Dodaj do ulubionych

Wódczana wojna

25.11.06, 08:06
Co to jest wódka? Z czego się robi? Z czego można robić? Czy w ogóle ma smak? (Niektorzy twierdzą, że gdzie tam, dla nich to tylko rozpuszczalnik do koktajli).

Osobiście rozróżniam od pierwszego łyku berbeluchę od wódki. Żubrówka jest na mojej czarnej liście. No nie jestem w stanie. Ostatnio przekonuje mnie "Finlandia". Ta z limonką.

A teraz dowiaduję sie, że pewna wieś w Japonii zmieniła sobie oficjalnie nazwę na Scotland -
Obserwuj wątek
    • bam_buko 1410....popularna i latwo zapamietac 25.11.06, 08:16
      1 kg drozdzy
      4 kg cukru
      10L wody
      zadna Japonia nas nie pobije...
      • cepekkolodziej Re: 1410....popularna i latwo zapamietac 25.11.06, 15:46
        Znam ja jedną na Polesiu wieś ---

        Potrafią miejscowi, Monopol niech się schowa. Wody destylowanej nie używają, brzydziłoby ich - krynicę mają własną.
      • explicit Re: 1410....popularna i latwo zapamietac 25.11.06, 17:01
        Pare kromek zytniego chleba - Nie smierdzi bimbrem jak pijesz ,... dopoki nie
        bekniesz :)))
        ==============================================================================
        1 kg drozdzy
        4 kg cukru
        10L wody
    • xmirex Re: Wódczana wojna 25.11.06, 08:43
      Wodka to mieszanka alkoholu etylowego(C2H5OH) z woda(H2O) w stosunku 2 do 3.
      To czy sie wydestyluje alkohol zawarty w sfermentowanym "zacieze" z ziemniakow
      czy z ryzu to taka sama roznica jak woda destylowana z wody wislanej czy z wody
      amazonskiej:)
      • nielogowany Re: Wódczana wojna 25.11.06, 08:48
        No nie do końca tak, wydestylowany alkohol nigdy nie jest zupełnie czystym
        chemicznie C2H5OH i to właśnie te śladowe ilości zanieczyszczeń wpływają na smak
        wódki.
        • marouder Re: Wódczana wojna 25.11.06, 16:01
          To prawda, jesli ktos jeszcze pamieta PRL-owskie produkty Vistula i Baltycka (z
          okolic stanu wojennego), ten wie, ze wodka ma smak...bleeee.
      • j-k 1. Proporcje alkoholu. 2. Z czego? 25.11.06, 16:33
        1. Proporcje alkoholu moga byc rozne.
        za wodke uwaza sie mieszanine alkoholu z woda od 30 do 70 % alkoholu...:)))

        powyzej 55 % wodek pic nie radze, gdyz scinaja bialko w przewodzie pokarmowym.

        wydoki mozna robic z kazdego sfermentowanego produktu, ktory zawiera
        weglowodany.

        najczesciej robi sie ja z:

        1. Ziemniakow
        2. Przenicy
        3. zyta
        4. Cukru
        5. Trzciny cukrowej
        6. Roznych owocow
        7. Ryzu
        8. kaktusow

        Rosjanie uwazaja, ze najlepsze wodki sa z przenicy.
        Zgadzam sie z nimi.
        Chciaz pijem niedawno wietnamska wodke z ryzu.
        byla rowniez b. dobra


        • cepekkolodziej Jak zwykle --- info coś nie tego 25.11.06, 16:52
          > powyzej 55 % wodek pic nie radze, gdyz scinaja bialko w przewodzie pokarmowym.

          Za najlepszą na świecie uważam morawską śliwowicę, norma 70-75% -
          • j-k Re: Jak zwykle --- info coś nie tego 25.11.06, 17:08
            cepekkolodziej napisał:

            > > powyzej 55 % wodek pic nie radze, gdyz scinaja bialko w przewodzie pokarm
            > owym.
            >
            > Za najlepszą na świecie uważam morawską śliwowicę, norma 70-75% -
            • cepekkolodziej Re: Jak zwykle --- info coś nie tego 25.11.06, 17:19
              Człowieku, kogo ty ostrzegasz?

              Tu masz wokół wytrawnych koneserów, Dany nie wyłączając.

              Kwestia tylko taka, że patałachy z krajów śródziemnomorskich chciałyby móc robić wódkę (i uzywać nazwy vodka) z byle czego. Z jakichś na pół zgniłych pomarańczy czy coś. Może jeszcze z ogórków albo brokułów - tfu!

              Przypominam przy okazji, że "wódka" to tzw. diminutivum (czyli rzeczownik pieszczotliwie zdrabniający) od słowa "woda". Znaczy tyle co "miła, kochana woda". Jak syn/synek, ręka/rączka.
              • marouder Z drugiej strony ruskie przyslowie mowi:... 25.11.06, 17:21
                ..Tylko z kamienia nie utoczysz!

                cepekkolodziej napisał:

                > Kwestia tylko taka, że patałachy z krajów śródziemnomorskich chciałyby móc robi
                > ć wódkę (i uzywać nazwy vodka) z byle czego. Z jakichś na pół zgniłych pomarańc
                > zy czy coś. Może jeszcze z ogórków albo brokułów - tfu!
                >
              • j-k Re: Jak zwykle --- info coś nie tego 25.11.06, 17:29
                cepekkolodziej napisał:
                > Tu masz wokół wytrawnych koneserów, Dany nie wyłączając.

                - no przeciez nie Ciebie, tylko tych poczatkujacych w tym fachu :)))
                >
                > Kwestia tylko taka, że patałachy z krajów śródziemnomorskich chciałyby móc
                robić wódkę (i uzywać nazwy vodka) z byle czego.

                - nie tylko patalachy z tych krajow...
                Kubanczycy mowili mi, ze wodke na Kubie robi sie praktycznie ze wszystkiego :)))

                muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/bimber.jpg
          • marouder Re: Jak zwykle --- info coś nie tego 25.11.06, 17:13
            Ja lubie Lacka Sliwowice, teraz nie ma klopotu, by ja dostac. Ona takze ma
            odpowiedni woltaz, scinajacy bialko z zoltkiem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka