanka przygotowana przez globalizatorów, buszmenów, WTOwcó i innych
        > dla świata. Oby się nią szybko sami udławili!

        Tylko co jest alterantywa?
        Neosocjalizm + nepotyzm + policyjne rezimy?
    • deratyzacja11 ROWNOSC a prawo do demonstracji - 7 obserwacji 18.12.05, 15:35
      Dlaczego "trybunal" w Strasburgu zajmuje sie "parada"-prowokacja gejow i
      dewiantow w Polsce a nie rozpatruje brutalnego lamania prawa do demonstracji
      podczas "szczytu" siodemki lub obrad WTO? Szczyty siodemki sa organizowane
      cyklicznie w roznych krajach swiata. Biora w nich udzial nieCHRZESCIANIE-
      globalisci. Globalisci obiecuja po kazdym szczycie ze bedzie nam lepiej.
      Tymczasem:
      1/zamykaja szpitale a otwieraja kasyna
      2/zapewniaja za darmo aborcje zeby bezrobotne kobiety mogly zabic swoje dzieci
      z biedy, ale pracownikom budowlanym i fabrycznym ktorzy mieli wypadek,
      odmawiaja odszkodowania.
      3/Daja "tancerkom" w "klubach" prawo do bezplatnego powiekszenia piersi (a
      potem leczenia raka z tego powodu) ale nie daja twoim dzieciom bezplatnego
      dentysty.
      4/"inwestuja" w twoj kraj w taki sposob ze dlugi przekraczaja mozliwosci
      splacenia. Nigdy nie powiedza dluznikom kto jest ich wierzycielem. Zawsze
      mowia "banki" ale nie powiedza ktojest wlascicielem banku.
      5/ Utworzyli stanowiska "filantropow" (np. Jurek z Wegier) ktorzy daja
      pieniadze na parady dewiantow ale koszt leczenia dewiantow zostawiaja nam
      normalnym.
      6/Posluguja sie dewiantami aby nas prowokowac i udowadniac nam ze jestesmy
      nietolerancyjni. Nigdy nie zarzucili swojemu Bogu ktory spalil dewiantow w
      Sodomie ze jest nietolerancyjny, ale powoli to zaczynaja robic.
      7/Posluguja sie cenzoryzmem do tlumienia publicznej wymiany prawdziwych
      spostrzezen. Zamiast podstawy prawnej cenzoryzm posluguje sie "poprawnoscia
      polityczna". Tylko globalisci i cenzor gazety maja prawo orzekania co jest
      poprawne politycznie.
      6/
    • jovani New World Order 18.12.05, 15:42
      Zasady golbalizacji swiata sa doskonalym elementem ekonomicznym i politycznym,
      New World Order to wspaniala idea swiata i ludzi modrych, jeden swiat pod
      jednym rzadem pod jedna swiatowa polityka to pokoj na ziemi,/ NOVUS ORDO
      SECLERUM/ to przyszlosc swiata gdzie my wszyscy bez wzgledu na poglad i wiare
      czy pochodzenia, kulture, wszyscy jestesmy stworzeni przez tego samego boga ,
      stworzyciela, problem w tym ze zbiegiem lat i wiekow sami stworzylismy wiele
      wiar ktore maja inna interpretacje, a zroznicowanie wiar doprowadzalo i
      doprowadza swiat do ciaglych wojen na tle religijnym, New World Order to
      zjednoczenie swiat i wiary w jednego sworzyciela ktorym jest jeden bog , bog
      ktory stworzyl adama i eve a my wszyscy jestesmy jego dziecmi ktorzy ciagle sie
      kloca i morduja nawzajem o wiare religi ktora sami stworzylismy kierujac sie
      wlasnymi zasadami ktore nam wowczas byly wygodne a nie zasadom jakie nadane
      zostaly przez naszego stworzyciela ,Nie bedziesz mial bogow codzych przedemna!!!
      to zasada jaka sami nie potrafimy [rzetlumaczyc Jedynie New World Order pozwoli
      stwozyc swiat w ktorym bez wzgledy na poglady religijne mona zyc w pokoji i
      przyjazni
      • fask Re: New World Order 18.12.05, 15:58
        Baza ruchu antyglobalistycznego od początku była głęboko podzielona. Z jednej
        strony tworzyły ją ofiary globalizacji: pracownicy zakładów, które nie mogą
        wytrzymać zagranicznej konkurencji, bankrutujący chłopi i drobni
        przedsiębiorcy, osoby korzystające z usług publicznych (np. oświaty, służby
        zdrowia, policji), na które wydatki są obcinane w myśl wskazań MFW. W ich
        wspólnym interesie było utrzymanie dotychczasowych barier dla przepływu
        kapitału, towarów czy siły roboczej, utrzymanie narodowych „państw dobrobytu”.
        Tym różnorodnym siłom brakowało jednak teoretyków, rzeczników, przywódców.

        I tu swoją szansę dostrzegli intelektualiści. Intelektualiści nie czują żadnej
        więzi, żadnej solidarności ze swoim społeczeństwem - raczej z pokrewną sobie
        elitą w innych krajach (dobitnie wyartykułował to Zygmunt Bauman w „Krytyce
        Politycznej”). Zarazem intelektualiści gardzą finansistami, którzy władają
        światem za sprawą neoliberalnej globalizacji. W samej globalizacji
        intelektualiści spostrzegli jednak szansę na urzeczywistnienie swej idee fixe
        pamiętającej czasy imperium rzymskiego i stoicyzmu: światowej władzy
        urzeczywistniającej rozumną Utopię. No a któż lepiej nadaje się do mądrego i
        sprawiedliwego przewodzenia ludzkości? Właśnie ci intelektualiści. Przechwycili
        kierownictwo ruchu antyglobalistycznego i oficjalnie przemianowali go na
        alterglobalistyczny. To ma być wehikuł, który wyniesie ich do wymarzonego Rządu
        Światowego.

        Powtarza się sytuacja sprzed stu lat, którą tak genialnie dostrzegł Machajski:
        inteligencja rywalizuje z burżuazją o władzę w społeczeństwie. Wykorzystuje
        więc niezadowolenie robotników aby obalić kapitalizm, ale na jego miejsce
        buduje państwo socjalistyczne, w którym warstwą kierowniczą staje się właśnie
        inteligencja. Teraz projektowane jest Państwo Sprawiedliwości Społecznej o
        zasięgu globalnym. Istnienie Rządu Światowego (maskowanego różnymi eufemizmami)
        ma być lekiem na całe zło. A że nowy jedynie słuszny wariant globalizacji nie
        wszystkim się to spodoba, że będą konieczne ofiary? No cóż, od czasów
        Robespierre’a i Lenina wiemy, że nie czas żałować róż gdy płonie las.

        Istnienie rządu światowego „lewicowi” globaliści (alterglobaliści) uzasadniają
        koniecznością redystrybucji zasobów w skali świata. Rzecz w tym, że taki rząd
        światowy musiałby powstać na bazie krajów wysokorozwiniętych - a w każdej
        wersji globalizacji Zachód pozostaje rdzeniem integracji globu. Tylko naiwny
        zaś może wierzyć, że oparty na cywilizacji zachodniej (czy nawet
        postzachodniej) Rząd Świata dokona znaczącej redystrybucji, odbierając profity
        swojej bazie. Nierówność i wyzysk zawsze będą owocem podziału świata na Centrum
        i Peryferie - nawet gdyby Centrum było socjalistyczne. Także wówczas firmy z
        Peryferii nadal będą przegrywały z zachodnimi koncernami - tyle, że te koncerny
        będą upaństwowione czy „uspołecznione”. Narzucają się analogie z rewolucją
        rosyjską: miała ona urzeczywistnić społeczeństwo internacjonalistyczne, ale
        Związek Radziecki trzeba było budować opierając się na Centrum - Rosji. Siłą
        rzeczy już po kilkunastu latach Rosja zaczęła uciskać i eksploatować
        nierosyjskie Peryferie...

        Dlatego alterglobalizm to utopia. Globalna demokracja jest niemożliwa zarówno z
        powodów technicznych jak i merytorycznych. Jak wyartykułować wolę sześciu
        miliardów ludzi? Jak objąć sprawy planety, komplikujące się wraz ze wzrostem
        liczby ludności w ciągu geometrycznym? Jak pogodzić sprzeczne wartości i
        interesy? Czy euroamerykańscy intelektualiści pozwolą przegłosować się
        Chińczykom i muzułmanom? Władza w skali świata możliwa jest tylko w formie
        dyktatury. Jeśli globalizacja jest rzeczywiście nieuchronna to jej skutkiem
        może być tylko światowe imperium.
      • mg2005 jovani, to masońska agitka czy prowokacja?...)) 18.12.05, 22:36
        Bajka o Wielkim Architekcie...
        Rzeczywiście, masoni chcą (docelowo) narzucić światu jedną, totalitarną
        religię (i zostać jej kapłanami) - a więc najpierw zniszczyć religie istniejące.
    • tango9 Re: Wojna uliczna w Hongkongu 18.12.05, 17:54
      Chiny chciały King Konga (przepraszam: Hongkonga) to go mają. To tylko
      początek. Nie było na co się łasić. Tacy mądrzy, a nie wiedzą, że od jednej
      iskry płoną lasy? Ze najbardziej jadowitym pająkiem jest maleńki pajączek
      żyjący w Australii? Wystarczy tylko, że natrafi swoim jadem w "miękie" miejsce
      ofiary i ofiara ginie. Choćby była nie wiem jak największa. Słoń jest wielkim
      zwierzęciem, ale maleńka mrówka może go zjadać i słoń nic jej nie może zrobić.
      Lubię Chiny. Wielki naród i z ogromną kulturą starszą od europejskiej. Wielki
      Mur Chiński jest symbolem ich polityki: "dajcie nam spokój. My mamy prawo żyć
      tak jak chcemy". Trudno jest rządzić tak wielkim krajem i narodem jak Chiny.
      Przecież tam nie ma nawet jednego powszechnego języka. Co my wiemy o kulturze
      Chin? Praktycznie nic. Gdzie o niej można coś przeczytać? Kiedyś w Bagdadzie
      widziałem wystawę maszyn rolnych i była też wystawa chińska. Zainteresował mnie
      ich menadżer, o wyjątkowo bystrej minie i doskonałym akcencie angielskim. Z
      takim wolałbym się tylko zaprzyjaźnić. Nigdy z nim walczyć.
      • phun Re: Duzo w tym Naiwnosci 18.12.05, 19:04
        potrzeba stwozenia swiatowego rzadu to koniecznosc, ktora nadejdzie predzej czy
        pozniej, nie w sesie formalnym ale w sesie instytucjonalnym by przeciwdzialac
        kapitalistyczjej hegemoni roznorakich mafi finansowych, inaczej spotkamy sie na
        frontach III woj sw.
    • kres_ludzkosci wojna 18.12.05, 22:44
      awaria systemu.
      slowskowyt.blox.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka