wrocek2015
14.11.06, 21:21
Pierwsze z zamówionych przez Polske F-16 popsuly sie podczas przelotu
nad Atlantykiem i nie dolecialy na czas.
June Shrewsbury: W tym, co sie zdarzylo, nie ma nic nadzwyczajnego. Ten
samolot to skomplikowane urzadzenie. Z drobnymi usterkami na starcie trzeba
sie liczyc. Lockheed byl przygotowany na taka ewentualnosc. Zalecimy
poprawki i polscy piloci beda mogli w pelni korzystac ze swoich F-16.
F-16 powstawal w polowie lat siedemdziesiatych, w Polsce pojawialy sie
zarzuty, ze armia kupuje starzejaca sie konstrukcje.
Poza nazwa i wygladem nic w nowym F-16 nie przypomina pierwszych modeli.
Wymienilismy wszystkie istotne systemy samolotu. F-16 pozostanie jeszcze
dlugo atrakcyjnym samolotem, chocby ze wzgledu na relacje kosztów
eksploatacji do efektywnosci tej broni. Do 2010 roku mamy juz potwierdzone
zamówienia na 158 samolotów. Dostawy stu kolejnych sa negocjowane. Nowe
samoloty zamówily Grecja i Turcja. Spodziewamy sie, ze do konca roku
podpiszemy kontrakt na 36 samolotów z Pakistanem.
Polski rzad nie ma najlepszej opinii o amerykanskim offsecie. Jak pani
ocenia zaawansowanie tego programu?
W tym roku mielismy zrealizowac zobowiazania warte 3 mld dolarów i polski
rzad juz potwierdzil wykonanie projektów na te kwote. Lockheed Martin ma w
kilkudziesieciu krajach zobowiazania offsetowe warte w sumie 40 miliardów
dolarów i dotad nie bylo problemów z wykonywaniem umów