Dodaj do ulubionych

Czy Józef Stalin był antysemitą ?

02.07.06, 12:30
Kto potrafi wyjaśnić niezwykły fenomen nieodwzajemnionego uczucia, jakim
Żydzi obdarzyli komunistyczny reżim? Ich instytucje kulturalne i społeczne -
nie mówiąc o wyznaniowych - były systematycznie niszczone, a wraz z
zapadnięciem "żelaznej kurtyny" samo używanie języka jidysz stało się dowodem
działności agenturalnej i kosmopolityzmu.

Czy zbrodnie popełnione przez sowiecki komunizm przeciwko Żydom to inny
rodzaj Szoah? Czy Józef Stalin był anysemitą ?

według mnie pytanie o antysemityzm Stalina jest pytaniem czysto retorycznym,
ale jestem ciekaw jak forumowi filosemici odpowiedzą na tak postawione
pytanie.

Jak na tak postawione pytanie odpowiadają forumowi tropiciele polskiego
antysemityzmu?

w końcu - dlaczego świat milczy o sowieckim antysemityzmie ?
w szczególności zadziwiające jest milczenie Zydów amerykańskich.
A może nie milczą, tylko szepczą, a szept nie jest w stanie pokonać oceanu.
Obserwuj wątek
    • po_godzinach Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 12:31
      Nie. Józef Stalin mordował ludzi nie dlatego, że byli oni Żydami. Nie stosował
      klucza narodowościowego.
      • rekontra skąd takie przekonanie ?? 02.07.06, 12:35
        po_godzinach napisała:

        > Nie. Józef Stalin mordował ludzi nie dlatego, że byli oni Żydami. Nie
        > stosował klucza narodowościowego.

        a na czym opierasz to przekonanie ? tak sobie wyobrażasz, jakiś autorytet tak
        twierdzi, zgadujesz, nie sądzisz, czy jeszcze inne uzasadnienie jest Twojego
        przeknania, że nie był antysemitą ?

        :))
        • po_godzinach To nie jest żadne przekonanie. 02.07.06, 12:39
          Stalin mordował swoich prawdziwych i domniemanych wrogów niezaleznie od tego,
          jakiej byli oni narodowości.
          • rekontra mylisz się 02.07.06, 12:42
            po_godzinach napisała:

            > Stalin mordował swoich prawdziwych i domniemanych wrogów niezaleznie od tego,
            > jakiej byli oni narodowości.

            Żydó prześladowałdlatego , że byli Żydami.
            Powtórzę pytanie, skąd u Ciebie takie przekonanie, że pochodzenie żydoiwski8e
            nie miało dla Stalina znacznie? czy rozmowy? lektura książek? jakich?
            • po_godzinach czyzby? 02.07.06, 12:44
              "Żydó prześladowałdlatego , że byli Żydami."

              Stalin ich za to przesladował?
              Możesz wskazac jakies fakty, które to potwierdzają?
              ja sie z takimi dotąd nie spotkałam.

              • rekontra Pogodzinach,czy mówił Ci ktoś że masz zawsze rację 02.07.06, 12:45

                > Stalin ich za to przesladował?
                > Możesz wskazac jakies fakty, które to potwierdzają? ja sie z takimi dotąd nie
                spotkałam.

                Pogodzinach,czy mówił Ci ktoś że masz zawsze rację

                :))))

                chcesz faktów?
                • po_godzinach nie :) 02.07.06, 12:47
                  zdarza się, że jej nie mam :)

                  jesli mnie przekonasz, chetnie tę racje ci przyznam
                  • rekontra widzę że chcesz skapitulować :)) 02.07.06, 12:59
                    po_godzinach napisała:

                    > zdarza się, że jej nie mam :)
                    >
                    > jesli mnie przekonasz, chetnie tę racje ci przyznam

                    widzę, że że masz ochotę skapitulować
                    • po_godzinach trudno ukryć, że 02.07.06, 13:00
                      czasem kapitulacja ma swoje dobre strony :)

                      • rekontra Re: trudno ukryć, że 02.07.06, 13:09
                        po_godzinach napisała:

                        > czasem kapitulacja ma swoje dobre strony :)


                        zastanawiam się jakie,

                        ale poniżej wkleiłem skąd moje pytania, które są stwierdzeniami u tych autoró.
                        Mnie zastanawia, nie fakt, że Stalin byłantysemitą, tylko fakt, że ta wiedza
                        nie może się przebić do świadomości. W mojej "ulubionej" wyborczej tego nie
                        przeczytam :)
                        • po_godzinach Re: trudno ukryć, że 02.07.06, 13:14
                          "W mojej "ulubionej" wyborczej tego nie
                          przeczytam :)"

                          pewnie dlatego, że Gazeta nie jest biuletynem historycznym, a gazeta
                          codzienną ...
                          • 9111951u Re: trudno ukryć, że 02.07.06, 15:53
                            kto by pomyslał , popatrz Stalin przestał kochać Zydów.
                            • po_godzinach do czego mam przypiąć to, 02.07.06, 16:09
                              co tu napisałeś?

                              Chyba pomyliłeś wątki - i z pewnością nie było to do mnie, nie przypominam
                              sobie bowiem, abym kiedykolwiek z tobą wymieniała opinie.
                            • alistair-p Re: trudno ukryć, że 02.07.06, 17:56
                              9111951u napisała:

                              > kto by pomyslał , popatrz Stalin przestał kochać Zydów.
                              ==================================
                              Wyczuwam ironię,ale Żydzi np.w Gruzji cieszą sie szacunkiem.Co prawda Gruzini
                              ostatnio twierdzą że Stalin Gruzinem nie był,co nie dowodzi że był
                              antysemitą.Znajomi Gruzini powiedzieli mi że Stalin był Kudrajcem-to niewielka
                              grupka,ałaściwie wymierające plemie kaukaskie zamieszkujące terytorium Gruzji.
                              • 9111951u Re: trudno ukryć, że 03.07.06, 07:55
                                ja o uczuciach niejakiego fałszerza Grossa do Stalina a ty o uczuciach Gruzinów
                                piszesz, z tego co wiem to nie Gruzin ten fałszerz.
      • petroniusz0015 Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 12:37
        Stalin był TAKŻE antysemitą, nie ma tu żadnej wątpliwości. Sama KGB (a
        wcześniej OGPU i NKWD) jako organizacja była niezwykle antysemicka. Stalin
        kazał mordoważ Zydów, bowiem to właśnie oni stanowli środowisko tzw. starych
        bolszewików. W latach Stalina i po jego śmierci nikt kto miał pochodzenie
        żydowskie nie mógł pracować w organach bezpieczeństwa państwa. Antysemityzm
        ZSRR był nie mniejszy niż antysemityzm III Rzeszy, tylko bardziej skrywany i
        rozłożony na dłuższy okres czasu.
        • rekontra ale nasuwa się pytanie 02.07.06, 12:40


          dokładnie tak jak napisałeś, ale dlaczego ta wiedza nie może się przebić do
          swiadomości ludzi? socjotechnika? bolszewicki pijar?
          czy właśnie nieodwzajemnione uczucie do komunizmu?
          • petroniusz0015 Rekontra, ta sytuacja... 02.07.06, 12:46
            ...wynika z ogromnego, historycznego oszustwa, o którym długo by pisać. Wynika
            także z błednej, prostej jak cep logiki - skoro największymi antysemitami w
            historii byli niemieccy naziści, a pokonał ich w wojnie Związek Sowiecki który
            wygasił piece Oświęcimia, to przecież nie do pomyslenia jest, że w II wojnie
            światowej mogły na przeciw siebie stanąć dwa antysemickie obozy. Ta naiwna
            logika prowadzi do wniosku, że skoro Stalin pokonał Hitlera, to sam musiał
            kochać Żydów. A to jest wierutna bzdura. Stalin nie pokonał Niemiec aby bronić
            Żydów, ale aby rozszerzyć swoją włądzę. Stalin nienawidził Żydów tak samo jak
            Hitler.
            • rekontra nieodwzajemnion miłość czyli zarzucanie Polsce 02.07.06, 12:49
              petroniusz0015 napisał:

              > Stalin nie pokonał Niemiec aby bronić
              > Żydów, ale aby rozszerzyć swoją włądzę. Stalin nienawidził Żydów tak samo jak
              > Hitler.

              wielokrotnie spotkałem się z następującą argumentacją.

              gdyby Polska zgodziła się na korytarz, gdyby Polska uległa Niemcom, toby nie
              było wojny. Spotkałem się z argumentacją, że właśnie Polska jest winna
              zagłądzie Żydów, gdyż nie poddałą się hitlerowi.
              • petroniusz0015 Polska mogła uniknąć wojny 02.07.06, 12:55
                pod jednym wszakże warunkiem - gdyby wydała na pewną śmierć kilka milionów
                swoich obywateli żydowskiego pochodzenia. Taki byłby warunek Hitlera, by II RP
                mogła dołączyć do niemieckiego obozu.
        • po_godzinach Mógłbys to wykazać? 02.07.06, 12:41
          "Stalin był TAKŻE antysemitą, nie ma tu żadnej wątpliwości."
        • po_godzinach Mógłbys to wykazać? 02.07.06, 12:41
          "Stalin był TAKŻE antysemitą, nie ma tu żadnej wątpliwości."
          • rekontra Pogodzinach, chcesz bym wykazał, życzysz sobie? 02.07.06, 12:44
            po_godzinach napisała:

            > "Stalin był TAKŻE antysemitą, nie ma tu żadnej wątpliwości."
            • po_godzinach Oczywiście 02.07.06, 12:45
              nigdy dosyc znajomości dokumentów i faktów :)
              • rekontra Re: Oczywiście 02.07.06, 12:46
                po_godzinach napisała:

                > nigdy dosyc znajomości dokumentów i faktów :)

                jesteś pewna, że chcesz poznać prawdę ?


                pytam po raz ostatni, i rzucam faktami :)
                • po_godzinach szybciutko, bo 02.07.06, 12:48
                  z niecierpliwości przebieram juz nogami ...
                  • rekontra chcesz by prysł mit Stalina nieantysemity? 02.07.06, 12:51
                    po_godzinach napisała:

                    > z niecierpliwości przebieram juz nogami ...

                    nie przekonam Ciebie od razu, czy spędzisz trzy dni przy kompie?

                    dowód będzie miażdzący, bezsporny, poparty faktami, nazwiskami, czynami, datami.

                    chcesz by prysł mit Stalna "nieantysemity"?

                    to jest ostatnie zapytanie i zaczynam nawijać
                    • po_godzinach prawdę mówiąc, to 02.07.06, 12:54
                      mam gdzieś jakiś dmomniemany "mit Stalina".

                      Z tego, co wiem dotąd jego zbrodnie nie miały klucza narodowościowego - jeśli
                      moja wiedza była błędna, chętnie ją zweryfikuję ...

                    • po_godzinach Oooo. 02.07.06, 12:55
                      trzy dni? Chyba nie da rady, bo muszę iśc na koncert ...
    • frau_blada Szepcza, bo moga Rosji skoczyc! 02.07.06, 12:40
      NIczego z Rosjanami nie utarguja. Nie bez przyczyny Rosjanie uwazani sa w
      swiecie za swietnych handlowcow i twardych negocjatorow. Tak maja od wiekow.
      Wystarczy przeczytac o handlu z Rosjanami w ksiazkach. :)

      Abramowicz, Chodorkowski i reszta sowieckich zydow nie dalaby sobie niczego
      wyrwac, ani zrobic zadnej hucpy.
    • frau_blada Takim samym jak Hitler. 02.07.06, 12:41
      Odpowiadajac na pytanie.
      • rekontra Re: Takim samym jak Hitler. 02.07.06, 12:43
        frau_blada napisała:

        > Odpowiadajac na pytanie.

        dokłądnie tak, tylko inne środki, Szoah byłby rozłożony w czasie. Pogromów w
        Roski było KILKASET razy więcej niż w Polsce, dlaczego panuje milczenie ?
    • petroniusz0015 A dodatkowo 02.07.06, 12:51
      Należy pamiętać, że antysemityzm był niemal oficjalną ideologią i polityką już
      w carskiej Rosji w XIX wieku. Władze carskie praktycznie zachęcały ludność do
      orgaznizowania pogromów na Żydach. To właśnie rosyjki zaborca przyniósł na
      polskie ziemie antysemityzm, który był zawsze obcy polskiej kulturze.
      • axx61 Re: A dodatkowo 02.07.06, 13:02
        Jozef Stalin oczywiscie ze nie byl antysemita. Stworzyl bardzo perfekcyjny
        system w ktorym to wlasnie rosjanie pochodzenia zydowskiego mordowali i to
        skutecznie,,,zydow. Mordowali zreszta nie tylko oni ale takze rosjanie innych
        narodowosci powiedzmy Dzierzynski.I to nie tylko zydow ale po prostu wszystkich
        ktorzy zostali podejrzani wliczajac w to rowniez powiedzmy zony ministrow
        np.No a po wojnie ta smietanka zalozyla w Polsce Ludowej podwaliny dobrych
        masowych mordow w roznych formach. Pozniej gdy wyjechali do krajow prawdziwej
        demokracji jak USA do dzisiaj mowia ze to Stalin i polacy byli i sa
        antysemitami.A przeciez wiadomo ze najlepiej zydow mordowali zydzi a polakow
        polacy. Podobnie jak rosjanie rosjan. Stalin tutaj jest czysty jak lza.
    • rekontra Jefim Etkind i Czerwona księga, Stalin i Zydzi 02.07.06, 13:04
      rekontra napisał:

      > Czy zbrodnie popełnione przez sowiecki komunizm przeciwko Żydom to inny
      > rodzaj Szoah? Czy Józef Stalin był anysemitą ?

      zadałem te pytania, któe były stwierdzeniami u Jefima Etkinda:

      Jefim Etkind (1918-1999) studiował germanistykę i romanistykę. Od 1952 roku był
      wykładowcą w Instytucie im. Hercena w Leningradzie. Wiosną 1974 roku, tuż przed
      wydaleniem Sołżenicyna, został pozbawiony profesury, miejsca pracy i
      członkostwa w Związku Pisarzy. Nie mając żadnej możliwości nauczania i
      publikowania, jeszcze w tym samym roku wyjechał ze Związku Radzieckiego i objął
      stanowisko profesora literatury rosyjskiej i porównawczej, poetyki i stylistyki
      na uniwersytecie Paris X Nanterre, które piastował w latach 1974-1986. Był
      członkiem-korespondentem akademii w Darmstadt, Moguncji, Monachium oraz
      członkiem rzeczywistym Akademii Nauk Humanistycznych w St. Petersburgu.
      Etkind opublikował liczne antologie poezji rosyjskiej, poetyckie tłumaczenia
      liryki niemieckiej i opracowania na temat poezji.
      Praca Der innere Mensch und die dufiere Redę. Psychopoetik der russischen
      Literatur des 18. und 19. Jahrhunderts (Wewnętrzny człowiek i zewnętrzna mowa.
      Psychopoetyka literatury rosyjskiej w XVIII i XIX wieku) została wyróżniona
      jako najlepsza książka z dziedziny literaturoznawstwa w 1997 roku.
      W Niemczech ukazały się: Unblutige Hinrichtung. Warum ich die Sowjetunion
      verlassen mus-ste (Bezkrwawa egzekucja. Dlaczego musiałem opuścić Związek
      Radziecki, Monachium 1981) oraz Russische Lyrik von der Oktoberreuo-lution bis
      zur Gegenwart. Versuch einer Darstellung (Rosyjska liryka od rewolucji
      październikowej do dziś. Próba prezentacji, Monachium 1984).

      s. 17 pracy Arno Lustigera , Czerwona księga Stalin i Żydzi

      Jefim Etkind (1918-1999) studiował germanistykę i roma-nistykę. Od 1952 roku
      był wykładowcą w Instytucie im. Hercena w Leningradzie. Wiosną 1974 roku, tuż
      przed wydaleniem Sołżeni-cyna, został pozbawiony profesury, miejsca pracy i
      członkostwa w Związku Pisarzy. Nie mając żadnej możliwości nauczania i
      publikowania, jeszcze w tym samym roku wyjechał ze Związku Radzieckiego i objął
      stanowisko profesora literatury rosyjskiej i porównawczej, poetyki i stylistyki
      na uniwersytecie Paris X Nanterre, które piastował w latach 1974-1986. Był
      członkiem-koresponden-tem akademii w Darmstadt, Moguncji, Monachium oraz
      członkiem rzeczywistym Akademii Nauk Humanistycznych w St. Petersburgu.
      Etkind opublikował liczne antologie poezji rosyjskiej, poetyckie tłumaczenia
      liryki niemieckiej i opracowania na temat poezji. Praca Der innere Mensch und
      die dufiere Redę. Psychopoetik der russischen Literatur des 18. und 19.
      Jahrhunderts (Wewnętrzny człowiek i zewnętrzna mowa. Psychopoetyka literatury
      rosyjskiej w XVIII i XIX wieku) została wyróżniona jako najlepsza książka z
      dziedziny literaturoznawstwa w 1997 roku. W Niemczech ukazały się: Unblutige
      Hinrichtung. Warum ich die Sowjetunion verlassen mus-ste (Bezkrwawa egzekucja.
      Dlaczego musiałem opuścić Związek Radziecki, Monachium 1981) oraz Russische
      Lyrik von der Oktoberreuo-lution bis zur Gegenwart. Versuch einer Darstellung
      (Rosyjska liryka od rewolucji październikowej do dziś. Próba prezentacji,
      Monachium 1984).

      www.forum-znak.org.pl/index.php?t=ksiazki&id=68
      oczywiście, mam tę książkę, i przytoczę kilka faktów.


      • rekontra dwa razy wkleiło się to samo :)) errata 02.07.06, 13:06
        Na temat zbrodni stalinowskich wiemy coraz więcej, jednakże wciąż zbyt mało.
        Dlatego też wydana przez Wydawnictwo W.A.B. (w znanej serii „Z wagą”) książka
        Arno Lustigera „Czerwona Księga. Stalin i Żydzi. Tragiczna historia Żydowskiego
        Komitetu Antyfaszystowskiego i radzieckich Żydów” jest pozycją ważną.


        Arno Lustiger, Czerwona Księga. Stalin i Żydzi.

        Ważną przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze: stanowi istotne źródło
        poznania polityki narodowościowej w okresie Związku Radzieckiego (głównie
        stalinowskiej, ale nie tylko). Po drugie: w książce tej odnajdujemy
        retrospektywny rys dziejów rosyjskich Żydów, obecnych zarówno w historii Rosji
        przedrewolucyjnej, jak i Związku Radzieckiego. W „Czerwonej Księdze” Arno
        Lustiger koncentruje swą uwagę na wszelkich przejawach antysemityzmu oraz
        ukazuje jego dynamikę (szczególnie w okresie porewolucyjnym).

        Narracyjna oś książki obraca się wokół tragicznego losu powstałego w 1942 roku
        Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego (ŻKA). To właśnie jego czołowi
        działacze stali się ofiarami antysemickiej polityki byłego komisarza ds.
        narodowościowych Józefa Wissarionowicza Stalina. W ostatnich latach dyktatury
        stalinowskiej (1948-1953) mamy do czynienia z eskalacją działań skierowanych
        przeciw radzieckim Żydom: zamordowanie Przewodniczącego ŻKA Solomona Michoelsa
        (1948), masowe aresztowania działaczy ŻKA, systematyczne niszczenie żydowskich
        instytucji społecznych i kulturalnych. Finałem antysemickiej polityki Stalina
        była zbrodnia sądowa dokonana na działaczach ŻKA. 18 lipca 1952 na podstawie
        sfałszowanego materiału dowodowego skazano na karę śmierci 13 osób. Wyrok
        wykonano 12 sierpnia 1952 roku. Publiczna rehabilitacja ofiar nastąpiła dopiero
        w dobie gorbaczowowskiej głasnosti w 1989 roku.

        Oprócz raportu szczegółowo opisującego genezę i zmierzch ŻKA, w książce
        Lustigera odnajdujemy także inne istotne i mało znane fakty z historii byłego
        Związku Radzieckiego. Na przykład: utworzenie pod koniec lat dwudziestych
        autonomicznego obwodu żydowskiego w Birobidżanie (obszar geograficznie
        ulokowany na Dalekim Wschodzie przy granicy z Chinami). Ta polityczno-
        administracyjna konstrukcja stanowiła kontrpropozycję dla idei syjonistycznych.
        Osiedlona tam ludność pochodzenia żydowskiego mogła (tylko tam otwarcie)
        kultywować swą narodową kulturę (oczywiście zgodnie z powszechnie obowiązującą
        doktryną ideologiczną). Na terenie obwodu językiem urzędowym był jidysz,
        funkcjonowało szkolnictwo żydowskie, działały liczne instytucje kulturalne.
        Stan ten trwał do 1948 roku. Wówczas to wskutek polityki stalinowskiej kultura
        żydowska obecna na terenie Birobidżanu została zniszczona. Jednak, wedle danych
        przytaczanych przez Lustigera, jeszcze w latach osiemdziesiątych rejon ten
        zamieszkiwało około 5 tysięcy Żydów.

        "Czarna księga" Lustigera należy do tych publikacji, w których prymarną
        kategorią jest „pamięć”. Pamięć nie tylko czasu i miejsca, ale przede wszystkim
        pamięć konkretnych biografii. Arno Lustiger pisze:

        Historię Związku Radzieckiego i radzieckich Żydów należy napisać od nowa.
        Chodzi o to, by w badaniach historycznych w większym stopniu uwzględniać oral
        history oraz życiorysy ludzi. Życie i losy niektórych świadków czasu pozwalają
        inaczej spojrzeć na zbrodnie XX wieku niż dzieła teoretyczne lub krytyczne
        prezentacje ideologii bądź ujęcia odpowiadające partyjnym interesom. Dlatego
        też (...) przedstawiam ludzi jako przedmioty i podmioty wydarzeń historycznych
        i staram się ocalić ich od zapomnienia.
        Realizując ten postulat Lustiger przedłożył czytelnikowi w drugiej części
        książki liczne biogramy osób narodowości żydowskiej, które zaznaczyły swą
        obecność w historii głównie Rosji porewolucyjnej. W ten sposób w „Czerwonej
        księdze” konkret biogramu twórczo uzupełnił rozważania o charakterze ogólnym.

        Niewątpliwie Arno Lustiger należy do tych autorów, którzy w znacznym stopniu
        przyczynili się do poszerzenia naszej wiedzy na temat losu ludności żydowskiej
        na terenie byłego Związku Radzieckiego. Dodać należy, że oprócz
        publikacji „Czerwonej księgi” Lustiger doprowadził do wydania opatrzonej
        wstępem Alberta Einsteina niemieckojęzycznej wersji słynnej (pierwotnie wydanej
        przez Wasilija Grossmana i Ilję Erenburga) dokumentacji szoah radzieckich
        Żydów: „Czarna księga. Ludobójstwo popełnione na radzieckich Żydach”.

        www.forum-znak.org.pl/index.php?t=ksiazki&id=68
      • po_godzinach trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 13:19
        jesli zgodzimy się, że antysemityzm to swoisty stan ducha, moim zdaniem Stalin
        antysemitą nie był.

        Natomiast sam Stali przez lata ewoluował - pod koniec jego obsesja widzenia
        wszędzie wroga przybrała stan paranoi.

        W sprawie Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego: jeśli pozwolił w latach 20.
        na stworzenie autonomicznego obwodu żydowskiego w Birobidżanie a następnie go
        zlikwiedował, znaczy, że uznał jego istnienie dla siebie groźne. Na tej samej
        podstawie gnebił wszystkie inne mniejszości.

        Byłby antysemitą, gdyby od zawsze gnębił Żydów TYLKO za to, że byli Żydami.

        • tribunus Re: trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 13:43
          po_godzinach napisała:

          > jesli zgodzimy się, że antysemityzm to swoisty stan ducha, moim zdaniem Stalin
          > antysemitą nie był.
          >
          > Natomiast sam Stali przez lata ewoluował - pod koniec jego obsesja widzenia
          > wszędzie wroga przybrała stan paranoi.
          >
          > W sprawie Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego: jeśli pozwolił w latach 20.
          >
          > na stworzenie autonomicznego obwodu żydowskiego w Birobidżanie a następnie go
          > zlikwiedował,



          W tym jest tylko prawda to ze zostal taki okreg zalozony. falszem jest ze zostal
          zlikwidoany. Istnieje do dzis dnia. Bardzo wazna informacja jest to ze on jako
          JEDYNY wlasnie nie zostal zlikwidowany. I TYLKO ZYdzi jako mniejszosc nie
          zostali wysiedleni.




          znaczy, że uznał jego istnienie dla siebie groźne. Na tej samej
          > podstawie gnebił wszystkie inne mniejszości.

          Zydzi byli inaczej traktowani. Stalin ich potrzebowal do zainstalowania w
          podbitych krajach np. w Polsce.
          Antysemityzmu mozna bylo sie doszukac np. w przyjmowaniu na wyzsze uczelnie
          gdzie obowiazywal parytet. Zydem mogl byc tylko jesli dobrze pamietam co 10 student.
          >
          www.eao.ru/eng/?PHPSESSID=17a2df036c8bad0cff5327812e26a0a3
          • po_godzinach Re: trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 13:48
            "> W tym jest tylko prawda to ze zostal taki okreg zalozony. falszem jest ze
            zostalzlikwidoany. Istnieje do dzis dnia."

            Opieram się o:
            "Stan ten trwał do 1948 roku. Wówczas to wskutek polityki stalinowskiej kultura
            żydowska obecna na terenie Birobidżanu została zniszczona. Jednak, wedle danych
            przytaczanych przez Lustigera, jeszcze w latach osiemdziesiątych rejon ten
            zamieszkiwało około 5 tysięcy Żydów."

            Co do reszty - myślę, ze należałoby najpierw precyzyjnie ustalić, co rozumiemy
            pod pojeciem :antysemityzm:. Ja to rozumiem w ten sposób: niechęć do Żydów,
            która ma podłoże nie w racjonalnych przesłankach, tylko w samym fakcie
            przynalezności do narodu żydowskiego rozumianego w myśl ustaw norymberskich.

            jeśli tego nie ustalimy, bedzie istniało niebezpieczeństwo, że będziemy mówili
            o różnych zjawiskach.
            www.forum-znak.org.pl/index.php?t=ksiazki&id=68
            (link podany przez Rekontrę)
            • tribunus Re: trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 14:39
              po_godzinach napisała:


              >
              > Opieram się o:
              > "Stan ten trwał do 1948 roku. Wówczas to wskutek polityki stalinowskiej kultura
              >
              > żydowska obecna na terenie Birobidżanu została zniszczona. Jednak, wedle danych
              >
              > przytaczanych przez Lustigera, jeszcze w latach osiemdziesiątych rejon ten
              > zamieszkiwało około 5 tysięcy Żydów."

              Powtorze jeszcze raz, ludnosc zydowska jako jedyna mniejszosc nie zostala
              poddana represjom. Nie nalezy tego laczyc z przypadkami poszczegolnych osob
              takich jak +lekarze kremlowscy+.
              Jak chcesz zglebic ten temat to polecam ksiazke Aleksandra Solzenicyna +200 lat
              razem+ zwlaszcza drugi tom ktory opisuje historie po 1917 roku.

              Polecam te linki
              tolerancja.pl/index.php?t=przeglad&id=1735

              www.forum-znak.org.pl/index.php?t=sylwa&id=125
              > Co do reszty - myślę, ze należałoby najpierw precyzyjnie ustalić, co rozumiemy
              > pod pojeciem :antysemityzm:. Ja to rozumiem w ten sposób: niechęć do Żydów,
              > która ma podłoże nie w racjonalnych przesłankach, tylko w samym fakcie
              > przynalezności do narodu żydowskiego rozumianego w myśl ustaw norymberskich.
              >
              > jeśli tego nie ustalimy, bedzie istniało niebezpieczeństwo, że będziemy mówili
              > o różnych zjawiskach.


              Dla mnie antysemityzm jest jednym z przejawow rasizmu. Nie przypisuje mu zadnej
              szczegolnej roli. Wyszczegolnianie akurat antysemityzmu stanowi nieuzasadnione
              wyroznienie Zydow. Dla mnie nie ma znaczenia czy ktos jest przesladowany za to
              ze jest zydem czy murzynem. Istotny jest sam fakt przesladowania ktory nalzey
              zawsze potepic.
              • po_godzinach Re: trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 14:46
                Powtorze jeszcze raz, ludnosc zydowska jako jedyna mniejszosc nie zostala
                poddana represjom. Nie nalezy tego laczyc z przypadkami poszczegolnych osob
                takich jak +lekarze kremlowscy+.
                Jak chcesz zglebic ten temat to polecam ksiazke Aleksandra Solzenicyna +200 lat
                razem+ zwlaszcza drugi tom ktory opisuje historie po 1917 roku.


                Tak właśnie mi się wydawało - dlatego tez nie zgodziłam się z tezą Rekontry
                dotyczącej antysemityzmu Stalina.
                Cieszę się, że przyszedłeś mi w sukurs :)

                > Dla mnie antysemityzm jest jednym z przejawow rasizmu. Nie przypisuje mu
                zadnej
                > szczegolnej roli. Wyszczegolnianie akurat antysemityzmu stanowi nieuzasadnione
                > wyroznienie Zydow. Dla mnie nie ma znaczenia czy ktos jest przesladowany za to
                > ze jest zydem czy murzynem. Istotny jest sam fakt przesladowania ktory nalzey
                > zawsze potepic.

                Tak, trudno się nie zgodzić, jednak nalezy pamietać, że w naszej części świata
                problemu Murzynów nigdy nie było, natomiast problem Żydów jako rasy był - i to
                z wiadomym skutkiem, więc nie jest to tak całkiem nieuzasadnione,
                Nalezy tez pamiętac, że szczególnie groźna dla cywilizacji jest chęć eliminacji
                jakiegokolwiek narodu tylko za to, że on istnieje.
                Może choc tego nauczmy się z historii.

                Pozdrawiam, Tribunusie :)

              • gat45 Re: trochę pomieszanie z poplątaniem ... 02.07.06, 14:52

                > Dla mnie antysemityzm jest jednym z przejawow rasizmu. Nie przypisuje mu
                zadnej
                > szczegolnej roli. Wyszczegolnianie akurat antysemityzmu stanowi nieuzasadnione
                > wyroznienie Zydow. Dla mnie nie ma znaczenia czy ktos jest przesladowany za to
                > ze jest zydem czy murzynem. Istotny jest sam fakt przesladowania ktory nalzey
                > zawsze potepic.

                ==========
                Ale jest maly hic : Murzyna nie podejrzewa sie o przynaleznosc do swojej rasy,
                to sie po prostu widzi. Niby nic, a jednak roznica dosc istotna...

                Z ostatnim zdaniem zgadzam sie bez zastrzezen ! Przeszkadza mi natomiast uzycie
                slowa "wyroznienie" w pierwszym zacytowanym akapicie.
                >
                >
        • rekontra Pogodzinach, odpowiem i omówię, ale łykend 02.07.06, 13:47
          po_godzinach napisała:

          > Natomiast sam Stali przez lata ewoluował - pod koniec jego obsesja widzenia
          > wszędzie wroga przybrała stan paranoi.

          odpowiem, ale udaję się ku słońcu
          • po_godzinach słusznie 02.07.06, 13:49
            "odpowiem, ale udaję się ku słońcu"

            Słusznie, ja też ku innym przyjemnościom :0

            Miłego dnia :))
    • kaczysta Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 13:19
      Ciekawy watek.
      Mam wrazenie ze po_godzinach przygotowuje linie obrony
      podwazajac wiarygodnosc autora owej ksiazki.
    • piotr7777 Re: tak, był 02.07.06, 13:23
      Był również antykomunista - wygnał prawdziwego komunistę Lwa Trockeigo i
      przyczynił się do jego skrytobójczej śmeirci w Meksyku.
      • axx61 Re: tak, był 02.07.06, 13:37
        Polecam www.trotsky.org /polski/
      • 9111951u Re: tak, był 02.07.06, 14:32
        Mam tylko głupie pytanie, dlaczego Zydźi mogli w czasie terroru Stalina
        skierowanego przeciwko nim swobodnie wyjechać z Sajuza ? Podobnie zresztą jak
        Żydźi mogli w przeciwieństwie do Polaków wyjechać swobodnie z Polski ??
        Oto jest pytanie .
        • kaczka2006 Dlaczego deportowali komuchy dysydentow? 02.07.06, 14:50
          o to jest pytanie, polski antysemito.
          tepay polak pyta, bo nie chce myslec .
          • 9111951u Re: Dlaczego deportowali komuchy dysydentow? 02.07.06, 14:58
            kto pyta nie błądzi.
            • kaczka2006 Re: Dlaczego deportowali komuchy dysydentow? 02.07.06, 15:25
              moze. chyba ze zastepuje wlasne myslenie prowokacyjnymi pytaniami, liczac na
              glupote i antysemityzm u innych podobny do swego. polskie pytanie/
              • 9111951u Re: Dlaczego deportowali komuchy dysydentow? 03.07.06, 07:09
                chcesz powiedzieć, że wyjazdy z Polski Żydów a zarazem zakaz wyjazdu Polaków to
                antysemityzm ? No cóż głodnemu chleb na myśli.
    • rekontra Emerytko jak głęboko zaszyłaś się w kłamstwach 02.07.06, 13:46


      Teza o sowieckiej prowokacji to śpiewka nacjonalis
      Autor: emerytka2006
      Data: 26.06.06, 13:43 + dodaj do ulubionych wątków

      > A pogromy w Rzeszowie, na Kazimierzu i Dolnym Śląsku?

      zapytrałem emerytki z Rzeszowa:

      emerytko napisz o tych pogromach w Krak9owie i na Dolnym Śląsku

      napisz kilka konkretów

      i czekam na odpowiedź prawie tydzień:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44213990&a=44218347
      czytam u Lustigera s. 70

      W latach 1917 - 1921 doszło do 1236 pogromów w 530 miasteczkach i miastach, w
      wyniku których zamordowano 60 tysięcy Żydów.

      hasło rozyjskie: "Bij Zydów, ratuj Rosję"

      emerytko z rzeszowa, doczkam się odpowiedzi, czy też głęboko zaszyłaś się w
      swoich w kłamstwach?

      napisz o pogromie w Krakowie i na Donym Śląsku. Po prostu fantazjujesz, masz
      bujną wyobrażnię, czy programowo kłamiesz ?
    • t-800 Józef Stalin to Człowiek Honoru... 02.07.06, 14:56
      ... jak inne komuchy.
    • danutki Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 15:23
      Stalina to już się nie zapytamy
      ale Fidelowi Castro możzna jeszcze to pytanie zadać i zaraz potem następne-ilu
      Żydów żyje na Kubie?
      • 9111951u Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 15:45
        Od samego fałszerza Grossa słyszałem ,że Stalin kochał Zydów, z czasem przestał
        ich kochać, ale co kochał to kochał.
        • danutki Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 16:09
          9111951u napisała:

          > Od samego fałszerza Grossa słyszałem ,że Stalin kochał Zydów, z czasem
          przestał
          >
          > ich kochać, ale co kochał to kochał.

          może nie kochał ich nigdy tylko wykorzystał?
          może to wykorzystanie Gross miał na myśli?
          ale tak już jest w tej historii z udziałem ludzi,że kto może to wykorzystuje
          nawet altruista swoim altruizmem zaspokaja swoje potrzeby bycia
          altruistą 'wykorzystując' do tego potrzebujących jego altruizmu
          i jak chcesz numerku 9111951u dojśsć do źródła z brakiem fałszerstwa?
          • 9111951u Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 03.07.06, 07:41
            nie mówiłem ,ze Stalin to altruista ?
    • stranger.pl Józef Stalin nie był antysemitą. 02.07.06, 16:54
      Można to uzasadniać m.in. tym9 pytaniami i odpowiedziami:

      1)Czy antysemita wydaje za mąż swoją (ukochaną) córkę za Żyda? Mężem Swietłany
      był Michaił Kaganowicz syn Łazara Kaganowicza (Żyd).

      2)Czy antysemita zgłaszałby wniosek o uznanie Izraela przez ONZ? Państwo Izrael
      zostało uznane przez ONZ i społeczność międzynarodową w 1948 r. na wniosek...
      ZSRR (Józefa Stalina) etc.

      PS
      Słowem J.Stalin nie był antysemitą - czy Żydzi pomogli zejść J. Stalinowi z
      tego świata? - jest taka teza stawian przez część historyków. Ale to tylko
      hipoteza tak jak i hiopteza o zamordowaniu Stalina przez Berię.
      • rekontra prowokujesz, gdyż znasz fakty ?? 02.07.06, 17:29
        stranger.pl napisał:

        > Można to uzasadniać m.in. tym9 pytaniami i odpowiedziami:
        >
        > 1)Czy antysemita wydaje za mąż swoją (ukochaną) córkę za Żyda? Mężem
        Swietłany był Michaił Kaganowicz syn Łazara Kaganowicza (Żyd).


        piszesz na poważnie, czy prowokujesz znając fakty ?
        • stranger.pl Re: prowokujesz, gdyż znasz fakty ?? 02.07.06, 17:45
          Co niby prowokuję? Kaganowicze to znana rodzina żydowskich bolszewików w ZSRR.
          Kiedyś o takich pisałem na FŚ (chyba wątek o udziale Zydów w tzw. rewolucji
          bolszewickiej z 1917 r.).

          PS
          Na przyszłość - jeśli pisze że "A" jest "A" to nie po to by prowokować czy
          opowiadać bajki.
          • rekontra w takim razie zostałeś wprowadzony w błąd 02.07.06, 17:59
            stranger.pl napisał:

            > Co niby prowokuję? Kaganowicze to znana rodzina żydowskich bolszewików w ZSRR.
            > Kiedyś o takich pisałem na FŚ (chyba wątek o udziale Zydów w tzw. rewolucji
            > bolszewickiej z 1917 r.).


            w takim razie zostałeś wprowadzony w błąd i nie masz pojęcia o czym piszesz.

            1) skąd masz informacje, że kaganowicz był mężem Allilujewej ?
            20 skąd masz infoirmacje jaki miał Stalin stosunek do mężów pochodzenia
            żydowskiego ?
            3) wynbacz, ale powoływanie się na to co się samemu pisało jest nie tylko
            marnym argumentem ale dość egzotycznym


            >
            > PS
            > Na przyszłość - jeśli pisze że "A" jest "A" to nie po to by prowokować czy
            > opowiadać bajki.

            zdaje się opowiadasz bajki, chyba że jesteś w stanie powołać się na wiarygodne
            źródła
            • stranger.pl Kpisz czy o droge pytasz? 02.07.06, 18:17
              Czyżby coś niemiłego było w mojej wypowiedzi i zabolało?
              Chcesz się obrażać na fakty i stwierdzasz cyt.: "w takim razie zostałeś
              wprowadzony w błąd" Dlaczego miałbym być wprowadzony w błąd?

              Mieszkasz w Polsce? - jutro poniedziałek zajrzyj do księgarn - tam teraz
              znakomita biografia o Staline autorstwa Wołgonowa.

              A skoro mowa o Kaganowiczu - Łazar Moisiejewicz Kaganowicz (Kahan) - urodzony
              10 listopada 1893 w Kubaniu na Ukrainie. Pracował jako szewc i w 1911
              przyłączył się do bolszewików. Brał udział w puczu październikowym i został po
              nim liderem komunistycznym na Ukrainie. Popierany przez Stalina, został jego
              najbliższym, najbardziej zaufanym współpracownikiem. Od 1925 do 1928 był
              pierwszym sekretarzem KP(b) USRR i od 1930 do 1952 członkiem Politbiura, potem
              do 1957 zasiadał w Prezydium KC KPZR. W latach 1930-35 pierwszy sektetarz
              Komitetu Moskiewskiego WKP(b). Był komisarzem ludowym komunikacji 1935 - 1937,
              1938 - 1942, 1943 - 1944. Od 1935 był m.in. ludowym komisarzem transportu,
              przemysłu ciężkiego, przenysłu naftowego. Był członkiem małej grupy
              stalinowskich ludobójców wspierających jak najszybszą kolektywizację wsi po
              1929. Z ramienia Stalina, jako drugi człowiek w ZSRR, kierował kolektywizacją i
              rozkułaczaniem Ukrainy, doprowadzając do śmierci głodowej, deportując lub
              likwidując 7 milionów Ukraińców. W okresie Wielkiej Czystki niszczył wrogów
              Stalina. Od 1938 wiceprzewodniczący RKL, w czasie wojny w Państwowym Komitecie
              Obrony, gdzie nadzorował przemysł ciężki. Utracił władzę po śmierci Stalina,
              przeciwstawiał się destalinizacji Chruszczowa. W 1957 został usunięty z
              Prezydium, w 1961 z partii. Przeniósł się na synekurę, pracują jako kierownik
              kombinatu chemicznego na Uralu. Jeden z najpotężniejszych żydowskich
              bolszewików zmarł 25 lipca 1991 w Moskwie. Jego mniej znany brat, Michaił,
              pracował w ludowym komisariacie przemysłu zbrojeniowego, zarządzał pracą
              niewolniczą. Był także członkiem KC.

              Pytasz się skąd wiem? A skąd ty wiesz że 2 + 2 = 4? To chyba wiedza prawda?
              udowodnisz mi jednak, że 2 + 2 nie równa sie 4?

              Dla osób intereusjących się historią Rosji czy bolszewizmu wiadomo kim byli np.

              Lew Dawidowicz Trocki (Bronstein)
              Lew Borysowicz Kamieniew (Rosenfeld)
              Władimir Iljicz Lenin (Blank)
              Jakob Michaiłowicz Swierdłow (Ginzburg)
              Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew (Apfelbaum) etc.
              • rekontra Kaganowicza sam przywlokłeś, ale po co ? 02.07.06, 18:22
                stranger.pl napisał:

                > Czyżby coś niemiłego było w mojej wypowiedzi i zabolało?
                > Chcesz się obrażać na fakty i stwierdzasz cyt.: "w takim razie zostałeś
                > wprowadzony w błąd" Dlaczego miałbym być wprowadzony w błąd?
                >
                > Mieszkasz w Polsce? - jutro poniedziałek zajrzyj do księgarn - tam teraz
                > znakomita biografia o Staline autorstwa Wołgonowa.

                pytanie brzmiało" skąd wiesz, że Kaganowicz był mężem Swietłany ?
                w twoim długim cytacie tego faktu nie ma.


                > A skoro mowa o Kaganowiczu - Łazar Moisiejewicz Kaganowicz (Kahan)

                nie jest mowa o Kaganowicz, to ty go tutaj przywlokłeś.
                • stranger.pl Re: Kaganowicza sam przywlokłeś, ale po co ? 02.07.06, 18:29
                  Skad wiem? - z lat studiów nad tematem (historia Rosji), czytania ogromnej
                  ilości książek oraz wyjazdów do Rosji wizyt w ich biblotekach, archiwach a
                  także rozmóm z Rosjanami.

                  Owszem przywołałe temat Kaganowicza - i pytam się, czy Stalin może byc
                  antysemitą skoro np. wydał swoją ukochaną córkę za Zyda?

                  PS
                  Skąd wiem że był męzem Swietłany - ano wiem, czy mam ci robić wywód historyczny
                  kiedy i za kogo wychodziły dzieci Stalina lub z kim się ożenił Mołotow.
                  • rekontra wykładu nie rób, podaj źródło 02.07.06, 18:42
                    stranger.pl napisał:

                    > Skad wiem? - z lat studiów nad tematem (historia Rosji), czytania ogromnej
                    > ilości książek oraz wyjazdów do Rosji wizyt w ich biblotekach, archiwach a
                    > także rozmóm z Rosjanami.

                    > PS
                    > Skąd wiem że był męzem Swietłany - ano wiem, czy mam ci robić wywód
                    > historyczny kiedy i za kogo wychodziły dzieci Stalina lub z kim się ożenił
                    > Mołotow.

                    wykładu nie rób, podaj źródło. Ropzmowy z rosjanami to żaden argument,
                    przypuszczam że wiedzą mniej niż my w Polsce o Stalinie.

                    podaj źródło, przynajmniej autotra i tytuł. Ja powołuję się na dwa wiarygodne
                    źródła, nie spominają o synu Kaganowicza, jedna książka wydana w 2004 roku
                    (oryg. 1998), a Leksykon w 2000 roku.

                    NIe bądź uparty, po prostu podaj źródło, albo napisz że spróbujesz dotrzeć :)
                    • stranger.pl Re: wykładu nie rób, podaj źródło 02.07.06, 18:44
                      Przecież napisałem - zajrzyj sobie do ogromnego tomiska - biografia o Stalinie
                      autorstwa D. Wołgonowa.

                      Ukłony
              • rekontra mężem jej był hippis Peters 02.07.06, 18:28
                stranger.pl napisał:

                > Czyżby coś niemiłego było w mojej wypowiedzi i zabolało?
                > Chcesz się obrażać na fakty i stwierdzasz cyt.: "w takim razie zostałeś
                > wprowadzony w błąd" Dlaczego miałbym być wprowadzony w błąd?

                delikatnie napisałem, zostałeś wprowadzony w błąd

                pierwszy cytat, z Leksykony Kto jest kim w Rosji (wyd, Znak)

                Urodziła się 28 II w Moskwie. Córka z drugiego małżeństwa Stalina z Nadieżdą
                Alliłujewą. Jej życie obfitowało w romanse i małżeństwa ze znacznie starszymi
                od niej mężczyznami. Najpierw była miłość do żonatego scenarzysty A. Kaplera,
                który, jako Żyd, został przez ojca Swietłany zesłany do łagru.

                Pierwszym jej mężem był również Żyd, G. Morozow, którego teść nie raczył ani
                razu zobaczyć. Gdy po 2 latach rozwiodła się, jej kolejnym mężem został syn -
                Żdanowa, Jurij. Trzecie małżeństwo zawarła z człowiekiem, który 16 lat spędził
                w łagrze, Iwanem Swanidze, bratem pierwszej żony ojca, Jekatieriny Swanidze
                (ich ojca, Aleksandra, swego byłego teścia, wcześniej ideowego współtowarzysza,
                Stalin kazał rozstrzelać w 1942). Kolejna miłość Świetlany to hinduski
                komunista B. Sing, żonaty i prawie 30 lat od niej starszy. Do małżeństwa nie
                doszło wskutek interwencji rządowej, ale gdy Sing zmarł, Swietłana otrzymała
                pozwolenie premiera Kosygina, by z prochami ukochanego wyjechać do Indii

                .....

                i tam pozostała, potem wyszłą za mąż za Fischera, a następnie za hippisa
                Petersa który ją oskubał z majątku, a 84 roku wróciłą do Rosji sowieckiej
                (Kaganowicz miał wówczas 87 lat, czy wóczas ją uwiódł? ) a po dwóch latach
                ponownie wyjechałą na zachód




                • stranger.pl Re: mężem jej był hippis Peters 02.07.06, 18:31
                  ?
                  Sorry - ale poczytaj sobie Wołgonowa. To rosyjski historyk.
                  • po_godzinach tak czy tak 02.07.06, 18:35
                    wygląda na to, że wychodziła za mąz za Żydów - jak się zwali, tak się zwali.

                    Problem w tym, że nic nie piszecie o tym, czy miała na to zgodę swojego
                    ojczulka ...

                    Może była krnąbrna?
                    • rekontra odpowiedź masz poniżej :)) 02.07.06, 18:37
                      po_godzinach napisała:

                      > wygląda na to, że wychodziła za mąz za Żydów - jak się zwali, tak się zwali.
                      >
                      > Problem w tym, że nic nie piszecie o tym, czy miała na to zgodę swojego
                      > ojczulka ...
                      >
                      > Może była krnąbrna?

                      odpowiedź masz poniżej :))
                      • po_godzinach widzę :) 02.07.06, 18:40
                        na marginesie: nie ma (tym razem, o dziwo) między nami sporu co do istoty
                        rzeczy. Chodzi tylko o to, ze ja uzyłam pojęcia "antysemityzm Stalina" w sensie
                        antysemityzmu Hitlera.
                        A to jednak było coś zupełnie innego.
                        • rekontra Re: widzę :) 02.07.06, 18:46
                          po_godzinach napisała:

                          > na marginesie: nie ma (tym razem, o dziwo) między nami sporu co do istoty
                          > rzeczy. Chodzi tylko o to, ze ja uzyłam pojęcia "antysemityzm Stalina" w
                          sensie
                          >
                          > antysemityzmu Hitlera.
                          > A to jednak było coś zupełnie innego.

                          uważam, że jesteś w błędzie, ale dzisiaj czytam ciekasze rzeczy niż Lustigera,
                          a wiesz, że piszę konkretnie, :))

                          możesz mi wierzyć, był takim samym antysemita jak Hitler, może bardziej
                          wyrachowanym, sprytniejszym, dłużej przetrwał, "lepiej się zapisał w pamięci"
                          jak widać, różni ich tylko inna num,erek choroby psychicznej.
                          • po_godzinach Re: widzę :) 02.07.06, 18:50
                            książki nie czytałam, znalazłam jednak cos takiego:
                            "Lustiger ostro występuje jednak przeciwko zrównaniu w społecznej świadomości
                            radzieckiej tragedii z dokonanym przez hitlerowców Holocaustem. Odrzucając
                            liczbowe porównania, sięga do warstwy ideologicznej. Gdy więc naziści otwarcie
                            propagowali mordowanie Żydów, dążąc do całkowitego wyniszczenia ludności,
                            stalinowscy siepacze pod sztandarami równości godzili w żydowską kulturę, chcąc
                            zmiażdżyć ją sztampą urównionego komunizmu. Książkę swoją kończy więc Autor
                            gorzką refleksją, piętnując Stalina mianem "kulturobójcy"."
                            fzp.jewish.org.pl/rec1.html
                            I to by się z grubsza zgadzało z moją, mocno amatorską teorią.

                            Teraz zmykam :)

                          • stranger.pl Re: widzę :) 02.07.06, 18:52
                            Nie żartuj sobie - Stalin nie mordował nikogo z powodów narodowościowych.
                            To był bolszewik z krwi i kości - otaczał się Żydami a że często
                            współpracownicy tracili głowę no to i Żydzi tracili głowy.

                            Sprawa tzw. lekarzy moskiewskich to temat rzeka i bynajmniej nie chodziło o
                            antysemityzm.

                            Niestety nie mam czasu na dalszą dyskusję a ten wątek i tak przecież poleci
                            na "oślą" - to "forum krajowe" a nie "świat" - więc po co się trudzić?
                            • rekontra ponownie się mylisz, miał tylko jednego Żyda 02.07.06, 18:59
                              stranger.pl napisał:

                              > Nie żartuj sobie - Stalin nie mordował nikogo z powodów narodowościowych.
                              > To był bolszewik z krwi i kości - otaczał się Żydami a że często
                              > współpracownicy tracili głowę no to i Żydzi tracili głowy.

                              ponownie się mylisz, w jego najbliższym otoczeniu był tylko jeden Żyd, ale
                              skoro powszechne jest takie przekonanie jak twoje, to swaidczy jak doskonale
                              sowieci opanowali pijar, jak genialnie mają politykę historyczną opanowaną.
                              • stranger.pl Re: ponownie się mylisz, miał tylko jednego Żyda 02.07.06, 19:08
                                1.Zrozum ten wątek jest "nielegalny" to "forum krajowe" a nie "świat" - czemu
                                tu go założyłeś? Po co mam się trudzić jak to będzie na oślej?

                                2.Twój cyt.: "ponownie się mylisz, w jego najbliższym otoczeniu był tylko jeden
                                Żyd, ale skoro powszechne jest takie przekonanie jak twoje, to swaidczy jak
                                doskonale sowieci opanowali pijar, jak genialnie mają politykę historyczną
                                opanowaną."

                                Tiaa - no to kim byli: Zinowiew, Bucharin, Kamieniew, Parvus, Zasulich, Radek,
                                Swiedłow, Liber, Martow, Rakosi, Gero i wielu wielu innych?

                                Sorry ale więcej nie napiszę - takie sprawy na... "forum świat"...
                                • rekontra Re: ponownie się mylisz, miał tylko jednego Żyda 02.07.06, 19:18
                                  stranger.pl napisał:

                                  > 1.Zrozum ten wątek jest "nielegalny" to "forum krajowe" a nie "świat" - czemu
                                  > tu go założyłeś? Po co mam się trudzić jak to będzie na oślej?
                                  >
                                  > 2.Twój cyt.: "ponownie się mylisz, w jego najbliższym otoczeniu był tylko
                                  jeden
                                  >
                                  > Żyd, ale skoro powszechne jest takie przekonanie jak twoje, to swaidczy jak
                                  > doskonale sowieci opanowali pijar, jak genialnie mają politykę historyczną
                                  > opanowaną."
                                  >
                                  > Tiaa - no to kim byli: Zinowiew, Bucharin, Kamieniew, Parvus, Zasulich,
                                  Radek,
                                  > Swiedłow, Liber, Martow, Rakosi, Gero i wielu wielu innych?
                                  >
                                  > Sorry ale więcej nie napiszę - takie sprawy na... "forum świat"...

                                  jedynym współpracownikeim Stalina był Kaganowiczm. naawiska które wymieniasz
                                  albo mają mało wspólnego ze Stalinem, albo bardzo szybko Stalin ich usunął -
                                  czyli zabił.

                                  Mógł króko z niektórymi współpracować, odziedziczył ich w spadku. Po prostu tak
                                  dużo Żydów było w wierchuszce bolszewickiej, że przez króki czas musiał
                                  współpraxcować (tylko w latach 1926 - 1928, gdy był słaby i walczył o władzę
                                  absolutną)
                    • stranger.pl Re: tak czy tak 02.07.06, 18:39
                      Ty chyba żartujesz - wszystkie dzieci (poza najstarszym synem - pojmanym przez
                      Niemców) owszem były zdemoralizowane ale jeśli Ojciec coś kazał to robiły to
                      czego żądał.

                      Nara - sorry ale nie ma dzis więcej czasu:)
                      • rekontra Re: tak czy tak 02.07.06, 18:47
                        stranger.pl napisał:

                        > Nara - sorry ale nie ma dzis więcej czasu:)

                        jak dotrzesz do źródła to zapraszam, może syn Kaganowicza zmienił nazwisko,
                        ale nie spootkałem się z tym :)
      • rekontra Czy antysemita wydaje za mąż swoją córkę? pytasz 02.07.06, 18:36
        stranger.pl napisał:

        > Można to uzasadniać m.in. tym9 pytaniami i odpowiedziami:
        >
        > 1)Czy antysemita wydaje za mąż swoją (ukochaną) córkę za Żyda? Mężem
        Swietłany był Michaił Kaganowicz syn Łazara Kaganowicza (Żyd).


        Wspomniała ona w czasie przesłuchań o rzekomym zainteresowaniu przyjaciela
        rodziny, pracownika Akademii Nauk Izaaka Goldsztejna, córką Stalina Świetlaną.
        19 grudnia 1947 roku Goldsztejna aresztowano, a organa bezpieczeństwa zaczęły
        łączyć wydarzenia wokół JAFK ze sprawą Alliłujewych. Posługując się żargonem
        tajnych służb: był to amalgamat zgodny z receptą. Wydarzania prawdziwe zostały
        stopione z wydobytymi przez tortury zeznaniami i czystymi wymysłami. Riumin,
        późniejszy śledczy prowadzący sprawę JAFK i „spisku lekarzy", kiedy po śmierci
        Stalina skończyła się jego kariera, tak wyjaśniał mentalność urzędników MGB i
        ich szefa Abakumowa w okresie aresztowania Goldsztejna:

        W 1946 roku Michoels dowiedział się, że pracownik Akademii Nauk Izaak
        Goldsztejn, znany ekonomista, był bliskim przyjacielem rodziny Alliłujewych.
        Nadieżda Alliłujewa od 1929 roku pracowała razem z nim w oficjalnym radzieckim
        przedstawicielstwie handlowym w Berlinie, a Goldsztejn dobrze znał
        Alliłujewych, jak również żydowskiego małżonka Grigorija Morozowa.

        Widocznie Michoels naprawdę prosił Goldsztejna o zorganizowanie rozmowy z
        Morozowymi, i to w naiwnej i daremnej wierze, że Świetlana potrafi skłonić ojca
        do bardziej przyjaznego nastawienia do Żydów. Goldsztejn podczas przesłuchań
        przyznał się, że Michoels zlecił mu w styczniu 1948 roku nawiązanie przez
        Świetlane kontaktów z zięciem Stalina - Morozowem.

        Morozow byl już drugą „żydowską" miłością Świetlany. Jej krótki romans z
        żydowskim filmowcem Ałeksiejem Kapłerem w roku 1942 Stalin przerwał, skazując
        Kaplera na gułag za rzekome szpiegostwo na rzecz Anglii. Już wówczas Stalin
        grzmiał: „Nie umie nawet z sensem pisać po rosyjsku! Nie mogłaś już znaleźć
        sobie Rosjanina?!" - wspominała później jego córka. Przypuszczała, że
        najbardziej rozgniewał Stalina sam fakt, iż Kapler był Żydem. Również
        żydowskiego studenta Grigorija Morozowa Świetlana poślubiła w 1944 roku wbrew
        woli ojca. W związku z tym musiała wyprowadzić się z Kremla. Stalin nigdy nie
        spotkał się z Morozowem. Na zięcia upatrzył sobie syna Andrieja Żdanowa, za
        którego Świetlana wyszła w 1947 roku, gdy została przez ojca zmuszona do
        rozstania się z Morozowem. ....


        pytasz, "Czy antysemita wydaje za mąż swoją córkę?", mam nadzieję, że w
        przyszłości upewnisz się, zanim zaufasz zawodnej pamięci :))

        ja sprawdzam :)
        • rekontra skąd ten cytat o0 mężach 02.07.06, 18:38

          skąd ten cytat

          Stalin i Żydzi Czerwona księga s. 250 - 251
      • 9111951u Re: Józef Stalin nie był antysemitą. 03.07.06, 08:08
        a fałszerz Gross osobiście pisał,że Stalin już nie kochał Zydów.
    • acho Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 18:03
      Wkleiłeś tylko kawałki, ja miałem przyjemność przeczytać całą książkę "Stalin i Żydzi" wydawnictwa
      WAB. Świetna. Naprawdę świetna.

      No a odpowiadając na Twoje pytanie - w sporze z po_godzinach masz rację. Arno Lustiger dowodzi
      ponad wszelką (dla mnie) wątpliwość, że antysmityzm był wpisany na stałe w sowiecki komunizm.
      • rekontra Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 18:08
        acho napisał:

        > Wkleiłeś tylko kawałki, ja miałem przyjemność przeczytać całą książkę "Stalin
        i Żydzi" wydawnictwa
        > WAB.


        sądzisz, że wkleję całą ? ponad 500 stron ?
        :))

        > Świetna. Naprawdę świetna.

        autor też lewicuje, a ponadto przedstawia żydowski punkt widzenia, nie jest do
        końca obiektywny :)

        > No a odpowiadając na Twoje pytanie - w sporze z po_godzinach masz rację. Arno
        > Lustiger dowodzi ponad wszelką (dla mnie) wątpliwość, że antysmityzm był
        > wpisany na stałe w sowiecki komunizm.

        dla mnie to jest oczywistość, ale jak widać dla większości forumowiczów nie
        • acho Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 18:18
          > sądzisz, że wkleję całą ? ponad 500 stron ?

          Ależ oczywiście! Bez OCRa, wszystko wklepywane ręcznie :-) Uściślając - 538 stron :D

          > autor też lewicuje, a ponadto przedstawia żydowski punkt widzenia, nie jest do
          > końca obiektywny :)

          Ale przedstawia sowieckie źródła - zrobił kawał dobrej roboty grzebiąc w czerwonych archiwach. To się
          ceni.
          • rekontra Re: Czy Józef Stalin był antysemitą ? 02.07.06, 18:22
            acho napisał:


            >
            > Ale przedstawia sowieckie źródła - zrobił kawał dobrej roboty grzebiąc w
            czerwonych archiwach. To się ceni.

            dlatego stoi na półce :)
    • rekontra Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 02.07.06, 19:04
      rekontra napisał:

      > Kto potrafi wyjaśnić niezwykły fenomen nieodwzajemnionego uczucia, jakim
      > Żydzi obdarzyli komunistyczny reżim?

      Lenin uważał jidysz za relikt średniowiecza, który zaniknie wraz z asymilacją,
      mimo to swój apel Do robotników żydowskich, wzywający ich do skupienia się
      wokół rosyjskiej socjaldemokracji, polecił opublikować w tym
      „niepełnowartościowym" języku. (...)


      Ostatnie słowo dotyczące praw mniejszości narodowych należało do Stalina.
      Już w maju 1913 roku w artykule Marksizm i kwestia narodowa sformułował on
      określenie „narodu", niezwykle brzemienne w skutki dla Żydów: „Naród to
      wytworzona historycznie, trwała wspólnota ludzi, powstała na gruncie wspólnoty
      języka, terytorium, życia ekonomicznego i układu psychicznego, przejawiającego
      się we wspólnocie kultury".

      Stalin twierdził, że asymilacja stanowi jedyną perspektywę dla Żydów, którzy
      nie są narodem, i powoływał się przy tym na Marksa, Kautskiego i Otto
      Bauera, „wynalazcę" autonomii narodowo-kulturalnej, którego bolszewicy ostro
      atakowali w innych sprawach. Ów austriacki teoretyk socjaldemokratyczny
      określał Żydów jako naród, tyle że nieposiadąjący wspólnego języka.
      „Krócej mówiąc: naród żydowski przestaje istnieć - a więc nie ma dla kogo żądać
      autonomii narodowej. Żydzi asymilują się".

      Tezę tę Stalin opierał na braku żydowskiej warstwy chłopskiej oraz zwartego
      terenu zasiedlenia. Ponieważ nie ma „żydowskiego rynku narodowego", a tylko
      usługi świadczone przez Żydów narodom stanowiącym większość, musi dojść do
      zaniku języka żydowskiego.
      Potem nastąpiły kolejne zmasowane ataki na Bund, powtarzające znany zarzut
      separatyzmu: organizacja ta miała rzekomo zakłócać jedność robotniczą i
      wprowadzać spory w szeregi SDPRR.

      Również stosunek Stalina do szabatu, do języka jidysz wskazuje na to, że w
      oczach bolszewików, jawnie dążących do dyktatury, Żydzi stanowili czynnik
      wymykający się spod kontroli.
      Żydzi w większości zamieszkiwali strefę osiedlenia oraz polską i nadbałtycką
      część imperium carskiego, żyjąc w miastach, miasteczkach, prawie nigdy na wsi.
      Nie było żadnego zwartego obszaru, na którym stanowiliby oni większość
      ludności. Strefa osiedlenia istniała do 1915 roku, w czasie wojny została
      zniesiona przez rząd carski.

      Przekonania Stalina określały również po rewolucji doktrynę partyjną. Co prawda
      po 1918 roku bolszewicy uznali Żydów za narodowość ze względu na to, że na
      niektórych terenach zamieszkiwali zwartymi grupami, jednak aż do końca
      istnienia Związku Radzieckiego w kontrrewolucyjną herezję popadał każdy, kto
      twierdził, że tworzą oni rodzaj wspólnoty niezależnej od granic państwowych, a
      tym bardziej ustrojów politycznych. Ten zarzut dosłownie i ogólnie wysuwano w
      stosunku do wszystkich byłych bundowców. Wielu aktywnym politycznie Żydom
      przyniosło to prześladowania i śmierć, nawet wówczas gdy akceptowali stanowisko
      Lenina i Stalina i wiernie przy nim trwali.

      Pułapkę, w którą członkowie Żydowskiego Komitetu Antyfaszystowskiego wpadli w
      1952 roku i która bezlitośnie ich zmiażdżyła, zastawił więc Stalin już w 1913
      roku. Należy jednak stwierdzić, że represje wobec JAFK, które nastąpiły już na
      przełomie 1948 i 1949 roku, dotknęły działaczy żydowskich niezależnie od ich
      przeszłości politycznej, bundowskiej czy innej.
      Lenin, podobnie jak Stalin, chciał dysponować upolitycznionymi masami
      robotniczymi, posługującymi się językiem jidysz, jako zwartą rezerwą bojową,
      nie przyznając jednak kilku milionom Żydów praw przysługujących narodowości. W
      przeciwieństwie do Stalina, który Żydami gardził i który im nie dowierzał,


      Żydzi nie są narodem twierdził, jak czytamy u Lustigera gardził nimi.

      PYTAM PONOWNIE - skąd to zauroczenie ? skąd to uczucie Żydó do komunizmu?
      • po_godzinach Re: Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 02.07.06, 19:10
        Zauważ, że wołanie o asymilację jest świadectwem na tradycyjny konserwatyzm
        Stalina, nie na jego komunizm w sensie Marksowskim.

        Żydzi zaś zauroczeni byli (tak myślę) tym drugim, dlatego mogli czuć się
        nastepnie oszukani.

        • rekontra Mojżesz Isserels o Polsce 02.07.06, 19:23
          po_godzinach napisała:

          > Zauważ, że wołanie o asymilację jest świadectwem na tradycyjny konserwatyzm
          > Stalina, nie na jego komunizm w sensie Marksowskim.
          >
          > Żydzi zaś zauroczeni byli (tak myślę) tym drugim, dlatego mogli czuć się
          > nastepnie oszukani.


          a teraz powinno się porónać sytuację Zydów w Rosji sowieckiej z sytuacją w
          Polsce. Co tam z Rosją sowiecką, z sytuacją Żydó w jakimkolwiek państwie
          europejskim. Oddajmy głos słynnemu rabinowi krakowskiemu. Mojżesz Isserels,
          jeden z najwybitniejszych myślicieli żydowskich XVI wieku powiedział o Polsce:

          „Jeśliby Bóg nie dał nam tego kraju jako schronienie, los Izraela byłby
          rzeczywiście nie do zniesienia. Lepiej żyć o suchym chlebie, lecz w pokoju w
          Polsce”.


          :))

          stereotypy. stereotypy. Mam nadzieję, że już inaczej spoglądasz na swą
          ojczyznę, doceniasz tradycyjną polską tolerancję, którą mamy w genach :)

          tylko pijar mamy słabo opanowany, a prawdę pisząc, w ogóle go nie stosujemy.
          A wyborcza walczy z polityką historyczną.
          • po_godzinach na koniec dzisiejszego dnia: 02.07.06, 19:28
            "Mam nadzieję, że już inaczej spoglądasz na swą
            ojczyznę, doceniasz tradycyjną polską tolerancję, którą mamy w genach :)"

            ... w genach to my mamy dwie rzeczy: gościnność i waleczność.
            Pijar mamy do bani, to przyznaję.
            Jeśli byłbyś skłonny przeczytać króciutki esej (uwaga!) Adama Michnika
            pt "Mantra zamiast rozmowy" ze zbioru "Wsciekłośc i wstyd" - to tam jest
            materiał do tematu, który teraz poruszyłeś.

            Miłego wieczoru :)
            • rekontra chce się powiedzieć więcej wstydu mniej wściekłośc 02.07.06, 19:47


              "Mamy oto parodię debaty rozrachunkowej. " pisze Michnik, tylko dlaczego pisze
              to jako obserwatror, a nie aktywny uczestnik tej parodii.

              Michnik wybiela komunizm, calkowicie niepotrzebnie.
              Politycznie poniósł klęskę i jego obóz już się nie podniesie (idzie młodość, a
              młodość XXI wieku jest antykomunistyczna ), a broniąc komunistów spowodował, że
              jego głos się nie liczy. Ale znam jego głos :)

              Chciałoby się jemu powiedzieć, więcej wstydu, mniej wśiekłości :)
              • danutki Re: chce się powiedzieć więcej wstydu mniej wście 02.07.06, 19:55
                rekontra napisał:

                > Michnik wybiela komunizm, calkowicie niepotrzebnie.
                > Politycznie poniósł klęskę i jego obóz już się nie podniesie (idzie młodość,
                a
                > młodość XXI wieku jest antykomunistyczna

                idzie młodość XXI wieku jak piszesz.
                jest pewnie antykomunistyczna,ale czy antysocjalistyczna także?
              • po_godzinach Hmm 02.07.06, 22:25
                nie mam zamiaru rozmawiać z Tobą o osobie Adama Michnika, miałam nadzieję na
                rozmowę o tekście eseju.
                • rekontra tekst to autor 03.07.06, 07:24
                  po_godzinach napisała:

                  > nie mam zamiaru rozmawiać z Tobą o osobie Adama Michnika, miałam nadzieję na
                  > rozmowę o tekście eseju.

                  jakze można oddzielić tekst eseju od autora?

                  gdybyż to była instrukcja używania kosiarki do trawy, to tak.
                  Instrukcja używania nożyczek ?redaktorskich ? to nie :))
      • danutki Re: Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 02.07.06, 19:37
        rekontra napisał:

        > PYTAM PONOWNIE - skąd to zauroczenie ? skąd to uczucie Żydó do komunizmu?
        >
        >

        na wstępie
        nie jestem i nigdy nie bylam zauroczona tzw.żydokomuną
        moja świadomość dorosłego człowieka kształtowała się po 68r
        ale ciekawi mnie jeszcze zestawienie-bardzo interesująco piszesz-żydokomuny z
        judeopolonią.masz jakieś opracowania naukowe na ten temat?
        • rekontra Re: Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 02.07.06, 19:53
          > rekontra napisał:



          > ale ciekawi mnie jeszcze zestawienie-bardzo interesująco piszesz-żydokomuny z
          > judeopolonią.masz jakieś opracowania naukowe na ten temat?

          myślę, że opracowania dopiero wyjdą. Książki które się ukazały ledwie dotykają
          tematu, bazują na niepełnej wiedzy. Chociażby praca Krystyny Kersten
          o Zydach, Polakach i stereotypach. Myślę, że do dostania, ale dane którymi
          operowała się zdezaktualizowały. Ponadto napisał książkę Chodakiewicz, dostępna
          we Frondzie.
          • danutki Re: Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 02.07.06, 19:57
            rekontra napisał:

            > > rekontra napisał:
            >
            >
            >
            > > ale ciekawi mnie jeszcze zestawienie-bardzo interesująco piszesz-żydokomu
            > ny z
            > > judeopolonią.masz jakieś opracowania naukowe na ten temat?
            >
            > myślę, że opracowania dopiero wyjdą. Książki które się ukazały ledwie
            dotykają
            > tematu, bazują na niepełnej wiedzy. Chociażby praca Krystyny Kersten
            > o Zydach, Polakach i stereotypach. Myślę, że do dostania, ale dane którymi
            > operowała się zdezaktualizowały. Ponadto napisał książkę Chodakiewicz,
            dostępna
            >
            > we Frondzie.
            >
            >

            łooojeezu
            odsyłasz mnie do ławy szkolnej?
            ja już za stara na to!
            • 9111951u Re: Żydzi nie są narodem twierdził Stalin 03.07.06, 08:32
              kochający inaczej wywalił :
              "W USA głośniejsze były kampanie w sprawie
              pogromów Zydów przez Polaków w chwili narodzin II RP, niż kampanie w sprawie
              mordów Hitlera na Zydach. W proteście przeciw bezczynności Żydów
              amerykańskich szef Zydów w Polsce do spraw kontaktów z rządem polskim w
              Londynie. Szymon Zygelbojm popełnił samobójstwo.Niejaki Gross fałszerz musi
              teraz zmyć tę hańbę z Zydów amerykańskich".
              Pewno Stalin im zakazał.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka