Gość: Carl von Slepowron-Wróblewski Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 02:41 Patrz "gość:Ichwan as-Safa/Bracia Czystości/" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Forever Gdzie jestescie??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 04:51 Odezwijcie sie Zorro, Gabrielacasey, Relax, Prezes i cała banda wam podobnych zjebów atomowych! Niech zgadne... czyzbym wyczuwal u was lekkie rozczarowanie? no tak, jednak to byl blietzkrieg i jednak dyktatuta Saddama rozleciala sie jak domek z kart. Jednak Irakijczycy wiwatuja i razem z USArmy obalaja pomniki Husajna... Jednak to ten palant Bush mial racje a nie obroncy moralnosci - Chirac (vel Czyrak), Schroeder czy Putin... jaka szkoda;>>> Mam nieziemska satysfakcje w takich chwilach. Z tej okazji pozwole sobie postawic na was oraz na wszystkich innych zakomplesionych i obludnych kajdaniarzach - twardego i smierdzacego kloca! Do zobaczyska przy okazji obalania pomnikow Kim Dzong Ila! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Draq Re: Gdzie jestescie??? IP: *.biol.uni.wroc.pl 10.04.03, 09:29 Ale pieprzysz, Pewnie, ze dobrze ze szybko sie skonczylo (Arabowie to na szczescie nie Czeczeni i bija sie jako armia raczej kiepsko i mam nadzieje, ze juz im przeszlo - poza samobojcami, tych TAM jest zawsze pod dostatkiem). Ale nie wygaduj glupot o moralistach i palantach. W demokracjach rzadzi nie jeden czlowiek, a w polityce licza sie interesy a nie moralnosc (choc jak juz jestesmy w Europie, czy Ameryce, to nie wypada nam robic pewnych rzeczy). Nie licz tez za bardzo na burzenie pomnikow innych tyranow: doputy ich kraje nie beda mialy strategicznego polozenia albo duzych zloz jakis tam zasobow. I na Swiecie nigdy nic nie jest na zawsze, wiec powstrzymaj sie ze stawianiem na kims "smierdzacych klocow". Postaw sobie lepiej konia - przyjemniejsze ("czerpanie przyjemnosci z defekacji jest etapem w rozwoju sexualnosci czlowieka: pierwszym i ostatnim"Fr.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.bielsk.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 06:23 Zamiana kijka na patyczek. Czyli jednego rezymu na inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marine Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.proxy.aol.com 10.04.03, 08:29 ojciec nie piepsz glupio Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: castro Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.bielsk.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 08:37 Powiem wam teraz zagadke i kto odpowie na nia prawidlowo bedzie mial jutro wolny dzien - powiedziala pani do dzieci w klasie. - Zagadka brzmi nastepujaco: Kto powiedzial, Jezeli chcecie aby Ameryka zrobila cos dla was, musicie zrobic cos dla Ameryki ? - John F. Kennedy - odpowiedzial jeden z chlopców. - Bardzo dobrze - pochwalila nauczycielka - Mozesz jutro nie przyjsc do szkoly. - Ale prosze pani ja jestem Zydem i moi rodzice na pewno nie pochwaliliby tego pomyslu. - W takim razie dam szanse innemu dziecku i zadam jeszcze jedna zagadke - powiedziala pani - kto powiedzial: Mialem marzenie... ? - To byl Martin Luther King - odpowiedzial drugi chlopiec - Brawo! Masz jutro wolny dzien. - Ale prosze pani ja równiez jestem Zydem i moi rodzice takze nie pochwala tego. Jasiu nie mógl juz dluzej wytrzymac i krzyknal: - Pieprzeni Zydzi! - Kto to powiedzial?! - zawolala pani - Adolf Hitler, do zobaczenia pojutrze! - odkrzyknal Jasiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albre wiosenne porzadki IP: *.echo.com.pl 10.04.03, 08:50 fajnie, fajnie. teraz rzad robi liste przedsiebiorstw, ktore pojada odbudowywac irak. jak nic krauze wezmie sie za komputeryzacje. a za drogi pan heniek, co to leszkowi ukladal chodnik przed chalupa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podejrzliwa ktokolwiek mysli o zwykle zasadzce?? IP: *.zigzag.pl 10.04.03, 09:48 jakos trudno mi uwierzyc w to, ze saddam po prostu skapitulowal. ze po tylu latach uciekl, tchorzliwy zajaczek; irakijczycy szczesliwie opychaja sie darmowymi pysznymi hambugsami, i zyli dlugo i szczesliwie...A jesli to wszystko - owacje na czesc wybawicieli, porozbijane pomniki, kwiaty we wlosach i takie tam - a jesli to wszystko to tylko podstep? zasadzka? zeby amerykanie poczuli radosc zwyciestwa, odpuscili nieco swoja czujnosc?...i nagle, posrodku ballady o wolnym swiecie - wszystko sie znow odmieni...czy taktycy nie biora tego pod uwage? czy ludzie w dzisiajszych czasach sa az tak banalni?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: wyzwolenie Iraku IP: *.ext.ti.com 10.04.03, 10:37 Armie Radziecka wyzwalajaca Polske w 1945 tez Polacy witali z entuzjazmem. Po kilku latach ten entuzjazm minal bez sladu, moze z nielicznymi wyjatkami tak jak rodzina Pana Michnika i jego kolegow. Mysle, ze entuzjazmem Irakijczykow do Amerykanow bedzie podobnie. Gdy okaze sie, ze "demokracja" wprowadzona przez wojsko Busha oznacza, ze mozna wybierac ale tylko sposrod kandydatow akceptowanych przez administracje amerykanska, to Pan Michnik bedzie osamotniony w swym poparciu dla Busha. Gdy obecnie tylko firmy amerykanskie moga ubiegac sie o kontrakty na odbudowe przemyslu naftowego w Iraku, to mysle, ze ilosc ludzi przypisujacych idealistyczne pobudki dla rzadu amerykanskiego sie szybko zmniejsza. Haliburton, gdzie amerykanski wice prezydent Cheney byl szefem, dostaja znaczna czesc tych kontraktow. Zacytuje amerykanskiego generala marines Smedley Butler: "If you took the profits out of wars there would be no wars" = "Jesli wojny nie przynosilyby zyskow, to nie byloby wojen". Cytat wzielem z brytyjskiej gazety Financial Times. Joe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puma67 Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.prz.rzeszow.pl 10.04.03, 10:35 "...zwalali pomniki i rwali bruk, ten zna mi tem przeciw nam..." Teraz dopiero zacznie sie tam wewnętrzna dintojra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MADRY Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.swipnet.se 10.04.03, 15:26 ZMIANA REZIMU NA JESZCZE GORSZY, ZABRAC LUDZIOM ICH KRAJ , OKUPOWAC I JESZCZE MAJA BYC Z TEGO ZADOWOLENI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzak Sojusz egzotyczny?? IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.04.03, 11:28 wojnapokazala ze wciąz zywy jest sojusz lewackich pacyfistycznych ciot i prymitywnych przyglupich antysemitow. hayek mial racje - komunisci i faszysci to jedno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malcolm Re: Sojusz egzotyczny?? IP: 80.48.246.* 10.04.03, 11:41 > wojnapokazala ze wciąz zywy jest sojusz lewackich > pacyfistycznych ciot i prymitywnych przyglupich antysemitow. > hayek mial racje - komunisci i faszysci to jedno przeciez i faszyzm i komunizm to lewicowe koncepcje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Junior Re: Marines bez walk wkraczają na szyickie przedm IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl / *.gazeta.pl 10.04.03, 13:00 To bardzo dobra wiadomość! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEZEMNIE POZIOM FORUM GW JEST ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 14:15 ... T R A G I C Z N Y. POCZYTAŁEM CO MACIE DO POWIEDZENIA I POKIWAŁEM SMUTNO GŁOWĄ. JAKIEŚ 80% WYPOWIEDZI NIEWARTYCH LITER Z KTÓRYCH SĄ ZŁOŻONE, 10%-15% TAKICH SE I GARSTKA ROZSĄDNYCH (PRZEWAŻNIE KRÓTKICH) APEL: DROGI FORUMOWICZU, JEŚLI ZAWARŁEŚ NA FORUM POD JEDNYM ARTYKUŁEM WIĘCEJ NIŻ 5 POSTÓW DOBRZE SIĘ ZASTANÓW CZY WŁAŚCIWIE DYSPONUJESZ SWOIM CZASEM. Ż Y C I E C I U C I E K A ...znów minął dzień - pomyśl o sobie POZDRAWIAM WSZYSTKICH :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin Lektura nie-obowiazkowa IP: 213.56.66.* 11.04.03, 01:03 Leopold Unger o wojnie z Irakiem Nareszcie się dorwał do głosu. A przecież uchodźca z Iraku, filmowiec dokumentalista Saad Salman, próbował wszystkiego. W Iraku starał się trafić do swoich, aż trafił do więzienia i musiał uchodzić, na szczęście z życiem, przed zbirami Saddama. W świecie arabskim szukał drogi do tak zwanych mas, ale jego znakomity dokument, "Bagdad On/Off" nielegalnie nakręcony w czasie nielegalnego pobytu w Iraku nie został dopuszczony nie tylko na legalne arabskie ekrany telewizyjne, ale także na ekran Instytutu Arabskiego w... Paryżu. Myślał, naiwny, że trafi do polityków zachodnich: bez skutku, to, co miał do powiedzenia, nie pasowało do tego, co oni chcieli słyszeć. W telewizji francuskiej nie zdzierżył. - Kiedy oglądam wasz dziennik - powiedział Salman do prezentera - to odnoszę wrażenie (Salman jest fachowcem, sam jest szefem monterów w TV), że oglądam telewizję Saddama. Przesadził, naturalnie, to karykatura, zdenerwował prezentera i szybko zleciał z wizji i fonii. "Byłem, kręciłem w Iraku - powiedział w wywiadzie brukselskiemu "Le Soir" - widziałem mój naród śmiertelnie ugodzony dyktaturą...". Warto posłuchać. Salman nie jest kandydatem do żadnego miejsca we władzy po Saddamie. Woła do nas więc... bezinteresownie: "Otwórzcie nareszcie oczy!" Na co? Na to, jak sytuację widzi ktoś stamtąd, kto może mówić głośno, z pasją, ale ze znajomością rzeczy. Po pierwsze więc, "Saddam zrobił z mojego kraju jeden wielki obóz koncentracyjny...". Społeczeństwo jest zakładnikiem Saddama, otoczone jest potrójnym pancerzem: milicji, fedainów, aparatu partii Baas. "Pytacie mnie - gniewa się Salman - dlaczego nie dochodzą z Iraku żadne głosy krytyki pod adresem Saddama. Dlatego - sączy zimno słowa - bo krytycy mają, dosłownie, wyrwane języki". Po drugie, Saddam rozumie tylko język siły. "Mówicie, że Amerykanie poszli na wojnę w swoim interesie. Naturalnie, wszyscy tak robią, oni też są tam nie tylko, aby wyzwolić z tyranii naród Iraku. Z tą tylko różnicą, że obalenie Saddama leży równocześnie w ich i w naszym interesie". A potem zobaczymy... Salmanowi nie brak argumentów. Ten region, przypomina, z granicami wyrysowanymi przez kolonizatorów, znał właściwie tylko wojnę, nienawiść, prześladowanie mniejszości. "Półtora wieku waszej kolonizacji - przypomina Salman - to jedno pasmo klęsk. Dajcie szansę Amerykanom, niech oni teraz spróbują. Amerykanie twierdzą, że wartości uniwersalne, godność ludzka, prawa człowieka to część ich celów strategicznych. Wy, spadkobiercy kolonializmu i wasi manifestanci, których nie widziałem na ulicy, kiedy Saddam gazował tysiące Kurdów, w to nie wierzycie. Niech więc Amerykanie to teraz udowodnią". Naturalnie nie zabrakło Izraela. To nieprawda, że w wojnie z Irakiem ginie sprawa Palestyny, takiej sprzeczności nie ma. Prawda jest taka, że gdyby Izraela nie było, to arabscy feudałowie musieliby go wymyślić. Kwestia palestyńska to alibi tyranów rujnujących Syrię, Libię czy Irak, to racja ich władzy. Ale przecież ulica arabska chce zemsty na Izraelu... "Nie ma wolnej arabskiej ulicy - mówi Salman - transparent antyizraelski i antyamerykański to jedyny, pod którym Arabom wolno manifestować". Wojna wreszcie? Porozmawiajmy. Chirac sprzeciwia się wojnie w imię moralności. "Jakiej moralności? - pyta Salman - tej koncernu francuskiego Elf, który negocjował z Saddamem i który siał korupcję w połowie świata? Chirac, który od 30 lat poszukuje przyjaźni Saddama, nie powinien udzielać lekcji moralności". Wojna, powiedział jeszcze Chirac, "to zawsze porażka". Ta z Hitlerem także? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a tajnedokumenty.com IP: *.mad.east.verizon.net 15.06.03, 19:37 tajnedokumenty.com/weglarczyk1.html Odpowiedz Link Zgłoś