Dodaj do ulubionych

VICTORIA polityczna Polski

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 22:54



Sukces polityki zagranicznej polski jest
ogromny. Jest to rzecz niezwykła w histori Polski
od 200 lat abysmy zostali zrownani na zrenie miedzynarodowej
z Francja i Niemcami.

Cala sytucja z Irakiem naprawde bardzo wzmocnila
miedzynarodowa pozycje Polski. Wydaje sie to niepradopoodobne
to co sie dzieje teraz. Polska stala sie bardzo modna
na salonach politycznych przestrzeni transltlantyckiej.

Spotkanie we Wroclawiu mówi jedna niezwykle istotna
ale jak super ważna rzecz - Z Polska trzeba sie liczyc,
to niemały gracz a z europy środkowo-wschodniej to
najsliniejszy kraj oraz naturalny lider.

To ogromne sukcesy polityczne Polski.
Dodatkowym sukcesem ktory jest nie tak wudoczny ale
tez strasznie wazny to wypracowanie bardzo dobrych
stosunków z Żydami co pokazala ostatnie obchody
rocznicy Powatania w Gettcie Warszawskim.

Biorac pod uwage ogromne wplywy lobby żydowskiego
w USA oraz w mediach i biznesie światowym to jest to
wielki sukces. Nie dziwią wiec tak bardzo dobre artykuły
o Polsce. Kożysci z tej sytuacji sa duze i co wazne
to dopiero poczatek. O Polsce jest głośno na calym świecie,
to niezwykle zjawisko. A tak dobrego artykulu o Polsce
i odswierzenie hostorii tylko poprawiaja wizerunek Polski.


Wall Street Journal Europe" o szczycie Trójkąta Weimarskiego we Wrocławiu


Wall Street Journal Europe" o szczycie Trójkąta Weimarskiego we Wrocławiu


tłum. kog 09-05-2003, ostatnia aktualizacja 09-05-2003 14:58

Tej wiosny wyrosła nam nowoczesna Polska. Jej żołnierze walczyli u boku
aliantów w Iraku, a teraz Warszawa zgodziła się dowodzić operacją pokojową w
jego północnym sektorze. Polski król Jan III Sobieski byłby z tego dumny. Po
raz pierwszy od czasu, gdy uratował Europę przed Turkami pod Wiedniem w 1683
r., jego kraj stał się poważną siłą. Kiedy Polska wstąpi w przyszłym roku do
Unii Europejskiej, odgrywać tam będzie istotną rolę. (...)

Przywódcy z Berlina, Brukseli i Paryża najpierw oniemieli, a potem zaczęli
rzucać obelgami. Nazwali Polaków amerykańskimi "wasalami" i "złymi
Europejczykami", którzy gorliwie biorą unijne dotacje, ale podważają
europejską politykę zagraniczną. (...) Francja i Niemcy stosują nową postać
euroszowinizmu. Dla nich Tony Blair czy Jose Maria Aznar - zwolennicy żywych
więzi transatlantyckich - to zdrajcy, którzy źle wybrali. (...)

Polacy odpowiadają, że wybór między Europą i Ameryką jest fałszywy. I
niezrażeni zapraszają Niemców do wspólnych oddziałów pokojowych w Iraku.
Zirytowany Berlin ofertę odrzuca. To ciężki czas dla niemieckiej dyplomacji.
Póki Gerhard Schröder nie obrał antyamerykańskiego kursu, rozszerzenie UE
zwiastowało, że Niemcy staną się ważnym aktorem w polityce globalnej i
europejskiej. Teraz stanęły w cieniu swego uboższego sąsiada. (...)

Nie pora na obelgi. Polska daje Europie szansę. Polacy naprawdę martwią się
słabnącą pozycją Niemiec i Francji, chcą mediować między nimi a Ameryką.
Pierwszy krok to szczyt Trójkąta Weimarskiego we Wrocławiu. Drugim może być
wizyta George'a W. Busha w Krakowie pod koniec maja. Polska nalega na
obecność NATO w Iraku, co znacznie przyspieszyłoby uzdrowienie NATO i
przełamanie podziałów. Przede wszyskim zaś Polsce chodzi o oparcie przyszłej
Unii na strategicznej więzi z Ameryką. Francja i Niemcy beztrosko tę więź
poświęcają dla swojej wydumanej "Europy". No i kto tu jest "złym"
Europejczykiem?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka