Dodaj do ulubionych

"Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki w...

18.04.06, 18:56
jeszcze jeden przykład negatywnych skutków polityki Busha.
chociaż są tacy dla których nie są one negatywne
Obserwuj wątek
    • mariotrs Lepiej niech sie pan Daukoru martwii o Nigerie... 18.04.06, 19:09
      gdzie pomimo eksportu ropy naftowej wiekszosc narodu przymiera glodem i gdzie
      rzadi waska elita bandziorow ktora trzyma dochody z ropy dla siebie i wlasnych
      ciemnych celow....
    • frankyy Terror szaleńców... 18.04.06, 19:10
      to terror islamistów, w zamian za rope chcą osiągać polityczne cele. Jakie?
      Nietrudno sie domyslic po poglądach prezydenta Iranu: "Holocaust to kłamstwo
      syjonistów" czy "zniszczyć państwo Izrael", albo "Ameryka diabeł i wróg
      ludzkosci". W ten sposób obłąkańcy mogą terroryzować świat.

      a ty yann17 nie popisuj sie naiwnością bo to wstyd!
      • kropek_oxford Jezu! Cala moc w paliwa alternatywne!!! I niech 18.04.06, 20:58
        szantazysci sobie potem na swych pustyniach te rope zra i pija:)))
        Nb. To tylko kwestia czasu - juz za pare lat Szwecja bedzie jezdzic na
        biopaliwach; trwaja prace nad paliwem wodorowym (po Londynie juz jezdzi
        eksperymentalny "pietrus") - gdyby jeszcze USA chcialy sie tu sprezyc...
        • huk256 Re: Jezu! Cala moc w paliwa alternatywne!!! I nie 18.04.06, 21:33
          Ja bym chciał żeby nasz żąd o tym pomyślał :) ale znając ich to marzenia
          odległeeeeeeeeeeeeeeee

          A Bushowi za dużo płacą ci od ropy żeby takiego czegoś NIE wprowadzał więc...
          • huk256 Re: Jezu! Cala moc w paliwa alternatywne!!! I nie 18.04.06, 21:46
            Oczywiście nie żąd a rząd... - efekt szybkiego pisania :[
        • gem58 Re: Jezu! Cala moc w paliwa alternatywne!!! I nie 18.04.06, 22:31
          kropek_oxford napisał:
          > Nb. To tylko kwestia czasu - juz za pare lat Szwecja bedzie jezdzic na
          > biopaliwach;

          do wyprodukowania jednostki biopaliwa potrzeba energii z 0.56 jednostki ropy,
          wiec srednia to pociecha, poki co. miejmy nadzieje ze uda sie szybko rozwinac te
          technologie.

          a busz jest zlamasem i glupkiem, i wcale go nie usprawiedliwia fakt ze glowa
          Iranu to tez oszolom
    • old.european Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 19:15
      Swiat arabski jeszcze jest sklocony, ale gdy wzgledy polityczno - ekonomiczne
      przewaza nad religijnymi wasniami, wtedy Arabowie uzyja wobec USA i skur..now
      wiszacych Bushowi u dupy broni potezniejszej niz strachy atomami; embarga na
      rope.
      I dobrze, ze powstaje gazociag pod Baltykiem, Europa powinna zdystansowac sie
      wobec proamerykanskich szczurow i pokazac im, gdzie ich miejsce. Zbierajcie
      chrust, buszmeni, nastepna zima przyjdzie na pewno.

      • amhu Re: Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 19:22
        Bylo juz takie embargo. I co? Kraje Zachodu blyskawicznie dostosowaly sie do
        sytuacji. Zdaniem wiekszosci ekonomistow owo embargo bylo ozywczym bodzcem dla
        gospodarek OECD, jako ze zmusilo je do znacacych i pozytywnych transformacji. Na
        dodatek zyskal sektor finansowy Zachodu zarabiajacy do dzis krocie na ulokowanym
        w nim "petrodolarach". W przyslowiowa dupe dostaly kraje slabo rzowiniete.
        • old.european Re: Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 21:40
          amhu napisała:

          > Bylo juz takie embargo. I co? Kraje Zachodu blyskawicznie dostosowaly sie do
          > sytuacji. Zdaniem wiekszosci ekonomistow owo embargo bylo ozywczym bodzcem dla
          > gospodarek OECD, jako ze zmusilo je do znacacych i pozytywnych transformacji.
          N
          > a
          > dodatek zyskal sektor finansowy Zachodu zarabiajacy do dzis krocie na
          ulokowany
          > m
          > w nim "petrodolarach". W przyslowiowa dupe dostaly kraje slabo rzowiniete.


          Zupelnie inny efekt bedzie mialo przypieczetowanie obecnej poglebiajacej sie
          izolacji politycznej USA (nie licze tych wiszacych im u dupy liliputow bo to
          nie zmienia ich samotnej politycznie sytuacji) poprzez wybiorcze embargo (nb.
          juz widze, jak jedno za drugi odpadaja im od tylka te przylepy) i przejscie w
          rozliczeniach ropy na euro.

          • amhu Re: Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 22:29
            Nie miejsce tu na wyklady, Zalecam zatem poswiecic nieco czasu na nauke
            makroekonomii i historii gospodarczej powszechnej.
            • huk256 Re: Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 22:44
              Jakby na to nie patrzeć kapitalizm zaczyna się rozpadać - powoli ale coraz
              wyraźniej...
              • amhu Re: Embargo na rope wobec USA 18.04.06, 23:52
                W okresie realsocjalizmu byl taki dowcip:
                - "Kapitalizm zdycha" grzmiala Trybuna Ludu
                - "Ale jaka to piekna smierc" wzdychali czytelnicy.

                A juz serio: nie zdycha lecz ma sie coraz lepiej. I coraz wiecej homo spaiens
                sapiens za nim teskni i go wypatruje.
    • plzoltek Bushowi i Cheneyowi tego nie zależy 18.04.06, 19:35
      dla nich, większa cena ropy, większy zysk
      (Rosji też)
      a dla Polski?
      musimy popierać USA w duchu wiernego sojusznika dla demokracji.
      demokraci wszystkich krajów na świecie, łączcie się !!!
      • marcin120 Re: Bushowi i Cheneyowi tego nie zależy 18.04.06, 19:44
        Nie wiem do czego doprowadzi dalszy wzrost cen ropy, bo prorokiem nie jestem.
        Faktem jest ze trzy lata temu cena litra benzyny w Montrealu wynosila od 65 do
        70 centow. Dzis rano widzialem benzyne po 1,15$ kanadyjskiego. Wszystkie stacje
        radiowe w miescie trabia ze to nie koniece podwyzek. Jednak na dluzsza mete
        takie ceny benzyny przeloza sie na protesty zwiazkowcuw. Zwlaszcza tych ktorzy
        jezdza fordami np: F350. To sa porzeracze benzyny srodnio pali to to 25 litrow
        na setke. Juz odczowa sie tutaj podwyzki cen benzyny np: w sklepach wszystko
        podrozalo choc nieznacznie. Jeszcze dwa lata temu za 100$ moglem zapelnic
        lodowke a teraz ze 100$ to na zakupy niebardzo jest sie po co wybierac.
        Generalnie ludzie tu w Kanadzie zaczeli narzekac. Jest spora presja na
        podwyrzki plac i niewiem do czego to doprowadzi jesli tak dalej pojdzie.
        Wprawdzie rzad obnirzyl nieznaczniecznie podatki ale eksperci twierdza ze to
        xza malo. Wszystko teraz zalezy od sasiadow z poludnia, ktorzy ostrza sobie
        zeby na kanadyjskie pola nawtowe.
        • plzoltek nie narzekaj drogi panie 18.04.06, 20:05
          skoro litr bezyny jesscze nie jest droższy niz litr coca-coli
          zawdzięczymy to polityki eksprotu demokracji
          • marcin120 Re: nie narzekaj drogi panie 18.04.06, 20:14
            plzoltek napisał:

            > skoro litr bezyny jesscze nie jest droższy niz litr coca-coli
            > zawdzięczymy to polityki eksprotu demokracji

            Musze cie zmartwic juz od jakiegos litr benzyny jest drozszy od litra coca-
            coli te ostatnia mozesz kupic za 90centow
    • gieroy_asfalta juz czas nieogolonego ciecia kopnąć w dupę.... 18.04.06, 20:13
      i jego kamratów w turbanach też.
      • snow21 Już czas na dekolonizacje Palestyny przybłędo z... 18.04.06, 20:37
        gieroy_asfalta napisał:

        > i jego kamratów w turbanach też.
        • amhu Re: Już czas na dekolonizacje Palestyny przybłędo 18.04.06, 22:32
          Oczywiscie. Arabowie do Arabii.Podobno felix. Skoro tak to po co z niej wypelzli?
    • pawka55 Dla kogo wysokie ceny ropy sa korzystne... 18.04.06, 20:17
      np. dla wiceprezydenta USA Cheyneya. W ubieglym roku zarobil on na tzw. opcjach
      firmy Haliburton 1.2 mln dolarow. Haliburton ma miedzy innymi wylacznosc na
      kooperacje z firmami naftowymi w Iraku i utrzymywanie tamtejszych instalacji w
      stanie uzywalnosci. Z wysokich cen ropy ciesza sie takze szefowie wielkich firm
      naftowych, ktorzy loza ogromne sumy na kampanie wyborcze amerykanskich
      Republikanow. W tym roku odszedl na emeryture glowny CEO firmy naftowej
      ExxonMobil. Na wymoszczenie sobie gniazdka emerytalnego otrzymal okragla sumke
      400 mln. dolarow odprawy. Byl to "skromny" dodatek do 40 mln dolarow regularnej
      pensji otrzymanej za ostatni rok pracy. Polecam te dane wszystkim zaslepionym
      wielbicielom kapitalizmu w Polsce. Moze wam te liczby otworza oczy na
      kwestie "wyzszosci" tego systemu spolecznego nad innymi, tak przez was
      znienawidzonymi. Dodam przy tym takze, iz 60% przecietnych Amerykanow zaczyna
      wlasnie oszczedzac miedzy innymi na jedzeniu, aby moc pokryc dodatkowe koszty
      benzyny.

      Polak z US (niezle sytuowany finansowo).
      • marcin120 Re: Dla kogo wysokie ceny ropy sa korzystne... 18.04.06, 20:46
        pawka55 napisał:

        > np. dla wiceprezydenta USA Cheyneya. W ubieglym roku zarobil on na tzw.
        opcjach
        >
        > firmy Haliburton 1.2 mln dolarow. Haliburton ma miedzy innymi wylacznosc na
        > kooperacje z firmami naftowymi w Iraku i utrzymywanie tamtejszych instalacji
        w
        > stanie uzywalnosci. Z wysokich cen ropy ciesza sie takze szefowie wielkich
        firm
        >
        > naftowych, ktorzy loza ogromne sumy na kampanie wyborcze amerykanskich
        > Republikanow. W tym roku odszedl na emeryture glowny CEO firmy naftowej
        > ExxonMobil. Na wymoszczenie sobie gniazdka emerytalnego otrzymal okragla
        sumke
        > 400 mln. dolarow odprawy. Byl to "skromny" dodatek do 40 mln dolarow
        regularnej
        >
        > pensji otrzymanej za ostatni rok pracy. Polecam te dane wszystkim zaslepionym
        > wielbicielom kapitalizmu w Polsce. Moze wam te liczby otworza oczy na
        > kwestie "wyzszosci" tego systemu spolecznego nad innymi, tak przez was
        > znienawidzonymi. Dodam przy tym takze, iz 60% przecietnych Amerykanow zaczyna
        > wlasnie oszczedzac miedzy innymi na jedzeniu, aby moc pokryc dodatkowe koszty
        > benzyny.
        >
        > Polak z US (niezle sytuowany finansowo).

        Wiesz 1,2 mln $ to zadna suma. Wydaje mi sie ze nie tendy droga. Ceny ropy ida
        w gore i pewnie jeszcze pujda wyzej, ale tych ktorzy z tego maja najwieksze
        korzysci szukalbym w innym miejscu. Amerykanie niebardzo moga sobie pozwolic na
        benzyne w cenie powiedzmy 5$ za galon. Dobrze wiesz co by sie wtedy dzialo, juz
        teraz jak sam mowisz zaczynaja oszczedzac zeby zatankowac swojego vana czy
        innego 4X4 a ceny maja nizsze niz europejczycy. Wedlug mnie Bush zabral sie za
        bliski wschod niebardzo wiedzac co z tego wyniknie i ma teraz "pasztet" tyle,
        ze w zasadzie co go to teraz moze obchodzic prezdentem na nastempna kadencjie
        juz nie zostanie. Mysle ze Ameryka potrzebuje szybkiego przejscia na
        alternatywne zrodla energii i wydaje mi sie, ze niedlugo to nastapi. Gospodarka
        USA oparta na ropie padnie w szybkim tempie. Chjociaz z drugiej strony maja
        zapasy surowaca ktore pozwola im przetrwac przez jakis czas bez specyjialnych
        klopotow. Czyli wyglada na to ze prowadza jakas gre na wyczerpanie pytanie
        tylko kogo chca wykonczyc Europe czy Chiny?
      • huk256 Bush jest idiotą... 18.04.06, 20:49
        Jego działania prowadzą tylko do śmierci niewinnych ludzi, i wzrostu cen ważnych
        surowców. la tych którzy uwarzają że Iran należy rozpierniczyć w drobny mak itd
        kilka wyjaśnień:
        Skąd się wzięli "terroryści":

        Szkoda że własnie o tym się nie mówi(no ok mówi się ale żadko...), po pierwsze
        ludzi wyznania Islamskiego wkurzyło to że praktycznie bez pytania palestyńczuków
        o zdanie - na ich ziemiach powstało państwo Izrael, po drugie amerykanie po
        kryzysie paliwowym lat 60/70 prowadzą politykę podporządkowywania sobie jak
        największej ilości dostawców ropy aby taka sytuacja się nie powturzyła - godzą
        tym samym w interesy wielu arabów(i nie tylko). Do tego doszła jeszcze wojna w
        Afganistanie (Osama Bin Laden - kto to? Były agent CIA wyszkolony przez USA)

        Czemu Islamiści są "antyzachodni"?
        Ano temu że łatwo dają sobie wmówic że to co złe idzie właśnie z zachodu. Kto im
        to wmawia - wiadomo ci którzy na ich nędzy(nie muszę chyba mówić że większość
        ludności w tych krajach żyje w skrajnej nędzy) zarabiają. Ale jeżeli zachód
        przestałby zachowywać się nieodpowiedzialnie (przestał straszyć i grozić a
        zaczął pomagać w rozwoju tych państw) stracili by oni część argumentów i szansa
        zamachó zapewne by spadła.

        Bush zamiast wydawać miliardy na wojnę w Iraku(interwencję popierałem - ale to
        żę Bush spieprzył sprawę po obaleniu Saddama to inna sprawa, gdyby nie
        spierniczył amerykanie już dawno byli by w domu ale jasne dla niego ważna jest
        tylko ropa...) mógłby te pieniądze przeznaczyć na unowocześnianie gospodarki
        USA. Chyba najwyższy czas zrezygnowac z ropy na rzecz Wodoru i energii
        odnawialnej - takie rozwiązanie ma same plusy, no może poza jednym - stracą ci
        którzy obecnie żyją z handlu ropą ale to inna bajka...
        • marcin120 Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 20:57
          Ale ci sie pieprzy chlopaku. Byc moze Bush jest kretynem{wystarczy spojrzec na
          jego wyraz twarzy} jednak on nie jest od tego zeby tobie w polsce bylo lepiej
          czy mnie w kanadzie. Polityka USA zawsze sprowadzala sie do tego zeby dobrze
          bylo obywatelom USA. Wszystkie ich poczynania na arenie miedzynarodowej do tego
          sie sprowadzaja. Tak bylo 100 lat temu i tak jest teraz. Pytaniem jest jaki
          interes USA widzi w destabilizacji Bliskiego Wschodu. Nikt mi nie w mowi ze
          zaczeli wojne z Irakiem tylko po to zeby wyleczyc kompleksy.
          • i-love-2-bike Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 21:00
            marcin120 napisał:

            > sie sprowadzaja. Tak bylo 100 lat temu i tak jest teraz. Pytaniem jest jaki
            > interes USA widzi w destabilizacji Bliskiego Wschodu. Nikt mi nie w mowi ze
            > zaczeli wojne z Irakiem tylko po to zeby wyleczyc kompleksy.

            nie zeby umocnic swoje wplywy na bliskim wschodzie,skolonizowac panstwo,ktore
            jest strategicznie wazne dla naszej kosztownej utrzymanki.
            • marcin120 Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 21:14
              i-love-2-bike napisała:

              > marcin120 napisał:
              >
              > > sie sprowadzaja. Tak bylo 100 lat temu i tak jest teraz. Pytaniem jest ja
              > ki
              > > interes USA widzi w destabilizacji Bliskiego Wschodu. Nikt mi nie w mowi
              > ze
              > > zaczeli wojne z Irakiem tylko po to zeby wyleczyc kompleksy.
              >
              > nie zeby umocnic swoje wplywy na bliskim wschodzie,skolonizowac panstwo,ktore
              > jest strategicznie wazne dla naszej kosztownej utrzymanki.

              Mylisz sie amerykanie nie potrzebuja kolonizacji dokonanej w taki sposob, w
              koncu na Bliskim Wschodzie maja od tego Izrael, ktory "jest tanszy w
              utrzymaniu" niz armia okupacujna i zwiazane z tym problemy.
              • i-love-2-bike Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 21:26
                marcin120 napisał:

                >
                >
                > Mylisz sie amerykanie nie potrzebuja kolonizacji dokonanej w taki sposob, w
                > koncu na Bliskim Wschodzie maja od tego Izrael, ktory "jest tanszy w
                > utrzymaniu" niz armia okupacujna i zwiazane z tym problemy.

                to raczej ty sie mylisz,owszem izrael potrzebuje i terenow do swej ekspansji i
                obszarow naokolo,ktore byly by bezpieczne i USA to wykonuje,jako dobry
                przyjaciel,ze o ropie nic nie wspomne.
              • gspnstr Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 22:13
                > Mylisz sie amerykanie nie potrzebuja kolonizacji dokonanej w taki sposob, w
                > koncu na Bliskim Wschodzie maja od tego Izrael, ktory "jest tanszy w
                > utrzymaniu" niz armia okupacujna i zwiazane z tym problemy.

                Izrael? Mialby walczyc w interesie USA? Ta droga jest jednokierunkowa, a ty
                jedziesz pod prad :o)
                • i-love-2-bike Re: Bush jest idiotą... 19.04.06, 01:32
                  gspnstr napisał:

                  >
                  >
                  > Izrael? Mialby walczyc w interesie USA? Ta droga jest jednokierunkowa, a ty
                  > jedziesz pod prad :o)
                  >

                  he,he that will be the day,kiedy izrael przestanie z nas ciagnac,bo o dawaniu
                  nam mowy nie ma:)
                  • gspnstr Re: Bush jest idiotą... 19.04.06, 15:45
                    i-love-2-bike napisała:

                    > he,he that will be the day,kiedy izrael przestanie z nas ciagnac,bo o dawaniu
                    > nam mowy nie ma:)

                    Jak to mowia, 'with these kinds of friends, who needs enemies'? :o)
          • huk256 Re: Bush jest idiotą... 18.04.06, 21:26
            marcin120 napisał:

            > Ale ci sie pieprzy chlopaku. Byc moze Bush jest kretynem{wystarczy spojrzec na
            > jego wyraz twarzy} jednak on nie jest od tego zeby tobie w polsce bylo lepiej
            > czy mnie w kanadzie.

            Pokaż mi choć 1 punkt gdzie napisałem że ten kretyn jest od tego żeby MI było
            lepiej. Miałbym go gdzieś gdyby nie to że swoją postawą doprowadził dotego że
            ceny benzyny poszły w góre(oj takkk to nie "źli" arabowie nam ceny podnieśli
            tylko przedewszystkim kretyńska polityka Bush'a.

            > Polityka USA zawsze sprowadzala sie do tego zeby dobrze
            > bylo obywatelom USA.

            No fakt Hitler też chciał dobrze dla niemców kosztem innych (obozy pracy,
            rabowanie inncyh państw itd...) ale czy to ma się powtórzyć tylko przez to żę
            Bush doszedł do władzy (fakt amerykanie zawsze dążyli do tego żeby im było
            lepiej, ale tak dalej się nie da - co udowadnia obecna sytuacja - Bush poprostu
            przegiął pałę i tyle)

            > Nikt mi nie w mowi ze
            > zaczeli wojne z Irakiem tylko po to zeby wyleczyc kompleksy.

            To też prawda Bush mówi że Saddam miał broń chemiczną i biologiczną oraz że był
            bliski wyprodukowania atomówki - oczywiście były to kompletne bzdury, o co
            chodziło naprawdę wszyscy wiedzą :|
          • nehdat zeby dobrze bylo obywatelom USA 19.04.06, 05:57
            Marcinku dzieciatko, Bush nigdy nie myslal o korzysciach obywateli US tylko o
            oligarchach naftowych i oligarchach poteznego przemyslu zbrojeniowego.

            Cheney oczywiscie tylko mysli o swych dochodach Halliburton dlatego tez firma
            ta ma absolutny monopol na rzadowe kontrakty (Irak i Nowy Orlean. Firma
            D.Cheney zarobila dotychczas na kontraktach w Iraku $US 16 bilionow.

            Przyjaciel GW Busha, Lee R Raymond zarabia £82,000 dziennie:
            www.timesonline.co.uk/article/0,,2089-2136358,00.html
            www.halliburtonwatch.org/
            brickburner.blogs.com/my_weblog/2006/02/senator_feinste.html
            www.corpwatch.org/article.php?id=12661
      • lucky81 Re: Dla kogo wysokie ceny ropy sa korzystne... 18.04.06, 21:49
        > Dodam przy tym takze, iz 60% przecietnych Amerykanow zaczyna
        > wlasnie oszczedzac miedzy innymi na jedzeniu, aby moc pokryc dodatkowe koszty
        > benzyny.

        Taaa. Tez mieszkam w USA. Jakos tych przymierajacych glodem Amerykanow nie widze
        zbyt wielu.
    • ben_shaprut Nic dodać, nic ująć... 18.04.06, 20:49
    • kropek_oxford Za rope Muslimowi to i slubna oddasz? Nie ma, jak 18.04.06, 20:54
      "dumny Polak". I odwazny:)))
    • skipper_ Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 21:02
      smutek mnie ogarnia gdy czytam te wypowiedzi
      o "zlym" Bush'u itd...

      ani ceny ropy, ani bezyny nie sa jeszcze najwyzsze...

      w latach "kryzysu naftowego" wywolanego przez kraje
      arabskie (73-74) ceny ropy, jak i beznyny byly,
      uwzgledniajac inflacje, okolo 30-40% wyzsze...

      USA akurat na wysokich cenach ropy wiele nie traci,
      gdzy wiekszosc swojego zapotrzebowania pokrywa z wlasnych
      zasobow...

      poza tym jednym z wiekszych exporterow ropy jest
      rosja, wystarczyloby, zeby wolodzia putka obnizyj cene,
      od razu ceny spadlyby...
      • marcin120 Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 21:11
        skipper_ napisał:

        > smutek mnie ogarnia gdy czytam te wypowiedzi
        > o "zlym" Bush'u itd...
        >
        > ani ceny ropy, ani bezyny nie sa jeszcze najwyzsze...
        >
        > w latach "kryzysu naftowego" wywolanego przez kraje
        > arabskie (73-74) ceny ropy, jak i beznyny byly,
        > uwzgledniajac inflacje, okolo 30-40% wyzsze...
        >
        > USA akurat na wysokich cenach ropy wiele nie traci,
        > gdzy wiekszosc swojego zapotrzebowania pokrywa z wlasnych
        > zasobow...
        >
        > poza tym jednym z wiekszych exporterow ropy jest
        > rosja, wystarczyloby, zeby wolodzia putka obnizyj cene,
        > od razu ceny spadlyby...

        Pozwol ze sie z toba nie zgodze:
        W latach poprzedniego kryzysu nawtowego bylo zdecydowanie mniejsze
        zapotrzebowanie na rope. Co do amerykanow to zgoda oni dadza sobie rade przez
        jakis czas, ale nie mysl ze bedzie i u mich wesolo juz sie burza bo im benzyna
        znowu podrozala o centa na galonie. Co do Rosji nikt przy zdrowych zmyslach nie
        bedzie obnizal ceny tylko po to zeby byc "dobrym wujkiem"
        • skipper_ Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 21:19
          marcin120 napisał:

          > Pozwol ze sie z toba nie zgodze:
          > W latach poprzedniego kryzysu nawtowego bylo zdecydowanie mniejsze
          > zapotrzebowanie na rope. Co do amerykanow to zgoda oni dadza sobie rade przez

          nie bardzo... przemysl byl w tamtych czasach duzo bardziej energochlonny,
          srednie zuzycie ropy w porownaniu do produkcji bylo znacznie wyzsze...

          faktycznie, konsumenci zuzywali mniej benzyny, choc z tego co pamietam
          z danych, to roznica wcale nie byla jakas przytlaczajaca...

          > jakis czas, ale nie mysl ze bedzie i u mich wesolo juz sie burza bo im benzyna
          > znowu podrozala o centa na galonie. Co do Rosji nikt przy zdrowych zmyslach nie

          spokojnie poradza sobie :-) jak sam zauwazyles podwyzki sa rzedy
          "centow na galonie"


          > bedzie obnizal ceny tylko po to zeby byc "dobrym wujkiem"

          wcale nie sugeruje, iz ktokolwiek ma byc "dobrym wujkiem",
          chodzilo mi o wskazanie, iz ani Bush ze swoja polityka,
          ani kraje arabskie nie sa jedymi graczami...
          • marcin120 Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 21:32
            Widzisz i w tym "cencie na galonie" jet pies pogrzebany amerykanie generalnie
            nie lubia jak im cos drozeje a szczegulnie benzyna. Inna sprawa jest to, ze moi
            sasiedzie z poludnia tak samo jak kanadyjczycy sa dokladnie "odmuzdzeni"
            {oczywisciew nie wszyscy jednak spora ich wiekszosc}. Dla nich to co powie
            prezdent premier jes niemalze swiete tak ma byc i juz. Podam ci przyklad: W
            zeszlym roku przd Swietami Bozego narodzenia zaczeli strajkowac w Kanadzie
            pracownicy SAQ {tutaj ciagle dziala cos co sie w Polsce nazywalo monopo
            spirytusowy, masz tylko panstwowe sklepy z alkocholem wysokoprocentowym} otoz
            ci strajkujacy rzadali podwyzek 21$ na godzine stawka minimalna i innych
            przywilejow. I rzebys ty widzil jak oni biedni potem narzekali po okolo 3
            miesiacach strajku ze oni nie maja z czego rzyc itd.
          • marcin120 Re: do skipper_ 18.04.06, 21:34
            Jesli masz ochote pogadac to jestem jeszcze pod gg5679964 albo skyp marcin120591
      • 1europejczyk To samo inaczej: "w latach kryzysu naftowego 18.04.06, 22:48
        wywolanego przez panstwa uprzemyslowione i ich proizraelska
        polityke ........................................."
    • wasylzly watykanski feedback 18.04.06, 22:08
      no coz, ledwie paiez zaapelowal o honorowe zalatwienie sprawy w iranie, a tu ropy prze na 100 dolcow, oczywiscie tych wirtualnych, bo co drugi bank narodowy juz ma w piwnicy wlasna drukarnie zielonego smiecia, bo i kato sie tam doliczy, czy cos ma pokrycie w towarach, pracy i w ogole zdrowe zasady bilansu kapitalistycznego. Ot taki wirtualny gospodarczy matrix, kazdy ma , ale ile nie wie, chce zmienic walute, na bardziej wiarygodna, groza atomem, no i to ma by ta dymoktaryczna wolosc rynku. Zachod oklamuje samych siebie, a papiez cos mowil o honorze iranu, to oczywiscie glos wolajacego na puszczy, wsrod debili, ktorym jakzesza gwaltownie uswua sie grunt pod nogami.
    • stefa12 Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 22:11
      I chyba jest ich więcej
    • stefa12 Re: "Ceny ropy spadną, jeśli skończą się pogróżki 18.04.06, 22:12
      yann17 napisał:

      > jeszcze jeden przykład negatywnych skutków polityki Busha.
      > chociaż są tacy dla których nie są one negatywne
      ==I chyba są w większości
    • sumer55 przecież polityka Busha jest na rękę firmom 18.04.06, 22:39
      nafciarskim: Shellom, BP, AMOCO, PETRONAS, ORLEN, etc, etc bo one NIGDY w takich
      sytuacjach nie tracą tylko zyskują. Dlaczego więc Bush miałby skończyć pier...ć
      te głupoty: on nawet nie jarzy co mu piszą do przemówień a więc konsekwentnie co
      mówi. I jesteśmy w domu.
    • eva15 zazdrośnicy się czepiają 18.04.06, 23:27
      bo zazdroszczą poważnym nafciarzom zarobku, niezguły jedne..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka