Dodaj do ulubionych

Robic co sie chce

16.03.07, 21:12
kazdy by chcial.

Problemem jest, ze na ogol na na to nie pozwala spoleczenstwo i jego obronna
tarcza, ktora jest prawo.

Ale jesli sie jakos temu spoleczenstwu przysluzylo, to akceptuje cie
wlasciwie takim jakim jestes.

Adam Mickiewicz moze krzyczec na Slowackiego "Paszol won durak".

Frank Sinatra moze dac sie popierac przez mafie.

Bernard Cantat moze stosowac fatalna przemoc wobec swojej towarzyszki zycia,
p. Trintignant.

I mimo tego placzemy na obczyznie czytajac "Litwo ojczyzno moja..",
sluchajac "Strangers in the night" i piosenek "Noir Desir".

Czyli trzeba sie napracowac by moc robic co sie (prawie) chce. Problem z tymi
co nie pracuja a chca robic co chca...

PF
Obserwuj wątek
    • pulsadenura Re: Robic co sie chce 16.03.07, 22:09
      Mowisz ze Lichwo ojczyzno moja krokodyle lzy wyciska?.Bylo jeszcze;miales chamie
      zloty rog.....i ten sznurco sie tylko ostal.W kazdym badz razie jak sie mialo
      lichwe a teraz trzeba pracowac to juz jest koniec swiata.Dla niektorych.
      • polski_francuz A niektorzy 16.03.07, 22:12
        lubia pracowac.

        Nie miej uprzedzen (powtarzam sie tego wieczora)

        PF
    • dox_fr Re: Pytanie 16.03.07, 22:26
      Jestes naprawde naukowcem, profesorem i do tego znanym?
      Podobno pracujesz w Lille?
      A wiec jest to prawda czy nie? Pytam poniewaz dostalem maile w kturych tak Cie
      opisuja.
    • jorl Re: Robic co sie chce 16.03.07, 22:28
      polski_francuz napisał:

      > kazdy by chcial.
      > Czyli trzeba sie napracowac by moc robic co sie (prawie) chce.

      Widze ze zaczynasz mnie rozumiec PF.
      To moja filozofia zyciowa. Realizowana.
      Pozdrowienia

    • bam_buko Re: Robic co sie chce 16.03.07, 22:58
      polski_francuz napisał:

      > kazdy by chcial.
      >
      > Problemem jest, ze na ogol na na to nie pozwala spoleczenstwo i jego obronna
      > tarcza, ktora jest prawo.

      Problemem jest w tym,ze wprowadzanie coraz b.restrykcyjnego prawa ,szczegolnie
      w krajach o dotad wysokim poczuciu demokracji ogranicza coraz bardziej mozliwosc
      "robic co sie chce"
      Moze glupi przyklad...ale jednak...jako notorycznie"rzucajacy palenie" nie moge
      juz w spokoju,czy dla uspokojenia nerw zapalic gdyz prawo zabrania robienia
      tego we wszystkich miejscach publicznych(z plazami wlacznie).
      To jeszcze pol biedy "jestem przeciw a nawet za"..obecnie jednak chca zabronic
      palenia ze wzgledu na sasiadow.... we wlasnym domu(sic) jak rowniez prywatnych
      samochodach.
      Ja to bym inaczej ujal...WYLACZNIE decydenci/rzadzacy dzisiaj robia co chca.
    • moxey jakie prawa lubicie lamac? 17.03.07, 08:06
      trzeba robic to co sie chce zawsze i wszedzie, jesli sie nie krzywdzi innych.
      prawa mam gdzies. inaczej: mam prawo je lamac. ja jestem miara dobrego i zlego.

      (co nie znaczy ze ignoruje prawo. ale to ze wzgledow praktycznych.
      na przyklad 9 razy na dziesiec lamie prawo drogowe, ale czasem respektyje je dla
      unikniecia wysokich ubezpieczen, mimo ze jest glupie i zlosliwie ustanowione.
      takie np. pulapki predkosciowe w szczerym polu.
      jezdzilem 250 kmh w strefie 100 kmh, ale nigdy nikogo na drodze ani gdzie
      indziej nie rozkwasilem.
      moje prawo moralne zabrania mi narazania innych, wiec robilem to o 2 w nocy.
      lamalem cala mase innych praw.

      uwielbiam wrecz lamac prawa biurokratyczne, graniczne, podatkowe.
      czasami dlatego, ze sa i mnie prowokuja. ze zlosliwa satysfakcja.

      a wy?

      :-)


      • polski_francuz Jak pomoc prawu 17.03.07, 08:35
        Lamac prawo pewnie mi sie zdarza. Ale to glownie dlatego, ze wszystkie prawa
        trudno znac. A nawet to niemozliwe.

        Podam ci jednak przyklad jak panstwo prawu pomaga.

        We Francji znaki drogowe sa traktowane tak jak to opisales, a w szczegolnosci
        ograniczenie szybkosci. A wlasciwie byly do czasu jak Sarko postawil tu i tam
        radary.

        Bylo kilka atakow na te wredne urzadzenia, ale w koncu to radary wygraly. I
        nawet taka okropna grzesznica jak moje lepsza polowa jezdzi gdzie trzeba 50
        km/h...powtarzam nie 53, nie 51 ale 50 km/h. Przylapano ja raz na 53 km/h i
        zabrano kilka punktow z prawa jazdy.

        Czyli jak mowie Niemcy "Vertrauen ist gut, kontrollieren ist besser", czyli
        troche kontroli nie zaszkodzi.

        PF
        • moxey Re: Jak pomoc prawu 17.03.07, 08:52
          cos widze, ze jestes pf dla sprawy libertynizmy stracony
          a szkoda
          • polski_francuz Re: Jak pomoc prawu 17.03.07, 08:59
            Normalna kolej rzeczy: rodzisz sie anarchista, za mlodych lat jest socjalista a
            umierasz jako konserwatysta.

            Badzmmy szczerzy i przetlumaczmy to cynicznie: najpierw nie masz nic i swiat
            jest be, potem widzisz, ze inni maja lepiej i chcialbys by sie z toba
            podzielili a w koncu masz cos i obawiasz sie, ze inni chca cos z tego uszczknac.

            Allez, ide pocwiczyc troche.

            Good day!

            PF
            • moxey Re: Jak pomoc prawu 17.03.07, 09:14
              ok, idz, a potem zastanow sie nad tym czy nie upraszczasz zanadto.
              imho mlodzi np. wcale nie chca odebrac nic ani znecac sie nad starymi.
              albo temat jest im obcy, albo maja ambicje dorobic sie sami.
              oczywiscie co do starych sknerusow to masz racje.


              • de_oakville Re: Robic co sie chce 17.03.07, 12:37
                Przeczytalem kiedys wiersz szwedzkiego autora Arthura Lundquista pt: "Krotka
                prelekcja o wolnosci". Niestety, nie mam przy sobie zbioru jego wierszy (ksiazka
                pt: "Konie nocy"), ale pamietam pewne mysli w nim wyrazone (nie doslownie, mam
                jednak nadzieje, ze niczego za bardzo nie "skopie"):

                "ci, ktorzy mowia o wolnosci maja na mysli SWOJA wolnosc, a nie wolnosc w ogole"
                (...)
                "ale wolnosc kosztem innych nie jest prawdziwa wolnoscia"
                (...)
                "wolnosc jest zawsze ograniczona i to ograniczenie nadaje jej smaku,
                wolnosc nieograniczona nie jest prawdziwa wolnoscia i wkrotce przemienia sie
                w absolutny przymus"
                (...)
                "na przyklad ptaka nazywamy wolnym, ale my nie mozemy byc ptakiem, odczujemy
                bowiem przymus zeby latac"
                (...)
                "wolnosc to rosnac wraz z potrzebami, ale musza to byc nasze PRAWDZIWE potrzeby,
                urojone potrzeby tylko ograniczaja wolnosc"
                (...)
                "wolnosc to rosnac wraz z potrzebami i znac swoje PRAWDZIWE POTRZEBY to
                zadac PRAWDZIWEJ WOLNOSCI"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka