nowy cel - Arabia Saudyjska

23.11.01, 09:52
..obecna wojna w Afganistanie to tylko "zwalczanie objawów"..

Wszyscy unikają postawienia kwestii : terroryści byli saudyjczykami, kierowali
nimi saudyjczycy, robili to za saudyjskie pieniądze.

Arabią Saudyjską rządzą Wahabici - duchowi ojcowie skrajnych ekstremistów i
terrorystów islamskich.
Z Arabii Saudyjskiej idą pieniądze i fanatyczni mułłowie szkoleni w tamtejszych
meczetach, za aprobatą rządzącego klanu.

Po tym jak zachodowi uda się zdywersyfikować dostawy ropy - należy zabrać się
za saudyjską "rodzinę królewską".
    • Gość: Habib Nie kompromituj się IP: *.chello.pl 23.11.01, 14:46
      Nie kompromituj się niewiedzą, bardzo proszę.
      Gdybyś cokolwiek wiedział o Arabii Saudyjskiej nie
      pisałbys takich bzdur. Swoje domysły i insynuacje zostaw
      dla siebie...

      > Wszyscy unikają postawienia kwestii : terroryści byli
      saudyjczykami, kierowali
      > nimi saudyjczycy, robili to za saudyjskie pieniądze.

      Terroryści nie wiadomo jakiej narodowości byli - siedmiu
      zidentyfikowanych jako "terrorystów" do dziś żyje i
      pracuje w AS.
      Wiadomo, że kilku było Irakijczykami, kilku Saudyjczyków,
      reszta to wielka niewiadoma...
      A to, że Osama to Saudyjczyk to chyba dowcip - skoroś tak
      dobrze poinformowany powinieneś wiedzieć, że nie jest on
      obywatelem AS od kilku ładnych lat. I niech tak zostanie.

      > Arabią Saudyjską rządzą Wahabici - duchowi ojcowie
      skrajnych ekstremistów i
      > terrorystów islamskich.

      Po części to prawda, wielu ludzi uważa rodzinę królewską
      za fanatyków. Ale bez żartów - równie dobrze można
      powiedzieć, że Polska "szkoli" księży katolickich, a
      księża w Irlandii zagrzewali do walki o niepodległość itp...

      > Z Arabii Saudyjskiej idą pieniądze i fanatyczni
      mułłowie szkoleni w tamtejszych
      > meczetach, za aprobatą rządzącego klanu.

      Twoja fantazja przekracza wszelkie granice. Spróbuj
      zostać np. pisarzem książek sensacyjnych? Tom Clancy to
      nic w porównaniu z Tobą.

      > Po tym jak zachodowi uda się zdywersyfikować dostawy ropy

      Biedaku, jak Ci się to uda? Na ropie - NASZEJ ropie -
      oparte jest teraz prawie wszystko...

      - należy zabrać się
      > za saudyjską "rodzinę królewską".

      "Rodzina królewska" jest bardzo w AS nienawidzona. A
      wiesz czemu? Za soujsz z USA. Wiec tu sie zgadzamy.
      Powinno się ich odsunąć od władzy, bo 80% obywateli AS ma
      dość ich płaszczenia się przed USA.


      Sugeruję na przyszłość zdobycie minimalnej wiedzy o
      temacie, o którym piszesz lub też spróbowania swoich sił
      w konkursie na najlepszą powieść fantastyczną. Po tej
      próbce tutaj masz duże szanse...

      • robertpk Re: dalszy ciąg kompromitacji 24.11.01, 12:08
        szanowny Habibie

        Chyba zgodzisz się, że Arabia Saudyjska to kraj "niedemokratyczny" - to łagodne
        określenie.
        Rządzi nim "rodzina" - licząca podobno ok. 30.000 członków - jak również
        spokrewnione z nią różnorakie koterie - cały ten układ żeruje na kraju i jego
        jedynym bogactwie - czyli ropie.

        Jednym z bardziej prominentnych członków tychże koterii - jest ojciec Pana
        Osamy (z pochodzenia Jemeńczyk)- jako właściciel wielkiej firmy budowlanej -
        dostającej (za prowizją ) - wielkie kontrakty "rządowe".

        Saudyjskie banki i przedsiębiorstwa - są również kontrolowane przez "rodzinę" -
        jak i cała gospodarka
        - członkowie "rodziny" sponsorują różnych pupilów - ostatnio S. Hussein dostał
        np. Boeinga 747 - zakupionego niby dla Saudyjskich linii
        lotniczych,...nielogiczne ??
        - tylko pozornie, właśnie POZORNIE, - Saudyjczycy to sojusznicy pozorni - z
        konieczności i to zarówno dla nich samych jak i Ameryki - tylko dlatego, że
        ich kraj leży na złożach ropy.

        Zarzucasz mi śmieszność gdy mówię o dywersyfikacji dostaw ropy.

        Szanowny Habibie - czy słyszałeś inwestycjach amerykańskich na Sachalinie -
        jeśli nie - to zainteresuj się ile miliardów włoży tam Chewron - w ciągu
        następnych 3-5 lat, dowiedz się również jakie spółki (za zgodą Rosji) wykupiły
        koncesję na morzu Kaspijskim, na Syberii, dowiedz się również ile ropy wydobywa
        się już teraz u wybrzeży zach. Afryki - a ile będzie się wydobywało za 5 lat.
        Poszukaj również informacji o złożach na morzu pd. Chińskim - i tamtejszych
        inwestycjach Amerykańsko-Wietnamskich ... - dziwne no nie...jeszcze niedawno
        nie do pomyślenia.

        Potem możesz mi zarzucać niewiedzę.
        Podobnie możesz mnie oskarżyć - po zapoznaniu się z trendami w zużyciu surowców
        ropopochodnych w krajach wysoko rozwiniętych, które od ok. 10 lat (zależy od
        kraju) nie wzrasta - pomimo wzrostu gospodarczego, co świadczy o powolnym
        odchodzeniu od ropy.
        Zapoznaj się również ze stanem prac nad alternatywnymi napędami,np. hybrydowym,
        silnikiem wodorowym....,

        Amerykanie, Japończycy, i Europejczycy od wojny w zatoce wydali dziesiątki
        miliardów na technologie innowacyjne w dziedzinie energetyki i napędów -
        myślisz że dla kaprysu ?

        Co do eksportu skrajnego islamu - zapytam retorycznie:
        kto budował obozy i szkolił "wojowników Islamu" w Bośni ?, kto finansuje
        Chattaba ?, kto do niedawna sponsorował reżim sudański, talibów, separatystów w
        Acech i na Jolo, finansuje partyzantkę w dolinie fergańskiej ?



        ja ?

        Robiła to klika saudyjskich popaprańców - blisko związana rodzinnie i poprzez
        interesy z rodziną królewską, a jakiekolwiek interesy bez udziałów tejże
        rodziny są w A. Saudyjskiej niemożliwe
        - dlatego następnym celem powinien być właśnie ten klan


        co do polskich czy irlandzkich księży - to żaden z nich nie nawołuje do
        rzezi "niewiernych" i świętej wojny - ten okres zakończył się u nas kilka
        stuleci temu.
        • Gość: Habib Re: dalszy ciąg kompromitacji IP: *.chello.pl 24.11.01, 19:04
          > szanowny Roberciepk
          >
          > Chyba zgodzisz się, że Arabia Saudyjska to kraj
          "niedemokratyczny" - to łagodne
          > określenie.
          > Rządzi nim "rodzina" ...

          Owszem, ale nie musisz mnie tego uczyć. Mieszkałem w
          Arabii Saudyjskiej wystarczająco długo. :)
          A to, że rodzinka królewska = wszechobecna korupcja i
          problemy to wie każdy kto tam mieszka. No cóż, wszyscy
          mają dość już "rodzinki" i jak tak dalej pójdzie to może
          dojść do jakiegoś zamachu stanu albo czegoś w rodzaju
          buntu, i to mnie bardzo martwi.

          > Jednym z bardziej prominentnych członków tychże koterii
          - jest ojciec Pana
          > Osamy (z pochodzenia Jemeńczyk)- jako właściciel
          wielkiej firmy budowlanej -
          > dostającej (za prowizją ) - wielkie kontrakty "rządowe".

          A rodzina Osamy ma kontrakty w USA (jego siostra ma
          wielką firmę budowlaną która - uwaga - dostała kontrakt
          na odgruzowanie WTC!!!). Wniosek - USA wspiera terrorystów!

          > Saudyjskie banki i przedsiębiorstwa - są również
          kontrolowane przez "rodzinę" -
          > jak i cała gospodarka
          > - członkowie "rodziny" sponsorują różnych pupilów -
          ostatnio S. Hussein dostał
          > np. Boeinga 747 - zakupionego niby dla Saudyjskich linii
          > lotniczych,...nielogiczne ??

          No i co to zmienia? A USA nie sponsoruje swoich "pupilów"?

          > - tylko pozornie, właśnie POZORNIE, - Saudyjczycy to
          sojusznicy pozorni - z
          > konieczności i to zarówno dla nich samych jak i
          Ameryki - tylko dlatego, że
          > ich kraj leży na złożach ropy.

          Słuchaj - 10 lat temu Saudyjczycy wiwatowali na widok
          "wspaniałych" Amerykanów, którzy bronili nas przed
          Irakiem (czy doborowe dywyzje Saudyjskie pokonałyby
          zmuszanych do walki wieśniaków Saddama bez pomocy to inna
          sprawa, ale skoro już się Amerykanie wtrącili to dobrze).
          Za to teraz mamy (my = większość mieszkańców) dość
          Amerykanów i ich obecności. Jak myślisz, co się zmieniło?

          > Zarzucasz mi śmieszność gdy mówię o dywersyfikacji
          dostaw ropy.
          > Szanowny Habibie - czy słyszałeś inwestycjach
          amerykańskich na Sachalinie...
          > Potem możesz mi zarzucać niewiedzę.

          Śmieszność? Trochę tak. Bo takich inwestycji były setki.
          A gdyby jutro arabowie zakręcili kurki to co by się stało?

          > Podobnie możesz mnie oskarżyć - po zapoznaniu się z
          trendami w zużyciu surowców
          > ropopochodnych w krajach wysoko rozwiniętych, które od
          ok. 10 lat (zależy od
          > kraju) nie wzrasta - pomimo wzrostu gospodarczego, co
          świadczy o powolnym
          > odchodzeniu od ropy.

          Kraje wysoko rozwinięte? Może i tak. Ale większość krajów
          świata wciąż się rozwija i będzie potrzebowało tej ropy
          jeszcze bardziej niż dotychczas.

          > Zapoznaj się również ze stanem prac nad alternatywnymi
          napędami,np. hybrydowym,
          > silnikiem wodorowym....,
          > Amerykanie, Japończycy, i Europejczycy od wojny w
          zatoce wydali dziesiątki
          > miliardów na technologie innowacyjne w dziedzinie
          energetyki i napędów -
          > myślisz że dla kaprysu ?

          No i co z tego wynikło? Od tych 50 lat dalej jeździcie na
          ropie. Poza tym pragnę poinformować, że ropa to nie tylko
          napęd - ale jeszcze plastiki, chemia, oleje, przemysł
          lekki i inne takie (nie jestem specjalistą, ale ktoś Ci
          to powie dokładniej).

          > Co do eksportu skrajnego islamu - zapytam retorycznie:
          > kto budował obozy i szkolił "wojowników Islamu" w Bośni
          ?, kto finansuje
          > Chattaba ?, kto do niedawna sponsorował reżim sudański,
          talibów, separatystów w
          > Acech i na Jolo, finansuje partyzantkę w dolinie
          fergańskiej ?

          Niech zgadnę. Arabia Saudyjska?

          >
          > ja ?
          >
          > Robiła to klika saudyjskich popaprańców - blisko
          związana rodzinnie i poprzez
          > interesy z rodziną królewską, a jakiekolwiek interesy
          bez udziałów tejże
          > rodziny są w A. Saudyjskiej niemożliwe
          > - dlatego następnym celem powinien być właśnie ten klan

          Zgadłem! OK, nie mam nic przeciw temu by Amerykanie
          usunęli "rodzinkę". Problem w tym że - uwaga, uwaga -
          Amerykanie WSPIERAJĄ tych głupców! Oni im pomagają,
          utrzymują ich władzę. W zamian Fahd pozwala im utrzymywać
          garnizony, lotniska itp. A zgodzę się z Tobą, że to
          fanatycy religijni. Za to właśnie "popieranie przez USA"
          sporo Saudyjczyków nie pała miłością do USA.
          AMERYKANIE! Mieszkańcy "największej demokracji" jak to
          się nazywacie. Pozwólcie NAM w końcu DECYDOWAĆ o tym, kto
          ma nami rządzić!!!
          Przestańcie ich popierać a oddacie sobie - i nam - wielką
          przysługę.

          A Talibów to do niedawna (do incydentu z posągami Buddy)
          finansowało też USA.

          A kto finansuje partyzantkę w Kolumbii? Mam pomysł -
          zbombardujmy Kolumbię. A co tam - od razu bombardujmy
          Amerykę Łacińską!

          > co do polskich czy irlandzkich księży - to żaden z nich
          nie nawołuje do
          > rzezi "niewiernych" i świętej wojny - ten okres
          zakończył się u nas kilka
          > stuleci temu.

          IRA skończyła się niedawno.

          -----------

          Nie miałem zamiaru Cię obrażać, ale to piwo pod tytułem
          "rodzinka króla Fahda" to USA samo sobie waży. I jeśli
          dojdzie do zamieszek anty-amerykanskich i
          anty-królewskich to będzie to tylko i wyłącznie wina
          Ameryki. Taka jest prawda.
          • robertpk Re: dalszy ciąg kompromitacji 26.11.01, 08:50
            szanowny Habibie

            problem w tym, że Amerykanie nie mieli żadnej alternatywy - bo kogo, jaki
            postępowy ruch mogli poporzeć ?

            Może mi go wskaż.

            Dlatego wybierali mniejsze zło, woleli współpracować z rozkapryszoną przekupną
            monarchią - niż chaos, i niepewność.

            Bo jak słusznie zauważyłeś dzisiaj jeszcze muszą polegać na dostawach
            ropy, ........codziennych - i nie stać i ich i Japonii, Europy było na
            eksperymenty.

            Ale w sytuacji takiej jak obecna (spadek zapotrzebowania, faktyczny koniec
            monopolu OPEC) - może mniejszym złem będzie upadek dynastii królewskiej ?

            Ja tak uważam.

            Uważam również, że po tym wydarzeniu wcale nie musi być w A.S. lepiej - myślę,
            że wręcz przeciwnie - no ale to już na saudyjski rachunek (chociaż
            nie ,...przecież zawsze winna jest Ameryka)

            POwiedz:

            Co mogłoby zrobic tych kilkuset Amerykanów gdyby Saudyjczycy potrafili
            powiedzieć "NIE"....?

            Ale problem w tym aby umieć powiedzieć "NIE" - trzeba mieć zorganizowane
            struktury, społeczeństwo "obywatelskie", oparcie w niezależnych instytucjach,
            autorytetach....

            Saudyjczycy tego wszystkiego nie mają - i to jest główny problem, a nie
            Amerykanie,...

            Tych kilkuset żołnierzy w końcu wyjedzie,...czy coś się zmieni ?

            - wątpię

            Kilaknaście lat temu PKB na głowę był porównywalny w A.S. do Amerykańskiego -
            dzisiaj wynosi ok 7 tys USD (przy ponad 33tys USD w USA), elity ekonomiczne i
            polityczne nie potrafiły wykorzystać koniunktury, nie rozwinięto żadnych
            niezależnych od ropy dziedzin,szkolnictwa na wysokim poziomie,........

            ogromna większość stworzonych miejsc pracy to administracja, żadnej nauki,
            wysokich technologii,......wszyscy (nie tylko rodzina królewska) transferowali
            i transferują nadal zyski na zachód.

            Amerykanie nic do tego nie mieli i nie mają.

            Ale muszę przyznać, że jako temat zastępczy są atrakcyjni.

            co będzie jak wyjadą ?


            • Gość: Habib Re: dalszy ciąg kompromitacji IP: *.chello.pl 27.11.01, 00:53
              Aha. Wszystko jasne. Czyli Amerykanie mogą sobie
              okupować nasze ziemie i popierać znienawidzony reżim
              który - jak sam mówisz - przyczynił się do zbiednienia
              mieszkańców. No bo tak jest lepiej.

              Czyli wszystko było dobrze że ZSRR miała w Polsce
              swoich żołnierzy i swój rząd? Czyli powinniście jeszcze
              im dziękować, bo gdyby wyjechali to byłoby niestabilnie?

              A myślałem, że Polacy mnie zrozumieją. Przecież
              doznaliście takich samych krzywd.

              PS. Jeśli dojdzie do przewrotu to Ty także będziesz
              miał krew na rękach.
              • robertpk Re: dalszy ciąg kompromitacji 27.11.01, 10:06
                szanowny Habibie

                nie chce mi się już czytać kolejnych żali na "okupację"

                Mówiąc w skrócie - jeśli Saudyjczycy nie mają jaj i nie potrafią oderwać od
                żłoba stetryczałej bandy rozlazłych tłuściochów - to niech mają pretensję do
                siebie.

                Tylko do siebie.

                Amerykanie współpracują z taką władzą jaka jest - jeśli byłaby bardziej
                atrakcyjna alternatywa (np. demokratyczna) - to poszliby na ten układ.

                Ale jej nie ma.

                Mówiąc w jeszcze większym skrócie - niech Saudyjczycy zajmą się tą alternatywą
                a nie zwalają wszystko na "okupantów"

                - bo będzie źle, nie dla Ameryki - dla nich samych.

                I nie będzie to wina Ameryki - nawet ona nie jest wszechmocna - obraca się
                tylko w takiej a nie innej rzeczywistości i zastanych realiach.

                Można ją wykorzystać (Taiwan, Korea, Japonia, Tajlandia, Niemcy.....Polska).

                Lub pieprzyć coś o okupacji - na tym kończę.
                • Gość: Habib Powiedzmy sobie szczerze IP: *.chello.pl 27.11.01, 18:47
                  > nie chce mi się już czytać kolejnych żali na "okupację"

                  Nikt ci nie każe tego czytać, mamy wolność wypowiedzi.
                  Mnie się nie chce czytać tych bzdur o ataku na Arabię
                  Saudyjską. Najpierw grozisz bombardowaniem a potem
                  wycofujesz się motając się jeszcze w swych poglądach.

                  > Mówiąc w skrócie - jeśli Saudyjczycy nie mają jaj i nie
                  potrafią oderwać od
                  > żłoba stetryczałej bandy rozlazłych tłuściochów - to
                  niech mają pretensję do
                  > siebie.

                  Mówiąc w skrócie - więc mamy obalić rodzinę królewską na
                  co USA odpowie bombardowaniem za "zamach na prawowitą
                  (czytaj - sprzymierzoną z USA) władzą.
                  Mamy dokonać przewrotu, dzięki któremu USA będzie
                  usprawiedliwiona do kolejnego bombardowania i
                  zainstalowania kolejnego rzadu proamerykańskiego -
                  oczywiście wtedy także obecność wojsk USA w regionie
                  bedzie usprawiedliwiona i konieczna dla "ustabilizowania
                  sytuacji".
                  No i ów rząd w dowód wdzięczności podpisze kolejne dające
                  korzyści USA kontrakty... itp...

                  Jakie to typowe...
                  • robertpk Re: .... 28.11.01, 09:44
                    nie pisałem o żadnych bombardowaniach - pojęcie "cel" ma szerokie znaczenie.

                    Z niczego się nie wycofuję - mówię tyle że :

                    "jeśli sami nie rozwiązecie tego problemu - zrobi to za was ktoś inny - ale
                    miejcie o to pretensje wyłącznie do siebie"

                    Bo przez to że na największych na świecie złożach ropy mieszka kilkadziesiąt
                    milionów aroganckich nieudaczników

                    - nie oznacza że pozostałe miliardy muszą pokornie ulegać ich kaprysom

                    czy oni tą ropę stworzyli, zawdzięczają bogactwo - własnej pracy ?

                    Czy taka sytuacja to wina Ameryki ?

                    - a może ich własnego lenistwa, miernoty intelektualnej ich elit, braku wizji,
                    odwagi
                    - aby powiedzieć : "to i to jest u nas złe i trzeba to zmienić"

                    Pytanie
                    - czy Ameryka mogła by popierać kraj w którym w więzieniach siedziałoby 5000
                    działaczy demokratycznehj opozycji ?
                    Żadne lobby nawet energetyczne nie mogłoby zmusić do tego amerykańskich
                    polityków.
                    Ale tych więźniów nie ma - widocznie saudyjczykom jest dobrze, a opozycją są
                    jedynie wojujący islamiści - jeszcze bardziej "postępowi" niż obecnie panujący.

                    Równocześnie "rodzina" - popiera i promuje na całym świecie model islamu
                    bezpośrednio dążący do konfrontacji z "niewiernymi".

                    Mamy więc niezłą układankę:

                    -zachód aby mieć codzienne dostawy ropy musi robić dobrą minę do złej gry (bo
                    stanie bez ropy)- i utrzymywać status quo
                    -wspierany za zachodnie pieniądze układ polityczny - sponsoruje antyzachodnie
                    ruchy terrorystyczne
                    - w A.S. - brakuje alternatywy którą można poprzeć - mając gwarancję względnej
                    stabilności.

                    Co zrobić ?

                    Na pewno należy określić A.S. jako cel - militarny, polityczny i ekonomiczny.

                    - po osiągnięciu względnej nniezależności od jej ropy - wykorzystać wszelkie
                    środki aby zniszczyć rzeczywistą "bazę".

                    tyle
    • kingfish Re: Kompletne bzdury-nie warto czytać 23.11.01, 16:19


      robertpk napisał(a):

      > ..obecna wojna w Afganistanie to tylko "zwalczanie objawów"..
      >
      > Wszyscy unikają postawienia kwestii : terroryści byli saudyjczykami, kierowali
      >
      > nimi saudyjczycy, robili to za saudyjskie pieniądze.
      >
      > Arabią Saudyjską rządzą Wahabici - duchowi ojcowie skrajnych ekstremistów i
      > terrorystów islamskich.
      > Z Arabii Saudyjskiej idą pieniądze i fanatyczni mułłowie szkoleni w tamtejszych
      >
      > meczetach, za aprobatą rządzącego klanu.
      >
      > Po tym jak zachodowi uda się zdywersyfikować dostawy ropy - należy zabrać się
      > za saudyjską "rodzinę królewską".

      • robertpk Re: no to po co to robisz ? 24.11.01, 12:14
        ..może jakaś motywacja ?

        lub sensowny argument ?

        też mogę powiedzieć "głupi jesteś"

        zapytasz dlaczego ?

    • Gość: doku To dlaczego wybrali na mieszkanie Afganistan? IP: *.mofnet.gov.pl 23.11.01, 16:27
      robertpk napisał(a):

      >
      > Po tym jak zachodowi uda się zdywersyfikować dostawy ropy - należy zabrać się
      > za saudyjską "rodzinę królewską".

      Saudyjska rodzina królewska jest zbyt biedna, aby wyżywić terrorystów?
      • Gość: Rob(al) Re: To dlaczego wybrali na mieszkanie Afganistan? IP: 217.97.139.* 23.11.01, 16:57
        Jeśli chodzi o Arabię Saudyjską, to moim zdaniem, gdybym był bin-Ladenem,
        postarałbym się o jakieś zamieszki w tym kraju...Habib twierdzi, że tam 80%
        ludności nienawidzi rodzny panującej...Zamach na US Army już był(w 1995)i moim
        zdaniem, mogą być następne.Niepokoje w AS=ropa w górę=problemy dla Zachodu.
        tym kontekście trzeba mówic o AS:cel nie dla USA, ale dla Al-Kaidy.
      • robertpk Re: przecież to robi 24.11.01, 12:30
        saudyjska "rodzina królewska"

        jednocześnie:

        - oficjalnie - jest amerykańskim sojusznikiem

        - oficjalnie - jest centrum finansowym światowego islamu (jego wersji dla
        ubogich i niedouczonych)- czyli zapleczem duchowym skrajnych odłamów z których
        wywodzą się terroryści

        - nieoficjalnie - (dla utrzymania spokoju wewnętrznego) "eksportuje" swoich
        najbardziej zajadłych "muzułmańskich bojowników" - pozwalając im korzystać z
        zasobów finansowych i kontaktów.

        - nieoficjalnie - sponsoruje np. Irak - umożliwiając przetrwanie Husseinowi -
        stanowiącemu zabezpieczenia prze konkurencyjnym dla. A.S. Iranem

        - nieoficjalnie - wyprowadza wszelkie zyski z eksportu ropy w inwestycje na
        zachodzie, rujnując przyszłość swego narodu.
        ...............

        W przypadku tej rodziny nie można mówić o logice, dbaniu o narodowe iteresy, to
        szarpana od wenątrz i zewnątrz rozleniwiona, sprzedajna, koteria - dbająca
        jedynie o własne interesy.

        Ameryka musi z nią współpracować - chcąc wlać benzyną do baków samochodów
        swoich obywateli.

        Musi - na razie.

        To nie jest żaden sojusznik, nie wyznje podobnych wartości, standardów, nie
        jest atrakcyjny kulturowo

        - to ponura klika która trzyma łapę na kurku.

        I niestety trzeba z nią żyć dobrze.
    • Gość: Jurek Re: nowy cel - Arabia Saudyjska IP: 193.188.161.* 24.11.01, 14:41
      Rodzina krolewska to podarunek bytyjczykow za popieranie wojny z Turcja.
      Amerykanie przejeli za nich odpowiedzialnosc i ich holubia i popieraja. Jak
      mozna zlikwidowac wlasnych aliantow? Moralna Ameryka nie wierzy w zadne moraly,
      jak juz wszyscy wiemy.

      Ciekawy glos w dyskusji w New York Times:

      HARD FACTS ABOUT the U.S.A. 30th November, 2001

      (Without justice, there can be no peace)

      The United States government cannot engage in effective multilateral actions to
      suppress terrorism, because its behavior illustrates its complete contempt for
      international cooperation.

      The carpet-bombing of the Taliban seems to Third World observers to have less
      to do with the suppression of terrorism, and more with securing future
      petroleum production rights in central Asia.

      Some facts that illustrates this allegation:

      1) The United States owed $582 million in back dues to the United Nations, and
      it paid up only when the September 11 attacks jeopardized its national
      security.

      2) Republican conservatives demand that the United States should be exempt from
      the jurisdiction of an International Criminal Court, a permanent tribunal now
      being established at The Hague, Netherlands.

      3) For the 2001 World Conference Against Racism, the U.S. government authorized
      the allocation of a paltry $250,000, compared to over $10 million provided to
      conference organizers by the Ford Foundation.

      4) For three decades, the U.S. refused to ratify the 1965 United Nations
      Convention on the Elimination of Racism.

      5) Millions of moderate and progressive Muslims who sincerely denounce
      terrorism are nevertheless frustrated by the United States's extensive
      clientage relationship with Israel, financed by more than $3 billion in annual
      subsidies.

      6) The U.S. allowed the Israelis to move over 200,000 Jewish settlers
    • Gość: JOrl Re: nowy cel - Arabia Saudyjska IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.01, 17:07
      Oczywiscie, ze rodzina krolewska w AS jest popierana przez USA. I sie
      odwdzieczaja. Np. w latach 80 zalewali swiat ropa naftowa, aby ograniczyc
      dochody ZSRR. Dieki pieniedzy z ropy ta panujaca rodzinka zyje dobrze jak i
      moze rzucac tluste ochlapy reszcie ludnosci. W ten sposob kupuje sobie jakis
      spokuj. Popieranie Talibow, Czeczencow, innych wywrotowcow z republik
      postradzieckich bardziej firmowali jak sami robili. Dzieki temu USA jest
      stosunkowo dobrze ukryta, bo to ona je utworzyla jak i popiera. Tak na
      marginesie teraz cos mi sie wydaje w Afganistanie sa ci z bojownicy z bylego
      ZSRR wycinani w pien. Tak to USA zostawila swoich sojusznikow jak jej sie
      zrobilo cieplo pod siedzeniem.
      Wracajac do AS, czytalem, ze ci mlodsi z tego klanu panujacego groza zmiana
      orientacji. Tak ze kto wie, moze beda USA ich tez niedlugo bombardowac. I to
      jest prawdopodobne. Na wypuszczenia z garsci AS amerykanie nie pojda. Za wazna.
      Co do innych technologii energetycznych poza ropa. Te wodorowe i inne ogniwa
      paliwowe. Wszystkie potrzebuja energii! Bez tego ani rusz. Tez aby miec wodor
      trzeba dostarczyc energii. A najlatwiej miec energie z ropy. Mozna z energetyki
      jadrowej. Ale jej jakos nie lubia ludzie. Wegiel? Drogi. I nawet w Polsce sie
      kopalnie masowo zamyka. Co do Sachalina? Pozyjemy, zobaczymy. Ale takie Chiny
      chca tez jezdzic samochodami. I duzo innych krajow. Chyba, ze sie im tego
      zakaze jak probowano w Kioto. Ale sie chyba nie uda.
      Pozdrowienia
      • robertpk Re: .... 29.11.01, 10:23
        ..problem w tym że rodzina liczy 30.000 członków, a "cała reszta", żyje z nią
        w związku de facto klanowo-rodzinnym.

        Kraj ten funkcjonuje tak nie dlatego, że tak chcieli lub nie Amerykanie - ale
        ropa pozwoliła im w nowoczesnym świecie zakonserwować archaiczną strukturę.

        Dlatego można powiedziec - "rodzina sponsoruje terroryzm" - bo chociaż robi to
        jej część (mniejsza czy większa)
        - to organizacja społeczno polityczna tego kraju powoduje, że rodzimi bandyci -
        w rodzaju twórców "bazy" są traktowani i postrzegani nie poprzez pryzmat prawa
        i norm - ale patrzy się na nich jako na "braci", "kuzynów",... którzy chociaż
        zabijają, to nie swoich, należy się im więc wyrozumiałośc.... za samo
        pochodzenie.
Pełna wersja