Dodaj do ulubionych

Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - p...

IP: 64.8.220.* 03.04.03, 19:58
Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.
Obserwuj wątek
    • Gość: normalny Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - p... IP: *.mediaplanning.com 03.04.03, 19:58
      Francja = narod hypokratow.
      • Gość: x pan Unger po prostu buja IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 00:29
        Sami amerykanie twierdza ze europejczycy po prostu nie
        lubia rzadow busha a do amerykanow maja stosunek
        politowania - ze tak sie daja robic tej jednostronnej
        propagandzie. I zostawmy tu na boku interesy francuskiego
        rzadu - sam Francuzi maja je w dupie. Oni maja wlasne
        interesy, podobnie jak niemcy i brytyjczycy -
        bezpieczenstwo nas wszystkich. I dlatego protestowali
        przeciwko obledowi wojennemu tej ekipy Busha. Bo Saddam
        byl tylko pretekstem.

        Co w tym zlego ze europejczycy uznali ze taka polityka
        jest nie w ich interesie?

        I nie ma zadnego powodu zeby nienawidziec amerykanow -
        trzeba im pomoc sie pozbyc groznego takze dla nich Busha.
        Inaczej amerykanie beda 'latac prosto do biura' jak
        9/11...
        • Gość: Jan K. "latać prosto do biura"? IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 00:46
          Ten list warto przeczytać kilka razy, wydrukować, i zostawić sobie jako
          przykład kompletnego upadku moralnego lewactwa. Te okrutne brednie napisał
          Polak, pracujący na dużym uniwersytecie w USA, gdzie pewno pracuje lub się uczy
          a nie zamiata. Dla takich moralnych bankrutów cel uświęca środki a śmierć
          niewinnych ludzi (czyżby samolotami latała tylko prawica?) jest warta dowcipu.

          Normalny człowiek z ulicy nigdy nie byłby tak okrutny. Co te uniwersytety
          robią z ludźmi? Czy tam unosi sie jakiś koncentrat smrodu lewactwa, trujący
          umysły?

          Zadzwoniłem już do FBI podając link na ten list. Niech mają na oku to
          lewactwo, bo w swojej nienawiści do Ameryki może sam spróbować terroryzmu lub
          pomagać terrorystom. Za coś takiego może wyleją go z pracy, abo wydalą, o ile
          nie jest obywatelem. Zieloną kartę też łatwo odebrać.

          Jan K.




          Gość portalu: x napisał(a):

          > Sami amerykanie twierdza ze europejczycy po prostu nie
          > lubia rzadow busha a do amerykanow maja stosunek
          > politowania - ze tak sie daja robic tej jednostronnej
          > propagandzie. I zostawmy tu na boku interesy francuskiego
          > rzadu - sam Francuzi maja je w dupie. Oni maja wlasne
          > interesy, podobnie jak niemcy i brytyjczycy -
          > bezpieczenstwo nas wszystkich. I dlatego protestowali
          > przeciwko obledowi wojennemu tej ekipy Busha. Bo Saddam
          > byl tylko pretekstem.
          >
          > Co w tym zlego ze europejczycy uznali ze taka polityka
          > jest nie w ich interesie?
          >
          > I nie ma zadnego powodu zeby nienawidziec amerykanow -
          > trzeba im pomoc sie pozbyc groznego takze dla nich Busha.
          > Inaczej amerykanie beda 'latac prosto do biura' jak
          > 9/11...
          • Gość: x Re: 'latać prosto do biura'? IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 01:36
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Ten list warto przeczytać kilka razy, wydrukować, i
            zostawić sobie jako
            > przykład kompletnego upadku moralnego lewactwa. Te
            okrutne brednie napisał
            > Polak, pracujący na dużym uniwersytecie w USA, gdzie
            pewno pracuje lub się uczy
            >
            > a nie zamiata. Dla takich moralnych bankrutów cel
            uświęca środki a śmierć
            > niewinnych ludzi (czyżby samolotami latała tylko
            prawica?) jest warta dowcipu.
            >
            > Normalny człowiek z ulicy nigdy nie byłby tak okrutny.
            Co te uniwersytety
            > robią z ludźmi? Czy tam unosi sie jakiś koncentrat
            smrodu lewactwa, trujący
            > umysły?
            >
            > Zadzwoniłem już do FBI podając link na ten list. Niech
            mają na oku to
            > lewactwo, bo w swojej nienawiści do Ameryki może sam
            spróbować terroryzmu lub
            > pomagać terrorystom. Za coś takiego może wyleją go z
            pracy, abo wydalą, o ile
            > nie jest obywatelem. Zieloną kartę też łatwo odebrać.
            >
            > Jan K.


            nie goraczkuj sie tak, Janie K.

            Po prostu nie chce ryzykowac za kazdym razem jak lece
            samolotem, ze wpadne do budynku. Dziwisz mi sie? Przez te
            kaprysy ekipy Busha wszyscy skonczymy w trupiarni.
            Zyczylbym sobie zeby swoimi dzialaniami zwiekszali moje
            bezpieczenstwo a nie zmiejszali, czy tak trudno ci to
            skumac?

            A FBI juz pewnie jedzie, na pewno zrezygnowali w tym
            czasie ze scigania 100mln amerykanow ktorzy tez uwazaja
            ze ta wojna nie jest w ich interesie i jada prosto do
            mnie... :)

            Troche wody dla ochlody, panie Janie!
            • Gość: Jan K. "100mln amerykanow" IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 02:06
              Ale uczą kłamac na tych uniwersytetach! Znów widać, że cel uświęca środki.
              Akurat dzisiejsze wyniki badania opinii publicznej w USA pokazują, że poparcie
              dla wojny jest ponad 70%.

              Kłamcie, demonstrujcie, ludzie to oglądają i będą w przyszłym roku odpowiednio
              głosować. Może amerykańskie lewactwo zaadaptowałoby metody hiszpańskich
              oszołomów. Ci (obie płcie) demonstrowali pod siedzibami rządzącej Partido
              Popular (PP) z nocnikami, przukucali na ulicy i siusiali lub robili kupki a
              następnie rzucali zawartością w lokale PP. Bardzo to pomysłowe dla prawowników
              uniwersyteckich.

              Jan K.

              Gość portalu: x napisał(a):

              > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              >
              > > Ten list warto przeczytać kilka razy, wydrukować, i
              > zostawić sobie jako
              > > przykład kompletnego upadku moralnego lewactwa. Te
              > okrutne brednie napisał
              > > Polak, pracujący na dużym uniwersytecie w USA, gdzie
              > pewno pracuje lub się uczy
              > >
              > > a nie zamiata. Dla takich moralnych bankrutów cel
              > uświęca środki a śmierć
              > > niewinnych ludzi (czyżby samolotami latała tylko
              > prawica?) jest warta dowcipu.
              > >
              > > Normalny człowiek z ulicy nigdy nie byłby tak okrutny.
              > Co te uniwersytety
              > > robią z ludźmi? Czy tam unosi sie jakiś koncentrat
              > smrodu lewactwa, trujący
              > > umysły?
              > >
              > > Zadzwoniłem już do FBI podając link na ten list. Niech
              > mają na oku to
              > > lewactwo, bo w swojej nienawiści do Ameryki może sam
              > spróbować terroryzmu lub
              > > pomagać terrorystom. Za coś takiego może wyleją go z
              > pracy, abo wydalą, o ile
              > > nie jest obywatelem. Zieloną kartę też łatwo odebrać.
              > >
              > > Jan K.
              >
              >
              > nie goraczkuj sie tak, Janie K.
              >
              > Po prostu nie chce ryzykowac za kazdym razem jak lece
              > samolotem, ze wpadne do budynku. Dziwisz mi sie? Przez te
              > kaprysy ekipy Busha wszyscy skonczymy w trupiarni.
              > Zyczylbym sobie zeby swoimi dzialaniami zwiekszali moje
              > bezpieczenstwo a nie zmiejszali, czy tak trudno ci to
              > skumac?
              >
              > A FBI juz pewnie jedzie, na pewno zrezygnowali w tym
              > czasie ze scigania 100mln amerykanow ktorzy tez uwazaja
              > ze ta wojna nie jest w ich interesie i jada prosto do
              > mnie... :)
              >
              > Troche wody dla ochlody, panie Janie!
              • Gość: Malpa Zobacz www.fuckfrance.com IP: *.wre.adelphia.net 04.04.03, 02:08
                MWAHAHAHAHAHA
              • Gość: x Re: '100mln amerykanow' IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 02:52
                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > Ale uczą kłamac na tych uniwersytetach! Znów widać, że
                cel uświęca środki.
                > poparcie
                > dla wojny jest ponad 70%.

                Pogubiles sie w obliczeniach Janie K. Moze nie ucza nas
                klamac, ale ucza nas liczyc. 30% jest przeciw wojnie, to
                daje 84mln ludzi, duzo sie pomylilem?

                > Może amerykańskie lewactwo zaadaptowałoby metody
                hiszpańskich
                > oszołomów. Ci (obie płcie) demonstrowali pod
                siedzibami rządzącej Partido
                > Popular (PP) z nocnikami, przukucali na ulicy i
                siusiali lub robili kupki a
                > następnie rzucali zawartością w lokale PP. Bardzo to
                pomysłowe dla prawowników
                uniwersyteckich.
                >

                Sorry, ale tu nie zdolalem nadazyc za galopem twojego
                toku rozumowania, widac uniwersytet za slaby :)

                Co maja te kupki do nierozsadnej polityki Busha?


                A tak na serio: zamiast ogladac Fox TV, zacznij czytac
                New York Timesa. Po paru tygodniach zorientujesz sie ze
                ekipa Busha zwyczajnie czesto klamie. Jak juz
                przestaniesz im ufac to zadasz sobie pytanie czy ich
                dzialania sluza aby interesom kogos wiecej niz firm
                zbrojeniowych, po paru miesiacach mozesz dojsc do wniosku
                ze to co oni robia jest dla ciebie niebezpieczne.

                Nie wsciekaj sie na wszystkich co sa przeciw wojnie. Nie
                chodzi o ideologie, chodzi o zycie. Wiekszosc ludzi na
                uniwesytetach jest przeciwna awanturniczej polityce USA,
                wola zeby Bush zwalczal terroryzm a nie oskarzal o
                terroryzm tych ktorych mu wygodnie zwalczac. Dlaczego? Bo
                czytaja NYT i zagraniczne media a nie ogladaja Fox Tv.

                Problem z tym krajem jest taki ze NYT ma 1mln nakladu a
                Fox Tv oglada pewnie 200mln ludzi (popraw mnie jesli sie
                myle)...

                Nie wiem czemu z takim uporem niektorzy chca wierzyc ze
                wyksztalconym ludziom zalezy zeby USA byly bezbronne.
                Cala roznica z tego ze wyksztalceni maja inne zrodla
                informacji, ogladaja Fox-a ale tez cos poza tym.
                • Gość: Jan K. Niemowlaki są za czy przeciw? IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 02:57
                  Oj, szutnik z towarzysza, szutnik...
                  To na fizyce czy na astronomii uczą takiej matematyki?

                  Tom Lehrer śpiewał kiedyś:

                  Who made me the genius I am today,
                  The mathematician that others all quote,
                  Who's the professor that made me that way?
                  The greatest that ever got chalk on his coat.

                  One man deserves the credit,
                  One man deserves the blame,
                  And Nicolai Ivanovich Lobachevsky is his name.
                  Hi!
                  Nicolai Ivanovich Lobach-

                  I am never forget the day I first meet the great Lobachevsky.
                  In one word he told me secret of success in mathematics:
                  Plagiarize!

                  Plagiarize,
                  Let no one else's work evade your eyes,
                  Remember why the good Lord made your eyes,
                  So don't shade your eyes,
                  But plagiarize, plagiarize, plagiarize -
                  Only be sure always to call it please 'research'.

                  And ever since I meet this man
                  My life is not the same,
                  And Nicolai Ivanovich Lobachevsky is his name.
                  Hi!
                  Nicolai Ivanovich Lobach-

                  I am never forget the day I am given first original paper
                  to write. It was on analytic and algebraic topology of
                  locally Euclidean parameterization of infinitely differentiable
                  Riemannian manifold.
                  Bozhe moi!
                  This I know from nothing.
                  But I think of great Lobachevsky and get idea - ahah!

                  I have a friend in Minsk,
                  Who has a friend in Pinsk,
                  Whose friend in Omsk
                  Has friend in Tomsk
                  With friend in Akmolinsk.
                  His friend in Alexandrovsk
                  Has friend in Petropavlovsk,
                  Whose friend somehow
                  Is solving now
                  The problem in Dnepropetrovsk.

                  And when his work is done -
                  Ha ha! - begins the fun.
                  From Dnepropetrovsk
                  To Petropavlovsk,
                  By way of Iliysk,
                  And Novorossiysk,
                  To Alexandrovsk to Akmolinsk
                  To Tomsk to Omsk
                  To Pinsk to Minsk
                  To me the news will run,
                  Yes, to me the news will run!

                  And then I write
                  By morning, night,
                  And afternoon,
                  And pretty soon
                  My name in Dnepropetrovsk is cursed,
                  When he finds out I publish first!

                  And who made me a big success
                  And brought me wealth and fame?
                  Nicolai Ivanovich Lobachevsky is his name.
                  Hi!
                  Nicolai Ivanovich Lobach -

                  I am never forget the day my first book is published.
                  Every chapter I stole from somewhere else.
                  Index I copy from old Vladivostok telephone directory.
                  This book was sensational!
                  Pravda - well, Pravda - Pravda said: (Russian double-talk)
                  It stinks.
                  But Izvestia! Izvestia said: (Russian double-talk)
                  It stinks.
                  Metro-Goldwyn-Moskva buys movie rights for six million rubles,
                  Changing title to 'The Eternal Triangle',
                  With Brigitte Bardot playing part of hypotenuse.

                  And who deserves the credit?
                  And who deserves the blame?
                  Nicolai Ivanovich Lobachevsky is his name.
                  Hi!


                  Gość portalu: x napisał(a):

                  > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                  >
                  > > Ale uczą kłamac na tych uniwersytetach! Znów widać, że
                  > cel uświęca środki.
                  > > poparcie
                  > > dla wojny jest ponad 70%.
                  >
                  > Pogubiles sie w obliczeniach Janie K. Moze nie ucza nas
                  > klamac, ale ucza nas liczyc. 30% jest przeciw wojnie, to
                  > daje 84mln ludzi, duzo sie pomylilem?
                  >
                  > > Może amerykańskie lewactwo zaadaptowałoby metody
                  > hiszpańskich
                  > > oszołomów. Ci (obie płcie) demonstrowali pod
                  > siedzibami rządzącej Partido
                  > > Popular (PP) z nocnikami, przukucali na ulicy i
                  > siusiali lub robili kupki a
                  > > następnie rzucali zawartością w lokale PP. Bardzo to
                  > pomysłowe dla prawowników
                  > uniwersyteckich.
                  > >
                  >
                  > Sorry, ale tu nie zdolalem nadazyc za galopem twojego
                  > toku rozumowania, widac uniwersytet za slaby :)
                  >
                  > Co maja te kupki do nierozsadnej polityki Busha?
                  >
                  >
                  > A tak na serio: zamiast ogladac Fox TV, zacznij czytac
                  > New York Timesa. Po paru tygodniach zorientujesz sie ze
                  > ekipa Busha zwyczajnie czesto klamie. Jak juz
                  > przestaniesz im ufac to zadasz sobie pytanie czy ich
                  > dzialania sluza aby interesom kogos wiecej niz firm
                  > zbrojeniowych, po paru miesiacach mozesz dojsc do wniosku
                  > ze to co oni robia jest dla ciebie niebezpieczne.
                  >
                  > Nie wsciekaj sie na wszystkich co sa przeciw wojnie. Nie
                  > chodzi o ideologie, chodzi o zycie. Wiekszosc ludzi na
                  > uniwesytetach jest przeciwna awanturniczej polityce USA,
                  > wola zeby Bush zwalczal terroryzm a nie oskarzal o
                  > terroryzm tych ktorych mu wygodnie zwalczac. Dlaczego? Bo
                  > czytaja NYT i zagraniczne media a nie ogladaja Fox Tv.
                  >
                  > Problem z tym krajem jest taki ze NYT ma 1mln nakladu a
                  > Fox Tv oglada pewnie 200mln ludzi (popraw mnie jesli sie
                  > myle)...
                  >
                  > Nie wiem czemu z takim uporem niektorzy chca wierzyc ze
                  > wyksztalconym ludziom zalezy zeby USA byly bezbronne.
                  > Cala roznica z tego ze wyksztalceni maja inne zrodla
                  > informacji, ogladaja Fox-a ale tez cos poza tym.
                  • Gość: x Re: Niemowlaki są za czy przeciw? IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 03:40
                    Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                    > Oj, szutnik z towarzysza, szutnik...
                    > To na fizyce czy na astronomii uczą takiej matematyki?

                    Mysle ze niemowlaki sa przeciw. Jeszcze nie ogladaja Foxa
                    a chca zyc.
                    • Gość: Jan K. Zamknąć Fox News! IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 04:28
                      MĄDRYM DLA MEMORYJAŁU,
                      IDIOTOM DLA NAUKI, POLITYKOM DLA PRAKTYKI,
                      MELANKOLIKOM DLA ROZRYWKI


                      To bardzo ciekawy list i pouczający dla tych, co sie dopiero uczą o poglądach
                      lewactwa. Pisze Pan juz drugi raz o tych strasznych Amerykanach, którzy
                      oglądają wedle Pana "czarnopodniebienny" kanał kablowej telewizji Fox News
                      Channel (na Internecie www.foxnews.com), który podobno jest sprawcą
                      mętliku w głowach amerykańskich prostaczków. Oddał by Pan pewno swój zbiór
                      zdjęć Stalina i Casto, aby tylko ten kanał udało sie zamknąć. Prawda jest
                      jednak taka, że Fox News Channel ogląda tylko około 3.4 miliona telewidzów,
                      czyli według Pańskiej arytmetyki, ciut więcej niż 1% Amerykanów. Reszta ogląda
                      mniej lub bardziej lewicowe kanały takie jak ABC, NBC, CBS, CNN i MSNBC. Panu
                      podobni lewacy też mają swój kanał czerwonej propagandy robiony przez Noama
                      Chomsky'ego, przewrotnie nazwany Free Speach TV (telewizja wolności słowa).
                      Ich strona internetowa jest na www.fstv.org. Mnie ten kanał nie
                      przeszkadza, oglądam ich czasem aby zobaczyć, co u świrów słychać. Pan, jako
                      typowy "idiota uniwersytecki" jest za cenzurą. Czy kiedyś opracowywał Pan
                      zagłuszaczki Wolnej Europy?

                      Jan K.






                      Gość portalu: x napisał(a):

                      > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                      >
                      > > Oj, szutnik z towarzysza, szutnik...
                      > > To na fizyce czy na astronomii uczą takiej matematyki?
                      >
                      > Mysle ze niemowlaki sa przeciw. Jeszcze nie ogladaja Foxa
                      > a chca zyc.
                      • Gość: x poogladaj PBS IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 17:37
                        Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                        > To bardzo ciekawy list i pouczający dla tych, co sie
                        dopiero uczą o poglądach
                        > lewactwa. Pan, jako
                        > typowy "idiota uniwersytecki" jest za cenzurą. Czy
                        kiedyś opracowywał Pan
                        > zagłuszaczki Wolnej Europy?

                        widze ze wie pan wszystko o moich pogladach, jestem za
                        cenzura tak? Nie, jestem za tym zeby tacy jak pan w koncu
                        zaczeli czytac, moze ogladac PBS, bo pozostale stacje
                        ktore pan wymienil tez sa marne i daja jakas sieczke a
                        nie wiadomosci.

                        Jest pan po prostu niegrzeczny sugerujac ze jestem
                        idiota, przypina mi pan latke 'lewaka' (kto to jest?)

                        Wielu ludzi w USA pracuje ciezko na rzecz tego zeby
                        prosci ludzie mieli odpowiednie poglady. Dzieki temu
                        bogaci pozostana bogatymi a biedni biednymi. Po co im pan
                        robi przysluge i na kazdego kto mysli inaczej rzuca sie z
                        inwektywa 'lewak'? Im wlasnie o to chodzi, zeby pan nie
                        myslal rozumem tylko emocjami. Wtedy latwiej pana
                        kontrolowac.

                        I to straszenie mnie FBI, a fe: cos podejrzewam ze to pan
                        ma przeszlosc SB-cka, mnie by to do glowy nie przyszlo.

                        Czuje sie pan amerykaninem? To gdzie sie podzialo
                        umilowanie wolnosci slowa???

                      • Gość: es Re: Zamknąć Fox News! IP: 143.93.229.* 05.04.03, 21:50
                        Swirem to chyba jest pan. Jak czytam panskie posty, to sie ze smiechu zrywam.
                        Zwlaszcze z tym lewactwem. Cos w rodzaju spiskowej teorii dziejow. Swego czasu
                        za wszystko co zle obarczano wina masonow, zydow i cyklistow. ;))))
              • Gość: bk Re: IP: *.cable.mindspring.com 05.04.03, 07:12
                To poparcie Amerykanow za wojna (70%) wyglada mi troche
                na "wyzsane z palca", 2 tygodnie temu oficjalnie wynosilo
                odpowiednio 30 % za wojna bez zgody ONZ i 60% za wojna bez
                zgody ONZ. Zastanawia mnie wiec skad taka nagla zmiana, kto
                brany jest pod uwage i jakie sa motywacje , czy tylko
                propagandowe "Operation Iraqi Freedom" na ktore niestety
                Amerykanie sa bardzo czuli.
          • Gość: Lulek Janek do Chin! IP: 198.170.174.* 04.04.03, 19:27
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            >
            > Zadzwoniłem już do FBI podając link na ten list. Niech mają
            na oku to
            > lewactwo, bo w swojej nienawiści do Ameryki może sam spróbować
            terroryzmu lub
            > pomagać terrorystom.

            Jezu, nie dość, że to chyba jakiś dyspozycyjny esbek produkujący
            się na rzecz jedynej słusznej myśli, to jeszcze kapuś. A może
            by go tak wyslać do Chin albo Korei Północnej? Już lapię za
            telefon i dzwonię gdzie trzeba.
          • Gość: marek Re: 'latać prosto do biura'? IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 08:24
            masz racje podpierdol ich wszystki ty SB-eku z komuny.
        • Gość: Jan K. FBI IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 00:49
          Zawiadomili mnie, że to lewactwo jest w School of Physics and Astronomy na
          Uniwersytecie Stanowym Minnesota. Ponoć niewielu jest tam ludzi mówiących po
          polsku...

          Jan K.

          Gość portalu: x napisał(a):

          > Sami amerykanie twierdza ze europejczycy po prostu nie
          > lubia rzadow busha a do amerykanow maja stosunek
          > politowania - ze tak sie daja robic tej jednostronnej
          > propagandzie. I zostawmy tu na boku interesy francuskiego
          > rzadu - sam Francuzi maja je w dupie. Oni maja wlasne
          > interesy, podobnie jak niemcy i brytyjczycy -
          > bezpieczenstwo nas wszystkich. I dlatego protestowali
          > przeciwko obledowi wojennemu tej ekipy Busha. Bo Saddam
          > byl tylko pretekstem.
          >
          > Co w tym zlego ze europejczycy uznali ze taka polityka
          > jest nie w ich interesie?
          >
          > I nie ma zadnego powodu zeby nienawidziec amerykanow -
          > trzeba im pomoc sie pozbyc groznego takze dla nich Busha.
          > Inaczej amerykanie beda 'latac prosto do biura' jak
          > 9/11...
          • kraken-ct Stary kapusiu spadaj ! 04.04.03, 05:49
            FBI to mozesz pocalowac w dupe jesli ma takowa, a stad spadaj i nie strasz
            nikogo. Strachy to na Lachy.
            I skoro mam twoj numerowy IP z wyszukiwarki, to moge podac tez twoje dane i to
            dokladne, z adresem i numerem telefonu.
            • Gość: Gw Normalnie kundel FBI próbuje straszyć IP: 216.127.82.* 04.04.03, 09:48
              ... i to wszystko w kraju co ma "boga", "wolność", "poszanowanie dla praw
              jednostki" na ustach.

              Brrr, nie dziwi mnie antyamerykanizm w cywilizowanych krajach.

              Widzieliście świat wg USA:
              www.joemonster.org/i/y/mapawgUS_full.gif
              Interesuje mnie tylko dlaczego Kanada to czerwony idiots.
              Może ktoś mi pomoże wyjaśnić ten problem ?
              • Gość: krzys Re: Normalnie kundel FBI próbuje straszyć IP: *.telia.com 04.04.03, 10:30
                Bo ma czerwego klona
          • Gość: Fox Mulder Re: ORMOwiec Jan K. i Archiwum X IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 04.04.03, 15:33
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Zawiadomili mnie, że to lewactwo jest w School of Physics and
            Astronomy na
            > Uniwersytecie Stanowym Minnesota. Ponoć niewielu jest tam
            ludzi mówiących po
            > polsku...

            Nikt cie nie "zawiadamiał", bo wystarczy wklepać www.spa.umn.edu
            żeby sprawdzić, skąd przyszedł post.

            A poza tym zachowujesz sie jak sfrustrowana ormowska ku***wa - u
            was to zachowanie ponadczasowe, tylko d*** dajecie zależnie od
            tego, skąd wieje wiater ;-)

          • Gość: bk Re: FBI IP: *.cable.mindspring.com 05.04.03, 07:22
            bardzo mi sie podobala opinia x, komus moze sie nie podobac i
            jak mu brak argumentow to nadrabia kapowaniem (straszenie FBI)
            oj nie ladnie panie janie k (apo)
        • Gość: Andrzej Gość x: "pan Unger po prostu buja" IP: 217.165.49.* 04.04.03, 09:34
          Szanowny panie jak się niewiele wie to lepiej milczeć.
        • Gość: xy Re: pan Unger po prostu buja IP: *.cern.ch 04.04.03, 12:30
          Gość portalu: x napisał(a):
          > Sami amerykanie twierdza ze europejczycy po prostu nie
          > lubia rzadow busha a do amerykanow maja stosunek
          > politowania - ze tak sie daja robic tej jednostronnej
          > propagandzie. I zostawmy tu na boku interesy francuskiego
          > rzadu - sam Francuzi maja je w dupie. Oni maja wlasne
          > interesy, podobnie jak niemcy i brytyjczycy -
          > bezpieczenstwo nas wszystkich. I dlatego protestowali
          > przeciwko obledowi wojennemu tej ekipy Busha. Bo Saddam
          > byl tylko pretekstem.
          >
          > Co w tym zlego ze europejczycy uznali ze taka polityka
          > jest nie w ich interesie?

          Mylisz sie x. Mieszkam we Francji i uwazam ze Francuzom na
          prawde odbilo. Wielu z nich po prostu NIENAWIDZI ameryki. Dla
          wielu Bush jest Hitlerem a Saddam bohaterem. Widzialem
          manifestacje na ktorych dzieci z podstawowki krzyczaly "Smierc
          Bushowi". Sorry, ale to nie jest normalne. Nawet mowienie po
          angielsku na ulicy bywa niebezpieczne.


        • Gość: pawo Re: pan Unger po prostu buja IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 15:55
          nie powiodło się w Polsce ,wyjechał za granicę.tez sie nie powiodło! to teraz
          narzeka na kapitalizm i amerykanów.powiem ci frustracie coś ciekawego. jeśliś
          musiał wyjechać z Polski w ostatnich 14 latach "za chlebem" i ci się nie udało
          toś skończony nieudacznik. i taki ktoś może nas pouczać? to forum dla Polaków.
          tu żyjących. po diabła nam te frustraty z zagranicy? do łopaty!
          w Polsce zebrało się pod ambasadą usa 150 takich łopaciarskich lewaków. to
          całe lewactwo jakie mamy. dlaczego je mamy? bo wszyscy dostali odmowę wizy
          do stanów!
          a swoją drogą to więcej szacunku dla ofiar wtc ,łopaciarzu. ktoś pisze,żeś
          na uniwerku. pewnie sądzi po url-u . ależ na uczelniach tez ktoś musi czyścić
          kible.
      • Gość: marek Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 08:20
        USA + Polska=narody mordercow.
    • Gość: Jean Luc Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - p... IP: 140.247.126.* 03.04.03, 20:02
      Nic dodac nic ujac. Francuzom po prostu kompleks nizszosci wobec Ameryki odbiera rozum. Ciekawe co bedzie gdy ci
      "les beurs" skocza im do gardla. Chcby z zemsty, ze Francuzi jednak nie zdolali uchronic swojego najlepszego
      przyjaciela Sadama przed kleska. A wtedy pomoc USA (ewentualnie Izraela) moze sie okazac niezbedna.
      • Gość: cHoryzont Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: 203.115.108.* 03.04.03, 20:07
        Te Jean jedzie do Nowego Orleanu jak Ci sie Francja nie podoba.
        • Gość: x czy zyskamy na tej wojnie? IP: *.spa.umn.edu 04.04.03, 22:14
          Wszyscy wysuwaja 'moralne' argumenty za i przeciw wojnie
          a ta wojna nie sluzy interesowi ani Polakow, ani
          Amerykanow ani Irakijczykow.

          Ja przeciwstawiam sie tej wojnie bo w niej chodzi o
          wymiane dyktatora niewygodnego na poslusznego.

          Do podobnych wnioskow mogli dojsc Francuzi i maja
          pretensje do amerykanow ze nas pakuja w wojne na ktorej
          nikt, poza garstka przemyslowcow nie zyska. Zostawmy
          francuski rzad na uboczu - oni tez pewnie maja swoje
          ciemne interesy. Ale zwykli ludzie po prostu nie chca
          eskalacji terroryzmu, nie sprzeciwiaja sie kazdej wojnie
          (vide Afganistan) ale wojnie ktora nie jest wojna z
          terroryzmem. Czy mamy ich za to nienawidziec?

          Twierdzenie ze Saddam stanowi takie zagrozenie jak Hitler
          to pomylka, a raczej swiadome klamstwo, dla poparcia
          zalozonej wczesniej tezy. Tego samego kuriozalnego
          argumentu uzywano zeby wyolbrzymic 'zagrozenie' Ameryki
          przez biedniutki Wietnam. Wydawaloby sie ze ten argument
          zostal juz wystarczajaco wtedy zdezawuowany. Bardziej niz
          Husajn porzadkowi i pokojowi, wrecz zyciu wielu osob
          zagraza Bush.

          Z naszego punktu widzenia gina 'oni' - jacys nieznani
          ludzie w trzecim swiecie, ale pomyslmy... to jednak
          ludzie.

          To co mamy teraz juz niestety przerabialismy: w
          Grenadzie, Haiti, Chile, Gwatemali, Indonezji, Wietnamie,
          Nikaragui. Wszedzie tam argumentujac za 'demokracja'
          wpowadzano tortury i masowe ludobojstwo.

          Zachecam do przeczytania o tym jak CIA instalowala
          Husajna - dokladnie tak jak to robia teraz. Juz w
          amerykanskiej TV slyszy sie ze 'znalezli wyksztalconego,
          inteligentnego generala' ktory moglby zastapic
          Husajna...

          I gdzie ta obiecana 'demokracja'?

          Ludziom sie pewnie niewiele poprawi. Tak jak nie
          poprawilo sie Afganczykom (gadalem z nimi z USA -
          twierdza ze teraz jest mniej bezpiecznie, Sojusz Polnocny
          to zwykla grupa bandytow, gangsterow, talibowie byli
          nawiedzeni, ale nie zabijali i bylo bezpiecznie). Nie
          poprawi sie tez znienawidzonym Amerykanom. Poprawi sie
          firmom naftowym i zbrojeniowym, bo ciag wojen
          przed nami pewnie nie bedzie mial konca. Europejczycy juz
          to przerabiali i mowia 'dosc'. Prawie nikt nie zyska w
          ukladzie jaki chce nam zbudowac Bush.

          Pewnie ze Husajna nie powinno byc w Iraku - CIA nie
          powinna byla go tam nigdy instalowac, USA nie powinno mu
          dawac waglika i gazow bojowych. I nie chcemy zeby to
          nadal twalo. Zgoda na te wojne to zgoda na kontynuowanie
          takich praktyk, trzeba spojrzec prawdzie w oczy.

          Ta wojna (i te nastepne, co niechybnie przyjda) jest
          wbrew interesom 99% ludnosci swiata.

          Swoim zachowaniem USA zacheca wszystkich myslacych do jak
          najszybszego zdobycia broni masowego razenia. To nie w
          naszym interesie.

          Polecam art. z NYT o inspirowanych przez CIA puczach w
          Iraku. Bylo ich kilka. Ktory z nich 'rozwiazal problemy'?
          Zaden.

          A Tyrant 40 Years in the Making

          By ROGER MORRIS New York Times - March 14, 2003


          psychoanalystsopposewar.org/resources_files/ATyrant40YearsIinTheMaking_Morris_NYT.htm
      • Gość: zbyszek Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.dpg.devry.edu 03.04.03, 20:26
        Gość portalu: Jean Luc napisał(a):

        > A wtedy pomoc USA (ewentualnie Izraela) moze sie okazac niezbedna.

        Poniewaz USA to niemal to samo co Izrael (mam na mysli administracje) to Boze
        chron przed taka pomoca. Ani sie nie spostrzezesz a juz nie bedziesz mial ni9c
        swojego. Wszystko bedzie ICH wlasnoscia. Jak w Polsce - wasze ulice nasze
        kamienice.

        I jeszcze teraz ci biedni, przesladowani w Polsce miedzywojennej,
        niedopuszczeni do szkol i urzedow publicznych, domagaja sie miliardow dolarow
        odszkodowan od Polski. Skad ci "biedni" wzieli te miliardy?

        I to nie Francuzi maja kompleks nizszosci w stosumku do Ameryki, tylko
        odwrotnie. To, ze paru wariatow w Waszyngtonie "przechrzcilo" "french fries"
        to "freedom fries" oraz "french toast" to "freedom toast" wlasnie o tym
        swiadczy. I tak w zyciu nie przestana pic francuskiego wina i jesc "wytwornych"
        francuskich potraw. A w kazdym McDonaldzie beda nadal sprzedawali francuskie
        frytki.

        Gdyby chcieli byc ambitni to powinni odeslac Francuzom Statue Wolnosci i
        wykreslic ze swojej historii francuska pomoc w "wojnie rewolucyjnej" przeciwko
        Anglii. Ale nie przychodzi im to do glowy gdyz wiekszosc z nich napewno ani o
        pochodzeniu Statuy ani o pomocy w wojnie nic nie wie.

        I to jest ICH problem.
        • Gość: piotr.ny i nie przeszkadza ci twoja negatywna opinia IP: *.valueline.com 03.04.03, 20:35
          o Amerykanach uczyc sie na DeVry? ile juz dostales zapomogi z
          budzetu stanowego czy federalnego?
          • Gość: zbyszek Re: i nie przeszkadza ci twoja negatywna opinia IP: *.dpg.devry.edu 03.04.03, 20:57
            Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

            > o Amerykanach uczyc sie na DeVry? ile juz dostales zapomogi z
            > budzetu stanowego czy federalnego?

            DeVry nie uczy o Amerykanach. Jeszcze do niedawna byla to tzw. "trade school",
            ktora przygotowywala do zawodu. Jako organizacja tzw. dochodowa nie upowazniala
            swoich studentow do starania sie o pomoc federalna czy stanowa. Mogles ubiegac
            sie jak kazdy (zadna laska) o pozyczke na studia. I to wszystko.

            Po drugie nie musze sie tu uczyc o Amerykanach bo wiecej sie o nich nauczylem w
            Polsce niz wiekszosc z nich o sobie wie. Nie mowie, ze wszyscy bo nigdy nie
            stosuje uogolnien. Niewatpliwie sa bardzo swiatli, madrzy ludzie wsrod tego
            narodu. I napewno nie jest ich malo.

            I wlasnie dlatego najwieksze protesty przeciwko wojnie zaczynaja sie na
            amerykanskich uniwersytetach. Zajrzyj na strony 'notinmyname', 'stopwar' i
            podobne a zobaczysz ilu wybitnych naukowcow, intelektualistow, pracownikow
            naukowych i studentow protestuje nie przeciwko Ameryce a przeciwko polityce
            amerykanskiej administracji. To wlasnie ta "aol ziemi naszej".

            Przeczytaj zreszta "post" ponizej, z "prawdy.pl". Bardzo dobry! Polecam

            P.S. jeszcze wroce na chwile do insynuacji na temat "zapomog". Zapewniam cie,
            ze wiecej Ameryce dalem niz wzialem. Zapomog nie bralem nigdy.

            Pozdrawiam
            • Gość: piotr.ny Re: i nie przeszkadza ci twoja negatywna opinia IP: *.valueline.com 03.04.03, 22:22
              Jak chcesz uzywac lepperowskich eufemizmow typu "sol ziemi" to
              wytlumacz dlaczego republikanie wygrali w ostanich wyborach do
              kongresu, mimo ze wyraznie parli do konfrontacji z saddamem. To
              wlasnie prowincja,"heartland", glosowala na nich.
              :) A ja wiecej dostalem od Ameryki niz dalem. Cale studia mialem
              praktycznie za darmo.
              • Gość: zbyszek Re: i nie przeszkadza ci twoja negatywna opinia IP: *.dpg.devry.edu 03.04.03, 23:34
                Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

                > Jak chcesz uzywac lepperowskich eufemizmow typu "sol ziemi" to
                > wytlumacz dlaczego republikanie wygrali w ostanich wyborach do
                > kongresu, mimo ze wyraznie parli do konfrontacji z saddamem. To
                > wlasnie prowincja,"heartland", glosowala na nich.
                > :) A ja wiecej dostalem od Ameryki niz dalem. Cale studia mialem
                > praktycznie za darmo.

                Cos krecisz. Mnie zarzucasz, ze nabralem zapomog a ty skonczyles studia za
                darmo? Przeciez ja tez moglem skonczyc za darmo. Zreszta nie ma to znaczenia.

                Jezeli, jak sam piszesz, dostales wiecej niz dales, to jestes pasozytem. Ale
                nie jest tak latwo byc tu pasozytem. Jezeli cos dostajesz za darmo to musisz
                kiedys za to zaplacic. Jak mowiono "w przyrodzie nic nie ginie".

                Tak jak zaplacilo wielu juz amerykanskich chlopcow, ktorych uczono za darmo, a
                nastepnie chickenhawk Bush wyslal ich na wojne. W czasie wojny w Vietnamie on i
                jego zastepca wymigali sie od sluzby wojskowej, ktora wowczas byla obowiazkowa.

                Latwo jest wysylac na wojne cudze dzieci, nawet jezeli byly kiedys na tyle
                glupie zeby wstapic do najglupszej organizacji swiata jaka jest wojsko.
                • Gość: piotr.ny powinienes sie zapisac do samoobrony IP: *.valueline.com 04.04.03, 16:19
                  z taki pogladami na pasozytnictwo.
            • Gość: krak Re: i nie przeszkadza ci twoja negatywna opinia IP: *.cal.net 03.04.03, 23:36

              > ze wiecej Ameryce dalem niz wzialem. Zapomog nie bralem nigdy.
              >

              ta opinia o samym sobie dowodzi o urojeniach jakich doswiadczasz.
              z jednej strony plujesz codziennie na Ameryke a z drugiej strony twierdzisz,
              ze dales USA wiecej niz wziales? gdzie tu sens?
              Czy Amerykanie po przeczytaniu twoich przepelnionych nienawiscia tekstow
              mogliby to potwierdzic?

              Wszystkie twoje wypowiedzi nieuchronnie wyrazaja gleboki antyamerykanizm i
              antysemityzm. Skad te kompleksy nizszosci?
              Czy byles zawsze biedny i intelektualnie przesladowany przez bogatych i
              madrzejszych Amerykanow i Zydow?

              pozdrawiam
            • Gość: Rzymianin Ludzie! Zbyszek kawaly opowiada, np. taki: IP: 151.39.218.* 03.04.03, 23:43
              Na DeDvry "Niewatpliwie sa bardzo swiatli, madrzy ludzie wsrod tego
              [amerykanskiego] narodu".
              Na DeVry!!! O ludzie, peknac mozna ze smiechu.
              No, chyba ze nikt nigdy nie slyszal o tej "wyzszej" uczelni.
              Hi, hi, hi, hi, hi...

              PS. A jak ktos nigdy nie slyszal o DeVry, niech poczyta Zbyszka - juz bedzie
              wiedzial, jaka tam "elyta" studiuje.
              • Gość: zbyszek Re: Ludzie! Zbyszek kawaly opowiada, np. taki: IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 05.04.03, 09:20
                Gość portalu: Rzymianin napisał(a):

                > Na DeDvry "Niewatpliwie sa bardzo swiatli, madrzy ludzie wsrod tego
                > [amerykanskiego] narodu".
                > Na DeVry!!! O ludzie, peknac mozna ze smiechu.
                > No, chyba ze nikt nigdy nie slyszal o tej "wyzszej" uczelni.
                > Hi, hi, hi, hi, hi...

                Nie dosc,ze jestes glupi (co jest niezalezne od ciebie) to jeszcze jestes
                oszustem. Jezeli cytujesz, to cytuj dokladnie. Oto moj orginalny tekst:

                "DeVry nie uczy o Amerykanach. Jeszcze do niedawna byla to tzw. "trade school",
                ktora przygotowywala do zawodu."
                [....]
                Po drugie nie musze sie tu uczyc o Amerykanach bo wiecej sie o nich nauczylem
                w Polsce niz wiekszosc z nich o sobie wie. Nie mowie, ze wszyscy bo nigdy nie
                stosuje uogolnien. NIEWATPLIWIE SA BARDZO SWIATLI, MADRZY LUDZIE WSROD TEGO
                NARODU. I NAPEWNO NIE JEST ICH MALO."

                Pozdrawiam


        • Gość: MM Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: 206.28.214.* 03.04.03, 20:47
          Gość portalu: zbyszek napisał(a):

          > Poniewaz USA to niemal to samo co Izrael (mam na mysli administracje) to Boze
          > chron przed taka pomoca. Ani sie nie spostrzezesz a juz nie bedziesz mial
          ni9c
          > swojego. Wszystko bedzie ICH wlasnoscia. Jak w Polsce - wasze ulice nasze
          > kamienice.
          >
          > I jeszcze teraz ci biedni, przesladowani w Polsce miedzywojennej,
          > niedopuszczeni do szkol i urzedow publicznych, domagaja sie miliardow dolarow
          > odszkodowan od Polski. Skad ci "biedni" wzieli te miliardy?

          Nie mowiac o tym, ze wielu z tych "sprawiedliwych" wzielo w 1960 roku
          odszkodowanie za swoje mienie jednoczesnie zrzekajac sie don praw. Teraz nagle
          chca miec i odszkodowanie, i mienie. Wspomne tez o wielu wypadkach (zbyt wielu,
          by je wymieniac) wyludzania mienia od wladz polskich na podstawie falszywych
          dokumentow.

          >
          > I to nie Francuzi maja kompleks nizszosci w stosumku do Ameryki, tylko
          > odwrotnie. To, ze paru wariatow w Waszyngtonie "przechrzcilo" "french fries"
          > to "freedom fries" oraz "french toast" to "freedom toast" wlasnie o tym
          > swiadczy. I tak w zyciu nie przestana pic francuskiego wina i
          jesc "wytwornych"
          >
          > francuskich potraw. A w kazdym McDonaldzie beda nadal sprzedawali francuskie
          > frytki.
          >

          Z tymi frytkami to zupelny idiotyzm. To musial byc wyskok jakiegos
          tutejszego 'Leppera', pewnie z Kentucky lub Tenessee. Zenujace. Ale jeszcze
          bardziej zenujaca byla propozycja przedtawiona w Kongresie przez jakas glupia
          babe, zeby ekshumowac zwloki zolnierzy amerykanskich z Normandii i przewiezc je
          do USA, bo Francja na nie "nie zasluguje". Gospodarka stoi, a oni o takich
          pierdolach dyskutuja.

          • yacek1 Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - 03.04.03, 21:26
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Z tymi frytkami to zupelny idiotyzm. To musial byc wyskok jakiegos
            > tutejszego 'Leppera', pewnie z Kentucky lub Tenessee. Zenujace. Ale jeszcze
            > bardziej zenujaca byla propozycja przedtawiona w Kongresie przez jakas glupia
            > babe, zeby ekshumowac zwloki zolnierzy amerykanskich z Normandii i przewiezc
            > je do USA, bo Francja na nie "nie zasluguje". Gospodarka stoi, a oni o takich
            > pierdolach dyskutuja.

            Zenujace? Jest to przerazajace. Nasuwa sie cla masa porownan z inna potega lat
            30-tych. Jakis szaleniec wyplynal na chorym, zdegenerowanym patriotyzmie, ktory
            nazywano pozniej nacjonalizmem, faszyzmem a wreszcie nazizmem. Wszedzie
            powiewaly flagi narodowe, a gdy ktos nie macha to natychmiast stawal sie
            wrogiem.

            Jezeli przy powitaniu nie uniosles w gore reki, mogles na drugi dzien znalezc
            sie w Dachau. Prawdziwi patrioci, ktorzy widzieli szalenstwo wodza i wiedzieli
            do czego ono doprowadzi, byli zamykani w obozach koncentracyjnych.

            Agencja Bezpieczenstwa Publicznego w brunatnych mundurach byla postrachem nie
            tylko dla obywateli krajow podbitych ale rowniez dla swoich wlasnych, ktorzy
            osmielali sie myslec samodzielnie.

            Przerazajace.
            • Gość: MM Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: 206.28.214.* 03.04.03, 21:33
              yacek1 napisał:

              >
              > Zenujace? Jest to przerazajace. Nasuwa sie cla masa porownan z inna potega
              lat
              > 30-tych. Jakis szaleniec wyplynal na chorym, zdegenerowanym patriotyzmie,
              ktory
              >
              > nazywano pozniej nacjonalizmem, faszyzmem a wreszcie nazizmem. Wszedzie
              > powiewaly flagi narodowe, a gdy ktos nie macha to natychmiast stawal sie
              > wrogiem.
              >
              > Jezeli przy powitaniu nie uniosles w gore reki, mogles na drugi dzien znalezc
              > sie w Dachau. Prawdziwi patrioci, ktorzy widzieli szalenstwo wodza i
              wiedzieli
              > do czego ono doprowadzi, byli zamykani w obozach koncentracyjnych.
              >
              > Agencja Bezpieczenstwa Publicznego w brunatnych mundurach byla postrachem nie
              > tylko dla obywateli krajow podbitych ale rowniez dla swoich wlasnych, ktorzy
              > osmielali sie myslec samodzielnie.
              >
              > Przerazajace.

              Zgadzam sie, choc przyznasz, ze do tego jeszcze daleka droga.

              Swoja droga, od 11 wrzesnia 2001 czuje sie troche jak na jednym wielkim
              pochodzie pierwszomajowym. Wszedzie plakaty, choragiewki, peany uwielbienia dla
              naczelnego dudka, itp. itd. I co najgorsze, wiekszosc w to szczerze wierzy.
              • galaxy2099 Prosba do MM 05.04.03, 19:06
                Naprawde takie rzeczy dzieja sie i w Bostonie, miescie czerwonego scierwa ???
                Doprawdy nie moge uwierzyc.
                A co na to Noam Chomsky i uwielbiajace go zastepy.
                Czy mozesz cos skrobnac na ten temat bo ty tam jestes blisko, kolego MM.
                Bo ja widzisz czekam na kazde wiesci dotyczace tego guru amerykanskiego
                lewactwa jak dzdzownica deszczu. Ot takie moje hobby.
                Czy mozesz to dla mnie zrobic i skrobnac cos na ten temat.
                Bylbym wdzieczny.


                Gość portalu: MM napisał(a):

                > yacek1 napisał:
                >
                > >
                > > Zenujace? Jest to przerazajace. Nasuwa sie cla masa porownan z inna potega
                >
                > lat
                > > 30-tych. Jakis szaleniec wyplynal na chorym, zdegenerowanym patriotyzmie,
                > ktory
                > >
                > > nazywano pozniej nacjonalizmem, faszyzmem a wreszcie nazizmem. Wszedzie
                > > powiewaly flagi narodowe, a gdy ktos nie macha to natychmiast stawal sie
                > > wrogiem.
                > >
                > > Jezeli przy powitaniu nie uniosles w gore reki, mogles na drugi dzien znal
                > ezc
                > > sie w Dachau. Prawdziwi patrioci, ktorzy widzieli szalenstwo wodza i
                > wiedzieli
                > > do czego ono doprowadzi, byli zamykani w obozach koncentracyjnych.
                > >
                > > Agencja Bezpieczenstwa Publicznego w brunatnych mundurach byla postrachem
                > nie
                > > tylko dla obywateli krajow podbitych ale rowniez dla swoich wlasnych, ktor
                > zy
                > > osmielali sie myslec samodzielnie.
                > >
                > > Przerazajace.
                >
                > Zgadzam sie, choc przyznasz, ze do tego jeszcze daleka droga.
                >
                > Swoja droga, od 11 wrzesnia 2001 czuje sie troche jak na jednym wielkim
                > pochodzie pierwszomajowym. Wszedzie plakaty, choragiewki, peany uwielbienia
                dla
                >
                > naczelnego dudka, itp. itd. I co najgorsze, wiekszosc w to szczerze wierzy.
                • Gość: Jan K. Czerwone ścierwa... IP: *.asm.bellsouth.net 05.04.03, 20:45
                  Nie tylko w Bostonie, ale nawet w Amherst, MA sytucja jest zupełnie inna, niż
                  lewactwo mogło to sobie wyobrazić. Ciekawe, że nawet NYT to zauważył.

                  www.nytimes.com/2003/04/05/international/worldspecial/05CAMP.html
                  Jan K.

                  galaxy2099 napisał:

                  > Naprawde takie rzeczy dzieja sie i w Bostonie, miescie czerwonego scierwa ???
                  > Doprawdy nie moge uwierzyc.
                  > A co na to Noam Chomsky i uwielbiajace go zastepy.
                  > Czy mozesz cos skrobnac na ten temat bo ty tam jestes blisko, kolego MM.
                  > Bo ja widzisz czekam na kazde wiesci dotyczace tego guru amerykanskiego
                  > lewactwa jak dzdzownica deszczu. Ot takie moje hobby.
                  > Czy mozesz to dla mnie zrobic i skrobnac cos na ten temat.
                  > Bylbym wdzieczny.
                  >
                  >
                  > Gość portalu: MM napisał(a):
                  >
                  > > yacek1 napisał:
                  > >
                  > > >
                  > > > Zenujace? Jest to przerazajace. Nasuwa sie cla masa porownan z inna p
                  > otega
                  > >
                  > > lat
                  > > > 30-tych. Jakis szaleniec wyplynal na chorym, zdegenerowanym patriotyz
                  > mie,
                  > > ktory
                  > > >
                  > > > nazywano pozniej nacjonalizmem, faszyzmem a wreszcie nazizmem. Wszedz
                  > ie
                  > > > powiewaly flagi narodowe, a gdy ktos nie macha to natychmiast stawal
                  > sie
                  > > > wrogiem.
                  > > >
                  > > > Jezeli przy powitaniu nie uniosles w gore reki, mogles na drugi dzien
                  > znal
                  > > ezc
                  > > > sie w Dachau. Prawdziwi patrioci, ktorzy widzieli szalenstwo wodza i
                  > > wiedzieli
                  > > > do czego ono doprowadzi, byli zamykani w obozach koncentracyjnych.
                  > > >
                  > > > Agencja Bezpieczenstwa Publicznego w brunatnych mundurach byla postra
                  > chem
                  > > nie
                  > > > tylko dla obywateli krajow podbitych ale rowniez dla swoich wlasnych,
                  > ktor
                  > > zy
                  > > > osmielali sie myslec samodzielnie.
                  > > >
                  > > > Przerazajace.
                  > >
                  > > Zgadzam sie, choc przyznasz, ze do tego jeszcze daleka droga.
                  > >
                  > > Swoja droga, od 11 wrzesnia 2001 czuje sie troche jak na jednym wielkim
                  > > pochodzie pierwszomajowym. Wszedzie plakaty, choragiewki, peany uwielbieni
                  > a
                  > dla
                  > >
                  > > naczelnego dudka, itp. itd. I co najgorsze, wiekszosc w to szczerze wierzy
                  > .
                  • Gość: MM Re: Czerwone ścierwa... IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.04.03, 17:45
                    Nawet w Amherst??? No no no. Serce mi sie kraje...
                • Gość: MM Re: Prosba do MM IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 08.04.03, 17:44
                  galaxy2099 napisał:

                  > Naprawde takie rzeczy dzieja sie i w Bostonie, miescie czerwonego scierwa ???
                  > Doprawdy nie moge uwierzyc.
                  > A co na to Noam Chomsky i uwielbiajace go zastepy.
                  > Czy mozesz cos skrobnac na ten temat bo ty tam jestes blisko, kolego MM.
                  > Bo ja widzisz czekam na kazde wiesci dotyczace tego guru amerykanskiego
                  > lewactwa jak dzdzownica deszczu. Ot takie moje hobby.
                  > Czy mozesz to dla mnie zrobic i skrobnac cos na ten temat.
                  > Bylbym wdzieczny.
                  >

                  Juz ci pisalem pare tygodni temu, ze z Chomskym mam tyle wspolnego, ze kiedys
                  musialem studiowac jego teorie lingwistyki. Wiec na blizsze wiesci jeszcze
                  dlugo poczekasz.

                  Co do Bostonu, ladne miasto, czasami tam bywam przejazdem - wybieram sie znowu
                  na weekend za trzy tygodnie. Ale cos mi sie zdaje ze tez nic ci po tej
                  informacji.

                  Poza tym, chcialem cie zapytac (ponownie) czy juz wyliczyles sobie ile lat Bush
                  jest prezydentem. Chyba umiesz liczyc do dwoch? No i nie napisales mi jak
                  wspaniale rozwija sie nasza gospodarka pod rzadami tego kretyna, a bardzo bym
                  chcial wiedziec. Az serce mi sie kraje, ze masz dostep do tak wspanialych
                  wiadomosci, a ja tylko slysze o zwolnieniach z pracy, bankructwach i rzadowych
                  dotacjach na wzor PRL. Ach, byl wprawdzie wzrost na gieldzie, ale wszyscy
                  komentatorzy zgodnie twierdza, ze nia ma on nic wspolnego z poprawa gospodarki,
                  a jest reakcja na tok dzialan wojennych i prawdopodobnie juz wkrotce znow
                  spadnie.
                  • galaxy2099 Re: Prosba do MM 09.04.03, 01:53
                    Lingwistyke to ty moze studiowales ale z ekonomia to ty miales pod gorke.
                    Tyle razy juz ci pisalem o prawach rzadzacych ekonomia zwlaszcza w skali macro.
                    Bo troche inaczej wyglada to w skali micro np. twojego domowego portfela.
                    Niewiele do ciebie dociera. Rozumiem, nie kazdy musi byc ekonomista. Mozna
                    przeciez studiowac lingwistyke u Chomskiego. Masz racje. Zapewne piekna
                    przygode przezyles.
                    W jaki sposob polityka wewnetrzna Busha ma przynosic efekty juz teraz kiedy
                    wielki pakiety jego ustaw wlasnie przechodza procedure legislacyjna i ich
                    wdrazanie sa z zalozenia rozlozone jest na wiele lat ???
                    Wiem, ze to nazbyt dla ciebie skomplikowane ale badz cierpliwy moze kiedys to
                    zrozumiesz.
                    Rozumiem rowniez, ze dla ciebie kluczowe jest to czy Bush jest dwa lata z
                    kawalkiem prezydentem czy rok z kawalkiem. Czyni to dla ciebie ogromna roznice
                    z punktu widzenia naprawiania gospodarki po nieudaczniku Clintonie (8
                    zmarnowanych lat) i tragedii 9/11.
                    I biorac pod uwage te wszystkie czynniki gospodarka amerykanska rozwija sie o
                    dobrze, wystarczy porownac jej obecny stan do tych wszystkich kryzysow z
                    przeszlosci. Ba taki kryzys jak obecnie jest nawet wskazany bo "oczyszcza"
                    gospodarke. Tak, tak "oczyszcza". Wyobraz sobie, ze jest to pojecie z gatunku
                    ekonomicznych. Niebywale, co.
                    Wiadomosciami z Bostonu czuje sie rzeczywiscie rozczarowany. Ale mam nadzieje,
                    ze napiszesz cos wiecej jak juz wrocisz z tej weekendowej eskapady. Moze nawet
                    uda ci sie zaliczyc jaks manifestacje antywojenna lub inna. W tym miescie brac
                    pacyfistyczno-lewacka nie proznuje.



                    Gość portalu: MM napisał(a):

                    > galaxy2099 napisał:
                    >
                    > > Naprawde takie rzeczy dzieja sie i w Bostonie, miescie czerwonego scierwa
                    > ???
                    > > Doprawdy nie moge uwierzyc.
                    > > A co na to Noam Chomsky i uwielbiajace go zastepy.
                    > > Czy mozesz cos skrobnac na ten temat bo ty tam jestes blisko, kolego MM.
                    > > Bo ja widzisz czekam na kazde wiesci dotyczace tego guru amerykanskiego
                    > > lewactwa jak dzdzownica deszczu. Ot takie moje hobby.
                    > > Czy mozesz to dla mnie zrobic i skrobnac cos na ten temat.
                    > > Bylbym wdzieczny.
                    > >
                    >
                    > Juz ci pisalem pare tygodni temu, ze z Chomskym mam tyle wspolnego, ze kiedys
                    > musialem studiowac jego teorie lingwistyki. Wiec na blizsze wiesci jeszcze
                    > dlugo poczekasz.
                    >
                    > Co do Bostonu, ladne miasto, czasami tam bywam przejazdem - wybieram sie
                    znowu
                    > na weekend za trzy tygodnie. Ale cos mi sie zdaje ze tez nic ci po tej
                    > informacji.
                    >
                    > Poza tym, chcialem cie zapytac (ponownie) czy juz wyliczyles sobie ile lat
                    Bush
                    >
                    > jest prezydentem. Chyba umiesz liczyc do dwoch? No i nie napisales mi jak
                    > wspaniale rozwija sie nasza gospodarka pod rzadami tego kretyna, a bardzo bym
                    > chcial wiedziec. Az serce mi sie kraje, ze masz dostep do tak wspanialych
                    > wiadomosci, a ja tylko slysze o zwolnieniach z pracy, bankructwach i
                    rzadowych
                    > dotacjach na wzor PRL. Ach, byl wprawdzie wzrost na gieldzie, ale wszyscy
                    > komentatorzy zgodnie twierdza, ze nia ma on nic wspolnego z poprawa
                    gospodarki,
                    >
                    > a jest reakcja na tok dzialan wojennych i prawdopodobnie juz wkrotce znow
                    > spadnie.
        • Gość: pak Do Zbyszka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.04.03, 23:28
          Drogi Zbyszku, ilez to wytwornych win i ile znakomitych
          francuskich potraw zjadles w swoim zyciu?
          Z ilu Amerykanami rozmawiales o Statule Wolnosci i historii?
          Powtarzas gdzies zaslyszane brednie, a poniewaz nie chce sie
          (albo nie potrafi) pomyslec samodzielnie, kopiujesz te bzdury i
          myslisz, ze im wiecej razy skpiujesz tym wiekszy bedzie tego
          ciezar gatunkowy.

          Glupota jest nasladowanie Gabrieli C, wiec jezeli nie chcesz
          siegnac dna, proponuje wycieczke do Francji, przejazd metrem
          pod Paryzem, probe porozmawiania z paroma Francuzami a potem do
          Stanow. Jak wrocisz, opisz swoje wrazenia.
          Bede czekal
          • Gość: Jerzy Re: Do Zbyszka IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 04.04.03, 00:18
            Obrzydliwe, pacyfistyczne matolki -nie wiecie co robic?... Irak juz jest
            skonczony.
            Ale moze przyjdzie kolej i na Syrie...Kto wie?
            Byloby to bardzo logiczne pociagniecie ze strony Amerykanow.
          • Gość: krak Re: Do Zbyszka IP: *.cal.net 04.04.03, 00:40
            Gość portalu: pak napisał(a):
            ?
            > Powtarzas gdzies zaslyszane brednie, a poniewaz nie chce sie
            > (albo nie potrafi) pomyslec samodzielnie, kopiujesz te bzdury i
            > myslisz, ze im wiecej razy skpiujesz tym wiekszy bedzie tego
            > ciezar gatunkowy.

            zgadzam sie z powyzszym tekstem...

            swoja droga jest przyjemnie zauwazyc, ze zbyszka "poglady" sa raczej wyjatkiem
            na tym forum
            jest on niewatpliwie pracowity ale malo oryginalny i bardzo osamotniony w
            swoim chorobliwym antyamerykanizmie

            nienawisc nigdy nie przynosi szczescia



          • Gość: zbyszek Re: Do Zbyszka IP: *.208.70.32.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.04.03, 18:47
            bylem nie raz. Wrazenia wspaniale.
        • Gość: Jan K. Następny naukowiec, tym razem antysemita IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 02:07
          Gość portalu: zbyszek napisał(a):

          > Gość portalu: Jean Luc napisał(a):
          >
          > > A wtedy pomoc USA (ewentualnie Izraela) moze sie okazac niezbedna.
          >
          > Poniewaz USA to niemal to samo co Izrael (mam na mysli administracje) to Boze
          > chron przed taka pomoca. Ani sie nie spostrzezesz a juz nie bedziesz mial
          ni9c
          > swojego. Wszystko bedzie ICH wlasnoscia. Jak w Polsce - wasze ulice nasze
          > kamienice.
          >
          > I jeszcze teraz ci biedni, przesladowani w Polsce miedzywojennej,
          > niedopuszczeni do szkol i urzedow publicznych, domagaja sie miliardow dolarow
          > odszkodowan od Polski. Skad ci "biedni" wzieli te miliardy?
          >
          > I to nie Francuzi maja kompleks nizszosci w stosumku do Ameryki, tylko
          > odwrotnie. To, ze paru wariatow w Waszyngtonie "przechrzcilo" "french fries"
          > to "freedom fries" oraz "french toast" to "freedom toast" wlasnie o tym
          > swiadczy. I tak w zyciu nie przestana pic francuskiego wina i
          jesc "wytwornych"
          >
          > francuskich potraw. A w kazdym McDonaldzie beda nadal sprzedawali francuskie
          > frytki.
          >
          > Gdyby chcieli byc ambitni to powinni odeslac Francuzom Statue Wolnosci i
          > wykreslic ze swojej historii francuska pomoc w "wojnie rewolucyjnej"
          przeciwko
          > Anglii. Ale nie przychodzi im to do glowy gdyz wiekszosc z nich napewno ani o
          > pochodzeniu Statuy ani o pomocy w wojnie nic nie wie.
          >
          > I to jest ICH problem.
        • Gość: Andrzej Gość: zbyszek, antysemita IP: *.emirates.net.ae 04.04.03, 09:40
          Można być też antysemitą, ale czy to ma zwalniać od myślenia,
          postrzegania tego co wokół - od politycznej ślepoty i głupoty?
        • Gość: Stacho Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: 195.205.71.* 04.04.03, 11:57
          Gość portalu: zbyszek napisał(a):

          > >
          > Gdyby chcieli byc ambitni to powinni odeslac Francuzom Statue Wolnosci i
          > wykreslic ze swojej historii francuska pomoc w "wojnie rewolucyjnej"
          przeciwko
          > Anglii. Ale nie przychodzi im to do glowy gdyz wiekszosc z nich napewno ani o
          > pochodzeniu Statuy ani o pomocy w wojnie nic nie wie.
          >
          Buhhahaa!!! A nie odszukałbyś innego przykładu "pomocy" francuskiej? Ale
          dobra, nie będę się czepiał. Niech Ci będzie. Zaliczam La Fayeta i kilku innych
          (w większości [poza ideowcami - oświecenie itp.] walczących z Anglikami, a nie
          za Amerykanów - gwoli ścisłości). Ale w ogólnym rozrachunku (dwie wojny
          światowe, plan Marshalla) to i tak daje 3:1. Bez porównywania skali zagrożenia
          i pomocy, oczywiście.

          A uwzględniając Kościuszkę i Puławskiego, to Stany nam teraz powinny
          podarwować cos naprawdę ekstra - bo przecież im tak bardzo pomogliśmy
          (właściwie to prawie im ten kraj założyliśmy). A jakby nie będą na tyle ambitni
          i zobowiązani, to powinni odesłać całą kiełbasę i Greenpoint z powrotem do
          Polski - ot co!. Ale nie przychodzi Ci to do glowy gdyz wiekszosc z Was napewno
          ani o pochodzeniu kiełbasy i Greenpointu ani o pomocy w wojnie nic nie
          wie."Pomoc francuska" - Buhahaaaaa!!!

      • Gość: U Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.214.118.244.Dial1.Boston1.Level3.net 03.04.03, 21:07
        Gość portalu: Jean Luc napisał(a):

        > Nic dodac nic ujac. Francuzom po prostu kompleks
        nizszosci wobec Ameryki odbier
        > a rozum. Ciekawe co bedzie gdy ci
        > "les beurs" skocza im do gardla. Chcby z zemsty, ze
        Francuzi jednak nie zdolali
        > uchronic swojego najlepszego
        > przyjaciela Sadama przed kleska. A wtedy pomoc USA
        (ewentualnie Izraela) moze s
        > ie okazac niezbedna.



        Mowisz-"francuski kompleks nizszosci wobec
        Ameryki??????!!!!.A gdzie ta Ameryka stoi wyzej od
        Francji?Jako osilek?.To za malo.....
        • Gość: Jan K. Nagody Nobla IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 02:12
          Tere fere kuku - następny kłamca. Kto ma wyższy dochód na głowę, więcej nagród
          Nobla, i niższe bezrobocie?
          Jan K.

          Gość portalu: U napisał(a):

          > Gość portalu: Jean Luc napisał(a):
          >
          > > Nic dodac nic ujac. Francuzom po prostu kompleks
          > nizszosci wobec Ameryki odbier
          > > a rozum. Ciekawe co bedzie gdy ci
          > > "les beurs" skocza im do gardla. Chcby z zemsty, ze
          > Francuzi jednak nie zdolali
          > > uchronic swojego najlepszego
          > > przyjaciela Sadama przed kleska. A wtedy pomoc USA
          > (ewentualnie Izraela) moze s
          > > ie okazac niezbedna.
          >
          >
          >
          > Mowisz-"francuski kompleks nizszosci wobec
          > Ameryki??????!!!!.A gdzie ta Ameryka stoi wyzej od
          > Francji?Jako osilek?.To za malo.....
    • Gość: Europejczyk O ANTYAMERYKANIZMIE IP: 192.20.100.* 03.04.03, 20:06
      jest tutaj
      www.prawda.pl/tiki-index.php?page=Antyamerykanizm-2003-04-01
    • Gość: Lysy Fuck France from behind !!! IP: 207.181.167.* 03.04.03, 20:06
      Powinni byli tych zdrajcow, tchorzy i sprzedawczykow zostawic w
      1944 by Szwaby ruchali ich w odbyt ! wraz z ich zdradziecka
      sprzedajna qrwa Vichy !!
      Od Napoleona nie wygrali ZADNEGO wiekszego militarnego starcia !
      Wpierdol spuszczali im i Wietnamczycy i Meksykanie nie mowiac
      juz o Szwabiskach, malo tego nawet arabo-terrorysci potrafili
      wykobzac ich z Algierii ! Fuck France !!!!
      • Gość: marko Re: Fuck France from behind !!! IP: *.kjj.estpak.ee 04.04.03, 07:55
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        > Powinni byli tych zdrajcow, tchorzy i sprzedawczykow zostawic
        w
        > 1944 by Szwaby ruchali ich w odbyt ! wraz z ich zdradziecka
        > sprzedajna qrwa Vichy !!
        > Od Napoleona nie wygrali ZADNEGO wiekszego militarnego
        starcia !
        > Wpierdol spuszczali im i Wietnamczycy i Meksykanie nie mowiac
        > juz o Szwabiskach, malo tego nawet arabo-terrorysci potrafili
        > wykobzac ich z Algierii ! Fuck France !!!!

        Mowiac twoim jezykiem: nie wspomne o polsce ktora to w kolko
        ruchali w akcjach grupowych. jako przedstawiciel tego wlasnie
        kraju proponuje ci sie zapchac (cechy charakteru narodowego
        przejawem ktorych jest twoja wypowiedz lepiej nie przejawiac
        dosc publicznie, na forum :)
        a co do 2 WS, przypomnij czym sie roznisz od fra, ile wysilku
        (ile dni) wzielo niemcom zeby was ponizic?
        • Gość: Lysy Re: Fuck France from behind !!! IP: 207.181.167.* 04.04.03, 15:31
          ...jako przedstawiciel tego wlasnie kraju proponuje ci sie
          zapchac (cechy charakteru narodowego
          przejawem ktorych jest twoja wypowiedz lepiej nie przejawiac
          dosc publicznie, na forum....

          A jakiego kraju ty jestes przedstawicielem ?? skoro znzsz NASZ
          jezyk polsko-obcy w mowie i pismie ????


          a co do 2 WS, przypomnij czym sie roznisz od fra, ile wysilku
          (ile dni) wzielo niemcom zeby was ponizic?

          Tyle samo co Francje (ktora zreszta miala przyjsc z pomoca o
          czym nie wspomne) ty chyba musisz byc debilem aby nie dostrzec
          roznic ! Potencjal wojskowy Polski wygladal przy Niemcach jak
          Iraku przy USA a i tak walka trwala miesiac i to przeciw DWUM
          najezdzca o czym kolego 'obcokrajowcu' mozesz nie wiedziec !!,
          bo i skad !!! Pozatym my WALCZYLISMY a nie kolaborowali i
          podpisywali haniebne 'pokoje'.
          Walka Francji z Niemcami byla jak Goloty z Tysonem, teoretycznie
          wyrownane szanse jednak po przyjeciu pierwszego ciosu na szczeke
          tak Golota jak i Francja stchorzyli !!


          -----------------------------------------------------------------
          ---------------
    • Gość: bos Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: 12.41.80.* 03.04.03, 20:13
      wow, to ciezka artyleria. Obawiam sie ze nienawisc jest zlym
      doradca. Dziwi mnie to tym bardeziej ze w stanach zawsze
      panowala swoista moda na francje. Krytyka francji w stanach nie
      jest emocjonalna ale bardziej pragmatyczna i jest opowiedzia na
      brak poparcia w polityce bliskowschodniej. Argumenty francji sa
      dla mnie nie zrozumiale bo na dobra sprawe moga byc przypisane
      kazdej nacji na swiecie. Takze krytyka stanow bez znajomosci
      specyfiki tego kraju jest z gruntu falszywa.
      • Gość: Lysy Francuzom ku przypomnieniu.... IP: 207.181.167.* 03.04.03, 20:28
        Powiedzmy sobie szczerze bez USA (i W Brytani tez...) nie byloby
        dzis Zachodniej Europy, a Francji przede wszystkim i to juz od
        gdzies od 1915 roku !! Nie zdziwilbym sie gdyby okazalo sie ze
        od 1940 roku wiecej Amerykanow, Anglikow, Kanadyjczykow
        i...Polakow zginelo za Francje jak Francuzow !!!
        Bez USA obowiazujacym jezykiem we Francji bylby dzis niemiecki
        (lub rosyjski...) a napojem narodowym i daniem Vinnerschnitzel z
        piwem (lub wodka z tuszonka i ogoreczkiem malosnym)
        • Gość: bart Re: Francuzom ku przypomnieniu.... IP: *.hemmet.chalmers.se 03.04.03, 21:00
          Ja jeszcze dorzuce, ze pare miesiecy temu czytalem w TIME
          recenzje ksiazki, ktora opisywala heroiczne wysilki francuzow w
          celu ratowania swych zbiorow cennych win przed nazistami. Ten
          sam narod, co bez zmruzenia oka wysylal swoich Zydow do KL.

          I jeszcze jedna scenka z filmu KILLING FIELDS, gdzie francuska
          ambasada wydaje ukrywajacy sie byly rzad Kambodzy czerwonym
          kmerom po czym ambasador wzrusza ramionami i idzie popijac winko.

          Francuzi to najwieksza swolocz w Europie, Niemcow moge jeszcze
          troche zrozumiec z uwagi na ich historie i lata wychowania w
          pacyfizmie. No coz, przydaloby sie ostateczne rozwiazanie
          kwestii francuskiej...
          • Gość: the besciak Niecierpie francuzow !!!!!!! IP: *.ri.ri.cox.net 03.04.03, 21:48
            Gość portalu: bart napisał(a):

            > Ja jeszcze dorzuce, ze pare miesiecy temu czytalem w TIME
            > recenzje ksiazki, ktora opisywala heroiczne wysilki francuzow w
            > celu ratowania swych zbiorow cennych win przed nazistami. Ten
            > sam narod, co bez zmruzenia oka wysylal swoich Zydow do KL.
            >
            > I jeszcze jedna scenka z filmu KILLING FIELDS, gdzie francuska
            > ambasada wydaje ukrywajacy sie byly rzad Kambodzy czerwonym
            > kmerom po czym ambasador wzrusza ramionami i idzie popijac winko.
            >
            > Francuzi to najwieksza swolocz w Europie, Niemcow moge jeszcze
            > troche zrozumiec z uwagi na ich historie i lata wychowania w
            > pacyfizmie. No coz, przydaloby sie ostateczne rozwiazanie
            > kwestii francuskiej...

            MASZ RACJE POPIERAM !!!!!! 100%
    • Gość: zm Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.net81-66-152.noos.fr 03.04.03, 20:25
      Autor artykulu ma calkowaita racje w swych stwierdzeniach. Wazne
      jest rowniez to , ten typ myslenia reprezentuje nie tylko tzw
      przecietny Francuz czyli niespecjalnie starannie wyksztalcony,
      ale i taki o nieco szerszych horyzontach. Mozna mowic o modzie
      bycia przeciwko Amerykanom, wojnie. Kiedys byla we Francji moda
      na komunizm, wierzono w Zwiazek Radziecki, nie wiedzac z reguly
      nic ani o komunizmie, ani o ZSRR. Teraz sa przeciw USA tez tak
      naprawde nie zadajac sobie trudu w zrozumieniu tego kraju.
      Trzeba podkreslic wielka w tym wszystkim role mediow,
      sterowanych i upolitycznionych, rzadko kierujacych sie
      rzetelnoscia. One w bardzo duzym stopniu ksztaltuja opinie
      publiczna, idaca na latwizne , przyswajajaca opinie ulubionych
      gazet czy wielkich dziennikow tv.
      • Gość: krystyna Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.chello.fr 03.04.03, 22:23
        Gość portalu: zm napisał(a):

        > Autor artykulu ma calkowaita racje w swych stwierdzeniach.
        Wazne
        > jest rowniez to , ten typ myslenia reprezentuje nie tylko tzw
        > przecietny Francuz czyli niespecjalnie starannie wyksztalcony,
        > ale i taki o nieco szerszych horyzontach. Mozna mowic o modzie
        > bycia przeciwko Amerykanom, wojnie. Kiedys byla we Francji
        moda
        > na komunizm, wierzono w Zwiazek Radziecki, nie wiedzac z
        reguly
        > nic ani o komunizmie, ani o ZSRR. Teraz sa przeciw USA tez tak
        > naprawde nie zadajac sobie trudu w zrozumieniu tego kraju.
        > Trzeba podkreslic wielka w tym wszystkim role mediow,
        > sterowanych i upolitycznionych, rzadko kierujacych sie
        > rzetelnoscia. One w bardzo duzym stopniu ksztaltuja opinie
        > publiczna, idaca na latwizne , przyswajajaca opinie ulubionych
        > gazet czy wielkich dziennikow tv.

        ZM,a skad te pseudo-intelektualne wywody przytaczasz, czyzby
        od niektorych kolesiow, czekajac na zupke pod kosciolem polskim ?
        W jednym masz racje: manipulowaniu spoleczenstwa przez media,
        biorac pod uwage, ze wiekszosc ludzi bierze swoja "wiedze" z
        jednego, "panstwowego" zrodla informacji, i oczywiscie "to co
        napisali w gazecie, albo powiedzieli w telewizji, to swieta
        prawda, pani Sasiadko".....à propos, kto to jest ten Unger, komu
        on czysci buty?....w zadnym z glownych dziennikow swiatowych,
        ani w prasie, ani w TV nie spotkalam takiego nazwiska, ani
        pomiedzy dziennikarzami, ani analistami roznego sortu.....
        Pozdrowionka, sans rancune, zm.........
    • titus_flavius syjonista Unger nie chce już do Europy? 03.04.03, 20:42
      Ave,
      czyżby Unger stracił wiarę w europejską demokrację i
      społeczeństwo obywatelskie? Powiem Wam dlaczego. Otóż Europa
      przestała wspierać awantyrnictwo syjonistów. Obywatele Europy w
      oczach Ungera zamienili się w hołotę, ich opinia w głos ulicy,
      politycy unijni w naiwnych demagogów.
      Cieszę się, że będziemy właśnie w takiej Unii, a Unger niech
      sobie jedzie do Izraela - póki ten jeszcze istnieje.
      T.
      • Gość: warmi Re: syjonista Unger nie chce już do Europy? IP: *.tribune.com 03.04.03, 20:48
        titus_flavius ?
        idiotus_flavius pasuje lepiej.
        • titus_flavius Re: syjonista Unger nie chce już do Europy? 04.04.03, 07:36
          Gość portalu: warmi napisał(a):

          > titus_flavius ?
          > idiotus_flavius pasuje lepiej.

          Ave,
          przyjdzie czas na Was - aolowców.
          T.
    • Gość: Janek Wojna rodzi antypatię do USA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 20:46
      Zarówno prezydent Francji jak i Niemiec mówili, że wojna
      obniżyła znaczenie Nato, ośmieszyła ONZ i pokazała marginalną
      rolę UE. Okazało się, że Europa ma dostarczać żołnierzy dla
      operacji wojskowych wyznaczonych przez USA. Obywatele Francji,
      Niemiec a również Wielkiej Brytani ( gdy USA powiedziały, że
      rozpoczna wojnę z Irakiem bez udziału WB ) czują się poniżeni.
      Prezydent Niemiec mówił o potrzebie stworzenia własnej polityki
      zagranicznej i nowego Sojuszu Obronnego przez państwa UE ( czy
      bez udziału USA ? ). Oczywiście jestem przeciwnikiem wojny w
      Iraku. Sposób relacjonowania tej wojny przez media (
      szczególnie amerykańskie ) jest odrażający. Nie umiem tego
      racjonalnie wytłumaczyć, ale z antypatią oglądałem mistrzostwa
      świata w łyżwiarstwie figurowym odbywające się w USA.
      Odczuwałem antypatią nawet wtedy gdy pokazywali mapę USA w TVP.
      Gdy sobie to uświadomiłem to minęło. Ciekawy temat dla
      socjologów.
      • Gość: warmi Re: Wojna rodzi antypatię do USA IP: *.tribune.com 03.04.03, 20:55
        Europejczycy sa impotentami jezeli chodzi o "te" sprawy.
        Wojna w Jugoslawii doskonale to ukazala.


        • yacek1 Re: Wojna rodzi antypatię do USA 03.04.03, 21:42
          Gość portalu: warmi napisał(a):

          > Wojna w Jugoslawii ...

          to jeszcze jadna zbrodnia przeciwko ludzkosci i przyklad wyrafinowanego
          manipulowania opinia spoleczna. W sprawozdaniach NATO ilosci "wymordowanych"
          Albanczykow z Kosova urastaly di 100,000.

          Zachodnie ekipy medycyny sadowej, ktore weszly na teren Kosova po zakonczeniu
          dzialan wojennych doliczyly sie "zaledwie" (i tak za duzo) 2,800 cial, z czesci
          ktorych nie mozna bylo ustalic czy byli Serbami czy Albanczykami a znaczna
          czesc zginela w czasie udzialu w walkach.

          Obawiam sie, ze od dnia rozpoczecia agresji na Irak, do dnia dzisiejszego
          zginelo w tym kraju wiecej ludnosci cywilnej niz w czasie dziesieciu lat
          konfliktu albansko-serbskiego.
          • Gość: warmi Re: Wojna rodzi antypatię do USA IP: *.tribune.com 04.04.03, 01:52
            No oczywiscie.
            Amerykanie postanowili bombardowac Serbie tak sobie bo im sie
            nudzilo.
            A moze Serbia ma rope i tylko my po prosty o tym nie wiemy.
            Kto wie ...
      • Gość: Lysy Wojna rodzila antypatię do Polski tez !!! IP: 207.181.167.* 03.04.03, 23:23
        W 1920 tzw 'cywilizowany' swiat Zach Europy byl wsciekly na
        Polske i Pilsudskiego za to ze spuscilismy sromotny wpier..ol
        Sowietom ! Ze ta 'imperialistyczna' Polska smiala zatrzymac
        pochod 'swiatlego' komunizmu i 'postepu'. Wszyscy
        jajoglowi 'intelektualisci' i robole z Niemiec, Francji i Czech
        wprost nie mogli wytrzymac w swej wscieklosci i robili wszystko
        co mozliwe by torpedowac polski wysilek wojenny !!!, tez byly
        demonstracje antywojenne w obronie 'biednego' ZSRR i atakujace
        Pilsudskiego (jak teraz Busha) !!
        USA (a i kazde inne panstwo) nie musi byc kochane, musi byc
        respektowane !, a respekt zdobywa sie stanowczoscia,
        konsekwencja dzialania a niekiedy i sila !!!
        • Gość: Janek Re: Słusznie ale odwrotnie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 00:46
          Sowiecka Rosja wyzwalała polski proleteriat i parła na Warszawę. USA wyzwalają
          Irakijczyków i pra na Bagdad.
          • Gość: Lysy Re: Słusznie ale odwrotnie ...i odwrotnie... IP: 207.181.167.* 04.04.03, 19:03
            Ja mowie o bylej i obecnej milosci 'elyt' Francji, Niemiec,
            Belgi, Holandi i innych do wszelkiej masci lewicujacych tyranow
            i mordercow jak Stalin, Pol-Pot(ksztalcony a jakze ! we Francyji)
            czy Husajn ! Oni kochaja ich bo mozna z nimi robic dobre
            interesy (Totalle Fine Elf, Rheinmetal) i nie musza zyc pod ich
            panowaniem, ale za to zmuszaja by zyli inni...! I pamietaj to
            nie Mitterand powiedzial 'Panie Gorbaczow zburz pan ten mur !!!'
            a 'dziadek-imperialista-kowboj'-Reagan, Mitterand wolal z
            Sowietami robic dobre interesy a buntujacy sie Polaczki wqrwiali
            go bo cholera zamiast siedziec cicho w 'postepowym' komunizmie
            smieli wydostac sie spod niego!!!
            A czy ty myslisz naiwniaku ze przecieni Irakijczycy kochaja to
            scierwo Husajna ???
            • Gość: Janek Re: Słusznie ale odwrotnie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 09:08
              Słowo odwrotnie dotyczyło tylko tego co napisałem - czyli ustalenia kto bronił
              (1920)i broni(2003) stolicy przed agresją. Nie krytykowałem Twoich uwag
              dotyczących tła politycznego. Nie przezywaj się. Chyba nie jest Ci to
              potrzebne?
    • Gość: Bnadem Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.krakow.pl 03.04.03, 21:03
      Gość portalu: Mieszko napisał(a):

      > Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
      > Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.


      Masz rację - Oh! A Amerykanie, wylewający do ścieku francuskie wino i
      nazywający "French frites" inaczej - "frites of freedom", to, oczywiście,
      słuszny gniew sprawiedliwych...?
      • Gość: piotr.ny Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.valueline.com 03.04.03, 22:57
        pamietam reportaz z pierwszego roku prezydentury Czyraka, 1995
        czy 1996. Byly jakies targi, moze wystawa, i Czyrak podszedl do
        komputera i przyznal sie ze pirwszy raz w zyciu mial w reku
        myszke, a internet nazwal pogardliwie anglosaska siecia. I
        dostal za to brawa. :)))))))))
        • Gość: Bnadem Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.krakow.pl 04.04.03, 20:36
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > pamietam reportaz z pierwszego roku prezydentury Czyraka, 1995
          > czy 1996. Byly jakies targi, moze wystawa, i Czyrak podszedl do
          > komputera i przyznal sie ze pirwszy raz w zyciu mial w reku
          > myszke, a internet nazwal pogardliwie anglosaska siecia. I
          > dostal za to brawa. :)))))))))



          Jeśli o to chodzi, to nie nazwał tego komputerem, ale "ordinateur" - Słowacy
          mają jeszcze fajniej - "poczitacz". Ale w niczym nie umniejsza to faktu
          wylewania wina i przemianowywania frytek. Obie strony popadły w histerię
          nienawiści.
      • Gość: piotr.ny nie "frites", tylko "fries", "freedom fries" IP: *.valueline.com 04.04.03, 00:06
        "frites" to moze mowili w CK, ale nie w USA.
        • Gość: Bnadem Re: nie 'frites', tylko 'fries', 'freedom fries' IP: *.krakow.pl 04.04.03, 20:33
          Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

          > "frites" to moze mowili w CK, ale nie w USA.


          Dzięki
    • Gość: TK Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.04.03, 21:07
      Gość portalu: Mieszko napisał(a):

      > Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
      > Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.

      Głupi jesteś Mieszko razem z tym twoim O(n)gierem, przykro mi to stwierdzić.
      Kto jak nie Chirac ostatnio nazwał Kwacha idiotą i kazał mu milczeć? Nareszcie
      ktoś powiedział o polskich politykach prawdę! Chirac na prezydenta Polski!
      • Gość: Bnadem Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.krakow.pl 03.04.03, 21:11
        Gość portalu: TK napisał(a):

        > Gość portalu: Mieszko napisał(a):
        >
        > > Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
        > > Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.
        >
        > Głupi jesteś Mieszko razem z tym twoim O(n)gierem, przykro mi to stwierdzić.
        > Kto jak nie Chirac ostatnio nazwał Kwacha idiotą i kazał mu milczeć?
        Nareszcie
        > ktoś powiedział o polskich politykach prawdę! Chirac na prezydenta Polski!



        Uważaj, zaraz szalikowcy rzucą się na ciebie w obronie idola...
    • Gość: MM Wrecz przeciwnie. Bezmyslne jest szafowanie... IP: 206.28.214.* 03.04.03, 21:37
      ... takimi haslami jak 'antyamerykanizm', 'antysemityzm' i wszelkie
      inne 'anty'. To typowa postawa ludzi, ktorzy maja cos do ukrycia. Tak sie boja
      wyjawienia na swiatlo dzienne ich grzechow, ze zapluwaja i zakrzykuja innych
      tymi epitetami i quasi-argumentami byleby tylko ktos im samym baczniej na rece
      nie popatrzyl.

      Typowe prowokatorstwo i nic wiecej.
      • Gość: basta tak trzymac IP: 151.152.101.* 05.04.03, 02:04
        Polecam ciekawy artykol
        www.tikkun.org/index.cfm/action/current/article/165.htmlPozdrowionka
    • Gość: yan Znacie ten dowcip???? IP: *.utc.com 03.04.03, 21:53
      A long time ago, Britain and France were at war. During one battle,
      the French captured an English major. Taking the major to
      their headquarters, the French general began to question him. The French
      general asked, "Why do you English officers all wear red coats? Don't you
      know the red material makes you easier targets for us to shoot at?"

      In his bland English way, the major informed the general that the reason
      English officers wear red coats is so that if they are shot, the blood
      won't show and the men they are leading won't panic. And that is why from
      that day to now all French Army officers wear brown pants.

      • Gość: Alter Michnik www.stopwojnie.w.pl Trochę linków IP: *.tele2.pl 03.04.03, 22:38
        www.stopwojnie.w.pl Trochę linków Zapraszamy

        „Jestem Arabem” – list do Adama Michnika

        Chicago 30/03/2003
        Drogi Adamie,

        Osłupiałem. Przeczytałem twój wstępniak na temat wojny z Irakiem i nie mogłem
        uwierzyć. Oto nadworny moralista dokonał etycznego samobójstwa.

        Problem z twoimi wywodami bierze się stąd, że są one przesiąknięte mitem
        Ameryki. Podpisujesz się pod akcją Amerykanów przeciwko Irakowi ufając, że to
        co robi Ameryka, jest przedłużeniem oświeceniowej tradycji liberalnej. Trudna,
        bolesna, ale konieczna akcja w imię przyszłego szczęścia, pokoju i demokracji.
        Otóż Ameryka, o której mówisz, i Ameryka, którą ja widzę na co dzień, to dwie
        różne rzeczywistości. Ty postrzegasz Amerykę jako geopolitycznego misjonarza
        wolności; ja widzę Amerykę, w której aż kotłuje się od faszyzujących
        namiętności.



        Ta Ameryka, której idealizm przywołujesz jako prowojenny argument, wciąż
        wprawdzie istnieje, lecz kurczy się z każdym dniem wojny i - wbrew temu co
        sądzisz - jest wojnie przeciwna. Mówię o inteligenckiej Ameryce, która mieszka
        w Bostonie, Los Angeles i na Manhattanie. Ale jest też druga Ameryka, o której
        nie wspominasz, o której twoja Gazeta w ogóle nie pisze, a która to Ameryka
        zawładnęła wyobraźnią większości Amerykanów. To właśnie jej udzielasz w ciemno
        poparcia, podczas gdy jest to Ameryka Lepperów, Ameryka populistów i
        nacjonalistów z ewangelickiego Radia Maryja. Innymi słowy, wojna przeciw
        Irakowi jest - twierdzę - wojną o to, która z Ameryk w Ameryce zwycięży:
        liberalna czy faszyzująca. Swoim wstępniakiem udzieliłeś moralnego
        błogosławieństwa amerykańskiemu ciemnogrodowi - jest to bodaj największa
        pomyłka lub moralne zlilipucenie twojego skądinąd świetnego pióra.

        Drogi Adamie,

        Obserwowana z miejsca, w którym siedzę (w Chicago a nie w Warszawie),
        liberalna twarz Ameryki powoli zaczyna wyglądać jak morda fanatyka. To właśnie
        w zmarszczkach tej mordy, jak na mapie politycznych i kulturowych idei, widać
        gdzie umiera stary dobry mit Ameryki - ten sam, dzięki któremu ongiś łatwiej
        nam było znosić niewygody komuny i wierzyć, że luz, wolność, demokracja
        zawitają do Polski. Otóż nowe oblicze Ameryki, pyszałkowaty, arogancki
        szowinizm spoglądający na liberalizm jak na mięczaka-okularnika, składa się z
        co najmniej pięciu elementów, tu i ówdzie zachodzących na siebie:

        1) Ewangeliccy fundamentaliści (wobec których – zapewniam cię - Liga Rodzin
        Polskich jawi się jako enklawa tolerancji; ich narzędziem jest Christian
        Coalition i ogromna sieć programów ewangelizujących; flagową postacią tej
        formacji jest prokurator generalny USA Ashcroft, entuzjasta kary śmierci,
        cenzury, totalitarnej kontroli i inwigilacji obywateli oraz wojny na Bliskim
        Wschodzie jako zapowiedzi Drugiego Przyjścia Chrystusa, podczas którego
        państwo Izrael będzie wpierw źródłem regionalnego konfliktu i zagłady Żydów,
        a potem zbawienia całej ludzkości; można by więc określić tę grupę za pomocą
        oksymoronu: antysemiccy proizraelici),

        2) Żydowscy fundamentaliści (których antyarabski tenor zagłusza wszelkie głosy
        pojednania reprezentowane przez takie grupy jak Peace Now; są jak
        zdyscyplinowani żolnierze - z pasją uczestniczący w kampaniach wyborczych
        wszystkich szczebli, dając dotacje tym, którzy deklarują bezwarunkową
        proizraelskość i wspierając finansowo przeciwników tych, których postrzegają
        jako oponentów; co ciekawsze, swoją tożsamość polityczną definiują nie wedle
        tradycyjnych pojęć jak liberał czy konserwatysta, lecz wedle tego, czy służy
        to Szaronowi czy nie; są w tej grupie nawet byli liberałowie, jak David
        Dershowitz, Christopher Hitchens czy Michael Walzer, których grube księgi lub
        artykuły ongiś pisane w imię "postępu całej ludzkości" są dziś jedynie
        dokumentem tego, że Umysł Racjonalny przegrał z Umysłem Trybalnym, że
        uniwersalność przegrała z etnicznością),

        3) Neokonserwatyści (z reguły dawni lewacy i trockiści, którzy rozczarowani
        rewolucją kulturalną lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dołączyli do
        obozu Reagana i teraz zapełnili administrację Busha swymi pomysłami
        dotyczącymi globalnej inżynierii społecznej, leninowskiej dyscypliny, z jaką
        należy mesjanizm geopolityczny realizować i pogardy dla wszystkiego co nie
        jest zgodne z ich planem przebudowy świata - stąd ich paternalizm względem
        ONZ-u, lekceważenie dla międzynarodowego prawa, dla porozumień
        rozbrojeniowych, dla protokołu z Kyoto i tak dalej),

        4) Koledzy z prywatnego klubu golfowego, czyli korporacyjna Ameryka (to oni
        w sposób bezprecedensowy w historii największej demokracji, w ostatnich latach
        energicznie przyśpieszają proces korupcji klasy politycznej, to oni przekazują
        największe dotacje wyborcze dla trzech wspomnianych grup, ponieważ ufają - i
        słusznie - że fanatyzm będzie działał jak walec, który rozwalcuje znany nam
        świat do postaci zhomogenizowanego rynku, gdzie towary i usługi amerykańskie
        nie będą już miał strategicznych konkurentów; homogenizacyjny, imperialny cel
        nie jest nawet kamuflowany w fachowej prasie amerykańskiej poświęconej
        przyszłym podbitym rynkom - mówi się o tym otwarcie, ale nawet ich triumfalizm
        i tupet nie są, jak się zdaje, dla ciebie widoczne),

        5) Prowincjonalna, małomiasteczkowa Ameryka, zwłaszcza z republikańskiego
        Południa, gdzie podejrzliwość wobec obcych, oraz poczucie własnej niewinności
        i ludowej, wrodzonej dobroci rywalizują tylko z kultem pistoletu - to obszar
        szybko dziś gęstniejącego nacjonalizmu, który, jak zauważył jeden z
        obserwatorów,
        przypomina Niemcy Hitlera z wczesnych lat trzydziestych (to właśnie dzięki
        takiej retoryce nacjonalistycznej biały Amerykanin z dolnych warstw
        społecznych może czuć się przez chwilę bardzo dobrze, bo ma iluzje że tak
        wiele łączy go z białym milionerem - oto należą razem do lepszej rasowo czy
        kulturowo formacji; to właśnie tacy "white tresh", podniecani do
        nacjonalistycznego szału przez szowinistyczne korporacyjne media, w mijającym
        tygodniu niszczyli tysiące CD antywojennych piosenkarzy, spalili kilka
        książek antywojennych autorów amerykańskich, rzucali cegłami w okna Arabów z
        Detroit i domagali się natychmiastowego zwolnienia z uczelni tych profesorów,
        którzy mieli czelność wyrazić swoje wątpliwości wobec wojny Busha).

        Krótko mówiąc, gdy patrzę na płonący Bagdad, wina za ów technologicznie
        sprawny barbaryzm obarczam takich moralistów jak ty, Adamie. To dzięki takim
        etycznym dezerterom, dzięki ignorancji lub strategicznym wyborom bezwzględnych
        misjonarzy, tężeje morda Ameryki i odchodzi w przeszłość jej liberalna twarz.
        Ten Adam Michnik - ty, który kiedyś byłeś naszym Maurycym Mochnackim – stał
        się częścią carskiej maszyny. Nowy Adam, uzasadniając agresję na Bagdad -
        ktokolwiek by tym Bagdadem nie rządził – przysłużył się oto do demontażu
        starego, niedoskonałego świata, świata ułomnych kompromisów lecz świata
        próbującego zbudować międzynarodową agorę i otworzył drogę nowemu,
        korporacyjnemu leninizmowi.

        Zamiast, Adamie, demaskować współczesną Amerykę i jej groźne wewnętrzne
        przeobrażenia, sięgnąłeś jak leniwy rzemieślnik po stare, nieaktualne klisze
        mitycznej, dobrodusznej Ameryki. Zamiast napisać, że spór o Irak jest sporem o
        dusze Ameryki i o kształt świata, wcisnąłeś czytelnikom garść etycznych bubli
        i sofistycznych płycizn.





        Na koniec, drogi Adamie, chciałbym powtórzyć za Jackiem Kuroniem (który
        oświadczył kiedyś, że póki nad Wisłą będą antysemici on czuje się Żydem): otóż
        póki w wewnętrznym dyskursie w Ameryce zaczyna nad tolerancja górować fanatyzm
        i faszyzm, oznajmiam, że jestem Arabem. W swoich wyborach nie jestem
        osamotniony. W małej miejscowości Evanston pod Chicago, gdzie jak wiesz
        ulokowany jest mój uniwersytet, powstała niedawno grupa Not in My Name, która
        w większości składa się z liberalnych amerykańskich Żydów sprzeciwiając
        • Gość: piotr.ny Re: www.stopwojnie.w.pl Trochę linków IP: *.valueline.com 03.04.03, 22:54
          twoj uniwersytet w Michigan????? to dlaczego sie "logujesz" z
          tele2.pl
        • Gość: Jan K. Jeszcze jeden z uniwersytetu IP: *.asm.bellsouth.net 04.04.03, 02:22
          Panie Alter:
          Nie napisał Pan, że ten memoriał, zionący nienawiścią do Amerykanów jest znów
          napisany przez Polaka, pracującego na szacownym Northwestern University
          położonym w bogatym przedmieściu Chicago. Ten memoriał po prostu wylicza 5
          kategorii moich współobywateli, których ten "naukowiec" przenaczyłby do gazu
          czy też do wywózki "na białe niedźwiedzie".

          Taki przykład wyjątkowego kretynizmu zdarza się tylko "uczonym".

          Jan K.

          Gość portalu: Alter Michnik napisał(a):

          ) www.stopwojnie.w.pl Trochę linków Zapraszamy
          )
          ) „Jestem Arabem” – list do Adama Michnika
          )
          ) Chicago 30/03/2003
          ) Drogi Adamie,
          )
          ) Osłupiałem. Przeczytałem twój wstępniak na temat wojny z Irakiem i nie mogłem
          ) uwierzyć. Oto nadworny moralista dokonał etycznego samobójstwa.
          )
          ) Problem z twoimi wywodami bierze się stąd, że są one przesiąknięte mitem
          ) Ameryki. Podpisujesz się pod akcją Amerykanów przeciwko Irakowi ufając, że to
          ) co robi Ameryka, jest przedłużeniem oświeceniowej tradycji liberalnej.
          Trudna,
          ) bolesna, ale konieczna akcja w imię przyszłego szczęścia, pokoju i
          demokracji.
          ) Otóż Ameryka, o której mówisz, i Ameryka, którą ja widzę na co dzień, to dwie
          ) różne rzeczywistości. Ty postrzegasz Amerykę jako geopolitycznego misjonarza
          ) wolności; ja widzę Amerykę, w której aż kotłuje się od faszyzujących
          ) namiętności.
          )
          )
          )
          ) Ta Ameryka, której idealizm przywołujesz jako prowojenny argument, wciąż
          ) wprawdzie istnieje, lecz kurczy się z każdym dniem wojny i - wbrew temu co
          ) sądzisz - jest wojnie przeciwna. Mówię o inteligenckiej Ameryce, która
          mieszka
          ) w Bostonie, Los Angeles i na Manhattanie. Ale jest też druga Ameryka, o
          której
          ) nie wspominasz, o której twoja Gazeta w ogóle nie pisze, a która to Ameryka
          ) zawładnęła wyobraźnią większości Amerykanów. To właśnie jej udzielasz w
          ciemno
          ) poparcia, podczas gdy jest to Ameryka Lepperów, Ameryka populistów i
          ) nacjonalistów z ewangelickiego Radia Maryja. Innymi słowy, wojna przeciw
          ) Irakowi jest - twierdzę - wojną o to, która z Ameryk w Ameryce zwycięży:
          ) liberalna czy faszyzująca. Swoim wstępniakiem udzieliłeś moralnego
          ) błogosławieństwa amerykańskiemu ciemnogrodowi - jest to bodaj największa
          ) pomyłka lub moralne zlilipucenie twojego skądinąd świetnego pióra.
          )
          ) Drogi Adamie,
          )
          ) Obserwowana z miejsca, w którym siedzę (w Chicago a nie w Warszawie),
          ) liberalna twarz Ameryki powoli zaczyna wyglądać jak morda fanatyka. To
          właśnie
          ) w zmarszczkach tej mordy, jak na mapie politycznych i kulturowych idei, widać
          ) gdzie umiera stary dobry mit Ameryki - ten sam, dzięki któremu ongiś łatwiej
          ) nam było znosić niewygody komuny i wierzyć, że luz, wolność, demokracja
          ) zawitają do Polski. Otóż nowe oblicze Ameryki, pyszałkowaty, arogancki
          ) szowinizm spoglądający na liberalizm jak na mięczaka-okularnika, składa się z
          ) co najmniej pięciu elementów, tu i ówdzie zachodzących na siebie:
          )
          ) 1) Ewangeliccy fundamentaliści (wobec których – zapewniam cię - Liga Rodz
          ) in
          ) Polskich jawi się jako enklawa tolerancji; ich narzędziem jest Christian
          ) Coalition i ogromna sieć programów ewangelizujących; flagową postacią tej
          ) formacji jest prokurator generalny USA Ashcroft, entuzjasta kary śmierci,
          ) cenzury, totalitarnej kontroli i inwigilacji obywateli oraz wojny na Bliskim
          ) Wschodzie jako zapowiedzi Drugiego Przyjścia Chrystusa, podczas którego
          ) państwo Izrael będzie wpierw źródłem regionalnego konfliktu i zagłady Żydów,
          ) a potem zbawienia całej ludzkości; można by więc określić tę grupę za pomocą
          ) oksymoronu: antysemiccy proizraelici),
          )
          ) 2) Żydowscy fundamentaliści (których antyarabski tenor zagłusza wszelkie
          głosy
          ) pojednania reprezentowane przez takie grupy jak Peace Now; są jak
          ) zdyscyplinowani żolnierze - z pasją uczestniczący w kampaniach wyborczych
          ) wszystkich szczebli, dając dotacje tym, którzy deklarują bezwarunkową
          ) proizraelskość i wspierając finansowo przeciwników tych, których postrzegają
          ) jako oponentów; co ciekawsze, swoją tożsamość polityczną definiują nie wedle
          ) tradycyjnych pojęć jak liberał czy konserwatysta, lecz wedle tego, czy służy
          ) to Szaronowi czy nie; są w tej grupie nawet byli liberałowie, jak David
          ) Dershowitz, Christopher Hitchens czy Michael Walzer, których grube księgi lub
          ) artykuły ongiś pisane w imię "postępu całej ludzkości" są dziś jedynie
          ) dokumentem tego, że Umysł Racjonalny przegrał z Umysłem Trybalnym, że
          ) uniwersalność przegrała z etnicznością),
          )
          ) 3) Neokonserwatyści (z reguły dawni lewacy i trockiści, którzy rozczarowani
          ) rewolucją kulturalną lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych dołączyli do
          ) obozu Reagana i teraz zapełnili administrację Busha swymi pomysłami
          ) dotyczącymi globalnej inżynierii społecznej, leninowskiej dyscypliny, z
          jaką
          ) należy mesjanizm geopolityczny realizować i pogardy dla wszystkiego co nie
          ) jest zgodne z ich planem przebudowy świata - stąd ich paternalizm względem
          ) ONZ-u, lekceważenie dla międzynarodowego prawa, dla porozumień
          ) rozbrojeniowych, dla protokołu z Kyoto i tak dalej),
          )
          ) 4) Koledzy z prywatnego klubu golfowego, czyli korporacyjna Ameryka (to oni
          ) w sposób bezprecedensowy w historii największej demokracji, w ostatnich
          latach
          ) energicznie przyśpieszają proces korupcji klasy politycznej, to oni
          przekazują
          ) największe dotacje wyborcze dla trzech wspomnianych grup, ponieważ ufają - i
          ) słusznie - że fanatyzm będzie działał jak walec, który rozwalcuje znany nam
          ) świat do postaci zhomogenizowanego rynku, gdzie towary i usługi amerykańskie
          ) nie będą już miał strategicznych konkurentów; homogenizacyjny, imperialny cel
          ) nie jest nawet kamuflowany w fachowej prasie amerykańskiej poświęconej
          ) przyszłym podbitym rynkom - mówi się o tym otwarcie, ale nawet ich
          triumfalizm
          ) i tupet nie są, jak się zdaje, dla ciebie widoczne),
          )
          ) 5) Prowincjonalna, małomiasteczkowa Ameryka, zwłaszcza z republikańskiego
          ) Południa, gdzie podejrzliwość wobec obcych, oraz poczucie własnej
          niewinności
          ) i ludowej, wrodzonej dobroci rywalizują tylko z kultem pistoletu - to obszar
          ) szybko dziś gęstniejącego nacjonalizmu, który, jak zauważył jeden z
          ) obserwatorów,
          ) przypomina Niemcy Hitlera z wczesnych lat trzydziestych (to właśnie dzięki
          ) takiej retoryce nacjonalistycznej biały Amerykanin z dolnych warstw
          ) społecznych może czuć się przez chwilę bardzo dobrze, bo ma iluzje że tak
          ) wiele łączy go z białym milionerem - oto należą razem do lepszej rasowo czy
          ) kulturowo formacji; to właśnie tacy "white tresh", podniecani do
          ) nacjonalistycznego szału przez szowinistyczne korporacyjne media, w
          mijającym
          ) tygodniu niszczyli tysiące CD antywojennych piosenkarzy, spalili kilka
          ) książek antywojennych autorów amerykańskich, rzucali cegłami w okna Arabów z
          ) Detroit i domagali się natychmiastowego zwolnienia z uczelni tych profesorów,
          ) którzy mieli czelność wyrazić swoje wątpliwości wobec wojny Busha).
          )
          ) Krótko mówiąc, gdy patrzę na płonący Bagdad, wina za ów technologicznie
          ) sprawny barbaryzm obarczam takich moralistów jak ty, Adamie. To dzięki takim
          ) etycznym dezerterom, dzięki ignorancji lub strategicznym wyborom
          bezwzględnych
          ) misjonarzy, tężeje morda Ameryki i odchodzi w przeszłość jej liberalna twarz.
          ) Ten Adam Michnik - ty, który kiedyś byłeś naszym Maurycym Mochnackim – st
          ) ał
          ) się częścią carskiej maszyny. Nowy Adam, uzasadniając agresję na Bagdad -
          ) ktokolwiek by tym Bagdadem nie rządził – przysłużył się oto do demontażu
          )
          ) starego, niedoskonałego świata, świata ułomnych kompromisów lecz świata
          ) próbującego zbudować międzynarodową agorę i otworzył drogę nowemu,
          ) korporacyjnemu leninizmowi.
          )
          ) Zamiast, Adamie, demaskować współczesną Amerykę i jej groźne wewnętrzne
          ) przeobrażenia, sięgnąłeś jak leniwy rzem
          • kraken-ct panie kapus, czys pan czarny portier ? 04.04.03, 06:03
            bo tak samo chrzanisz na kazdy temat jak moj czarny portier. Ale on ma ,jak
            porownuje z toba, wiecej zdrowego rozsadku ( mimo braku wyksztalcenia jak ty).
            Ach, te twoje komleksy, cos nie lubisz pracownikow uniwersyteckich! No coz nie
            kazdemu Bozia daje rozum, co zreszta widac w twoich aroganckich i ignoranckich
            postach.
    • Gość: pryk Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.dialup.uni2.es 03.04.03, 22:49
      Nalezaloby zadac pytanie: Czy Francja jest jeszcze krajem
      europejskim? Pytanie to tylko z pozoru jest absurdalne, bo jesli
      zestawic razem wplywy muzulmanskiej imigracji, francuskie
      gaullistowskie "sny o potedze" z marzeniami o osi Paryz-Moskwa
      (oni naprawde wierza, ze w Rosji sa silne wplywy kulturalne
      Francji!) i rozmaite flirty z murzynskimi kacykami (ostatnio
      Mugabe)to moze jest to kraj blizszy Maghrebowi niz Europie. Moze
      dokonala sie juz odwrotna kolonizacja i Francja jest kulturalna
      kolonia Algierii? N.B. Czy jeszcze w kulturze Francja odgrywa
      jakas role? Czy ktos na swiecie jeszcze interesuje sie nagroda
      Goncourtów? Ostatnia literacko ciekawa to byl chyba Ajar-Gary, a
      wiec dawno.
      • Gość: Krystyna Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.chello.fr 03.04.03, 23:24
        Gość portalu: pryk napisał(a):

        > Nalezaloby zadac pytanie: Czy Francja jest jeszcze krajem
        > europejskim? Pytanie to tylko z pozoru jest absurdalne, bo jesli
        > zestawic razem wplywy muzulmanskiej imigracji, francuskie
        > gaullistowskie "sny o potedze" z marzeniami o osi Paryz-Moskwa
        > (oni naprawde wierza, ze w Rosji sa silne wplywy kulturalne
        > Francji!) i rozmaite flirty z murzynskimi kacykami (ostatnio
        > Mugabe)to moze jest to kraj blizszy Maghrebowi niz Europie. Moze
        > dokonala sie juz odwrotna kolonizacja i Francja jest kulturalna
        > kolonia Algierii? N.B. Czy jeszcze w kulturze Francja odgrywa
        > jakas role? Czy ktos na swiecie jeszcze interesuje sie nagroda
        > Goncourtów? Ostatnia literacko ciekawa to byl chyba Ajar-Gary, a
        > wiec dawno.

        *********

        masz racje, jezeli chodzi o Prix Goncourt i jej zainteresowaniem....w Polsce .
        moj argument: bogactwo slownictwa 80% internautow.....czasami siegam
        po "Slownik Wyrazow Obcych", ale niewiele mi to pomaga...Podobno "slowo" tez
        moze byc wspanialym orezem, nieprawdaz?
        P.S. Romain Gary w grobie sie napewno przekreca z radosci, ze niedosc, ze kawal
        wszystkim literatom przekrecil, to jeszcze znalazl sie taki, ktory po nim juz
        nic ciekawego do czytania nie znalazl.
    • Gość: pacyfista Antyamerykanizm ogarnal caly swiat IP: *.209.186.195.dial.bluewin.ch 03.04.03, 23:05
      I nie jest to wina Chiraca ale wylaczna wina paranoi Busha. Juz
      podczas wizyty w Europie latem ? 2002 Bush, w odroznieniu od
      innych prezydentow USA, np Kennediego czy Clintona , musial
      byc - w Berlinie czy Paryzu - oddalony od wielotysiecznych
      tlumow demonstrantow kordonami policji i km zablokowanych ulic
      czy dzielnic miasta. Ide o zaklad, ze w najblizszych latach w
      zadnym duzym miescie Europy Bush nogi nie postawi bo musialby
      uciekac kuchennymi schodami , teraz rowniez z Madrytu ( 8 %
      poparcia dla wojny Aznara) czy Rzymu badz Mediolanu (10 %
      poparcia dla wojny Berlusconiego). A nawet ci ulegli Bushowi
      politycy nie odwazyli sie , w odroznieniu od wasala
      Kwasniewskiego, wyslac swoich wojsk na front..Rozpoczynajac
      nielegalna,niemoralna i kolonialna wojne, Bush doprowadzil do
      sytuacji z ktorej Ameryka nie podniesie sie przez dlugie lata..
      Pozostaly mu tylko kraje Trzeciego Swiata Europy Wschodniej.
      patrz: www.panstwozla.pl
      • Gość: piotr.ny Re: Antyamerykanizm ogarnal caly swiat IP: *.valueline.com 04.04.03, 00:09
        to Francja lapie sie ostatniej deski jaka sa afrykanscy
        kacykowie. Ameryka tak naprawde nie potrzebuje falszywych
        przyjaciol, sama czy z kims i tak niewielka roznica.
        ile Blum ci placi za akwizycje?
    • Gość: Mietek Niestety Poldziu to amerykańska ścierka. IP: *.telepac.pt 03.04.03, 23:59
      Gość portalu: Mieszko napisał(a):

      > Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
      > Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.
      • kraken-ct Nie wiem czy amerykanska, ale ubecka na pewno 04.04.03, 06:37
    • Gość: rysiek Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.rtk.net.pl / 192.168.103.* 04.04.03, 01:03
      Gość portalu: Mieszko napisał(a):

      > Niestety glos Ungera to jak wolanie na puszczy. Hipokryzja
      > Francuzow i Niemcow jest po prostu straszna.
      To coś gorszego! To ignorancja powszechna!
    • Gość: gosc Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.03, 01:22
      polski gov. ogarnal bezmyslny proamerykanizm
    • Gość: mozaret Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.proxy.aol.com 04.04.03, 05:17
      Moze trzeba co jakis czas przypomniec Francuzom ze gdyby nie
      Amerykanie, mowili by dzisiaj po niemiecku (albo rosyjsku).
    • Gość: mozaret Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.proxy.aol.com 04.04.03, 05:19
      Moze trzeba co jakis czas przypomniec Francuzom ze gdyby nie
      Amerykanie, mowili by dzisiaj po niemiecku (albo rosyjsku).
      • Gość: jacek2 Re: Francuzów ogarnął bezmyślny antyamerykanizm - IP: *.abo.wanadoo.fr 04.04.03, 07:58
        Gość portalu: mozaret napisał(a):

        > Moze trzeba co jakis czas przypomniec Francuzom ze gdyby nie
        > Amerykanie, mowili by dzisiaj po niemiecku (albo rosyjsku).
        Niestety ta oczywista prawda nie dociera do zdecydowanej wiekszosci
        francuzow.....
    • Gość: marko Czemu przy Ameryce nie ma 'mordujacej Iraqijczykow'? IP: *.kjj.estpak.ee 04.04.03, 07:46
      • Gość: Janek Re: Czemu przy Ameryce nie ma 'mordujacej Iraqijc IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.03, 09:29
        Gdyby nie Rosjanie,jakim jezykiem mowili by dzisiaj Polacy(albo resztki,ktore by przezyly?)I kochaja Polacy Rosjan za to?
    • indris Zbuszysyn 04.04.03, 09:37
      Opisywaną przez siebie postawę Francuzów nazywa Unger tragedią i pisze,
      że "tragedię warto próbowac zrozumieć". Ale wbrew własnej tezie, albo nie
      zrozumiał, albo wyniki zachował dla siebie. Cały tekst jest mieszaniną
      utyskiwania i połajanek.
    • jorland I po co do tej UE? 04.04.03, 09:41
      Jedyna chyba dla nas korzysc z tej wojny to degrengolada o
      kryzys Unii Europejskiej. Teraz sojusznicy, czyli Niemcy i
      Francja zacznie budowac "europejska os", co zreszta nie podoba
      sie Anglikom, Hiszpanom i Wlochom, a reszta naiwniaczkow jak
      Polska to bedzie w Unii druga kategoria, ktore kaze sie siedziec
      cicho, by powtorzyc celne slowa prezydenta Zabojadow.
      • indris I po co do tej UE? 04.04.03, 09:47
        Właśnie po to, żeby móc wspólnie przeciwstawić się jankeskiemu hegemonizmowi. I
        nie należy ulegać złudzeniom z powodu buszystowskiej postawy niektórych rządów.
        W Hiszpanii wybory za kilka miesięcy i Aznar pewnie poleci, we Włoszech też za
        swoje zbuszysyństwa rząd zapłaci w wyborach.
        • jorland Re: I po co do tej UE? 04.04.03, 12:33
          Tak, tak, za PRL-u też mówili, że lada chwila uciemiężone kapitalizmem
          społeczeństwa zachodniej Europy lada chwila zrzucą jarzmo amerykanskiego
          imperializmu. Jak widać lewaccy degeneraci nie mogą pozbyć się propagandowego
          bagażu swoich dawnych protektorów. Zresztą Polska w Europie jest traktowana
          jako "trojański koń USA" i jeśli tam wchodzi to na pewno nie po to, by walczyć
          z amerykanskim hegemonizmem. Co zresztą jest rozsądne bo ze zarabizowaną
          Francją to nam raczej nie po drodze. Wśród korzyści z wojny w Iraku jeden jest
          naprawdę cenny: głębokie podziały wśród państw Unii Europejskiej, czy też jak
          wolą niektórzy, wśród tej złodziejskiej, brukselskiej mafii.
          • indris Polska w Europie 04.04.03, 15:40
            Koniem (a raczej osłem) trojańskim USA są OBECNE włądze RP i "elyty". 78%
            Polaków jest tej wojnie i szarogęszeniu sie buszyzmu na świecie przeciwnych i
            w Europie Zachodniej dobrze o tym wiedzą. Dłużej klasztora niż przeora. Miller
            z Kwasem pójdą pod Trybunał Stanu a Polska zostanie tam gdzie jest dla niej
            najwłaściwsze miejsce.
            • Gość: Sławek Re: Polska w Europie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 20:20
              indris napisał:

              > Koniem (a raczej osłem) trojańskim USA są OBECNE włądze RP i "elyty". 78%
              > Polaków jest tej wojnie i szarogęszeniu sie buszyzmu na świecie przeciwnych
              i
              > w Europie Zachodniej dobrze o tym wiedzą. Dłużej klasztora niż przeora.
              Miller
              > z Kwasem pójdą pod Trybunał Stanu a Polska zostanie tam gdzie jest dla niej
              > najwłaściwsze miejsce.

              Dalej powtarzaj oszczerstwa Chiraca. Najlepiej jedż do Paryża i całuj nóżki
              Panu Prezydentowi.

            • Gość: Sławek Re: Polska w Europie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 20:57
              indris napisał:

              > Koniem (a raczej osłem) trojańskim USA są OBECNE włądze RP i "elyty". 78%
              > Polaków jest tej wojnie i szarogęszeniu sie buszyzmu na świecie przeciwnych
              i
              > w Europie Zachodniej dobrze o tym wiedzą. Dłużej klasztora niż przeora.
              Miller
              > z Kwasem pójdą pod Trybunał Stanu a Polska zostanie tam gdzie jest dla niej
              > najwłaściwsze miejsce.

              Naprawdę nie mogę zrozumieć skąd u Ciebie i Tobie podobnym typom taka nienawiść
              do Ameryki? Zresztą też Polskę uważasz za najgorszego osła Europy. Od tego
              momentu został Ci już mały krok do uznania Polski za bękarta Europy i
              stalinowskiego podejścia do tematu. Rozwalić to wszystko i zaprowadzić
              prawdziwy porządek albo anarchistyczny albo socjalistyczny.
              Wieszasz psy na USA, twierdząc, że jedynym jego celem jest zabicie jak
              największej liczby kobiet i dzieci irackich. Czy naprawdę nie rozumiesz, że
              gdyby tak było to już tydzień temu Bush odbierałby defiladę w Bagdadzie?
              Niestety takich ciemniaków Lepperów jak Ty w Europie jest pełno. Obyśmy za to
              nie załacili w niedalekiej przyszłości własną krwią.

              • indris Polska w Europie - wyjaśnienia 05.04.03, 19:28
                1. Za osła NIE uważam POLSKI, tylko aktualne WŁADZE polskie, co jest zasadniczą
                różnicą zważywszy aktualne społeczne poparcie dla nich.
                2. Moja "nienawiść" NIE odnosi sie do USA jako kraju, tylko do aktualnej
                polityki jego władz. A bierze sie z zasadniczego sprzeciwu wobec każde wojny
                NAPASTNICZEJ i KAŻDEGO hegemonizmu. KIedyś z podobnych powodów nie cierpiałem
                ZSRR.
    • Gość: Andrzej Nasza narodowa choroba - antysemityzm IP: *.emirates.net.ae 04.04.03, 09:48
      Oby ten nasz antysemityzm nie zasrał kiedyś naszej pozycji w
      stosunkach miedzynarodowych. Teraz jest to tolerowane bo
      ważniejszy jest antyterroryzm czy odpieranie radykalizmu
      muzułmańskiego ale kiedyś ktoś może dostrzec jakie to doczepiły
      sie do zjednoczonej Europy.
      • Gość: Michał Urojenia o polskim antysemityźmie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 20:38
        W Polsce jest mniej antysemitów niż we Francji i w Niemczech naraz.
        To jest zwyczajnie tak :
        WSZYSCY MANIAKALNI ANTYSEMICI ( np. Indris ) udają pacyfistów.
        Tak jest ładniej.
        A ze te swiry chca wrzeszczeć na cały swiat, to działają na tym forum.
    • Gość: Stefan Francuzi mieli Napoleona, Niemcy - Hitlera IP: *.biblpubl.waw.pl 04.04.03, 10:15
      wiec oba narody cos nicos wiedza o wojnie i "poprawianiu swiata". Amerykanom malo bylo Wietnamu. Mieli Jugoslawie,
      Afganistan i teraz Irak. Nastepna do "naprawiania" to Korea, albo moze Syria pomagajaca Irakowi. Zawsze to
      blizej. Panu Bushowi, narodowi amerykanskiemu i innym entuzjastom "wojen komputerowych" zycze przyjemnej zabawy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka