Dodaj do ulubionych

co mowia slynni ludzie o zydach.....

08.04.06, 12:59
zeby sobie pustema ze swoja zgraja poczytala i cos innego....

"Some people like the Jews, and some do not. But no thoughtful man can deny
the fact that they are, beyond any question, the most formidable and the most
remarkable race which has appeared in the world."
Obserwuj wątek
    • yann17 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:13
      gwoli symetrii zapomniałaś jeszcze o paru innych
      • dana33 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:20
        chcialam niektorym oszczedzic zawalu serca....
        • yann17 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:32
          masz na myśli ortodoksów starozakonnych ?

          ----------------
          dana33 napisała:

          > chcialam niektorym oszczedzic zawalu serca....



      • markv501 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 16:06
        A.Mickiewicz: " The most spiritual among all peoples on earth, it is capable
        of understanding what is most sublime in humanity …" (about Jews) Kurs
        literatury slowianskiej.vol III
        pzdr
    • polski_francuz Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:17
      "A bit greedy, generally inteligent, extremely sure of them, missing spirit of
      compromise, some ladies extremely beautiful".

      PF, forum FS writer

      • dana33 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:23
        a bit greedy, pf, to wszyscy, zydzi, francuzi, wlosi, anglicy, polacy...
        some ladies, pf? some????? przyjedz i zobacz nasze dziewczyny.... :))))
        missing spirit of compromise???? o nie, pf, o nie..... jakbysmy nie mieli tego,
        to bysmy i nie przezyli tysiecy lat i dzisiaj sytuacja u nas bylaby ganc inna...
        • polski_francuz Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 13:24
          some signs of sense of humor

          --PF, FS formum writer
        • grzegorz1948 Re: Dana 09.04.06, 01:01
          Mam wyobraznie techniczna ! Ty mi wystarczysz zeby wyobrazic sobie te baby
          latajace z karabinkami po ulicy.
          www.polonica.net/PrawdziwiZydzi.htm
          Tys z pewnoscia tez jest prawdziwa? Albo i NIE
    • cepimierz Nic wyjątkowego 08.04.06, 13:32
      Pscal mówi ewidentne bzdury.

      Oczywiście, że Spartańczycy, Ateńczycy i Rzymianie nie wyginęli. Są nadal w Europie, jako Grecy i Włosi, głównie chrześcijanie. Podobnie jak istnieją nadal Egipcjanie, muzułmani i chreścijanie, i podobnie jak istnieją nadal potomkowie pierwotnych Hebrajczyko-Judejczyków - dziś także jako muzułmańscy lub chrześcijańscy Palestyńczycy.

      Nic wyjątkowego.
    • explicit Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 14:59
      To by wypadalo okolo 1,17 pochwaly na millennium ,...

      uklony
    • cepimierz Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 16:11
      A ja bym wciąż chciał się dowiedzieć, co ci cudowni, wysublimowani ludzie myśleli o polskich chłopach pańszczyźnianych, kiedy sprzedawali im w karczmie gorzałkę. Albo pożyczali pieniądze.

      Poważnie.

      Ma ktoś może namiar na artykuł/książkę - oparte na autentycznych żydowskich źródłach (listy, notatki, jakaś twórczość literacka)?
      • dana33 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 16:15
        a nie interesuje ciebie, co mysli sobie wlasciciel budki z piwem sprzedajacy
        alkohol spitemu w banie ziomkowi? nastepnym razem jak bede w polsce, to wejde
        do banku, zapytam sie co oni sobie mysla, pozyczajac pieniadze polskim cepom.
        potem ci dokladnie przekaze ich odpowiedz.
        kretyniejesz z postu na post.
        • cepimierz Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 16:24
          Odpowiem ci poważnie -
          • dana33 Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 16:42
            akim ty jestes cepie, ze uzurpujesz sobie prawo decydowania na co ja zasluguje
            a na co nie?
            ty w kazdym razie przestales zaslugiwac sobie na moj szacunek twoja postawa.

            nu, przynajmniej przyznajesz tutaj, ze zydzi w polsce byli drugorzedni.
            ale nie mysle, ze mieli jakiekolwiek uczucia solidarnosci z chlopami polskimi.
            bo niby dlaczego? taki chlop mimo wszystko uwazal, ze jest lepszy. a co do
            pieniedzy? nu, cep, jak bida to do zyda, nie?
            • cepimierz Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 17:03
              Pomijam pierwsze zdanie. Jest po prostu głupawe.

              A dlaczego niby chłop miał uważać, że jest lepszy? I - dlaczego właściwie nie myślisz, że "mieli jakiekolwiek uczucia solidarnosci z chlopami polskimi"?

              Jeśliby było tak, jak mówisz, to skąd by się wzięła w ostatnich dekadach XIX w. u inteligentów wywodzących się z biedoty żydowskiej ta gorączka socjalistyczna, później komunistyczna - z hasłami właśnie klasowej solidarności uciemiężonych?

              Ale - być może przewagę miał swoisty ekskluzywistyczny program samo-zdobywania pełni praw obywatelskich, przeistoczony później w syjonistyczny socjalizm?

              Nie wiem jak było. Dlatego chciałbym coś dobrze udokumentowanego na ten temat przeczytać.

              A Ty - jak chcesz normalnie porozmawiać - zacznij rozmawiać, zamiast wtrącać insynuacyjki i uważęta na temat utraty szacunku.
              • dana33 Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 17:07
                nie, nie chce rozmawiac. odechcialo mi sie juz pare tygodni temu. czesc.
                • cepimierz Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 17:25
                  Nie to nie.
              • markv501 Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 17:31
                Cepie: o co Ci chodzi. Mickiewicz w sasiednim zdaniu mowi:" It is not in vain
                that this people chose Poland as its fatherland"
                Skoro wybrali to czuli sie dobrze.
                Czy chcesz badania opinii ludzi ktorzy zyli pare wiekow temu? Po co?
                A co ty myslisz o swoich wspolczesnych rodakach?
                pzdr
                • cepimierz Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 17:46
                  No i widzisz. Masz opinię mickiewicza. A dlaczego nie miałbym poznać opinii wybitnych żydowskich mędrców ze z grubsza tego samego okresu?

                  Pytasz, o co mi chodzi? Tak, jakbym miał jakiś ukryty cel. A ja go nie mam. Jest w miojej świadomości biała palma, i chciałbym ją wypełnić opartą na rzetelnych przesłankach informacją. Czy to jasne?

                  Nie chodzi o to, czy czuli się dobrze. Chciałbym wiedzieć, czy uznawali chłopów pańszczyźnianych za współbraci w uciemiężeniu. Jak ich postrzegali. Takie badanie opinii ludzi żyjących ze 150 lat temu jest w pełni uprawnione. Podobnie bada się na podstawie rozmaitych źródeł opinie żyjących wówczas Polaków na temat Żydów. I na podstawie tych badań wysuwa się tezy o takich czy innych korzeniach polskiego antysemityzmu. Pierwsze nazwisko, które przychodzi na myśl: Alina Cała, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego. Jej badania i prace. Czekam na prace, w których, przy użyciu analogicznych metod badwczych, przemówiły by wreszcie w pełni źródła żydowskie - trochę jednak ich się zachowało.

                  Jeszcze coś?
                  • markv501 Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 23:04
                    nie widze niczego podejrzanego w twojej dociekliwosci. pytanie powinno byc
                    skierowane do historykow a nie fs.
                    nie moge ci odpowiedziec 0 nie znam sie na przedmiocie ale wydajee mi sie ze
                    uzywasz jezyka propagandy marksistowskiej. wydaje mi sie ze ani chlopi
                    panszczyzniani ani zydzi nie uwazali siebie za uciemiezonych. kazdy znal swoje
                    miejsce i bylo ok.
                    pzdr
                    • cepimierz Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 23:29
                      Myślę, ze niekoniecznie masz rację.

                      Że chłopi pańszczyźniani mieli świadomość swego uciemiężenia (używam celowo tego barwnego słowa), dowodzi fakt, że nie włączyli się do walki o Polskę w Powstaniu Styczniowym. Itd. Nie było OK. Żeromski: "Rozdziobią nas kruki, wrony".

                      Świadectwa ich nastawień wobec zwierzchności i wobec Żydów można czerpać jedynie ze źródeł wtórnych, głownie z folkloru (gawędy, piosenki, gry i zabawy dziecięce, itd.). W odróżnieniu od nich, Żydzi byli piśmienni i można oczekiwać, że pozostawili na papierze wiele śladów swych nastawień - i do przedstawicieli rosyjskiej władzy, i do szlachty i do chłopów.

                      Propaganda marksistowska? Wątpię. Uciemiężenie było faktem, i nie ma powodu przypuszczać, że ci ludzie nie mieli poczucia codziennego łamania ich ludzkiej godności. Oczywiście istnieją opracowania ukazujące Żydów jako ofiary ówczesnego państwowego antysemityzmu. Oparte na rosyjskich archiwaliach, wspomnieniach polskiego mieszczaństwa i szlachty, wreszcie - na dokumentach żydowskich.

                      Ale nie spotkałem się z opracowaniem, które udokumentowałoby w taki lub inny sposób nastawienie Żydów wobec chłopów pańszczyźnianych - absolutnych ofiar systemu.

                      • marouder Re: Solidarność pokrzywdzonych? 08.04.06, 23:32
                        Mysle, ze i powstania kozackie, i tzw. "rabacja" Szeli duzo mowia o tym, jaki byl stosunek tych grup ludnosci do siebie nawzajem.


    • maxe1 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 16:46
      In his travels, the pope actively sought visits with the Jewish communities in
      many lands, and he repeatedly condemned hatred of Jews and Judaism as a "sin
      against God." John Paul's 1986 visit to Rome's Grand Synagogue was the first
      visit by a pope to a Jewish house of worship since Peter.

      In his synagogue address, the Pope reminded Catholics that Jews are "our elder
      brothers in faith" and the Jewish covenant with God is "irrevocable."

      news.sympatico.msn.ca/Special+Features/The+Best+Pope+the+Jews+Ever+Had.htm
      • dana33 Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 08.04.06, 17:05
        widzisz maxe, to lezy to cale zaklamanie wielkich chrzescijan i katolikow jak
        krystian.... co niedziele do kosciola, na pogrzeb papieza do rzymu, hymny na
        jego czesc, gleboka wiara..... jak to sie u nas mowi, wszystko bobkes.... dla
        picu.... wraca z tego kosciola, i zaczyna pluc na zydow. i on i cala reszta
        tych forumowych antysemitow, gleboko wierzacych... smiac mi sie chce z tej ich
        wiary....
        i cep, elegancko w kazdym poscie po cichu pokazujacy swoja pogarde dla zydow i
        israela... wszystko pod plaszczykiem inteligenta ciekawego swiata i ludzi, ale
        w rzeczywistosci facet z dawno "uporzadkowanym" swiatem i posegregowanymi
        dokladnie opiniami. tchorz ktory nie jest w stanie odpowiedziec na zadne jemu
        niewygodne pytanie, reagujacy tylko i wylacznie wtedy, kiedy moze elegancko
        dokopac. elegancko znaczy sie zostawiaja sobie zawsze furtke do zaprzeczenia.
        i taka pustema, glupia, zazdrosna baba, szukajaca podziwu, silaca sie na
        inteligencje, starajaca sie bezskutecznie o uznanie.... i ten grzesio, cham
        prostacki, nie majacy absolutnie nic do powiedzenia, w polsce klnac na niemcow,
        ale slicznie mieszkajacy tam.... i ten zerowiec, dno kompletne, ograniczony do
        nieuwierzenia wprost..... no i goldbaum, chory charakter, zaklamany, nie moze
        zyc bez manipulacji... cala ta grupka, wrzeszczaca tutaj od rana do wieczora
        zyd, zyd, zyd.... nieudaki zyciowe, wiec znalezli sobie odskocznie, stara jak
        ten swiat... tylko nie daj bog, jak sie skrytykuje ich, ich kraj, ich ziomkow..
        jak sie pokaze wszystkie ich niedoskonalosci... oooo, wtedy oni jak jeden maz...
        a sobie wzajemnie noge podstawiaja od lat, zawzieci, zaklamani, zazdrosni o
        kazdy sukces, ktory nie jest ich sukcesem..... w sumie obraz nieciekawych
        ludzi, zalosnych.... jak mawial mu tate: pies im morde lizal...
        • cepimierz Good-bye Hela, jutro niedziela --- . 08.04.06, 17:34
          <<i cep, elegancko w kazdym poscie po cichu pokazujacy swoja pogarde dla zydow i
          israela... wszystko pod plaszczykiem inteligenta ciekawego swiata i ludzi, ale
          w rzeczywistosci facet z dawno "uporzadkowanym" swiatem i posegregowanymi
          dokladnie opiniami. tchorz ktory nie jest w stanie odpowiedziec na zadne jemu
          niewygodne pytanie, reagujacy tylko i wylacznie wtedy, kiedy moze elegancko
          dokopac. elegancko znaczy sie zostawiaja sobie zawsze furtke do zaprzeczenia.>>

          To ja w takim razie już nigdy nie przyjadę do Izraela. A jesli już (bo może służbowo - kto wie?), na pewno nie spotkam się z Tobą. Nie będzie mi po drodze.

          I już mi się po tych zdaniach odechciało.

          Nie uważam Ciebie za wroga. Wrogów sobie wybieram zawsze większych od siebie. Tylko za nieprzeciętną, etatową nudziarę.

          I to jest jednak pewne rozczarowanie, bo w moim doświadczeniu szatynki lubiły wprawdzie gadać bez tołku, ale nigdy nie nudziły.

          • cepimierz Re: Good-bye Hela, jutro niedziela --- . up 10.04.06, 10:18
        • o_brother Re: co mowia slynni ludzie o zydach..... 09.04.06, 04:43
          Ciucka-ze cie nie nazwe oblakana chociarz raz(poznaj moje dobre serce)my nie o
          Zydach,my o tych co palestynskie dzieci zabijaja za to tylko ze sa
          palestynczykami.Sama sie onanizujesz kazda smiercia palestynskiej
          dziewczynki,przyznajesz do tego ze jestes zydowka.Gdyby inni a nie Zydzi
          np.Kreole zabjali te dzieci to pisalibysmy o Kreolach mordujacych niewinnych
          ludzi.
          Zawsze co sie dzieje ze swiata korumpcji,falszowania faktow,tworzenia systemow
          politycznych rewolucji A-spolecznych,lamania demokracji, polityczne
          morderstwa,polityczne intrygi, zawsze to trafia na tematy zydowskiego ich
          autorstwa nie dlatego ze ja tak chce.Juz mnie nie tyle ze nudzi ten temat co
          powaznie zastanawia a chodzi o to czy wy-syjonisci jestescie
          z gatunku co na ziemi sie zwyklo nazywac homo.Widze ze was nie zmieni nic ale
          jest szansa aby ci ktorych dreczycie sie zmienili i przestali sie was bac
          i uzbroili sie tak aby walka byla rowna-czy polityczna czy militarna.
          Nie jest wielka sztuka zwalczyc czlowieka naladowanego kamieniemi w kieszeniach.
          Mam zatem wielka nadzieje(prosicie sie o to) ze na prawdziwego wroga sie
          jeszcze nadziejecie za mojego zycia.
    • oopsy-daisy Churchill: "Terrorist Jews" 09.04.06, 04:15
      Jak widać na żydowska kłamliwosc dana jest tu zywym przykładem.
      Zacytowała pierwszy fragment tego artykułu Churchilla.
      library.flawlesslogic.com/ish.htm

      To jakby ze zdania "Żyd to wielki bandyta" zacytować :"Żyd to wielki" i stwierdzić, że autor tego zdania chwali Żydów..
      :)



      • krystian71 Re: Churchill: "Terrorist Jews" 10.04.06, 10:25
        SWIETNE
        There is no need to exaggerate the part played in the creation of Bolshevism
        and the actual bringing about of the Russian Revolution by these international
        and for the most part atheistical Jews. It is certainly a very great one; it
        probably outweighs all others. With the notable exception of Lenin, the
        majority of the leading figures are Jews. Moreover, the principal inspiration
        and driving power comes from the Jewish leaders. Thus Tchitcherin, a pure
        Russian, is eclipsed by his nominal subordinate Litvinoff, and the influence of
        Russians like Bukharin or Lunacharski cannot be compared with the power of
        Trotsky, or of Zinovieff, the Dictator of the Red Citadel (Petrograd), or of
        Krassin or Radek
    • oopsy-daisy Ci są bardziej szczerzy 09.04.06, 04:22
      www.polonica.net/prawdziwe_oblicze_zydostwa.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka