Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardziej...

IP: *.arcor-ip.net 06.05.03, 19:01
Bezkrwawy? Sukces? Rzez bezbronnych!
Cimoszewcowi marzy sie boj ostatni koimuny w cieniu USA.


Obserwuj wątek
    • Gość: marcin bzdury IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 06.05.03, 19:59
      Gość portalu: . napisał(a):

      > Bezkrwawy? Sukces? Rzez bezbronnych!
      > Cimoszewcowi marzy sie boj ostatni koimuny w cieniu USA.

      Co za brednie. Puste hasla bez zadnego uzasadnienia albo
      argumentu.

    • unleashed Proponuję 16 lub 18 batalion z 6Bpd oraz batalion 06.05.03, 20:02
      z Lublińca ewentualnie batalion zmechanizowany. Wyposażeni w
      Hummery i lekki sprzęt (także BWP1 w przypadku "zmechu")
      doskonale będą nadawali się do patrolowania pustyni jak również
      rejonów zurbanizowanych. Żołnierze 6Bpd doskonale sprawdzili się
      w Jugosławii, podczas gdy pupile "Dekli" ze sztabu generalnego
      pokazali w Jugosławii ile polski szwej może wypić przy czym
      jeden wypił tak dużo, że spadł se Stara i się zabił.
      Oczywiste jest to, że LSD zamierza skąpać się w świetle
      reflektorów oświetlających nasze sukcesy w Iraq, ale im i tak
      już nic nie pomoże.
      • marcus_crassus ale polityke zagraniczna SLD prowadzilo dobra 06.05.03, 20:18
        wiec przynajmniej pod tym wzgledem nie umniejszajmy ich zaslug.
      • gabrielacasey Czesc, Unleashed! Co ty? General czy spy? 06.05.03, 21:36
        To oczywiscie tylko przyjacvielski zart (nie mylic z friendly
        fire), zaimponowales mi wiedza "starego trepa" o polskich
        jednostkach - sama pojecia o tym nie mam.
        • unleashed Byłem w Szkole Pochorążych Rezerwy w Poznaniu, 06.05.03, 23:07
          przez niektórych zwaną Szkołą Parzenia Rumianku (albo Siłami
          Powolnego Reagowania) gdzie uczą o takich smiesznych rzeczach,
          a potem praktykowałem w pewnym batalionie i jestem teraz:
          St. kpr. pchor. rez. Unleashed :) - na serio
    • indris Cimoszewicz pod Trybunał 06.05.03, 20:06
      Mam nadzieję, że Cimoszewicz doczeka się Trybunału Stanu, razem z Kwasem i
      Millerem za wplątanie Polski w napastniczą wojnę.
      • Gość: kaczory11 Re: Cimoszewicz pod Trybunał IP: *.zeelandnet.nl 06.05.03, 20:13
        indris napisał:

        > Mam nadzieję, że Cimoszewicz doczeka się Trybunału Stanu,
        razem z Kwasem i
        > Millerem za wplątanie Polski w napastniczą wojnę.

        A moze wy lewacy stworzycie swoj "Ludowy Trybunal Stanu" w
        ktorym jedyna kara za sprzeciw pacyfistom i pacyfizmowi bedzie
        kula w leb? Historia zna juz takie trybunaly roznych "obroncow
        jedynej slusznej sprawy".
        • Gość: . Re: Cimoszewicz pod Trybunał IP: *.arcor-ip.net 07.05.03, 01:03
          Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > Mam nadzieję, że Cimoszewicz doczeka się Trybunału Stanu,
          > razem z Kwasem i
          > > Millerem za wplątanie Polski w napastniczą wojnę.
          >
          > A moze wy lewacy stworzycie swoj "Ludowy Trybunal Stanu" w
          > ktorym jedyna kara za sprzeciw pacyfistom i pacyfizmowi bedzie
          > kula w leb? Historia zna juz takie trybunaly roznych "obroncow
          > jedynej slusznej sprawy".

          Ach, patrzcie panstwo: wystarczy zeby Miller z Kwachem i
          Cimoszka wzieli udzial w badyckiej wojnie i juz nie sa lewaki,
          nie byli sekretarzami KC PZPR, moze nawet juz maja dyplomy
          magisterskie a ich przeciwnicy to nagle lewacy, z Papiezem na
          czele ?

          .
      • marcus_crassus pewnie ze tak:))) 06.05.03, 20:17
        ja wnioskuje zeby osadzil ich trybunal stanu,konstytucyjny i jeszcze sad
        najwyzszy,potem jeszcze koniecznie proces sejmowy,przed oboma izbami i potem
        jeszcze przed komisja rywina:))))))

        a potem indris sie obudzi zlany zimnym potem i znow bedzie musial isc po
        srodki na uspokojenie,chyba ze w TV zobaczy Leppera to jego pyszczek moze
        troche go ukoi:)))))
      • Gość: Jan K. a indris (prewencyjnie) do Gitmo... IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.03, 22:06
        Odrobina prewencji nigdy nie zawadzi...
        Jan K.

        indris napisał:

        > Mam nadzieję, że Cimoszewicz doczeka się Trybunału Stanu, razem z Kwasem i
        > Millerem za wplątanie Polski w napastniczą wojnę.
      • Gość: LeokadiaS Re: Cimoszewicz pod Trybunał IP: *.nas1.hendersonville1.nc.us.da.qwest.net 07.05.03, 15:42
        indris napisał:

        > Mam nadzieję, że Cimoszewicz doczeka się Trybunału Stanu,
        razem z Kwasem i
        > Millerem za wplątanie Polski w napastniczą wojnę.


        -------------LS---->
        Jo! zwlaszcza,ze oni z USA nie tylko "napastowali" ale nawet w
        tri miga 'WYPUCOWALI" kolejny sowiecki rezimek !!


        Leokadias
        Ps. widze,ze tu wieliu z ta gabrysia- kocha komune- zwlaszcza
        sowiecka i w jej obronie i ich rzezimieszkow zdziera sobie tu
        gardzioka..??

        he!he! wy pac-syfisci!!
    • Gość: czarny Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: 195.117.1.* 06.05.03, 20:47
      Wyślijcie jednostki ormo i zomo . Oni napewno się sprawdzą .
    • Gość: MOSIEK Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.net 06.05.03, 20:56
      info.onet.pl/711184,12,item.html
      • gabrielacasey Ta informacja o stanowisku Fischera byla i w GW. 06.05.03, 21:27
        Zabawniejsza jednak jest dyskusja tlukow na onecie - czy ci
        ludzie do dzis nie wiedza, ze Joschka ma sie srednio do
        PRYWATNYCH niemieckich firm, ktore zarabialy i ciagle chca
        zarobic na Iraku? Irytujace jest to polskie mieszanie panstwa do
        biznesu, niemoznosc oddzielenia tych dwoch sfer w ciagle
        czerwonych lepetynach - male sovieticusy w narodzie nie umarly;
        wiecej: maja sie coraz lepiej!
        Wracajac do Joschki: jesli zaprezentowal stanowisko rzadu i
        odrzucil polska propozycje, to moze sie obudzic - co Bog daj -
        poza silami pokojowymi w Iraku, majacymi pelne blogoslawienstwo
        ONZ. I dopiero wtedy naprawde bedziemy sie mogli z Niemcow
        zdrowo posmiac.
    • Gość: Mariusz bedzie jeszcze ciekawiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 21:12
      Uslyszalem wiadomosc ze Polacy owszem pojada do Iraku ale bedzie
      brana pod uwage decyzja ONZ a wlasciwie Rady Bezpieczenstwa.A
      jak wiadomo tam zasiadaja ,,francuziki".Mozna spodziewac sie
      problemow-czas przygotowac sie na nowa porcje epitetow.Nie
      jestem pewien ale w Radzie zasiadaja chyba jeszcze niemcy jako
      niestaly czlonek.Swoja droga to co teraz sie dzieje to dobra
      okazja by zastanowic sie jak bedzie wygladala Unia z Polska.Co
      jakis czas utwierdzam sie w przekonaniu ze moj wybor glosowania
      na NIE jest jak najbardziej sluszny.
      • gabrielacasey Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY 06.05.03, 21:33
        Zobacz, jak sie rozloza sily w instytucjach Unii, po wejsciu
        Polski i reszty z naszego bloku: to bedzie liczaca sie sila,
        wsparta glosami starych czlonkow Unii, o dobrej pozycji
        ekonomicznej - Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, ze o
        Hiszpanii nie wspomne. Przy tym bloku wplywy i interesy
        francusko-niemieckie po raz pierwszy od bardzo dlugiego czasu
        moga zostac znacznie ograniczone. Co wiecej, w tym ukladzie jest
        mozliwa renegocjacja porozumien akcesyjnych na bardziej
        odpowiadajacych nowym czlonkom - regulacje Unii na to pozwalaja.
        • Gość: Mariusz Re: Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 21:42
          Dla mnie to NIE ARGUMENTY ze wchodzac do UNI jest SZANSA na zmiane regol
          funkcjonowania tego organizmu.Glowne zasady i tak pozostana niezmienne.Jestem
          przeciwnikiem akcesji od ladnych paru lat(nie jestem fanem LPR i Leppera i nie
          jestem zachwycony Bialorusia,Ukraina itp.)
        • Gość: ANka Re: Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY IP: *.ifn-magdeburg.de 06.05.03, 22:00
          gabrielacasey napisała:

          > Zobacz, jak sie rozloza sily w instytucjach Unii, po wejsciu
          > Polski i reszty z naszego bloku: to bedzie liczaca sie sila,
          > wsparta glosami starych czlonkow Unii, o dobrej pozycji
          > ekonomicznej - Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, ze o
          > Hiszpanii nie wspomne. Przy tym bloku wplywy i interesy
          > francusko-niemieckie po raz pierwszy od bardzo dlugiego czasu
          > moga zostac znacznie ograniczone. Co wiecej, w tym ukladzie jest
          > mozliwa renegocjacja porozumien akcesyjnych na bardziej
          > odpowiadajacych nowym czlonkom - regulacje Unii na to pozwalaja.
          Jestem troche ignorantka. Z Pani wypowiedzi buzuje zawsze taki
          jasny optymizm. Czy moge zapytac jakie sa te aktualne
          ´porozumienia akcesyjne`lub tez gdzie mozna zasiegnac zrodel
          (choc w czesci) bo jak rozumiem jest Pani - politykiem (bez
          ironii) a ja chcialabym sie kierowac czyms wiecej niz tylko
          kobieca intuicja i wyczuciem politycznym..MOze byc wersja UK, FR,
          w ostatecznosci DE. Tylko blagam o te zrodla bo ja tez jestem za
          przystapieniem ale brak mi tego Pani pelnego optymizmu.
          Mysle ze uklad dobry ale z tym oslabieniem Niemiec i Francji? I
          co my mamy do Krolestwa (z calym szacunkiem dla meza) - ja tez
          szanuje Brytow za odpowiedzialnosc ale powatpiewam w sile wsparcia..
          A Unia - cos sie obawiam jednak musi liczyc na wsparcie
          wstretnych Niemcow bo ktos musi jednak czesc tego przylaczenia
          sfinansowac.
          Przynajmniej tego sie obawiaja niektorzy Niemcy. Czy moge liczyc
          na odzew?
          • Gość: Vaterland Re: Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY IP: 128.164.139.* 06.05.03, 23:03
            Masz se poczytaj i nie zawracaj wiecej dupy
            www.sejm.gov.pl/wydarzenia/traktat_pl/traktat.htm
            I bez tej durnej ironii prosze, chyba za dlugo siedzialas u szkopow
            • Gość: ANka Re: Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY IP: *.ifn-magdeburg.de 07.05.03, 11:00
              Gość portalu: Vaterland napisał(a):

              > Masz se poczytaj i nie zawracaj wiecej dupy
              > <a
              href="http://www.sejm.gov.pl/wydarzenia/traktat_pl/traktat.htm"target="_blank">www.sejm.gov.pl/wydarzenia/traktat_pl/traktat.htm</a>
              > I bez tej durnej ironii prosze, chyba za dlugo
              siedzialas u szkopow
              Dzieki ojczulku- a jakies oryginaly? I dzieki za
              muttersprache bo zapomnialam juz naszego polskiego przez
              ten caly rok co tu jestem.
              No i se poczytam choc wole wiedziec gdzie sa oryginaly bo
              sie tak troche nie wyzbylam naszej polskiej chlopskiej
              nieufnosci.
              Dlatego pisalam do GC. Ale milo ze chciales rozmawiac....
              I zeby te moja biedna babska naiwnosc od razu do rangi
              ironii - fuj nieladnie...
          • gabrielacasey Aniu, traktaty akcesyjne sa na witrynach Unii. 07.05.03, 07:07
            Inna rzecz, ze przydalyby sie do nich komentarze. I - mowiac prawde - to
            wlasnie brytyjski "Times" bardzo ladnie nazajutrz po Kopenhadze wypunktowal te
            slabe punkty dla Polski. Mowa przede wszystkim o zbyt malej forsie, zwlaszcza
            dla rolnictwa. I to moze byc renegocjowane - tu akurat Francja i Niemcy dbaja
            od lat o wlasny tylek. O realnej mozliwosci liczenia w Unii na Brytow juz tu
            pisalam: tu nie chodzi o sojusz w Iraku (co nam zreszta na Wyspach nie szkodzi,
            wrecz przeciwnie. I to w kategoriach "dzentelmenskich" - nie pozostawia sie
            partnerow w potrzebie, podobna motywacja do tej, ktora operowal w parlamencie
            Blair), chodzi o WSPOLNOTE INTERESOW chocby wobec Wspolnej Polityki Rolnej
            Unii, ktora od lat jest ostro...profrancuska. I unijna dominacje francusko-
            niemiecka w Unii wlasnie moze powstrzymac nowy wewnatrzunijny sojusz "nowych" i
            Brytanii, moze i Holandii - z tymi "nowymi" (bo nie tylko o Polske chodzi)uda
            sie przeglosowac na "nie" regulacje unijne, korzystne tylko dla pewnych panstw
            Unii.
        • Gość: ANTYPACYFISTA po prostu szok ... TAK DALEJ GABRYSIU! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.05.03, 23:02
          gabrielacasey napisała:

          > Zobacz, jak sie rozloza sily w instytucjach Unii, po wejsciu
          > Polski i reszty z naszego bloku: to bedzie liczaca sie sila,
          > wsparta glosami starych czlonkow Unii, o dobrej pozycji
          > ekonomicznej - Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, ze o
          > Hiszpanii nie wspomne. Przy tym bloku wplywy i interesy
          > francusko-niemieckie po raz pierwszy od bardzo dlugiego czasu
          > moga zostac znacznie ograniczone. Co wiecej, w tym ukladzie
          jest
          > mozliwa renegocjacja porozumien akcesyjnych na bardziej
          > odpowiadajacych nowym czlonkom - regulacje Unii na to
          pozwalaja.

          Jestem zszokowany wypowiedzią Gabrysi! Po raz pierwszy mogę się
          zgodzić z jej wypowiedzią na forum GW, a jej wypowiedź jest
          zarówno bez inwektyw jak i całkiem do rzeczy, co żadko się zdarza

          TYLKO TAK DALEJ GABRYSIU!
          • Gość: Jan K. to impostor albo zmiana leków IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.03, 23:29
            Popieram, ale podejrzewam fałszywkę...

            Gość portalu: ANTYPACYFISTA napisał(a):

            > gabrielacasey napisała:
            >
            > > Zobacz, jak sie rozloza sily w instytucjach Unii, po wejsciu
            > > Polski i reszty z naszego bloku: to bedzie liczaca sie sila,
            > > wsparta glosami starych czlonkow Unii, o dobrej pozycji
            > > ekonomicznej - Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, ze o
            > > Hiszpanii nie wspomne. Przy tym bloku wplywy i interesy
            > > francusko-niemieckie po raz pierwszy od bardzo dlugiego czasu
            > > moga zostac znacznie ograniczone. Co wiecej, w tym ukladzie
            > jest
            > > mozliwa renegocjacja porozumien akcesyjnych na bardziej
            > > odpowiadajacych nowym czlonkom - regulacje Unii na to
            > pozwalaja.
            >
            > Jestem zszokowany wypowiedzią Gabrysi! Po raz pierwszy mogę się
            > zgodzić z jej wypowiedzią na forum GW, a jej wypowiedź jest
            > zarówno bez inwektyw jak i całkiem do rzeczy, co żadko się zdarza
            >
            > TYLKO TAK DALEJ GABRYSIU!
            • gabrielacasey Nie bredz,Janie z KKK. Na Unii to ty sie NIE ZNASZ 07.05.03, 07:11
              To nie twoj stary Klan. I nie paranoiczne lektury o Majach, Aztekach i taktyce
              teksanskich wigiliantow.
          • gabrielacasey A z moja "kampania" za JOW i odwolywalnoscia posla 07.05.03, 07:09
            zagwarantowana w Konstytucji sie nie zgadzasz? Paskuda jestes, i tyle.
        • Gość: rafal Re: Twoj wybor jest jak najbardziej NIESLUSZNY IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 02:47
          gabrielacasey napisała:

          > Zobacz, jak sie rozloza sily w instytucjach Unii, po wejsciu
          > Polski i reszty z naszego bloku: to bedzie liczaca sie sila,
          > wsparta glosami starych czlonkow Unii, o dobrej pozycji
          > ekonomicznej - Wielkiej Brytanii, Holandii, Irlandii, ze o
          > Hiszpanii nie wspomne. Przy tym bloku wplywy i interesy
          > francusko-niemieckie po raz pierwszy od bardzo dlugiego czasu
          > moga zostac znacznie ograniczone. Co wiecej, w tym ukladzie jest
          > mozliwa renegocjacja porozumien akcesyjnych na bardziej
          > odpowiadajacych nowym czlonkom - regulacje Unii na to pozwalaja.

          Tak wiesz, dla jaj obejrzalem sobie dzisiaj klausule unijne przy glosowaniach
          nad ustawami w EU.
          Wychodzi mi mianowicie, ze...Francja, Niemcy + Benelux moga zablokowac kazda
          ustawe unijna.
          Mniej emocji wiecej realizmu przy docenianiu tego tworu zwanego EU.
          • gabrielacasey Brytyjscy politycy i prawnicy od regulacji Unii 07.05.03, 07:12
            jakos nie podzielaja twej opinii. Moze ich rada wesprzesz?
      • Gość: Jan Re: bedzie jeszcze ciekawiej IP: *.swipnet.se 06.05.03, 21:34
        Busch pod trybunal w ONZ,
        TO BYLA CZYSTA INWAZJA
        odpowiedzialny za tysiace
        cywilnych ofiar
        • gabrielacasey Janie, tych cywilnych ofiar to mniej wiecej tyle, ile 06.05.03, 21:40
          tylko w ciagu jednego dnia zarznieto w Kongo! Wg. przeroznych
          zrodel jest powyzej tysiaca, ale mniej nizli 2.000 - reszta to
          zolnierze lub jednostki paramilitarne.
          • Gość: ANTYPACYFISTA Dokładnie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 06.05.03, 23:08
            gabrielacasey napisała:

            > tylko w ciagu jednego dnia zarznieto w Kongo! Wg. przeroznych
            > zrodel jest powyzej tysiaca, ale mniej nizli 2.000 - reszta to
            > zolnierze lub jednostki paramilitarne.

            Największa przeciwniczka wyzwolenia Iraku niedługo zacznie
            chwalić wojnę ...
            • gabrielacasey Jestem sprawiedliwia.Ameryce mialam za zle glownie 07.05.03, 07:15
              NIEWIARYGODNA GLUPOTE SPINU (po co te brednie, poszlaki Powella itd. itp.). A
              na tym forum "wojowalam" nie tyle z wojna, ile GLUPOTA durni, co sie na durny
              wojenny spin (w tym manipulacje Wybiorczej) brali. Jesli istnieje mozliwosc
              powrotu do moich wypowiedzi, to sobie to sam dokladnie sprawdz.
          • Gość: rafal Re: Janie, tych cywilnych ofiar to mniej wiecej t IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 03:12
            gabrielacasey napisała:

            > tylko w ciagu jednego dnia zarznieto w Kongo! Wg. przeroznych
            > zrodel jest powyzej tysiaca, ale mniej nizli 2.000 - reszta to
            > zolnierze lub jednostki paramilitarne.

            Czego to dowodzi?, ze traktujesz USA jak Kongo?
            Nie slyszysz jeszcze tego rechotu w Izbie Gmin UK na wiesc o nowym aliancie
            Posce?
            Wydaje sie, ze niektorym tv powinna to pary razy dziennie puszczac.
            Nie rozumiem twojej logiki, ja jestem przeciw ty za EU.
            Ja widze, jak czerwone palanty nawet w tej chwili osmieszaja Polske, chocby
            przejmujac role mediatora przed twoim premierem.
            Bo to jest zalosny spektakl.

            • Gość: Jan K. Rechotało lewactwo... IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 03:24
              To lewactwo rechotało w Izbie Gmin i cóż z tego? Pewno najgłośniej rechotali
              tacy jak skrajnie lewicowy poseł Partii Pracy George Galloway, właśnie
              zawieszony przez swoją partię za branie łapówek od Saddama Hussajna.

              www.itv.com/news/671569.html
              George Galloway to bardzo typowy lewak, przeciwnik kapitalizmu i bojownik o
              prawa biedaków. Tak się na tym dorobił, że ma pałac w Portugalii. Brał około
              $500,000 rocznie kieszonkowego od Saddama za popieranie jego polityki. Jak
              wiadomo, lewactwo strasznie się dla innych poświęca i nieźle na tym poświęceniu
              się dorabia. Przypomina się po mojej stronie Atlantyku Scott Ritter
              (powiedział w wywiadzie dla prasy niemieckiej, że "napaść USA na Irak to jak
              napaść Hitlera na Polskę. USA jako pretekst użyło kłamstw o irackiej broni
              masowego rażenia a Hitler wykorzystał pożar Reichstagu" - coś mu dzwoni, ale
              nie w tym kościele) i Michael Moore.

              Jan K.

              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > gabrielacasey napisała:
              >
              > > tylko w ciagu jednego dnia zarznieto w Kongo! Wg. przeroznych
              > > zrodel jest powyzej tysiaca, ale mniej nizli 2.000 - reszta to
              > > zolnierze lub jednostki paramilitarne.
              >
              > Czego to dowodzi?, ze traktujesz USA jak Kongo?
              > Nie slyszysz jeszcze tego rechotu w Izbie Gmin UK na wiesc o nowym aliancie
              > Posce?
              > Wydaje sie, ze niektorym tv powinna to pary razy dziennie puszczac.
              > Nie rozumiem twojej logiki, ja jestem przeciw ty za EU.
              > Ja widze, jak czerwone palanty nawet w tej chwili osmieszaja Polske, chocby
              > przejmujac role mediatora przed twoim premierem.
              > Bo to jest zalosny spektakl.
              >
              • Gość: rafal Re: Rechotało lewactwo... IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 03:39
                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > To lewactwo rechotało w Izbie Gmin i cóż z tego? Pewno najgłośniej rechotali
                > tacy jak skrajnie lewicowy poseł Partii Pracy George Galloway, właśnie
                > zawieszony przez swoją partię za branie łapówek od Saddama Hussajna.
                >
                > www.itv.com/news/671569.html
                > George Galloway to bardzo typowy lewak, przeciwnik kapitalizmu i bojownik o
                > prawa biedaków. Tak się na tym dorobił, że ma pałac w Portugalii. Brał około
                > $500,000 rocznie kieszonkowego od Saddama za popieranie jego polityki. Jak
                > wiadomo, lewactwo strasznie się dla innych poświęca i nieźle na tym
                poświęceniu
                >
                > się dorabia. Przypomina się po mojej stronie Atlantyku Scott Ritter
                > (powiedział w wywiadzie dla prasy niemieckiej, że "napaść USA na Irak to jak
                > napaść Hitlera na Polskę. USA jako pretekst użyło kłamstw o irackiej broni
                > masowego rażenia a Hitler wykorzystał pożar Reichstagu" - coś mu dzwoni, ale
                > nie w tym kościele) i Michael Moore.
                >
                > Jan K.
                >
                > Gość portalu: rafal napisał(a):
                >
                > > gabrielacasey napisała:
                > >
                > > > tylko w ciagu jednego dnia zarznieto w Kongo! Wg. przeroznych
                > > > zrodel jest powyzej tysiaca, ale mniej nizli 2.000 - reszta to
                > > > zolnierze lub jednostki paramilitarne.
                > >
                > > Czego to dowodzi?, ze traktujesz USA jak Kongo?
                > > Nie slyszysz jeszcze tego rechotu w Izbie Gmin UK na wiesc o nowym alianci
                > e
                > > Posce?
                > > Wydaje sie, ze niektorym tv powinna to pary razy dziennie puszczac.
                > > Nie rozumiem twojej logiki, ja jestem przeciw ty za EU.
                > > Ja widze, jak czerwone palanty nawet w tej chwili osmieszaja Polske, chocb
                > y
                > > przejmujac role mediatora przed twoim premierem.
                > > Bo to jest zalosny spektakl.


                Wiesz, nie wiem dokladnie kto sie smial, bylo ich wielu. (dziekuje za
                informacje w kazdym razie)
                Ale przemawia mi do wyobrazni, ze jesli Australii nie stac na polityke
                stabilizacyjna w Iraku , a nas tak. To cos nie tak?
                Ty mozesz sobie wyobrazic skutki takiego dowodzenia w 1/4 Iraku przez naszych
                komunistycznych generalow i nasze wojsko?
                Mnie chodzi tylko, zeby sie dalej nie osmieszac.
                To Angole nie wypowiedzieli sie jeszcze o swojej strefie. A my juz gwarantujemy
                2 tys. wojska...jak nam zaplaca.
                Uwazasz to za powazne?

                • Gość: klikker Re: Rechotało lewactwo... IP: *.32-201-24.mtl.mc.videotron.ca 07.05.03, 07:13
                  > Wiesz, nie wiem dokladnie kto sie smial, bylo ich wielu.
                  (dziekuje za
                  > informacje w kazdym razie)
                  > Ale przemawia mi do wyobrazni, ze jesli Australii nie stac na
                  polityke
                  > stabilizacyjna w Iraku , a nas tak. To cos nie tak?
                  > Ty mozesz sobie wyobrazic skutki takiego dowodzenia w 1/4
                  Iraku przez naszych
                  > komunistycznych generalow i nasze wojsko?

                  W najlepszym przypadku zamiast stabilizacji wprowadza balagan.
              • Gość: x zlodzieje sa wszedzie IP: *.spa.umn.edu 07.05.03, 16:42
                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > poseł Partii Pracy George Galloway, właśnie
                > zawieszony przez swoją partię za branie łapówek od
                Saddama Hussajna.
                Tak się na tym dorobił, że ma pałac w Portugalii. Brał
                około
                > $500,000 rocznie kieszonkowego od Saddama za popieranie
                jego polityki.

                Czyli lewica tez ma zlodziei: no i spoko, nie
                spodziewalbym sie niczego innego.

                Ale trzeba etz pamietac ile George Schultz i Donald
                Rumsfeld dostali pieniedzy od Saddama w latach 80-tych
                kiedy on torturowal irakijczykow i uzywal gazow bojowych.
                (udostepnionych przez USA i Niemcy)

                Jedni moga brac udzial w zbrodniach, inni nie?
            • gabrielacasey Nie rozumiem PRZEKRECANIA przez ciebie FAKTOW 07.05.03, 07:36
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > Czego to dowodzi?, ze traktujesz USA jak Kongo?

              To uwaga nie do USA. To uwaga do durnych, "szczypiatelnych" duszyczek. Czym
              gorszy zarzniety Kongijczyk od zbombardowanego Irakijczyka? Czy Irakijczyka,
              zakatowanego przez Husseina? Ludzi szkoda, ale stalo sie, nikt ich nie
              wskrzesi. I nie sadze, by w Iraku miano zabic wiecej ludzi po tej wojnie, nizli
              by zabito bez tej wojny i nizli codziennoe morduje sie w tymze Kongo.

              > Nie slyszysz jeszcze tego rechotu w Izbie Gmin UK na wiesc o nowym aliancie
              > Posce?
              > Wydaje sie, ze niektorym tv powinna to pary razy dziennie puszczac.

              Rechot w Izbie Gmin (nie wciskaj mi kitow, ze - jako nie-Brytyjczyk -
              transmisje z parlamentu ogladasz) zdarzyl sie w nastepujacych okolicznosciach.
              Blair zostal zapytany przez jednego z MP ze swej wlasnej Partii Pracy (nazwisko
              mozna sprawdzic na witrynie 10 Downing Street, jak i caly ten incydent): "Ktora
              z partii socjal-demokratycznych Europy popiera interwencje w Iraku?". Na co
              Blair, ze "Polska SLD". I sadze, ze to byl bardziej chichot z SLD, nizli
              Polski - Brytyjczycy, w przeciwienstwie do Polakow, ktorzy na SLD glosy oddali,
              nie maja watpliwosci, ze to "przefarbowani".

              > Nie rozumiem twojej logiki, ja jestem przeciw ty za EU.

              Wiesz czemu? Bo znam nie-unijna Polske i unijna Irlandie. Z praktyki, z zycia i
              prowadzenie biznesu w tych krajach. Nb. UK, jako b.Empire, jest zbyt
              zbiurokratyzowane. Gdy bedziesz mial podobne doswiadczenia, to chetnie wroce do
              tematu.

              > Ja widze, jak czerwone palanty nawet w tej chwili osmieszaja Polske, chocby
              > przejmujac role mediatora przed twoim premierem.

              To granie do bramki Blaira i nic w tym kompromitujacego nie widze. Przykladowo,
              to wyciaganie lapy do Niemcow najwyrazniej - i nie sadze, ze bez porozumienia z
              Bushem - rozpoczal wlasnie Blair. Wzial sobie nawet na kark rozmowy z Rosja,
              ktore mu nie wyszly - od Putina wyraznie otrzymal "dyplomatyczny policzek". I
              teraz Bush musi sam jechac na "obchody 300-lecia Petersburga", bo wiadomo,
              ze...Rosja gra o szmal i chce wytargowac jak najwiecej. Na tym forum malo do
              kogo dociera (oszolomy; "dowalic Szwabom", "dowalic Zabojadom"), ze Ameryce
              zalezy na odbudowie wiezi ONZ-owskich, a zwlaszcza EUROPEJSKICH, ktore sie z
              powodu Iraku porwaly. I Polska zaczyna zajmowac tu wcale niezla pozycje
              dyplomatyczna.
        • Gość: Jan K. Klituś bajduś, sieroto po Stalinie IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.03, 22:04
          Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i stąd pisze takie
          bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się kończy, kapitalizm
          zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!

          Jan K.

          Gość portalu: Jan napisał(a):

          > Busch pod trybunal w ONZ,
          > TO BYLA CZYSTA INWAZJA
          > odpowiedzialny za tysiace
          > cywilnych ofiar
          • Gość: basta Re: Klituś bajduś, sieroto po Stalinie IP: 151.152.101.* 06.05.03, 22:58
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i
            stąd pisze takie
            > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się
            kończy, kapitalizm
            > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!
            >
            > Jan K.
            >
            > Gość portalu: Jan napisał(a):
            >
            > > Busch pod trybunal w ONZ,
            > > TO BYLA CZYSTA INWAZJA
            > > odpowiedzialny za tysiace
            > > cywilnych ofiar


            Masz racje wypijmy po precelku za zdrowie Busha
            • Gość: Jan K. Modlenie się do "precelków" nie pomoże IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.03, 23:28
              Już od ponad dwóch lat prymitywne lewactwo modli się do precelków, Osamy,
              Saddama, Chiraca, Schroedera, Putina, Stalina i... znikąd pomocy ani ratunku -
              Amerykanom jakoś wszystko wychodzi pomimo krakania czołowych aktorów, pisarzy,
              poetów, dziennikarzy i innych tytanów intelektu i zwolenników demokracji z
              przydomkiem "socjalistyczna".

              Ciężkie czasy nastały na te sieroty po Stalinie! Może by tak przerwać te
              męczarnie i zasiąść na brzegu wanny z brzytwą w ręku i powiedzieć "basta"? Nie
              wyjdzie już przecież Stalingrad z Bagdadu...

              Jan K.

              Gość portalu: basta napisał(a):

              > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              >
              > > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i
              > stąd pisze takie
              > > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się
              > kończy, kapitalizm
              > > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!
              > >
              > > Jan K.
              > >
              > > Gość portalu: Jan napisał(a):
              > >
              > > > Busch pod trybunal w ONZ,
              > > > TO BYLA CZYSTA INWAZJA
              > > > odpowiedzialny za tysiace
              > > > cywilnych ofiar
              >
              >
              > Masz racje wypijmy po precelku za zdrowie Busha
              • Gość: . Re: Modlenie się do IP: *.arcor-ip.net 07.05.03, 01:10
                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > Amerykanom jakoś wszystko wychodzi

                Glownie bolszewizacja systemu wewnetrznego, poza tym raczej
                kiepsko - ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi, czego najlepszym
                dowodem skumanie sie z komunistami w Polsce po koszu dla Busza
                od jego poprzedniego najlepszego przyjaciela Putina.

                .
                • Gość: Jan K. ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi (czyli USA) IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 01:18
                  Już dawno temu Lenin, Stalin, Hitler i Osama prorokowali upadek USA a teraz to
                  robi piszący po polsku nazista z Bundesrepubliki. Czekaj tatka latka (when
                  pigs will fly).

                  Jan K.

                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                  >
                  > > Amerykanom jakoś wszystko wychodzi
                  >
                  > Glownie bolszewizacja systemu wewnetrznego, poza tym raczej
                  > kiepsko - ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi, czego najlepszym
                  > dowodem skumanie sie z komunistami w Polsce po koszu dla Busza
                  > od jego poprzedniego najlepszego przyjaciela Putina.
                  >
                  > .
              • gabrielacasey Janie z KKK: to Bush sie precelkiem ZADLAWIL ! 07.05.03, 07:41
              • Gość: ANka Re: Modlenie się do 'precelków' nie pomoże IP: *.ifn-magdeburg.de 07.05.03, 11:25
                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > Już od ponad dwóch lat prymitywne lewactwo modli się do
                precelków, Osamy,
                > Saddama, Chiraca, Schroedera, Putina, Stalina i...
                znikąd pomocy ani ratunku -
                > Amerykanom jakoś wszystko wychodzi pomimo krakania
                czołowych aktorów, pisarzy,
                > poetów, dziennikarzy i innych tytanów intelektu i
                zwolenników demokracji z
                > przydomkiem "socjalistyczna".
                >
                > Ciężkie czasy nastały na te sieroty po Stalinie! Może
                by tak przerwać te
                > męczarnie i zasiąść na brzegu wanny z brzytwą w ręku i
                powiedzieć "basta"? Nie
                > wyjdzie już przecież Stalingrad z Bagdadu...
                >
                > Jan K.
                >
                Ja myslalam ze to ja jestem dnem w tym gronie z racji na
                bycie z ´zewnatrz´ srodowiska ale sie chyba pomylilam.
                Widze ze wszyscy do mnie dolaczaja...
                Gratuluje panie Jay Kay.
                Tylko czy tym razem i co amerykanom wyjdzie? Szanuje
                potegi ekonomiczne ale wiem ze sa tak samo nietrwale jak
                rownowaga ekologiczna. Nie mam nic wspolnego z
                ´lewactwem´ ale radze ostrozniejszych sadow na temat
                niezniszczalnej potegi cos to dla mnie wlasnie tak po
                ´lewacku´ zabrzmialo..
                A co do precelkow sa nie po to by sie do nich modlic
                tylko je zjadac - kiedy sa. TAk ja uwazam jako wlasciciel
                zoladka - choc damskiego...i mniej zarlocznego..
              • Gość: Do Palanta Re: Modlenie się do 'precelków' IP: 149.246.75.* 07.05.03, 16:55
                Twoje argumenty sa bardzo przekonujace.
                Podejrzewam, ze wlasne zdanie wyrobiles sobie siedzac w kontenerze w Teksasie
                i naswietlajac sie telewizja satelitarna.
                Twoj duce Dablju konczyl podobna szkole.
                Podejrzewam tez, ze organizacja w ktorej dzialasz, jest legalna tylko w
                Teksasie i gwizdze sobie na uzgodnienia haskie.
                Uwazaj jednak, abys nie przeszedl na czerwonym swietle, bo w Teksasie dura lex
                set lex i posadza cie jeszcze na krzesle elektrycznym.

                Demokrata


                Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                > Już od ponad dwóch lat prymitywne lewactwo modli się do precelków, Osamy,
                > Saddama, Chiraca, Schroedera, Putina, Stalina i... znikąd pomocy ani ratunku -

                > Amerykanom jakoś wszystko wychodzi pomimo krakania czołowych aktorów,
                pisarzy,
                > poetów, dziennikarzy i innych tytanów intelektu i zwolenników demokracji z
                > przydomkiem "socjalistyczna".
                >
                > Ciężkie czasy nastały na te sieroty po Stalinie! Może by tak przerwać te
                > męczarnie i zasiąść na brzegu wanny z brzytwą w ręku i powiedzieć "basta"?
                Nie
                > wyjdzie już przecież Stalingrad z Bagdadu...
                >
                > Jan K.
                >
                > Gość portalu: basta napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                > >
                > > > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i
                > > stąd pisze takie
                > > > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się
                > > kończy, kapitalizm
                > > > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!
                > > >
                > > > Jan K.
                > > >
                > > > Gość portalu: Jan napisał(a):
                > > >
                > > > > Busch pod trybunal w ONZ,
                > > > > TO BYLA CZYSTA INWAZJA
                > > > > odpowiedzialny za tysiace
                > > > > cywilnych ofiar
                > >
                > >
                > > Masz racje wypijmy po precelku za zdrowie Busha
              • Gość: basta do Jana K. IP: 151.152.101.* 07.05.03, 18:07
                Pogratulowac glebi wypowiedzi. Iscie w prezydenckim stylu. Gdyby nie to, ze
                urodzil sie Pan na rzeszowskiej wsi, co przebija z kazdego slowa panskiej
                wypowiedzi, moglby Pan byc prezydentem US, republikanskim oczywiscie. Do tego
                nie trzeba nawet umiec czytac i pisac.
          • Gość: . Re: Klituś bajduś, sieroto po Stalinie IP: *.arcor-ip.net 07.05.03, 01:11
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i
            stąd pisze takie
            > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się
            kończy, kapitalizm
            > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!


            Wacpan kapitalizmu w zyciu na oczy nie widziales.

            .
            • Gość: Jan K. Re: Klituś bajduś, sieroto po Hitlerze... IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 01:14
              Gość portalu: . napisał(a):

              > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              >
              > > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i
              > stąd pisze takie
              > > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się
              > kończy, kapitalizm
              > > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!
              >
              >
              > Wacpan kapitalizmu w zyciu na oczy nie widziales.
              >
              > .
          • Gość: Panie Janie Re: Klituś bajduś, bracie Imperatora IP: 149.246.75.* 07.05.03, 16:42
            Niech zyje Rambokracja :(

            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Czysta to pewno była wódeczka, której towarzysz nadużywa i stąd pisze takie
            > bzdury. Komunizm już upadł, Stalin nie żyje, Castro się kończy, kapitalizm
            > zatryumfował - obudźcie się wreszcie towarzyszu!
            >
            > Jan K.
            >
            > Gość portalu: Jan napisał(a):
            >
            > > Busch pod trybunal w ONZ,
            > > TO BYLA CZYSTA INWAZJA
            > > odpowiedzialny za tysiace
            > > cywilnych ofiar
    • Gość: msz Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.hc-sc.gc.ca 06.05.03, 22:19
      GW: "Niemcy razem z Francją najgłośniej protestowały bowiem przeciwko wojnie w Iraku."


      Zdanie to sugeruje, iz z tej wojny to jest sam miod.
      (Dla niektorych jest, owszem.)
    • Gość: mee Re: BEZBLEDNA POLITYKA ZAGRANICZNA POLSKI.... IP: *.proxy.aol.com 06.05.03, 23:32
      ... ja tu moge nie lubic lub sie nie zgadzac...ale jedyne co
      komunistom wyszlo to polityka zagraniczna wobec iraku...tzn
      razem z usa...rosniemy w swiecie...alez oczywiscie im wyzej tym
      wieksze cisnienie...i teraz poznaje sie wrogow i przyjaciol...
      • Gość: . Re: BEZBLEDNA POLITYKA ZAGRANICZNA POLSKI.... IP: *.arcor-ip.net 07.05.03, 01:04
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > ... ja tu moge nie lubic lub sie nie zgadzac...ale jedyne co
        > komunistom wyszlo to polityka zagraniczna wobec iraku...tzn
        > razem z usa...rosniemy w swiecie...alez oczywiscie im wyzej
        tym
        > wieksze cisnienie...i teraz poznaje sie wrogow i przyjaciol...

        Gowno rosniecie, to tylko wodoglowie wam te durne soweckie paly
        rozsadza ku uciesze swiata.


        .

        • Gość: Jan K. Jak widzą Polskę z III Rzeszy... IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 01:13
          Wypowiedzi "." trącą nienawiścia nazistów do Polaków...
          Wydaje mi się, że mówiące po polsku osoby z Niemiec powinny zachować choć
          minimum pokory.
          Jan K.

          Gość portalu: . napisał(a):

          > Gość portalu: mee napisał(a):
          >
          > > ... ja tu moge nie lubic lub sie nie zgadzac...ale jedyne co
          > > komunistom wyszlo to polityka zagraniczna wobec iraku...tzn
          > > razem z usa...rosniemy w swiecie...alez oczywiscie im wyzej
          > tym
          > > wieksze cisnienie...i teraz poznaje sie wrogow i przyjaciol...
          >
          > Gowno rosniecie, to tylko wodoglowie wam te durne soweckie paly
          > rozsadza ku uciesze swiata.
          >
          >
          > .
          >
          • Gość: . Re: Jak widzą Polskę z III Rzeszy... IP: *.arcor-ip.net 07.05.03, 01:19
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Wypowiedzi "." trącą nienawiścia nazistów do Polaków...
            > Wydaje mi się, że mówiące po polsku osoby z Niemiec powinny
            zachować choć
            > minimum pokory.

            Ty sie czerwony skunksie od Polakow odwal.

            .

            • Gość: Jan K. Czy są brunatne skunksy? IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 01:45
              i czy noszą swastyki?


              Gość portalu: . napisał(a):

              > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
              >
              > > Wypowiedzi "." trącą nienawiścia nazistów do Polaków...
              > > Wydaje mi się, że mówiące po polsku osoby z Niemiec powinny
              > zachować choć
              > > minimum pokory.
              >
              > Ty sie czerwony skunksie od Polakow odwal.
              >
              > .
              >
            • gabrielacasey Jaki "czerwony": Jan to nazi, choc z KKK. 07.05.03, 07:47
        • Gość: mee Re: BEZBLEDNA POLITYKA ZAGRANICZNA POLSKI.... IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 01:22
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Gość portalu: mee napisał(a):
          >
          > > ... ja tu moge nie lubic lub sie nie zgadzac...ale jedyne co
          > > komunistom wyszlo to polityka zagraniczna wobec iraku...tzn
          > > razem z usa...rosniemy w swiecie...alez oczywiscie im wyzej
          > tym
          > > wieksze cisnienie...i teraz poznaje sie wrogow i przyjaciol...
          >
          > Gowno rosniecie, to tylko wodoglowie wam te durne soweckie paly
          > rozsadza ku uciesze swiata.
          >
          >
          >wam... co ty belkoczesz towarzyszu......ty ,ktory zrozumiales swiat po zejsciu
          z dachu...
          >
        • gabrielacasey Bredzisz, kolego z Niemiec: po raz pierwszy media 07.05.03, 07:46
          niemieckie zaczynaja szczekac na Polske, bo...po raz pierwszy od bardzo dawna
          przyszlo sie z nia liczyc, bo czuja niebezpieczenstwo, jakim moze byc dla
          wszechwladzy niemiecko-francuskiej w Unii, blok nowych 9 panstw z UK, Holandia,
          Irlandia itd.
          • Gość: Bigos Brednie IP: *.igd.fhg.de 07.05.03, 17:36
            gabrielacasey napisała:

            > niemieckie zaczynaja szczekac na Polske, bo...po raz pierwszy
            od bardzo dawna
            > przyszlo sie z nia liczyc,
            Liczyc ? Liczyc na kolejne faux-pas jakiegos bezmyslnego ministra
            ? Czy z tym, ze polskich chlopakow w arabskim piachu beda chowac ?
            Liczyc sie trzeba z platnikami netto, a nie z odbiorcami
            subwencji, ktorzy najpierw placza, ze forsy im za malo, a potem
            ponad 3 miliardy dolarow na zbrojenia wyrzucaja, i to do USA.

            >bo czuja niebezpieczenstwo, jakim moze byc dla
            > wszechwladzy niemiecko-francuskiej w Unii, blok nowych 9 panstw
            z UK, Holandia,
            >
            > Irlandia itd.
            To dopiero brednie. Francja i Niemcy to kraje, ktore naprawde EU
            rozwijaja i to w duzej czesci za niemieckie pieniadze, a nie ci
            wieczni (i skapi) eurosceptycy z UK czy Irlandii. Konstruktywna
            inicjatywa to nie wszechwladza, Anglicy jak narazie tylko przez
            hamowanie wspolnoty sie wyrozniali, a teraz jeszcze pokazali, ze
            im do Waszyngtonu blizej niz do Europy. Ale przynajmniej ich na
            to jeszcze stac, a Polske niestety nie. Smutne owoce tej polskiej
            postawy to niestety jeszcze zobaczymy.
            • gabrielacasey Bzdura. Polska dala pretekst Niemcom do powrotu do 08.05.03, 22:44
              Iraku. I kontrolowania, by Amerykanie sobie za duzo nie pozwalali.
      • Gość: WLE Re: WATPLIWA GRA POKIEROWA IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 12:22
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > ... ja tu moge nie lubic lub sie nie zgadzac...ale jedyne co
        > komunistom wyszlo to polityka zagraniczna wobec iraku...tzn
        > razem z usa...rosniemy w swiecie...alez oczywiscie im wyzej
        tym
        > wieksze cisnienie...i teraz poznaje sie wrogow i przyjaciol...

        To prawda, że Polska w świecie jest bardziej dostrzegana. Ta
        polityczna ważność jest jednak drogo kupiona. Z jednej strony
        prawie lennicze poddanie Ameryce, a z drugiej strony oddalenie
        się od Europy. Jest to pewnego rodzaju polityczna gra pokierowa,
        a jak wiadomo w grze tej można wygrać, ale przeważnie się
        przegrywa. - WLE
    • Gość: hebe Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.devs.futuro.pl 07.05.03, 01:23
      Zaimponowal mi Cimoszewicz!
      Mysli perspektywicznie i dyplomatycznie. Brawo!!!
      • Gość: klikker Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.32-201-24.mtl.mc.videotron.ca 07.05.03, 07:15
        Gość portalu: hebe napisał(a):

        > Zaimponowal mi Cimoszewicz!
        > Mysli perspektywicznie i dyplomatycznie. Brawo!!!

        Prosze opisz mi ta perpektywe.
    • Gość: . Towarzysz Cimoszewicz z towarzyszem Buszem IP: 213.23.141.* 07.05.03, 01:36
      Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
      przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej książki
      wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto przekreśla
      PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać, że swoją
      publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie. Już
      jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się
      napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury
      ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego tekstu swego
      wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
      Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40). Wielu jego
      rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz "ciemniaków".
      On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura. Jakżeby mógł
      inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
      Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
      Warszawie i staje się działaczem uczelnianej organizacji ZMS. W
      1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje przewodniczącym
      ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
      Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
      tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
      twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet przeszkadzać
      (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
      częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do połączenia -
      pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich
      w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
      należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
      narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I został...
      komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
      Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
      pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko
      Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia parę
      lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem
      Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się
      kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
      opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
      zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej Polskę od
      ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
      miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani,
      że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W sprawie
      innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
      konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: Nas
      jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy
      przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz, op. cit.,
      s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak widać,
      wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
      partyjnego.
      • Gość: ANka Re: Towarzysz Cimoszewicz z towarzyszem Buszem IP: *.ifn-magdeburg.de 07.05.03, 11:49
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
        > przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej
        książki
        > wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto
        przekreśla
        > PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać,
        że swoją
        > publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo
        wcześnie. Już
        > jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił
        się
        > napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako
        "dyktatury
        > ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego
        tekstu swego
        > wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
        > Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40).
        Wielu jego
        > rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz
        "ciemniaków".
        > On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura.
        Jakżeby mógł
        > inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami"
        pułkownika
        > Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
        > Warszawie i staje się działaczem uczelnianej
        organizacji ZMS. W
        > 1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje
        przewodniczącym
        > ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz
        Komitetu
        > Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
        > tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
        > twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet
        przeszkadzać
        > (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
        > częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do
        połączenia -
        > pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji
        studenckich
        > w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
        > należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
        > narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I
        został...
        > komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
        > Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego
        uwagę swoją
        > pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością,
        gdy tylko
        > Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie
        dwadzieścia parę
        > lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został
        sekretarzem
        > Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie
        pogłębiającego się
        > kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
        > opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
        > zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej
        Polskę od
        > ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do
        usprawiedliwiania
        > miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy
        przekonani,
        > że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W
        sprawie
        > innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
        > konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze
        przyznawał: Nas
        > jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie
        popadaliśmy
        > przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz,
        op. cit.,
        > s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak
        widać,
        > wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego
        działacza
        > partyjnego.

        Czesc. Kogos mi przypominasz - no i prosze ile ciekawych
        rzeczy mozna sie dowiedziec. Naprawde super. Nie wiem
        czemu jacys krzykacze sie do ciebie doczepiaja...
        To co z tymi oryginalami? Wiesz gdzie sa?
    • Gość: . Towarzysz Cimoszewicz z towarzyszem Buszem IP: 213.23.141.* 07.05.03, 01:36
      Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
      przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej książki
      wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto przekreśla
      PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać, że swoją
      publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie. Już
      jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się
      napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury
      ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego tekstu swego
      wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
      Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40). Wielu jego
      rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz "ciemniaków".
      On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura. Jakżeby mógł
      inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
      Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
      Warszawie i staje się działaczem uczelnianej organizacji ZMS. W
      1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje przewodniczącym
      ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
      Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
      tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
      twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet przeszkadzać
      (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
      częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do połączenia -
      pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich
      w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
      należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
      narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I został...
      komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
      Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
      pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko
      Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia parę
      lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem
      Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się
      kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
      opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
      zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej Polskę od
      ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
      miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani,
      że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W sprawie
      innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
      konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: Nas
      jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy
      przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz, op. cit.,
      s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak widać,
      wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
      partyjnego.
    • Gość: . Towarzysz Cimoszewicz z towarzyszem Buszem IP: 213.23.141.* 07.05.03, 01:36
      Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
      przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej książki
      wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto przekreśla
      PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać, że swoją
      publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie. Już
      jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się
      napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury
      ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego tekstu swego
      wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
      Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40). Wielu jego
      rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz "ciemniaków".
      On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura. Jakżeby mógł
      inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
      Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
      Warszawie i staje się działaczem uczelnianej organizacji ZMS. W
      1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje przewodniczącym
      ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
      Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
      tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
      twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet przeszkadzać
      (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
      częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do połączenia -
      pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich
      w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
      należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
      narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I został...
      komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
      Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
      pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko
      Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia parę
      lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem
      Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się
      kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
      opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
      zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej Polskę od
      ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
      miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani,
      że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W sprawie
      innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
      konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: Nas
      jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy
      przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz, op. cit.,
      s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak widać,
      wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
      partyjnego.
      • Gość: Jan K. Trzy razy paranoia faszysty IP: *.asm.bellsouth.net 07.05.03, 01:48
        A teraz prosze zażyć leki i pójść spać. Już późno w Bundesrepublice...
        A to, że Niemcy nie lubią Polaków (bo brudni) i Amerykanów (bo im kilka razy
        porządnie w d... dali) to doskonale wiemy. Wystarczy poczytać Der Spiegel albo
        posłuchać taksówkarza, bojówkarza i terrorysty, który w Bunderepublice robi za
        ministra.
        Jan K.

        Gość portalu: . napisał(a):

        > Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
        > przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej książki
        > wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto przekreśla
        > PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać, że swoją
        > publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie. Już
        > jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się
        > napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury
        > ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego tekstu swego
        > wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
        > Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40). Wielu jego
        > rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz "ciemniaków".
        > On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura. Jakżeby mógł
        > inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
        > Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
        > Warszawie i staje się działaczem uczelnianej organizacji ZMS. W
        > 1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje przewodniczącym
        > ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
        > Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
        > tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
        > twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet przeszkadzać
        > (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
        > częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do połączenia -
        > pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich
        > w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
        > należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
        > narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I został...
        > komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
        > Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
        > pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko
        > Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia parę
        > lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem
        > Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się
        > kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
        > opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
        > zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej Polskę od
        > ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
        > miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani,
        > że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W sprawie
        > innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
        > konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: Nas
        > jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy
        > przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz, op. cit.,
        > s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak widać,
        > wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
        > partyjnego.
        • Gość: A.D. Interpretacja Jasia K. cz.1 IP: *.mco.bellsouth.net 07.05.03, 06:19
          >>>Kilka razy przeczytalem co pisuje Jasio K. Po pierwszej 'lekturze' juz
          zdecydowalem ze Jasio K. pisuje na 'Viagry' zwidzie. Wszystkie Jasia K.
          wypowiedzi konsekwentnie potwierdzaja moja teze. Glownym argumentem dla Jasia
          K. jest zaszeregowywanie 'przeciwnika' do obozu wiecznych komunistow.To wydaje
          sie glownym 'hobby' Jasia K. oprocz zdecydowanej pogardy dla tych, ktorzy
          osmielili sie zdobyc edukacje powyzej poziomu klasy czwartej, szkoly
          podstawowej, poniewaz (zdaniem Jasia K., znaczy) ludzki umysl nie jest
          dostatecznie rozwiniety aby zniesc takie....przeciazenie. Ktokolwiek glosilby
          jakakolwiek krytyke 'Sw.Ameryki' Jasia K., te dotychczas byl albo zdecydowanym
          pogrobowcem Stalina, albo 'faszysta', jak sie to ma ostatnio z tymi, ktorych
          los rzucil na niemieckie ziemie, albo tez Jasio K. zdecydowanie zarzucal
          przeciwnikowi ...wyksztalcenie uniwersyteckie!!! Czesto wydawalo sie ze ten
          ostatni 'zarzut' Jasia K. byl najciezszym i najbardziej ...obrazliwym w Jego
          mniemaniu.
          >> Przeczytawszy ponizszy komentarz Jasia K., gdzie zaciekle zwalcza kolejnego
          przeciwnika, tym razem 'goscia' cytujacego swego rodzaju pamietniki
          Cimoszewicza, zdecydowac jestem zmuszony ze Jasio K. to po prostu chory
          czlowieczek!!! Chory na tle ... religijnym, bowiem cytujac wspomnienia
          komunistycznej szuji, ale szuji lizacego brudny but 'Sw.G.W.Bush'a ( tego
          patrona ...ludobojstwa w imie taniego klamstwa), 'gosc' ow osmiela sie rzucic
          nieco swiatla na postac, ktora stara sie przeciez sluzyc 'Sw.Ameryce' Jasia
          K., w ktora to Jasio K. wierzy jak w kazdego innego bozka. Tak wiec dla Jasia
          K. nawet karierowicz komunistyczny i cyniczne bydle zarazem, jest w takiej
          sytuacji kims, za ktorego Jasiowi K. zdecydowanie warto sie podlic na lamach
          tego Forum. Musze przyznac ze Jasio K. calkowicie mnie oglupil
          swoja...'konsekwencja'. Przypuszczam ze napil sie 'czegos'. Z 'polskiego
          kubka' jakie tutaj sprzedaja z napisem "Polish mug". I tylko taki kubek rozni
          sie tym od amerykanskiego, ze amerykanie, ktorzy poznali Jasia K., dla niego
          to specjalnie umiescili 'ucho' kubka wewnatrz...


          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > A teraz prosze zażyć leki i pójść spać. Już późno w Bundesrepublice...
          > A to, że Niemcy nie lubią Polaków (bo brudni) i Amerykanów (bo im kilka razy
          > porządnie w d... dali) to doskonale wiemy. Wystarczy poczytać Der Spiegel
          albo
          >
          > posłuchać taksówkarza, bojówkarza i terrorysty, który w Bunderepublice robi
          za
          > ministra.
          > Jan K.
          >
          > Gość portalu: . napisał(a):
          >
          > > Włodzimierz Cimoszewicz, występujący przeciw przypominaniu
          > > przeszłości ojca (bandyta z SB), jako motto do swej książki
          > > wybrał ("Czas odwetu") stwierdzenie Anny Uchlig: Kto przekreśla
          > > PRL, ten przekreśla cały mój życiorys. Trzeba przyznać, że swoją
          > > publiczną identyfikację z PRL-em zaczął bardzo wcześnie. Już
          > > jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawił się
          > > napiętnowaniu ówczesnych rządów gomułkowskich jako "dyktatury
          > > ciemniaków". I uzyskał wydrukowanie pro reżimowego tekstu swego
          > > wypracowania maturalnego na łamach Życia Warszawy (por W
          > > Cimoszewicz: Czas odwetu, Białystok 1993 r, s. 40). Wielu jego
          > > rówieśników było w tym czasie pałowanych na rozkaz "ciemniaków".
          > > On w pełni utożsamiał się z totalitarną dyktatura. Jakżeby mógł
          > > inaczej, wychowany pod "opiekuńczymi skrzydłami" pułkownika
          > > Cimoszewicza! Od jesieni 1968 studiuje na Wydziale Prawa w
          > > Warszawie i staje się działaczem uczelnianej organizacji ZMS. W
          > > 1971 roku wstępuje do PZPR, a w 1972 r zostaje przewodniczącym
          > > ZMS na Uniwersytecie Warszawskim. Wchodzi do władz Komitetu
          > > Uczelnianego PZPR. Nawet swą błyskawiczną karierę w ZMS
          > > tłumaczył później jako swoisty przykład niezależności,
          > > twierdząc, że: Przynależność do ZMS mogła nawet przeszkadzać
          > > (!!!) (W Cimoszewicz: Czas odwetu, s. 43) (był bowiem dużo
          > > częściej odpytywany na zajęciach). Kiedy doszło do połączenia -
          > > pomimo protestu wielu studentów - trzech organizacji studenckich
          > > w jeden Socjalistyczny Związek Studentów Polskich (SZSP),
          > > należał do zdecydowanych zwolenników tego połączenia,
          > > narzuconego studentom przez partyjną biurokrację. I został...
          > > komisarycznym szefem SZSP na UW Józef Oleksy wspominał
          > > Cimoszewicza z owych czasów jako wręcz zwracającego uwagę swoją
          > > pryncypialnością. Pisał, że wionęło pryncypialnością, gdy tylko
          > > Cimoszewicz wchodził na trybunę. Miał zaledwie dwadzieścia parę
          > > lat, gdy uzyskał kolejny błyskawiczny awans - został sekretarzem
          > > Komitetu Uczelnianego PZPR akurat w czasie pogłębiającego się
          > > kryzysu politycznego późnego Gierka, w okresie aktywizacji
          > > opozycji z KOR-u i ROPCiO. Na temat dokonanej przez Gierka
          > > zmiany konstytucji, serwilistycznie uzależniającej Polskę od
          > > ZSRR, wspominał: Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
          > > miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani,
          > > że inne zachowania mogłyby być groźne dla Polski. W sprawie
          > > innego posunięcia ówczesnych władz PZPR - zapisania w
          > > konstytucji kierowniczej roli PZPR - szczerze przyznawał: Nas
          > > jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie popadaliśmy
          > > przez to w jakiś konflikt sami ze sobą (W Cimoszewicz, op. cit.,
          > > s. 53). Poczucie bycia członkiem kierowniczej siły jak widać,
          > > wzmacniało dobre samopoczucie szybko awansującego działacza
          > > partyjnego.
          • Gość: x Pikantny szczegol nt. Jasia K IP: *.spa.umn.edu 07.05.03, 16:05
            Gość portalu: A.D. napisał(a):

            > Glownym argumentem dla Jasia
            > K. jest zaszeregowywanie 'przeciwnika' do obozu
            wiecznych komunistow.

            Co ciekawsze, Jan K. byl w latach 60 w... PZPR, na
            uniwersytecie warszawskim! To juz jest naprawde smieszne:
            tak jak kiedys milowal bratni Zwiazek Radziecki tak teraz
            miluje Ameryke i nienawidzi 'lewakow' :)))))

            Tak wiec uwazam ze to nie Viagra, to po prostu mentalnosc
            poddancza: musi kochac, zmienia sie tylko pan jego
            umyslu.

            pozdr.
            x
            • Gość: A.D. He,he.... IP: *.mco.bellsouth.net 07.05.03, 17:37
              Gość portalu: x napisał(a):

              > Gość portalu: A.D. napisał(a):
              >
              > > Glownym argumentem dla Jasia
              > > K. jest zaszeregowywanie 'przeciwnika' do obozu
              > wiecznych komunistow.
              >
              > Co ciekawsze, Jan K. byl w latach 60 w... PZPR, na
              > uniwersytecie warszawskim! To juz jest naprawde smieszne:
              > tak jak kiedys milowal bratni Zwiazek Radziecki tak teraz
              > miluje Ameryke i nienawidzi 'lewakow' :)))))
              >
              > Tak wiec uwazam ze to nie Viagra, to po prostu mentalnosc
              > poddancza: musi kochac, zmienia sie tylko pan jego
              > umyslu.
              >
              > pozdr.
              > x

              >> Ciekawe tylko czy to z...awansu spolecznego pelnil tam funkcje sprzatacza,
              czy moze kotlowego?
        • gabrielacasey I syna sprzataczki, skoro spelzamy do tego poziomu 07.05.03, 08:02
          • Gość: A.D. Hmmm.... IP: *.mco.bellsouth.net 07.05.03, 14:46
            I syna sprzataczki, skoro spelzamy do tego poziomu

            >> Doskonale ujelas kompleksy na tle swojego pochodzenia. Nie powinnas jednak
            sie wstydzic swoim pochodzeniem, bowiem emigranci zazwyczaj lapali sie
            czegokolwiek, czym mogli na zycie zarobic. No i na wychowanie swoich dzieci.
            Szacunek ciezko pracujacym kiedys byl jednym z podstaw dobego wychowania. A to
            ze sie trafiaja dzieci, ktore wstydza sie swojego pochodzenia i w swojej
            okaleczonej mentalnosci uwazaja je za podle, to sie powoli rozchodzi po
            kosciach w miare dojrzewania...rozumu. Znacznie gorzej moze w takiej sytuacji
            byc z tym czyms, co to teraz karmisz wlasna wydzielina, bo w przyszlosci,
            trafiajac na Twoje wypowiedzi mogloby sie wstydzic tej, co to ja/jego
            urodzila. Jako zwyczajnej...suki, jezeli dziecko ta pochopnosc odziedziczy
            oprocz masci i innych, szczegolniejszych charakterystyk siersci....
            • gabrielacasey AD.To wylacznie tu pominiety fragment z WYBORCZEGO 08.05.03, 22:39
              CV Schroedara. Ja nie oceniam, ja uzupelniam, kretynie, o to, czego sam S. sie
              nie wstydzil. To TY WZIALES TO ZA PRZYTYK !!
          • Gość: Bigos Lepiej syn sprzataczki niz "dzialacz" IP: *.igd.fhg.de 07.05.03, 17:39
            Lepiej syn sprzataczki, ktory skonczyl studia prawa z wlasnej
            sily i inteligencji, niz byly komunistyczny "dzialacz" z plecami,
            kolesiami i czarna przeszloscia.
      • Gość: Hebe Re: Towarzysz Cimoszewicz z towarzyszem Buszem IP: *.devs.futuro.pl 07.05.03, 01:56
        Gość portalu: . napisał(a):

        =========
        cos tam wystukal.



        Anonim "." czytal artykul?

        Ja Twojego wywodu, tez nie. Nie na temat.

      • gabrielacasey Szkoda,ze i kolejnych rozdzialow nie streszczasz.. 07.05.03, 08:01
        Cimoszewicz niewatpliwie mysli, a i jego koniunkturalizm nie jest zly u
        dyplomaty i w zakresie polityki zagranicznej.
    • Gość: mee Re: SUKCES POLSKI I CO DALEJ.... IP: 205.188.208.* 07.05.03, 01:40
      ...niemcy musza zaplacic za odbudowane miasta
      polskie ...zbombardowane i zniszczone...jak sie cos niszczy nie
      swojego to trzeba zaplacic...mysle ,ze sprawa jest latwa do
      wygrania przed swiatowym trybunalem....bo tu niemcy szukuja kly
      na ich posiadlosci w polsce...to dlaczego nie ...musza zaplacic
      za odbudowe...
      • Gość: ANka Re: SUKCES POLSKI I CO DALEJ.... IP: *.ifn-magdeburg.de 07.05.03, 11:13
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > ...niemcy musza zaplacic za odbudowane miasta
        > polskie ...zbombardowane i zniszczone...jak sie cos
        niszczy nie
        > swojego to trzeba zaplacic...mysle ,ze sprawa jest
        latwa do
        > wygrania przed swiatowym trybunalem....bo tu niemcy
        szukuja kly
        > na ich posiadlosci w polsce...to dlaczego nie ...musza
        zaplacic
        > za odbudowe...
        Mee znow ci trawka zaszkodzila?! Najadles sie nie tych
        mleczy co trzeba?
        Wybacz ja nie polityk ale chcesz zeby ci niemcy zaczeli
        opowiadac jak to im amerykanie zbombardowali miasta a
        rzeki w Dreznie wyrzucaly napeczniale trupy, a nad
        miastem unosila sie luna pozaru? I na co ci to? Jak to im
        ´zrownali z ziemia´itd. Czy to konkurs w piaskownicy?
        Ktos ci zabral kubelek?
    • Gość: mee Re: BUSH TO NIE TOW....PACANOWO IP: 205.188.208.* 07.05.03, 01:47
      ...to nie wina busha ,ze w polsce rzada komunisci,ktorych nie
      rozliczono...i to nie busha sprawa kto wygrywa wybory w polsce...
      • Gość: rafal Re: BUSH TO NIE TOW....PACANOWO IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 02:33
        Gość portalu: mee napisał(a):

        > ...to nie wina busha ,ze w polsce rzada komunisci,ktorych nie
        > rozliczono...i to nie busha sprawa kto wygrywa wybory w
        polsce...

        A kto?
        Polki w CIA uginaja sie pod aktami i podsluchami tej polskiej
        trojcy.
        On wie o nich wszystko, tez aktualna popularnosc.
        Jaka wiarygodna gre dla Polakow Bush prowadzi?

        • Gość: mee Re: BUSH TO NIE TOW....PACANOWO IP: *.proxy.aol.com 07.05.03, 02:45
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Gość portalu: mee napisał(a):
          >
          > > ...to nie wina busha ,ze w polsce rzada komunisci,ktorych nie
          > > rozliczono...i to nie busha sprawa kto wygrywa wybory w
          > polsce...
          >
          > A kto?
          > Polki w CIA uginaja sie pod aktami i podsluchami tej polskiej
          > trojcy.
          > On wie o nich wszystko, tez aktualna popularnosc.
          > Jaka wiarygodna gre dla Polakow Bush prowadzi?
          >
          - obawiam sie ,ze podobne polki ma rosja...oczywista glupio jakos ,ze to
          komunisci ciagna...ale tu chodzi o merytum sprawy...bo np.amerykanie odbieraja
          to inaczej..jest polska...jest polski rzad wybrany demokratycznie i to nasz
          sojusznik tak mysla amerykanie...no,ale mozemy ich uswiadomnic i poprosic do
          tanca chocholego...
        • gabrielacasey Polki w CIA? Nie rozsmieszaj - etaty dla WASPow ! 07.05.03, 07:55
          Wylacznie. Zaklepane, zagwarantowane, co zreszta jest slaboscia tej instytucji.
          To wlasnie umozliwilo Osamie atak i pare innych spraw, bo w calej CIA nikt nie
          mowil po arabsku. I przez to owa czystka, ktora w tej wywiadowczej republice
          kolesiow i w konkursach wlasciwych CVs przy rekrutacji pracownikow NIC nie
          zmienila.
          O nastrojach w Polsce tradycyjnie donosza korespondenci prasowi i telewizyjni,
          ale nikt normalny wsrod politykow nastrojami nie bedzie sie przejmowal - w USA
          wiedza, ile tu z dnia na dzien moze zmienic dobry spin.
          • Gość: kot filemon Re: Polki w CIA? Nie rozsmieszaj - etaty dla WASP IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 14:48
            gabrielacasey napisała:

            > Wylacznie. Zaklepane, zagwarantowane, co zreszta jest slaboscia tej
            instytucji.
            >
            > To wlasnie umozliwilo Osamie atak i pare innych spraw, bo w calej CIA nikt
            nie
            > mowil po arabsku. I przez to owa czystka, ktora w tej wywiadowczej republice
            > kolesiow i w konkursach wlasciwych CVs przy rekrutacji pracownikow NIC nie
            > zmienila.
            > O nastrojach w Polsce tradycyjnie donosza korespondenci prasowi i
            telewizyjni,
            > ale nikt normalny wsrod politykow nastrojami nie bedzie sie przejmowal - w
            USA
            > wiedza, ile tu z dnia na dzien moze zmienic dobry spin.



            półki, a nie Polki, ty bezmozgi pochlaniaczu brytyjskiej spermy!
          • Gość: A.D. Symtomatyczne, prawda? IP: *.mco.bellsouth.net 07.05.03, 15:03


            Polki w CIA? Nie rozsmieszaj -

            >> Prawda ze smieszne? No coz, gleboko zakodowane brak poczucia wlasnej
            wartosci i dumy narodowej, prawdopodobnie uwarunkowane dziecinstwem w
            pegeerowskich czworakach, przejawia sie u Ciebie na rozne sposoby. Widzisz,
            Gaby, bedac samica jednego z...'dumnej rasy Albionu', nie jest jedyna, lub tez
            najwieksza kariera dla Polki, czy tez kundelki zydowsko-chazarskiej
            (trafniejsze...skreslic). Znakomitsze kariery robia panny w burdelach, no ale
            powrocic do przeszlosci trudno niekiedy, i to juz nie te latka, prawda?

            >> Badz tak uprzejma i kaz sobie zalozyc kaganiec...


            • gabrielacasey Ale ty mi dobrej partii zazdroscisz? To WZEN sie. 08.05.03, 22:41
    • Gość: Rybka Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: 62.225.152.* 07.05.03, 09:52
      1/ Cimoszenko - jak go ktos na lamach GW symaptycznie nazwal -
      jest tylko i wylacznie bezmyslna zdalnie sterowana kreatura, raz
      w ruskich raz w amerykanskich lapach (marionetka - to zbyt duzy
      komplement)
      2/ tym razem pojechal po instrukcje do USA
      3/ genialna propozycja Szmajdzinskiego ("przypadkiem" palnal te
      glupote bedac w USA, po instrukcje pojechal 2 dni przed
      Cimoszenka) zostala potraktowana przez Niemcow delikatnie jako
      wybryk niedoswiadczonego sluzalczyka, ktore usprawiedliwiono
      tym, ze biedny musial to zrobic, bo big brother tak mu rozkazal
      4/ "...i stosunkowo bezkrwawym sukcesem militarnym USA" - reszte
      Irakijczykow dobija (patrz przyklady w Afganistanie), azeby nikt
      w tym rozbrajajacym akcie ofiarnosci zolnierzy USA, angielskich
      i polskich nie przeszkadzal. Co za cynizm mowic o zabitych
      cywilach w tej wojnie, ze nie bylo ich tak wielu. Na pewno
      poprawicie te statystyke.
    • Gość: wesoly bezrobotny Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.adsl.proxad.net 07.05.03, 09:57
      Amerykanie za wysoko ocenili nasze mozliwosci, trzeba
      bylo od razu dac zarzadzanie strefa Niemca i Dunczyka,
      bo teraz sie tylko osmieszamy szukajac pomocy u innych.
    • Gość: Kapistran3 Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.net.autocom.pl 07.05.03, 10:40
      Gość portalu: . napisał(a):

      > Bezkrwawy? Sukces? Rzez bezbronnych!
      Ciekawe, czemu nie pisałeś takich rzeczy w związku z gazowaniem
      Kurdów w Halabdży...
      Zwolennik Saddama się znalazl?
    • Gość: Lukasz Niemcy wsciekli na Polske, a zwlaszcza na Cimoszewicza IP: *.uni-greifswald.de 07.05.03, 10:49
      "Polens Alleingang verärgert Bundesregierung" - to reakcja
      Niemcow (tytul z "Sueddeutsche Zeitung") na, jak to podkreslaja,
      nieuzgodniona z nimi propozycje Cimoszewcza. Podobna jest
      reakcja Dunczykow-tez nic o tym nie wiedzieli, tak jak Niemcy,
      dowiedzieli sie o ofercie wspolpracy z mediow. Cimoszewicz
      narazil nas na osmieszenie (w ten sposob zachowuje sie minister
      spraw zagranicznych, ktory powinien byc wzorcem do nasladowania,
      jesli chodzi o dyplomacje???) i na jeszce wieksze ochlodzenie
      stosunkow polsko-niemieckich, ktore i tak nie byly zbyt dobre.
      Jednym slowem: Niemcy sa wsciekli, w jaki sposob zostali
      potraktowani przez mocarstwo militarne....Polske :-)!
      Pozdrawiam z Niemiec!
      Polecam strone dla znajacych j.niem.:www.sueddeutsche.de, wybrac
      link "Ausland")
      • Gość: Rybka Re: Niemcy wsciekli na Polske, a zwlaszcza na Cim IP: 62.225.152.* 07.05.03, 10:58
        Polecam przeczytac informacje PAP:
        "Cimoszewicz: w wypowiedzi Szmajdzińskiego chodziło głównie o
        intencję"
        I teraz palant, czyli tow. Cimoszenko, musi sie - po raz
        kolejny - platac w tlumaczeniach i dalej bredzic. W tym to na
        pewno jest "potega" i to na miare calego kosmosu, duzo lepszy od
        swojego "duchowego ojca" z Bialorusi.
    • Gość: Lukasz I oczywiscie Szmajdzinski! IP: *.uni-greifswald.de 07.05.03, 11:10
      Zapomnialem oczywiscie wspomniec o Szmajdzinskim, ktory
      tez "dobrze" sobie pogadal. Kompromitacja Polski! Ale tak to
      jest, jak sie komuchy znow do wladzy rwa...
    • Gość: wujek Re: Cimoszewicz w USA: Siły w Iraku jak najbardzi IP: *.philos.uni-leipzig.de 07.05.03, 12:57
      A calujciez wy mnie w...
      • Gość: Polak Paserzy szukają wspólników do biznesu IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 07.05.03, 14:30
        Kto się przyłączy?
        Bangladesz, Madagaskar, Papua-Nowa Gwinea ...
        Cała banda się zbierze
    • Gość: mirmat Czy Cimoszewicz spieprzy to co Grom wywalczyl? IP: *.dialup.eol.ca 07.05.03, 17:50
      Cimoszewicz jak wyglada ktoczy tradycja US State Department, ktory regularnie
      od dekad spieprzal kazdy sukces militarny Ameryki. Dzis Cimoszewicz, za miast
      dbac o interesy Polski, rzuca kapital zaufania jaki zdobyli Polacy w
      Waszyngtonie by bronic interesow tego kabaretu despotow jaki stworzyl Roosevelt
      i Stalin zwany ONZ.

      Mysle, ze w tym przypadku Czyrak (i jego kompani Putin i Schroeder) bedzie sie
      usmiechal i nie kaze mu sie zamknac.
    • Gość: JGA Re: Z doniesien REUTERS ... IP: *.navtelcom.com 07.05.03, 19:51
      "Poland said on Tuesday it would need a U.N. Security Council
      mandate to take part in a proposed peacekeeping mission in Iraq."

      Tlumaczenie:

      Polska powiedziala we wtorek, ze bedzie potrzebowac zezwolenie
      Rady Bazpieczenstwa ONZ aby wziac udzial w proponowanej misii
      pokojowej w Iraku.

      Podaje link:

      www.reuters.com/newsArticle.jhtml?type=politicsNews&storyID=2691105
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka