polski_francuz
15.03.06, 13:11
Kiedys czytalem opowiadanie s.-f. Fijalkowskiego chyba. Opisywal wycieczki w
historyczna przeszlosc. Warunkiem uczestnictwa bylo to, zeby niczego nie
dotknac. Bo skutki sa nieobliczalne.
I jakis buc, przez pomylke zabil pieknego motyla. I jak wrocila wycieczka, to
wybory wygral zamiast normalnego czlowieka-agresywny i nieobliczalny kandydat.
Przypomina mi sie to patrzac na wiadomosci przychodzace z Polski. Wlos sie
jezy czytajac o sprawdzaniach penisa, atakach na prezesa niezawislej
zlotowki, obrazliwych porownaniach itp.
I trzeba popatrzec sie troche wstecz na wybory do sejmu i na prezydenta.
W wyborze wladz przewazylo to, ze w Polsce jest zbyt malo ludzi
wyksztalconych. Tych co rozmieja (albo staraj sie zrozumiec) swiat.
Wygrali politycy, ktorzy sie wiekszosci podporzadkowali i ja umiejetnie
wykorzystali. I ma ten elektorat ucieche. Procesy, komisje, sprawdzanie,
szukaj Zyda...nie schodzi z tytulow gazet.
Dlaczego bo zabraklo troche wyborcow z wyksztalceniem. Ttylko troche i
popatrzcie sie na rezultat.
Rodacy ksztalccie sie i wasze dzieci, to jedyna obrona przed glupota!
PF