Gość: Pneumatic
IP: *.echostar.pl / 212.126.30.*
25.10.02, 13:46
Popatrzcie jak jeszcze kilka lat temu wszyscy solidaryzowali się z uciskanym
narodem czeczeńskim - wysyłaliśmy do Czeczenii pomoc humanitarną i głośno
krzyczeliśmy jak to kochamy Czeczenię a nielubimy Ruskich okupantów!!!
Putin po dojściu do władzy uczynił z Czeczenii zamkniętą strefę dla
zachodnich mediów - i rozpoczął tam swoje porządki. Putin jest niezłym
kombinatorem. Minęło trochę czasu i zapomnieliśmy - Czeczenia przetała
istnieć w naszym codziennym życiu.
Nagle pojawiła się sprawa zamachu w Moskiwie - akurat kiedy wszyscy juz
byliśmy "znudzeni" sprawą snajpera w USA. Teraz medialne pieski szczekają już
dla innego pana - a do tego szczekania przyłączyło się wielu z dawnych,
zaangażowanych "miłośników sprawy czeczeńskiej"
Czy pamięć ludzka jest tak krótkotrwała, że nie wielu nie pamięta wydarzeń
sprzed kilku lat?
Dleczego jeśli w TV krzykną "Terrorysta" to większość bezmyślnie to powtarza?
ŻAŁOSNE!