Dodaj do ulubionych

Putin ma racje

25.06.07, 17:24
Chociaz jeden trzezwo myslacy polityk. USA, ONZ i Unia Europejska szykuja
rozbior Serbii.Daza do oderwania Kosowa od Serbii, prowincji z ktorej bierze
poczatek serbska panstwowosc. Przeciwko Serbom od lat prowadzona jest
propaganda szkalujaca ten narod. Wojne w Jugoslawii sprowokowali Albanczycy.
To UCK pierwsza zaczela atakowac Serbow w Kosowie.Przez wieki Serbowie byli
ofiarami muzulmanskich napasci. Tymczasem manipulacja mediow trwa od
lat.Podczas swojej ostatniej wizyty na Balkanach Putin zapowiedzial, ze Rosja
nigdy nie pozwoli oderwac od Serbii Kosowa.I slusznie.
Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Putin ma racje wojna przeciw Serbi, i Europie. 25.06.07, 18:37
      Pamietajmy w jaki sposob Bizancium zostalo sprzedane teraz przychodzi kolej na
      Serbie. Chodzi tu o stworzenie konfliktu miedzy muzulmanami i chrzescijanstwem.
      Dzieki temu za lat kilka , a moze krocej rozpocznie sie zbrojny przelew krwi ,
      ktory bedzie miec swoje korzenie w Kosowie. Co za wykretna i zdradliwa polityka
      tych ktorzy morduja w Palestynie i Iraku.
      • cyniol Re: Putin ma racje wojna przeciw Serbi, i Europie 25.06.07, 19:04
        misterpee napisała:

        >
        > Co za wykretna i zdradliwa polityka
        >
        > tych ktorzy morduja w Palestynie i Iraku.
        Rola NATO w jednym z najwiekszych oszustw XX wieku
        Wyzwoleńcza Armia Kosowa/WAK/ która teraz pilnuje porządku w Kosowie, z ramienia
        państw NATO była i jest finansowana przez fundamentalistyczne państwa arabskie a
        także z narkodolarów. Według "Washington Times" : FBI i Interpol uważają że
        Albańczycy z Kosowa kontrolują drugą co do wielkości siatkę przerzutową
        narkotyków z Bliskiego Wschodu i Azji do Europy Zachodniej i USA. WAK-owcy
        szkoleni są, jak podaje "Washington Times" w obozach w Afganistanie i Bośni -
        kierowanych przez Osama bin Ladena czołowego terrorystę islamskiego. Obozy WAK
        znajdują się również, w Albanii.
        Jak podaje "Gazeta Wyborcza" z 05.05.1999 - " W październiku ub.r przedstawiciele
        30 organizacji i ruchów muzułmańskich w stolicy Pakistanu Islamabadzie ustalili,
        że wyzwolenie Palestyny, zapewnienie prawa do samostanowienia muzułmanom w
        Kaszmirze oraz wolność dla wyznawców islamu w Kosowie to główne dziś cele
        świętej wojny/dżihadu/".
        Pomocy logistycznej i militarnej udzieliła jej Chorwacja której zależało na
        destabilizowaniu Serbii.
        Według "Jane's Defence Weekly" - czasopisma brytyjskiego uważanego na świecie za
        autorytet w sprawach wojskowych - naczelnym dowódcą WAK jest Agim Ceku, generał
        armii chorwackiej z której w lutym 1995 roku wziął urlop.
        W sierpniu 1995 roku dowodził "Operacją Burza" polegającą na zmasowanych
        bombardowaniach i przepędzaniu setek tysięcy serbskich rolników z Krajiny.
        Powyższa operacja była - do tegorocznych amerykańskich bombardowań - najkrwawszą
        i najbardziej brutalną kampanią wojskową na Bałkanach od czasu inwazji
        hitlerowskiej w czasie II wojny światowej. Generał Agim Ceku to rodowity
        Albańczyk, wojskowy w armii jugosłowiańskiej, który po oderwaniu się Chorwacji
        zdezerterował do armii chorwackiej. Przeszedł następnie przeszkolenie w Stanach
        Zjednoczonych.
        Jest on ściśle związany z Military Professional Resources Inc. która jest firmą
        połączoną półoficjalnym kontraktem z Pentagonem, na jej czele stoją emerytowani
        oficerowie amerykańscy. Specjalnością MPRI jest wysyłanie na wojny
        zakontraktowanych przez Pentagon armii najemników.
        MPRI planowało i sterowało operacją w Krajinie.W relacji zamieszczonej w
        amerykańskim piśmie "NATION" przedstawiono w szczegółach rolę , jaką w tej
        zbrodniczej kampanii odegrało MPRI i Pentagon. Jednakże w 1995 roku, kiedy te
        wydarzenia miały miejsce, amerykańskie media przemilczały rolę USA w tej
        zakrojonej na szeroką skalę napaści/ dane na podstawie stron internetowych
        nowojorskiego International Action Center/.
        • jorl Re: Putin ma racje wojna przeciw Serbi, i Europie 25.06.07, 19:25
          Wojska ONZ czyli zachodnie tam wprowadzone mialy za zadanie transportowanie
          bronii i amunicji dla przeciwnikow Serbii. Z samolotow nad enklawami
          muzulmanskimi byly zrzucane zaopatrzenie wojskowe.
          A to wszystko pod oslona ryku propagandowego przeciw serbom.
          Ale powoli sie to odwroci. I Zachod dostanie za to po lapach.
          Przez Rosje.
          Pozdrowienia
          • cyniol Re: Putin ma racje wojna przeciw Serbi, i Europie 25.06.07, 19:57
            jorl napisał:


            > Ale powoli sie to odwroci. I Zachod dostanie za to po lapach.
            > Przez Rosje.
            > Pozdrowienia
            > Masz racje. Nie ulega kwestii, ze Serbowie sa rozgrywani przez Rosje.
            Stanowisko USA w sprawie Kosowa wzmacnia tylko pozycje Rosji. Bush popelnil
            wielki blad pozwalajac Putinowi wpisac eksterminacje Czeczenow w "wojne z
            terroryzmem". Kolejne posuniecia Putina moga zaowocowac nastepnymi konfliktami
            na Balkanach.




            • sansone1 Tylko maly tyran z balkanow zamiast o interesy 26.06.07, 21:52
              Serbskie w Kosowie dbac* bo dzieku kosowowi do wladzy sie dorwal* zaatakowal
              najpierw Chorvatow w Slawoni, potem w Krainie a w koncu w Hercegowinie...i o
              serbskich prawach do Kosowa juz nikt nie sluchal, sam sobie swoj stryczek
              znalazl....
    • jorl Re: Putin ma racje 25.06.07, 18:59
      Nie tylko ma racje ale i ja przeprowadzac zaczyna. Wlasnie jest szczyt panstw
      balkanskich na ktorym Rosja zaczyna uzywac i tam swoja bron "energetyczna".
      Przez Morze Czarne bedzie budowane rury z gazem i ropa przez Bulgarie do
      Grecji/Wloch. Od tej rury beda odgalezienie albo i nie do grzecznych. Bo teraz
      do Serbii idzie gaz przez inne kraje. A Bulgaria byla i bedzie zawsze
      przjacielem Rosji i w nagrode zarobi duzo na tranzycie.
      Te kraje powstale przez napuszczenie na siebie poprzez Zachod zapewne
      otrzezwieja bo zobacz ze im to nic nie daje. Sie dfawac napuszczac.
      Pozdrowienia
      • cyniol Re: Putin ma racje 25.06.07, 19:15
        Wine za taka sytuacje ponosza USA.Jest to konsekwencja prowadzonej przez nie
        polityki.
        Rozbijanie jedności Republiki Jugosławii - - rozpoczęło się w latach
        osiemdziesiątych.

        W Przeglądzie Tygodniowym z 14.04.1999 r. prof. Sławomir G. Kozłowski -
        wykładowca w UMCS w Lublinie i Rutgers University w New Brunswick, New Jersey -
        omawia ujawnioną, w USA w 1990 roku, ocenzurowaną wersję tajnej dyrektywy
        prezydenta Reagana z 1984 roku zatytułowaną "Polityka Stanów Zjednoczonych wobec
        Jugosławii".

        Dyrektywa zakładała, pomimo polityki niezaangażowania prowadzonej przez
        Jugosławię i szerokich kontaktów gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi i Europą
        Zachodnią, tzw. pokojowe obalenie rządów Związku Komunistów Jugosławii i
        wprowadzenie tego kraju w orbitę rynku światowego /czytaj : wielkiego kapitału
        amerykańskiego/.

        W 1989 roku ówczesny premier Jugosławii otrzymał od prezydenta Busha zapewnienie
        pomocy finansowej w zamian za wyeliminowanie samorządności robotniczej,
        zamrożenia płac, dewaluacji dinara i drastyczne ograniczenie wydatków budżetu
        federalnego.

        W zatwierdzonej przez Kongres w 1990 roku ustawie o przeznaczeniu operacji
        zagranicznych /Law 101-513/ przyjęto zabójcze dla Jugosławii ustalenia.
        Bez wcześniejszych ostrzeżeń wyeliminowano wszelką pomoc, kredyty, handel.
        Zażądano przeprowadzenia odrębnych wyborów w każdej z sześciu republik
        wprowadzając wymóg aprobaty wyborów przez amerykański departament stanu, zanim
        pomoc pojedynczym republikom zostanie przywrócona. Jak pisze Ramsey Clark -
        działacz antywojenny z USA, z-ca prokuratora generalnego za prezydentury Nixona,
        z sankcji ekonomicznych były zwolnione republiki które ogłosiły secesję z
        Republiki Jugosławii. Oczywiście ustalenia te rozpalały i podsycały płomienie
        nacjonalizmów. Brak środków zmusił rząd federalny do wyeliminowania pomocy dla
        republik i prowincji Jugosławii - kierując te środki na obsługę długu
        zagranicznego - co miało istotny wpływ na dalsze zaostrzenie nastrojów
        nacjonalistycznych.
        • misterpee Re: Ramsey Clark 26.06.07, 00:27
          Byl Attorney General w administracji Kennediego , a nie Nixona. R.Clark byl
          jednym z obroncow Saddama Husseina. Zaslugi jego sa olbrzymie dla ruchu
          antywojennego w USA.
          Co do destabilizacji Jugoslawi - nie znamy jeszcze wszystkich motywow i celow.
          Jest pewne ze bez Amerykanskiej ingerencji zbrojnej , lacznie z nuklearna, nie
          byloby tego rodzaju katakliznmu jakiego jestesmy swiadkami dzis. Atak na Serbie
          byl i jest zbrodnia.
    • warmi2 Re: Putin ma racje 26.06.07, 02:44
      Kogo Rosja czy Serbia obchodzi.

      Jak widze Putin zamiast zajac sie wyciaganiem Rosji ze gospodarczego statusu
      kraju trzeciego swiata , planuje zbudowanie "potegi" Rosji na tej samej
      zasadzie jak ZSRR - czyli Gornej Wolty z rakietami.

      Rosjanie sa zalosni.


      • hrabia.mileyski Pobudzone przez Putina imperialne resentymenty 26.06.07, 03:01
        Stara i znana tęsknota do odgrywania roli żandarma Europy.
      • grzegorzlubomirski Jestes bardzo daleki od rzeczywistosci, nigdy jej 26.06.07, 15:21
        nie zrozumiesz!
        • warmi2 Re: Jestes bardzo daleki od rzeczywistosci, nigdy 26.06.07, 18:13
          No tak .. lubimirski tak napisal to znaczy , ze koniec dyskusji.

    • cyniol Re: Putin ma racje 26.06.07, 16:06
      Zgoda na niepodleglosc Kosowa to przyznanie przez spolecznosc miedzynarodowa, ze
      panstwo wieloetniczne to mit.Liczne mniejszosci, wczesniej czy pozniej sa
      zrodlem problemow, ktore tylko mozna przezwyciezac przez uzycie sily.Pozwolenie
      na oderwanie Kosowa od Serbii to tak naprawdę zgoda na zmianę granic suwerennych
      państw na podstawie liczby i narodowości ich mieszkańców.

      Pośród europejskich średniaków są dwa kraje i narody bardzo sobie bliskie - to
      Polska i Serbia. Tak jak Polacy od północy tak Serbowie od południa broniły
      Europy przed muzułmanami, głównie z Turcji. W tych krajach była najsilniejsza w
      czasie II Wojny Światowej antyhitlerowska partyzantka.Ameryka zdradzila swoich
      alianckich sojusznikow Serbow.

      Serbowie od wiekow byli dla Rosjan "prawoslawnymi bracmi Slowianami" i zawsze
      byli w kregu zainteresowan Rosji.

      Nalezy pochwalic Kaczynskich za to, ze opowiedzieli sie po stronie Serbow i sa
      przeciwni niepodleglosci Kosowa.
      • warmi2 Re: Putin ma racje 26.06.07, 18:35
        "Ameryka zdradzila swoich
        > alianckich sojusznikow Serbow"

        "Serbowie od wiekow byli dla Rosjan "prawoslawnymi bracmi Slowianami" i zawsze
        > byli w kregu zainteresowan Rosji.
        "

        Albo jedno albo drugie - wybieraj.
        • cyniol Re: Putin ma racje 26.06.07, 20:37
          Po ataku Hitlera na Jugoslawie Serbowie stworzyli oddzial czetnikow wierny
          krolowi i walczacy przeciwko Niemcom i chroniacy alianckich lotnikow. dzieki
          Serbom ponad 1000 lotnikow amerykanskich wyladowalo w Serbii. Serbska
          partyzantka nalezala do najsilniejszych w czasie IIWS. Zarowno Rosja jak i USA
          od 1941 roku walczyly po tej samej barykady. Nawet wiecej nalezaly do Wielkiej
          Trojki. Ameryka juz zdradzila swoich alianckich przyjaciol Serbow a Rosja na
          razie nie. W Rosji zawsze istnialy silne sentymenty proserbskie rowniez w
          literaturze. Wronski nie mogac pogodzic sie ze smiercia Anny zglosil sie na
          ochotnika na wojne w Serbii. Oprocz senymentow istnieje rowniez interes a jest
          nim ropa. Oczywiscie nie ma jej w Kosowie, ale odgrywa istotne znaczenie w calej
          wojnie na Balkanach.
          • warmi2 Re: Putin ma racje 26.06.07, 21:10
            To ze Serbowie pomagali Amerykanom w czasie 2 wojny swiatowej nie ma znaczenia.

            Oni pomagali glownie sobie , jako , ze bez Amerykanow nie mogliby nawet marzyc
            o pokonaniu Niemcow.

            Nie mowiac o tym , ze od czasow 2 wojny swiatowej komunistyczna Serbia
            (Jugoslawia) byla raczej neutralnym krajem a napewno nie sojusznikiem USA.

            Ropa odgrywa znaczenie na balkanach ?

            Hehhe
    • sansone1 dziekuje nic nie dodam nic nie odejmne 26.06.07, 18:01
      tylko szkoda ze jedynym obronca Serbi Putin jest, ale niestety napasc Serbow na
      Kroacje ich duzym bledem bylo....i za to teraz placa....choc nieslusznie bo z
      kroacji ich wygonili....a Kosowa nic wspolnego z Kroacja ma.
      • misterpee Re: brawo Kaczynscy 26.06.07, 18:26
        Jak widac oni dobrze rozumia jak podobna jest sytuacja Kosowa do sytuacji
        Slaska i Pomorza. Co do panstw wieloetnicznych ktore przekazuja wladze grupie
        liczniejszej etnicznie ( niby to jest propagowane przez Unie i USA), pomyslcie
        jaki jest mess w Palestynie ( Izraelu).
    • cyniol Re: Kto wygra walke o wielka nafte w Kosowie? 26.06.07, 21:45
      Bush ku zdziwieniu swiata zjawia sie w Albanii i obiecuje wolne Kosowo.
      Kontynuuje dzielo rozpoczete przez Clintona. Putin nie pozostaje dluzny i
      przybywa na Balkany twierdzac, ze Rosja nigdy nie pozwoli na oderwanie Kosowa.
      Przy okazji przedstawia plany budowy ropociagu. Rosja przestala przygladac sie
      jak eliminuje sie ja z lukratywnego interesu.
      Wlasnie ten ropociag jest przyczyna tej calej zawieruchy na Balkanach a Serbowie
      sa tylko ofiara tych rozgrywek.


      W "Trybunie" z dnia 09 grudnia 1999 roku ukazal sie artykul pt." Naftowe szlaki,
      wiodace przez Kosowo" - Michaela Savage'a. Tlumaczyla i opracowala Natalia Wislicz.

      "W Kosowie chodziło o ropę naftową i wyłącznie o ropę naftową; w grę może
      jeszcze wchodzić po trosze uran - no i zmyłkowa akcja jak w filmie "Fakty i akty".
      A wy myśleliście, że chodzi o to, by ratować biednych Albańczyków z Kosowa.
      Spośród wszystkich ludzi na świecie, padających ofiarami "czystek etnicznych", a
      jest ich w sumie miliony, dobroczynne siły NATO postanowiły wspomóc akurat
      Albańczyków z Kosowa. Według doniesień, jakieś 2 tysiące etnicznych Albańczyków
      zostało zabitych przez Serbów w ciągu paru ostatnich lat, był wiec najwyższy
      czas, aby humanitarne siły NATO podjęły akcję.
      Nie miał znaczenia fakt, że mniej więcej tyle samo Serbów zostało zabitych przez
      Albańczyków, ani to, że Kosowo stanowi część suwerennego państwa - Jugosławii, i
      że ten konflikt ciągnie się od stuleci. Wielkiej Nafcie potrzebny był rurociąg
      przez Kosowo, a biedni Serbowie, pechowo dla siebie, okazali się właścicielami
      niewłaściwego kawałka ziemi w niewłaściwym czasie.
      Skąd wiadomo, że w Kosowie chodziło o ropę naftową, a raczej dokładnie mówiąc o
      to, by zapewnić bezpieczny szlak dla rurociągu naftowego?
      Stad, że Bill Clinton zawarł ostatnio historyczne porozumienie z Azerbejdżanem w
      tej konkretnej sprawie. Azerbejdżan jest jedną z byłych republik sowieckich,
      która po rozpadzie ZSRR stała się odrębnym państwem.
      Dawniej ropa z morza Kaspijskiego trafiała na światowy rynek jako eksport
      sowiecki - ale to już się skończyło. Teraz trafia ona na rynek pod flaga tego
      niepodległego państwa poprzez Turcję; jest ładowana na tankowce w tureckich
      portach. A Rosja została zręcznie odłączona od światowego rynku naftowego.
      Cóż żywe zainteresowanie azerbejdżańska ropą naftową nie jest niczym nowym.
      Bardzo zainteresowani byli nią Niemcy, i to już od 1905 roku, podczas dwóch
      wojen światowych, a także obecnie/ podkreślenie moje K.M/. .............Tam
      jednak, gdzie klęskę poniósł i kajzer i Trzecia Rzesza, sukces odniesie -
      wszystko na to wskazuje - Nowy Światowy Ład z Billem Clintonem, Tonym Blairem i
      innymi socjalistami na czele.
      Plan polega na tym, by skierować te ropę naftową na szlak, który spełni
      odwieczne cele Niemiec.
      A oto którędy ma płynąć ta ropa. Początkiem szlaku są Ľródła ropy w Baku, nad
      Morzem Kaspijskim. Stamtąd płynie ona obecnie rurociągami przez Azerbejdżan,
      Gruzję i Turcję. Plan Clintona i innych szefów dzisiejszego Nowego |wiatowego
      Ładu jest jednak taki, by ropa płynęła dalej z Turcji bezpośrednio przez Bułgarię.
      W ten sposób dotrze ona do Dunaju i Morza Środziemnego - przy czym Dunaj jest
      bezpośrednim szlakiem do Niemiec, a z Morza Sródziemnego jest całkiem blisko do
      Europy Zachodniej. A od Rosji oczekuje się, że będzie patrzyła spokojnie, jak
      się ją wymanewrowuje z tego lukratywnego biznesu.
      Zanim jednak ropa dotrze do Dunaju i brzegów Morza Śródziemnego - jak już pewnie
      zgadliście - rurociąg idący przez Bułgarię będzie musiał przeciąć Jugosławię i
      Kosowo. Slobodan Miloszević jednak miał inne plany transportowania ropy przez
      swój kraj, bardziej odpowiadajacy jemu/ i Rosji/. Nie był skłonny do współpracy
      w realizacji tego scenariusza. Tak więc socjaliści z NATO zaatakowali w gruncie
      rzeczy Rosję, choć w zastępstwie - kradnąc Serbii Kosowo..........Zaczyna być
      jasne, dlaczego spośród wszystkich etnicznych i religijnych konfliktów na
      świecie, NATO wybrało akurat ten zapadły rejon świata gdzieś na Bałkanach, aby
      przeprowadzić swą akcję "humanitarnej" pomocy, równając wszystko z ziemią. i
      dlatego media tego Jednego Świata umieszczają Slobodana Miloszevicia, lokalnego
      tyrana na małą skalę, w jednym szeregu z Hitlerem i Stalinem. Podczas haniebnych
      i tchórzliwych nalotów NATO na historyczne mosty na Dunaju, światowe media w
      zgodzie z linia swoich rządów nieustannie prowadziły akcje
      propagandową...........Bombardowali serbską ludność cywilną / szpitale, szkoły,
      pociągi, bloki mieszkalne, domy dziecka/ - aby ratować Albańczyków!. Niszczyli
      również Kosowo aby je ocalić.......największym wstydem okryły się jednak
      jastrzębie z tendencyjnych światowych mediów. Największe stacje telewizyjne i
      większość publicystów neoprawicy - wszyscy oni reprezentowali jedna zgodna linię :
      "Te zbrodnicze bombardowania były zasadne. Miały na celu ratowania niewinnych
      "etnicznych" Albańczyków przed złymi/ nieetnicznymi / Serbami". Czy
      słyszeliście, aby jeden z tych jastrzębi teraz przeprosił albo przyznał, że
      został wyprowadzony w pole?. Że został wykorzystany przez Wielka Naftę do
      usprawiedliwienia, do uzasadnienia zbrodni wojennych popełnionych przez NATO?.
      ............Teraz gdy NATO jest już w Kosowie, droga dla rurociągu jest wolna
      także etniczni Albańczycy maja wolna drogę w czyszczeniu etnicznym tej prowincji
      z pozostałych tam jeszcze bezbronnych Serbów, Romów i Żydów. Po to, aby zapewnić
      bezpieczny teren dla rurociągu, przebiegającego przez Kosowo w interesie
      Wielkiej Nafty".

      Pozostaje jeszcze oglosic niepodleglosc Kosowa i droga otwarta. Jednak na drodze
      tak przebieglego planu stanela Rosja. Nalezy czekac na wyniki rozgrywki i zyczyc
      Serbom jako niepodleglemu krajowi owocnych negocjacji z Putinem.
    • felusiak1 Re: Putin ma racje zawsze i wylacznie 27.06.07, 00:13
      A ci co twierdza inaczej sprowadzani sa do Hadesu.
    • cyniol Re: USA ponad Rada Bezpieczenstwa 27.06.07, 16:10
      Relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Serbią pogarszają się z uwagi na
      poparcie Waszyngtonu dla niepodległościowych aspiracji Kosowa – stwierdził w
      poniedziałek premier Serbii Vojislav Kostunica.
      Kostunica dodał, że USA stara się, aby kolejna albańska enklawa była
      zlokalizowana na terenie Serbii.
      Bezpośrednim powodem wystąpienia Kostunicy była niedzielna wypowiedź
      amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice, która stwierdziła, iż ten
      problem należy rozwiązać w taki sposób, by Serbia i Kosowo nie pozostawały już
      dłużej składnikami tego samego organizmu.
      Biały Dom popiera plany opracowywane przez ONZ, by przyznać Kosowu
      niepodległość. Nowy twór państwowy miałby własną armię i konstytucję.
      Plan ten, by wejść w życie musi zostać zaaprobowany przez radę Bezpieczeństwa
      ONZ. Nie będzie to łatwe, ponieważ jak można się spodziewać napotka na
      zdecydowany opór ze strony sojusznika Belgradu – Rosję.
      Podczas ostatniej wizyty w Albanii prezydent Bush stwierdził, że Waszyngton może
      samodzielnie, bez zgody Rady Bezpieczeństwa uznać niepodległość Kosowa.
      W odpowiedzi na to Moskwa stwierdziła, że wszelkie próby nie respektowania
      rezolucji ONZ mogą stworzyć niebezpieczny precedens.

      Obecnie, choć formalnie Kosowo jest częścią Serbii to jednak od 1999 roku, czyli
      bombardowania Serbii przez siły NATO, jest administrowane przez ONZ i na status
      protektoratu międzynarodowego

      Na podstawie: seattlepi.nwsource.com, guardian.co.uk, chron.com.
    • cyniol Re: Co zrobi Putin - test dla Rosji 27.06.07, 23:50
      Czy Rosja skorzysta z prawa weta w Radzie Bezpieczenstwa?
      W tej sytuacji wszystkie spojrzenia skierowane są na Rosję. Moskwa nigdy nie
      popierała polityki stosowanej przez Zachód wobec Kosowa i byłej Jugosławii. Choć
      w 1999 roku Rosja odegrała ważną rolę w zakończeniu wojny, to była jedynym
      uczestnikiem Grupy Kontaktowej, której nie wydzielono własnego sektora
      odpowiedzialności w prowincji. A przecież pojawienie się desantu rosyjskiego w
      Prisztinie w czerwcu 1999 roku napotkało się z powszechnym entuzjazmem ludności
      serbskiej, która uznała obecność Rosjan za najpewniejszą gwarancję ich praw.
      Kwestia tylko tego, czy Rosja skorzysta z prawa weta w Radzie Bezpieczeństwa
      ONZ, kiedy wpłynie tu projekt rezolucji umożliwiający zyskanie przez Kosowo
      niepodległości bez realizacji uzgodnionych pryncypiów, przede wszystkim powrotu
      wypędzonych i zapewnienia im bezpieczeństwa. Problem stanowiska Moskwy wobec
      Kosowa wykracza daleko poza ramy pojedynczego epizodu. Faktycznie mowa o tym,
      czy Rosja jest gotowa bronić swych tradycyjnych związków z przyjaznymi narodami
      na Bałkanach, przede wszystkim z Serbami, z którymi łączy ją wspólnota
      religijna, kulturowa, historyczna, czy uzna, że można z tego wszystkiego
      zrezygnować. Ale to tylko część problemu. Przypadek Kosowa stanie się papierkiem
      lakmusowym tego, na ile Rosja - informująca o powrocie na arenę globalną - zdoła
      obronić swoje tradycyjne sfery interesów i zasady moralne.
      www.globalaffairs.pl/aktualnosci/index1.php?id=6
    • cyniol Re: Putin dotrzymal slowa 29.06.07, 17:39
      Nowy eufemizm NATO - nadzorowana niepodleglosc, ale Putin nie dal sie nabrac i
      odrzucil kolejny projekt rezolucji.


      Scheffer: NATO jest gwarantem pokoju w Kosowie
      NATO jest gwarantem pokoju w Kosowie - zapewnił sekretarz generalny Sojuszu Jaap
      de Hoop Scheffer na spotkaniu Euroatlantyckiej Rady Partnerstwa w Ochrydzie w
      Macedonii.
      - Obecnie głównym problemem tego regionu (Bałkanów) jest Kosowo - powiedział
      Scheffer, który przewodniczył obradom ministrów spraw zagranicznych i obrony
      państw NATO i 23 krajów partnerskich.

      Wyraził przekonanie, że propozycja niepodległości dla Kosowa pod kontrolą
      międzynarodową jest "zrównoważona i pewna".


      - 16 tysięcy mężczyzn i kobiet z dowodzonych przez NATO sił pokojowych w Kosowie
      (KFOR) jest tam po to, by gwarantować klimat bezpieczeństwa i stabilizacji -
      powiedział Scheffer. Dodał, że "nikt nie powinien mieć złudzeń, iż przemoc może
      zmienić sytuację".

      Jeszcze dziś Scheffer ma pojechać z Ochrydy do Prisztiny, gdzie spotka się z
      przywódcami Albańczyków i mniejszości serbskiej.

      Państwa zachodnie dążą do uchwalenia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji o
      "nadzorowanej niepodległości" Kosowa, które formalnie pozostaje prowincją
      Serbii, choć od 1999 roku jest zarządzane przez ONZ. Zdecydowaną przeciwniczką
      takiego rozwiązania jest nota bene Serbia oraz wspierająca ją Rosja, dysponująca
      jako stały członek Rady prawem weta.

      W czwartek Rosja odrzuciła kolejny już, czwarty projekt rezolucji, wzywający do
      przedłużenia o 120 dni serbsko-albańskich rozmów, które prowadzono bezowocnie
      przez 13 miesięcy do marca bieżącego roku. Projekt przewidywał, że jeśli po 120
      dniach nie przyniosą one rezultatu, automatycznie w życie wejdzie plan nadania
      Kosowu kontrolowanej niepodległości.
      • sansone1 Co do historii Balkanow to wielkie 29.06.07, 19:15
        dziury masz, ale co nie umiejszy tego ze glownymi sprawcami za ta zla sytuacje
        na Balkanach dla Serbow, wlasnie ziomkowie Putina winni sa, bo atakujac kiedys
        Afganistan zrobili z islamskich bandyto0w i obdartusow bophaterow w oczach
        opinii zachodniej i pozwolili albanskim musulmanom w Kosowie mieszkajacych okolo
        220 tys Serbow w latach 1979-88 do emigracji zmusic, wiekszoscia tam zostajac i
        tez na dobrej woli w stosunku do musulmanow ( oblezemnie Sarajewa) im ostateczna
        czyste antyserbska ulatwic, co jednak nie zaprzecza temu, ze Serbowie na Kroacje
        i Hercegowine napadajac sami sobie ich grob wykopali.
        Nie zapomnijmy tez ze po rozwaleniu sie stucznej Jugoslavi tio wlasnie
        Musulmanie bez zgody innych ludow w Bosni.Hercegowinie mieszkajacych, na
        podstawie ich referendum, w ktorym tylko musulmanie udzial wzieli, ogloszenie
        niepodleglosci Bosni-Hercegowiny z dyktatorskim rzadem tego pol Turka i
        parlamentem, gdzie tylko musulmanscy poslowie siedzieli, a Unia ten
        mniejszosciowy rzad uznala , bo na fali promusulmanskiej byla, i anty serbskiej,
        czemu tez ten Milosevicz vinny byl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka