Chavez walczy ze strajkiem

IP: *.valueline.com 16.12.02, 22:08
poslac wojsko przeciwko strajkujacym i oskarzyc CIA o spisek.
Lewica ciagle stosuje te same metody.
    • Gość: bodzio Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: 202.163.129.* 17.12.02, 01:56
      Tak jest dokladnie. Poprostu posiadacze nie chca sie dzielic z
      tymi co nie maja a takich jest w Wenezueli wiekszosc (preferuja
      nawet CIA -popatrz rola naszej arystokracji w rozbiorach Polski)
      i wynik wyborow okazal sie dla tych pierwszych niemila
      niespodzianka. To jest wariacja scenariusza sprzed lat z Chile.
      Sad uniewinnil ludzi ktorzy brali udzial w puczu bo reprezenuja
      te same interesy klasowe co sedziowie. Czyli sprawiedliwosc
      sobie a prawo sobie.
      • Gość: GrzeM Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: *.chello.pl 17.12.02, 02:48
        Bodzio bredzi.
        Bo przeciwko Chavezowi strajkują robotnicy, nie tylko
        posiadacze.
        Bodzio pewnie powie, że robotnicy są otumanieni przez ekstremę
        lub zaplutych kontrrewolucjonistów.
        To typowe dla lewicowców, że wiedzą lepiej niż ludzie i chcą
        decydować za ludzi.
        Rzygać się chce, że ktoś jeszcze wierzy w walkę klas. Niech
        jedzie do Korei Północnej na praktyki.
        Pozdrawiam!
        G.
        • kyle_broflovski Re: Chavez walczy ze strajkiem 17.12.02, 04:11
          ciekawe co dzis mysla robotnicy Sierpnia 80?
          • Gość: anko Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: *.let.kun.nl 17.12.02, 18:21
            dlaczego demokratycznie wybranego prezydenta (75% glosow) teraz
            nagle zwalniac ?
            juz sie opozycja nie moze doczekac stolkow?
            sam chavez wprowadzil zmiany w konstytucji, dopuszczajace
            legalne referendum, wiec sie narod wypowie, czego i kogo chce.
            chavez wprowadzil tanie kredyty dla tych, co nie mogli sobie na
            nie do tej pory pozwolic, rzad skonstruowal domy dla biednych,
            kt maja DACHY, bo wczesniej nikt nie myslal, ze biedacy nie
            lubie, kiedy w domu pada deszcz..

            ale to musi wkurzac, kiedy nagle trzeba cos biedakom
            sprezentowac, jakis procencik od wlasnych dochodow...
            nikt nie jest idealny, ale tak sie sklada, ze to Chavez zrobil
            zamach stanu na swojego poprzednika, kt calkowicie zrujnowal
            bogaty kraj.
            • Gość: piotr.ny nie wiesz co piszesz... IP: *.valueline.com 17.12.02, 19:20
              Demostracje i wystapienia przeciwko Hugo'wi wsrod klasy sredniej
              zaczely sie dopiero po tym jak przedstawil parlamentowi ustawe
              negujaca istnienie wlasnosci prywatnej. Nie chodzilo o tanie
              kredyty, czy reforme rolne. W kazdym normalnym panstwie rzad
              udziela gwarancji kredytowych na pozyczki dla np. ekonomicznie
              uposledzonych, mlodych malzenstw, studentow itd. W ten sposob
              banki chetnie udzielaja takich pozyczek gdyz sa one bezpieczne.
              Zas ten facet wpadl na pomysl, ze rzad bedzie decydowac
              (nakazowo) kto, co i gdzie ma sadzic i hodowac, oraz ze banki
              maja udzielec (wedlug klucza klasowego) niegwarantowanych
              pozyczek, ktorych rowiez wg. wspomnianej ustawy nie bedzie mozna
              sadowo dochodzic. Jasne ze ci ktorzy sie kwalifikuja na pozyczke
              ktorej nie trzeba bankowi zwracac to bardzo Chaveza popieraja.
    • Gość: ankobis Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: *.let.kun.nl 17.12.02, 18:25
      to ciekawe, ze media mowia tylko o strajku anty-chavistow.

      bo tuz obok jest druga brygada, troche liczniejsza, tych, ktorzy
      sa za Chavezem.

      Porponuje dziennikarzom przejazdzke na poludnie.
    • Gość: anko Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: *.let.kun.nl 17.12.02, 18:28
      mam cicha nadzieje, ze gies pisze o scenariuszu chilijskim w
      odpowiednim kontekscie.
      Ciekawe, kogo USA podesla tym razem na stanowisko drugiego
      Pinocheta???
    • Gość: Kris Re: Chavez walczy ze strajkiem IP: *.host1.starman.ee 17.12.02, 20:02
      Sprowokowac zamieszki w tak malym kraju ,jak Wenezuela ,dla
      amerykanow raz plunac.Patrzac na ostatnie notowania ropy(30,33$)
      USA potrzeboje wenezuelskiej ropy(czego oni nie
      potrzeboja?),poza tym zostawili niedokonczona robote.
      Przypomne,podczas ostatniego puczu juz gratulowali przeciwnikom
      Chaveza,okazalo sie przedwczesnie.Takiego afrontu dlugo
      cierpiec nie mozna,wiec mamy to co widac.
      Czarno go(Chaveza)widze!.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja