Dodaj do ulubionych

kolega zginął w iraku i cisza....

15.10.06, 12:14
W iraku zginął kolejnyu polski żołnierz ale tak jakoś cioch o tym....
może dlatego że nie ma już WSI i nie ma kto informować...


Obserwuj wątek
    • ghotir Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 12:22
      Wspolczuje rodzinie tego czlowieka.

      Zechcialbys podac wiecej informacji, prosze?
      • grzeg27 Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 12:46
        własnie w tym problem że wiem tylko że nie żyje jedynak rodzice są załamani
        • ghotir Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 13:01
          grzeg27,

          Tez bylbym zalamany gdyby mi dziecko umarlo.

          Im wiecej wiemy publicznie tym wiecej ludzi moze wymyslic jak pomoc bliskim
          tego zolnierza. Zechcialbys podac jego imie? Jak dlugo byl na misji? Gdzie? KIm
          byli jego koledzy? Co sie z nimi stalo?

          Bardzo prosze, uczyn te smierc osobista dla wielu ludzi. W ten sposob utrzymamy
          pamiec tego zolnierza poza jego fizyczna obecnosc tutaj.
    • absztyfikant Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 12:27
      Requiescat in pace...
    • normalski1 Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 13:27
      tak konczą płatni mordercy !
      • ghotir Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 13:31
        normalski1,
        Jedna sprawa jest to kto tego zolnierza poslal do Iraku. Domyslam sie, ze tego
        dotyczyl Twoj post.
        Inna sprawa jest strata ludzkiego zycia, pusta przestrzen w rodzinie i wsrod
        przyjaciol.
        Ja nawiazywalem do tej drugiej sprawy. Dla mnie wyskoczyles tutaj troche jak
        Filip z konopii.
    • normalski1 Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 13:36
      500 000 Irakijczyków zabitych we własnym praju .
      • ghotir Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 13:59
        normalski1 napisał: "500 000 Irakijczyków zabitych we własnym praju ."

        Owszem, to jest powazny problem. My tutaj wspolczujemy rodzinie
        kazdego "invading" zolnierza zabitego w Iraku kiedy nie stac nas na wiele
        wspolczucia dla irackich ofiar tego zolnierza. Pol miliona irackich ofiar wojny
        mowi nam, ze ludzie, ktorych smierc oplakujemy, mogli miec udzial we
        wspomnianej statystyce wojny w Iraku.

        Sprawa dyskusji. Dla mnie to co napisales wczesniej przestalo byc nalotem
        Filipa wyskakujacego z konopii. Wydaje mi sie, ze rozumiem Twoj argument. Moje
        serce biegnie w obie strony: wspolczuje rodzinie zolnierza, ktory stracil zycie
        w Iraku. Wspolczuje takze Irakijczykom, ktorzy stracili zycie w wyniku
        zachodniej wojny przeciwko ich krajowi.

        Domyslam sie, ze argument, ktory Grzegorz staral sie podniesc dotyczyl obu
        stron: rzady panstwowe wyslaly naszych zolnierzy do zabijania cywili irackich a
        teraz nawet nie racza nas poinformowac o smierciach naszych zolnierzy.
        Podejrzewam, NOrmalski, ze im wiecej dowiadujemy sie o smierciach zachodnich
        zolnierzy tym szybciej mozemy przestac zabijac Irakijczykow.

        • superspec A ja wspólczuje Tobie. 15.10.06, 14:00

          • ghotir Re: A ja wspólczuje Tobie. 15.10.06, 14:07
            superspec,
            Przepraszam, zechcialbys wyjasnic czego to Twoje wspolczucie dotyczy?
            • superspec Twojej wrażliwości 15.10.06, 14:13
              która nie przeszkadza Tobie pisać do innych per idiota.:)
              • ghotir Re: Twojej wrażliwości 15.10.06, 14:18
                superspec napisał: "która nie przeszkadza Tobie pisać do innych per idiota.:)"

                Zechcialbys przypomniec kogo nazwalem "idiota"?

                Zechcialbys wyjasnic co moja wrazliwosc ma wspolnego ze smiercia polskiego
                zolnieza lub z wynikami ostatnich badanian w sprawie cywilnych ofiar wojny w
                Iraku?
                • superspec Jak to kogo? 15.10.06, 14:25
                  Mnie.
                  Więc Twoją wrażliwość można o kant d..y potłuc. I wobec żołnierza i wobec
                  cywilnych ofiar.
                  • ghotir Re: Jak to kogo? 30.10.06, 17:02
                    superspec napisał: "Mnie. Więc Twoją wrażliwość można o kant d..y potłuc. I
                    wobec żołnierza i wobec cywilnych ofiar."
                    Przepraszam, nie rozumiem odniesienia. Bede wdzieczny za wyjasnienie.

                    Powtarzam pytanie: zechcialbys przypomniec kogo nazwalem "idiota"?
                    • superspec Mnie 30.10.06, 17:07
                      bo jestem idiotą.:)
                      • ghotir Re: Mnie 30.10.06, 17:14
                        superspec,
                        Nie przypominam sobie nazywania kogokolwiek na tym forum "idiota"; zechciej
                        ukonkretnic swoje zarzuty wobec mnie.

                        Szerokim lukiem ominales moje pytanie.
                        • superspec nie pamietam 30.10.06, 17:21
                          ale i tak jestem zwykłym prostym człowiekiem. skończyłem studia lecz zaoczne i
                          to przez 6 lat zamiast pieciu bo musiałem sobie powtórzyć średniowiecze. taki
                          ze mnie wykształciuch.
                          • superspec z głęboką depresją.:) 30.10.06, 17:33
                            i rzucam się na komunistów, muzułmanów, nazistów bo słyszałem że dużo ludzi
                            zabili. wiec i moze się i mnie trafi.:)))))))))))
                          • ghotir Re: nie pamietam 30.10.06, 17:53
                            superspec,

                            Najpierw twierdzisz, ze nazwalem Cie idiota.
                            Takie stwierdzenie stawia pod znakiem zapytania moja "integrity". Kiedy
                            zapytalem Cie kiedy i w jakiej sprawie nazwalem Cie idiota zaslaniasz sie
                            zanikiem pamieci.
                            Insynuujesz mi cos czego nie pamietasz.

                            W oparciu o powyzsze osmielam sie twierdzic, ze Superspec jest manipulatorem i
                            klamca.

                            Nie nabierajcie sie na jego odwolanie do bycia "zwykłym prostym człowiekiem",
                            takim ktory mial jakies poprawki edukacyjne w swojej karierze. Ta jego gadka o
                            powtorce ze "sredniowiecza" ma taktyczne cele: (1) nawiazanie do doswiadczen
                            mniej wyksztalconych forumowiczow i (2) powiedzenie mi, ze moje myslenie jest
                            anachroniczne i nie-naukowe.
                            • superspec :) 30.10.06, 18:08
                              > takim ktory mial jakies poprawki edukacyjne w swojej karierze

                              w karierze bezrobotnego?
                              internet nie jest drogi w Polsce (są różne promocje), tutaj są różne
                              świadczenia społeczne. Wyluzuj. jeżeli to na poważnie.:)
                              • ghotir Manipulator Superspec 30.10.06, 18:33
                                On szerokim lukiem omija moje pytania, ignoruje swoje wlasne pytania, bez
                                podania podstaw osmiesza i poniza uczestnikow tego forum.

                                Margines: jezeli nie zaznaczam, ze zartuje, to lepiej przyjmij do wiadomosci,
                                ze mowie na serio. "Wyluzowania" nie potrzebuje. Relaksuje sie w towarzystwie
                                mojej rodziny i przyjaciol. Dziekuje okolicznosciom, za to ze Ty nie zaliczasz
                                sie do tego grona.
    • grzegorz1948 Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 15.10.06, 14:52
      Mam tylko jedno pytanie:zglosil sie na ta misje na ochotnika?
      Widzialem w TV na poczatku tej misji jedna zone porucznika ktora sie cieszyla
      ze maz tam wyjezdza bo moga za te pieniadze wykonczyc swoj domek! Fajnie nie?!
      • superspec Z tego co wiem (mogę sie mylić) 15.10.06, 15:05
        Uczestnictwo w misjach zagranicznych jest w Wojsku Polskim na ochotnika.
        • yann17 Re: Z tego co wiem (mogę sie mylić) 15.10.06, 15:13
          superspec napisał:

          > Uczestnictwo w misjach zagranicznych jest w Wojsku Polskim na ochotnika.
          ------------------
          formalnie tak ( pierwsza zmiana) , w rzeczywistości w większości przypadków
          odbywa się na zasadzie coś za coś ( chodzi o dalszą służbę wojskową)




          • marouder Masz racje Yannie, niestety:( 15.10.06, 15:21
            To dalo sie zauwazyc juz przy I-szym kontyngencie.
            Moja zona robila badania psychologiczne niezbedne jej do doktoratu na zolnierzach I-szego kontyngentu i calkowicie potwierdzilo sie, ze na wielu, szczegolnie oficerow-specjalistow, wywierano brutalna presje o charakterze najczesciej zawodowym i ekonomicznym, po to by moc w ogole skonstruowac w/w kontyngent.
            • grzegorz1948 Re: Masz racje Yannie, niestety:( 15.10.06, 15:26
              No wlasnie jak to wszystko leci?Ochotniczo?Polochotniczo?Przymus posredni?
              Przymus bezposredni?
              Pogadajmy na ten temat pod tym katem
              • yann17 Re: Masz racje Yannie, niestety:( 15.10.06, 15:42
                grzegorz1948 napisał:

                > No wlasnie jak to wszystko leci?Ochotniczo?Polochotniczo?Przymus posredni?
                > Przymus bezposredni?
                > Pogadajmy na ten temat pod tym katem
                ---------------------------------
                słabo znam ten temat, pisał ktoś kiedyś o tym tu na forum. Niedawno w telewizji
                ( chyba to była UWAGA) pokazywano dwóch żołnierzy, którzy stamtąd wrócili,
                okaleczeni fizycznie, zapomnieni, bez żadnego wsparcia po powrocie, co
                najgorsze okaleczeni również psychicznie. Jeden z nich opowiadał właśnie o
                szantażowaniu i przymuszani do wyjazdu w zamian za późniejsze, w sumie marne
                profity, które i tak okazały się nieosiągalne w momencie kiedy stał się
                niesprawny fizycznie.
              • galba.galba Armia zawsze była narzędziem realizacji polityki.. 16.10.06, 00:13
                ...państwa; w XXI wieku oznacza to, ze wstępując do wojska trzeba być gotowym
                realizować tę politykę nawet na końcu świata. Z tego punktu widzenia absurdalne
                sa rozważania czy naprawdę "na ochotnika" czy nie; nikt nikomu nie każe być
                żołnierzem - jest tyle innych zawodów...


                Inną kwestią są rozważania czy akurat misja w Iraku służy interesom Polski - o
                to można się spierać (a nie o kwestię wysyłania wojska za granicę w ogóle).


    • josifek Zginal na placu walki o arabska Wolnosc 15.10.06, 16:48
      do wzajemnego sie mordowania.
      Zginal za sluszna sprawe, oddajmy mu czes.
      • rusek11 Re: Zginal na placu walki o arabska Wolnosc 15.10.06, 17:06
        oddaj CZES ruskim
        • josifek Re: Zginal na placu walki o arabska Wolnosc 15.10.06, 18:38
          Ruskim, oni chcieli arabska( musulmanska) wolnosc do wzajemnego zabijania
          odebraqc, ale wielki Bush im ta wolnosc oddal, i wyniki doskonale sa....
    • josifek Widac ze ze smierci Polakow sie cieszysz 15.10.06, 19:43
      albo jak to wyjasnic.
      • old.european Re: Widac ze ze smierci Polakow sie cieszysz 16.10.06, 00:24
        josifek napisał:

        > albo jak to wyjasnic.

        W Iraku Polacy akurat nie sa w roli Polakow, bo nie bronia Polski przed
        wrogiem, lecz w roli zoldakow, okupantow, sprzedawczykow i pomagierow agresora,
        w roli bezprawnego napastnika.
    • ab_extra Ciekawostka: to WSI jest od informowania 15.10.06, 19:48
      opinii publicznej o każdej zalutowanej trumnie wracającej z wojny?
    • polski_francuz Dobrze 15.10.06, 20:25
      ze napisales o tym.

      Uszanujmy pamiec twego kolegi i rozpacz rodzicow.

      Czy polska racja stanu jest taka, zeby mlodziency gineli w Iraku?

      Nie wiem.

      Dopiero zaczynamy przygode ze Stanami i trudno rezultat przewidziec. Moze
      zginal dla niepodleglej Polski. Trzeba w to wierzyc.

      PF
      • grzeg27 Re: Dobrze 15.10.06, 20:59
        ja osobiscie go nie znałem, ale mój kolega razem znim sie uczył w liceum
        wojskowym póxniej razem pracowali itd.. pozatym to nie ma ochotników po
        pierwszej turze ci niby ochotnicy mają przekichane jak sie niezgodzą nie maja
        szans na awans itd... do jednostki mojego kolegi ostatnio przyszedł rozkaz tyle
        i tyle do bośni ma jechać.... W imie czego ?Jest XXI wiek a ile jest konfliktów
        ile ludzi dziennie ginie bezsensu tylko dlatego żę jakiś przygłup sobie
        wymyślił sobie wojne... kiedyś to jeszcze sami władcy jeżdzili na te wojny
        itd.. a teraz to żyja sobie obwarowani ochroną, dlaczego przewódcy są tacy
        głupi kiedy ludzie,zrozumieją żę przemoc jest zła i do nicego nie prowadzi,
        pamietam słowa jakieś pisarki ludzie ludziom zgotowali ten los,.... nawet wiara
        która została wymyślona dla powstrzymania przemocy została podporządkowana
        przemocy i nie trzeba daleko szukac przykładów np. pan rydzyk i jego
        wyznawcy,są tak otumanieni że jak by kazał kogoś zabić toby go zabili...
        kiedyś ktoś wymyślił ONZ ale to też lipa.Pozatym gdyby ta kasę jaką wydaje sie
        na zbrojenia na wojny itd przeznaczyć dla ludzi głodnych chorych itd... ludzie
        wtedy nie musieli by walczyć o jedzenie...itd i nie było by już o co
        walczyć...każdy miałby swój dom, ale po co tak ma być jak można siedzieć w
        swoich rezydencjach i liczyć miliony jakie wojna przynosi nie ponosząc żadnego
        ryzyka... taki jest ten system,... i dopóki nie przylecą jacyś obcy i nie
        zrobią na ziemi porządku to ten system bedzie trwał.
        • polski_francuz Re: Dobrze 15.10.06, 21:14
          Ludzie ludziom to Nalkowska.

          Co do reszty: zawsze tak bylo. Teraz przynajmniej mozesz dac swiadectwo temu z
          czym sie nie zgadzasz.

          Zmiana partii niewiele pomoze.

          Chodzi o polska racje stanu. Ta chyba jest z Amerykancami.

          Pozdro

          PF
        • grzegorz1948 Re: grzeg27 15.10.06, 23:18
          A wiec po pierwsze .do liceum wojskowego poszedl dobrowolnie?Poszedl!Czy po
          takim szkoleniu myslal tylko o jedzeniu grochowki z kotla?Nie !(a jak myslal to
          byl juz glupi).Moj jeden synalek po maturze tez chcial isc do policji ale
          natychmiast dostal odemnie w leb by szare komorki troche sie rozluznily a potem
          dopiero wytlumaczylem mu co mysle o policji,teraz jest studentem bardzo
          pokojowego fakultetu.
          Ja wlozyl rece tam gdzie go nie prosili to u mnie on ani rodzice zlitowania nie
          znajda.A jezeli chodzi o rozkazy to rzeczywiscie nalezy znac regulaminy
          postrzegolnych sluzb i nie zawsze mozna sie kryc za wykonaniem rozkazu.
      • zejman1 Re: Pewnie, ze dobrze. 16.10.06, 00:42

        PF napisal:
        "Dopiero zaczynamy przygode ze Stanami i trudno rezultat przewidziec. Moze
        zginal dla niepodleglej Polski. Trzeba w to wierzyc."
        I PF "nie wie". Ale my chyba..wiemy.

        Dlaczego "dopiero zaczynamy przygode ze Stanami " ? A Plac Wilsona w Warszawie-
        przypadek?
        Jedno jest pewne, ze "przygoda z Francja"(kilkakrotna, zreszta) wcale sie nie
        sprawdzila- Polsce wyszla na zle.Dlaczego wiec stawka na USA mialaby byc gorsza?
        (Z)

      • indris Nie kłamać nad trumną 30.10.06, 17:38
        Ten nieszczęsny człowiek zginął dla kombinacji kiedyś Kwasa a teraz Kaczora.
        Tyle to miało wspólnego z niepodległością Polski, co śmierć żołnierza
        brytyjskiego w kolonialnej ekspedycji do Sudanu w XIX wieku z niepodległością
        Wielkiej Brytanii. Mozna to też porównać ze śmiercią francuskich i polskich
        żołnierzy na Santo Domingo na początku XIX wieku. Albo rosyjskich w
        Afganistanie w latach 80-tych, lub w Czeczenii obecnie.
    • old.european Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 16.10.06, 00:21
      grzeg27 napisał:

      > W iraku zginął kolejnyu polski żołnierz ale tak jakoś cioch o tym....
      > może dlatego że nie ma już WSI i nie ma kto informować...

      Niech wiec bedzie glosno. Postaraj sie. Moze wreszcie ludzie zaczna myslec.
    • netter Re: kolega zginął w iraku i cisza.... 01.11.06, 22:02
      smutno :(

      --
      Kredyty Odnawialne
      Kredyty Samochodowe
      IKE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka