Dodaj do ulubionych

Larouche- wasz stosunek

24.02.07, 14:45
www.instytutschillera.org/
www.larouchepub.com/russian/index.html
www.solidariteetprogres.org/
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 13:00
      Mam stosunek do tego sceptyczny. Przeczytalem pierwszy artykul (Larouche'a),
      ktory sugeruje, ze USA zmierza w strone przepasci. Tymczasem USA, w
      przeciwienstwie do wielu glownych mocarstw europejskich - bylych lub obecnych,
      nigdy w swojej historii nie mialy takiej wladzy, ktora bylaby szalona,
      megalomanska lub dyktatorska. Dlaczego zatem obecny ich rzad mialby wlasnie taki
      byc? Oni zawsze byli bardzo pragmatyczni, podobnie jak Brytyjczycy. System
      amerykanskiej demokracji zawsze zapewnial dobre srodki kontrolne do tego, zeby
      podejmowane decyzje byly rozsadne i najlepsze z mozliwych. Z drugiej strony sa
      takie sytuacje, kiedy naprawde dobre decyzje sa niemozliwe - sa tylko decyzje
      bardziej lub mniej zle. Odnosnie glupoty i megalomanii - lekarz czesto pyta
      pacjenta, czy mial w rodzinie osoby, ktore chorowaly na te czy inne choroby.
      Jesli pacjent takich przodkow nie mial, to znaczy, ze sam nie jest raczej
      podatny na te choroby i prawdopodobnie na nie nie zachoruje. Porowywanie Busha
      do Hitlera przez tych, ktorzy sami mieli przodkow chorych na megalomanie, jest
      dosyc sprytnym posunieciem. "Zarzuc przciwnikowi swoje wlasne wady, a upieczesz
      dwie pieczenie na jednym ogniu - bo przy okazji zrzucisz podejrzenie o
      sklonnosci do nich z siebie samego." Oczywiscie, istnieje rowniez
      prawdopodobienstwo, ze Larouche ma racje, gdyz "nic nie trwa wiecznie", i "nic,
      co ludzkie nie jest doskonale". Poza tym byl juz wielki kryzys w przeszlosci, w
      latach 30-tych.
      • naf-naf Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 13:09
        Jabym poradzil glebsze zbadanie stron. Wiele ciekawego z historii. Dla mnie w
        kazdym razie- odkrywczego. I wyglada na dosc powazne, choc stopnia rzetelnosci
        sam ocenic nie potrafie.
        • krystian71 nafie. Kiedy pierwszy raz o tym panu uslyszales? 25.02.07, 13:19

          • naf-naf Re: nafie. Kiedy pierwszy raz o tym panu uslyszal 25.02.07, 15:22
            Z miesiac temu nabrnalem.
      • w_ojciech Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 13:43
        de_oakville napisał:
        > Tymczasem USA, w przeciwienstwie do wielu glownych mocarstw europejskich
        - bylych lub obecnych,
        > nigdy w swojej historii nie mialy takiej wladzy, ktora bylaby szalona,
        > megalomanska lub dyktatorska. Dlaczego zatem obecny ich rzad mialby wlasnie taki
        > byc?
        =================================================
        Niestety, ale obawy nie sa wyssane z palca. Zobacz to:
        "The Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI) said in its latest
        yearbook that the United States was behind 48 per cent of total world arms spending in 2005..."

        www.nzherald.co.nz/section/2/story.cfm?c_id=2&objectid=10387291
        Cesarstwo Rzymskie mogłoby marzyć o takiej sile militarnej. Reszta Świata
        przeznacza 52% wydatków globalnych na swoje armie.
        • manny_ramirez Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 18:01
          Ale coz wspolnego ma to za dykstatura czy szalenstwem?
          • w_ojciech Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 21:53
            manny_ramirez napisał:
            > Ale coz wspolnego ma to za dykstatura czy szalenstwem?
            ================================================
            Ja patrzę na to jak biolog. Jest takie pojęcie "habitus". Cechy rozwinięte
            w nadmiarze będą wyznaczały funkcjonowanie organizmu. W przypadku
            USA będzie to agresja.
            • manny_ramirez Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 22:04
              Wojciechu,

              pod koniec lat 80tych USa na zbrojenia przeznaczaly 7procent GDP dzis mniej niz 4.
              • w_ojciech Re: Larouche- wasz stosunek 26.02.07, 00:55
                Manny
                być może przesadzam, ale grzech zaniechania skutkuje tragedią,
                karą i wstydem jak w Norymberdze.

                Sorry, ale tak to widzę.
                • manny_ramirez Re: Larouche- wasz stosunek 26.02.07, 21:58
                  A co zrobiles aby polskie wojska nie braly udzialu w tych eskapadach?
                  Zaniechales?

                  Grzech to sprawa miedzy grzeszacym a Bogiem. Sprawiedliwosc to sprawa spoleczna.
                  • w_ojciech Re: Larouche- wasz stosunek 26.02.07, 22:49
                    Wstydzę się za udział Polaków w wojnie irackiej.
                    Milczę jednak, bo nie znam motywów polskich władz którymi
                    się kierowali podejmując decyzję o udziale naszych wojsk
                    w tej eskapadzie.
      • explicit Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 16:41
        Jesli tak to baaardzo baaardzo wolno bo jak ja go czytalem pierwszy raz w '78 ,
        ze slownikiem w reku , przepowiadal to samo ,...
        ==============================================================================
        Przeczytalem pierwszy artykul (Larouche'a), ktory sugeruje, ze USA zmierza w
        strone przepasci.
    • krystian71 jestem zwolennikiem teorii spiskowej 25.02.07, 13:18
      bo glupota jest zaprzeczac temu,co widac golym okiem,ze zawieloma faktami
      historycznymi staly tajne sprzysiezenia do tego celu powolane,a nie jak chce
      Marx-Lenin zawsze i wszedzie niedopasowanie sil wytworczych do srodkow
      produkcji ( czy jakos tam)
      Ale Larouche doprawdy przegina pale i nie moze byc traktowany powaznie ,z
      powodu lansowanych przez siebie roznych teorii,chocby tej,ze Krolowa Brytyjska
      trzyma w reku wszystkie nitki sieci narkobiznesu ,a jej rodzina jest najwieksza
      na swiecie pralnia brudnych pieniedzy.
      Larouche moze miec racje ,ze nadciaga swiatowy kryzys ( zapowiada go od
      dziesiecioleci zreszta, z dokladnym wskazaniem miesziaca)
      Gdyby porownac zsumowanie calego swiatowego GPB i dlugow publicznych ,ktore na
      wszystkich krajach a szczegolnie USA ( bo one maja zdanie decydujace ) wisza,
      to jasnym jest,ze i za 100 lat ,te dlugi nie beda splacone ,niezaleznie od tego
      jakie sztuczki finansowe i derywatywy Bank Swiatowy wymysli.
      Kryzys bedzie,bo juz byl (w 29r) , wszystko co sie raz zdazylo , napewno zdazy
      sie jeszcze raz.
      Larouche dazy Rosje szczegolnie cieplymi uczuciami, roznie o przyczynach tego
      mowia, nie wypowiadam sie,bo nie wiem .
      Z tego co wiem siedzial za oszustwa podatkowe , agenturalnosci nikt mu przed
      sadem nie udowodnil.
      Nie zdziwie sie wiec,ze sie ta postacia interesujesz.
    • felusiak1 Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 14:23
      i była to słuszna decyzja.
      Szczególnie po tym jak wojtuś przytoczył szwedzki instytut.
      Były takie kurtki, szwedki
      • w_ojciech Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 14:33
        felusiak1 napisała:
        > i była to słuszna decyzja.
        > Szczególnie po tym jak wojtuś przytoczył szwedzki instytut.
        > Były takie kurtki, szwedki
        ================================================
        Naśladuję niejakiego Felusiaka. On się powołuje na Guardiana:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31783846&a=31797361
        • felusiak1 Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 14:58
          Ty wojtuś jesteś propagandysta. Nadawałbyś się na Kube, tam potrzebują takich.

          split: Slyszalem na C-span 2 dni temu jak R Fisk wymienil Polske ,...
          felusiak: Kto wymienil Polske? That's really credible source.
          wojtulek: Co Ty chcesz od The Guardian?
          felusiak: a czy ja o guardianie pisalem? przeczytaj jeszcze raz.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31783846&a=31783846
          • w_ojciech Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 15:12
            felusiak1 napisała:
            > Ty wojtuś jesteś propagandysta. Nadawałbyś się na Kube, tam potrzebują takich.
            ================================================
            Ponieważ kręcisz, więc zostaje mi jedyna droga w dyskusji z Tobą -
            zestawić 2 przeciwników Felusiak vs Felusiak. Tyle, że jeden nie
            pamięta co mówił drugi.

            Proste?
            • felusiak1 Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 20:12
              wojtek, daj sobie siana i przestań bzdury pisać.
              Jedna wypowiedź dotyczy Guardiana a druga Roberta Fiska.
              Do cholery, przecież ty o tym wiesz to po co udajesz głupa?
              • w_ojciech Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 21:04
                felusiak1 napisała:
                > Do cholery, przecież ty o tym wiesz to po co udajesz głupa?
                ===============================================
                Wiem doskonale. Udaje tak jak to Ty czynisz w prawie co drugim
                poście. Chcesz się bawić w sofistykę, to jak widzisz ja też potrafię
                zagrać w te klocki.
                • felusiak1 Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 21:22
                  Ekaskajuzzzmi? Ty wojtuś nie wiesz o czym mówisz i nie staraj sie dowiedzieć.
                  To ponad twoje intelektualne możliwości.
                  Na marginesie, jeśli ów przyklad to sofistyka, to nie pozostaje ci nic innego
                  jak zwrócić świadectwo maturalne.
                  • w_ojciech Re: Nie dałem sie wciagnąć w ten wątek 25.02.07, 21:54
                    felusiak1 napisała: .
                    > To ponad twoje intelektualne możliwości.
                    ================================================
                    Powiedzieliśmy sobie co trzeba było.

                    Starczy.
    • jorl Re: Larouche- wasz stosunek 25.02.07, 21:14
      Ja tym sie od chyba 10 lat zajmuje. Nawet byl czas jak raz w miesiacu chodzilem
      na takie ich zebrania. W Berlinie sa tez. Ale w dyskusji po jakims tam ich
      wykladzie otwieralem swoja morde i ich wkurzalem. Cos jak na forum. Bo
      opowiadaja czesto glupoty. Ten kryzys finansowa Swiata posuwaja nosem od lat
      moze 20stu, zawsze za 6 miesiecy ma sie zdarzyc. A ci ludkowie u nich, ta ich
      kadra to tak mowia o tym Larouche jak jakas sekta o swoim guru. Ze geniusz.
      Ale zastanawia mnie ze w Niemczech jest u nich kilku Niemcow ale z pochodzenia
      Amerykanow czy Kanadyjczykow. Mi to oni wygladaja na jakis odlam troche malej
      ale zawsze mysli politycznej USA i za patriotow swojego kraju.
      Ja tam nie mam nic przeciw jakby sie ich przepowiednie sprawdzily ale cholera
      juz to troche dlugo trwa. Te "za szesc miesiecy".
      Zdazylo mi sie przed laty na duzym zebraniu obklocac sie z zona tego LaRouchea.
      Bo o gospodarce opowiadala a przeciez sie nie moze znac wiec i glupoty opowiadala.
      Zreszta tam u nich o realnej gospodarce czesto gadaja ale z braku wiedzy czesto
      glupio.
      Dotad prenumeruje ich tygodnik chociaz ciagle chce odmowic ale niedrogi i nie
      chce mi sie pisac wypowiedzenia.
      Chociasz w kazdym mozna pare linijek znalezc w ktorych podaja fakty gdzies
      indziej niepodawane. Ale wnioski to maja w duzej mierze do bani.
      No i czesto pisza takie opowiastki z historii matematyki czy fizyki ktore dla
      mnie sa ciekawe.
      Reasumujac w zadnym wypadku im nie wierzyc.
      Ale ja sie cwiczylem w gadaniu z nimi. I po niemiecku i o polityce i przed spora
      grupa ludzi.
      Takie cwiczenie jakbym mial w Niemczech zabrac sie za polityke co troche
      przemysluje ostatnio robic.
      Chociaz tak naprawde jedyna partia mi odpowiadajaca bylaby MOJA WLASNA.
      Pozdrowienia
      • w_ojciech Re: Larouche- wasz stosunek 26.02.07, 00:56
        No to mamy sprwę jasną.
        Omijać tych klientów.

        Dzięki za wyjaśnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka