Gość: Bor'ka
IP: *.allegro.pl / *.umultowo.sdi.tpnet.pl
27.11.02, 18:57
Po raz pierwszy na tym forum i od razu poczulem sie jak w domu!
Dzieki naszym wschodnim braciom i ich tradycyjnym oskarzeniom o russofobie.
Jest to staly element gry w naszych kontaktach i pozwole sobie poswiecic
nieco wiecej miejsca historii rusofobii w Polsce.
Jak wiadomo historiografia nie zna brata Rusa, Czesi w swojej wersji nawet
go nie wymieniaja. Bez watpienia (sa dowody) zostal przemilczany przez
podlych Pszekow (to takie przyjacielskie okreslenie Polakow).
Tak wiec przesladowanie narodu prawoslawnego zaczelo sie w Polsce za
pierwszych Piastow i trwa do dzis.
Punkt kulminacyjny osiagnelo w 17 stuleciu, ale na szczescie moskiewska
Matuszka nie tylko wyzwolila Malorusow (russofobii mowia Ukraincow), ale
rowniez litosciwie ochronila polskich panow przed niemiecka niewola.
Niewdzieczni Polacy nazywaja to rozbiorami, a przeciez Ojczulek car dal im
nawet konstytucje!
Podobnie jak Ojczulek Lenin dal im wolnosc w 1917.
Wszystkie te laski nie zmienily brzydkich russofobow znad Wisly.
Russofobi faszysty Pilsudzkiego kasali rece Czerwonej Matuszki jak wsciekle
psy. Kapali sie w krwi ludu pracujacego.
Pelna para knuli spiski z Hitlerem przeciw mlodemu panstwu proletariatu,
ktore przeciez chcialo tylko ich szczescia.
Kiedy szczescie przyszlo wreszcie, role faszystow przejeli wrogowie Kraju Rad
znad Potomaku, Trumany, Regany, Brzezinscy, wspomagani przez zdradziecki
Watykan. Historiografii rosyjskiej znane sa szczegoly spisku tzw
Solidarnosci, bedacej na pasku agenta CIA Wojtyly.
Wszystkie te prowokacje polskich nienawistnikow sa swietnie udokumentowane.
Jak ktos poradzi bukwami, to zapraszam.
Ale przede wszystkim licze na rosyjskie komentarze.
Skruszony russofob Bor'ka z Zoliborza.