misterpee 12.02.06, 14:55 bombenholocaust.tk/ Czy szlenstwo zabijania nie ma konca? Obojetnie jakie sa dobre stosunki miedzy zwyciezca i zwyciezonym, pamiec pozostaje w nastepnym pokoleniu. Pamietajmy o tym! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meerkat1 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 15:00 Sadzac po odradzaniu sie socjalizmu (PDS, Links) i narodowego socjalizmu (NPD) w Niemczech, ideologii, ktore zawsze chodza w parze (wide znakomita wspolpraca KPZR i NSDAP) moj Ojciec i inni piloci RAF ZA SLABO Szwabom przyp.lili! :-(((( Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee [...] 12.02.06, 16:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:14 Do najbardziej barbarzyńskich należał nalot na Drezno w lutym 1945 roku, będący regularną masakra ludności cywilnej dokonaną na trzy miesiące przed kapitulacją Niemiec (niektórzy historycy uważają, że bombardowanie Drezna, Berlina i innych miast tamtego obszaru miało na celu dokonanie jak największej ilości zniszczeń w strefie, która, jak przewidywano, będzie okupowana przez Rosję Sowiecką). Drezno - miasto wspaniałej barokowej architektury nie było chronione przez lotnictwo, nie miało artylerii przeciwlotniczej i schronów. Było całkowicie bezbronne i do tego przebywały w nim setki tysięcy uciekinierów ze wschodu. Miasto zostało dosłownie obrócone w perzynę przez angielskie bombowce; dzieło zniszczenia dokończyli następnego dnia Amerykanie, którzy nie tylko zrzucali bomby ale też pruli seriami z broni pokładowej do uchodźców tłoczących się na drogach. Liczbę ofiar tego masowego mordu szacuje się na 150.000 do 250.000 osób. Amerykański historyk Tames Martin pisze o powrocie do barbarzyństwa, które przejawiło się w tym, że ledwo piśmienni młodzi lotnicy wymazywali z powierzchni ziemi stare miasta Europy i pomniki kultury z takim samym brakiem skrupułów jak gospodyni domowa polewająca wrzącą wodą mrowisko (jeden z oficerów amerykańskich, któremu korespondent wojenny w Płd. Włoszech zwrócił uwagę, że należy oszczędzać dobra kultury odpowiedział: "w tym kraju pełno jest klerykalnych zabytków" - nic dziwnego, że Amerykanie obrócili w gruzy klasztor na Monte Cassino bez żadnej wojskowej konieczności). Inny historyk amerykański Hoffman Nickerson pisał o "scientific baby-killing", generał Fuller o "odrażającej rzezi, która okryłoby hańbą Attylę" a katolicki tygodnik amerykański "Commonweal" o "mordowaniu niewinnych ludzi i samobójstwie cywilizacji". Późniejsze bombardowania przez Amerykanów miast w Północnym Wietnamie to dziecinna igraszka w porównaniu z tym, czego dokonano w Niemczech i nie tylko, bo naloty przeprowadzano również na miasta w innych krajach głównie we Francji i w Belgii - od bomb alianckich zginęło więcej Francuzów niż od kul niemieckich (w Hawrze, który został zbombardowany już po opuszczeniu go przez Niemców w wyniku nalotu zginęło prawie 4.000 Francuzów). Jednym z najstraszniejszych przykładów tej totalitarnej strategii wojennej był nalot na Hamburg w lipcu 1943 roku, kiedy to z powierzchni ziemi starta została m. in. największa robotnicza dzielnica miasta. Zastosowano bombardowanie określonych obszarów przez całą dobę, "na okrągło". Amerykanie bombardowali w dzień, Brytyjczycy w nocy. Ta "Operacja Gomora", jak ją określiło brytyjskie dowództwo, rozegrała się 24, 25, 26, 27 i 29 lipca oraz 2 sierpnia. W mieście wybuchła ogniowa burza o temperaturze ponad 800 stopni Celsjusza. Tysiące ludzi (w sumie ok. 40.000 - dla porównania: podczas nalotów na Coventry zginęły 554 osoby) umierało powolną, okrutną, gorejącą śmiercią spowodowaną przez bomby fosforowe. Szwajcarska gazeta "Baseler Nachrichten" pisała we wrześniu 1943 roku o bombardowaniu Hamburga: "piwniczne schrony zamieniły się w komory śmierci, w których temperatura była wyższa niż ta osiągana w krematoriach" (wiele ofiar po prostu spaliło się na popiół). Liczba ofiar nalotów alianckich w Japonii i Niemczech wyniosła blisko dwa miliony. Mieliśmy tu do czynienia z prawdziwym Holocaustem: całopalną ofiarą tysięcy żywcem spalonych kobiet i dzieci dokonaną na chwałę demokracji i postęp 216.239.59.104/search?q=cache:bD0Zs- W5oHIJ:www.datapolis.pl/grzes/dwt.htm+prawo+wojenne+miasto+otwarte&hl=pl&lr=lang _pl Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:18 General angielski odpowiedzialny na bombardowania, his name slips my mind, dostal niedawno pomnik Londynie. I z jego twarciem polemike, czy byly te bomabrdowania ludobojstwem. Sam nie wiem. Dopiero od niedawna patrze sie na Niemcow jak na ludzi. PF Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:27 prawde mowiac ,pf ten caly link ,ktory podalem jest dobry, zapoznaj sie ,jesli masz chwilke czasu z caloscia. Trafilem na niego przypadkowo, lezy mi i z dobrego zrodla pochodzi, bo od "stanczyka" Rytul, bodajze," demokratyczne wojny totalne",oczywiscie nie tylko w wydaniu aliantow. Ogromny blad aliantow,gdy oglosili,ze walczyc beda z Niemcami az do bezwarunkowej kapitulacji, co kosztowalo zycie dodatkowe miliony niewinnych ofiar, przeciez przede wszystkim nie tylko Niemcow, ale chocby Zydow Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:52 O walach ogniowych czytalem w Der Spiegel kilka miesiecy temu. Pisali z "ogniem" tym bardziej ze gazeta w Hamburgu wychodzi. Dobre i wiarygodne zrodlo, ktoremu od dziesiecioleci wierny jestem. My Polacy chyba takiej cechy nie mamy, zeby lezacego kopac. I bardzo dobrze. Wybacz, ale niezbyt mi sie chce czytac linka, nastepnym razem:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 18:04 Wybaczam, nie zawsze sie jest w nastroju. :)))) W skrocie, to to co zawsze mowie-cale zlo zaczelo sie po waszej francuzkiej rewolucji , gdy lud i demokracje wwindowano na piedestal. Dawniej wojny prowadzono po bozemu. Samo jej wywolanie,nie bylo zadnym miedzynarodowym przestepstwem,a suwerennym prawem panstwa. I konczono je wtedy , gdy osiagnieto cele, albo okazalo sie,ze cele nie sa do osiagniecia, albo gdy przeciwnik dal ci w d... Poniewaz cele byly na swoj sposob racjonalne-powiekszenie terytorium, inkorporacja ludnosci, nikomu nie zalezalo specjalnie na wyniszczeniu terytorium wroga do golej ziemi. Czy ktos slyszal o ofiarach wsrod ludnosci wioseczki Grunwald w krainie Prusow? Wojny totalne,to wynalazek ostatnich dwoch stuleci, A zeby taka wojne prowadzic, trzeba odpowiednio grunt przygotowac, wsrod swojej ludnosci, z ktorej mobilizujesz zolnierzy. A wiec ugruntowac wsrod nich przekonanie,ze przeciwnik nie jest czlowiekiem, to nizsza rasa, badz Hunowie, nie godni wspolczucia,lacznie z kobietami i dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 18:13 Tak jest, dokladnie tak. I wlasnie dlatego trzeba sie bronic przed rasizmem i szowinizmem. Bo jest on niczym wiecej niz przygotowanie nastepnej wojny. PF Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 18:21 Wlasnie, mialem to dopisac, ale post sie zrobil za dlugi, wiec balem sie,ze nie doczytasz. Patrz obecna akcja: W ktorej jedna i druga strona odmawia czlowieczenstwa wyznawcom innej religii. Dobrze,ze juz obrzezanie kobiet nam lechu od jakiegos czasu darowal. Ale i tak wiemy,ze to zoofile, bija swoje kobiety,a conajgorsze ,ze im nogi w meczetach smierdza. Podejrzewam,ze nas tak samo w takim swietle przedstawiaja, choc niestety, nad czym boleje,zaden 100% islamista na tym forum nie gosci Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 18:24 Dokladnie tak to widze. Juz sie kiedys samsona pytalem czy Palestynczycy to dla niego ludzie. I pewnie islamisci podobnie rozumuja. Tak jak ten buc co narzeczona w czadorze do merostwa zagnal. PF Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Do <PF> : Gen. "Bombardier" HARRIS! 12.02.06, 18:24 D-ca sil bombowych RAF! NB Hamburg wyszedl mu duzo lepiej, acz w sposob niezamierzony [burza ogniowa]. P.S. Kim byl Col. Tibbett (obecnie general) nie bede Ci przypominal bo na pewno wiesz...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Monte Cassino! 12.02.06, 18:33 Bylem. Zakonnicy do dzis dnia twierdza ze to "Polacy im klasztor zniszczyli". [sic!] NB Wklad zalog polskich dywizjonow bombowych RAF w oduczenie Niemcow od agresji na sasiadow {Dresden, Hamburg, Bremen, Essen, itd.] byl niemaly i jako taki jest tez w annalach Royal Air Force odnotowany. Podobnie jak polskich dywizjonow mysliwskich w Battle of Britain. I dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Do <PF> : Gen. "Bombardier" HARRIS! 12.02.06, 18:34 Thanks meerkat. PF Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 12.02.06, 18:51 Malo kto chce pamietac, ze o solidne zbombardowanie Drezna (w celu unikniecia strat wsrod atakujacych zolnierzy Armii Czerwonej zabiegal u Harrisa niejaki marszalek...ZUKOW! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 12.02.06, 18:52 Jak widzisz przyjazn polsko-niemiecka ma solidny grunt. PF Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 12.02.06, 19:37 A jeszcze mniej uczestnikow tego forum wie lub chce pamietac, ze Stalin odmowil zgody na ladowanie (i tankowanie) w Smolensku dywizjonow bombowych RAF dokonujacych zrzutow na Warszawe w okresie Powstania, co spowodowalo nie tylko powazne zmniejszenie dostarczanej powstancom pomocy, ale i w dodatku znacznie ciezsze straty w sprzecie i personelu latajacym (glownie polskim i nowozelandzkim), poniewaz powracajace znad W-wy az do Brindisi zalogi dostawaly jeszcze raz w d.... silnym ogniem przeciwlotniczym nad okupowana przez Niemcow Jugoslawia. taaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 12.02.06, 19:53 ALE TO Z dREZNEM NIE MA NIC WSPOLNEGO. bO ABSTRAHUJAC od Stalina, znacznie korzystniejsze bylyby naloty np na kolejowe linie prowadzace do Oswiecimia i innych obozow zaglady. To,ze alianci wybrali TAKI warint, swiadczy o nich, i o nikim innym Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 14.02.06, 01:32 Krystian przestan opowiadac glupoty! Adzio tez mogl bombardowac linie kolejowe Wielkiej Brytanii zamiast dzielnic Londynu. Czynil to caly czas - bombowce, pozniej V1 oraz V2. A i przygotowywał sie do bombardowania USA. Ale wojna sie za szybko skonczyla biedaczkowi. A wczesniej jego legion condor zbombardowal bezbronna Geurnice (w czasie wojny republikanskiej w Hiszpanii!) Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re:bomardowanie lini kolejowych do Aschwitz 14.02.06, 22:48 nie mialo sensu poniewaz nie byloby holokaustu. Alianci mieli inne cele Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Mógłbym prosić o rozwinięcie tej myśli? 14.02.06, 23:50 "bomardowanie lini kolejowych do Aschwitz nie mialo sensu poniewaz nie byloby holokaustu. Alianci mieli inne cele" Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 14.02.06, 01:29 Misiu, jezu! Czemu ty takie głupoty opowiadasz! W Smolensku! Z Brindisi! A policz no malutki ile to kilometrow. Te samoloty miały ladowac na lotniskach w uwolnionej czesci Polski! Na to sie Stalin rzeczywiscie nie zgodzil. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Do <PF> : re: UPARTE FAKTY 14.02.06, 04:18 tenroczku. PHHHLEEASSSE! Na temat dzialan RAF, to ty sie lepiej nie wypowiadaj, bo smiech na sali! Odpowiedz Link Zgłoś
axx61 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:19 To byla dobra robota aliantow. Naprawde dobra. Amerykanie tez nie byli gorsi a moze nawet lepsi. Dobrze ze to zrobili. Dlatego pamiec o tym przetrwala do dzisiejszego dnia jako ostrzezenie. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:28 amerykanie nie byli "gorsi" .W moim linku znajdziesz odpowiednie przyklady. Jesli wbija cie w dume, to trudno, Bog z toba Odpowiedz Link Zgłoś
gurak [...] 12.02.06, 17:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: coś się komuś pomyliło 12.02.06, 17:42 twoja sygnaturka swiadczy o tym,ze mamy do czynienia z kibolem. Bog z toba tez, paly na tobie nie klade, dojrzewanie do wrazliwosci czasami musi potrwac Odpowiedz Link Zgłoś
axx61 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 20:38 Dodam jeszcze ze moj znajomy byl tam w chwili ataku."Widzielismy samoloty angielskie jak lecialy na Drezno. Machalismy im rekoma i cieszylismy sie ze ich bombarduja. Bomby spadaly takze obok nas. Zaloga obozu uciekla w panice. Bylismy czesciowo wolni ale wojna jeszcze trwala". Odpowiedz Link Zgłoś
witomir NAOCZNY OPIS DREZDEŃSKIEJ APOKALIPSY 13.02.06, 14:37 My (Christa, ja i Michi) próbowaliśmy z tego ognia uciec, ponieważ te wyziewy mogły zaszkodzić życiu naszego dziecka. Ten drugi nalot zagonił nas do piwnicy płonącego domu. Kiedy 14.02 około 9,30 mogliśmy nasze schronienie opuścić - do tego czasu ze względu na ogień byliśmy zamknięci - ukazał się nam straszny widok na Große Plauensche Straße (ulica), budynek frontowy naszych kochanych rodziców poprzez bezpośrednie trafienie został zniszczony. Wszyscy mieszkańcy tego domu nieodwołalnie zginęli, poprzez zasypanie gruzami i spaleni. Widok był straszny i trudny do opisania. Z całej dzielnicy pozostał gruz i popiół, jak daleko wzrok sięgał, żaden dom na którym mogłoby się zatrzymać spojrzenie. Obraz totalnego i obłąkańczego zniszczenia,- dzieło szatana. Żadnych ludzi, poza nielicznymi którzy wyczołgiwali się z piwnic, żadnej obrony przeciwlotniczej, po prostu nic co mogłoby pomóc. Musieliśmy w każdym przypadku z tym dzieckiem z tego dymu, ognia,- z tego piekła wyjść. Niosłem chłopca poprzez góry kamieni, i między palącymi i zawalającymi się domami, obok zabitych i umierających. W kolejnym dniu został nasz Batalion odkomenderowany do robót porządkowych. Poprosiłem kierowcę spychacza by odsłonił nasz schron przeciwlotniczy (piwnicę). Wieczorem przyniósł mi oczekiwaną wiadomość, to można tylko zrobić w ramach dużej akcji. Sześć dni później poszedłem osobiście na miejsce. Gruzy były jeszcze tak gorące, że nie można było dłużej stać, podeszwy zaczęły się tlić.... W międzyczasie doszły mnie słuchy że na Starym Rynku zbierano umarłych i przy pomocy miotaczy ognia ich zwłoki spopielano. Tego chciałem moim kochanym rodzicom zaoszczędzić. Moja jednostka przydzieliła mi jednego starszego sierżanta i sześciu jeńców wojennych. Ludzie ci według moich wskazówek zaczęli odkopywać, wybrałem prawidłowe miejsce i wkrótce zostało odsłonięte wejście do piwnicy. Potworny żar buchnął z piwnicy który pozwolił przebywać w niej tylko kilka minut. Mimo kiepskiej lampy oczom moim przedstawił się najstraszniejszy widok w całym moim życiu : przy wejściu, przykucnięci - sporo ludzi, ci inni na schodach wiodących do piwnicy i dalej z tyłu w piwnicy wielu innych. Zwłoki te w ludzkiej formie można było rozpoznać, pokazywały jeszcze dokładnie budowę korpusu, czaszki, były jednak bez ubrań, oczu i włosów,- a więc zwęglone, nie skurczone. Przy dotknięciu zamieniały się w popiół i to bez reszty, bez szkieletu i jakichkolwiek kości. Jedne zwłoki mężczyzny rozpoznałem jako mojego teścia, jego ramię zakleszczone było dwoma kamieniami. Tam pozostały resztki jego szaro-siwego ubrania. Obok w pobliżu siedziała jednoznacznie kochana mama. Ta szczupła chuderlawa forma ale też forma głowy niedopuszczały żadnej wątpliwości. Znalazłem pustą puszkę blaszaną i zebrałem do niej popiół kochanych naszych umarłych. Nigdy jeszcze nie byłem tak smutny, zrozpaczony i samotny. Z moim drogocennym skarbem, z oczyma wypełnionymi łzami wziąłem pożegnanie z tego strasznego miejsca. Całe moje ciało drżało, serce wydawało że się rozleci. Moi pomocnicy stali cicho i wzruszeni w obliczu wypadków tej godziny..... Opis ten ma trzy przebitki, jedną kładę do urny... Pirna. 12 marca 1945 Gottfried (nazwisko nieczytelne) (Bericht: Archiv Interessengemeinschaft , 13.Februar 1945" e.V.) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:38 krystian71 napisała: .......Amerykański historyk Tames Martin pisze o powrocie do barbarzyństwa, > które przejawiło się w tym, że ledwo piśmienni młodzi lotnicy wymazywali z > powierzchni ziemi stare miasta Europy i pomniki kultury z takim samym brakiem > skrupułów jak gospodyni domowa polewająca wrzącą wodą mrowisko (jeden z > oficerów amerykańskich, któremu korespondent wojenny w Płd. Włoszech zwrócił > uwagę, że należy oszczędzać dobra kultury odpowiedział: "w tym kraju pełno jest > > klerykalnych zabytków" - nic dziwnego, że Amerykanie obrócili w gruzy klasztor > na Monte Cassino bez żadnej wojskowej konieczności). ..... -------------- znana jest też historia dotycząca ocalałej cudem po bombardowaniach (może dlatego że położona jest z dala od obiektów przemysłowych tuż nad Renem na obrzeżach Altstadt) Katedry w Kolonii, Po wkroczeniu do miasta Amerykanów pijani żołdacy wdarli się do jej wnętrza i strzelali ze wszystkiego co mieli do bezcennych witraży, Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 12.02.06, 17:48 slyszalem:))) to taka spiskowa teoria, nie bardzo mi sie chce w nia wierzyc:) Co innego jest interesujace.Wiele juz prac powstalo na temat, jak sie to dzieje, ze mlodzi zolnierze ,zwykli chlopcy , gdy wydostana sie spod wplywow swego otoczenia na obcym gruncie ,miedzy obcymi zaczynaja zachowywac sie jak krwiozercze bestie. Tylko,ze te badania robiono biorac za podstawe zachowanie sie Japonczykow na okupowanych przez nich terenach, Tatarow i innych dzikich ludow:) Tymczasem okazuje sie,ze jest to jakas prawidlowosc zupelnie niezalezna od koloru skory i tego,czy kogos za raczke do szkolki niedzielnej prowadzono, czy nie pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Bombardowano katedry Gdanska, Wiednia... 12.02.06, 19:28 Berlina, Koloni, Monte Cassino, Monachium, Wroclawia, , bombarduja zabytki Bagdadu, zabieraja sie teraz do Iranu. Celem jest dziedzictwo kulturalne, kto ta brudna robote wykonuje? czego nie uda sie zniszczyc na aukcjach w Christie trzeba spalic jak biblioteki w Bagdadzie, zamek Warszawski, Djabelskie imperium jeszczce istnieje, ale Apokalipsa jest blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Bombardowano katedry Gdanska, Wiednia... 12.02.06, 19:59 czyli jednak spiskowa teoria, atak na chrzescianstwo w kazdej postaci:))) Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 19:45 Dla Krystiana (niebawem babci) rocznica Dreznas to przede wszystkim kolejna okazja, by "przys.rać" Ameryce, której nie znosi. Przyznak, Krystianju - tak z ręka na sercu - że to tak? Za Drezno "winę" ponosza w niemniejszym, a ponoć i w większym stopniu Bryty, no ale w komentarzach od siebie jaokoś o Brytach "zapominasz". Bo Bryty to wszak ważni członkowie UE, której Polska jest teraz, od bez mała dwóch lat, dumnym członkiem, więc przysr.ywanie Brytom nie jest obecnie zbyt "polityczne"... Ten długaśny tekst, który przytoczyłeś, na pewno pisał już wiele, wiele lat po wojnie jeden z licznych kanapowych historyków-moralistów. Swój osąd moralny opiera na założeniu, że myślenie w momencie Drezna było takie, jak w czasach, kiedy on tego swojego knota pisał. A trzeba wziąc pod uwagę, że było ono zupełnie inne i miało powody być zupełnie inne. Dp polskich załóg, które brały udział w operacji drezdeńskiej, dopiero co dotarły szczegółowe informacje o tym, co pozostało z Warszawy. Po pięciu latach największej w dziejach ludzkości wojny ludzie nie mieli zbyt wielu skłonności do tego, by bawić sie w kanapowy humanitarzym. Główną winę za Drezno ponosi ten, kto tę wojne ropoczął. Ja się pytam, kto w II WŚ ZAPOCZĄTKOWAŁ tradycję bombardowania miast, będących przecież obiektami cywilnymi? Podobnie jak z Dreznem było w przypadku Hiroszimy i Nagasaki. Reszta to kanapowe pierdułki, pieprzenie kotka przy pomocy młotka. Amen i Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 19:59 t0g napisał Podobnie jak z Dreznem było w przypadku Hiroszimy i > Nagasaki. Reszta to kanapowe pierdułki, pieprzenie kotka przy pomocy młotka. > Amen i Howgh! ------------------------------- jakoś brak źródeł mówiących o zmasowanych bombardowaniach przez Japończyków miast, w których jedynym celem byliby cywile. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 20:04 link mi nie wszedl, moze teraz bedzie lepiej 216.239.59.104/search?q=cache:bD0Zs- W5oHIJ:www.datapolis.pl/grzes/dwt.htm+prawo+wojenne+miasto+otwarte&hl=pl&lr=lang _pl Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Napisałem: "pdobnie było" 12.02.06, 20:13 co nie musi oznaczać "dokładnie tak samo". "Podobnie" w tym znaczeniu, że po bez mała czterech latach totalnej wojny myślenie - zarówno wodzów, jak i społeczeństw - staje się zupełnie inne, niż po okresie długotrwałego pokoju. W percepcji tych ludzi ta druga strona staje się przede wszystkim "naszym śmiertelnym wrogiem". Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 20:06 link nie dziala, w przeciwnym wypadku wiedzialbys sieroto,ze to nie o to chodzi,a pretensje sa do wszystkich, ktorzy totalna wojne wymyslili i zeby ja uwiarygodnic postanowili przekazac nienawisc do calej obcej rasy, Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 20:08 72.14.207.104/search?q=cache:bD0Zs- W5oHIJ:www.datapolis.pl/grzes/dwt.htm+demokratyczne+wojny+totalne&hl=pl&gl=pl&ct =clnk&cd=1&lr=lang_pl Odpowiedz Link Zgłoś
cepimierz Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 20:12 Tu jest ten link: tinyurl.com/7kdfx A kto chce móc z długaśnych linków robić krótkie, niech zajrzy pod: tinyurl.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
cepimierz Re: Drezno, Krystian i kanapowi historycy 12.02.06, 20:15 Ale tinyurl nie pomoże, jesli skracany link jest wadliwy albo prowadzi do nieistniejącej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: PR posty 12.02.06, 20:40 Politycznie korekt posty Merkata i innych Gdyby Hitler wojne wygral, Merkat pisalby teraz ze Oswiecim to nie bylo nic takiego, takie sa prawa wojny. Niestet zadna wojna nie byla wygrana do konca i tak jest ze kazdy kto rozpoczal wojne, zawsze zostal obalony. Napoleon, Hitler, Saddam, zostali obaleni. Teraz kolej jest na dwa wielkie imperia ktore podpalaja bliski wschod, gdzie krzyzuja sie interesy calego swiata od Washingtonu az po Chiny i Rosje. Nikt dzisiaj od Telawiwu do washingtony nie szuka trzeciego wyjscia; Jak szanowac kulture i interesy innych narodow. Krew niewinnych ofiar Hiroshimy Drezna i Bagdadu nie zostala zmyta , pozostaje w pamieci potomkow. W interesie Polski jest wybaczyc i prosic o wybaczenie. Niemcy i Rosjanie sa naszymi bracmi. Merkat nie wysnal zadnych wnioskow z histori. Gdyby wojny mialy cele krotkowzroczne jak zdobycie ropy, pokonanie Hitlera, mielibysmy moze pokoj. Jest jednak konsekwencja wszystkich tych konfliktow, poczawszy od wojen religinych w Europie. Obalenie supremacji Kosciola, obalenie arystoktracji, obalenie europejskiej technokracji, teraz przychodzi kolej na koniec zachodniego przywodztwa - co dalej? niszcenie kulury i religi ma swoj cel. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 07:28 Znana jest rowniez historia oddziału Waffen-SS, ktory wział w Ardenach do niewoli oddział Amerykanow w ilosci 150 zołnierzy. Jencow bestailsko rozstrzelano. W 1947 roku grupa uratowanowych cudem zolnierzy, ktorzy ukryci ogladali scene, dotarla do owego Niemca mieszakajcego wowczas we Francji i zastrzeliła go. Wojne zaczeli niemcy - nie zapominajmy o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 07:20 Przez 1000 Niemcy oblegali Leningrad. Ludzi zdychali tam z głodu, jak "psy"! Lotnictwo Luftwaffe atakowało z broni pokładowej statki ewakuujące dzieci! W Leningradzie umarło z głodu oraz z powodu ostrzału około miliona ludzi. A to tylko wierzchłek gory lodowej! Nie chce wspomonic o ogranych tematach.... Naloty na Niemcy był konieczne. Opluwany marszałek Harris mowil o tym jednoznacznie. Mowienie, że bombardowano jedynie strefe Rosyjska jest manipulacja! Pisanie o barbarzynstwie aliantów w stosunku do Niemców jest rownie manipulacja. Ta wojna trwala 6 lat i na zewnątrz Niemiec nie była jedynie wojna zołnierzy przeciw zolnierzom. Zniszczenie Drezna jest okropienstwem. Ale jakim okropienstwem jest np. zniszczenie Warszawy, Rotterdamu, Coventry? Kto sieje wiatr zbiera burza. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 07:23 I jeszcze jedno, jakby na to nie spojrzec. Terminu Holocoaust nie należy uzywac w takich sytuacjach. Gauleiter Hanke zarzadzil w styczniu ewakuacja 700.000 mieszkancow Wroclawia nie podstawiajac im praktycznie zadnych srodkow transportu. Setki tysiecy ludzi szly w 30 stopniowym mrozie na zachod. Rzadko ktore dziecko dotarlo do celu. A to Niemcy Niemcom zgotowali ten los. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 11:27 holokaust to po grecku ofiara calopalna. Czytajac o Dreznie,Hamburgu,Tokio,Hiroszimie trudno tego wlasnie okreslenia nie uzywac Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Kto sieje wiatr 13.02.06, 12:39 To nie jest wytlumaczenie. Armia ktora niesie cywilizaxje nie powinna uzywac metod i oreza swojego wroga. Oko za oko to jest dobra metoda dla rownie nieludzkich systemow. Jeszcze raz dzis jest to potwierdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Kto sieje wiatr 13.02.06, 13:07 chyba nie zrozumiales, co napisalem. Bo napisalem cos podobnego w tonie , do twojej wypowiedzi. Oczywiscie,zgadzam sie ze wszystkimi przedmowcami, ze to Niemcy rozpetaly wojne, i Niemcy powinni jej konsekwencje najbardziej odczuc. Ale dalej bede upieral sie przy twierdzeniu, ze do niektorych retorsji wcale nie musialo dojsc. Zwlaszcza,gdy ma ktos do wyboru. Zbombardowac portowe instalacje Hamburga, a bombarduje dzielnice robotnicza... Zmusic Japonie do kapitulacji demonstracja sily nowej broni,byc moze na mniej zaludnionym terenie, a anihiluje wielkie miasto i nie dajac szans na odpowiedz po paru dniach robi to samo z nastepnym Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Kto sieje wiatr 13.02.06, 20:50 Kiedy wybuchl plan Barbarossa rosjanie witali z chlebem i sola wyzwolicielska armie niemiecka. cieszyli sie jak dzieci, ze wyzwolono ich z pod panowania Stalina. Coz to sie stalo, ze we wrzesniu 1944 pierwsza wioska niemiecka (Prusy wschodnie) zostala doslownie wycieta w pien? Ciekawe, co bylo w tak zwanym miedzyczasie? I dlaczego Ilja Erenburg napisal apel, aby mordowac Niemcow? Ilu cywili zamordowali rycerscy zolnierzy Wehrmachtu? Pisze o tym, poniewaz bedac w Niemczech przez wiele lat. Slyszalem tylko o jednej stronie medalu. Tak bombardowania miast niemieckich byly wstretne. Ale musimy mowic o wszystkich aspektach tej wojny i niue mowic 60 lat po jej zakonczeniu, ze to alianci sa winii temu wszystkiemu. Nie bylo innej mozliwosci. A ponadto byla to odpowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 20:43 a wiec co bylo lepsze holocaust Drezna czy Kanibalizm Leningradu? 26 sierpnia 1939 roku w OKL (Oberkommando der Luftwaffe) była narada wyzszych dowodcow. Jak to wtedy ten pan z wasikiem powiedzial, zaraz zaraz" Musicie byc twardzi. Zadnego zmilowania dla cywili. To wrogowie narodu niemieckiego" A odpowiedz Harrisa z 1941 mozesz sobie łatwo znalezc w internecie. Wystarczy napisac Harris. Odpowiedz Link Zgłoś
adas313 Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 23:01 Kiedy w roku 1943 Goebbels spytał się Niemców "Wollen Sie den totalen Krieg???" usłyszał gromkie "Ja!!! Ja!!! Ja!!!". Usłyszeli to również alianci i spełnili to życzenie. Co do joty. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 01:20 Adasiu cenie Twoje uwagi. ale nie uwazasz, ze to smieszne, aby taka dyskusje w Polsce prowadzic? Jedna poprawka. To pytanko brzmialo bardziej familiarnie "Wollt Ihr den totalen Krieg?" Z uroczego filmiku "Deutsche Wochenschau" wynika ze publika stanowila standardowy przekroj spoleczny, a nie tzw. grupe docelową. Odpowiedz Link Zgłoś
memor3 Za CALA wojne winni sa NIemcy a nie piloci 13.02.06, 19:02 (takze polscy) zrzucajacy bomby na Drezno i inne niemieckie miasta. A bombardwoanie Drezna zostalo przeprowadzone na zyczenie dowodztwa radzieckiego jako wspomozenie wysilku wojsk radzieckich. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 20:26 - wykazujesz duzo naiwnosci sadzac, ze rezimy totalitarne takie jak Hitlera, Hirohito, Stalina, Husajna, Castro czy inne powstaja i prowadza wojny same od siebie, otoz kazdy z tych imperialnych rezimow jest popierany i sponsorowany przez ludnosc danego kraju, stan do jakiego doszly Niemcy czy Japonia nie mogl byc mozliwy bez histerycznej akceptacji spolecznej - i ta wole walki spoleczenstwa zawsze nalezy zlamac aby powstrzymac dalsze zapedy ich przywodcow, tak w Dreznie jak i w Hiroszimie i Nagasaki chodzilo o zlamanie woli spoleczenstwa, a nie zolnierzy niemieckich czy japonskich - dopiero wtedy i tylko wtedy moze dojsc do zwyciestwa rozsadku i pokoju, na marginesie, tak samo jest z totalitaryzmem islamskim - tak dlugo jak dlugo w ludnosci cywilnej bedzie przekonanie, ze w niebie czeka 72 dziewice dla terrorystow, tak dlugo beda one poswiecaly swoje dzieci i tak dlugo jak zachod ich naprawde nie przestraszy, tak dlugo beda mieli ta mentalnosc, zachod (Anglia, USA) skutecznie w '45 przestraszyla niemcow i japoncow - przynajmniej na 70-100 lat (miejmy nadzieje),, niestety mieczak Bush do tego jeszcze nie dorosl. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 20:28 krystian71 napisała: Do najbardziej barbarzyńskich należał nalot na Drezno w lutym 1945 roku, będący regularną masakra ludności cywilnej dokonaną na trzy miesiące przed kapitulacją Niemiec - znaczy sie oni mieli krysztalowa kula co im powiedziala, ze za 3 miesiace bedzie koniec wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 09:53 nie potrzebna byla szklana kula.Trzy miesiace przed zakonczeniem wojny nie trzeba bylo zadnego analityka ,zeby to wiedziec W tej sytuacji obrocono w perzyne milionowe miasto zapchane uchodzcami i zabytkami. To wlasnie wydaje mi sie bez sensu militarnego a jest czystym przejawem czystej zemsty,do ktorej wykorzystano ostatnia okazje Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 20:47 krystian71 napisała: > nie potrzebna byla szklana kula.Trzy miesiace przed zakonczeniem wojny nie > trzeba bylo zadnego analityka ,zeby to wiedziec - zawsze sie mogli poddac, dlaczego strona zaatakowana (alianci) mieli sie bawic w zgadywanie kiedy sie barbarzyncy poddadza, ich (aliantow) moralnym obowiazkiem bylo zmusic ludnosc cywilna do bezwarunkowego poddania sie - to wkoncu Drezno wybralo i histerycznie popieralo Hitlera, a nie Londyn, > W tej sytuacji obrocono w perzyne milionowe miasto zapchane uchodzcami i > zabytkami. - a co komu po zabytkach (w wiekszosci zreszta gloryfikujacych przemoc, nienawisc i ciemnote) gdy barbarzyncy (Niemcy) sa w amoku wojny, mordu i zniszczen, > To wlasnie wydaje mi sie bez sensu militarnego a jest czystym przejawem czystej > > zemsty,do ktorej wykorzystano ostatnia okazje - to nie byla zemsta, tylko kara - wazna i moralna czesc normalizacji w stosunkach miedzy ludzmi, tak jak wazna i moralna jest kara dla przestepcy w czasie pokoju, jest nia kara wiezienia czy smierci - czy to tez bedziesz nazywal 'zemsta'? i jak to bez sensu militarnego? przeciez zlamali opor i wole walki ludnosci cywilnej. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 i znowu pitolisz 14.02.06, 20:57 Kto sie mial poddac? Ludnosc Drezna? > - zawsze sie mogli poddac, dlaczego strona zaatakowana (alianci) mieli sie > bawic w zgadywanie kiedy sie barbarzyncy poddadza, Hess z misja pokojowa dawno sie w GB zjawil. > - a co komu po zabytkach (w wiekszosci zreszta gloryfikujacych przemoc, > nienawisc i ciemnote) gdy barbarzyncy (Niemcy) sa w amoku wojny, mordu i > zniszczen, mozesz wytlumaczyc w jaki sposob ZABYTKI moga gloryfikowac przemoc i ciemnote??? > przeciez zlamali opor i wole walki ludnosci cywilnej. ta wola walki i opor juz dawno i wczecniej byla zlamana, szanse na ten opor rowniez. Badz laskawy spojrzec,jaka byla linia frontow w lutym 45, gdy bomby obrocily Drezno w perzyne. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 20:29 krystian71 napisała: > Do najbardziej barbarzyńskich należał nalot na Drezno w lutym 1945 roku, będący > > regularną masakra ludności cywilnej dokonaną na trzy miesiące przed kapitulacją > > Niemiec (niektórzy historycy uważają, że bombardowanie Drezna, Berlina i innych > > miast tamtego obszaru miało na celu dokonanie jak największej ilości zniszczeń > w strefie, która, jak przewidywano, będzie okupowana przez Rosję Sowiecką). > Drezno - miasto wspaniałej barokowej architektury nie było chronione przez > lotnictwo, nie miało artylerii przeciwlotniczej i schronów. Było całkowicie > bezbronne i do tego przebywały w nim setki tysięcy uciekinierów ze wschodu. > Miasto zostało dosłownie obrócone w perzynę przez angielskie bombowce; dzieło > zniszczenia dokończyli następnego dnia Amerykanie, którzy nie tylko zrzucali > bomby ale też pruli seriami z broni pokładowej do uchodźców tłoczących się na > drogach. Liczbę ofiar tego masowego mordu szacuje się na 150.000 do 250.000 > osób. Amerykański historyk Tames Martin pisze o powrocie do barbarzyństwa, > które przejawiło się w tym, że ledwo piśmienni młodzi lotnicy wymazywali z > powierzchni ziemi stare miasta Europy i pomniki kultury z takim samym brakiem > skrupułów jak gospodyni domowa polewająca wrzącą wodą mrowisko (jeden z > oficerów amerykańskich, któremu korespondent wojenny w Płd. Włoszech zwrócił > uwagę, że należy oszczędzać dobra kultury odpowiedział: "w tym kraju pełno jest > > klerykalnych zabytków" - nic dziwnego, że Amerykanie obrócili w gruzy klasztor > na Monte Cassino bez żadnej wojskowej konieczności). Inny historyk amerykański > Hoffman Nickerson pisał o "scientific baby-killing", generał Fuller > o "odrażającej rzezi, która okryłoby hańbą Attylę" a katolicki tygodnik > amerykański "Commonweal" o "mordowaniu niewinnych ludzi i samobójstwie > cywilizacji". Późniejsze bombardowania przez Amerykanów miast w Północnym > Wietnamie to dziecinna igraszka w porównaniu z tym, czego dokonano w Niemczech > i nie tylko, bo naloty przeprowadzano również na miasta w innych krajach > głównie we Francji i w Belgii - od bomb alianckich zginęło więcej Francuzów niż > > od kul niemieckich (w Hawrze, który został zbombardowany już po opuszczeniu go > przez Niemców w wyniku nalotu zginęło prawie 4.000 Francuzów). Jednym z > najstraszniejszych przykładów tej totalitarnej strategii wojennej był nalot na > Hamburg w lipcu 1943 roku, kiedy to z powierzchni ziemi starta została m. in. > największa robotnicza dzielnica miasta. Zastosowano bombardowanie określonych > obszarów przez całą dobę, "na okrągło". Amerykanie bombardowali w dzień, > Brytyjczycy w nocy. Ta "Operacja Gomora", jak ją określiło brytyjskie > dowództwo, rozegrała się 24, 25, 26, 27 i 29 lipca oraz 2 sierpnia. W mieście > wybuchła ogniowa burza o temperaturze ponad 800 stopni Celsjusza. Tysiące ludzi > > (w sumie ok. 40.000 - dla porównania: podczas nalotów na Coventry zginęły 554 > osoby) umierało powolną, okrutną, gorejącą śmiercią spowodowaną przez bomby > fosforowe. Szwajcarska gazeta "Baseler Nachrichten" pisała we wrześniu 1943 > roku o bombardowaniu Hamburga: "piwniczne schrony zamieniły się w komory > śmierci, w których temperatura była wyższa niż ta osiągana w krematoriach" > (wiele ofiar po prostu spaliło się na popiół). Liczba ofiar nalotów alianckich > w Japonii i Niemczech wyniosła blisko dwa miliony. Mieliśmy tu do czynienia z > prawdziwym Holocaustem: całopalną ofiarą tysięcy żywcem spalonych kobiet i > dzieci dokonaną na chwałę demokracji i postęp > > 216.239.59.104/search?q=cache:bD0Zs- > W5oHIJ:www.datapolis.pl/grzes/dwt.htm+prawo+wojenne+miasto+otwarte&hl=pl&lr=lan > g > _pl - wykazujesz duzo naiwnosci sadzac, ze rezimy totalitarne takie jak Hitlera, Hirohito, Stalina, Husajna, Castro czy inne powstaja i prowadza wojny same od siebie, otoz kazdy z tych imperialnych rezimow jest popierany i sponsorowany przez ludnosc danego kraju, stan do jakiego doszly Niemcy czy Japonia nie mogl byc mozliwy bez histerycznej akceptacji spolecznej - i ta wole walki spoleczenstwa zawsze nalezy zlamac aby powstrzymac dalsze zapedy ich przywodcow, tak w Dreznie jak i w Hiroszimie i Nagasaki chodzilo o zlamanie woli spoleczenstwa, a nie zolnierzy niemieckich czy japonskich - dopiero wtedy i tylko wtedy moze dojsc do zwyciestwa rozsadku i pokoju, na marginesie, tak samo jest z totalitaryzmem islamskim - tak dlugo jak dlugo w ludnosci cywilnej bedzie przekonanie, ze w niebie czeka 72 dziewice dla terrorystow, tak dlugo beda one poswiecaly swoje dzieci i tak dlugo jak zachod ich naprawde nie przestraszy, tak dlugo beda mieli ta mentalnosc, zachod (Anglia, USA) skutecznie w '45 przestraszyla niemcow i japoncow - przynajmniej na 70-100 lat (miejmy nadzieje),, Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 09:31 72.14.207.104/search?q=cache:bD0Zs- W5oHIJ:www.datapolis.pl/grzes/dwt.htm+demokratyczne+wojny+totalne+Gabi%C5% 9B&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=1&lr=lang_pl Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 09:35 dyskutujesz nie ze mna, ani z tym co powiedzialem.Przykro mi, link nie wchodzi,i nie umiem sobie z tym poradzic. Jedyny sposob to na googlach wbic "demokratyczne wojny totalne" -autorem jest tomasz gabis,i bedziesz miec jak na dloni to z czym sie zgadzam i co mialem na mysli. Tak wlasciwie w artykule tym wiecej jest o zbrodniach wojennych ,ktore popelnili Niemcy, jest rowniez o zbrodniach aliantow a jedno drugiemu nie przeczy Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 20:58 krystian71 napisała: > dyskutujesz nie ze mna, ani z tym co powiedzialem.Przykro mi, link nie > wchodzi,i nie umiem sobie z tym poradzic. > Jedyny sposob to na googlach wbic "demokratyczne wojny totalne" -autorem jest > tomasz gabis,i bedziesz miec jak na dloni to z czym sie zgadzam i co mialem na > mysli. > Tak wlasciwie w artykule tym wiecej jest o zbrodniach wojennych ,ktore > popelnili Niemcy, jest rowniez o zbrodniach aliantow a jedno drugiemu nie > przeczy - dyskutuje z toba, to ty masz takie zdanie, no nie? nie bardzo rozumie jak mozna nazywac zbrodnia cos co robi osoba napadnieta, zbrodniarzem jest ten kto pierwszy uzyl sily - a nie ten co na ta sile odpowiada, a w obliczu smierci kazda obrona jest moralna, zastosowanie kazdej dostepnej broni - jest moralnym obowiazkiem strony broniacej sie! Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Rocznica Drezna 14.02.06, 21:37 w prawie karnym mamy taka instytucje co nazywa sie "przekroczeniem granic obrony koniecznej" Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Rocznica Drezna 15.02.06, 00:04 krystian71 napisała: > w prawie karnym mamy taka instytucje co nazywa sie "przekroczeniem granic > obrony koniecznej" - tak, i dlatego jak ktos ci grozi pobiciem, nie mozesz go zabic, ale jak ktos ci grozi zabiciem i udowodnil, ze mowi serio mordujac polowe twojej rodziny - twoim moralnym obowiazkiem jest go ZABIC (chyba, ze sie WCZESNIEJ nie podda). Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Mój tata latał w tych nalotach! 12.02.06, 21:55 Mój tata latał w tych nalotach. Także na Hamburg. Z zadowoleniem słuchali wiadomości z Niemiec, że na ulicach asfalt się palił! Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Twoj tata 13.02.06, 05:02 Dzis trzeba na to patrzec z perspektywy histori. Kiedy na wlasne oczy widzialem 9/11 powiedzialem ze jest deklaracja wojny. To nie byl przypadek. Dzis pytania na ten temat tego wydarzenia nie znajduja odpowiedzi, poniewaz szczegoly sa dobrze znane i nawet nikt im nie przeczy. Trzeba zbadac jak doszlo do tego strasznego bombardowania Drezna,Hiroshimy i Nagasaki, dlaczego zaatakowana te centra kultury tych krajow w ktorych wielu wyznawalo katolicyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdamoimmieczem PLANY ZAGŁADY NARODU NIEMIECKIEGO 13.02.06, 12:38 Ta wojna nie jest wojną przeciw Hitlerowi. Nie jest też prowadzona przeciwko Nazis(...) Dla Niemiec istnieje tylko jedna kara: Niemcy trzeba zniszczyć raz na zawsze ! Muszą umrzeć ! I to w rzeczywistości! Nie tylko w wyobraźni ! (...) Nie istnieje żadna droga pośrednia, żaden kompromis, żadne wyrównanie: Niemcy muszą umrzeć, i na zawsze zniknąć z powierzchni ziemi! Ludność Niemiec wynosi 80 milionów, która rozkłada się równo na obie płcie. Zeby wyniszczyć Niemców trzeba około 48 milionów z nich wysterilizować (...) Sterylizacja mężczyzn w oddziałach wojskowych jest stosunkowo łatwa i szybko do przeprowadzenia. Przyjmując że przeznaczymy do tego 20.000 lekarzy i każdy z nich dokona 25 operacji dziennie, będzie to trwać najwyżej jeden miesiąc aby ta sterylizacja w wojsku została zakończona(...) Ponieważ więcej lekarzy stoi do dyspozycji, potrzeba będzie nawet mniej czasu. W ten sposób całą męską populacje cywilów można wysterylizować w trzy miesiące. Sterylizacja kobiet i dzieci zajmie więcej czasu, trzeba przyjąć że wysterylizowanie wszystkich kobiet i dzieci zakończy się w trzech latach. Ponieważ już jedna kropla niemieckiej krwi robi Niemca, jest ta sterylizacja obojga płci konieczna. Przy całkowitej sterylizacji przestanie wzrastać rata urodzeń. Przy normalnej śmiertelności wynoszącej 2% rocznie, zmniejszy się liczba Niemców rocznie o 1,5 miliona. W ten sposób przez dwa pokolenia sprawa się zakończy, co w innym wypadku kosztowało by życie milionów i setki lat pracy : mianowicie wymazanie niemieckości i jego nosicieli. marzec 1940 r (!) FRAGMENT KSIĄŻKI THEODORA KAUFMANA-ŻYDOWSKIEGO INTELEKTUALISTY "GERMANY MUST PERISH"- NIEMCY TRZEBA ZNISZCZYĆ Odpowiedz Link Zgłoś
prawdamoimmieczem INNE PRZYKŁADY PODOBNYCH PLANÓW 13.02.06, 12:44 Trzeba tych Niemców wykastrować, albo tak z nimi się obchodzić by już nigdy więcej nie płodzili ludzi którzy będą postępować tak jak w przeszłości. Cytat David'a Irving'a w Der Morgenthau-Plan 1944/45. Amerikanische Deutschlandpolitik: Sühneleistungen, "re-education", Auflösung der deutschen Wirtschaft, Soyka, Bremen 1986, S. 23. Albo tak: Cały przemysł stalowy, chemiczny i fabryki do produkcji benzyny syntentycznej trzeba Niemcom odebrać i przenieść do innych krajów(...) Wychowanie młodzieży oddać pod kontrolę UNO, przyczym szkoły zostaną tak długo zamknięte aż znajdzie się dosyć żydowskich nauczycieli. Poza tym trzeba najpierw wydrukować nowe podręczniki szkolne, których text musi zostać najpierw uzgodniony między Waszyngtonem, Londynem i Moskwą. Nauka na uniwersytetach jest dla niemieckiej młodzieży zabroniona. Budynki uniwersyteckie trzeba zamknąć a biblioteki i oddziały naukowe podzielić między USA, Anglię i ZSRR > Der Völkische Beobachter 30. September 1944. "Nie ma się więc co dziwić, że plan Morgenthau's przewidujący zniszczenie serca Europy zostały przez Roosevelt'a i Churchill'a podczas II konferencji w Quebec we wrześniu 1944 r. zatwierdzone jako oficjalny program dla powojennych Niemiec" VffG Dr. Claus Nordbruch ( czytaj też : Nicholas Balabkins, Germany under direct controls. Economic aspects of industrial disarmament 1945-1948, Rutgers, New Brunswick 1964, S. 10) Podczas popijawy w Teheranie Stalin wzniósł kielich i wygłosił toast, który spowodował u Roosevelt'a kaskady śmiechu: >Siła niemieckiego Wehrmacht'u zależy od 50.000 wysokich oficerów i naukowców. Wznoszę toast z tym życzeniem by ich rozstrzelać , jak tylko ich dostaniemy; wszystkich 50 tysięcy< Że nie był to żaden dowcip - o czym chce usilnie dzisiaj przekonać oficjalna historiografia w ramach tej reedukacji - dowiadujemy się od United States State Department 1961 w udostępnionym dokumencie : Foreign Relations of the United States: Diplomatic Papers: The Conference at Cairo and Tehran 1943 na stronach 553f. w którym czytamy: "At least 50000, perhaps 100000 of German Commanding Staff must be physically liquidated." >co najmniej 50.000 , a być może 100.000 osobistości niemieckiego kierownictwa muszą zostać fizycznie zlikwidowani < Żeby zapobiec ewentualnym nieporozumieniom : Amerykanie też nie mieli nic przeciwko masowym egzekucjom. W sierpniu 1944 gen. Eisenhower do brytyjskiego ambasadora : >Wszyscy oficerowie Oberkomandos der Wermacht, całe kierownictwo NSDAP od burmistrza wzwyż i wszyscy należący do tajnej policji muszą zostać zlikwidowani.< James Bacque: Other Losses. An investigation into the Mass Deaths of German Prisoners at the Hands of the French and Americans after World War II, Stoddart, Toronto 1989, S. 23. W tym przedsięwzięciu chodziło - jak by nie było- o 100.000tyś ludzi." (Dr. Claus Nordbruch VffG) Do tego warto dodać, że sam szef gen. Eisenhower w swojej wydanej książce pod znamiennym tytułem "Crusade in Europe" określił tę wojnę - "jako fanatyczno- religijną wojnę niszczycielską. Jako wyprawę krzyżową!". Cóż można jeszcze dodać. No oczywiście - na planie pozostali jeszcze wierni towarzysze z ZSRR. Tam jak wiemy bez "planu" nie funkcjonowało nic. Ograniczę się w tym przypadku tylko do Ilji Ehrenburga. Ten "zasłużony literat" któremu partia CDU (chrześcijańscy demokraci) w BRDDR chciała w 1991 r. wystawić pomnik z okazji 100 rocznicy jego urodzin, z polecenia Stalina i jego otoczenia, też z własnej woli, został wojennym propagandzistą. Oto jego odezwy do czerwonej od krwi niemieckich cywili radzieckiej armii, które w milionach ulotek rozrzucano na froncie, drukowano w gazetach i wygłaszano na wiecach : "Mordujcie odważni czerwonoarmiejcy , mordujcie ! Nie ma w Niemcach nic co by było niewinne . Stosujcie się do wezwania towarzysza Stalina i rozdepczcie to faszystowskie zwierze w jego jaskini . Łamcie siłą wyniosłość (Rassenhochmut) germańskich kobiet , bierzcie je bez umiarkowania jako łup . Zabijajcie odważni czerwonogwardziści... zabijajcie !" (Frankfurter Allgemeine Zeitung 28.2.1995, S. 7) Kiedy "czerwonoarmiści" w 1944-45 r. wdarli się do wschodnich Niemiec, byli już przez swoich oficerów politycznych psychologicznie przygotowani do zajęcia Niemiec. W niezliczonych artykułach frontowych gazet zostały podane reguły postępowania dla żołnierzy Czerwonej Armii. Jako doradcy zaoferowali się też pisarze jak dla przykładu : Alexej Tołstoj, Michaił Szołochow ("Szkoła nienawiści"), Konstantin M. Simonow ("Zabij jego!") , Surkow ("Nienawidzę !"). Najbardziej przekonująco działały ulotki Ilji Ehrenburga. W swojej książce z 1943 r. wydanej przez Państwowe Wydawnictwo Literatury Pięknej (??) w Moskwie p.t. "Wojna" czytamy między innymi : >"Niemcy nie są żadnymi ludźmi (...) Jeżeli ty w przeciągu jednego dnia nie zabiłeś co najmniej jednego Niemca, jest ten dzień dla ciebie dniem straconym (...) Jeżeli zabiłeś jednego, zabij następnego - dla nas nie istnieje nic weselszego jak niemieckie zwłoki."< Nie tylko ze strony politycznej i propagandowej wzywano do przestępstw przeciwko niemieckiej ludności cywilnej i żołnierzom. Również ze strony wojskowej stanowisko było jednoznaczne: marszałek Czerniakowski po wkroczeniu do Ostpreussen w swoim rozkazie dziennym napisał " Łaski nie będzie- dla nikogo (...) Nie jest wskazane wymagać od żołnierzy czerwonej armii by stosowali łaskę, oni pałają nienawiścią i zemstą (...) Inne wezwania nawoływały jednoznacznie do gwałcenia niemieckich kobiet i dziewcząt. Heinz Nawratil zwraca uwagę, że również Aleksander I. Sołżenicyn w swojej książce "Archipelag Gułag" pisał, że czerwonoarmiści po trzech tygodniach wojny w Niemczech wiedzieli dokładnie : >(...) niemieckie dziewczęta można zgwałcić, po tym zastrzelić, i to zaliczano jeszcze do wojskowego wyczynu.< Lew Kopolew, tak Nawratil, przytoczył słowa komunistycznego politruka podczas zajęcia Ostpreussen >(...) co trzeba zrobić, żeby żołnierz nie zatracił chęci do walki ? Po pierwsze : on musi wroga nienawidzieć jak zarazę, i doszczętnie zniszczyć (...) po drugie (...) on wchodzi do Niemiec i wszystko należy do niego - klamoty, kobiety, wszystko ! Rób co ci się żywnie podoba.< Takie postępowanie czerwonoarmistów było znane niemieckiej ludności jak i żołnierzom Wehrmacht'u. I nie chodziło tylko o pojedyncze przypadki , lecz o masowe przestępstwa kryte przez najwyższe oficjalne czynniki, które weszły później do historii (tej prawdziwej, choć dziś jeszcze utajonej - Thot ) jako ludobójstwo" (Claus Nordbruch, Über die Pflicht. Eine Analyse des Werkes von Siegfried Lenz. Versuch über ein deutsches Phänomen, Olms, Hildesheim 1996, S. 159f ) Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: INNE PRZYKŁADY PODOBNYCH PLANÓW 13.02.06, 13:36 Straty sa zawsze.Przyjrzec sie dokladniej statystykom wojennym,Niemcy moga byc dumni.Stosunek strat Aliantow i Niemcow to jak 5 do 1...!1200 smolotow odrzutowych walczylo po niemieckiej stronie,Sheridany,wg zalecen dowodcow alianckich powinny byly nawiazywac walke z Tygrysem dopiero przy 5 krotnej przewadze...Mimo przegranej z calymym swiatem Niemcy znow dziela karty... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: INNE PRZYKŁADY PODOBNYCH PLANÓW 13.02.06, 21:02 proponowałbym abys przeczytal hhistorie 608 batalionu policji (z Hamburga) oraz 1 brygady waffen-ss. Jednostki te uczestniczyły w czasie likwidacji kwestii zydowskiej. Opisy mundurow pokrytych kawalkami mozgow kobiet, dzieci, starcow przyprawiaja normalnego czlowieka o mlodsci. Opisy mordercow rozstrzeliwujacych co dziec okolo tysiaca niewinnych ludzi. Bolesnym jest to, ze tu w Polsce mozna wypisywic takie swinstwa - poniewaz swinstwem jest cytowanie ksiazek niejakigo Irvinga. Za zbrodnie w czasie II wojny swiatowej Niemcy nalezaloby niestety wyciac w pien. Nie zrobiono tego. To dobrze. Sami Niemcy w ciagu 60 lat pokazali, ze wyniesli wiele nauki z 13 lat 1000-letniej rzeszy. Ale jeszcze raz prowadzenie tej dyskusji jest niesmaczne! I twierdze to jako historyk! Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: INNE PRZYKŁADY PODOBNYCH PLANÓW 13.02.06, 21:20 Swietoszku tu polski..Na 11 powieszonych za zbrodnie w KZ Stutthof 4 to Polacy.I tak bylo wszedzie podczas procesow o mordy.Zawsze Polacy reka w reke z Niemcami! www.geocities.com/biskupia/biskupia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Kto sieje wiatr, zbiera burzę 13.02.06, 13:59 chciałoby sie powiedzieć. Przed Dreznem był Wieluń, Warszawa, Londyn, Coventry, Belgrad, V-1 i V2 oraz deklaracja "totalnej" wojny. W 1940 roku była deklaracja Hitlera o "ausradieren" z mapy brytyjskich miast. Celem Aliantów było wygranie za wszelką cenę okrutnej wojny - trzeba było więc sięgnąć po równie drastyczne metody. Myślenie Artura Harrisa dowódcy brytyjskiego lotnictwa, zakładającego że zniszczenie miasta w nalocie dywanowym jest skuteczniejsze od punktowego bombardowania wybranych celów przemysłowych gdyż niszczy infrastrukturę wroga, osłabia ducha oporu ludności, eliminuje siłę robocza okazało sie skuteczne. Amerykanie w początkowej fazie bombardowań stosowali wybiórcze bombardowania dobrze bronionych celów gospodarczych ale ogromne straty spowodowały przyjęcie przez nich taktyki Brytyjczyków. Obowiązkiem dowódcy jest dbać o życie żołnierzy i zrealizować postawione przed nim zadania. Pamiętając o cierpieniach niewinnych ludzi w Dreźnie (znakomite Dzienniki Victora Klemperera) nie relatywizujmy tym niemieckich zbrodni wobec Europy 1939- 1945. Mit "niemieckiej ofiary" znajduje w Niemczech podatny grunt... "Niemcy domagają się dla siebie statusu ofiar wojny" www.tygodnik.com.pl/numer/279202/trenkner.html tygodnik.onet.pl/0,1215133,druk.html tygodnik.onet.pl/1547,1215132,dzial.html tygodnik.onet.pl/1547,1214905,dzial.html tygodnik.onet.pl/1547,1215134,dzial.html Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 14:02 misterpee napisała: > bombenholocaust.tk/ > Czy szlenstwo zabijania nie ma konca? Szlenstwo dobra rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville "Wir werden ihre Städte ausradieren!" 13.02.06, 14:19 Tak sie sklada, ze Londyn (GB) jest mi blizszy niz Drezno i mialem juz na jego temat dobrze wyrobione zdanie na dlugo przed moja pierwsza wycieczka do Anglii, jeszcze w czasach studenckich. Miasto toleracji, gdzie Polak, Wegier, Pakistanczyk itd. moze sie czuc jak u siebie, a nawet lepiej (w czasach, kiedy w ich ojczyznach panowaly rezimy). Kiedys stolica poteznego imperium, przez wiele lat najwieksze miasto swiata, potem Europy (dzis, jeli nawet nie pod wzgledem liczby ludnosci, to pod wzgledem obszaru), zdaniem wielu, miasto ciekawsze od Paryza, a niektorzy twierdza nawet, ze ladniejsze. I to piersze pod wieloma wzgledami miasto swiata bylo w czasach 2-giej wojny swiatowej niemilosiernie "rabane" z powietrza przez niemieckie bombowce. Armaday powietrzne zlozone z setek Heinkli zrzucaly na nie pod koniec roku 1940 tony bomb w dzien i w nocy. I nie tylko na Londyn, na inne miasta brytyjskie rowniez. John Lennon urodzil sie w Liverpoolu, podobno podczas niemieckiego nalotu na to miasto. Nawet Belfast w polnocnej Iralndii byl bombardowany przez Luftwaffe. Posiadam album pokazujacy zniszczenia Londynu podczas wojny; byly one ogromne, trudno uwierzyc, ze az takie. Podobno 10% Londynu uleglo zniszczeniu, co w stosunku do miasta 8 milionowego daje mniej wiecej tyle, co calkowite zniszczenie miasta wielkosci Drezna (przed wojna chyba 0,9 miliona mieszkancow). Nie wszystkie czesci Londynu zostaly zniszczone w jednakowym stopniu - najbadziej ucierpialy wschodnie portowe dzielnice miasta polozone za mostem Tower Bridge w dol rzeki, a wiec stosunkowo daleko od centrum. Tam doslownie starto z powierzchni ziemi cale dzielnice. Czy jakikolwiek kraj na swiecie, sam majacy pod koniec wojny mozliwosc przeprowadzenia nalotow odwetowych na terytorium, przeciwnika nie dokonalby tego? Drezno bylo przed wojna pieknym barokowym miastem i szkoda go. Tak samo szkoda np. Gdanska, ktory nie zostal wcale tak bardzo zniszczony podczas dzialan wojennych, tylko celowo spalony przez Rosjan juz po jego zajeciu w celu odwetu. Ale kto te miasta na taki los i na taki odwet narazil? Sami Niemcy. Na filmie "Bitwa o Anglie" ("Battle of Britain") jest scena pokazujaca przemowienie Hitlera w ogromnej hali zapelnionej przez tlumy fanatykow po pierwszym odwetowym nalocie na Berlin dokonanym przez RAF jeszcze w roku 1940. Hitler krzyczal, ze jesli Anglicy zrzuca tyle i tyle ton bomb na miasta nimieckie, to Niemcy zrzuca 10 razy wiecej bomb na miasta angielskie. "Wir werden ihre Städte ausradieren!" (zetrzemy ich miasta z powierzchni ziemi), grozi "Führer". A tlumy fanatykow zgromadzonych na sali wrzesza z radoscia w morderczym "nadludzkim amoku", ze tak wlasnie bedzie i to spelnia sie ich marzenia i da im to poczucie szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Do roniących łzy nad niedolą ludności 13.02.06, 14:56 hitlerowskich Niemiec. Nad Niemcami, którzy mimo iż nie mają pojęcia o istnieniu „filozofii” Murzynka Kalego, ją stosują. „Bomben, Bomben, Bomben auf Polen-Land...”. Takim refrenem kończyły się zwrotki osławionej pieśni załóg hitlerowskiej Luftwaffe. Pieśni stanowiącej także tło muzyczne hitlerowskich kronik filmowych („Die Deutsche Wochenschau”) w okresie kampanii wrześniowej. Później, w czasie gdy hitlerowskie „Bombengeschwader” obracało w perzynę Coventry i Londyn, refren tej pieśni przyjął uaktualnione brzmienie: „Bomben, Bomben, Bomben auf England...”. Ludność niemiecka oglądała w kinach z wypiekami entuzjazmu zdjęcia bombardowanych otwartych miast wroga i nagradzała je frenetycznymi oklaskami. Zapewne z niemniejszą euforią oklaskiwała te obrazy i ludność Drezna. A jeszcze wcześniej, bo w roku 1936, cała ludność niemiecka w bezgranicznym entuzjazmie witała swoje dzielne załogi „Legion Condor” (100 bombowców i 5000 liczącą załogę) pod dowództwem hitlerowskiego generała Hugo Sperle, które powróciły po bohaterskim zbombardowaniu hiszpańskich miast, w tym i totalnym zniszczeniu miasta Guernica. Zapewne nawet jeden mieszkaniec Drezna nie uronił łzy nad wymordowaną przez niemiecką Luftwaffe niewinnej ludności hiszpańskiej. A nieutuleni w żalu forumowicze powinni posługiwać się rzeczywistymi liczbami ofiar alianckiego bombardowania Drezna. Co oczywiście nie zmienia faktu, że należy ubolewać nad wszystkimi niewinnymi ofiarami wojny. Choć niejeden z wypowiadających się w kwestii liczby drezdeńskich ofiar, jakby celowo je pomnaża, diametralnie inaczej niż to miało miejsce w przypadku polemiki nad ofiarami zbrodni jedwabieńskiej. Trudno mieć wątpliwości, że odnośnie liczby ofiar „dywanowego” bombardowania Drezna najbardziej kompetentni są historycy niemieccy. Ci stwierdzają, co następuje: „[...] Gdy dawniej w poszczególnych publikacjach wymieniano liczby sięgające do 350.000 zabitych, to w ostatnim czasie przyjmuje się liczbę ofiar sięgającą wielkości 25.000 do 40.000 zabitych. Wg historyka Fredericka Taylora błedna liczba ofiar wywodzi się z fałszerstw nazistowskich: do liczby ofiar dopisano jedno zero, w celu wywołania w neutralnych mediach i krajach nastrojów anty-alianckich. Dziś przyjmuje się oficjalnie liczbę 35.000 zbitych”. W załączeniu tekst oryginalny: „[...] Auch im Zweiten Weltkrieg sah es lange so aus, als würde Dresden von Kriegshandlungen verschont bleiben, bis in der Nacht vom 13. auf den 14. Februar 1945 weite Teile des Stadtgebietes durch britische und US-amerikanische Luftangriffe schwer beschädigt wurden. Die genaue Zahl der Opfer ist ungewiss. Sprach man früher in einzelnen Publikationen von bis zu 350.000 Toten, so nimmt man in jüngerer Zeit Opferzahlen in Höhe von etwa 25.000 bis 40.000 Toten an. Laut dem Historiker Frederick Taylor geht die falsche Opferzahl auf eine Fälschung der Nazis selber zurück: Der Opferzahl wurde eine Null hinzugefügt, um in neutralen Medien und Ländern Stimmung gegen die Alliierten zu machen. Offiziell anerkannt ist heute die Zahl von 35.000 Toten. [...]” Odpowiedz Link Zgłoś
markv501 Re: Do roniących łzy nad niedolą ludności 13.02.06, 15:11 wojna swiatowa #1 toczyla sie z dala od niemieckich terytoriow i przyniosla niewiele cierpien niemieckiej cywilnej ludnosci. Haslo rewanzu rzucane przez wiele ugrupowan trafialy na podatny grunt m.in. z powodu malych kosztow poniesionych przez ludnosc cywilna. DOPIERO PO DOZNANYCH CIERPIENIACH CYWILE ZAMIAST OKLASKIWAC SWOICH ZOLNIERZY NALOZYLA IM KAGANCE. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 O poza tym: NIE KLAMCIE!!! 13.02.06, 15:16 Po ataku na Hiroszime japonska soldateska w ogole nie zareagowala! Po Nagasaki- rowniez nie chciala sie poddac. Pomogl amerykanski bluff, ze za dwoma atomowkami pojda wkrotce nastepne. [Bluff polegal na tym, ze po Nagasaki gen. McArthur nie dysponowal ANI JEDNA boma "A" gotowa do uzycia!] I nawet wtedy japonscy militarysci nie chcieli skapitulowac planujac zamienienie calej Japonii w Walhalle, podobnie jak to chcial uczynic Hitler z Niemcami. Uczynili to dopiero na wyrazny rozkaz cesarza Hirohito, ktory na szczescie mial wowczas jeszcze boski status, wiec... NB W wyniku KONWENCJONALNYCH bombardowan Tokyo przez USAF zginelo wiecej ludzi niz w Hiroszimie i Nagasaki LACZNIE! -------------------------------------------------------------------------------- "KLAMCIE, KLAMCIE, A COS Z TEGO ZAWSZE W KONCU PRZYLGNIE!" (dr Joseph Goebbels) Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Mój aneks (z pozoru nie na temat) 13.02.06, 15:19 Nie mogę się oprzeć dodaniu krótkiego komentarza do mojego postu. Mój ojciec trafił po powstaniu warszawskim do KL Dachau, a stamtąd do saksońskiego Aussenlager Weissenfels. Na trasie pędzonych do morderczej pracy w kamieniołomie więźniów tego pod-obozu cierpliwie czekali saksońscy „zwykli” Niemcy, aby ich obrzucać kamieniami i wyzwiskami. W Bawarii, owej kolebce nazizmu, ojciec mój z takim traktowaniem „Häftlingów” przez ludność tubylczą się nie zetknął. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Mój aneks (z pozoru nie na temat) 13.02.06, 15:21 eres2 napisał: > Nie mogę się oprzeć dodaniu krótkiego komentarza do mojego postu. Mój ojciec > trafił po powstaniu warszawskim do KL Dachau, a stamtąd do saksońskiego > Aussenlager Weissenfels. Na trasie pędzonych do morderczej pracy w > kamieniołomie więźniów tego pod-obozu cierpliwie czekali saksońscy „zwykl > i” > Niemcy, aby ich obrzucać kamieniami i wyzwiskami. Bo to enerdowcy byli. Odpowiedz Link Zgłoś
aroden Ale co mamy pamietac? Wine Niemcow? -Chetnie! 13.02.06, 15:36 Jakby bombardowanie pieknego Drezna nie bylo militarnie bezsensowne (a bylo bezsensowne), to trzeba pamietac, ze to Niemcy sa sami sobie winni. To oni rozpoczeli naloty terrorystyczne i niszczenie calych miast w 1940-tym roku (Coventry, Rotterdam). A ze ta metoda w latach 1942-45 do nich wrocila? To ich wina. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Ale co mamy pamietac? Wine Niemcow? -Chetnie! 14.02.06, 01:25 Jedna popraweczka, Warszawa padla w 1939 roku na skutek ostrych atakow lotniczych i artyleryjskich na tzw. zmeczenie. Byl to czysty terroryzm - zburzono gazownie, zakłady produkcji wody. Zbudzono wiele dzielnic. O tym fakcie nadmienial fieldmarshall Harris w swoim przemowieniu z 1941 roku. Zniszczenie florencji polnocy bylo okropne, ale mowmy calłą prawde Krystainku - jak przed konfesjonalem. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 15:49 Naloty na niemieckie miasta były zbrodnią poniewż ZSRR nie posiadało lotnictwa bombowego. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 KTO prosil o "zmiekczenie' Drezna. 13.02.06, 16:39 No i dlatego wlasnie marszal ZUKOW poprosil konkretnie "Bombardiera" Harrisa, zeby mu to Drezno pod kacapska okupacje przygotowal. I moze to ta okupacja tak bardzo Drezdenczykow na Harrisa wku..la, bo liczyli, ze ianczej beda jeczec pod jankeskim knutem! :-) P.S. NB nie przypominam sobie tu tak wzruszajacych postow w rocznice masakry na Wybrzezu, ani potepien odpowiedzialnego za nia agenta NKWD/KGB "Wolskiego"... NO, jesli to <44> wujciu, znaczy w Twoim nicku to co mysle, to nie dziwota, ze jestes jedynym z b. nielicznych na forum, co sie jeszcze smieja z moich dowcipow o Ninie Andrycz i wiedza ktory to byl krol- Boleslaw Zmarzniety! :-) [Jak tu napisalem: "Z pustego i SalAmon nie naleje", to mnie jakis c. poprawil] pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: KTO prosil o "zmiekczenie' Drezna. 13.02.06, 21:08 To jest glupota! Czysta glupota, ktora przeczy wszelkim faktom! O malo co, a jedno z miast niemieckich nie zbombarowane zostaloby bomba A. Mialy to byc Karlsruhe, Mannheim lub Drezno. To byla decyzja polityczna, a nie militarna. Plan zniszczenia Drezna istnial wiec od dawna. Ale trzymano go na lepsza godzine. Takie rzeczy zalatwiano pomiedzy wielka trojka. Zukow mogl natomiast gadac sobie ze swoimi dowodcami korpusow albo dywizji. A gdyby pogadal o tym z Harrisem - to by go soso natychmiast kazał rozwalic. Fakty - najpierw fakty! Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 [...] 13.02.06, 22:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: KTO prosil o "zmiekczenie' Drezna. 14.02.06, 01:15 tak wlasnie myslalem Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 [...] 14.02.06, 04:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: KTO prosil o "zmiekczenie' Drezna. 14.02.06, 03:59 Sa dokumenty-sorki! {zajrzyj do RAF Archives] zapominasz, ze owym czasie ZSRS i UK byli aliantami! NB Z Eisnehowerem Zukow tez regularnie sie kontaktowal bez zgody zadnego SOSO. Normalna koordynacja dzialan przez d-cow wyskiego szczebla. P.S. Jak Patton za daleko sie posunal i w dodatku z Sudetow nie chcial wycofac, to Zukow toze do Ike'a zadzwonil. Ike wstrzymal Pattonowi dostawy paliwa dla czolgow, Patton z koniecznosci zastopowal - a reszta jest milczeniem. :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: KTO prosil o "zmiekczenie' Drezna. 13.02.06, 22:18 meerkat1 napisał: > NO, jesli to <44> wujciu, znaczy w Twoim nicku to co mysle, to nie dziw > ota, ze > jestes jedynym z b. nielicznych na forum, co sie jeszcze smieja z moich > dowcipow o Ninie Andrycz i wiedza ktory to byl krol- Boleslaw Zmarzniety! :-) > > [Jak tu napisalem: "Z pustego i SalAmon nie naleje", to mnie jakis c. poprawil] > Hi, hi! Oczywiscie, ze ja to wszystko wiem. Cyrankiewicz lubil dowcipy o sobie, bo ponoc uwazal, ze swiadcza o jego popularnosci w narodzie. Wiec kazal personelowi wszystkie zaslyszane dowcipy o sobie powtarzac. Pewnego razu jednak, po wysluchaniu wiekszej porcji takich dowcipow, mial ich juz dosc i powiedzial: "A moze ktos teraz opowie jeszcze jakis dowcip, ktory nie ma ze mna nic wspolnego?" Na to wyrwal sie jeden z urzednikow: "Ja znam, ja znam taki dowcip, panie premierze!" Cyrankiewicz: "No to prosimy..." Urzednik: "Nina Andrycz jest w ciazy!" Odpowiedz Link Zgłoś
jabez Re: Rocznica Drezna 13.02.06, 21:22 misterpee napisała: > bombenholocaust.tk/ > Czy szlenstwo zabijania nie ma konca? Obojetnie jakie sa dobre stosunki > miedzy zwyciezca i zwyciezonym, pamiec pozostaje w nastepnym pokoleniu. > Pamietajmy o tym! Ho , ho a kto planowal opanowanie W. Brytanii , sami brytyjczycy czy mieszkancy dunskich Wysp Owczych ? Jutro dowiemy sie ze to Polacy napadli na Dritten Reich , choc juz tak wielu z B&H i jej bojowki C18 juz w to wierzy , sa wsrod nich Polacy np. z Siedlec . Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Krystian - czy Ty nie jestes aby przypadkiem 13.02.06, 22:07 ...Kry(ptofolksdojcz)stian? Cos te krokodyle lzy i sympatia w stosunku do Niemiaszkow podejrzana mi sie zaczyna wydawac. Autochton jakis z Wacpana? Miejsce zamieszkania by sie zgadzalo z takimi podejrzeniami... Odpowiedz Link Zgłoś
explicit [...] 13.02.06, 23:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Drezno bylo piekne 14.02.06, 02:10 Drezno przed wojna bez watpienia musialo byc piekne. To miasto Karola Maya (tego co napisal "Winnetou", "Old Shatterhanda", "Old Surehanda" itp.), to miasto Ericha Kästnera, piszacego ksiazki dla dzieci i dla mlodziezy, miedzy innymi "Emil und die Detektive" oraz "Kiedy bylem malym chlopcem" ("Als ich ein kleiner Junge war"), w ktorej opisuje swoje dziecinstwo w pieknym Dreznie ("im schönen Dresden"). Nawiasem mowiac, za Hitlera wszystkie ksiazki Kästnera byly zakazane z wyjatkiem "Emila i Detektywow". Coz, Warszawa przed wojna nie byla moze az tak piekna jak Drezno, ale rowniez ciekawa. Kto burzy, temu tez burza. Dobrze, ze miasta sie odbudowaly i pieknieja coraz bardziej. Nie ma sensu rozdrapywac ran i biadolic nad tym co bylo. Przeciez to "Kriegsdreck". Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Drezno bylo piekne 14.02.06, 02:48 de_oakville napisał: > Drezno przed wojna bez watpienia musialo byc piekne. To miasto Karola Maya (teg > o > co napisal "Winnetou", "Old Shatterhanda", "Old Surehanda" itp.), Jeszcze "Skarb w Srebrnym Jeziorze" i okolo 20 tomow przygod tego samego Old Shatterhanda, ktory podrozowal po Bliskim i Dalekim Wschodzie, teraz juz nie jako "Old Shatterhand", ale jako "Kara ben Nemzi" (przynajmniej tak bylo w polskim tlumaczeniu). Wszystkie te tomy rodzice kolegi zdolali przechowac przez wojne (w Warszawie!!! - nie przepadly w Powstaniu), no i dzieki temu ja je wszystkie przeczytalem, kiedy mialem 18 czy 19 lat. Po wojnie juz tych wschodnich przygod w Polsce nie wydano - prawde mowiac, nie byly az tak dobre, jak Winnetou. Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Czas zeby zapomniec 14.02.06, 04:28 czas zeby zapomniec? Bombardowanie jest w dalszym ciagu na podstawie klamstw ktore media podaja swoim narodom. Hitler otumanil swoj narod, biecal 100 lat dobrobytu, dzisiejsi maniacy rowniez obiecuja i klamia. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 do t0g re: Bombardowanie Pearl Harbor :-) 14.02.06, 04:51 "YOU'VE GOT MAIL" "Sleepless in..." :-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 [...] 14.02.06, 04:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Krystian - czy Ty nie jestes aby przypadkiem 14.02.06, 09:13 super wejscie i jak zawsze na temat. Musiales bardzo wysilic sie intelektualnie pisac ten post Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Krystian - czy Ty nie jestes aby przypadkiem 14.02.06, 10:22 O Jezu, to już sobie nawet pozartować nie można? Zawsze musisz brac wszystko śmiertelnie poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Krystian - czy Ty nie jestes aby przypadkiem 14.02.06, 10:35 na tym forum tak.Nie mam okazji obserwowac twojej mimiki. Gdy JA pisze cos niezbyt serio taki oto znaczek sobie stawiam :))) i zauwaz,w moich postach duzo takich znaczkow jest. Tymczasem Tomcio, tej mielizny umyslowej mamy to po kolana, i sam przyznaj sprawiedliwie, kto w niej celuje. Zupelny brak intelektualnego wysilku,tylko powielanie starych wyprobowanych i wytartych wzorow. Antysemityzm, mahmutowatosc, teraz jeszcze zarzuciles mi proniemieckosc. A wszystko to zupelnie doslownie , i zwiazane z pochodzeniem i rodzina i miejscem urodzenia. Gdyby to lechu,samsone ,arap napisal, wogole bym nie zareagowal. TWOJ post wywolal we mnie zdziwienie, mimo wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Gleboie i wazkie pytanie do krystiana :-) 14.02.06, 14:20 A co o kwestii tak moralnie wieloznacznej i trudnej, sadzi, krystianie, ociec dyrechtor Pilzsztejn? Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: Pozdrowienia dla Krystiana :-) 14.02.06, 18:33 Pomawianie o proniemieckowosc, nazywanie przeciwnika Arabem, anysemita, wyzwisk jest ogromna ilosc, dowodzi tylko o braku argumentow i zupelnym braku moralnosci. Nikt nie chce przypodobac sie Niemcom, chodzi o to zeby nie bylo mechanizmow zdolnych do stworzenia podobnych katastrof jak Holokaust, faszyzm, stalinizm itd. Jednak jestesmy swiadkami ze nikt nie stara sie o pokojowe rozwiazywanie konfliktow miedzy narodami. Przeciwnie , sa ludzie ktorzy te dramaty wykorzystuja dla wlasnych potrzeb np. sparwa holokaustu. Dziesiatki milionow zabitych Niemcow i Rosjan mowia za siebie. Obecnie miliony dzieci umierajacych z glodu i chorob w Iraki i Palestynie, AIDS i glod w Afryce sa wspolczesna wersja Drezna i Oswiecimia. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Pozdrowienia dla Krystiana :-) 14.02.06, 18:56 Dziesiatki tysiecy Rosjan umieraja na AIDS, TB, syfilis, a takze z powodu narmomanii i akoholizmu bez zadnej wojny! Ot, taki, typowy "pokojowy" kacapski Holocaust ;-((( P.S. O zaglodzeniu na smierc 8 milionow mieszkancow Ukrainy- nie wspomne. Kogo to obchodzi? Przeciez to nie "kulturalni" Niemcy? ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Pozdrowienia dla Khmeer Kata :-) 14.02.06, 19:04 co tam Condie zrobiła w sprawie Mazura ???? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Pozdrowienia dla Khmeer Kata :-) 14.02.06, 19:11 dzieki tow. Yannie! :-) Jak tam wasz AIDS i syf, coscie sie go na obozie pionierow Putinjugend nabawili? A odbytniczka, wciaz boli? Oj, powinniscie byli kacapska ropa naoliwic zanim was.... Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Pozdrowienia dla Khmeer Kata :-) 14.02.06, 19:22 no a Mazur, czyżby Condie go pod spódnicą chowała, co nie jest wykluczone biorąc pod uwagę jej staropanieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Pozdrowienia dla Khmeer Kata :-) 14.02.06, 19:30 chcialbys, impontenciku, chcialbys, ale nie dla kacapskiego psa kielbasa! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Pozdrowienia dla Khmeer Kata :-) 14.02.06, 19:44 tą gęś zostawiam tobie ( ale ona chyba woli Mazura ) używaj do woli możesz nawet z pamięci ! Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 19:34 Klamiesz Merkat, piszac,ze nikogo to nieobchodzi. Przynajmniej klamiesz na tym forum, watki o tym ukrainskim ludobojstwie powstawaly tutaj nie raz. Takie sa skutki, jak komus jeden holokaust oczy zaciemni Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 19:36 Jesli juz mowimy, krystian, o proporcjach ludobojstwa...:-((( pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 19:41 o zadnych proporcjach nie mowimy. Ja mowie o niepotrzebnych ofiarach. Ty o aidsie, wypadkach samochodowych ,i moich przodkach Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 19:44 Ja o twoich przodkach, krystian nigdy nie wspominalem. Ty, natomiast jakichs usilowales mi kiedys, pamietam, znalezc. Ale ja pamietliwy nie jestem! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 21:02 zwracam honor, pomylilem ciebie z blyskotliwym tomusiem Re: Krystian - czy Ty nie jestes aby przypadkiem Autor: t0g ...Kry(ptofolksdojcz)stian? Cos te krokodyle lzy i sympatia w stosunku do Niemiaszkow podejrzana mi sie zaczyna wydawac. Autochton jakis z Wacpana? Miejsce zamieszkania by sie zgadzalo z takimi podejrzeniami... _______________ Ty uznales za stosowne spytac mnie o zdanie Ojca Dyrektora, choc latwiej bylo samemu zadzwonic na "rozmowy niedokonczone" Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: do meerkata, tez pozdrowienia 14.02.06, 21:05 meerkat1 napisał: > Ja o twoich przodkach, krystian nigdy nie wspominalem. > > Ty, natomiast jakichs usilowales mi kiedys, pamietam, znalezc. > > Ale ja pamietliwy nie jestem! :-) Ze co???? I mnieby sie wasz system dyskusji udzielil. Nie wierze. A jesli tak, to bardzo zly znak, jak mozna glupote niechcacy zaszczepic Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Pozdrowienia dla misterpee :) 14.02.06, 19:39 oczywiscie,ze masz racje. Gdybym przejmowal sie tym, co oni uznaja za "argumenty" w zyciu nie napisalbym nic, co wymaga uzycia wlasnego umyslu a nie poslugiwania sie kalkami. Wojna totalna, skierowana przeciwko ludnosci, najczesciej dzieciom, ktore przeciez praw wyborczych nie mialy i na Hitlera nie mialy szans zaglosowac, jest mi rownie wstretna, nie zaleznie kto narodowosciowo jest jej ofiara. Bo uznaje ja ,za ofiare zastepcza. Gdy nie mozna dorwac rzeczywistych sprawcow nieszczesc, tych ktorzy wojne wywolali i w zastepstwie wywiera sie zemste na tych co sa pod reka i nie moga sie skryc w betonowych bunkrach Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Krystian, no juz sie udobruchaj 14.02.06, 21:59 krystian71 napisała: > na tym forum tak.Nie mam okazji obserwowac twojej mimiki. > Gdy JA pisze cos niezbyt serio taki oto znaczek sobie stawiam :))) Ja nie stawiam, bo mam wieksze zaufanie do domyslnosci czytelnika... Moze istotnie nie zawsze uzasadnione? > i zauwaz,w moich postach duzo takich znaczkow jest. > Tymczasem Tomcio, tej mielizny umyslowej mamy to po kolana, i sam przyznaj > sprawiedliwie, kto w niej celuje. > Zupelny brak intelektualnego wysilku,..... Jesli wlazles miedzy wrony... Cale FS jest takie, zauwaz! Ja sie tylko dostosowuje do regul FS. Czy zauwazyles na FS KIEDYKOLWIEK U KOGOKOLWIEK jakis intelektualny wysilek? Jak czlowiekowi potrzebny jest intelektualny wysilek, to idzie na jakis uniwersytet, do jakiegos instytutu, etc., i tam rozmawia z madrymi ludzmi. Na Forum przychodzi sie zupelnie po co innego. Ja przede wszystkim przychodze dla kontaktu z polska mowa, ktorego mi na co dzien brakuje, ot, co! > wytartych wzorow. > Antysemityzm, mahmutowatosc,... Nie moglem Ci zarzucic, bo, prawde mowiac, nie za bardzo wiem, co to slowo znaczy. teraz jeszcze zarzuciles mi proniemieckosc. No, juz sie nie gniewaj. Dla rozweselenia opowiem Ci nastepujaca autentyczna anegdotke: Mianowicie, w mojej rodzinie - moge to powiedziec z reka na sercu - nie bylo zadnego Volksdeutscha! A to dlatego, ze ten kuzyn, ktory poszedl sie zapisac na Volksdeutscha - po sprawdzeniu "drzewa rodzinnego" - od razu uzyskal status Reichsdeutscha! Autentyk!!!! Wiec zadnych Volksdeutschow u mnie w rodzinie nie bylo, moge powiedziec z czystym sercem. Odpowiedz Link Zgłoś