Dodaj do ulubionych

Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsfelda

IP: *.rev.o1.com 25.01.03, 00:48
Niech ci panowie prawnicy jajoglowcy zamiast bawic sie w
ogolniki raczej odpowiedza na takie konkretne dylematy - jak
dzialka artyleryjskie strzelaja z okien meczetow albo zlobkow,
albo schrony przeciwlotnicze mieszcza sie na tym samym pionie co
wojskowe centrum dowodcze to gdzie jest dokladnie rozdzial
miedzy obiektem cywilnym a wojskowym ?
Obserwuj wątek
    • Gość: rumsfeld zabijajcie wszystkich IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 01:00
    • Gość: krupski rypczak Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.nyc.rr.com 25.01.03, 01:22
      A czy ci prawnicy aby nie zapomnieli ostrzc strony irackiej o przestrzeganie
      prawa humanitarnego. Czy pulkownik Hussein przypadkiem nie znajduje sie na
      liscie zbrodniarzy wojennych?
      • Gość: michal_pilot Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.rev.o1.com 25.01.03, 01:26
        Ci prawnicy sa przeciwni wojnie z Irakiem wiec widac reprezentuja strone
        Saddama. A reprezentujac Saddama pewnie uwazaja ze jemu wolno wszystko .... To
        druga strona musi byc super ostrozna.
        • Gość: wojciech j. Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 01:31
          Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

          > Ci prawnicy sa przeciwni wojnie z Irakiem wiec widac
          reprezentuja strone
          > Saddama. A reprezentujac Saddama pewnie uwazaja ze jemu wolno
          wszystko .... To
          > druga strona musi byc super ostrozna.

          w operacji pustynna burza zginelo 100 tys. irakijczykow w tym 20
          tys zolnierzy.
          jak wiec widac jankesi maja ostroznosc we krwi tylko ze nie w
          swojej.
    • spacerowicz Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf 25.01.03, 01:28
      Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

      > Niech ci panowie prawnicy jajoglowcy zamiast bawic sie w
      > ogolniki raczej odpowiedza na takie konkretne dylematy - jak
      > dzialka artyleryjskie strzelaja z okien meczetow albo zlobkow,
      > albo schrony przeciwlotnicze mieszcza sie na tym samym pionie
      > co wojskowe centrum dowodcze to gdzie jest dokladnie rozdzial
      > miedzy obiektem cywilnym a wojskowym ?

      Za przeproszeniem gowno to pana Busha obchodzi, co w oknie
      meczetu albo zlobka ustawione, nie ma tam niczego do szukania.
      A pan przy tych prawnikach jestes peanuts.


      Spacer

    • Gość: mk Jestem przeciwny interwencji w Iraku IP: 4.2.* / *.gdynia.mm.pl 25.01.03, 02:19
      Nie ma żadnych podstaw do zbrojnego ataku.
      • Gość: jojo Re: Jestem przeciwny interwencji w Iraku IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 02:33
        Gość portalu: mk napisał(a):

        > Nie ma żadnych podstaw do zbrojnego ataku.
        Babie Doly nie zaatakuja na razie,nie maja czym walnac(kilka przestarzalych Mig-
        ow & 2 Choppers made in USSR na stanie zlomowiska),znam te sprawy,z tego
        gnojowiska kiedys do Sverige po cichu Mig-19 "odlecialem " !!!
    • Gość: NASA-Mt.View Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 25.01.03, 02:42
      Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

      > Niech ci panowie prawnicy jajoglowcy zamiast bawic sie w
      > ogolniki raczej odpowiedza na takie konkretne dylematy - jak
      > dzialka artyleryjskie strzelaja z okien meczetow albo zlobkow,
      > albo schrony przeciwlotnicze mieszcza sie na tym samym pionie
      co
      > wojskowe centrum dowodcze to gdzie jest dokladnie rozdzial
      > miedzy obiektem cywilnym a wojskowym ?

      Czy ty pilocie nielocie , rozuniesz , co to jest PRAWO.????
      Jesli nie , to nie zabieraj glosu w sprawach o jakich nie masz
      zielonego pojecia.
      Twoje wywody do tego artykulu, maja sie tak , jak na SWINI
      SIODLO...
      amen........

      • Gość: jojo Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.proxy.aol.com 25.01.03, 02:58
        Gość portalu: NASA-Mt.View napisał(a):

        > Gość portalu: michal_pilot napisał(a):
        >
        > > Niech ci panowie prawnicy jajoglowcy zamiast bawic sie w
        > > ogolniki raczej odpowiedza na takie konkretne dylematy - jak
        > > dzialka artyleryjskie strzelaja z okien meczetow albo zlobkow,
        > > albo schrony przeciwlotnicze mieszcza sie na tym samym pionie
        > co
        > > wojskowe centrum dowodcze to gdzie jest dokladnie rozdzial
        > > miedzy obiektem cywilnym a wojskowym ?
        >
        > Czy ty pilocie nielocie , rozuniesz , co to jest PRAWO.????
        > Jesli nie , to nie zabieraj glosu w sprawach o jakich nie masz
        > zielonego pojecia.
        > Twoje wywody do tego artykulu, maja sie tak , jak na SWINI
        > SIODLO...
        > amen........
        >
        Dlaczego Mu ublizasz,skoro wiesz,ze ON cie za gnoja smierdzacego uwaza ? He ?
    • Gość: ruski Zwyciezcy nikt nie bedzie pytal o przyczyne... IP: *.look.ca 25.01.03, 10:39
      nie miejcie litosci!
      • spacerowicz O jakim zwyciestwie moze byc mowa?! 25.01.03, 11:54
        A co takiego mogloby byc zwyciestwem? Przegonienie praktycznie
        nieuzbrojonego Husseina, wymordowanie polowy Bagdadu, okupacja
        zrujnowanego od lat Iraku?

        Tu nie bedzie mowy o zwyciestwie, co najwyzej bedzie mowa o
        zbrodni na bezbronnych.

        Spacer


        • Gość: J.K. No pewnie, Spacer... Coca-Cola to shit... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 13:35
          Do tej pory, tych bezbronnych Hussein karmil tylko mlekiem i miodem...

          Teraz niewatpliwie im sie pogorszy, gdyz dostana tylo Coca-Cole...
    • Gość: indy Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.acn.pl 25.01.03, 12:05
      prawnikow juz do konca poje....lo
      jakie zbrodnie wojenne przeciez Busch ma mandat od narodu na
      ta wojne
      pozatym oni w iraku beda tylko wyrywac chwasty
      • Gość: Ziuta Mandat od narodu ???? IP: 62.179.162.* 25.01.03, 12:45
        ........przeciez Busch ma mandat od narodu na
        > ta wojne

        A wedlug Ciebie narod to jaki procent spoleczenstwa ?
    • Gość: Ziuta Dlaczego tak pozno ? IP: 62.179.162.* 25.01.03, 12:52

      "W liście podpisanym przez ponad 100 osób podkreślono, że naloty na miasta, naloty dywanowe, to
      przykłady niewłaściwych akcji militarnych podczas wojny w Zatoce Perskiej, w roku 1991, w Kosowie, w 1999
      i w Afganistanie, w 2001 roku."

      Mnie zastanawia dlaczego DO TEJ PORY nie pociagneli do odpowiedzialnosci karnej administracji Busha
      Starego, Clintona i Busha Mlodego ?!
      • Gość: J.K. Nie pociagneli i nie pociagna... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 12:58
        czy mozesz jasniej sprecyzowac, o co Ci chodzi...?
        Sa rowni i rowniejsi na tym Swiecie...
        kazde dziecko to wie...
        Myslisz, ze w JEDNA NOC, od jutra moze byc inaczej...?
        Zmiany sa mozliwe...

        Ale na rewolucje na razie nie ma warunkow...
        pozostaje wiec ewolucja...
        • Gość: Alik Re: Nie pociagneli i nie pociagna... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 13:06
          Na studiach miałem taki przedmiot, który się nazywał "Międzynarodowe prawo
          publiczne". Teraz widzę, że po tym co robią Amerykanie (i Żydzi) całe to prawo
          międzynarodowe, z tak wielkim trudem kształtowane i kodyfikowane od ponad stu
          lat przez społeczność międzynarodową, można wyrzucić do kosza. Teraz jest tylko
          jedno prawo - prawo Busha (buszu?) i jego lobby żydowskiego i naftowego.
          Chciałbym dożyć jednak chwili kiedy Bush będzie sądzony za zbrodnie wojenne, bo
          jak historia uczy - żadne imperium nie trwa wiecznie...
          • Gość: J.K. jestem za prawem, ale... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 13:12
            musisz zriozumiec realia i uklad sil...

            Stalina nikt nie sadzil. Umarl spokojnie.
            Osad historii, to co innego...
            Busha tez sadzil nikt nie bedzie...

            Nie pisze tego zlosliwie, ani zarozumiale
            (chociaz pewnie wiesz, ze popieram USA...)

            Wypowiadam sie teraz z punktu widzenia politologii...
            PRAWO DZIALA tylko tam, gdzie jest relatywna rownowaga sil
            i podmiotow prawnych...

            W przypadku dominacji jednego z podmiotow mamy zawsze jakis PAX...
        • Gość: Ziuta Nigdy nic nie wiadomo ! IP: 62.179.162.* 25.01.03, 13:22
          Gość portalu: J.K. napisał(a):
          > czy mozesz jasniej sprecyzowac, o co Ci chodzi...?

          Skoro podaja przyklady nie z tak znowu dawnej przeszlosci, to uwazam, ze powinni te przypadki takze
          wniesc na wokande sadowa.


          > Sa rowni i rowniejsi na tym Swiecie...
          > kazde dziecko to wie...
          Odkad siegne pamiecia, to USA krzyczy najglosniej "wszem i wobec" o demokracji, rownosci, prawach
          czlowieka itp I jest jednoczesnie krajem, ktory sam sie do tego nie stosuje ! Ja sobie tak naiwnie marze, zeby
          wziasc ich slowa na powaznie !


          > Myslisz, ze w JEDNA NOC, od jutra moze byc inaczej...?
          > Zmiany sa mozliwe...
          >
          > Ale na rewolucje na razie nie ma warunkow...
          > pozostaje wiec ewolucja...

          W historii nigdy nie ma "warunkow na rewolucje". Ona po prostu wybucha !!!!
          • Gość: J.K. Dobrze... no to wspolnie na nia czekamy... IP: *.de / 192.120.171.* 25.01.03, 13:30
            Ty (jak mniemam) z radoscia...
            ja, raczej nie...

            Czy moge spytac skad nadajesz...?
            Ja z Akwizgranu...
            piekne slonce mamy teraz...

            Pozdraviam
            • Gość: Ziuta Poczekamy,......zobaczymy ! IP: 62.179.162.* 25.01.03, 13:56
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Ty (jak mniemam) z radoscia...
              > ja, raczej nie...
              Nie wiem, czy z radoscia ! Z historii wiemy, ze rewolucja niesie smierc i zniszczenie i nie zawsze okazuje sie
              pozytywna (Pazdziernikowa). Swiat sie TROCHE zmienil (mowie to z duza doza ostroznosci, bo nie jestem
              o tym tak do konca przekonana). W przeszlosci wartosc zycia ludzkiego w szerszym pojeciu nie byla brana
              pod uwage, teraz mamy ruchy spoleczne, budujace nasza swiadomosc w tym duchu (mam na uwadze
              Europe i USA), wzrost humanizmu, wzrost odpowiedzialnosci za losy wiekszych zbiorowosci (np. pomoc
              humanitarna dla krajow 3-ciego swiata). Na ile jest to gleboko zakorzenione, niewatpliwie historia pokaze........


              > Czy moge spytac skad nadajesz...?
              > Ja z Akwizgranu...
              > piekne slonce mamy teraz...
              Z Oslo. A pogoda...... podla ! Szaro, mgliscie, wietrznie ......"psa z domu czlowiek by nie wyrzucil"!
              A sam musi...... niestety niedlugo wyjsc !

              Pozdrawiam
              Ziuta
    • Gość: Kris Re: Prawnicy amerykańscy ostrzegają Busha i Rumsf IP: *.host5.starman.ee 25.01.03, 15:45
      Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

      > Niech ci panowie prawnicy jajoglowcy zamiast bawic sie w
      > ogolniki raczej odpowiedza na takie konkretne dylematy - jak
      > dzialka artyleryjskie strzelaja z okien meczetow albo zlobkow,
      > albo schrony przeciwlotnicze mieszcza sie na tym samym pionie co
      > wojskowe centrum dowodcze to gdzie jest dokladnie rozdzial
      > miedzy obiektem cywilnym a wojskowym ?



      To jest wlasnie jego zadanie,znalezc ta granice i wybrac odpowiwdni cel.Jezeli
      nie moze ,niech czeka, aby nie nazwali jego morderca niewinnych.
      Nikt nie bedzie im sie wystawil jako cel ,informujac;strzelajcie,w promieniu
      kilometra nie ma zadnego cywila.
      Oczywiscie,amerykanie cenia swoich obywateli,predzej zniszcza cala wioske czy
      miasto,zanim posla tam marines.Tak robi Rosja w Czeczeni(za co ja
      krytykoja),co nie znaczy ze potepoje prawidlowo.
      Jak zauwazyl ktos ponizej,proporcja strat wojskowych i cywilnych w operacji
      Burza w Pustyni,nie przepowiada za wielka profesjonalnoscia armi amerykanskiej
      i wskazuje na nieproporcjonalnosc uzytych srodkow do sytuacji(patrz straty
      wlasne armi amerykanskiej).
    • Gość: anias gdyby usa było państwem prawa, może by to coś dało IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 17:30
      niestety, jest to państwo, gdzie prawo tylko pozornie się liczy,
      ale cieszy taki gest ludzi, którzy profesjonalnie świadomi są
      bezprawia władzy rządzącej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka