memor3
10.08.06, 07:18
wg czasopisma "Stosunki miedzynarodowe"
[...]
Warto wspomnieć, iż Aryen Yodfat nazywa język saudyjskiej elity władzy taktyką
rozwidlonego języka, przez co rozumie, że Saudowie nigdy nie myślą tego, co
mówią ani nie określają znaczenia tego, co myślą. Liczne komentarze Koranu
usprawiedliwiają obłudę i kłamstwo m.in. jako ukrywanie przekonań, idei,
opinii, strategii w niesprzyjających sprawie islamu okolicznościach. Zakłamana
retoryka muzułmańskich indoktrynerów w celu zawładnięcia umysłami
muzułmańskich mas opiera się na doskonale nam znanym wzorze krasomówstwa
propagandy krajów demokracji ludowej. Zarówno język jak i
marksistowsko-leninowską metodologię obliczoną na wywołanie ogólnoświatowej
rewolucji niezadowolonych muzułmanów, adoptują w celu realizacji ostatniej
fazy projektu islamizacji świata ? ustanowienie Kalifatu. Margaret Thatcher
określiła islamski ekstremizm jako neobolszewizm, agresywną ideologię, zbrojną
doktrynę wyznawaną przez fanatycznych, dobrze uzbrojonych adeptów. Znana była
współpraca świeckiej OWP z lewackimi terrorystami. Pragmatyzm w organizowaniu
terrorystycznych grup zadaniowych udzielił się również religijnym
fundamentalistom z egipskiego Dżihadu przy współpracy z lewackimi terrorystami
RAF-u podczas wysadzenia ambasady Izraela w Buenos Aires w marcu 1992 r.
Polityczną siłą islamistów realizującą globalny program dżihadu i ustanowienie
Kalifatu na świecie z nieodłącznym prawem szariatu jest Hizb-ut-Tahrir (Partia
Wyzwolenia). To potężna, mało poznana, bo w większości krajów zakazana,
podziemna organizacja. W najbliższych planach zapowiada ustanowienie
islamskiego kalifatu na terenach Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kirgistanu, powrót
rządu Talibów w Afganistanie i włączenie do Kalifatu. Hizb ut-Tahrir jest też
bardzo popularna pośród Pakistańczyków, którzy liczą na szybkie obalenie
rządów generała Musharafa, co zapewniłoby Kalifatowi gotową do użycia broń
nuklearną. Hizb ut Tahrir pragnie sukcesywnie poszerzać Kalifat o każde
państwo, w którym zostanie przeprowadzony udany przewrót.
Pierwsze europejskie państwo islamskie ma zostać utworzone na terenie Bośni i
Hercegowiny, gdzie dominującą pozycję mają muzułmanie radykalizujący się w
nowo powstających meczetach, szkołach koranicznych i ośrodkach studiów. W
czasie konfliktu serbsko-bośniackiego tysiące ekstremistów islamskich z całego
świata przyjechało na Bałkany, by walczyć przeciwko Serbom, a obecnie
propagują tam radykalne islamskie idee.
W pozostałych zachodnich państwach powstaną muzułmańskie enklawy ? getta, w
których Hizb ut-Tahrir będzie dążyć do stworzenia muzułmańskiego systemu
społecznego niezależnego od europejskich instytucji i porządku prawnego. Po
doświadczeniach komunizmu islamska utopia wcale nie musi być taka nierealna, a
zależeć będzie jedynie od tego, jak dalece zachodni przywódcy będą
przestrzegać politycznej poprawności i stosować politykę apeasementu. Niech
islamska flaga Kalifatu, której czerń symbolizuje przeciętnemu europejczykowi
smutek i pustkę, będzie dla naszych rządzących elit jedynie sennym koszmarem.