Dodaj do ulubionych

W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Syberią

18.03.07, 18:56
Na jej kartach wraca się do koncepcji, która pojawiął się już ponad 50 lat
temu, iż Syberia powinna zostać oderwana od Rosji i przejęta przez USA lub
oddana pod międzynarodową kontrolę!

Ten Wuj Sam ma nienasycony apetyt - ciągle by tylko coś pożerał i walczył o
dobro(a) innych ludzi - pozbawiając ich tych dóbr!
Obserwuj wątek
    • rusek11 Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 18.03.07, 19:03
      za 50 lat ten kto bedzie mial sybierie, ten bedzie rzadzic swiatem

      he...he...
    • rusek11 Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 18.03.07, 19:05
      stranger.pl napisał:
      >
      > Ten Wuj Sam ma nienasycony apetyt


      Chiny i UE tez

      he...he...
      • stranger.pl Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 18.03.07, 19:13
        Dlatego nalezy utrzymać obecny status quo i nie osłabiać Rosji - bo "źółci" nie
        zatrzymają się na Uralu.

        Ameryki nie obawiam się bo 50 lat śladu nie będzie po tym państwie! To samo z
        UE czyli zombi XXI w.
        • ghotir Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 19.06.07, 01:29
          stranger.pl napisał: "Ameryki nie obawiam się bo 50 lat śladu nie będzie po tym
          państwie"

          Ja obawiam sie US. To jedno z niewielu panstw, ktore potrafi sie obejsc bez
          miedzynarodowych surowcow strategicznych, ma dosc wlasnych. Na dodatek, elity
          rzadzace tym krajem zdaja sie byc przekonane o niepokonywalnosci tego panstwa.
          To niebezpieczna mieszanka. Na dodatek, amerykanskiego Gorbaczowa w D.C.
          tygielku nie widac...

          Oczywiscie, US podzieli los innych panstw imperialnych ale obawiam sie, ze
          zanim US odejdzie w niebyt bardzo wielu ludzi ucierpi na tym odchodzeniu.
      • tornson Tyle że oni chcą pozyskać całą Rosję jako swego 19.03.07, 00:35
        strategicznego partnera.

        rusek11 napisał:

        > stranger.pl napisał:
        > >
        > > Ten Wuj Sam ma nienasycony apetyt
        >
        >
        > Chiny i UE tez
        >
        > he...he...
        A irracjonalne usactwo chciałoby przemocą odebrać Rosji Syberię.
    • felusiak1 Nikt tej broszury nie widział 18.03.07, 19:05
      to jak może święcić triumfy?
      Dymny dzień masz dzisiaj?
      • stranger.pl Re: Nikt tej broszury nie widział 18.03.07, 19:10
        1.Nie broszura a gruba książka.

        2.Wydana w styczniu br.

        3."Święci triumf" nie sensie, że jest nagminnie kupowana tylko w sensie, że
        jest szeroko komentowana przez politologów - "felusiak1" ponoć mieszkasz w USA
        jak możesz tego nie wiedzieć co komentowane w świecie polityki USA?

        4.Rzeczywiście mieszkasz w USA??? Zaczynam mieć wątpliwości!
        • 1ja Re: Nikt tej broszury nie widział+ 18.03.07, 19:12
          Przeczytales?
          Jest po polsku?
          • stranger.pl Re: Nikt tej broszury nie widział+ 18.03.07, 19:13
            Nie, jest tylko po angielsku.
            • felusiak1 Re: Nikt tej broszury nie widział+ 18.03.07, 20:12
              Nie widział, nie widzi i nie zobaczy. Broszura przykryta została czapka niewidka
              a kto zechce podejrzec tytuł i autora tego kije samobije potraktuja po gnatach.
              stranger chciał podejrzeć i potraktowały go po łbie, odbiły mózg, który spuchł i
              wypłynał uszami. Ale nie nosem. ciekawe dlaczego? Chyba musi być jakieć
              bezpośrednie połaczenie mózgu strangera z uszami.
            • 1ja Re: A przeczytales?+ 18.03.07, 20:43
              A przeczytales?
    • polski_francuz Stranger 18.03.07, 19:14
      juz raz mnie podpusciles na dyskusje o szantazu Angie.

      Drugi raz mnie nie wpuscisz w kanal.

      Daj linka, skomentuj w troche zrownowazony a nie skandaliczny sposob.

      Poki co Syberia jest rosyjska. Czyzby ta ksiazka postulowala nastepna wojne z
      Rosja?

      To sugerujesz?

      I Amerykanie ten shit kupuja?

      PF
      • stranger.pl Re: Stranger 18.03.07, 19:22
        1.Oj nie podpuściłem ciię z Angela - wtedy Angela Merkel wypowiadała się w
        Bawarskiej TV - nie wiem czy wiesz ale niedawno prezydent Kaczyński
        ustosunkował sie do tej nieformalnej wypowiedzi! Zę nie pójdzie na taki układ -
        czyli poparcie Eurokonstytucji za niemiecką zgode na amerykańska tarczę w
        Polsce.

        2.Nie mam linku - ksiązkę miałem przez 5 dni, prawie przezytałem całą -
        darowałem sobie wywody "Condi":)

        3.Przecież niedawno aparatczyki waszyngtońskie zaliczyli Rosję do... Ośi Złą!
        Nie słyszałeś o tym? To doprowadziło ostatnio W. Putina do bardzo gwałtownej
        riuposty słownej wobec USA!

        4.Syberia zawsze przyciągała uwagę USA - podczas wojny domowej w Rosji Trocki
        (Bronstein) nawet obiecywał USA cos z Syberii jesli zaczną życzliwie spoglądać
        na Kraj Rad, temperując przy okazji Anglię i Francję.

        5.W Syberii są niewykorzystywane pola nafotowe a duża część ropy w USA nie
        nadaje się do użytku jako np. paliwo samochodowe.

        • felusiak1 Po angielsku 18.03.07, 19:38
          No proszę, książke miał przez 5 dni, prawie przeczytał ale tytułu nie pamieta.
          stranger, tytuł był po polsku, zeby zakamuflować treść. Okładke zrobiła
          drukarnia im. Całej Postepowej Ludzkości a zawartość w drukarni Pentagonu.
          Daj mi tytuł po angielsku i nie bzdetuj bo zaczyna smierdzieć głupota.
          • felusiak1 Re: Po angielsku.... sprostowanie 18.03.07, 19:40
            felusiak1 napisała:
            > Daj mi tytuł po angielsku i nie bzdetuj bo zaczyna smierdzieć głupotą.
            ======================================
            felusiak1 chciała napisać:
            > Daj mi tytuł po angielsku i nie bzdetuj bo zaczyna mocniej smierdzieć głupotą.
          • stranger.pl Re: Po angielsku 18.03.07, 19:41
            Felusiak a sam sobie przełumacz na angieliski tytuł: "Jak zarządzać Syberia"
            (to jest dosłowne tłumaczenie) - chyba tyle umiesz po angielsku? Natomiast
            twoje sprawdzanie mojej znajomości angielskiego zawsze były ignorowane jak
            równiez (poważne) pytania gdzie mieszkam:P

            Felusiak przyznaj się, że ty wcale nie mieszkasz w USA:P
            • i-love-2-ski Re: Po angielsku 18.03.07, 19:51
              stranger.pl napisał:

              > Felusiak a sam sobie przełumacz na angieliski tytuł: "Jak zarządzać Syberia"
              > (to jest dosłowne tłumaczenie) - chyba tyle umiesz po angielsku? Natomiast
              > twoje sprawdzanie mojej znajomości angielskiego zawsze były ignorowane jak
              > równiez (poważne) pytania gdzie mieszkam:P
              >
              > Felusiak przyznaj się, że ty wcale nie mieszkasz w USA:P


              stranger musze tu felka obronic,bo nikak nie moge znalesc "how to run the
              Siberia" (doslowne tlumaczenie) ani na listach bestsellerow,ani nawet nie mam
              zadnej info o takiej ksiazce. podaj chociaz autora,w koncu tyle powinienes zrobic.
              • polski_francuz Re: Po angielsku 18.03.07, 19:53
                No raczej "How to manage Siberia"

                A co do reszty przylaczam sie koalicji.

                PF
                • i-love-2-ski Re: Po angielsku 18.03.07, 19:58
                  polski_francuz napisał:

                  > No raczej "How to manage Siberia"
                  >
                  > A co do reszty przylaczam sie koalicji.
                  >
                  > PF

                  manage or run oznacza w tym wypadku to samo,ale nie ma ani takiej ani innej
                  ksiazki o podanym tytule. w koncu jesli cos cytujemy to trzymajmy sie
                  faktow,czyli chociazby autora i luzne tlumaczenie powinnismy podac,a mowienie,ze
                  samemu mozna sobie poszukac nie jest tu najszczesliwsze,zwlaszcza,ze niczego
                  podobnego nikt z nas znalesc nie moze a mnie akurat nie obilo sie nic podobnego
                  o uszy,ktore byloby na listach znanych publikacji.
      • tornson Nie potrzebna byłaby nawet wojna. 19.03.07, 00:46
        Wystarczyłoby aby Jecyn porządził 5-10 lat dłużej i Rosja rozpadłaby się, a
        usaki odrazu rzuciliby swoje brudne złodziejskie łapska na Syberię.
        Dziś na amerykansyńska propaganda promuje ludzi którzy po dojściu do władzy
        zostaliby pieskami globalnych koncernów a Rosję doprowadziliby do takiego stanu
        jak zrobił to Jelcyn, przewrotnie i kłamliwie nazywa się demokratami, na
        szczęście poparcie dla nich oscyluje dziś w granicach błędu statystycznego.
    • i-love-2-ski Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 18.03.07, 19:28
      podaj angielski tytul i autora,bo nie moge znalesc niczego takiego na listach
      bestsellerow.
    • xod Re: W USA święci triumf książka "Jak ............. 18.03.07, 19:56
      Ile $$$ za ta ksiazke ?
    • 1ja Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy+ 18.03.07, 20:46
      Stranger juz dzieli skore na niedzwiedziu.
    • jorl Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 18.03.07, 22:05
      stranger.pl napisał:

      > Dlatego nalezy utrzymać obecny status quo i nie osłabiać Rosji - bo "źółci" nie
      >
      > zatrzymają się na Uralu.

      Status quo to dla Rosji za malo. Musi poprzylaczac te swoje byle republiki.
      Ukraina, Kazachstan itd


      >
      > Ameryki nie obawiam się bo 50 lat śladu nie będzie po tym państwie! To samo z
      > UE czyli zombi XXI w.

      I jedni i drudzy beda istnieli i za 50 lat. Napewno

      Pozdrowienia
    • ben.huur Chiny nie popuszczą ani Rosja 18.03.07, 23:53
      • de_oakville A Kuryle i Sachalin do kogo? 19.03.07, 17:52
        Syberia bedzie nalezec do Rosji, bo zawsze nalezala. Po co Chinom Syberia? Oni
        przyzwyczajeni bardziej do tropikow i palm (Tajwan, Hajnan) niz do tegich
        mrozow. A moze Wietnamczycy z tropikow chcieliby Syberie? Predzej Mongolowie
        (Ulan Bator to najzimniejsza stolica swiata, Ottawa - stolica Kanady druga). Ale
        Kuryle to mogliby oddac Japonii - krajowi o powierzchni jak przedwojenna Polska,
        ale w rzeczywistosci mniejszemu bo duza czesc jego powierzchni zajmuja gory,
        majacemu w dodatku ponad 100 mln ludnosci "cisnacej sie" na kilku wyspach
        japonskich.
    • felusiak1 Piękna dyskusja o czymś co nie istnieje 19.03.07, 19:25
      Dlaczego zatem nie porozmawiamy o przygodach Alicji.
      Na przyklad czy otrzymała paszport stwierdzajacy obywatelstwo Krainy Czarów?
    • gieroy_asfalta Re: W USA święci triumf książka "Jak zarządzać Sy 21.03.07, 14:34
      słuszna koncepcja, Syberia z jej bogactwami powinna byc rządzona przez
      cywilizowane państwo. Syberia pod okupacją rosyjską to rabunkowa gospodarka,
      upodlenie rdzennej ludności, brak unfrastruktury, bieda i brud. Jeżeli Rosjanie
      podbili zamieszkujące tam ludy (Chantowie, Mansowie, Niency, Jakuci,
      Ałtajczycy, itd) oprócz alkoholizmu i upodlenia nie dając nic w zamian, to
      mozna bez żalu odebrać im tę ziemię. Przyda się tam dobry gospodarz.
      • herr7 [...] 18.06.07, 07:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wujekjurek Poszukałem. 21.03.07, 19:33
      Wrzuciłem w Amazonie hasło "How to manage Siberia" i znalazłem tylko to:

      www.amazon.com/s/ref=nb_ss_gw/002-5053464-4312059?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=How+to+manage+Siberia&Go.x=11&Go.y=10


      Chyba kręcisz koleś. A może Ty piszesz tę książkę i sobie przygotowujesz
      potencjalnych czytelników?
    • felusiak1 No to jak strangler, masz ten tytuł? 18.06.07, 03:01
      Nie daj sie prosić. Zdradź tajemnicę. please.
    • babariba-babariba a wie ktoś może, ilu 'Rossijan', lub ich... 18.06.07, 08:14
      ...potomków mieszka dziś na/w Alasce???
      Z czystej ciekawości pytam jedynie i bez intencji żadnych (to dla wyjaśnienia
      różnym takim, którzy by się podtekstów doszukiwać raczyli)
    • borrka Nie wazne... 18.06.07, 09:15
      Czy ksiazka isnieje, czy nie.

      Wyrazalaby jedynie sen cywilizowanego swiata o racjonalnym zagospodarowaniu tych olbrzymich obszarow.
      Potencjal gospodarczy USA nie wystarczylby.
      Konieczna bylaby wspolpraca Unii i Japonii.

      Ale jest to wylacznie "gdybanie".
      Zniszczone ekologicznie przez Rosje obszary predzej, czy pozniej zostana skolonizowane przez Chinczykow, ktorzy przyspiesza jedynie nieuchronna katastrofe srodowiska.
      Pokojowa penetracja Chin na Syberie ma miejsce od dawna.
      Jeszcze starsza jest ideologiczna podstawa tego procesu - Chinczycy uwazaja Wschodnia Syberia, za swoje ziemie zrabowane przez Rosjan.

      Proby rekolonizacji Dalekiego Wschodu, podejmowane przez Kreml, nieodmiennie koncza sie zalosna porazka.
      Ludnosc slowianska wymiera, badz ucieka.

      To w sumie nic dobrego.
      Ale prawda.
      • byly1ja Re: ?+ 18.06.07, 11:05
        Szanowny panie borka.
        Tak z ciekawosci:
        1.Skad pan wie co Chinczycy uwazaja?
        Czy ma pan to samo zrodlo,co szanowny pan Stranger?
        Po zatem-jezeli juz Rosjanie komus Syberie zrabowali,to z pewnoscia nie
        Chinczykom.
        Swiat sie dziwnie wraz z historia sie toczy.
        Kiedys Mongolowie terenem Chin obecnych wladali.
        A teraz istnieje Mongolia Wewnetrzna.
        2.Kto komu co zrabowal?
        Jak pan z historii wie,kazdy innemu rabowal,
        tylko to sie roznie nazywa:
        rabowanie,zbieranie,odzyskanie,zjednoczenie,wyzwolenie i tp.
        3.W historii trudno cos przewidziec.
        Jedno jest pewne:panski zywot niedlugo sie skonczy-w perspektywie czasu.
        I przestanie pan miauczec i byc pogrobowcem Rosji.

        Zycze panu przed niechybna konczyna duzo zdrowia.
        • borrka Otoz ja umiem czytac. 18.06.07, 11:38
          Wprawdzie nie po chinsku, ale w pieciu innych jezykach.
          I zdarzylo mi sie spotkac chinskie opracowania wyrazajace taka wlasnie opinie.
          Syberia zrabowana przez Rosje.

          Moze warto zwrocic uwage, iz nie oceniam slusznosci tych sadow.
          Stwierdzam, ze istnieja.
          I beda stanowily podstawe ideologiczna nieuchronnej kolonizacji Syberii przez Chinczykow.
          • de_oakville Co do Chin... 18.06.07, 12:28
            Przeczytalem pare ksiazek niejakiego Wiktora Suworowa. W jednej z nich napisal
            on, ze radziecki agent Sorge mieszkajacy w Japonii, nie tylko poinformowal
            Stalina, ze Japonia nie zamierza zaatakowac Rosji, ale rowniez tak wplynal na
            psychike i poglady Japonczykow, ze znalezli oni sobie innego "kozla ofiarnego",
            na ktorego nalezy napasc - USA, kraj podobno slaby, majacy w 1939 roku armie
            nawet mniej liczna niz Polska, to byl dla Japonczykow bardzo lakomy kasek.
            Planowali podobno zajecie Alaski i parade zwyciestwa w Waszyngtonie, byc moze
            nawet wybili juz stosowne medale.

            Moze jakis wspolczesny Sorge powinien skierowac uwage spragnionych ropy Chin na
            szyby naftowe Texasu. Ale Chinczyk rzuci okiem na mape i odkryje "tajemnice", ze
            do Texasu daleko a na Syberie blisko. A poza tym tradycje "Panstwa Srodka"
            podpowiedza mu, ze Chiny powinny trzymac sie w jednym kawalku a nie byc
            porozrzucane po calym globie. Mysle jednak, ze tak naprawde to psychike chinska
            kazdemu "dlugonosemu" (czyli Europejczykowi) trudno rozszyfrowac. W przeszlosci
            kraj ten nigdy nie byl agresywny, sam padal najczesciej ofiara innych (np.
            Mongolow). Moze tylko z niewielkim wyjatkiem - podczas wojny koreanskiej milion
            ochotnikow chinskich uratowalo Koree Polnocna przed kleska. Podobno jencow
            wzietych do niewoli rozstrzeliwli oni metoda stalinowska - kula w potylice. Gen.
            MacArthur byl zdania, ze nalezy uzyc broni atomowej, jednak rozsadny Truman nie
            dopuscil do tego.
            • mulla_ahmed Re: Co do Chin... 18.06.07, 18:37
              de_oakville napisał:

              > Podobno jencow
              > wzietych do niewoli rozstrzeliwli oni metoda stalinowska - kula w potylice. Gen
              > .
              > MacArthur byl zdania, ze nalezy uzyc broni atomowej, jednak rozsadny Truman nie
              > dopuscil do tego.

              Zachowywali sie w tamtych czasach jak kazdy inny narod opanowany przez
              jakakolwiek ideologie ( komunistyczna, faszystowska, islamska, katolicka etc ).

              Ideologia najczesciej powoduje wieksze zbrodnie niz zbrodnie, z ktorymi chce
              walczyc.
          • kyle_broflovski Re: Otoz ja umiem czytac. 19.06.07, 00:23
            albo cpasz albo pijesz za duzo
            rosjanie robili co hiszpanie anglicy portugalczycy holedrzy francuzi amerykanie
            i inni, tyle tylko ze nigni nie mordowali w tej samej skali. np. po takich
            tasmanczyka kosci pozostaly
      • kyle_broflovski koncept podludzi i nadludzi wiecznie zywy 19.06.07, 00:14
        rosje w kawalki pokroic polacy sami rozpuszcza sie w europejskiej zupie
    • atorma kapitalizm zre az peknie z przezarstwa 18.06.07, 21:33
      co stanie sie juz wkrotce.
    • jorl de_o 18.06.07, 23:28
      de_oakville napisał:

      > Przeczytalem pare ksiazek niejakiego Wiktora Suworowa. W jednej z nich napisal
      > on, ze radziecki agent Sorge mieszkajacy w Japonii, nie tylko poinformowal
      > Stalina, ze Japonia nie zamierza zaatakowac Rosji, ale rowniez tak wplynal na
      > psychike i poglady Japonczykow, ze znalezli oni sobie innego "kozla ofiarnego",
      > na ktorego nalezy napasc - USA, kraj podobno slaby, majacy w 1939 roku armie
      > nawet mniej liczna niz Polska, to byl dla Japonczykow bardzo lakomy kasek.
      > Planowali podobno zajecie Alaski i parade zwyciestwa w Waszyngtonie, byc moze
      > nawet wybili juz stosowne medale.

      No juz sie Suworowem podpierasz! On przeciez firmuje to co CIA napisala.
      A Japonczycy byli przez USA caly czas naciskani surowcami. Blokada. I wlasnie
      dlatego MUSIELI zaatakowac USA. I wcale nie uwazali ze zwycieza. Ale albo
      musieliby sie USA w 1941 poddac z braku surowcow albo probowac wojny. Samuraje
      poprobowali i oberwali nawet bombami A.
      Pozdrowienia
      • axx611 Re: de_o 19.06.07, 00:52
        Tej ksiazki nie czytalem ale czytalem wiele publikacki na ten temat. Temat ten
        to Euroazja a zajmuje sie tym Instytut Schillera (La Roche) Czytalem o
        wspanialych planach zagospodarowania tych ziem. Nawet czytalem o takim planie
        ze powiedzmy jakas grupa etniczna jak np.cyganie chcialaby zalozyc wlasne
        panstwo to taka mozliwosc bedzie. Tak jak Barabidzan autonomiczny okreg
        zydowski juz istnieje i ma sie dobrze.
        Bredniami ozna zawac chec podboju Syberii przez Chiny. Tak naprawde to prosze
        popatrzec na mape i granice chinska. Bredzenie prosze panstwa i niesamowite
        wydatki inwestycyjne.
        • wujcio44 Re: de_o 19.06.07, 12:00
          axx611 napisał:
          Tak jak Barabidzan autonomiczny okreg
          > zydowski juz istnieje i ma sie dobrze.

          Nie tak znowu dobrze. Cytuję za Wiki: "Według danych z 2002 roku Rosjanie
          stanowią 89,9%, Ukraińcy 4,4%, Żydzi 1,2%, Tatarzy 0,6%".
          • axx611 Re: de_o 21.06.07, 01:01
            I to jest prawda moj drogi. Sa w USA i przyjada jak zajdzie taka potrzeba.
            Mam zreszta kilku znajomych co tam zyli.
            A tak w ogole to pisz troche wiecej.
            Pozdrowienia.
      • de_oakville Re: de_o 19.06.07, 02:42
        jorl napisał:

        > No juz sie Suworowem podpierasz! On przeciez firmuje to co CIA napisala.

        Suworowa lubie sobie czasem poczytac jak mam do tego odpowiedni nastroj, a mam
        go w sumie dosyc rzadko. Tego co pisze nie traktuje wcale jak jakas "ewangelie"
        albo wersety "wyryte w granicie" tylko mniej wiecej tak jak "Czterech Pancernych
        i Psa". Czyli wiem, ze toczaca sie akcja nie musi wcale oddawac prawdy, ale
        toczy sie na tle ciekawych czasow i wydarzen. Suworow interpretuje wszystko po
        swojemu, ale jak sie na przyklad poczyta u niego o "panfilowcach", to czlowiek
        dowiaduje sie, ze takowi naprawde istnieli. Ogladajac zas "Czterech Pancernych",
        kazdy wie, ze to "bajka", ale rownoczesnie odswieza mu sie pamiec, ze na
        przyklad "Bitwa pod Studziankami" lub "Operacja Berlinska" mialy naprawde
        miejsce. A z drugiej strony, nawet jesli czlowiek potraktuje cos calkiem
        powaznie, to kim by sie nie "podparl" - nawet Budda lub Konfucjuszem, to i tak
        wszystkim nie dogodzi, gdyz jednym sie to spodoba, a innym nie.

        "But it's alright now, I learned my lesson well
        You see, you can't please everyone, so you got to please yourself"

        (Ricky Nelson, "Garden Party")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka