zbig44
16.03.03, 20:15
Rozbrojenie dyktatora być może jest możliwe także bez
interwencji, zabitych cywilów i żołnierzy. Ale nie o to przeciez
chodzi. Nie chodzi tez o Sadama Husajna.
BUSH NIE POZWOLIŁ PRZECIEŻ CIA ZABIĆ HUSAJNA !!!
Jak myslicie, dlaczego?
www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=4941614
Dlaczego? Gdyby tak się stało, Bushowi mogłoby zabraknąć
pretekstu do wojny. "USA to jedyne dzis supermocarstwo i chce
mieć ten region" - powiedziała uciekinierka z Iraku.
Jednym słowem - nie wierzmy w to, że USA nie jest w stanie
uporać się z Hussajnem bez wojny.
Celem nie jest Hussajn - on jest jedynie kozłem ofiarnym (zgoda,
że cholernie wrednym), i potrzebny jest USA zywy przynajmniej
do chwili przywrocenia niepodzielnego panowania USA nad 2-gimi
zasobami ropy na swiecie (tzn. nad Irakiem).