Dodaj do ulubionych

Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8

IP: *.lanet.wroc.pl 25.04.03, 22:57
Francuzom cos sie naprawde porobilo z glowami. niech jeszcze
zaprosza bratnia Kube, gdzie "kazdy ma prace". biorac pod uwage
ich plany zblizenia rosji z europejska czescia nato, nalezy miec
sie na bacznosci i co rychlej sciaganc nieco wojsk amerykanskich
na nasze terytorium.
Obserwuj wątek
    • Gość: Canuck Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.sympatico.ca 26.04.03, 01:21
      Zapraszają następną zarazę. Już nam SARS podesłali a w kombinacji
      z Francą może okazać się całkowitym nieszczęściem.

      Pozdr, Canuck
      • Gość: ### Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.sims.nrc.ca 26.04.03, 01:31
        francja stracila wiele na konflikcie w zatoce, wiec teraz
        usiluje byc widoczna i aktywna za wszelka cene, nawet za cene
        masakry Tien-an-Men
        "pokojowa i pacyfistyczna" Francja...
        w przypadku tego kraju, ktory nie jest przeciez mocarstwem,
        milczenie na arenie miedzynarodowej to smierc, wiec staraja sie
        chlopcy jak moga....
    • Gość: Bartek Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.bcc.washington.edu 26.04.03, 01:48
      Chiraq to Iraq!
      Francja popada w desperacje. Lizanie sie z Rosja, a teraz z
      Chinami... Co nastepnego: Kuba i Libja? Francja gotuje grochowke
      ktora sie sama poparzy, bo nawet w nowej Europie straci
      jakiekolwiek poparcie. I dobrze, do dupy z zabojadami!
      • Gość: abc Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.sympatico.ca 26.04.03, 02:05
        Miałem zamiar nie zabierać głosu na tym forum, bo jest tu zbyt wielu takich
        którym można by odpisywać bez końca.
        Gdyby nie ta końcówka edu to bym tego nie zrobil…
        Nie mniej jednak, Francja jest gospodarzem tego spotkania i nikomu poza nimi
        nie wypada tego robić.
        To czy zaproszenie to wyszło na wniosek tego czy innego kraju nikt nic nie
        pisał co jest bardzo ważne w tej kwestii - proponuje zachowac spokoj.
        Skoro Rosja będzie na tym spotkaniu i Chiny, wniosek z tego jest taki, ze jest
        to spotkanie wszystkich liczących sie stron w świecie politycznym.

        Ci to tak dzielnie walczą z socjalizmem a szczególnie z biurokracja i
        zbytecznymi wydatkami, chcieliby żeby dla Chin i Rosji zrobić osobne
        spotkanie :)))))))
        Jesteście bardziej socjalistyczni o tych których o to posądzacie.
        Nie wystarczy zmienić kraj żeby zmienić swoja mentalność.
    • Gość: bk Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.cable.mindspring.com 26.04.03, 03:09
      Wielu wiesza psy na Francji ale po pierwsze : Francja nie
      poparla amerykansko-brytyjskiej awantury z Irakiem podobnie jak
      Niemcy, Rosja, Chiny i wiele jeszcze innych panstw na Swiecie,
      stanowisko rzadu pokrywalo sie z opinia spoleczenstwa i
      oczywiscie bronila swoich interesow do ktorych ma niestety
      prawo.Prosze mi wskazac inny kraj poza Izraelem i USA (opinia w
      tym przypadku zostala zmanipulowana BMR i "wolnoscia")gdzie
      rzad i opinia spoleczenstwa byla w parze .
      • Gość: z daleka Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: 213.22.163.* 26.04.03, 10:21
        To co sie dzialo we Francji w czasie ataku USA przypominalo
        troche hsterie, ktora byla w sposob bardzo umiejetny kierowana
        przez elity rzadzace.Maja one bardzo ulatwione zadanie, gdyz w
        tym kraju, majacym demokracje na ustach od rana do
        wieczora...nie ma ogolno-dostepnych innych niz panstwowych
        kanalow TV!Tak, wyobrazcie sobie ze jest tam jedynie 5 ogolnie
        dostepnych programow TV oraz niby-prywatny Canal+.Sa oczywiscie
        kanaly TV kablowej czy satelitarne,ale to nie oe buduja szeroka
        opinie. A prosze mi powiedziec, jakie media w obecnym czasie
        maja zdecydowanie najwiekszy wplyw na opinie spoleczna?Jesli
        dodamy jeszcze do tego chorobliwa niechec Francji do Ameryki i
        zupelnie idiotyczne wyobrazenie o swojej przewodniej roli w
        Europie,(ktora sie juz dawno skonczyla,ale oni nie chca tego
        dostrzec)to w pelni zrozumiemy, na jaki podatny grunt padaly te
        jak najbardziej z ogolnego punktu widzenia hasla pokoju,
        wolnosci itd...
        Ten kraj zreszta jesst specjalista w wymyslaniu wspanialych
        hasel a nastepnie robienia czegos zupelnie odwrotnego, ale wciaz
        z tymi szczytnymi haslami na ustach.
        Wydaje mi sie umizgiwanie sie francuskiego prawicowego premiera
        do komunistycznego przywodcy Chin w ogole nie wymaga zadnego
        komentarza...Toz to prawdziwa desperacja...
    • Gość: Ryba Re: Francja to stara prostytutka, która jest już stara IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 26.04.03, 04:43
      Francja to stara prostytutka, która jest już stara, ale ciągle
      chce dawać dupy za darmo każdemu, kto ją zechce...

      To taka niezbyt obyczajna impresja, ale moim zdaniem zgodna z
      prawdą...
      • Gość: kr Re: Francja to stara prostytutka, która jest już IP: 142.59.132.* 26.04.03, 05:18
        Musze ciebie poprawic. Francja to jest stara prostytutka, ktora
        by chciala jeszcze zarobic na dawaniu..
    • Gość: SEX Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.04.03, 05:25
      Gość portalu: Ex napisał(a):

      > Francuzom cos sie naprawde porobilo z glowami. niech jeszcze
      > zaprosza bratnia Kube, gdzie "kazdy ma prace". biorac pod uwage
      > ich plany zblizenia rosji z europejska czescia nato, nalezy miec
      > sie na bacznosci i co rychlej sciaganc nieco wojsk amerykanskich
      > na nasze terytorium.


      W EU bedziesz mogl tylko o tym pomarzyc. Francuzi ci jaja odbija predzej.
    • Gość: marko Do dinozaurusa Ex: Francja zaprasza Chiny na szczyt IP: *.kjj.estpak.ee 26.04.03, 08:24
      to chyba takim gosciom jak ty cos z glowami sie porobilo
    • Gość: Jan To niech Blair zaprosi szwagra ;-) IP: *.hispeed.ch 26.04.03, 10:22
      To nie za ładnie dopraszać podejrzanych facetów na umówione z innymi spotkanie.
      Ale:
      1. Zanim przedstawiciel Chin przejdzie kwarantannę, spotkanie się skończy
      2. I tak lewacy przygotowują się do rozpędzenia imprezy, to może i Chińczyk się
      załapie na koktail Mołotowa
    • Gość: Sławek Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 10:27
      Gość portalu: Ex napisał(a):

      > Francuzom cos sie naprawde porobilo z glowami. niech jeszcze
      > zaprosza bratnia Kube, gdzie "kazdy ma prace". biorac pod uwage
      > ich plany zblizenia rosji z europejska czescia nato, nalezy miec
      > sie na bacznosci i co rychlej sciaganc nieco wojsk amerykanskich
      > na nasze terytorium.

      Na Kubie , za nasze pieniądze , od dawna funkcjonują przedstawicielstwa
      wszelkich komisji ONZ. I nie ważne , że Castro je olewa. One "działają".
    • Gość: z chin Lepszechiny niz rosja IP: 218.14.189.* 26.04.03, 18:16
      tak sie sklada ze mieszkam w chinach a na dodatek jestem
      sinologiem i wydaje mi sie ze zapraszanie chin ma znacznie wiecej
      sensu niz rosji - chiny sa dziesiec razy lepiej rozwiniete i
      wzrost PKB maja tez nie przecietny. A to ze zachod chin jest
      zacofany, to prawda , ale jak sie ma zachod rozwijac jak tam
      prawie ludzi nie ma a jak sa to walcza o niezleznosc od pekinu bo
      to nie chinczycy.
      • Gość: Ryba Re: Lepszechiny niz rosja IP: 212.76.37.* 27.04.03, 06:12
        Gość portalu: z chin napisał(a):

        > tak sie sklada ze mieszkam w chinach a na dodatek jestem
        > sinologiem i wydaje mi sie ze zapraszanie chin ma znacznie
        wiecej sensu niz rosji - chiny sa dziesiec razy lepiej
        rozwiniete i
        > wzrost PKB maja tez nie przecietny. A to ze zachod chin jest
        > zacofany, to prawda , ale jak sie ma zachod rozwijac jak tam
        > prawie ludzi nie ma a jak sa to walcza o niezleznosc od pekinu
        bo
        > to nie chinczycy.


        Każdy sinolog włazi w dupę chińczykom, bo jak tego nie zrobi, to
        mu nie dadzą wizy do republiki ludowej - tam są bardzo ostre i
        dokładne kontrole graniczne i fajne czarne listy. A większość
        sinologów obcokrajowców doskonale ujęto w bazach danych. Dlatego
        żaden sinolog nigdy nie powiedział nic naprawdę krytycznego o
        Chinach.
        Tak więc nie dziwię się, że mówisz to co mówisz, bo musisz tak
        mówić aby uprawiać swój zawód, choć są ciekawsze zajęcia na
        świecie, a nie warto się poniżać, aby robić coś, w czym się
        wykształciłeś.
        Co do zachodu gdzie prawie nie ma ludzi, to ja nie wiem czy np
        100 milionów ludzi to jest = prawie nie ma ludzi. Moim zdaniem
        to jednak sporo ludzi.
        Zresztą w Luksemburgu jest jeszcze mniej ludzi, a ten rozwinął
        się szybciej i lepiej niz niejedno państwo z większą iloścą
        ludzi.

        Warto też wspomnieć, że bieda i zacofanie to nie zachód Chin ale
        wszystko poza południowo wschodnim wybrzeżem i okolicami Pekinu
        i kilkoma miastami w środkowych Chinach + jedno na północy.
        Gdy zebrać to do kupy wyjdzie około 950 milionów Chińczyków,
        którzy żyją z pieniędzy przesyłanych im od robotników na czarno
        na południ i prostytutek z Shen Zhen utrzymujących nierzadko
        całe rodziny. .

        Z powodu SARS wyniki ekonomiczne nieco spadną. Warto też
        wspomnieć, że statystyki wzrostu ekonomicznego Chin są przez
        wiele wiarygodnych instytutów uważane za mocno zawyżone (mniej
        politycznie mówiąc: zakłamane) i w rzeczywistości są to tylko
        cyfry na użytek inwestorów.
        Tu jednak trzeba przyznać rację: Chińczycy potrafią się
        reklamować i to warto naśladować. Jak mówi zasada: powtarzaj ciś
        wystarczająco długo, a inni uwierzą.


        • Gość: niesinolog Re: Lepszechiny niz rosja IP: *.crowley.pl 27.04.03, 20:32

          > Tak więc nie dziwię się, że mówisz to co mówisz, bo musisz tak
          > mówić aby uprawiać swój zawód, choć są ciekawsze zajęcia na
          > świecie, a nie warto się poniżać, aby robić coś, w czym się
          > wykształciłeś.

          a mozna wiedziec jaki zawod upowaznia ciebie do takiej arogancji (i ignorancji
          przy okazji)?

          • Gość: Ryba Re: Lepszechiny niz rosja IP: 212.76.37.* 28.04.03, 02:23
            Gość portalu: niesinolog napisał(a):

            >
            > > Tak więc nie dziwię się, że mówisz to co mówisz, bo musisz
            tak
            > > mówić aby uprawiać swój zawód, choć są ciekawsze zajęcia na
            > > świecie, a nie warto się poniżać, aby robić coś, w czym się
            > > wykształciłeś.
            >
            > a mozna wiedziec jaki zawod upowaznia ciebie do takiej
            arogancji (i ignorancji
            > przy okazji)?
            >

            Czy ja muszę być kucharzem aby wiedzieć, że zepsute mięso
            śmierdzi??

    • Gość: seppo lepsze Chiny niz Hiszpania IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 19:37
      Francja robi ruch z Chinami z dwoch powodow. Po pierwsze, Chiny
      zasluguja na wlaczenie do tej grupy wielkoscia swej
      ekonomii /wiekszej niz paru innych uczestnikow G-8/, po drugie,
      Francja blokuje w ten sposob roszczenie Aznara /raczej marzenie/
      popieranego przez USA /m.in. za Irak/ do wejscia do G-8.
      Wyglada na celny prztyczek dla Busha.
      • Gość: Ryba Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: 212.76.37.* 27.04.03, 06:23
        Gość portalu: seppo napisał(a):

        > Francja robi ruch z Chinami z dwoch powodow. Po pierwsze,
        Chiny
        > zasluguja na wlaczenie do tej grupy wielkoscia swej
        > ekonomii /wiekszej niz paru innych uczestnikow G-8/, po
        drugie,
        > Francja blokuje w ten sposob roszczenie Aznara /raczej
        marzenie/
        > popieranego przez USA /m.in. za Irak/ do wejscia do G-8.
        > Wyglada na celny prztyczek dla Busha.

        Francja jak wspomniania to taka prostytutka. Anyway, Francja nie
        widzi w jakim świecie żyje. Marzą im się jakieś
        wielkomocarstwowe pozycje i próbują wygrywać Chiny przeciwko
        innym. Jednak Chińczycy ta pragmatyczni ludzie. W chwili, kiedy
        zobaczą, że Francja nie ma nic, a USA mają wszystko, ich
        interesy będą iść bardziej na wschód od Chin niż na zachód.
        Francja nie widzi, że centrum świata w tym wieku to Pacyfik.
        Francja chciałaby odgrywać rolę, albo raczej Rolę w świecie. Ale
        Francja nie ma nic do zaoferowania. Francja się stacza, rośnie
        bezrobocie, rosnie bandytyzm w wykonaniu arabów imigrantów,
        płoną synagogi, czasem też kośioły.
        Takie małe i większe symptomy tego, co się będzie działo we
        Francji za 10 lata na wielką skalę.
        A Chińczykom zależy na rowadzeniu interesów. Jakie interesy może
        Chińczykom zaproponować Francja.
        Rosja może im puścić ropę i gaz, już budują rurociąg.
        A Francja co może? Popierać Mugabe i inne murzyńskie marionetki.
        Francja nie ma nic, co mogła by dać światu. Nawet francuska
        kultura to obecnie tylko setne popłuczyny po tym co było dawno
        kiedyś.
        A CHiny są duże, nawet jak 1 chińczym ma 10 dolarów to razem
        mają 15 miliardów, czyli więcej niż np. Islandia, choć na
        Islandii każdy miałby nap 1000 dolarów.
        Lepiej nie pytać kto jest bogatszy Chiny czy Islandia, tylko czy
        chińczycy albo islandczycy.
        Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
        głodu :-)))
        Tak kraj prędzej czy później padnie.
        • Gość: maruda Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: *.gdynia.mm.pl 27.04.03, 09:18
          Gość portalu: Ryba napisał(a):

          > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
          > głodu :-)))
          > Tak kraj prędzej czy później padnie.


          Żenujące
          • Gość: Ryba Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: 212.76.37.* 28.04.03, 02:27
            Gość portalu: maruda napisał(a):

            > Gość portalu: Ryba napisał(a):
            >
            > > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
            > > głodu :-)))
            > > Tak kraj prędzej czy później padnie.
            >
            >
            > Żenujące

            Z pewnością dla takich krajów musi to być bardzo żenujące....
            Arabowie bardzo sie wstydzili, że amerykanom tak łatwo poszło,
            rosjanie do dizś mają kompleksy ZSRR - a wszystko przez żenujące
            upadki tych biednych reżimów :-)
        • Gość: rybb Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: *.crowley.pl 27.04.03, 11:27
          Gość portalu: Ryba napisał(a):

          > Gość portalu: seppo napisał(a):
          >
          > > Francja robi ruch z Chinami z dwoch powodow. Po pierwsze,
          > Chiny
          > > zasluguja na wlaczenie do tej grupy wielkoscia swej
          > > ekonomii /wiekszej niz paru innych uczestnikow G-8/, po
          > drugie,
          > > Francja blokuje w ten sposob roszczenie Aznara /raczej
          > marzenie/
          > > popieranego przez USA /m.in. za Irak/ do wejscia do G-8.
          > > Wyglada na celny prztyczek dla Busha.
          >
          > Francja jak wspomniania to taka prostytutka. Anyway, Francja nie
          > widzi w jakim świecie żyje. Marzą im się jakieś
          > wielkomocarstwowe pozycje i próbują wygrywać Chiny przeciwko
          > innym. Jednak Chińczycy ta pragmatyczni ludzie. W chwili, kiedy
          > zobaczą, że Francja nie ma nic, a USA mają wszystko, ich
          > interesy będą iść bardziej na wschód od Chin niż na zachód.
          > Francja nie widzi, że centrum świata w tym wieku to Pacyfik.
          > Francja chciałaby odgrywać rolę, albo raczej Rolę w świecie. Ale
          > Francja nie ma nic do zaoferowania. Francja się stacza, rośnie
          > bezrobocie, rosnie bandytyzm w wykonaniu arabów imigrantów,
          > płoną synagogi, czasem też kośioły.
          > Takie małe i większe symptomy tego, co się będzie działo we
          > Francji za 10 lata na wielką skalę.
          > A Chińczykom zależy na rowadzeniu interesów. Jakie interesy może
          > Chińczykom zaproponować Francja.
          > Rosja może im puścić ropę i gaz, już budują rurociąg.
          > A Francja co może? Popierać Mugabe i inne murzyńskie marionetki.
          > Francja nie ma nic, co mogła by dać światu. Nawet francuska
          > kultura to obecnie tylko setne popłuczyny po tym co było dawno
          > kiedyś.
          > A CHiny są duże, nawet jak 1 chińczym ma 10 dolarów to razem
          > mają 15 miliardów, czyli więcej niż np. Islandia, choć na
          > Islandii każdy miałby nap 1000 dolarów.
          > Lepiej nie pytać kto jest bogatszy Chiny czy Islandia, tylko czy
          > chińczycy albo islandczycy.
          > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
          > głodu :-)))
          > Tak kraj prędzej czy później padnie.

          a) Chinczycy nie zawiaza sojuszy ze Stanami bo maja wlasne cele mocarstwowe.
          zgadza sie ze sa pragmatyczni ale przede wszystkim chodzi o wlasne ineteresy.
          raz beda z Francja raz ze Stanami ale ogolnie rzecz biorac sa zbyt waznym
          krajem i o zbyt dlugiej tradycji zeby sie komukolwiek podporzadkowywac. Poza
          tym w interesy Chin nie jest wzmacnianie pozycji USA, bo nie ulega watpliwosci
          ze Chinczycy planuja byc rownorzednym partnerem.

          b) Francja nie popiera Mugabe. To juz jawna glupota i niezrozumienie polityki
          afrykanskiej. A Francja w odroznieniu od pozostalej czesci swiata probuje cos
          robic pozytywnego w Afryce. tacy jak ty z pogarda stwierdza ze dystkutuje z
          dyktatorami, a sam nic innego nie zaproponuje. w Afryce nie da sie rozmawiac z
          dyktatorami, a Mugabe zostal zaproszony do Francji, bo bylo to konieczne uwagi
          na zlagodzenie konfliktu w WKS i Republice Srodkowoafrykanskiej. delegaci z
          krajow afrykanskich zagrozili bojkotem konferencji jesli nie pozwoli sie
          przyjechac Mugabemu. no i co mial zrobic rzad francuski chcacy czegos
          ponaprawiac w Afryce? przypominam ze Chirac nawet sie z Mugabe nie przywital i
          ze przyjazd Mugabe mial ciche poparcie ekipy Blair'a, ktorzy jako jedyni na
          swiecie rozumieja jeszcze problemow Afryki. koles, zrozum w koncu ze istnieje
          bolesna koniecznosc hipokryzji w polityce.

          nie bronie Francuzow, bo mam wiele zalu z powodu pewnych posuniec tego rzadu.
          ale gadanie o popieraniu Mugabego jest rownie zabawne co nieprawdziwe.

          c) Francuska kultura to obecnie popluczyny? smieszny jestes naprawde. a
          amerykanska to co? moze szczyt wyrafinowania.

          d)swoja droga jestem zdziwiony ze Chiny jeszcze nie nalezaly do G8. ich
          obecnosc tam jest po prostu logiczna. gdyby to nie Francja zaprosila Chiny to
          by dyskusji nie bylo. nie rozumiem wiec w czym wasz problem tkwi.

          e) zwazajac na to, ze Indie obecnie maja podobny rozwoj co Chiny to centrum
          swiata przesunie sie raczej z Pacyfiku na Azje Pol-Wsch.

          f) > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
          > głodu :-)))
          > Tak kraj prędzej czy później padnie.

          nie rozumiem wypowiedzi, bo jest po prostu glupia. w kazdym kraju ludzie kiedys
          zdychali z glodu. jaki to ma niby wplyw na to czy kraj padnie czy dokona skoku
          cywilyzacyjnego? nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego. generalnie jesli
          ogol obywateli jest biedny to szybki rozwoj kraju przy odpowiedniej polityce
          gospodarczej nie powinno byc zaskoczeniem. porownales kiedys biede w Chinach w
          1980 a biede w 2000?

          generalnie nie warto z toba dyskutowac, bo nie masz argumentow tylko oskarzenia
          i pomylona logike.

          • Gość: rybb Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: *.crowley.pl 27.04.03, 11:28
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > Gość portalu: Ryba napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: seppo napisał(a):
            > >
            > > > Francja robi ruch z Chinami z dwoch powodow. Po pierwsze,
            > > Chiny
            > > > zasluguja na wlaczenie do tej grupy wielkoscia swej
            > > > ekonomii /wiekszej niz paru innych uczestnikow G-8/, po
            > > drugie,
            > > > Francja blokuje w ten sposob roszczenie Aznara /raczej
            > > marzenie/
            > > > popieranego przez USA /m.in. za Irak/ do wejscia do G-8.
            > > > Wyglada na celny prztyczek dla Busha.
            > >
            > > Francja jak wspomniania to taka prostytutka. Anyway, Francja nie
            > > widzi w jakim świecie żyje. Marzą im się jakieś
            > > wielkomocarstwowe pozycje i próbują wygrywać Chiny przeciwko
            > > innym. Jednak Chińczycy ta pragmatyczni ludzie. W chwili, kiedy
            > > zobaczą, że Francja nie ma nic, a USA mają wszystko, ich
            > > interesy będą iść bardziej na wschód od Chin niż na zachód.
            > > Francja nie widzi, że centrum świata w tym wieku to Pacyfik.
            > > Francja chciałaby odgrywać rolę, albo raczej Rolę w świecie. Ale
            > > Francja nie ma nic do zaoferowania. Francja się stacza, rośnie
            > > bezrobocie, rosnie bandytyzm w wykonaniu arabów imigrantów,
            > > płoną synagogi, czasem też kośioły.
            > > Takie małe i większe symptomy tego, co się będzie działo we
            > > Francji za 10 lata na wielką skalę.
            > > A Chińczykom zależy na rowadzeniu interesów. Jakie interesy może
            > > Chińczykom zaproponować Francja.
            > > Rosja może im puścić ropę i gaz, już budują rurociąg.
            > > A Francja co może? Popierać Mugabe i inne murzyńskie marionetki.
            > > Francja nie ma nic, co mogła by dać światu. Nawet francuska
            > > kultura to obecnie tylko setne popłuczyny po tym co było dawno
            > > kiedyś.
            > > A CHiny są duże, nawet jak 1 chińczym ma 10 dolarów to razem
            > > mają 15 miliardów, czyli więcej niż np. Islandia, choć na
            > > Islandii każdy miałby nap 1000 dolarów.
            > > Lepiej nie pytać kto jest bogatszy Chiny czy Islandia, tylko czy
            > > chińczycy albo islandczycy.
            > > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
            > > głodu :-)))
            > > Tak kraj prędzej czy później padnie.
            >
            > a) Chinczycy nie zawiaza sojuszy ze Stanami bo maja wlasne cele mocarstwowe.
            > zgadza sie ze sa pragmatyczni ale przede wszystkim chodzi o wlasne ineteresy.
            > raz beda z Francja raz ze Stanami ale ogolnie rzecz biorac sa zbyt waznym
            > krajem i o zbyt dlugiej tradycji zeby sie komukolwiek podporzadkowywac. Poza
            > tym w interesy Chin nie jest wzmacnianie pozycji USA, bo nie ulega
            watpliwosci
            > ze Chinczycy planuja byc rownorzednym partnerem.
            >
            > b) Francja nie popiera Mugabe. To juz jawna glupota i niezrozumienie polityki
            > afrykanskiej. A Francja w odroznieniu od pozostalej czesci swiata probuje cos
            > robic pozytywnego w Afryce. tacy jak ty z pogarda stwierdza ze dystkutuje z
            > dyktatorami, a sam nic innego nie zaproponuje. w Afryce nie da sie rozmawiac
            z
            > dyktatorami, a Mugabe zostal zaproszony do Francji, bo bylo to konieczne
            uwagi
            >
            > na zlagodzenie konfliktu w WKS i Republice Srodkowoafrykanskiej. delegaci z
            > krajow afrykanskich zagrozili bojkotem konferencji jesli nie pozwoli sie
            > przyjechac Mugabemu. no i co mial zrobic rzad francuski chcacy czegos
            > ponaprawiac w Afryce? przypominam ze Chirac nawet sie z Mugabe nie przywital
            i
            > ze przyjazd Mugabe mial ciche poparcie ekipy Blair'a, ktorzy jako jedyni na
            > swiecie rozumieja jeszcze problemow Afryki. koles, zrozum w koncu ze istnieje
            > bolesna koniecznosc hipokryzji w polityce.
            >
            > nie bronie Francuzow, bo mam wiele zalu z powodu pewnych posuniec tego rzadu.
            > ale gadanie o popieraniu Mugabego jest rownie zabawne co nieprawdziwe.
            >
            > c) Francuska kultura to obecnie popluczyny? smieszny jestes naprawde. a
            > amerykanska to co? moze szczyt wyrafinowania.
            >
            > d)swoja droga jestem zdziwiony ze Chiny jeszcze nie nalezaly do G8. ich
            > obecnosc tam jest po prostu logiczna. gdyby to nie Francja zaprosila Chiny to
            > by dyskusji nie bylo. nie rozumiem wiec w czym wasz problem tkwi.
            >
            > e) zwazajac na to, ze Indie obecnie maja podobny rozwoj co Chiny to centrum
            > swiata przesunie sie raczej z Pacyfiku na Azje Pol-Wsch.
            >
            > f) > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie zdychają z
            > > głodu :-)))
            > > Tak kraj prędzej czy później padnie.
            >
            > nie rozumiem wypowiedzi, bo jest po prostu glupia. w kazdym kraju ludzie
            kiedys
            >
            > zdychali z glodu. jaki to ma niby wplyw na to czy kraj padnie czy dokona
            skoku
            > cywilyzacyjnego? nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego. generalnie jesli
            > ogol obywateli jest biedny to szybki rozwoj kraju przy odpowiedniej polityce
            > gospodarczej nie powinno byc zaskoczeniem. porownales kiedys biede w Chinach
            w
            > 1980 a biede w 2000?
            >
            > generalnie nie warto z toba dyskutowac, bo nie masz argumentow tylko
            oskarzenia
            >
            > i pomylona logike.
            >

            oooo! rybb odpowiedzial Rybie. :)
          • Gość: Ryba Re: lepsze Chiny niz Hiszpania IP: 212.76.37.* 28.04.03, 02:54
            > > Gość portalu: seppo napisał(a):

            > a) Chinczycy nie zawiaza sojuszy ze Stanami bo maja wlasne
            >cele mocarstwowe. zgadza sie ze sa pragmatyczni ale przede
            >wszystkim chodzi o wlasne ineteresy. raz beda z Francja raz ze
            >Stanami ale ogolnie rzecz biorac sa zbyt waznym krajem i o
            >zbyt dlugiej tradycji zeby sie komukolwiek podporzadkowywac.
            ****
            Nic nie mówiłem o sojuszach, tylko o interesach. A co za
            interesy mają Chiny we Francji. Francja to tylko pionek na
            chińskiej szachownicy, któremu sie wydaje że jest królową.
            Rosjanie cierpią na ZSRR a Francuzi cierpią na swoje rojenia z
            przeszłości.
            Jeśli gdzies wyczytałeś o jakimś podporządkowywaniu się Chin, to
            gratuluję ci twojej głupoty, ja bowiem nic nie pisałem o
            podporządkowaniu, no bo jak robić dobre interesy z
            podporządkowanym?
            To raczej kraje Azji boją się zdominowania przez Chiny.
            *****************
            >Poza tym w interesy Chin nie jest wzmacnianie pozycji USA, bo
            >nie ulega watpliwosci
            > ze Chinczycy planuja byc rownorzednym partnerem.
            ***
            Nikt nie twierdzi, że za 10 - 20 lat Chiny nie będą równorzędnym
            partnerem. Może będą. Takim samym równorzędnym partnerem chce
            być Rosja, chce być Unia Europejska, będą może chciały być
            Indie, a potem może i arabowie się zjednoczą w dalekiej
            przyszłości - wyobraż sobie państwo arabskie jak za kalifatu
            bagdadzkiego, tylu równorzędnych z USA.
            Dziwne, ale Chińczycy chcą być równorzędni z USA, zaś Francja
            chce być anyt-USA - no to znaczy, że Francuzi są bardziej
            pojebani niż chińczycy.
            A tobie radzę - myśl
            ***************************
            > b) Francja nie popiera Mugabe. To juz jawna glupota i
            >niezrozumienie polityki
            > afrykanskiej. A Francja w odroznieniu od pozostalej czesci
            >swiata probuje cos robic pozytywnego w Afryce.
            **
            Jeśli te poztywyne działania to te w Kongo i Rwandzie, to sądzę,
            że cierpisz na niedorozwój umysłowy.
            Na razie najlepsze wyniki miały kraje `anglosaskie i germanskie
            z tradycji kolonialnej` - Kenia RPA i trochę Namibia. Ale to
            daleko od terenów "francuskich".
            ******************************
            > c) Francuska kultura to obecnie popluczyny? smieszny jestes
            naprawde. a amerykanska to co? moze szczyt wyrafinowania.
            ****
            Nie mówimy, która kultura jest wyrafinowana, ale która kultura
            jest żywa, rozwija się, tworzy coś nowego, ściąga talenty z
            całego świata.
            Francja ściąga emerytów i arabów, a artystów USA. I tyle.
            Najprawdopodbniej nie znasz się na kulturze amerykańskiej, skoro
            nie dostrzegasz w niej również wyrafinowania. Trzeba szukać, ale
            tobie chyba wystarczą Simpsonowie.
            Prawdopodobnie żywisz się tylko hamburgerami i tanią kulturą
            pop. Współczuję, bo większość najlepszych arystów kina, teatru,
            baletu, muzyki, literatury, malarstwa ląduje właśnie w USA.

            Paryż też był słynny tylko dlatego, że stanowił 2 wieki temu
            stolice kulturalną, gdzie się przybywało z całego świata (na
            ówczesną skalę). Teraz ta stolica jest w USA i to do USA
            przybywają artyści.
            ********
            > e) zwazajac na to, ze Indie obecnie maja podobny rozwoj co
            >Chiny to centrum
            > swiata przesunie sie raczej z Pacyfiku na Azje Pol-Wsch.
            **
            Mogłby się to zdarzyć, gdyby Indie rozwijały się 20 razy
            szybciej. Ale na razie liczba głodujących i cierpiących na brak
            wody, trędowatych i innych niedotykalnych jest taka sama jak
            przez zielonymi rewolucjami.
            Dlatego na 99% jeszcze przez 100 lat będą daleko od centrum, a
            potem może dalej, może bliżej ale raczej nie w centrum.
            Nie umiesz myśleć strategicznie.
            *************************
            > f) > Co mnie obchodzi czy kraj jest bogaty, jak ludzie
            zdychają z głodu :-))) Tak kraj prędzej czy później padnie.
            > nie rozumiem wypowiedzi, bo jest po prostu glupia. w kazdym
            >kraju ludzie kiedys zdychali z glodu. jaki to ma niby wplyw na
            >to czy kraj padnie czy dokona skoku
            > cywilyzacyjnego? nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego.
            >generalnie jesli
            > ogol obywateli jest biedny to szybki rozwoj kraju przy
            odpowiedniej polityce
            > gospodarczej nie powinno byc zaskoczeniem. porownales kiedys
            biede w Chinach w
            > 1980 a biede w 2000?
            ****
            Owszem - 100 000 lat temu teżl udzie zdychali z głodu i co z
            tego.
            Co do Chin, to ogólnie bieda jest taka sama jak w 1980. Bogate
            są tylko duże miasta południowego wybrzeża oraz oczywiście
            budżet, który zbiera nieco efektywniej podatki (ściągnij 1 dolar
            od miliarda podatników i masz miliard dolarów), zresztą też
            głównie od zagranicznych jeleni, którzy przecież w Chinach nie
            wtopią się w tłum.
            900 milionów chińczyków klepie biedę taką samą jak 20 lat temu i
            nic na to nie poradzisz.
            ********
            > generalnie nie warto z toba dyskutowac, bo nie masz argumentow
            tylko oskarzenia i pomylona logike.

            Nikogo nie oskarżam tylko wyciągam wniosek na podstawie faktów.

            Ale żeby znać fakty trzeba czytać, rozmawiać, podróżować,
            rozumieć, mysleć wnioskować - ty tego wszystkiego albo nie
            robisz, albo nie potrafisz i dlatego, nie potrafisz przebić się
            przez zdanie, które ma więcej niż jeden czasownik.
            Wracaj do szkoły.

    • Gość: cyckin Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.03, 11:29
      chirack kutasie - zaproś Libię i Sudan - największe demokracje światowe.
      • Gość: rybb Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.crowley.pl 27.04.03, 17:25
        Gość portalu: cyckin napisał(a):

        > chirack kutasie - zaproś Libię i Sudan - największe demokracje światowe.

        pewnie jestes niedouczony wiec nie wiesz jaka pozycja polityczna ma Libia w
        Afryce. nie moja rola w tym zeby cie uswiadamiac. uogolniajac Libia Kadafiego
        1988 to nie Libia Kadafiego 2002. i swoja droga chetniej z Kadafim dyskutuje
        szlachetny pan Berlusconi, wiec przyczep sie do niego.

        swoja droga: G8 to nie kolo dyskusyjne nt praw czlowieka tylko wazny osrodek
        debat miedzy najwazniejszymi politycznie panstwami swiata. stad Chiny sa w
        odpowiednim towarzystwie. takie kraje jak Chiny ignorowac nie mozna ani
        bojkotowac. najechac jak na Irak i zmusic do przestrzegania praw czlowieka tez
        nie mozna... wiec co pozostaje? dyskusja. i tyle. swoja droga kazdy z G8 z
        checia zobaczy Chiny na szczycie (jakby Francja zaprosila Chiny bez dyskusji z
        innymi uczestnikami to bylby to powazny nietakt dyplomatyczny, wiec pozostale
        strony musialy byc przyjnajmniej poinformowane o tym i nie wyrazily sprzeciwu).
        dziwne ze dopiero teraz doszlo do zaproszenia.
        • Gość: julka Re: Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8 IP: *.wbp.wroc.pl 28.04.03, 08:02
          Nie lubię Francji ani Arabów. Kilka lat temu mój kumpel na
          francuskim campingu zginął pchnięty nożem przez arabskiego
          wyrostka. Do dzisiaj francuska policja nie raczyła wyjaśnić, co
          się właściwie wtedy stało.
    • Gość: as Re: Francja -kolaborancja IP: *.maine.rr.com 27.04.03, 14:00
      Przypominam Francji , ze w kolejce czekaja Cuba, Korea
      Polnocna, Iran , Libia i na razie tyle
      • Gość: maruda Re: Francja -kolaborancja IP: *.gdynia.mm.pl 27.04.03, 16:46
        "Grupa skupia najbogatsze kraje świata: USA, Francję, Niemcy,
        Wielką Brytanię, Japonię, Włochy, Kanadę oraz Rosję. Do tej pory
        dyplomaci twierdzili, że Rosję dokooptowano z politycznych, a nie
        ekonomicznych powodów i że liczba państw uczestniczących w
        obradach forum powinna pozostać ograniczona."

        Definicja grupy jest prosta. Skupia najbogatsze kraje świata.
        Biorąc pod uwagę tempo rozwoju Chin, należy mniemać, że w
        najbliższym czasie zajmą miejsce Kanady i stponiowo będą
        przesuwać się w górę. W definicji G-8 nie ma kryteriów odnośnie
        praw człowieka czy PKB per capita.
      • Gość: Pete Polityka Francji IP: *.ri.ri.cox.net 27.04.03, 16:48
        Francja zajmowala 6-te miesce w swiecie biorac pod uwage dochod
        narodowy brutto (dane 1 lipiec 2001) Pierwsze to USA z 9,255
        miliardow dochodu, II-gie to Chiny 4,800 miliardow, III-cie to
        Japonia 2,950 miliardow, IV to Niemcy 1,864 miliardy V-te Indie
        1,805 miliardow i VI-te Francja 1,373 miliardow. Wszystkie dane
        dotycza 1 lipca 2001 roku. Niemal rowny dochod z Francja maja
        Anglia i Wlochy potem ida Brazylia Meksyk, Kanada i Hiszpania.
        Jezeli dochod narodowy bylby kryterium potegi gospodarczej to
        tak jak wyzej wygladalaby kolejnosc. Czy tak jest? Wszyscy wiemy
        ze nie. Czy lepiej jest rozwiniety Luksemburg ktory ma 14,7
        miliarda dochodu narodowego brutto czy Bangladesz ze 187
        miliardami dochodu? Potega gospodarcza to nie tylko ilosc
        wyprodukowanych dobr, to tez ilsc wyprodukowanych dobr
        podzielona przez ilosc ludzi tam zyjacych, i ten wskaznik spycha
        Chiny na 116 pozycja w swiecie z 3,804 $ na jednego mieszkanca
        dla porownania USA 33,586 czy Polska 7,155 na osobe (dane z 2001)
        Francja ma niezla pozycje gospodarcza w swiecie 14 miesce pod
        wzgledem dochodu narodowego na mieszkanca, niemniej ich
        gospodarka tak jak i Niemiec czy Japonii przezywa kryzys.
        Znaczyc w polityce swiatowej to nie tylko byc potega gospodarcza
        ale rowniez prowadzic taka pilityke ktora nakrecac bedzie
        krajowe finanse i gospodarke. Francuzi umiejetnie wykorzystuja
        jedne panstwa przeciwko drugim, sa w tym mistrzami, tam gdzie
        widza swoj interes gotowi sa do przyjazni bez wzgledu kto to
        jest. Takze jezeli nie maja juz interesu odstawiaja ten kraj na
        bok. Tak bylo z Polska przed II wojna siatowa. Wedlug
        francuskiej polityki sojusz z Polska to taki sojusz gdzie - w
        razie agresji Niemiec na Francje Poska ma natychmiast uderzyc na
        Niemcy - i odwrotnie jezeli Niemcy zaatakuja Polske to Francja
        nie bedzie nadstawiac glowy za Polske. Jest to sojusz w stylu
        francuskim.
        Trzeba ich podziwiac, ze potrafia tak kolowac i wykorzystywac
        inne narody do swoich celow. Inne panstwa prowadza polityke moze
        mniej wyrafinowana, ale za to nie tak skuteczna jak francuska.
        Nie przewiduje ze Francja zejdzie ze sceny polityki swiatowej w
        najblizszych latach. Widac za to powoli wzrastajaca role Chin i
        Indii,ale nie ludzmy sie, narazie Chiny to nie
        potega ,gospodarcza. Wyprodukowanie tylko zywnosci dla ponad
        miliardowej spolecznosci to juz spory dochod narodowy, ale nie
        to decyduje o potedze.
        • Gość: rybb Re: Polityka Francji IP: *.crowley.pl 27.04.03, 17:18
          Gość portalu: Pete napisał(a):

          > Francja zajmowala 6-te miesce w swiecie biorac pod uwage dochod
          > narodowy brutto (dane 1 lipiec 2001) Pierwsze to USA z 9,255
          > miliardow dochodu, II-gie to Chiny 4,800 miliardow, III-cie to
          > Japonia 2,950 miliardow, IV to Niemcy 1,864 miliardy V-te Indie
          > 1,805 miliardow i VI-te Francja 1,373 miliardow. Wszystkie dane
          > dotycza 1 lipca 2001 roku. Niemal rowny dochod z Francja maja
          > Anglia i Wlochy potem ida Brazylia Meksyk, Kanada i Hiszpania.
          > Jezeli dochod narodowy bylby kryterium potegi gospodarczej to
          > tak jak wyzej wygladalaby kolejnosc. Czy tak jest? Wszyscy wiemy
          > ze nie. Czy lepiej jest rozwiniety Luksemburg ktory ma 14,7
          > miliarda dochodu narodowego brutto czy Bangladesz ze 187
          > miliardami dochodu? Potega gospodarcza to nie tylko ilosc
          > wyprodukowanych dobr, to tez ilsc wyprodukowanych dobr
          > podzielona przez ilosc ludzi tam zyjacych, i ten wskaznik spycha
          > Chiny na 116 pozycja w swiecie z 3,804 $ na jednego mieszkanca
          > dla porownania USA 33,586 czy Polska 7,155 na osobe (dane z 2001)
          > Francja ma niezla pozycje gospodarcza w swiecie 14 miesce pod
          > wzgledem dochodu narodowego na mieszkanca, niemniej ich
          > gospodarka tak jak i Niemiec czy Japonii przezywa kryzys.
          > Znaczyc w polityce swiatowej to nie tylko byc potega gospodarcza
          > ale rowniez prowadzic taka pilityke ktora nakrecac bedzie
          > krajowe finanse i gospodarke. Francuzi umiejetnie wykorzystuja
          > jedne panstwa przeciwko drugim, sa w tym mistrzami, tam gdzie
          > widza swoj interes gotowi sa do przyjazni bez wzgledu kto to
          > jest. Takze jezeli nie maja juz interesu odstawiaja ten kraj na
          > bok. Tak bylo z Polska przed II wojna siatowa. Wedlug
          > francuskiej polityki sojusz z Polska to taki sojusz gdzie - w
          > razie agresji Niemiec na Francje Poska ma natychmiast uderzyc na
          > Niemcy - i odwrotnie jezeli Niemcy zaatakuja Polske to Francja
          > nie bedzie nadstawiac glowy za Polske. Jest to sojusz w stylu
          > francuskim.
          > Trzeba ich podziwiac, ze potrafia tak kolowac i wykorzystywac
          > inne narody do swoich celow. Inne panstwa prowadza polityke moze
          > mniej wyrafinowana, ale za to nie tak skuteczna jak francuska.
          > Nie przewiduje ze Francja zejdzie ze sceny polityki swiatowej w
          > najblizszych latach. Widac za to powoli wzrastajaca role Chin i
          > Indii,ale nie ludzmy sie, narazie Chiny to nie
          > potega ,gospodarcza. Wyprodukowanie tylko zywnosci dla ponad
          > miliardowej spolecznosci to juz spory dochod narodowy, ale nie
          > to decyduje o potedze.

          w koncu sensowna wypowiedz bez demagogii. brawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka