Dodaj do ulubionych

Bush o poszukiwaniu irackiej broni

IP: 149.246.75.* 05.06.03, 16:00
Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw -
zapewnił prezydent Bush w czwartkowym przemówieniu do żołnierzy
amerykańskich w Katarze. Zastrzegł jednak, że poszukiwania
zakazanej broni mogą zająć dużo czasu.

Niewatpliwie potrzeba troche czasu. Miejmy nadzieje, ze statek
dotrze bezkolizyjnie do portu w Basrze, bo inaczej zatruje ryby
w Pacyfiku.
Obserwuj wątek
    • Gość: J Garner Sk....syn oglada sobie Irak z samolotu jak Hitler Pols IP: *.aebc.com 05.06.03, 16:11
      ke w 39.
      • Gość: Bremer Re: Sk....syn oglada sobie Irak z samolotu jak Hi IP: 193.188.161.* 05.06.03, 16:18
        Nie mowi sie sk...syn, ale amerykansyn.
    • Gość: meerkat Szukajcie w Syrii i Libanie IP: 152.75.142.* 05.06.03, 16:19
      Gość portalu: Zeeb napisał(a):

      > Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw -
      > zapewnił prezydent Bush w czwartkowym przemówieniu do żołnierzy
      > amerykańskich w Katarze. Zastrzegł jednak, że poszukiwania
      > zakazanej broni mogą zająć dużo czasu.
      >
      > Niewatpliwie potrzeba troche czasu. Miejmy nadzieje, ze statek
      > dotrze bezkolizyjnie do portu w Basrze, bo inaczej zatruje ryby
      > w Pacyfiku.

      Szukajcie w Syrii i w Libanie; trochę WMD jest także w Libii. Na razie ryby
      trują Szwedzi z pomocą Duńczyków. A swoją drogą obecność czterech F-18 wokół
      Air Force One nad Irakiem raczej nie sugeruje by Bush czuł się tam całkiem
      bezpieczny.
    • Gość: mirmil PRAWDA NIE WYJDZIE NA JAW, BRON - TAK! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 05.06.03, 16:21
    • indris Już wychodzi... 05.06.03, 16:27
      "Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw - zapewnił
      prezydent Bush"

      A wyjdzie, wyjdzie. Tylko czy Bush to politycznie przeżyje ?
      • Gość: bk Re: Już wychodzi... IP: *.minntech.com 05.06.03, 17:45
        Ta bron zostala dawno juz znaleziono nazywa sie ROPA NAFTOWA,
        sa takze terorysci , UCZESTNICY DEMONSTRACJI
        PRZECIWKO "WYZWOLENCOM". Poszukiwania prawdziwej BMR beda trwaly
        tak dlugo jak dlugo bedzie tam ROPA.
      • Gość: meerkat Bushowi nie zaszkodzi IP: 152.75.142.* 05.06.03, 17:46
        indris napisał:

        > "Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw - zapewnił
        > prezydent Bush"
        >
        > A wyjdzie, wyjdzie. Tylko czy Bush to politycznie przeżyje ?

        Przeżyje, przeżyje. NIkt nigdy nie przegrał wyborów w USA na tle spraw
        zagranicznych, a tylko wewnętrznych. Jeśli stan gospodarki się poprawi w ciągu6-
        12 miesięcy, do Bush ma wygraną w kieszeni, jeżli się pogorzsy, to inna sprawa.
        chociaż z drugiej strony- popatrz na tych 9 karłów z partii demokratycznej.
        • Gość: MM Re: Bushowi nie zaszkodzi IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 05.06.03, 18:05
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Przeżyje, przeżyje. NIkt nigdy nie przegrał wyborów w USA na tle spraw
          > zagranicznych, a tylko wewnętrznych. Jeśli stan gospodarki się poprawi w
          ciągu6
          > -
          > 12 miesięcy, do Bush ma wygraną w kieszeni, jeżli się pogorzsy, to inna
          sprawa.
          >
          > chociaż z drugiej strony- popatrz na tych 9 karłów z partii demokratycznej.

          Bush gigantem rowniez nie jest. Ledwo co wygral wybory z Alem Gore, z ktorym
          wybory wygrac mogl nawet posag Nike z Samotraki. Patrzac zas na ekonomie i
          poczynania Dubyi, bede bardzo zdziwiony jesli cos nawet drgnie w gore przez
          nastepne pol roku. A w skarbcu pustki i juz nie ma czym rzucac w nowe problemy.

          Zreszta "karly" zmadrzaly i zaczynaja, z powodzeniem, atakowac Busha na polu
          narodowego bezpieczenstwa, co dotychczas bylo jego wylaczna domena. Chcialby
          tez zobaczyc dyskusje Busha z Johnem Kerry na temat bezpieczenstwa i
          prowadzonych wojen - ten drugi ma trzy Purpurowe Serca, ten pierwszy unikal
          poboru. No i moze w koncu ktos zacznie domagac sie wyjasnien na temat
          malwersacji finansowych Dubyi, czego mu serdecznie zycze.
          • Gość: meerkat Re: Bushowi nie zaszkodzi IP: 152.75.142.* 05.06.03, 19:17
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Gość portalu: meerkat napisał(a):
            >
            > > Przeżyje, przeżyje. NIkt nigdy nie przegrał wyborów w USA na tle spraw
            > > zagranicznych, a tylko wewnętrznych. Jeśli stan gospodarki się poprawi w
            > ciągu6
            > > -
            > > 12 miesięcy, do Bush ma wygraną w kieszeni, jeżli się pogorzsy, to inna
            > sprawa.
            > >
            > > chociaż z drugiej strony- popatrz na tych 9 karłów z partii demokratyczne
            > j.
            >
            > Bush gigantem rowniez nie jest. Ledwo co wygral wybory z Alem Gore, z ktorym
            > wybory wygrac mogl nawet posag Nike z Samotraki. Patrzac zas na ekonomie i
            > poczynania Dubyi, bede bardzo zdziwiony jesli cos nawet drgnie w gore przez
            > nastepne pol roku. A w skarbcu pustki i juz nie ma czym rzucac w nowe
            problemy.
            >
            > Zreszta "karly" zmadrzaly i zaczynaja, z powodzeniem, atakowac Busha na polu
            > narodowego bezpieczenstwa, co dotychczas bylo jego wylaczna domena. Chcialby
            > tez zobaczyc dyskusje Busha z Johnem Kerry na temat bezpieczenstwa i
            > prowadzonych wojen - ten drugi ma trzy Purpurowe Serca, ten pierwszy unikal
            > poboru. No i moze w koncu ktos zacznie domagac sie wyjasnien na temat
            > malwersacji finansowych Dubyi, czego mu serdecznie zycze.

            Kerry nic nie zrobi, bo okazuje się, że nie może korzystać z milionów mamuśki
            (pardon, żony), a poza tym jest drewniany jak noga stołowa, co wyraźnie wszyscy
            widzą. Karły przegrają, wzsyscy o tym wiedzą, i dlatego mądrzejsza HIllary
            Clinton woli poczekać do 2008ego kiedy Bush ustąpi a Cheney będzie za stary by
            sam kandydować.
            • Gość: MM Re: Bushowi nie zaszkodzi IP: 206.28.214.* 05.06.03, 19:44
              Gość portalu: meerkat napisał(a):


              > Kerry nic nie zrobi, bo okazuje się, że nie może korzystać z milionów mamuśki
              > (pardon, żony), a poza tym jest drewniany jak noga stołowa, co wyraźnie
              wszyscy
              >
              > widzą. Karły przegrają, wzsyscy o tym wiedzą, i dlatego mądrzejsza HIllary
              > Clinton woli poczekać do 2008ego kiedy Bush ustąpi a Cheney będzie za stary
              by
              > sam kandydować.

              Nie wiedzialem, ze juz wszystko ustalone. Czyzby juz o tym trabily swiezo-
              upieczone monompole mass mediow Murdocha i Clear Channel?

              Swoja droga, ciekawe, ze mowa o pieniadzach, ale nikt nie mowi o lewych
              pieniadzach na kampanie Busha
              • Gość: meerkat Re: Bushowi nie zaszkodzi IP: *.rasserver.net 06.06.03, 19:59
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > Gość portalu: meerkat napisał(a):
                >
                >
                > > Kerry nic nie zrobi, bo okazuje się, że nie może korzystać z milionów mamu
                > śki
                > > (pardon, żony), a poza tym jest drewniany jak noga stołowa, co wyraźnie
                > wszyscy
                > >
                > > widzą. Karły przegrają, wzsyscy o tym wiedzą, i dlatego mądrzejsza HIllary
                >
                > > Clinton woli poczekać do 2008ego kiedy Bush ustąpi a Cheney będzie za star
                > y
                > by
                > > sam kandydować.
                >
                > Nie wiedzialem, ze juz wszystko ustalone. Czyzby juz o tym trabily swiezo-
                > upieczone monompole mass mediow Murdocha i Clear Channel?
                >
                > Swoja droga, ciekawe, ze mowa o pieniadzach, ale nikt nie mowi o lewych
                > pieniadzach na kampanie Busha

                Drogi Przyjacieu,

                Pieniadze na kampanie Busha pochodza z prawa, a nie z lewa, bo on
                konserwatysta! Gotow jestem przyjac kazdy zaklad, ze jesli stan gospodarki za
                12 miesiecy bedzie lepszy a Bush sam nie postrzeli sie w noge, to
                demokratyczne karly nie maja szans.
                • Gość: MM Re: Bushowi nie zaszkodzi IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 06.06.03, 20:04
                  Gość portalu: meerkat napisał(a):

                  > Drogi Przyjacieu,
                  >
                  > Pieniadze na kampanie Busha pochodza z prawa, a nie z lewa, bo on
                  > konserwatysta! Gotow jestem przyjac kazdy zaklad, ze jesli stan gospodarki za
                  > 12 miesiecy bedzie lepszy a Bush sam nie postrzeli sie w noge, to
                  > demokratyczne karly nie maja szans.

                  To jest duzy 'leap of faith'. Ja jestem gotow sie zalozyc, ze za 12 miesiecy
                  stan gospodarki nie bedzie lepszy niz teraz, bo nic w tym kierunku nie jest
                  robione. Reforma podatkowa Busha jest smiechu warta (gdyby nie byla tragiczna w
                  skutkach dla calego kraju), rozpoczynana wojna ekonomiczna przeciwko Europie
                  moze miec przykre konsekwencje, a jedyne co zrobil to protekcjonizm
                  nieefektywnych firm, nie majacych racji bytu na rynku kapitalistycznym (na wzor
                  gospodarki sowieckiej).
    • Gość: pacyfista nielegalna wojna IP: 62.203.103.* 05.06.03, 18:03
      bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
      pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja rachubek
      do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
      patrz:www.panstwozla.pl
      • Gość: meerkat Re: nielegalna wojna IP: 152.75.142.* 05.06.03, 19:27
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
        > pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja rachubek
        > do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
        > patrz:www.panstwozla.pl

        Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego takiego jak
        LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd nigdy zadnego
        konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.
        • Gość: . Re: nielegalna wojna IP: *.arcor-ip.net 05.06.03, 20:14
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
          >
          > > bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
          > > pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja rachubek
          > > do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
          > > patrz:www.panstwozla.pl
          >
          > Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego takiego jak
          > LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd nigdy zadnego
          > konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.

          A kim ty jestes, ze piszesz tak autorytatywnie takie ewidentne bzdury?
          • Gość: meerkat NIe ma legalnzch wojen. IP: *.rasserver.net 05.06.03, 22:22
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Gość portalu: meerkat napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
            > >
            > > > bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
            > > > pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja rachubek
            > > > do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
            > > > patrz:www.panstwozla.pl
            > >
            > > Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego takiego jak
            > > LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd nigdy zadnego
            > > konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.
            >
            > A kim ty jestes, ze piszesz tak autorytatywnie takie ewidentne bzdury?

            Amerzkanskim jurysta, specjalista prawa miedzynarodowego.
            • Gość: MM Re: NIe ma legalnzch wojen. IP: 206.28.214.* 05.06.03, 22:31
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              > Amerzkanskim jurysta, specjalista prawa miedzynarodowego.

              Zaden sad konfliktow nie legalizowal, to prawda, ale to nie zmienia faktu, ze w
              swietle prawa (PRAWA) miedzynarodowego, pod ktorym podpisaly sie tez Stany
              Zjednoczone, byla to wojna nielegalna.

              middleeastinfo.org/article2270.html
              Ale poniewaz kolega jest jurysta amerykanski, gdzie wszystko poddawane jest
              dowolnej interpretacji, to mozna zrozumiec taka a nie inna postawe.
            • Gość: . Re: NIe ma legalnzch wojen. IP: *.arcor-ip.net 06.06.03, 18:07
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              :www.panstwozla.pl
              > > >
              > > > Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego takiego
              > jak
              > > > LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd nigdy zadn
              > ego
              > > > konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.
              > >
              > > A kim ty jestes, ze piszesz tak autorytatywnie takie ewidentne bzdury?
              >
              > Amerzkanskim jurysta, specjalista prawa miedzynarodowego.


              Aaaa.. Jak amerykanskim, to zrozumiale, ze piszesz takie ewidentne bzdury.

              .
            • Gość: Europejczyk meerkat= platny najemnik Glosu Ameryki Waszyngton IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 06.06.03, 22:38

              meerkat jest platnym najemnikiem Glosu Ameryki
              i pracuje na tym forum przypuszczam pod roznymi
              pseudonimami zeby pomuc Michnikowi utrzymac
              go po linii i na bazie;
              uzywa niekiedy na tym forum adresu IP: 152.75.142.X

              OrgName: Voice of America
              OrgID: VOICEO
              Address: 330 Independence Ave., S.W.
              City: Washington
              StateProv: DC
              PostalCode: 20237
              Country: US

              NetRange: 152.75.0.0 - 152.75.255.255
              CIDR: 152.75.0.0/16
              NetName: VOA
              NetHandle: NET-152-75-0-0-1
              Parent: NET-152-0-0-0-0
              NetType: Direct Assignment
        • Gość: bk Re: nielegalna wojna IP: *.minntech.com 05.06.03, 21:04
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
          >
          > > bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
          > > pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja
          rachubek
          > > do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
          > > patrz:www.panstwozla.pl
          >
          > Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego
          takiego jak
          > LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd
          nigdy zadnego
          > konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.

          To jezeli tak to dlaczego Bush zabiegal o mandat Rady
          Bezpieczestwa (slynna mowa Powella o niezbitych dowodach BMR) a
          jak sie przekonal ze Francja, Rosja i Chiny zawetuja i innych
          panstw z 15 nie da sie przekupic to powolal sie na 1441 i ja
          przekrecil na swoj sposob. Nie musial tego robic jezeli wedlug
          ciebi legalizacja konfliktu jest niepotrzebna.

          • Gość: meerkat Re: nielegalna wojna IP: *.rasserver.net 05.06.03, 22:29
            Gość portalu: bk napisał(a):

            > Gość portalu: meerkat napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: pacyfista napisał(a):
            > >
            > > > bez rezolucji Rady Bezpieczenstwa, z podaniem falszywego
            > > > pretekstu do wojny. PP. Bush, Blair i Kwasniewski maja
            > rachubek
            > > > do wyrownania ze swoja opinia publiczna i wyborcami.
            > > > patrz:www.panstwozla.pl
            > >
            > > Ponieważ jesteś pacyfistą to możesz nie wiedzieć, że niczego
            > takiego jak
            > > LEGALNA wojna nie ma. Wojnę się toczy, albo nie. Zaden sąd
            > nigdy zadnego
            > > konfliktu zbrojnego nie zalegalizował, i słusznie.
            >
            > To jezeli tak to dlaczego Bush zabiegal o mandat Rady
            > Bezpieczestwa (slynna mowa Powella o niezbitych dowodach BMR) a
            > jak sie przekonal ze Francja, Rosja i Chiny zawetuja i innych
            > panstw z 15 nie da sie przekupic to powolal sie na 1441 i ja
            > przekrecil na swoj sposob. Nie musial tego robic jezeli wedlug
            > ciebi legalizacja konfliktu jest niepotrzebna.
            >
            Rzeczywiscie nie musial. Mylisz dwie rozne sprawy: legalnosc i poparcie
            miedzynarodowe. Poparcia takiego potrzebowal Tony Blair ze wzgledu na silna
            opozycje w kraju. Bush za namowa Powella poszedl mu na reke czego pozniej -
            jak slysze- mocno zalowal. Czy przypadkiem nie chodzi Ci o tzw. wojny
            sprawiedliwe? NB. Gdyby RB ONZ poparla wojne z Irakiem, to spowodowalaby ona
            mniejsze cierpienia i zniszczenia?! Brak drugiej rezolucji oznaczal po prostu
            ze Francja, Rosja i Chiny (majace najwieksze interesy zbrojeniowe i naftowe z
            Saddamem) byly przeciwne obaleniu rezymu w Bagdadzie oczywistych powodow -
            nic wiecej!
        • Gość: Tysprowda Re: nielegalna wojna IP: *.qualitynet.net 06.06.03, 18:10
          Znaczy sie, specjalisto, wojny w Jugoslawii i zajecie Kuwejtu przez Irak nie
          byly nielegalne, jak zajecie polowy terytorium Meksyku w polowie 19. wieku
          przez sasiada z polnocy. Juz nie wspomne rozbiorow Polski.

          Musi w Ameryce jest wszystko na opak. Wojna to pokoj, biale jest czarne i zle
          jest dobre. I wolnosc jest niewola innch.
          • Gość: meerkat Anie legalna, ani nielegalna, to wojna po prostu. IP: *.rasserver.net 06.06.03, 20:16
            Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

            > Znaczy sie, specjalisto, wojny w Jugoslawii i zajecie Kuwejtu przez Irak nie
            > byly nielegalne, jak zajecie polowy terytorium Meksyku w polowie 19. wieku
            > przez sasiada z polnocy. Juz nie wspomne rozbiorow Polski.
            >
            > Musi w Ameryce jest wszystko na opak. Wojna to pokoj, biale jest czarne i
            zle
            > jest dobre. I wolnosc jest niewola innch.

            Atak Iraku na Kuwejt nie byl nielegalny; byl po prostu niesprowokowana agresja
            To samo dotyczy Ameryki. Gdydby prezydent Bush zaatakowal Irak bez zgody
            Kongresu USA to bylaby to decyzja nielegalna, ale tylko wewnetrznie
            (nieautoryzowane uzycie sil zbrojnych- vide Konstytucja USA).Nie ma natomiast
            na swiecie zakazu prowadzenia wojen, ani umowy w tej sprawie. Jesli sie Wam
            amerykanska akcja przeciw Saddamowi nie podoba, to mozecie mowic wojna
            zbrodnicza, wojna bestialska, wojna imperialistyczna, ale nigdy "nielegalna",
            bo jest to pomieszanie pojec.NB Atak Hitlera i Stalina na Polske tez nie byl
            nielegalny.Zachowajcie to pojecie dla bytow ktore maja status prawny. NB
            obecnie ma miejsce NIElegalna rekonkwista poludniowych stanow USA zwlaszcza
            Kalifornii, Arizony, Nowego Meksyku i pd. Teksasu przez Meksyk, bowiem
            Meksykanie zalewaja nas przchodzac nielegalnie granice. Gdby jednak prez. Fox
            wypowiedzial USA wojne i wygral to rekonkwista stalaby sie de facto legalna, a
            de iure tez, gdyby senat meksykanski ofcjalnie uznal Poludnie Ameryki za
            integralna czesc Meksyku.
            • Gość: MM Nie tak predko, moj panie! IP: 206.28.214.* 06.06.03, 23:36
              Gość portalu: meerkat napisał(a):

              > Atak Iraku na Kuwejt nie byl nielegalny; byl po prostu niesprowokowana
              agresja
              > To samo dotyczy Ameryki. Gdydby prezydent Bush zaatakowal Irak bez zgody
              > Kongresu USA to bylaby to decyzja nielegalna, ale tylko wewnetrznie
              > (nieautoryzowane uzycie sil zbrojnych- vide Konstytucja USA).Nie ma natomiast
              > na swiecie zakazu prowadzenia wojen, ani umowy w tej sprawie. Jesli sie Wam
              > amerykanska akcja przeciw Saddamowi nie podoba, to mozecie mowic wojna
              > zbrodnicza, wojna bestialska, wojna imperialistyczna, ale nigdy "nielegalna",
              > bo jest to pomieszanie pojec.NB Atak Hitlera i Stalina na Polske tez nie byl
              > nielegalny.Zachowajcie to pojecie dla bytow ktore maja status prawny. NB
              > obecnie ma miejsce NIElegalna rekonkwista poludniowych stanow USA zwlaszcza
              > Kalifornii, Arizony, Nowego Meksyku i pd. Teksasu przez Meksyk, bowiem
              > Meksykanie zalewaja nas przchodzac nielegalnie granice. Gdby jednak prez. Fox
              > wypowiedzial USA wojne i wygral to rekonkwista stalaby sie de facto legalna,
              a
              > de iure tez, gdyby senat meksykanski ofcjalnie uznal Poludnie Ameryki za
              > integralna czesc Meksyku.

              Ciekawie wybiorcze podejscie do sprawy, amerykanski jurysto. Pozwolisz, ze
              naswietle twoje luki w informacji.

              Artykul 7 Karty Narodow Zjednoczonych, ktorych sygnatariuszem sa rowniez USA,
              stwierdza jednoznacznie, ze sa tylko DWA rodzaje legalnych wojen: wojna obronna
              oraz wojna agresywna za aprobata Rady Bezpieczenstwa. Wszelkie inne typy
              agresji sa zakazane na mocy Artykulu 2 Karty Narodow Zjednoczonych. Rezolucja
              1441 nie dawala USA zgody na zaatakowanie Iraku, dlatego tez Bush zabiegal o
              nowa rezolucje. Gdy sie okazalo, ze jej nie przeforsuje, zmienil taktyke i
              zaczal mowic o "obronie" przed niechybnym atakiem ze strony Iraku. Teraz sie
              okazuje, ze Irak nie byl w stanie zaatakowac nikogo, wiec ten argument tez nie
              pasuje. Pozostaje konkluzja, ze w swietle Karty Narodow Zjednoczonych i prawa
              miedzynarodowego byla to wojna nielegalna.
              Przypominam, ze USA same i dobrowolnie podpisaly te karte, nigdy sie z niej nie
              wycofaly, wiec sa zobowiazane jej przestrzegac. Nie moga stosowac tej samej
              obrony so Sowieci w odniesieniu do jencow wojennych (twierdzili, ze nie
              podpisali Konwencji Genewskiej - choc co najmniej dwukrotnie uznali formalnie
              Konwencje Haska z 1907 roku).
    • Gość: Sławek Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 19:35
      Gość portalu: Zeeb napisał(a):

      > Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw -
      > zapewnił prezydent Bush w czwartkowym przemówieniu do żołnierzy
      > amerykańskich w Katarze. Zastrzegł jednak, że poszukiwania
      > zakazanej broni mogą zająć dużo czasu.
      >
      > Niewatpliwie potrzeba troche czasu. Miejmy nadzieje, ze statek
      > dotrze bezkolizyjnie do portu w Basrze, bo inaczej zatruje ryby
      > w Pacyfiku.

      Gdyby Bush był takim bolszewikiem jak Ty to już pierwszego dnia US Armi
      znalazłaby wielkie składy BMR.
      • Gość: Tysprowda Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: 62.150.148.* 05.06.03, 22:10
        Szef buSSzewikow zapwnial kazdego z osobna i mowil wszem wobec, ze ma DOWODY na
        BMR.

        Teraz dowodow nie ma.

        Broni wiec Saddama, trzyma jego strone, czyz nie amerykansynie?
      • Gość: Gedymin Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.bmj.net.pl / 192.168.20.* 05.06.03, 23:16
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Gość portalu: Zeeb napisał(a):
        >
        > > Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw -
        > > zapewnił prezydent Bush w czwartkowym przemówieniu do żołnierzy
        > > amerykańskich w Katarze. Zastrzegł jednak, że poszukiwania
        > > zakazanej broni mogą zająć dużo czasu.
        > >
        > > Niewatpliwie potrzeba troche czasu. Miejmy nadzieje, ze statek
        > > dotrze bezkolizyjnie do portu w Basrze, bo inaczej zatruje ryby
        > > w Pacyfiku.
        >
        > Gdyby Bush był takim bolszewikiem jak Ty to już pierwszego dnia US Armi
        > znalazłaby wielkie składy BMR.

        Nie do wszystkich dociera prosta prawda że likwidując reżim w Iraku który
        stanowił poważne źródło napięć w regionie - m.innymi wspieranie finansowe i
        militarne ugrupowań w typie Hamasu, Bush może spokojnie zaprowadzić pokój
        pomiędzy Palestyną i Izraelem
        • Gość: MM Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: 206.28.214.* 05.06.03, 23:44
          Gość portalu: Gedymin napisał(a):


          >
          > Nie do wszystkich dociera prosta prawda że likwidując reżim w Iraku który
          > stanowił poważne źródło napięć w regionie - m.innymi wspieranie finansowe i
          > militarne ugrupowań w typie Hamasu, Bush może spokojnie zaprowadzić pokój
          > pomiędzy Palestyną i Izraelem

          Ot tak? Znaczy sie, Saddam byl podstawowa, jesli nie jedyna, przeszkoda w
          zaprowadzeniu pokoju miedzy Palestyna a Izraelem. O swieta naiwnosci!

          Czy kolega slyszal wypowiedz Sharona sprzed nie dalej jak tygodnia, gdy
          powiedzial on, ze nigdy nie zgodzi sie na likwidacje osiedli zydowskich na
          Zachodnim Brzegu? Tzw. zgoda Izraela na 'mape drogowa' Dubyi mowi o
          likwidacji "kilku nielegalnych osiedli", nie o likwidacji wszystkich osiedli,
          jak zakladaja Arabowie, Palestynczycy i Bush.
          • Gość: meerkat Saddam=BMR IP: 152.75.142.* 06.06.03, 15:02
            Pozwolę sobie na prowokacyjne stwierdzenie, że najgroźniejszą bronią masowego
            zniszczenia był Saddam Hussein, a jego dwóch synalków -wyjątkowo parszywą
            bronią biologiczną.
            • Gość: Tysprowda Re: BMR=euro IP: *.qualitynet.net 06.06.03, 18:04
              Eeee tam. BMR, prawdziwa, bylo euro ktorego Saddam uzuwal do handlu ropa. Jak
              by teoria domina sie rozwinela na Chaveza i Putina, Ameryka byla by kaputt.
              • Gość: zbalansowany Saddam mial Bronie IP: *.bur.dialup.connect.net.au 06.06.03, 18:27
                Wiem ze Saddam mial przynajmniej jedna Bronie. To byla corka naszego dozorcy,
                blondyna, piersi piatka niefalszowana i ona poszla za maz za jednego
                Irakijczyka i potem ten nasz dozorca juz wogole nie sprzatal bo dulary od Broni
                dostawal. Bronia tajna nie byla, kazdy chlop w okolicy wiedzial ze jak go
                sparlo to najlepiej do naszej Broni, razila ona masowo wszystkich chlopow w
                okolicy.
                Dlatego Bush ma racje. Nasza Bronia tam jest i jestem pewien ze jest co
                najmniej dowodca oddzialu Al Kaidy (no moze kochanka dowodcy, ale to na jedno
                wychodzi) czyli ze przywodca wolnego swiata - Bushman wcale nie klamal gdy
                mowil ze Irakijczycy maja Bronie, ja wiem tylko o tej naszej od dozorcy, ale
                pewnie pare innych tez tam sie jeszcze znajdzie.
                • Gość: zbalansowany Re: Saddam mial Bronie IP: *.bur.dialup.connect.net.au 06.06.03, 18:55
                  Bronia, zapomnialem ci powiedziec.

                  Jak w naszym miasteczku chlopaki dowiedzialy sie ze trzeba do Iraku jechac bo
                  Saddam cie schowal to wszystkie do poboru poszly. Nawet ten kulawy Kowalski co
                  to jescze w pierwszej wojnie kula niemiecka mu gire przetracila to
                  powiedzial "Jak trzeba naszej Broni szukac, to trzeba" i tyz sie chcial zpisac
                  ale go jakos nie chcieli.

                  Bronia !!!!!

                  Juz ty sie nie martw, nawet jak cie jakis arabus schowal to nasze chlopaki i
                  tak cie znajda!!!
                  Nie daj sie tylko znalezc tym amerykancom bo zaden z nich do domu nie bedzie
                  chcial jechac i z 50 lat tam zostana !

                  Bronia wszystkie chlopy cie pozdrawiaja i czekaja by cie wykryc!

                  Twoj Gienek

                  (no wiesz, nie ten od Wisniewskich tylko ten co zawsze z gwinta flaszke obalal)
    • Gość: salam Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.terra.net.lb 06.06.03, 18:47
      Sam Bush doskonali wie ze w iraku nie ma broni masowej zagladi i
      ze to pretekst do wowalania wojny na irak izajac jego ropy
      naftowej.
    • Gość: salam Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.terra.net.lb 06.06.03, 19:05
      Bush nie prowadziel wojny szukajc bron lecz kradac ropy irackej
    • Gość: Sławek Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 20:06
      Gość portalu: Zeeb napisał(a):

      > Prawda o irackim arsenale broni masowej zagłady wyjdzie na jaw -
      > zapewnił prezydent Bush w czwartkowym przemówieniu do żołnierzy
      > amerykańskich w Katarze. Zastrzegł jednak, że poszukiwania
      > zakazanej broni mogą zająć dużo czasu.
      >
      > Niewatpliwie potrzeba troche czasu. Miejmy nadzieje, ze statek
      > dotrze bezkolizyjnie do portu w Basrze, bo inaczej zatruje ryby
      > w Pacyfiku.

      Bardzo śmieszne.
      • Gość: zbalansowany Re: Bush o poszukiwaniu irackiej broni IP: *.bur.dialup.connect.net.au 06.06.03, 22:27
        To zadna iracka Bronia, to jest nasza Bronia !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka