yann17 14.08.07, 19:43 i po co nam to było ? www.tvn24.pl/-1,1518001,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosc88 Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 19:58 Przeciez w artykule jest to wyraznie napiosane. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 20:06 polski zolnierz, gosciu, to brzmi dumnie i w tym kontekscie brzmi falszywie. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 20:14 you-know-who napisał: > polski zolnierz, gosciu, to brzmi dumnie i w tym kontekscie brzmi falszywie --------------------- właśnie przed chwilą jakiś wysoki ranga wojskowy powiedział w TVN24 , że my społeczenstwo i rodzina zabitego powinnismy byc dumni z tej ofiary Przerażające !!! Odpowiedz Link Zgłoś
marouder A nie zapomnial wspomniec, ze za bohaterska... 14.08.07, 20:22 ...smiercia zolnierza stoja, brak wywiadu, rozpierniczonego reka Maciarewicza oraz brak odpowiedniego sprzetu i wyposazenia osobistego? Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: A nie zapomnial wspomniec, ze za bohaterska.. 15.08.07, 06:27 To znana spiewka, Marouder. Maciarewicz nie mial nic wspolnego z wywiadem US, Polska nie miala nic wspolnego z brakiem sprzetu dla US zolnierzy w Afganistanie. Faktem pozostaje, ze US wywiad wie mniej wiecej tyle co ja o bazach swojego oponenta w Afganistanie i w Pakistanie i ze rodziny US zolnierzy skladaja sie na rekawice i noktowizory dla swoich bliskich stacjonowanych w Afganistanie. Zreszta, Polacy sa i tak w dobrej sytuacji, ich wladze nie probowaly im wcisnac, ze ich sportowy bohater umarl na polu chwaly kiedy faktycznie on dostal kopa od swoich ziomkow. Wyglada na to, ze Afganistan to "zapomniana wojna"; przez wszystkich. Obiecuje poprawic sie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 20:28 you-know-who napisał: > polski zolnierz, gosciu, to brzmi dumnie i w tym kontekscie brzmi > falszywie. Falszywie ?? Zechcesz wyjasnic na czym ten falsz polega ?? Ja tam miedzy wierszami nie probuje czytac bo czasami mozna wyszytac absurdy. W kwesti formalnej byl to niewatpliwie polski zolnierz - tego chyba nie zaprzeczysz ?? Jesli pojechal tam dlatego, ze mial taki rozkaz to ... hmm mowi sie trudno (zawsze mial opcje odmowy wykanania rozkazu). Zastanawiajace jest tez to, ze rozkazuja zolnerzom taszczyc demokracje do kraju, ktory to kraj tej demokracji wcale sie nie dopominal. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 20:39 gosc88 napisał: Jesli pojechal tam dlatego, ze mial taki rozkaz to ... hmm mowi sie > trudno (zawsze mial opcje odmowy wykanania rozkazu). Zastanawiajace > jest tez to, ze rozkazuja zolnerzom taszczyc demokracje do kraju, > ktory to kraj tej demokracji wcale sie nie dopominal. ---------------- no widzisz, i z czego tu być dumnym, raczej należy współczuć rodzinie zabitego i zastanowić sie kto i po co go tam wysłał a przede wszystkim w czyim interesie ???? PS: poza tym sam napisałeś, że mógł odmówic wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 14.08.07, 20:47 yann17 napisał: > no widzisz, i z czego tu być dumnym, A kto tu jest dumny ?? Znasz takiego ?? Rozkazow do bycia dumnym to chyba jeszcze nie wydaja, co ?? > raczej należy współczuć rodzinie zabitego Tak. Albo poradzic (troche za pozno) tej rodzinie by ich syn zmienil zawod. > i zastanowić sie kto i po co go tam wysłał Kto ? - dowodcy. No po to by tam zawiezc im te demokracje chyba ?? > a przede wszystkim w czyim interesie ???? No wlasnie. W czyim ??? Masz jakis pomysl ?? Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who w czyim interesie 14.08.07, 21:18 polskie wojsko pojechalo tam samo z siebie, bo w dzisiejszych czasach polska nie musi nawet byc szantazowana, jak inne kraje europejskie, przez administracje amerykanska. amerykanie potrzebowali pare lat temu kogos (eu, jp) zeby za nich posprzatal w afganistanie, bo zostali na polu walki sami w iraku. (nie przewidziano, ze robota szybko przerodzi sie ze sprzatania w umieranie). polscy decydenci sami wchodza w tylek bez wazeliny, bo to jest ich metoda zalatwienia potrzeby walki z rosja. jedni maja well-hidden agenda wspierania zajoncow (kwas), drudzy (kaczki) cholera wie, raczej po prostu ciemnogrodu i popluczyn narodowej demokracji w polsce. maja latwe zadanie, bo tego co chce jan kowalski nie ma potrzeby sluchac, w polsce opinia publiczna jako taka nie istnieje, a zdanie obywatela liczy sie wylacznie w czasie kampanii wyborczej. a jesli jest na tym polu (niewlasciwej opinii) jakis problem, to co jak co, ale polskie media go usuwaja. w polsce czyta publicystyke swiatowa na internecie i wie mniej wiecej co jest grane znacznie mniej osob niz ze granica. co nie znaczy ze demokracja tam dziala tak jak powinna. por.: system dwupartyjny w usa i jego efekty. problem tam w tym, ze slonie stratowaly irak wiedzione za kolko w trabie przez likudnikow, a po nich nadchodza osly, ktore jak wiadomo nie chca/nie umieja sie cofac. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: w czyim interesie 14.08.07, 21:42 you-know-who napisał: > polskie wojsko pojechalo tam samo z siebie To w Polsce wojsko nie podlega cywilnemyu dowodctwu ?? > polscy decydenci sami wchodza w tylek bez wazeliny, bo to jest ich > metoda zalatwienia potrzeby walki z rosja. Tez mnie zastanawia, dlaczego z Rosja sie walczy zamiast ukladac dobrosasiedzkie stosunki ??? > w polsce opinia publiczna jako taka nie istnieje, a zdanie > obywatela liczy sie wylacznie w czasie kampanii wyborczej. a jesli > jest na tym polu (niewlasciwej opinii) jakis problem, to co jak > co, ale polskie media go usuwaja. To myslisz, ze w USA jest inaczej ?? Watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: w czyim interesie 14.08.07, 22:14 z rosja sie walczy ze strachu, z historii, z polskiej mentalnosci mowiacej ze mieszkajac na wschod (w azji, jak wierza prawdziwi polacy) sa to ludzie nizszej kategorii. niemcy, owszem, malo polski nie wymazali naprawde z mapy swiata na dobre, przerabiali ludzi na mydlo, ale robili to zachowujac porzadek i po gospodarsku. my tak nie potrafimy, i nie zamierzamy sie z nimi nawet porownywac ani utozsamiac. natomiast rosjanie sa za bardzo jak polacy, tylko bardziej toporni, upodleni przez swojej marki system, no ale tez bardziej zdolni w wielu kierunkach (sztuka, matematyka/szachy/*) media w stanach z cala pewnoscia sa INNE niz w polsce. krajobraz polski jest dla mnie dosc egzotyczny, mimo ze czytywalem rozne wprosty i in. po wyjezdzie. media steruja amerykanami tak ze nie widac grubych nici. duzo delikatniej niz w polsce. w sprawie rozboju w iraku media amerykanskie mialy okres zawahania, po czym podzielily sie na popieraczy (w stylu washington post) i w-zasadzie-oponentow (nyt). to wymaga zreszta calego innego watku, i lepszej analizy niz moge to zrobic w 3 minuty. chce ci tylko zwrocic uwage, ze nyt konsekwentnie trzyma sie od poczatku (nawet przed agresja) linii "nie powinnismy wchodzic do iraku. ale ja juz weszlismy to nie mozemy po protystu wyjsc.) moge miec do tego wielkie zasterzezenia, ale ta wykladnia myslenia liberalnych zydow ze wschodniego wybrzeza jest przynajmniej intelektualnie uczciwa. sa tez polityczne ciule, ktore zaczely narzekac i byc anty dopiero jak przegrali wojne. jest ich w usa mnostwo, ale coz to za przyjemnosc o nich dyskutowac. --------- www.nytimes.com/2007/08/13/opinion/13mon1.htmlEditorial Wrong Way Out of Iraq The United States cannot walk away from the new international terrorist front it created in Iraq. It will need to keep sufficient forces and staging points in the region to strike effectively against terrorist sanctuaries there or a Qaeda bid to hijack control of a strife-torn Iraq. But there should be no illusions about trying to continue the war on a reduced scale. It is folly to expect a smaller American force to do in a short time what a much larger force could not do over a very long time. That’s exactly what the British are now trying to do. And the results are painfully plain to see. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who jakies gw mi skleilo linie, sorki :-) 14.08.07, 22:20 www.nytimes.com/2007/08/13/opinion/13mon1.html Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Ale czyz irackim powstancy nie atakuja Amerykanow 15.08.07, 05:31 w Iraku dlatego, ze Amerykanie tam wlasnie ciagle sa ?? Jesli tak, to wycofujacy sie Amerykanie byliby albo wcale albo slabiej atakowani przez powstancow - to chyba logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Ale czyz irackim powstancy nie atakuja Ameryk 15.08.07, 05:53 anow w Iraku dlatego, ze Amerykanie tam wlasnie ciagle sa??" napisal Gosc88. Tym krotkim pytaniem Gosc88 naswietlil istote problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Nasuwa sie wiec nastepne pytanie: 15.08.07, 06:15 Jaki jest wiec prawdziwy powod tego, ze Amerykanie jeszcze sie nie wycofuja ?? (bo te oficjalnie deklarowane jakos nie przemawiaja). Co sadzisz o pogladzie Kucinicha w kwestii tej irackiej awantury ?? W porownaniu z innymi demokratami on jako jedyny ma 'guts' na te sprawe, wlacznie z wycofywaniem sie US z Iraku - takie mam wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Nasuwa sie wiec nastepne pytanie: 15.08.07, 06:42 Zacytowales Kucinich wiec domyslam sie, ze nie ograniczasz sie do "no spin zone". Kucinich ma jaja ale on jest przegrany wlasnie z tego powodu. Bez wzgledu na to kto jest u wladzy w Bialym Domu US nie wycofa sie z Iraku bo to oznaczaloby kleske US polityk swiatowych zmierzajacych do kontroli strategicznych srodkow. US robi to konsekwentnie od czasow swego powstania i zaden Kucinich lub Irak w tym mu nie przeszkodza. Uprzedzajac Twoje nastepne pytanie: Wietnam nie byl strategicznie wazny dla US, Bliski Wschod jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: w czyim interesie 15.08.07, 00:50 you-know-who napisał: "z rosja sie walczy ze strachu, z historii, z polskiej mentalnosci mowiacej ze mieszkajac na wschod (w azji, jak wierza prawdziwi polacy) sa to ludzie nizszej kategorii." Nareszcie ktos napisal to co ja od dziecinstwa czuje ale obawiam sie nazwac aby nie obrazic moich interlokutorow. Moj socjologiczny training burzy sie przeciwko temu milczeniu. Mozliwe, ze dzieki you- know-who przerwe swoje milczenie. Prawdopodobnie po to aby znowu poczuc sie wyrzutkiem, tak jak czulem sie w dyskusjach o Polsce w EU. "nie zamierzamy sie z nimi [Niemcy] nawet porownywac ani utozsamiac". Wlasnie utozsamiamy sie z nimi dzielac ich poglady na temat Rosjan. Osobiscie nie lubie tych pogladow. Gorzej, one mnie denerwuja. Ale trudno mi przebic sie przez wypowiedzi czlonkow niemieckiej legislatury w polowie dziewietnastego wieku lub przez wypowiedzi czlonkow polskiej legislatury w dwudziestym wieku. Wyniki badan polskiej opinii publicznej w dwudziestym pierwszym wieku tez mnie optymistycznie nie nastrajaja. Ale Twoje refleksje moga sie stac jaskolka. "wykladnia myslenia liberalnych zydow ze wschodniego wybrzeza jest przynajmniej intelektualnie uczciwa" To jedyny punkt, z ktorym sie z Toba nie zgadzam. Wspolpracuje z ta zgraja; lepiej, niektorzy z tej paczki pomogli mi znalezc sie gdzie teraz jestem (lubie kazdy kawalek mojego obecnego zycia). Razem pracujemy, razem chlamy wode i ja pamietam aby im nie serwowac polskiego schabowego na wspolna kolacje. Pamietam takze, aby z nimi nie rozmawiac o Izraelu i Palestynie. Ci logicznie myslacy akademicy popisuja sie skrajnym brakiem logiki kiedy temat rozmowy schodzi na panstwo Izrael. Do niedawna milczalem lub kierowalem dyskusje na inne tematy. Od Libanu stracilem kilku zydowskich kolegow. Wschodnio- wybrzezowi Zydzi sa intelektualnie uczciwi tylko tak dlugo jak inquiry nie schodzi na Izrael. Pamietasz? Oni spowodowali wyrzucenie z pracy akademika, ktory byl krytyczny wobec Izraela. Wyglada na to, ze albo godzisz sie z wersja historii promowanej przez US Zydow albo jestes bez pracy. Widzisz w tym uczciwosc intelektualna "liberalnych Zydow"? Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: w czyim interesie 15.08.07, 04:04 no tak, tak, zgadzam sie. mialem tu na mysli tylko i wylacznie konsystentna linie wobec wojny w iraku. mam znajomego, czy moze mozna nawet powiedziec przyjaciela w szwecji, wyrosl w kibutzu. kiedy rozmowa przy kolacji schodzila na tematy bw, on i jego zona nagle stawali sie inni i strach bylo sluchac ich opinii o palestynczykach, a trzeba bylo nie zareagowac. bo inaczej, niestety, pewnie nie bylbym juz ich przyjacielem. to zlozona sprawa, i ciekawa. jak rozni i wspaniali potrafia byc zydzi w oderwaniu od bw, a jak dziala na nich to co tam sie dzieje. nie sa zreszta jednolici.. ok, ale nie jestesmy na forum bw :~) Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: w czyim interesie 15.08.07, 06:16 you-know-who napisał: "mialem tu na mysli tylko i wylacznie konsystentna linie wobec wojny w iraku." Ta linia jest konsystentna, masz racje. Ponioslo mnie; wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: w czyim interesie 15.08.07, 06:33 gosc88 napisał: "To w Polsce wojsko nie podlega cywilnemyu dowodctwu ??" Podlega, podlega. Problemem jest komu to cywilne dowodztwo podlega. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: w czyim interesie 14.08.07, 22:10 Polska sama pchala sie do NATO no chyba ze postulujesz , ze wylacznie rola pasozyta w NATO nam pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: w czyim interesie 14.08.07, 22:29 warmi2 napisał: > Polska sama pchala sie do NATO no chyba ze postulujesz , ze > wylacznie rola pasozyta w NATO nam pasuje. ----------------- OK, pchała się, ale po co NATO pchało sie do Afganistanu, wiekszośc zamochowćow z 9/11 to Saudyjczycy, a bin Lamena i tak nie złapali....i nie zlapia , bo wtedy trzeba by powoli kończyc tzw. wojne z terrorem Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: w czyim interesie 15.08.07, 00:57 warmi2 napisał: "Polska sama pchala sie do NATO" Yep, Polska pchala sie. Ale Polska pchala sie do NATO znanego z czasow przed Gorbaczowem. Polska pchala sie tam aby oddzielic sie od sowietow. Watpie, ze Polska pchala sie do NATO, ktore zrownalo z ziemia byla Jugoslawie. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: w czyim interesie 15.08.07, 04:11 jest gorzej, ghotir. bylem w polsce jak dziala sie jugoslawia, w szczegolnosci kosowo. to bylo chore, totalna manipulacja mediami przez jedno skrzydlo, rozmiekczenie mozgow i utrata serc. jugoslawia to byla pozostalosc po zlym systemie i wszystkie chwyty byly w opinii manipulantow-opiniotworcow dobre. cywile, konwencje genewskie, czy stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej nie pojawialy sie na malutkim horyzoncie myslowym polakow. jesli sie pojawialy, to sie nie przebily. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: w czyim interesie 15.08.07, 04:54 you-know-who napisał: "bylem w polsce jak dziala sie jugoslawia" Ja bylem wtedy calkowicie w Kanadzie. Bylem chory (doslownie) z powodu odhumanizowania Jugoslawianczykow przez kanadyjskie media. Jedyny humanizm wobec Jugoslawii jaki wtedy zaobserwowalem to nasz stosunek do jednej z naszych sekretarek, ona jest Serbka. Ale ten humanizm rozciagal sie tylko i wylacznie do niej. Ludzie mowili ze Asia byla biedna bo utozsamiala sie z tymi zlymi Serbami w Jugoslawii. Asia blagala nas o skladke na leki dla ludzi w Belgradzie. Bylem jednym z nielicznych, ktorzy cos dolozyli do jej funduszu. Manipulacja srodkow masowego przekazu rozciaga sie od Indii po Kanade, zahaczajac po drodze o Australie, Polske i US. W tej sprawie ciesze sie, ze istnieje FGW. Odpowiedz Link Zgłoś
warmi2 Re: w czyim interesie 15.08.07, 18:40 Sorry yann ale czy ty idiota jestes ? 9/11 moze i byl przeprowadzony przez Saudyjczykow ale zaplanowany byl i wykonany na zlecenie terrorysty, ktore praktycznie byl czescia rzadzacej elity w Afganistanie. I to nie byl wystarczajacy powod aby obalic ten rzad ? To ze wiekszosc zamachowcow to Saudyjczycy nic nie znaczy ... gdyby tak 10 Polakow na zlecenie kogos powiedzmy w Rosji, wysadzilo cos w Londynie , znaczyloby ze UK ma prawo zaatakowac Polske czy Rosje ? Twoja nienawisc do USA zupelnie cie zaslepia. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Czemu to zdziwienie, ze polski zolnierz ?? 15.08.07, 06:31 gosc88 napisał: "W kwesti formalnej byl to niewatpliwie polski zolnierz" W jezyku polskim slowo "zolnierz" kojarzy sie z obrona ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
judensztajn Re: Pierwszy polski żołnierz zginął w Afganistani 14.08.07, 22:18 szalom, macie za swoje, trzeba było się tam pchać? Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Pierwszy polski żołnierz zginął w - judensztaj 15.08.07, 05:04 Pozwol, ze odpowiem Twoja moneta. Ta odpowiedz wcale nie oznacza, ze popieram ludzi, ktorzy morduja innych ludzi. Szalom, Macie za swoje kiedy ktos wysadza w powietrze autobus pelen Waszych dzieci. Trzeba bylo sie pchac na Bliski Wschod? Odpowiedz Link Zgłoś
thannatos Re: Pierwszy polski żołnierz zginął w - judenszta 15.08.07, 18:11 > Szalom, > Macie za swoje kiedy ktos wysadza w powietrze autobus pelen Waszych > dzieci. Trzeba bylo sie pchac na Bliski Wschod? Ghotir - taki duzy chlopiec, a daje sie nabrac na prymitywna prowokacje jak niemowlak... Kolega judensztajn ma tyle samo wspolnego z Izraelczykami, co ja z tubylcami Marsa. To po prostu zwykly prowokator i trzeba ignorowac swolocz. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc88 Re: Pierwszy polski żołnierz zginął w - judenszta 15.08.07, 19:06 Czemu ?? Wydaje mi sie, ze odpowiedz ghotira jest OK bez wzgledu czy judensztajn jest prawdziwym czy falszywym izraelczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś