polski_francuz
12.09.06, 19:10
Jeden z mlodych adeptow mojego fachu, swiezo upieczony doktor z Niemiec, lubi
ekstrawagancki wyglad.
Wyobrazcie sobie mlodego silnego clowieka ogolonego na zero z byczym karkiem
i modna kozia brodka.
Nazi-look powiecie i tak tez i ja myslalem.
Kilka razy, sluchalem jego konfererencji i, nie chcac go atakowac,
tlumaczylem mu potem co zle rozumie i co zle robi.
I o dziwo, w ktoryms momencie zaczal mi okazywac szacunek. I okazal sie
mlodym, przyjemnym czlowiekiem.
Okazywania szacunkow starszym jest dla mnie znakiem dobrej Kindersztube.
No i zaczelem sie zastanawiac, czy szata zdobi czlowieka?
Jak myslicie?
PF