nopes
16.09.06, 21:08
Już musimy sie wstydzic tego, co kiedyś do krucjat nawoływał.
A teraz Ratzinger zapracowuje na nastepny powód do wstydu w przyszłości. Człowiek ze stażem w SS (prawdziwy Niemiec), wzywa do nowej krucjaty , ale tym razem w zawoalowany sposob, w ramach obowiązującej "poprawności politycznej".
Jak typowy hardy Prusak zabroni niedługo klękania w kościołach (brzmi jak żart, ale to nie żart).
Niedawno też próbował położyc łapę na RM, ale sie przestraszył protestów w czasie swojej wizyty.
Polski papiez był normalny i zachowywał sie typowo po polsku -tolerancyjnie.
przychodzi Niemiec i znowu mamy czasy krucjat..