Dodaj do ulubionych

Czy szata zdobi czlowieka?

12.09.06, 19:10
Jeden z mlodych adeptow mojego fachu, swiezo upieczony doktor z Niemiec, lubi
ekstrawagancki wyglad.

Wyobrazcie sobie mlodego silnego clowieka ogolonego na zero z byczym karkiem
i modna kozia brodka.

Nazi-look powiecie i tak tez i ja myslalem.

Kilka razy, sluchalem jego konfererencji i, nie chcac go atakowac,
tlumaczylem mu potem co zle rozumie i co zle robi.

I o dziwo, w ktoryms momencie zaczal mi okazywac szacunek. I okazal sie
mlodym, przyjemnym czlowiekiem.

Okazywania szacunkow starszym jest dla mnie znakiem dobrej Kindersztube.

No i zaczelem sie zastanawiac, czy szata zdobi czlowieka?

Jak myslicie?

PF
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:15
      he,he oczywiscie spytaj specjaliste od mody szlagusa,ten bez kapelusza i
      marynareczki w kancik nie wyjdzie na ulice,a na nas amerykanow mowi,ze my
      bezguscia bo latamy w dresach i spandexach 24/7 nie przejmujac sie co o nas
      europa mowi.wiele razy jak zobaczysz kogos ladnie ubranego i umalowanego,a potem
      jego zdjecie w innych szatach i bez retuszu,to jakbys dwie osoby rozne
      widzial,nie to co ci szczesliwcy co nie musza sie za bardzo poprawiac,bo juz tak
      maja:))
      • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:25
        Rachel,

        ale to jest europejczyk. I do tego z nacji co to najbardziej (moim zdaniem) dba
        o wyglad.

        Think further, I am sure you can do it.

        PF
        • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:26
          polski_francuz napisał:

          > Rachel,
          >
          > ale to jest europejczyk. I do tego z nacji co to najbardziej (moim zdaniem) dba
          >
          > o wyglad.
          >
          > Think further, I am sure you can do it.
          >
          > PF

          no i co z tego,ze europejczyk,my na golasa nie chodzimy,przeciez o tym samym
          mowimy. nic tak nie zdobi jak uroda,a reszta to tylko retusz i jak ktos musi to
          niech sobie pomaga,ja osobiscie nie mam nic przeciwko temu,byle nie wygladal
          gorzej niz go natura stworzyla:)
          • polski_francuz Nie chodzicie 12.09.06, 19:33
            na golasa?

            Wot mnie rozczarowalas troche(:

            PF
            • i-love-2-bike Re: Nie chodzicie 12.09.06, 19:36
              polski_francuz napisał:

              > na golasa?
              >
              > Wot mnie rozczarowalas troche(:
              >
              > PF

              nie mozemy bo by nas policjant ukaral,mnie wsio ryba:)
      • wujekjurek Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:28
        Niby nie zdobi ale mnie rodzina w Polsce już uczuliła, że jak chcę przyjechać w
        odwiedziny, to mam się porządnie ubrać "bo sąsiedzi zaczynają mówić, że chyba
        Ci się w tej Hameryce kiepsko wiedzie. Mówią, że ubrany jesteś jak dziad."
        • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:32
          No to wyobraz sobie, zes sie na glace ogolil i powiedz czy to wazne czy nie.

          PF
          • wujekjurek Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:39
            Jak by Ci to powiedzieć, ja się juz nie muszę golic na glacę. Od pewnego czasu
            mam fryzurę Gomułki.
            • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:41
              I am so sorry.

              Po zastanowieniu, moze moj mlodszy kolega tez? Cwaniak z miodem w uszach kryje
              sie pod SA lookiem :)

              PF
          • dana33 Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:39
            a ja sie zaczelam zastanawiac, jak to ty pf, dopiero teraz zaczynasz sie nad
            tym zastanawiac...... "fajnie" musiales dotychczas oceniac innych, nie znajac
            odpowiedzi na to pytanie....
            -------------------
            No i zaczelem sie zastanawiac, czy szata zdobi czlowieka?
            • polski_francuz Licentia poetica 12.09.06, 19:43
              droga Dano:)

              Co do szaty trudno powiedziec. Powiedzmy zalezy ona od wieku i miejsca jej
              noszenia.

              Ale moj mlody kolega szokuje.

              I eto est wapros!

              PF
              • dana33 Re: Licentia poetica 12.09.06, 20:08
                juz tylko dlatego warto ci przyjechac do israela, pf..... zapomnij zydow,
                zapomnij biednych ponizanych arabow, zapomnij zabite niemowlaki palestynskie...
                przyjedz na pare dni tylko zobaczyc moj narod..... nic cie wiecej nie
                zaszokuje, jak zobaczysz poboznego zyda, z broda, pejsami, cyceles, wymachujacym
                nunchaka..... :)))))
                • polski_francuz Re: Licentia poetica 12.09.06, 20:40
                  Hm,

                  dzieki za zaproszenie. Popracujcie jeszcze troche nad...polubieniem innych.

                  Pozdro

                  PF
                  • explicit Re: Licentia poetica 12.09.06, 21:10
                    :))) That's my boy ,...

                    uklony


                    ==============================================================================

                    dzieki za zaproszenie. Popracujcie jeszcze troche nad...polubieniem innych.
                    • dana33 Re: Licentia poetica 13.09.06, 08:15
                      nu, rozlupaniec...... twoj przyjaciel zachowuje sie mentorsko i hucpowato.
                      niech popracuje nad tym, zeby francje lubiono, bo cos dobrze o niej ostatnio
                      malo kto mowi...
                      • polski_francuz Hm, 13.09.06, 10:29
                        "mentorsko i hucpowato"

                        Przyganial kociol garnkowi:)

                        Pozdro

                        PF
                  • dana33 Re: Licentia poetica 13.09.06, 08:13
                    alez to nie bylo zaproszenie, pf, tylko propozycja....
                    wcale nie musisz przyjezdzac, ten kraj przezyl prawie 60 lat bez twojej wizyty
                    i jestem pewna, ze przezyje bez niej nastepne 60 lat.
                    natomiast twoje zdanie "Popracujcie jeszcze troche nad...polubieniem innych."
                    uwazam za hucpe...
                    • polski_francuz Re: Licentia poetica 13.09.06, 10:26
                      Bylem juz w Izraelu. Pisalem ci juz o tym.

                      PF
        • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:36
          wujekjurek napisał:

          > Niby nie zdobi ale mnie rodzina w Polsce już uczuliła, że jak chcę przyjechać w
          >
          > odwiedziny, to mam się porządnie ubrać "bo sąsiedzi zaczynają mówić, że chyba
          > Ci się w tej Hameryce kiepsko wiedzie. Mówią, że ubrany jesteś jak dziad."
          >
          >

          e tam wujek,ja zawsze robie sobie jaja jak jade do Europki. maly wypad do
          Salvation Army i mozna dobrac co lepsze,kolorowe nylony-cudo. moje kolezanki
          zawsze sie zakladaja w czym przyjade,zeby je bardziej zaskoczyc,potem mnie
          ubieraja w szpilki i eropejskie welenki, jak idziemy do teatru:)
          • wujekjurek Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:40
            Ja przynajmniej raz muszę się pokazać ubrany jak do kościoła. :))
            • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:42
              wujekjurek napisał:

              > Ja przynajmniej raz muszę się pokazać ubrany jak do kościoła. :))
              >
              >
              kazalam memu mezowi chociaz raz przyjechac w marynarce w kratke (kolorowej) i
              spodniach nylonowych,swiecacych i w kapeluszu kowbojskim,ale sie zaparl jak
              osiol, on jest powazny a ja uwielbiam nyloniki w kwiatki,tyle,ze musisz sie
              wymeczyc w samolocie,ale potem cudo,swiecisz sie jak... amerykanka no i rodzona
              matka zalamuje rece:)))
              • wujekjurek Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:47
                Moja żona chciała kiedyś swojego siostrzeńca wysłać z powrotem do Polski we
                flanelowej koszuli w kratkę i w cowboyskim kapeluszu. "Powiedz matce, że po 2
                miesiącach w USA nabrałeś zamiłowania do tego stylu". Chłopak na początki sie
                zapalił ale później mu rura zmiękła.
                • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 19:52
                  wujekjurek napisał:

                  > Moja żona chciała kiedyś swojego siostrzeńca wysłać z powrotem do Polski we
                  > flanelowej koszuli w kratkę i w cowboyskim kapeluszu. "Powiedz matce, że po 2
                  > miesiącach w USA nabrałeś zamiłowania do tego stylu". Chłopak na początki sie
                  > zapalił ale później mu rura zmiękła.
                  >

                  jaka flanela,to musi byc nylon wujek:) a sweterki musza miec dzwoneczki lub duzo
                  paciorkow,aby sie ruszaly i blyszczaly przy wdechu,dopiero wiesz,ze cie widza no
                  i jakie gesty przy tym wykonuja:) oj ci ludzi w europie to maja jakies takie
                  smutne upodobania,musi im byc ciezko,my lubimy kolorki,paciorki,nylony i
                  plastykowe flaminga na trawniku,wtedy wiadomo,ze dom bogaty:)
      • schlagbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 20:40
        i-love-2-bike napisała:

        > he,he oczywiscie spytaj specjaliste od mody szlagusa,ten bez kapelusza i
        > marynareczki w kancik nie wyjdzie na ulice,a na nas amerykanow mowi,ze my
        > bezguscia bo latamy w dresach i spandexach 24/7 nie przejmujac sie co o nas
        > europa mowi.wiele razy jak zobaczysz kogos ladnie ubranego i umalowanego,a
        potem jego zdjecie w innych szatach i bez retuszu,to jakbys dwie osoby rozne
        > widzial,nie to co ci szczesliwcy co nie musza sie za bardzo poprawiac,bo juz
        tak maja:))

        Masz racje, ze bez garnituru czuje sie jak nie ubrany ale to tylko w pracy.

        W dresie chetnie ale na zajecia sportowe a w spandexach chyba wcale bo nie wiem
        co to jest.

        Ubieramy sie nie zawsze tylko dla siebie.
        Nalezy ludziom z ktorymi sie spotykamy sluzbowo okazac odrobine szacunku.
        Przyjmowanie gosci w porozciaganej podkoszulce i w sandalach ba pewno nie daje
        im takiego poczucia, nawet jak jest wygodne.
        Posumowujac k: kazdy stroj moze byc dobry jezeli jest zadbany i czysty ale jego
        wybor zalezy od okolicznosci.

        Prywatnie rowniez nosze
        • schlagbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 20:48
          schlagbaum napisał:

          > w spandexach chyba wcale bo nie wiem co to jest.


          Domyslam sie jednak, ze skoro Ty o tym piszesz to moze to byc takie obcisle
          ubranko z latexu z zamkami blyskawicznymi w przedziwnych miejscach.
          Zgadlem ?


          >
          > Prywatnie rowniez nosze ..

          Jensy i swetry


          >
          >
          >
          • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 21:13
            schlagbaum napisał:

            > schlagbaum napisał:
            >
            > > w spandexach chyba wcale bo nie wiem co to jest.
            >
            >
            > Domyslam sie jednak, ze skoro Ty o tym piszesz to moze to byc takie obcisle
            > ubranko z latexu z zamkami blyskawicznymi w przedziwnych miejscach.
            > Zgadlem ?
            >
            > nie zgadles,zadnych zamkow spandex nie ma:)
            > >

            > > Prywatnie rowniez nosze ..
            >
            > Jensy i swetry


            padlam,myslalam,ze ty i w ogrodku pracujesz w letniej wersji kapelusza
            slomkowego i luznej marynareczce z lnu,niemnacego ma sie rozumiec,bo najwyzszej
            jakosci.
            >
            >
            > >
            > >
            > >
            >
            >
        • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 21:11
          schlagbaum napisał:

          >
          > Masz racje, ze bez garnituru czuje sie jak nie ubrany ale to tylko w pracy.
          >
          > W dresie chetnie ale na zajecia sportowe a w spandexach chyba wcale bo nie wiem
          >
          > co to jest.

          he,he widze u ciebie braki w wyksztalceniu.

          >
          > Ubieramy sie nie zawsze tylko dla siebie.
          > Nalezy ludziom z ktorymi sie spotykamy sluzbowo okazac odrobine szacunku.
          >
          a co ma szacunek do tego,ze nosisz garnitur. jakbys nosil czyste spodnie z
          koszula to juz bys szacunku nie okazywal? moim zdaniem szacunek okazujesz komus
          w sposobie w jaki go traktujesz a nie w stylu i jakosci ubioru. mnie np wisi,czy
          ja bede przyjmowana w banku przez kogos w garniturze z welny,czy kogos kto ma
          czyste spodnie z koszula w kratke,mnie obchodzi jak mnie ktos traktuje i jak
          mnie slucha jak mam interes do niego. szacunek pod postacia noszonych rzeczy
          jest jedynie sztucznym i wychodzacym z mody atawizmem. nie mowie tu abys chodzil
          na ulice w obdartych,brudnych ciuchach,ale obsesyjna dbalosc o "normy ubraniowe"
          i sztywny ich przestrzeganie moim zdaniem nie swiadcza o zadnym szacunku,tylko o
          podporzadkowaniu sie jakims niepisanym kodom,chociaz z drugiej strony wiele z
          nas chce byc tak postepowych w innych dziedzinach zycia.
      • schlagbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 21:21
        i-love-2-bike napisała:

        > he,he oczywiscie spytaj specjaliste od mody szlagusa,ten bez kapelusza i
        > marynareczki w kancik


        Upon my arrival in America, however, my brother besought me urgently to go and
        buy new clothes, I looked, he said, like a beggar of very mediocre abilities
        and of the lower beggar income brackets. (IN America, everybody belongs to a
        certain income bracket)
        Here is the rule:
        Discard all your skirts and buy new ones- red shirts with huge black checks or,
        if desired, circles; purple shirts with olive-green butterflies painted all
        over them, or sky-blue shirts with
        brown fish.
        Get some neckties, too-for instance one divided horizontally into blue and
        golden sections, full of butterflies and fish. Or you may buy a yellow tie with
        a nude on it, which in electric light becomes still more nude.(for the week-
        end , of course you you may buy a few odd bits, not quite so conservative as
        these)……..

        z dziela pt

        "How to be a Yank and more wisdom"
        • i-love-2-bike Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 21:29
          schlagbaum napisał:

          > i-love-2-bike napisała:
          >
          > > he,he oczywiscie spytaj specjaliste od mody szlagusa,ten bez kapelusza i
          > > marynareczki w kancik
          >
          >
          >
          >
          > "How to be a Yank and more wisdom"
          >
          >
          >
          > to juz jest outdated szlagus,dziasiaj twoi ulubiency homo dyktuja co jest in,a
          co nie,z tym,ze nie sadze,zebys nawet ty ich zrozumial i kopiowal ich pomysly.
          >
        • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 21:31
          Przesadzasz troche z koszulami w rybki.

          Powiedzmy dziwne sa w USA marynarki z jednym rozporkiem.

          Ale dwa rozporki to pewnie juz italianski mafia-look:)

          Poza tym wyduje juz germanskich dandy w takich marynarkach. Wiec moze cos jest
          na rzeczy...

          PF
    • aaki człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:12
      ;-)
      • dana33 Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:19
        w ktorym miejscu trzeba sie zaczac smiac, dochtorek?
        • aaki Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:28
          zapytaj fredzia słonino
          • dana33 Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:52
            zapytalam.... fredzio powiedzial, ze mozna sie smiac z kazdej litery osobno,
            znaczy sie krotki smiech przy a, krotki smiech przy drugim a, krotki smiech
            przy k, krotki smiech przy i, a potem wymowic cale slowo aaki i posmiac sie
            jeszcze raz na grand finale.
            • aaki Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:55
              zawsze ceniłas go za "dowcip" na forum-więc mu wierzę
              • dana33 Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 21:31
                nu, ty masz inny rodzaj humoru, chloptas.... ciebie bawia albumy zdjec, tych z
                okupacja i tych z sexem..... kazdy ma swoj rodzaj humoru...
                • aaki ? 13.09.06, 18:57
                  jaką okupację masz na mysli?
                  tą z "occupied territories" ?
                  mimo wszystko ty znasz się na tym lepiej ode mnie-praktyka czyni mistrza jak mówią....
                  • dana33 Re: ? 14.09.06, 08:52
                    cusik ta odpowiedz nie wiadomo do czego....to ty masz albumy zdjec nie ja. to
                    ty zamieszczasz ciagle te zdjecia (polowa z nich sfabrykowana ale pasuje ci w
                    kram, a ty z prawda zawsze lekko na bakier) z "potwornej" israelskiej okupacji..

                    zle mowia, jak widac nie zawsze praktyka czyni mistrza, bo mimo praktyki
                    pozostales malym, prowincjonalnym doktorkiem.... a wogole to zrobiles po tych
                    twoich medycznych studiach jakis doktorat czy cos takiego? czy zostales ot
                    takim sobie wlasnie nic specjalnego?
                    • aaki Re: ? 14.09.06, 15:44
                      jak chcesz dyskutowac o medycynie to zapraszam na forum zdrowie, może nawet wpuścimy cię na forum ukryte hehehe
                      co do zdjęć to nie trzeba miec żadnego albumu.działalnośc idf jest tak bogata,że bez trudu znajdziesz coś w necie po jednym kliknięciu myszką.
                      serdecznie pozdrawiam :-*)
      • schlagbaum Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:33
        aaki napisała:

        > ;-)


        Uwazam, ze wrecz odwrotnie.
        Oczywiscie jezeli jest zadbana i bez nadwagi.
        • dana33 Re: człowieka nie, ale kobietę z pewnością 12.09.06, 20:55
          nu, moze byc slonina i zadbana, nie? mariane sägebrecht wyglada niczego sobie...
          chociaz prawda jest, ze jesli chodzi o wage, to mi nie siega do lokcia... :)))
    • maureen2 Re: Czy szata zdobi czlowieka? 12.09.06, 20:23
      mnie w moim wieku zdobi jak najbardziej. Właściwe jest ubieranie się zgodne
      z rolą.
    • you-know-who czy pieniadze daja szczescie 13.09.06, 07:27
      czy lepiej pozno niz wcale
      czy kto rano wstaje ten leje jak z cebra
      czy fs to myth-busters????
    • old.european Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 07:34
      polski_francuz napisał:

      > Jeden z mlodych adeptow mojego fachu, swiezo upieczony doktor z Niemiec, lubi
      > ekstrawagancki wyglad.
      >
      > Wyobrazcie sobie mlodego silnego clowieka ogolonego na zero z byczym karkiem
      > i modna kozia brodka.
      >
      > Nazi-look powiecie i tak tez i ja myslalem.

      Problem nie w wygladzie lezy a jego interpretacji przez obserwatora.
      W Niemczech sporo ludzi uwaza, ze golenie glowy jest po prostu higieniczne.
      Z pewnoscia do nazi-look nie nalezy absolutnie kozia brodka.
      Zastanow sie wiec, szanowny Francuzie, czy podobne skojarzenie mialbys, gdybys
      podobnie wygladajacego Chinczyka zobaczyl.

      • polski_francuz Chinczyk Brunner 13.09.06, 10:45
        Zastanowilem sie.

        Niewielu Chinczykow widzialem w roli Brunnera i podobnych.

        Kozia brodka by zlagodzila nico look ale jest troche za mala. Tak wiec
        skojarzenia sie ma jakie sie ma.

        PF
    • goldbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 10:47
      polski_francuz napisał:

      > I o dziwo, w ktoryms momencie zaczal mi okazywac szacunek.

      Wczesniej ci nie okazywal?

      > I okazal sie mlodym, przyjemnym czlowiekiem.

      Wczesniej nie byl "mlody" i "przyjemny"?

      • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 10:56
        Co chce powiedziec, to to, ze poprzednio jego look wydawal mi sie be. I taka
        powierzchowna opinie o nim mialem: gosciu o nazi-looku.

        Potem sie to nieco zmienilo o czym pisze.

        Nie wiem co on mysli. Wiem, jak sie zastanowie, co ja mysle.

        Powiedzmy ze zareagowal w taki sposob, ktory wchdzi w moje kategorie. I w tych
        moich kategoriach zaistnial. Poprzednio byl poza...

        PF
        • goldbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 11:13
          polski_francuz napisał:

          > Co chce powiedziec, to to, ze poprzednio jego look wydawal mi sie be. I taka
          > powierzchowna opinie o nim mialem: gosciu o nazi-looku.
          >
          > Potem sie to nieco zmienilo o czym pisze.

          Czyli problem lezal po twojej stronie a nie po jego.

          Dofabulowales sobie do jego outfitu historyjke, ktora mijala sie calkowicie z
          rzeczywistoscia. "Karczycho", lysina i kozia brodka to mimo wszystko - wedlug
          mnie - o wiele za malo, zeby czlowieka jakkolwiek zakwalifikowac a juz w
          szczegolnosci jako "nazi".
          • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 11:40
            "Dofabulowales sobie do jego outfitu historyjke"

            Nic podobnego. Zadnych historii nie koncypowalem.

            Jesli ktos sie w pewien sposob ubiera czy zachowuje, to zdaje sobie sprawe z
            tego jakie efekty to robi na otoczeniu.

            Powiedzmy, ze zaczne przeklinac na forum, to sa pomyslisz? Cham.

            Podobnie jest z ubiorem.

            Denerwuje wszystkich, ze Kaczor sie niechlujnie ubiera. Reprezentuje przeciez
            Polske. Dyrektor instytutu chodzi w krawacie,... itp, itd.

            Glaca na byczym karku nie jest tym wygladem, ktory jest rozpowszechniony wsrod
            naukowcow.

            A jest wsrod rozrabiakow.

            Co tez tobie, mi i memu mlodemu koledze jest dobrze wiadome.

            PF
            • goldbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 18:44
              polski_francuz napisał:


              > Glaca na byczym karku nie jest tym wygladem, ktory jest rozpowszechniony wsrod
              > naukowcow.
              >
              > A jest wsrod rozrabiakow.

              Masz wykrzywione poczucie rzeczywistosci. Nie brak wysportowanych, dynamicznych
              mlodych ludzi z glaca, ktorzy z "rozrabiakami" nie maja nic a nic wspolnego.


              • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 18:50
                Kurcze Goldbaum, toz mowie ci ze nie widuje takich ludzi wielu. Stad sa dla
                mnie exoci (egzotyczni).

                Wypowiem sie po powrocie z Polski moze w kraju rodzinnym, jak podsuwa Szlagi,
                wam pod tym wzgledem odbilo...

                Pozdro

                PF
                • goldbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 19:06
                  polski_francuz napisał:

                  > Kurcze Goldbaum, toz mowie ci ze nie widuje takich ludzi wielu.

                  A ja widuje. Moze polega to na tym, ze zyjemy gdzie indziej.

                  Odnioslem wrazenie, ze bardzo szybko i bardzo trwale zaszufladkowales kogos, kto
                  przez sam fakt bycia naukowcem wcale na to nie zasluzyl.

                  Sorry francuz ale sporo laczy cie z ludzmi, ktorzy kiedys tam, po dlugiom czasie
                  przyznaja: "fajny gosc, choc Polak*"

                  * kazda dowolna inna nacja czy wyznanie
                  • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 19:09
                    "to na tym, ze zyjemy gdzie indziej"

                    Toz mowie.

                    Szufladkowanie przychodzi z wiekiem i z iloscia informacji. Zeby ja przerobic
                    trzeba szufladkowac.

                    Pracuj wiecej to zobaczysz.

                    PF
            • de_oakville Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 18:47
              Szata z pewnoscia zdobi czlowieka, ale szata to jeszcze nie wszystko. Sa bowiem
              ludzie ladnie ubrani (i ladni), ale majacy zly charakter. Komus takiemu mozna
              powiedziec: "You are a handsome man/beautiful woman but you are an ugly person."
              Znam kilka przyslow na ten temat:

              Po niemieckiu
              ========================================================
              "oben beglissen, unten beschissen"

              Bild: glänzendes Äußeres und verschissene Hosen an
              Sache: ein schlechter Charakter in feiner Aufmachung

              "oben h*i und unten pfui"
              Sache: Der äußere Eindruck kann täuschen.

              h*i ma oczywiscie taka sama litere "u" zamiast "*" jak "pfui", ale zmiemilem
              to, gdyz w polskim wyraz tak brzmiacy ma wulgarne znaczenie.
              ========================================================

              Slyszalem rowniez ciekawe przyslowie, chyba tureckie.
              ========================================================
              "Siodlo moze byc ze zlota lub srebra, ale osiol pozostaje oslem."

              "Nie przycinaj swojemu oslu ogona przy ludziach. Dla jednych bedzie
              za dlugi, dla innych za krotki."
              ========================================================

              • dana33 Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 21:43
                to tureckie z siodlem kupilam natychmiast... :))))
    • 1ja Re: Czy szata zdobi czlowieka?+ 13.09.06, 18:40
      O,to sa prawdziwi naukowcy:
      www-history.mcs.st-andrews.ac.uk/PictDisplay/Pythagoras.html
      • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka?+ 13.09.06, 18:52
        Byli...dzieki za fajne portrety.

        PF
      • puls.usa Re: Czy szata zdobi czlowieka?+ 14.09.06, 01:09
        ciebie 1ja jowy mosku
        zdobi (nawet szmata)

        tak czy inaczej ukrywa
        tfoje kalectwo

        hmm.. ten arap co dodgryzl
        to wyjatkowe zboczone bydle
        niechby noge do kolana...
        ale jajo??
    • schlagbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 18:41
      polski_francuz napisał:


      >
      > Wyobrazcie sobie mlodego silnego clowieka ogolonego na zero

      Nigzie nie widzialem jak do tej pory, tylu mlodych ludzi ostrzyzonych na 0 ilu
      widzialem w Polsce.
      Paskudna moda.
      Byle dupa wolowa chce wygladac jak gangster.
      Obrzydzaja sie w ten sposob na wlasne zyczenie.
      Opinie jakie slyszalem o Polakach to dziewczyny bardzo ladne, mezczyzni do
      odstrzalu.

      Oczywiscie z wyjatkiem obecnej wyjatkowo atrakcyjnej elity wladzy.


      PS

      Czy ktos wie na co Edgar cierpi ?
      Tak nie wygladaja normalni zdrowi ludzie.
      • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 18:47
        "Byle dupa wolowa chce wygladac jak gangster"

        To jeszcze rozumiem. Ale dlaczego kadra industrii chce tak wygladac????

        PF
      • schlagbaum Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 23:06
        schlagbaum napisał:

        > Czy ktos wie na co Edgar cierpi ?
        > Tak nie wygladaja normalni zdrowi ludzie.
        >

        Nie wie nikt ?
    • explicit Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 19:42
      Ty tez not exactly kurczaczek a w kombinacji z fryzura (Texas Ranger) mozesz
      byc intimidating dla niektorych - Anyway jesli ja moglem zdjac dresy i nalozyc
      spodnie z okazji twojej wizyty , to ten twoj Einstein moglby sie tez ubrac
      stosownie do okazji , ostatecznie reprezentowal nie siebie a instytucje ,
      ktora mu placi ,...

      uklony

      ===============================================================================

      Wyobrazcie sobie mlodego silnego clowieka ogolonego na zero z byczym karkiem
      i modna kozia brodka.

      Nazi-look powiecie i tak tez i ja myslalem.



      • polski_francuz Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 19:53
        Masz racje.

        Ale ciesze sie, mimo wszystko, ze chlopak jest fajny. Moja droga zeby go poznac
        i polubic byla troche dluga...ale i dobrze. Bo co latwo przychodzi latwo tez
        odchodzi.

        Pozdro

        PF
        • explicit Re: Czy szata zdobi czlowieka? 13.09.06, 22:22
          Z tym Einsteinem nie jestem az taki pewny , bo w Europie jestem rzadkim
          gosciem , ale biore za dobra monete co piszesz , natomiast co do postury
          i fryzury nie mam zadnych watpliwosci , Texas Rangers're a bunch of mean
          looking dudes , musisz przyznac ,...

          uklony

          ==============================================================================

          Masz racje.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka