Gość: Megset
IP: 203.102.161.*
06.01.03, 03:44
I to jest wlasciwa droga, zeby uniknac wojny.
Wprawdzie drugiej "aksamitnej rewolucji" nie bedzie, bo narod
ten nie dojrzal do tego zeby to zrobic i moim zdaniem nastapi
tylko zamiana rezimu tyrana ludobojcy na lagodniejszy i
przyjazniejszy dla USA rezim generalow irackich z/albo opozycja
na emigracji. Do demokracji jeszcze droga daleko (popatrzcie na
Afganistan). Swoja droga ci komandosi musieli sie dobrze
ucharakteryzowac jak od wrzesnia zaden z nich nie zostal zlapany.
W kazdym razie sprawy biora coraz lepszy obrot i na te konto
chlapne sobie zimne piwko! Zdrowie Wasze, gardlo nasze.